Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 05.01.2021 w Odpowiedzi
-
Szczyrk to obecnie prawdopodobnie stolica polskiego skituringu. Wyjść i zjechać się da bez żadnej szkody dla sprzętu. Podczas wspinaczki można od 1000 m n.p.m. zejść ze stoku w las i iść w tylko po naturalnym śniegu. Na przełomie roku zaliczyliśmy z Maćkiem i kolegami trzydniówkę skiturową. Jutro także wypad w góry.11 punktów
-
10 punktów
-
W Lauterbrunnen jest polsko działający pensjonat (z restauracja na dole,choc pewnie teraz jest zamknięta) z ekipa rodaków z twojego regionu.Jest w klimacie hostelu (jeżeli ktoś lubi chodzić po górach i zna klimat PL schronisk to ten na miejscu jest 5 gwiazdkowy, z oddzielnymi pokojami, kuchnia na każdym pietrze ,wystarczający na wypad narciarski ). Ceny przystępne jak na Swiss czy solo czy ze znajomymi,powiem szczerze ze na krótki pobyt śmiało z rodzina mógłbym się tam zatrzymać .Ciepło i czysto co najważniejsze . Trzy min drogi do stacji kolejowej z której o każdej 37 odjeżdża pociag do stacji K.S. Bilet w cenie skipassa.Do Wengen co 20 min.Sklep spożywczy obok. Wioska ciekawa na spacery . Szum wodospadów powalający.Region na śmiało 5 dni narciarsko żeby się nie nudzić.Ja,nie zwiedziłem Grin.First tu pewnie @Jeeb by się więcej wypowiedział jak również Murren z Schilthorn(4min spacerem od pensjonatu jest kolejka). Dojazd autem rewelacyjny nawet przy dużych opadach śniegu sadze ze łańcuchy nie będą potrzebne .Parking na miejscu. W Wengen,20 min jazdy pociagiem wioska cicha,czysta,bajkowa na spacery,duże lodowisko na wieczory,brak motoryzacji jedynie melexy. Każdy znajdzie coś dla siebie w regionie. ON świetnie przygotowany. A w małych odległościach jazdą autem z tego co wiem kolejne ON. Wiec,warto się wybrać,polecam!4 punkty
-
Nie zwalaj na covida, poprostu źle zaplanowałeś :-)4 punkty
-
Dziękuję za dobrą radę, ale nie takiej oczekiwałam. Nie ma to, jak obcy ludzie mówią, jak mamy żyć i jak pracować.2 punkty
-
Najpierw uczymy się skrętu długiego, potem krótkiego. Kup buty - to bardzo dobra rada. Narty - nie chcę polecać jednego konkretnego modelu, narta powinna mieć drewniany rdzeń. Jeżeli jest dodatkowo wzmocniona warstwą titanalu tym lepiej. Szukaj promocji, tych jest jeszcze sporo, za chwilę będą kolejne. Zobacz np. https://www.intersport.pl/narty-fischer-my-divine-a50418-wiazania-fischer-rs-9-t51318.html Jeżeli szukasz nart używanych, kupuj raczej od osoby prywatnej, która sprzedaje 1-2 pary nart, a nie całą wypożyczalnię np. z Austrii.2 punkty
-
Nie wiem czy śmiać się, czy jednak płakać. Wielka inwestycja na szczycie w Beskidach. Podniebna trasa z wieżą za 30 mln zł https://bielskobiala...na-trasa-z.html2 punkty
-
Włosi otwierają knajpy, ale wyciągi zamknięte. Austriacy otworzyli wyciągi, ale tylko dla swoich. Knajpy zamknięte. Szwajcarzy mają otwarte wyciągi (czasem mniej, czasem więcej), również dla turystów. Knajpy zamknięte. Niemcy pozamykali wszystko na amen.2 punkty
-
zazwyczaj zaparkujesz na posesji gospodarza jak w Zermatt to prawda i na dosyć drogim parkingu2 punkty
-
2 punkty
-
Jaja sobie robicie z tymi uczelniami tutaj, to jest temat o Alpach !!!2 punkty
-
