Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 12.12.2021 w Odpowiedzi
-
17 punktów
-
Jak niedziela to na narty. Miał być brzydko, miał padać śnieg, a wyszło słońce. Trochę wiało. Kolejny cudowny dzień na nartach zaliczony, dzieci uśmiechnięte od ucha do ucha, nie chciały schodzić ze stoku. Było widokowo. Jest tam mikroklimat. Wg. prognoz słońca brak. Warunki bardzo dobre. Rano ludzi mało. Później już więcej. Chyba zacznę pisać, że słabe warunki, że nie warto 😉. W tym samym czasie na Słotwince - ludzi brak. Dośnieżali trasę - "Dookoła świata". Na Słotwince mało śniegu - miejscami przecierki. Snowpark - to jeszcze pieśń przyszłości.15 punktów
-
W Bukowinie w kompleksie Olczan-Ski warunki bardzo fajne. Trochę klubów, generalnie raczej spory ruch. Byłem 2h rano i 2h popołudniu; a pomiędzy pojechałem do Jurgowa z nartami skiturowymi i dwa razy dla tzw kondycji podszedłem pod gore zamkniętymi trasami (raz czerwona, raz czarna) a zjeżdżałem trasa przygotowana dla narciarzy, bo mimo wszystko sniegu jakoś super dużo nie ma. Pogoda dzisiaj bombowa i fajne widoki na okolice.15 punktów
-
14 punktów
-
13 punktów
-
Przedłużony weekend - Master SKI, Tylicz SKI, Wierchomla 9-12 grudnia. Bardzo udane otwarcie sezonu w powyższych stacjach narciarskich. Czwartek i piątek do południa na Masterze bez kolejek - główne dwie trasy po obu stronach krzesełka bardzo przyzwoicie przygotowane. Po południu i wieczorem zauważalnie więcej ludzi, ale warunki wyśmienite. Piątek na Tylicz Ski dwa krzesła czynne - warunki dość dobre jak na ilość śniegu, ludzi bardzo mało. W niedzielę rano już zauważalnie więcej osób - po 10.30 małe kolejki przy trzyosobowym na 3-4- minuty. Stok z rana super - potem jednak z uwagi na ilość osób zauważalna degradacja. Sobota na stokach wiadomo z czym się kojarzy, wiec wybór padł na Wierchomlę która otwierała pierwszy dzień w sezonie. Mimo obaw bardzo fajne warunki na trasie, śnieg naturalny i sztuczny, ale nie zmrożony zbyt twardo - rewelacja. Bardzo mało osób, zupełnie bez kolejek - większość krzesełek pusta, można było się wyszaleć, choć tylko jedna, głowna trasa...12 punktów
-
8 punktów
-
Trasy A nie polecam do czasu oficjalnego otwarcia. Twarde kalafiory i gąsienice, praktycznie nie do jazdy, ewentualnie bokiem trasy gdzie nie jeździły ratraki, ale to dla specjalistów takiej jazdy. Na B do 14 sporo narciarzy, wielu bezkijkowców. Od 14 zdecydowanie lepiej, można już było spokojnie jechać w dół bez oglądania się dookoła. Muld prawie brak, no może trochę na najstromszych odcinkach. Śnieg zmrożony szybki do tego troche odsypów. W tych twardych warunkach całkiem przyjemnie jeździło się na efce. Po 16 na trasę ruszyły ratraki. Zaskoczony na plus byłem też brakiem kamieni na B i A i jak na Czarną Górę nie było dużo narciarzy. Tłok na B był (do 14) przez wąską nartostradę, szybką Luxtorpedę i zamkniętą A. Osobiście wolę Zieleniec, jest dużo luźniej na trasach. Pozdrawiam serdecznie.5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Oczywiście to nie jest zła jazda - masz poczucie rytmu, skręty są zamierzone ale jest kilka elementów nad którymi musisz popracować. Ogólny wizerunek świadczy iż jesteś bardzo sztywny - sylwetka najazdowa jest poprawna ale bardzo sztywna, brak pracy NW - co najbardziej jest uwidocznione w fazie sterowania gdzie barak dociążenia skutkuje niemożnością prawidłowego zakrawędziowania. Wysoka sylwetka powoduje iż nieprawidłowo rozłożony jest środek ciężkości, poszerzone prowadzenie nart prowadzi do niewspółmiernie dużego obciążenia narty wewnętrznej skrętu - czujesz że się przewracasz i zamiast nadrobić to obniżeniem sylwetki przyjmujesz pozycję dośrodkową (taka wada nazywa się przecinek lub banan). Skręty są dosyć długie więc przyjmowanie kontr rotacyjnego układu zaznaczonego w twoim przypadku rękami jest błędem - powinno być raczej frontalnie. Sama kontr rotacja pojawi się anatomicznie przy układzie dośrodkowym:5 punktów
