Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Wujot

    Wujot

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      2 888


  2. MarioJ

    MarioJ

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      3 571


  3. johnny_narciarz

    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      8 428


  4. grimson

    grimson

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      3 359


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 29.10.2021 w Odpowiedzi

  1. Szybki wypad na CG celem sprawdzenia aktualnej sytuacji przed sezonem. Pole narciarskie, trasy A/B elegancko skoszone, żeby trawsko nie przeszkadzało. Kolej Efka ma zdjęte kanapy, widocznie trwa przegląd. Armatki ustawione na polu narciarskim oraz trasie B. Basen z woda do armatek w trakcie napełniania woda. Nizej kilka fotek:
    6 punktów
  2. Warto dodać że w takiej Austrii czy Szwajcarii można zapomnieć o romantycznej podróży kamperem noclegi tylko na wyznaczonych polach kempingowych a w innych potencjalnych miejscach często można spotkać napis " Campen verboten" a w sezonie letnim miejsca trzeba dużo wcześniej rezerwować miejsca a potem być stłoczonym jak sardynki na polu Campingowym . Dla kampera dużo ciekawsza Skandynawia lub Rumunia
    5 punktów
  3. Zapomniałeś o elementach technicznych. Idzie na to multum czasu. W tej nocnej, co jest na zdjęciach, zrobiliśmy 5 wyciągów plus jedną grań na lotnej. I jedno nieopisane przejście. Wyraźnie napisałem, że 20 godzinna aktywność nie jest problemem dla tych z którymi chodzę. Co do zasady 20 godzinne wycieczki nie są niczym normalnym, choćby ze względu na popołudniowe ryzyka lawinowe. Przeciętny plan to zacząć o 6:00 skończyć do 14:00. Ale nie jest to żaden problem aby na jednodniowej turze pozwolić sobie na te kilkanaście godzin aktywności. Jak jadę na dwa dni w Tatry to wolę zrobić więcej jak mniej. Ja po prostu kocham góry i poruszanie się. Podobnie na rowerze, mogę zacząć o 5:00 a skończyć o 22:00 bez większych przerw. Ale ponieważ za każdym razem dyskusja z Tobą to jest kopanie się z koniem co się czegoś czepi. I za każdym razem mówię sobie - nigdy więcej to zakończę to wnioskiem & @Spiochu "Tak, lepiej mieć ciężki sprzęt bo zrobi się w nim tyle samo co w lekkim, a po górach nie robi się więcej jak 1500 m verticalu." ------------------------- Jestem debilem, że wchodzę w takie dyskusje z Spiochem i jak jeszcze raz to zrobię, to proszę przypomnijcie mi o tym. Na szczęście autor pytania dał się przekonać do racjonalnego zakupu i to jest niewątpliwy plus tego wątku.
    4 punkty
  4. Niektórym wydaje się że jadąc kamperem jest się wolnym, można sobie stanąć gdzie się chce, na długo jak się chce, przespać się na byle parkingu itp. Prawda jest inna, SĄ OGRANICZENIA! Wolny świat już odszedł, nie ma go. Resztki tej wonosci są jeszcze gdzieś w Europie, Polska nalezy do wiodących krajów w tym zakresie. Doszło do tego że camperowcy zmieniają campery na busy urządzone w środku na campery które wyglądają na zwykłe busy!!! Wszystko po to aby stać na parkingach w miastach czy autostradach, gdzieś przy drodze czy pod laskiem. Camper od razu rzuca się w oczy! Paranoja. Są miasta gdzie camperem nie można wjechać. Carawanig zdycha!!! Jeździłem z przyczepą po Europie gdzieś od końca lat 80 ub wieku. Kiedyś to był raj, mimo że drogi były liche. Dlatego właśnie ostatnio już ze 4 lata nie ruszałem z miejsca przyczepy.
    4 punkty
  5. no już bez przesady - nawet w najlepszej bajce są tylko 3 życzenia
    3 punkty
  6. Mój rekordowy koniec sezonu - 26 czerwca na hali gąsienicowej rok bodajże 1995 rok 😀
    3 punkty