Pamiętam klasę maturalną. Mój rekordowy sezon. 60 dni na stoku Co prawda część już po maturze na lodowcu, ale w zimie ze 45dni było a mieszkałem w Łodzi i nie miałem auta. Na studia dostałem się gdzie chciałem, nawet na prywatną uczelnię za darmo. To nie jest kwestia wyjazdów czy szkoły tylko motywacji do nauki. A jeśli ktoś samodzielnie nie ogarnie, to zamiast trudnych studiów lepiej uczyć się układać płytki lub coś podobnego. Często finansowo, nawet lepiej na tym wyjdzie. Nie wiem jak teraz, ale kojarzę, że na medycynę było najtrudniej się dostać. Na Politechnikę przyjmują w zasadzie każdego, tyle że mało kto kończy.2 punkty
-
2 punkty
-
Niemniej... pomogliście mi bardzo i uchroniliście od dużego błędu, obu bardzo dziękuję! Wrócę, wrócę, pewnie z jakimiś nowymi wątpliwościami!1 punkt
-
@tanovahttps://www.moose-travels.pl/podrozowanie-po-szwajcarii-informacje-praktyczne/ tu są podpowiedzi dotyczące rozwiązań związanych z telefonem1 punkt
-
1 punkt
-
Nieprecyzyjnie się wyraziłem. Jak najbardziej zostań, a za rok ponów pytanie.1 punkt
-
i żyje w przekonaniu że jest niezastąpiony ? niech sobie odpocznie, wyluzuje - świet się nie zawali1 punkt
-
Jak ogarniacie temat roomingu/internetu w Szwajcarii? Akurat kwatera, która mi pasuje, nie ma wifi. Jakieś alternatywy, nie wiem - kupno drugiej karty do telefonu?1 punkt
-
Ja powolutku myślę o następnym sezonie 21/22, nad wyborem jakiegoś regionu. Później zacznie się szukanie skipassów, noclegów... Trzeba będzie odbić sobie aktualny "sezon". Oby się już udało bez przeszkód.1 punkt
-
U Czechów się nie liczy bo mamy mieć swoją. Spokojna głowa bo w górach najdurniejsze pomysły zaczynają się powoli materializować. Hitem poza wieżami na każdym szczycie są ścieżki w koronach. Właśnie Stary Sącz robi coś podobnego. W Gorcach jak byłem w jednym miejscu betonują pod restauracje między innymi. Powoli nie mam się gdzie podziać w moich ukochanych górach. Andrychów też ma fajne pomysły w tym stylu. Na razie te szkaradztwa szpecą niżej ale coraz więcej pomysłów by to szło wyżej. Taki ciekawy materiał o czym pisałem z Gorców. To jest jeszcze robione na Unijną kasę;1 punkt
-
Cześć Wiesz to już nawet nie jest ten wybór. Ja nie mam pojęcia nawet jak takie paranoje komentować. Swego czasu mieszkałem na Sadach Żoliborskich. Jeszcze za tzw. komuny jakiś idiota powziął decyzje by na zielonej pozostałości sadów, która pięknie wkomponowała się w centralną część osiedla jako park zacząć budować jakieś bloki. Przytransportowano jakieś maszyny, nawet chyba zaczęli coś kopać pomimo jednomyślnych i naprawdę zdecydowanych protestów mieszkańców. Gdy ta oficjalna droga nie dała rezultatów wzięliśmy sprawę w swoje ręce. Ani jedna maszyna nie pozostała sprawna. Cała okoliczna młodzież wyspecjalizowała się w skutecznym i trwałym unieruchamianiu koparek i spychaczy. Trzonki od łopat i kilofów dziwnie pękały same w nocy. Sporo narzędzi i mniejszego sprzętu wylądowało w okolicznych gliniankach - pewnie jeszcze tam leży. Park Sady Żoliborskie pozostał. Pozdrowienia1 punkt
-
Też tak myślę i obstawiam, że mimo chaosu w przestrzeni publicznej, to w jakiś sposób koordynują to między sobą. Albo może mam tylko nadzieję, że są na tyle racjonalni1 punkt
-
