Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 11.02.2021 w Odpowiedzi
-
Ponad tydzień urlopu zagranicą, w Krummhubel. Pierwszy raz w Riesengebirge. Po drodze nikt nas nie sprawdzał, ani paszportów, ani wiz. Tymczasem jechaliśmy sobie spokojnie pociągiem pośpiesznym "Sudety" Kraków główny - Jelenia góra. Po wielu latach wrócił na trasę po której miejscami nic kompletnie nie jeździło, tj. np odcinek Nysa - Kamieniec Ząbkowicki. Trzy wagonowy skład prowadzony lokomotywą spalinową. To reaktywowane połączenie po wielu latach, o którym Maleńczuk zaśpiewał piosenkę na podstawie (ponoć) własnych doświadczeń "Konduktorka PKP". "Z Krakowa do Jeleniej osobowy się toczy, ona miała takie piękne duże niebieskie oczy...". Oczywiście śpiewaliśmy to całą drogę. Tak z nieba na ziemię zlądowaliśmy w Hirschbergu, skąd udaliśmy się w góry. Dalsze dni to krótsze lub dłuższe wycieczki po Karkonoszach, w tym m.in. kultowy Łabski Szczyt i niesamowite Śnieżne Kotły. Pogoda okazała się bardziej łaskawa tylko w dwa dni. Reszta to odwilż, a potem silne ochłodzenie. Z założonych planów udało się zrealizować 40%, ale i tak jestem bardzo zadowolony. Jedną z krótszych wycieczek jest ta do Borowic. Znajduje się tam mały zagubiony ośrodek narciarski, ze starym wyciągiem orczykowym produkcji Fampa Cieplice. W okół pustka. W ostatni dzień dosypało trochę śniegu, i szło coś ugryźć z tego. Szkoda że nie można z tego normalnej relacji napisać - przekonałem się że Karkonoski Park Narodowy to jeden z najdziwniejszych parków narodowych. 🙂 Za podpowiedzi i wsparcie merytoryczne podziękowania dla @Wujot8 punktów
-
Dzień 5- Corviglia- Top of the world @Jeeb, @Victor- trochę was jeszcze powkurzam Niestety, ale znowu będę się powtarzał- mnóstwo słońca, znakomicie przygotowane trasy, mało narciarzy na stoku i brak kolejek Tak upłynął nasz 5 dzień na nartach. Poranek na stoku rozpoczęliśmy od kilku intensywnych zjazdów czerwonymi trasami nr 1, 2 i 4. Zwłaszcza trasa nr 4 (pucharowa) daje w kość- jest długa, porządnie nachylona, a fantastyczny sztruks zachęcał do ostrej jazdy Trasy 1 i 2 są nieco łagodniejsze, za to dosyć kręte i urozmaicone. Jeśli ktoś potrzebuje się wyszaleć i poczuć nogi- jak najbardziej polecam. Następnie udaliśmy się dużą kolejką na Piz Nair, licząc na piękne widoki ze szczytu (nie to co wczoraj). Nie zawiedliśmy się. Z Piz Nair rozciągała się dziś wspaniała panorama na Engadynę, Masyw Berniny, Corvatsch i całą okolicę A o to majestatyczny Piz Julier (3380 m.n.p.m.) Dziś także nie mogło zabraknąć koziołka Trasa nr 16 z Piz Nair. Następną część dnia poświęciliśmy na kilka zjazdów trasami nr 34, 35, 18 i 17 wzdłuż krzeseł Lej da Pesch i Fuorcla Grischa. Czarna 18. Fantastyczna trasa nr 17 wiodąca przez Val Schlattain. Zjechaliśmy też do samej Celeriny czerwoną 25. W końcowej części trasy ukazał się nam piękny widok na miasteczko. Po południu jeździliśmy przy krześle Trais Fluors trasami 21, 23 i 24, które o tej porze nadal były równe i nie miały muld ani odsypów. Koziołek i flaga, tym razem na szczycie Trais Fluors. Świetne okazały się również trasy nr 10 i 20 przy krzesełku Glüna Końcówka dnia to kilka zjazdów przyjemną niebieską 5, a następnie tradycyjnie- 28 do St. Moritz Bad. Corviglia była dziś naprawdę "top of the world" i niech to wystarczy za podsumowanie Jutro wracamy na Corvatsch. Przed południem znowu zapowiadają słoneczko, niestety po południu ma się zachmurzyć. Jakoś to wytrzymamy7 punktów
-
4 punkty
-