  7. Kiedyś JC napisał, że początek. Czemu? Ponieważ jeździć na nartach w Europie można cały rok, więc przyjmujemy, że "stary" sezon kończy się w połowie roku, czyli 30 czerwca. Nowy rozpoczynamy 1 lipca... Z resztą kiedyś rozpocząłem sezon 2 lipca na lodowcu i tu już wiele rekordu nie poprawię. Śpiochu wspomniał o końcu - tu nie mam jakiejś wyjątkowej daty, ale tak się złożyło, że to było w tym roku: 9 maja na Pilsku. Co lepsze, spokojnie można było tam się jeszcze wybrać końcem maja!
    3 punkty
  8. Ciesielki używamy z powodzeniem do dzisiaj Nie tylko na składaku - trzecie pokolenie użytkowników w akcji
    3 punkty
  9. Ja na trawę nie zwracam uwagi, bo da się po niej jeździć. W CG martwią mnie kamienie, zawsze ich pełno. Więcej jest ich tylko w Szczyrku...
    2 punkty
  10. To pierwsze to już jest 1500 vertical. To drugie, to chyba ktoś nie lubi nart i robi to na siłę 😜 Ja po 2h dopiero nabieram apetytu na więcej. W sumie to jest ciekawe czy są ludzie na skiturach, którzy nie mają marzeń żeby pojechać w jakieś większe góry, na przygodę.
    2 punkty
  11. Śmiech na sali, jakie Ty tworzysz dziwaczne historie 🙂
    2 punkty
  12. Na Bargiela powoływałem się tylko w kontekście pytania kolegi czy lekki sprzęt się nie złamie. Ultralekkie klepki (typu Dynafit DNA) tak samo mogą się złamać mi jak i Bargielowi. Więc Twoje podsumowania w tym temacie to bzdury pomieszane z faktami.
    2 punkty
  13. w W obecnych czasach, przy takiej wyprawie ekipa stałaby w ciuchach topowej firmy, każdy ubrany w ~10 tysiaków. Sprzęt za tryliardy w kosmicznych technologiach. Nawigacje, satelity srity A tu chłopaki w dżinsach, pasek ze sznurka, chińskie trampki - jeden ma chyba "Amerykanki" z Podhala. Kajak z Dunajca, ponton na ryby - da się? ;))
    2 punkty
  14. 2 punkty
  15. Oczywiście są narty, które maja tak skrajną lekkość, że to już zaczyna być niebezpieczne. Ale to są narty racowe, na zawody skiturowe. Niektóre modele tych nart rzeczywiście się łatwiej łamią. Natomiast kilka ludzi ma lekką nartę Nanga Parbat, czyli narta turystyczna (speed skitour), i na razie nikomu nic dziwnego się nie stało. Ja patrzę bardzo na jakość sprzętu, co przekłada się na moje bezpieczeństwo. Dla mnie głównym warunkiem jest to że kupuję nowy sprzęt i w ten sposób omijam częściowe ryzyko awarii sprzętu zużytego. Drugą rzeczą jaką robię to po jakimś czasie wymieniam zużyte narty na nowe, albo te zużyte nie używam w skrajnie dużych nachyleniach czy innych niebezpieczeństwach. Generalnie dbanie o sprzęt i jego serwisowanie. Zapytaj o konkretne modele. Bargiel zjeżdżał w Himalajach na normalnej narcie ze sklepu o szerokości 88, wadze około 1200g i z wiązaniami pinowymi.
    2 punkty
  16. Zbliża się sezon zimowy i zastanawiałem się nad tym jakie były najwcześniejsze starty sezonów dla was w Polsce? Macie jakieś wspomnienia, daty i ośrodków narciarskich? Mowa oczywiście o czasach nowożytnych, nie mam na myśli 70'80'. Dla przykładu rok temu Masterski wystartowało bodajże 29listopada ze sztucznym dywanikiem.
    1 punkt
  17. O Polakach mówił cały świat. "Pojawiło się marzenie i nie potrafiliśmy zrezygnować" Warto poczytać, nie znałem wcześniej tej historii. https://turystyka.wp.pl/o-polakach-mowil-caly-swiat-pojawilo-sie-marzenie-i-nie-potrafilismy-zrezygnowac-6698622609316544a
    1 punkt
  18. wyciąg nie działał (choć warunki były takie że spokojnie by mógł) i nawet bez wyciągu ok 50 zjazdów w ciągu tygodnia udało się wykonać założyłem że pasuje do wątku z racji tego, że po oficjalnej trasie
    1 punkt
  19. Marzenia marzeniami. Ja się bardzo boję lawin więc jest ogromna blokada. Jeśli chodzi o czas wyprawy to jest to kryterium bardzo względne. Bez trudu przychodzi mi wyobrazić sobie sytuację, że osoba z za telewizora po 2 godzinnym wdrapywaniu się do połowy Skrzycznego będzie dużo gorzej wyglądać, niż wprawiona osoba po 20 godzinnej turze.