I kolejna makabryła na szczycie w polskich górach. Jak dla mnie wszystkie te wieże i inne ścieżki w koronach wybitnie szpecą krajobraz. W dodatku zanosi się, że niedługo coraz więcej będzie miejsc, gdzie narciarstwo jest tylko mało istotnym dodatkiem do tego typu atrakcji. Z drugiej strony zimy w Polsce są coraz słabsze, latem mało kogo już bawi sam przejazd kolejką, ogólnie klientela coraz bardziej wybredna i wymagająca, więc musi to wszystko jakoś zarabiać na siebie...1 punkt
-
1 punkt
-
..no jak za tyle kasy i jeszcze z winda to musi ze to będzie wieża "narodowa" i będzie z niej widać CPK..😉1 punkt
-
Jak już się pytamy to czy do Scuol można dojechać i zaparkować samochód czy jest to niemożliwe?1 punkt
-
Na stronie każdego ośrodka masz wyszukiwarkę np. "Unterkünfte" albo "Ferien buchen" itp. albo analogicznie po angielsku. Wchodzisz, zaznaczasz, co Cię interesuje i portal wypluwa Ci krótszą lub dłuższą listę propozycji.1 punkt
-
1 punkt
-
bo na bookingu się znajduje a potem dzwoni do właściciela i dostaje inną cenę1 punkt
-
1 punkt
-
a Twój sprzęt narciarski wstawiła do allegro ?1 punkt
-
@Victor - kusząca propozycja, ale Żona juz mi rozplanowala tydzień wolnego bez nart.1 punkt
-
Jeżeli podane zostaną dwie dawki szczepionki od różnych producentów to w naszym organizmie dojdzie do wojny czipów.1 punkt
-
To w końcu medycyna😀 I to międzynarodowa, prawda @wojgoc i @Victor😃?1 punkt
-
Wyjazdy w Alpy obostrzenia, przepisy dotyczące COVID-19 ?1 punkt
-
No, mam inne zdanie. Używamy sobie terminu 'debil', który może nie jest zbyt miły, ale nie szkodzi, używajmy go jako wytrycha. Otóż nie uważam, żeby rzeczony debil nie miał szans na politechnice, podczas gdy na medycynie przejechałby jakoś do końca. Nauka medycyny na początku istotnie nie wymaga żadnych szczególnych zdolności, ponieważ jest to po prostu konkretna wiedza, którą można pokazać i opisać, i nauczyć na pamięć. Chociaż nauka anatomii układu nerwowego (naprawdę nauka) wymaga dużej wyobraźni. Schody zaczynają się później, gdy wykutą na pamięć anatomię trzeba wstawić w tryby jej fizjologicznego funkcjonowania, a potem w przypadki, gdzie to wszystko zaczyna szwankować. Wtedy pamięciówka w czystej formie zawodzi. Farmakologia to też pamięciówka, przy czym dobrze nauczona biochemia (już nie dla debili) znacznie pomaga. Itd itd. Oczywiście, że osoba wykładowcy jest ważna, ale debil nie potrafi na ten problem spojrzeć w ten sposób, że "nauczę się dla pana profesora tego co on chce, a ja dla swojej wiedzy nauczę się tak, jak trzeba ew. tak jak piszą w książkach, a nie w skryptach". Jeżeli bawimy się w nazwiska z WRO, też miałem zajęcia z prof. Zarzyckim, pamiętam, ale kwintesencją absurdu był prof. Halawa (długo mógłbym opowiadać). Dla przeciwwagi była prof. Świątek i prof. Kędzia. Co do powrotów z mojego otoczenia wrócił jeden kolega z UK (jeden). nie śledzę, ale wartość progowa punktów do Uniw. Medycznego nie jest zdaje się znacząco niższa, niż na Politechnikę. Za moich czasów był egzamin wstępny, dwudniowy i nie był łatwy. Teraz o wstępie decyduje wynik matury. Czyli każdy debil, który osiągnie odpowiednią liczbę punktów dostanie się wszędzie gdzie chce.1 punkt
-