to na Twiom miejscu pojechał bym do Zieleńca, kilka dni instruktor a później najważniejsza jest radocha z jazdy, technikę możesz szlifować w kolejnych sezonach. Koniecznie kup buty, narty i kijki w dobrym sklepie i nie mów sprzedawcy że jesteś zupełnie zielona tylko średnio zaawansowana3 punkty
-
(...)Siamo davvero felici di potervi comunicare che dal 17 febbraio 2021 la stagione invernale avrà inizio nei comprensori sciistici del Trentino: Val di Fassa, Val di Fiemme, S. Martino di Castrozza/Passo Rolle, Alpe Lusia – San Pellegrino (esclusa la zona di Falcade). Il 15 febbraio sarà molto probabilmente la data di apertura per le zone del Veneto: Cortina d’Ampezzo, Arabba, Marmolada e Civetta.(...) Nie chce wchodzić w spór translatorski, ale brzmi to tak: jesteśmy naprawdę szczęśliwi móc Wam zakomunikować, że sezon narciarski itd. zacznie się w ośrodkach narciarskich Trentino. Avere inizio, chociaż w bezpośrednim tłumaczeniu to mieć otworzyć, można też na upartego przetłumaczyć na ma się otworzyć. Aczkolwiek słowniki formułę avere inizio traktują w sposób dokonany. Natomiast słowo probabilmente jest użyte w kontekście Veneto od 15. lutego. Sorry za ten wywód, zwłaszcza że on nic nie zmienia, tylko miesza dalej patykiem w kałuży, ale najwyraźniej cokolwiek się ruszyło, a to dobrze.3 punkty
-
3 punkty
-
Naśnieżają przynajmniej we wtorek tak było armatki pracowały na Fisie i Ondraszku od Jaworzyny do dolnej stacji o można było zjechać do samego dołu bez kontaktu z kruszywem. Trasa Fis warunki bardzo dobre , natomiast na Kaskadzie na tej ściance wystawała trawa i kamienie.3 punkty
-
3 punkty
-
Dziś od rana Skolnity. Twardo równo szybko i mało ludzi. Świetnia czerwona trasa szło poszaleć. Aby nie było za dobrze to obsługa zaczęła sypac podjazd dopiero okolo 7.30 wiec wyjazd masakra. Łańcuchy poszły w ruch bo czas miałem tylko na 2h z rana. Ale na pocieszenie powiem że Soszów też się budzi z drogą dojazdową o takiej samej porze. Ceny masakra ale cóż taki mamy klimat. Jak dopada śniegu wyciągne grizzly😁2 punkty
-
2 punkty
-
Przy takiej powierzchni serwis powinien zrobić wklejkę, wtedy powinno się trzymać. Kofiks jest dobry na drobniejsze rysy.2 punkty
-
Spokojnie - jak to są pierwsze kroki, to na dole jest talerzyk i płaska polanka, gdzie można spokojnie rozpocząć naukę na nartach. Jeżeli tylko ten talerzyk jest czynny to nie ma potrzeby dojeżdżania gdziekolwiek. A jak już młody adept cokolwiek załapie, to nartostrada przez las też jest dla dzieciaków fajną atrakcją. Zjeżdżanie ze Stożka na dół do Wisły codziennie może być dość uciążliwe, bo warunki na tej dróżce potrafią być nieraz wyzwaniem dla aut 4x4. Zdecydowanie polecam wyjazd do góry, pozostawienie auta na cały pobyt bez ruszania i cieszenie się tym odcięciem od rzeczywistości.2 punkty
-
2 punkty
-
Tak jest w istocie. Przy czym te ruchy poszczególnych ośrodków bywają stanowcze. Wczoraj w mediach IT pojawiła się wiadomość, że ośrodki wokół Madonny, Marilevy i Folgaridy otwierają się 17. lutego. Podano, że sprzedaż skipassów odbywać się będzie jedynie online na www.ski.it i że sprzedaż zaczyna się w piątek. To strona oficjalna Dolomiti Di Brenta. Są tam informacje na temat nabycia skipassów na mypass.ski. Ale nie ma słowa na temat dat. Z drugiej strony wjazd do IT jest możliwy z wykonanym testem i wypełnioną deklaracją. Przebywanie w regionie jest możliwe. Z informacji od turystów oraz kilku mieszkańców, z którymi mam kontakt, kontroli w zasadzie nie ma.2 punkty
-