    1 punkt
  20. Rzeczywiście - wyraźnie widać kamienie, kiedy nie ma śniegu.
    1 punkt
  21. Ale o której godzinie 1 stycznia Ja raz kończyłem stary rok i zaczynałem nowy na stoku.
    1 punkt
  22. Listopad w Wiśle chodził wyciąg i był otwarty stok a na Kasprowym tylko kolejka.
    1 punkt
  23. Obydwaj panowie puścili się kredensu, jeden o 20h, drugi o Bargielu, a wątek i pytanie każdy widzi. Dobrze, że polubownie się skończyło.
    1 punkt
  24. To proste -kamper czy przyczepa kempingowa służą do mieszkania - nikt sobie nie życzy żeby ktoś zamieszkał na jego terenie bez jego zgody..tyle.
    1 punkt
  25. Infrastruktura dla kamperów za wolno się rozwija. Co do Austrii, to problem z nią i dzikim parkowaniem kamperem jest taki, że tam prawie wszędzie COŚ JEST, za każdym zakrętem KTOŚ MIESZKA. W przeciwieństwie do Rumunii ciężko trafić na bardzo niezagospodarowany teren. Trochę inaczej sprawa wygląda z autem. Wiele razy parkowałem gdzieś na dziko, a nawet na widoku na poboczu na czyjejś łące i nigdy się nie czepili. Widziałem, że oni też tak robią. w Szwajcarii niemieckojęzycznej jest najgorzej, tam są wyczuleni na auta zaparkowane poza wyznaczonym parkingiem.
    1 punkt
  26. Wspinanie to nie skituring. Sam zaczales i nie, nie lepiej miec ciezki sprzet, tez wole lekki.
    1 punkt
  27. Zmień kierunek,Sulden już działa , a do Twojego wyjazdu to otworzą więcej. https://www.bergfex.it/sulden-ortler/webcams/c10565/
    1 punkt
  28. To Wy tworzycie jakis absurdalny obraz turowania i jeszcze uznajecie ze jest to jedyna droga. Mnostwo ludzi chodzi na wycieczki 6-8 h a czasem nawet na 2-3 h i nawet do glowy by im nie przyszlo by cisnac od switu do poznej nocy. W Beskidach czy Tatrach mozna dzialac na kazdym sprzecie i czerpac z tego satysfakcje. Na lzejszym lzej, ale na ciezszym tez da sie robic fajne wycieczki. Jak ktos ma braki w gotowce moze nadrobic kondycja lub po prostu wybierac blizsze cele. Tylko tyle i az tyle.
    1 punkt
  29. Ciekawe - może zlinkujesz jakiś dowód na poparcie tej tezy? Przypomnę, że cały sukces wyprostowanej postawy Homo Sapiens to niezwykła wydajność energetyczna poruszania się człowieka. Nasi przodkowie polowali poprzez zaganianie kopytnych do ich skrajnego wyczerpania. Ja nie mam najmniejszego problemu aby iść/jechać i przez 20 godzin dziennie. Podobnie wszyscy moi koledzy. Z reguły to brakuje nam dnia. Oczywiście, z wiekiem siadła mi regeneracja, więc przy parodniowych turach (z mimo wszystko dość ciężkim plecakiem) uznaję te 1500 - 2000 m (maks) za optymalne. Ale cała ta dyskusja z Twojej strony jest zdumiewająca, proponujesz solidne treningi wskazując na Bargiela, niestraszne Ci turowanie w zestawach freeridowych po czym okazuje się, że po paru godzinach masz już dość??? Może wrzuć coś lżejszego na nogi i odkryj wschody słońca gdzieś już wysoko z grani. Oraz powrót w ostatnich promieniach zachodzącego słońca. Albo i po. Wyjście przed wschodem Wysoko na grani, słońce wschodzi nad górami Zachód a my wysoko, wysoko W drodze do schroniska
    1 punkt
  30. Dla mnie dobra tura do 1500-1700m vertical na dzień. Jak się się jest na wyjeździe, to robimy tak 3-4 dni po kolei. Jak ktoś odpada przy takim obciążeniu, to nie jest dla nas dobrym kumplem. 🙂 W Sudetach z tego są 3-4 zjazdy. W Tatrach ze schroniska to są też ze 3 zjazdy. Wtedy to jest dobry dzień.
    1 punkt
  31. Logika jest taka, że w Tatrach jest bardzo dużo dojścia, szczególnie przy nieczynnych, lub zapchanych schroniskach. Już z Kuźnic na Świnicę i z powrotem akurat wyrobisz ten normatyw co go napisałeś. Jak chcesz zrobić parę ciekawych linii to dopiero tam zaczyna się wycieczka. Najlepsze było "za Świnicą". Twoja wypowiedź jest trochę sprzeczna z tym co pisałeś o treningach i podnoszeniu wydajności. Nie chce Ci się napierać w górach, a chce w domu (???). U mnie jest na odwrót. W ogóle nie trenuję. Zero. Za to jeżdżę na rowerze (80 dni w sezonie) i na nartach (teraz już niewiele - 40 dni).