Dość tanio, byłem ostatnio w ON Jungfrau koszt 244 franie za 4 dni , online możliwość kupna tylko 4dni przed data przyjazdu z 10%znizka . Pensjonaty stały puste(oprócz pracowników byłem sam),hotele również,ogólnie bardzo mało w tygodniu osób . Ceny mega przystępne .1 punkt
-
Kupowałem tam 2 pary Fischerów. Transakcja i dostawa bez zarzutów.1 punkt
-
Cześć A na czym opierasz te wartości procentowe? Masz jakieś doświadczenia w kalkulacjach sprzętu? Sklepu nie znałem ale podjadę jutro bo okazuje się, że mam po drodze z pracy i zerknę co tam jest i czy warto. Pozdro1 punkt
-
Ja tak sobie myślę ze czasy takie ze nie ma czegoś takiego jak "obciach" na stoku jeśli idzie o ubiór. Wręcz przeciwnie - przesadna dbałość o dress code budzi niekiedy lekki uśmieszek. Może nie wskoczyłbym w gumę gdyż kaloryfer dawno zamieniłem na bojler ale poza tym luz - nie starzeje się raczej z godnością 😉. Dużo bardziej drażnią mnie "siarowate" zachowania ludzi na stoku czy w górach...w tym temacie się scyzor otwiera często.1 punkt
-
Scuol to ośrodek na max 2 dni. Laax wydaje się być bardzo popularne. Od soboty mam nadzieje jeździć w Lenk-Adelboden oraz Gstaad. Na pewno zdam relacje.1 punkt
-
1 punkt
-
Włosi zapowiadają połowę mniejsze obłożenie ośrodków i chcą to z grubsza osiągnąć sprzedażą 50% ilości karnetów, chociaż to dość słaba metoda zważywszy na to, że narciarstwo zjazdowe to raczej dynamiczna i przestrzenna rozrywka. Poza tym są skipassy na duże wieleset kilometrowe ośrodki, co wtedy? Myślę, że frekwencja może nie być przesadnie duża. Odpadają "turyści", ferie w PL w innym terminie, ludzie zwykle mają urlopy ustalane wcześniej, ogólna psychoza pandemiczna p.t.: gdzie się pchasz, jest pandemia itd. Pojadą ci najbardziej zdesperowani, czyli my.1 punkt
-
Kolega sprowadził do absurdu dbanie o interes gospodarczy naszego kraju i regionów narciarskich. Ma do tego prawo, ale zapewniam Cię o "patosie" nie może być w tym przypadku mowy Ale masz rację. Szczytem przegięcia jest Narodowa Kwarantanna...przecież to tylko MM mógł wymyślić, albo Jego ułomni doradcy PR...chyba chcą juz Polakom naprawdę do końca obrzydzić słowo narodowy. Wydaje mi się, że w Brennej też początkowo nazwano projekt Narodowe Centrum Narciarstwa, a dopiero później przemianowano na Beskidzkie... Jeśli czegoś jest za dużo, to następuje naturalny odruch wymiotny.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Różnica jest banalna. W Europie dostac się na studia a przede wszystkim ukończyć kierunek obrany to prestiż . Idą osoby mądre, ambitne lub bogate . W PL idą wszyscy zawzięci na papier bo tak ma być . Jak nie dostaniesz się na medycynę bo zabraknie np. pkt to wyjeżdzasz na Ukrainę robisz pierwszy rok za kasę i na drugi wracasz na Polska uczelnie. Pamietam takich którzy w semestrze szkolnym byli może ze dwa tygodnie, pierwszy na dzień dobry i ostatni zdając komisyjnie na do widzenia .Ale chyba nie o tym temat.... W GB trzeci Lockdawn do końca lutego,DE już dyskutują o przedłużeniu do 31.01 ,FR póki co na stronach ON nadal widnieje info ze w czwartek 7.01 wszystko rusza. Jestem bardzo ciekaw co dalej. Patrząc dziś na informacje z CH sytuacja u nich Covidawa tez nie ciekawa .0 punktów