Jazdy możesz nauczyć się wszędzie, ale jeśli chcesz by nauka była szybka i przede wszystkim bezpieczna to wybór wcale nie jest taki oczywisty. Idealne miejsce do nauki powinno spełniać następujące kryteria: 1. Odpowiednie trasy. Na pierwsze godziny pólko dla dzieci. Później płaska i szeroka niebieska trasa. Dla osób bojaźliwych nawet bardzo płaska. Np. taka jak w Małym Cichym. Na kolejnych etapach, coraz trudniejsze trasy. Sprawna i niezbyt bojaźliwa osoba, po tygodniu powinna dać radę zjeżdżać z czerwonej. 2. Mała ilość ludzi na stoku. To jest absolutnie kluczowe i bardzo trudne w realizacji. Żeby nauka przebiegała sprawnie i bezpiecznie, na stoku musi być pusto. Kolejki do wyciągów też lepiej żeby nie było, choć to mniej istotne. Dlatego wybór należy ograniczyć do archaicznych i nie popularnych stacji a termin poza wszelkimi świętami, feriami i weekendami. Odpadają Zieleniec, Białka czy Karpacz a nawet wspomniane Małe Ciche. Trzeba szukać miejsca, o którym nie słyszał nikt ze znajomych. 3. Punkt już bardziej opcjonalny. Wyciąg talerzykowy. Zwykle na stokach bez krzesła jest mniej ludzi, a sama jazda talerzykiem/orczykiem jest bardzo pomocna w nauce. Dla mnie idealnym przykładem ośrodka do nauki są Ski Gruniky. Niestety po Słowackiej stronie. Jest tam półko, szeroka i łatwa niebieska trasa z talerzykiem/orczykiem. Do tego zwykle świetne warunki śniegowe, bardzo mało ludzi i umiarkowane ceny. http://www.ski-gruniky.sk/ Mając bazę w Korbielowie, (Ski Gruniky są tuż obok granicy) po kilku dniach nauki, można spróbować wybrać się na Pilsko. Tam również zwykle nie ma tłoku (w tygodniu) a góra ta będzie prawdziwą narciarską szkołą życia. Jest to jednak opcja dla twardych i odważnych i już po opanowaniu solidnych podstaw. Dla osób bardziej bojaźliwych, lepiej ograniczyć się tylko do jazdy w Grunikach, a na kolejne wyjazdy wybrać większy ośrodek, z niebieskimi trasami.2 punkty
-
Jeździłem na Sporten AHV 06 GS 176cm R21m, ale tylko dlatego, że takie mam i trzeba je zużyć. Do ustawień na Suchym, lepsze byłyby narty dłuższe (180-185cm). Choć w tym wszystkim, sprzęt jest najmniej ważny. (byle krawędzie ostre) Zabierz co masz i trenuj. Jak się zamienisz na narty z najlepszymi, to dołożą Ci tyle samo, albo i lepiej2 punkty
-
Nie ważne jakie trasy. Nie jeżdżę tam lub bywam rzadko właśnie ze względu na słabe trasy. Liczy się jednak szacunek do klienta. Tak samo jak Szwajcary mogliby powiedzieć "lipa, ferii nie ma, to dajemy trzy trasy". Dają co mają na maxa. W Szczyrku jak zwykle nabijanie w butelkę, bo trasy inne niż niebieskie znasz jedynie z opowieści lub nieaktualnej mapki.2 punkty
-
Dzień 4- snow is falling, all around me... Dziś zgodnie z oczekiwaniami było pochmurnie i śnieżnie. Z okna przywitał nas mniej zachęcający widoczek, co poskutkowało późniejszym wyjściem na stok. Padło na Corviglię. Na górze okazało się, że pomimo takiej pogody czynne są wszystkie wyciągi- także te, które były nieczynne we wtorek. Kolejny raz Szwajcarzy pozytywnie zaskoczyli Każda sytuacja ma swoje plusy- dzięki słabej pogodzie dziś na stoku ludzi było jak na lekarstwo. Krzesełka jeździły praktycznie puste. Początek dnia upłynął na eksplorowaniu lewej części mapki, czyli czerwonych tras 1, 2 i 4 przy krzesełkach Randolins i Salastrains. Trasy, mimo opadu, były przygotowane bardzo dobrze i jedynie widoczność ograniczała jazdę długim skrętem. Momentami w zasięgu wzroku nie było żadnego narciarza. Ot, typowy szczyt sezonu. Później, korzystając z okazji, wjechałem na najwyższy dostępny punkt Corviglii- Piz Nair 3057 m.n.p.m. Tak prezentuje się kolejka linowa na szczyt: Niestety widoki ze szczytu były dziś mocno ograniczone. A o to słynny koziołek: Z Piz Nair zjechałem trasą nr 16 do kotła o nazwie Lej da Pesch. Narciarzy w tym rejonie było może kilkunastu. Z kotła na szczyt Fuorcla Grischa (2964 m.n.p.m) wyciąga narciarzy 4-osobowe krzesełko