    1 punkt
  32. Typowa trasa to jest 1000-1500m vertical dziennie. Moze dalbym rade zrobic 2600m na sprzecie freetour ale po co? Czy Was ktos goni na tych tourach? Mnie sie osobiscie nie chce napierac od rana do nocy niezaleznie od sprzetu.
    1 punkt
  33. Eeee, to ja o tym zapomniałem Faktycznie byłem w BSA na początku lipca na nartach. Ale na naturalnym śniegu, to ubiegły rok w Szczyrku 15.10
    1 punkt
  34. To bzdury. Gdyby tak było to zawodnicy nie używaliby najlżejszego, prawie jednorazowego sprzętu. Lżejszy sprzęt zwiększa możliwości a lżejszy dół zwiększa możliwości zdecydowanie bardziej. Dwa kilo dodatkowe na nogach to znacznie więcej jak dwa kilo w plecaku. Tak co najmniej 3x. A tak naprawdę więcej (co wie każdy kto chodzi w butach o mniejszej ruchomości) Wplatanie w tok rozumowania Bargiela - po cholerę? Zwiększanie możliwości treningiem oczywiście ma sens. Wtedy na lżejszym sprzęcie zrobi się więcej.
    1 punkt
  35. Koniec czy początek, oto jest pytanie?
    1 punkt
  36. Zapraszam o godz. 20:15 na Premierę mojego nowego Vloga z Krippenstein. Będzie o kamperowaniu, będzie rower oraz trekking po Krippenstein.
    1 punkt
  37. W zeszłym roku, na Białym Krzyżu ... 15 października
    1 punkt
  38. Niech wszyscy jadą tymi karawanami na narty to może ceny apartamentów pójdą w dół. Osobiście byłem tylko 1 raz - 2 tygodnie z dziećmi i powiedziałem sobie nigdy więcej, to już lepiej klasyczna francuska szuflada
    1 punkt
  39. UFO w Bukowinie. 13 listopada 2016 (wydawało mi się, że jeździłem tam 12 ale na zdjęciu jest data 13).
    1 punkt
  40. Niedawno 17 listopad 2018 BK Szczyrk, tury Skrzyczne 7 październik 2016 (dawałem gdzieś niedawno foto, o tu: ) Pozdrawiam mirekn
    1 punkt
  41. 2016 - 19 listopada Białka 2020 - 25 listopada Tylicz
    1 punkt
  42. Mój najwcześniejszy start to 18 listopada 2007, Jaworzyna Krynicka działała CAŁA główna trasa (nr 1) do samego dołu do gondoli. (Teraz to nie do pomyślenia bo wcześniej niż na święta to może działała z 3 razy przez ostatnie 12 lat.) To był jedyny sezon w którym jeździłem w listopadzie. Tydzień później pamiętam byłem na Wierchomli i działała trasa przy krześle.
    1 punkt
  43. Nie wiem czy zaliczysz bo Czechy. Jańskie Łaźnie (to Karkonosze), 20 listopad z 15 lat temu
    1 punkt
  44. Rok temu, 25 lisopada na Ufo w Bukowinie
    1 punkt
  45. 28 grudzień 2015, San Pellegrino, czynne dwie trasy (dwie!!!). Sezon najwyższy, oprócz lutowych ferii dla włoskich dzieci. Oczywiście, to był wyjątkowy rok. Oczywiście nawet w takim fatalnym roku dało się jeździć. Teraz też będzie się dało, ale w grudniu przed świętami raczej normą jest uruchamianie ośrodków na pół, 3/4, 3/5 itd gwizdka.
    1 punkt
  46. no i pieknie, dlatego podawajmy w tym watku informacje o obowiazujacych zasadach, ostatnich zmianach, w ten sposob, zeby kazdy byl na biezaco, a darujmy sobie wplatywanie w ten temat "antyszczepionkowcow", bo z rozsadnego watku zrobi sie typowa covidowa nawalanka.
    1 punkt
  47. Jadę na 4 dni. Zamierzam zabrać ze sobą własne jedzenie do apartamentu. Oprócz tego są sklepy. Będę miał PCR z Polski, więc 2 dni sobie skorzystam z knajp. Raz jak pojadę do maca to jakoś mocno nie zbiednieje Ot taki męski wypad... Bez restauracji przeżyję. Bez nartowania może być ciężko. Szczepić się nie zamierzam. Testować w Austrii też nie, bo ewentualna izolatka w Insbrucku mi się nie uśmiecha
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...