wzdłuż którego wytyczono sympatyczną czerwoną trasę nr 34. Następnie przyszła kolej na czarną trasę nr 18, w początkowym odcinku dość stromą (słaba widoczność dodatkowo utrudniała zjazd), a następnie jej łagodny dojazdowy odcinek. Trasę tę obsługuje- uwaga- 3-osobowe wyprzęgane krzesełko z osłonami. Nigdy wcześniej się nie spotkałem z 3- osobowym "bąbelkiem". Coraz gorsza pogoda- mocniej padający śnieg i niżej schodząca chmura- zniechęcała do dalszej jazdy. Po jednym zjeździe trasą nr 21 przy Trais Fluors, bardziej w celach turystycznych niż narciarskich zjechaliśmy trasą nr 6 do Chantarelli- pośredniej stacji słynnego wagonika szynowego- pierwszego wyciągu narciarskiego w Alpach. W środku znajduje się to: Dwa poprzednie dni spędzone na Corviglii i Corvatschu udowodniły mi, że St. Moritz zasłużyło na takie miano Górna stacja wagonika na Corviglii została odnowiona i wygląda obecnie tak: To nie był długi dzień na nartach. Zakończyliśmy go zjazdem trawersotrasą nr 28 do St. Moritz Bad. Dzisiaj pogoda dała nam trochę odpocząć od intensywnej eksploracji tras. Jutro ma wrócić słońce, więc pewnie od rana atakujemy ponownie Corviglię2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
https://www.sport.pl/zimowe/7,79229,26766105,jest-nadzieja-dla-polskiego-narciarstwa-alpejskiego-to-juz.html#s=BoxSportLink1 punkt
-
1 punkt
-
Wiesz co dziekuje co za twoje rady. Nie zamierzam tlumaczyc sie z kazdej rzeczy. Planuje wyjazd w gory i nauke jazdy w gorach. Na obecna chwile jestem w kontakcie z kilkoma osobami i nam nadzieje ze problem sie rozwiaze. Dziekuje za wszystkie twoje sugestie i pozdrawiam.1 punkt
-
1 punkt
-
Ale koło Gdańska to chyba czynna jest Wieżyca. Może warto tam pouczyć się jeździć1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Czarna Góra (Sudety) otwiera od jutra cztery długie trasy: A, B, C, D - po dwie przy jednym wyciągu, czyli dwa główne krzesła. Plus jakieś tam różne krótkie poletka. Info oficjalne: PIĄTEK 9:00 - 21:00 TRASY: A, B, C, D, G, H, I, M, N, L, J, K TRASY NOCNA JAZDA: A, B, L, K, J, M oraz Misiowa polana.1 punkt
-
Dojazd jest, lub nie jest możliwy. W zależności od warunków, Twojego auta i umiejętności. Z napędem 4x4 i dobrymi zimówkami na pewno masz większe szanse. Co do parkingu poniżej, możesz olać gościa co pobiera opłatę, no chyba, że zostawiasz u niego auto. Pod samym ośrodkiem, parking darmowy. Uważaj tylko na drodze na pracowników Stożka. Jeżdżą niebezpiecznie, było już kilka wypadków. W razie stłuczki, od razu dzwoń po policję, bo będą chcieli Cię zrobić w konia.1 punkt
-
1 punkt
-
U mnie "we wsi" do lekarz (rodzinnego)się nie dostaniesz, jak zadzwonisz do przychodni to oddzwania - wypisze receptę lub skierowanie wiec nie ma mowy o kopercie... (jak ktoś wymyśli aplikacje USG albo RTG na smartfon - dostanie Nobla) "prywatnie" tez nie ma mowy o kopertach - spokojnie zapłacisz karta na miejscu lub online za konsultacje np. przez Skype -🙂 ("prywatnie" wirus jakby słabszy )1 punkt
-
Cześć Ześlizg to ześlizg, czyli w pełni kontrolowane poruszanie się na nartach ześlizgujących się bokiem lub po łuku gdzie element hamujący przeważa. Z poprawnością jazdy ześlizgiem łączy się pojęcie gry krawędzi i kontrolowania ześlizgu kolanami. Zsuwanie się nie jest terminem narciarskim zdefiniowanym. Po prostu ktoś sunie i tyle, tak jak samochód na zablokowanych kołach, bez sterowności i kontroli. Tak rozumiem różnicę. Pozdrowienia1 punkt
-
Rozmawiałem z administratorem COSu i jest duża szansa na otwarcie FISoweskiej + ondraszka do samego dołu. Rzekomo naśnieżają + naturalny opad ma tym pomóc. PS: na kamerce "COS dolna stacja" widać, że rozkładają siatki ochraniające. Może coś z tego będzie.1 punkt
-
Bajkowe bodajże 4,5km ze szczytu na dół, ale wiecznie zamknięte. System naśnieżania zrobiony, ale stoi nieużytkowany już drugi sezon. Za jakie grzechy te trasy w Szczyrku mają takich właścicieli...1 punkt
-
Niestety "nadzieja matką głupich" albo "nadzieja umiera ostatnia". Cały czas człowiek-narciarz ma nadzieję, że w Polsce też powstanie coś na wysokim poziomie. Każdy rok działań TMR torpeduje te nadzieje. Wiele osób mówiło "ośrodek w budowie i dajmy im czas". Dla mnie ten rok jest ostatnim, czas się skończył. Rok temu problemy z sezonówkami, moja na COS w ogóle nie ruszyła. Problem z przepustowością wyciągu Solisko-Hala. No i co roku jazda z otwieraniem tras, tylko dla masowego narciarstwa. Zobaczymy co mnie jeszcze czeka od jutra gdy pojawię się w Szczyrku.1 punkt
-
1 punkt
-
Pan Witek Pruski ze Stożka, wiem ze czyta nasze forum, wiec moze kogoś poleci bezpośrednio.1 punkt
-
Przede wszystkim nie pasuje tu nauka czteroletniego dziecka i Stożek... Upewnij się, czy w tym czasie będzie jeździł talerzyk na dolnej polanie. Trasy przy krzesełku absolutnie do nauki podstaw się nie nadają, a niebieska trasa jest ścieżką w lesie, więc też słabo. Stożek to świetny, generalnie niezatłoczony ośrodek, ale dla jeżdżących narciarzy. Dzieci to Klepki, Siglany, Istebna etc.1 punkt
-
Nie ma. Na razie są to tylko pobożne życzenia ośrodków i niektórych regionów. Moja teoria jest taka, że jest to próba wywarcia presji na nowym rządzie (którego jeszcze nie ma). Burdel polityczno-prawny we Włoszech jest niebywały. Z tego co czytałem, jeżeli nowy rząd nie powstanie do 15.02, to „stary” premier będzie mógł przedłużyć obecnie obowiązujący dekret dpcm, a to oznacza dalszy zakaz nart i przemieszczania się miedzy regionami. Nikt tak naprawdę nadal nie wie jakie przepisy będą obowiązywały po 15.02. Jedynym regionem, który mógł „wypiąć się” na rząd jest PA Bolzano, ale oni akurat są w lockdownie co najmniej do końca miesiąca. Rozporządzenia innych regionów to swoiste wymachiwanie szabelką, bo i tak na koniec dnia liczą się dekrety z Rzymu. Informacja, którą uzyskałem dzisiaj z Dolomiti Superski jest taka, że nadal nie mogą potwierdzić daty otwarcia ośrodków. Najprawdopodobniej od 17.02 będą mogły się otworzyć ośrodki w Veneto i PA Trento, podczas gdy ośrodki w PA Bolzano pozostaną zamknięte. Natomiast otwarcie ośrodków uzależnione jest od dekretu rządu centralnego, który będzie determinował zarówno możliwość otwarcia stoków, jak i przyjazdu turystów i przemieszczania się pomiędzy regionami. Na pewno za wcześnie jest jeszcze na otwieranie szampana.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
tu na forum jest kolega @Spiochu - uczy w 2 tygodnie z poziomu 1 do 10 , może będzie miał czas, pojedzie z Tobą gdzieś na 2 tygodnie i nauczy jak trzeba1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dziwna pogoda w Beskidach obecnie. Od niedzieli przy minus 6 stopniach na dole marznąca mżawka. Pada na każdej wysokości, a im wyżej tym cieplej, czyli inwersja Do tego pomarańczowy śnieg. Koniec świata. Mimo to udało się przez dwa dni poturować. W sobotę Pilsko. Kilkaset metrów z buta od parkingu, ponieważ na dole brak śniegu i połacie lodu na szlaku. Jednak po spacerze można śmiało narty założyć. Dalej było jak na zdjęciach czyli kilka cm świeżego śniegu na betonie. sobotnie Pilsko 20210206_121208.mp4 Niedziela to pętla w okolicach szczyrkowskiego Malinowa na podbarwionym Saharą śniegu. poniedziałkowy poranek Film 1.mp41 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