-
Wczoraj byłem w mojej ulubionej miejscówce w Czechach. Ricky v Orlickych Horach. Mniej więcej na wysokości Zieleńca tylko nieco na południe. Trochę trudno dojechać ale moim zdaniem ośrodek godny polecenia. Ruszyli z sezonem w środę, więc wszyscy liczyli, że będzie pusto ale gdzie tam. Działa 6-cio osobowa kanapa nowo sprowadzona używka z Alp i wiekowy talerzyk, Otwarte były wszystkie trasy czyli niebieska czerwona i czarna wszystkie około 1000-1200m długości ale sporo śniegu bo nawet 80 cm. Parking i skibus darmowe, kilka lokali, ceny rozsądne i przyjazna obsługa. Naszych narciarzy tym razem niewielu, ale zdarza się ich sporo. Karnet kosztował 640 koron na cały dzień, ale to niski sezon. Dzieci mają zniżkę ale uwaga do wzrostu 155cm. Zaliczka na kartę chip 100 koron. Tuż po 12tej zrobiło się luźniej. Nie było żadnej kontroli. Przy kasach ludzie sami okazywali paszporty covidowe ale bez zczytywania. W knajpach i skibusie jako jedyni mieliśmy maseczki. Niestety podróż z Wrocławia do Ricek to dramat i zajmuje 3 godziny... Pozdrawiam poszukiwaczy miejsc odmiennych. Nipern4 punkty
-
Jak niedziela to na narty. Miał być brzydko, miał padać śnieg, a wyszło słońce. Trochę wiało. Kolejny cudowny dzień na nartach zaliczony, dzieci uśmiechnięte od ucha do ucha, nie chciały schodzić ze stoku. Było widokowo. Jest tam mikroklimat. Wg. prognoz słońca brak. Warunki bardzo dobre. Rano ludzi mało. Później już więcej. Chyba zacznę pisać, że słabe warunki, że nie warto 😉. W tym samym czasie na Słotwince - ludzi brak. Dośnieżali trasę - "Dookoła świata". Na Słotwince mało śniegu - miejscami przecierki. Snowpark - to jeszcze pieśń przyszłości.3 punkty
-
Jeszcze kilka słów o piątkowych warunkach w Zieleńcu. Dojazd bezproblemowy, droga czarna tylko odcinek dojazdowy od głównej ósemki do samego Zieleńca lekko przybielony Widoki po drodze Pogoda: od rana mgliście, czym później tym więcej słońca, cały czas lekki mrozik. W samym Zieleńcu śniegu mnóstwo, zarówno na trasach, jak i po lasach Warunki bardzo dobre, choć nocny opad i świeży śnieg powodował że małe nierówności gdzieniegdzie były, ale to że prawie wszystko czynne na początku grudnia i nie za dużo ludzi, praktycznie brak kolejek do wyciągów, powoduje, że narciarsko wyglądało to świetnie. Widokowo też. aaa, jakby ktoś chciał skosztować ze specjałów u naszych czeskich sąsiadów to bez certyfikatu nie ma opcji, chwilę siedzieliśmy w Masarykowej Chacie i certyfikaty sprawdzają każdemu dokładnie i bez nich nie ma szans na obsługę.3 punkty
-
W Czarnej Górze bywam sporadycznie, w zasadzie to tylko na treningach lub zawodach. Dzisiaj był wyjatek, rodzinie się nie odmawia. Od czasu zmiany starej babci na luxtorpedę dla mnie zdecydowanie za dużo narciarzy na trasach które są zbyt wąskie. Jak na pogodę dzisiaj, do tego niedzielę tłumów nie było, a od 14 zdecydowanie się rozluźniło. Warunki na B i przy efce dobre, twardo i mało odsypów. Trasa A rozkopana przez ratraki (celowo) i nie ma sensu się tam pchać, do czasu otwarcia. Pogodowo było idealnie, słonecznie, bezwietrznie i kilku stopniowy mróz. Reżim sanitarny nieznany, nikogo nie widziałem w maseczkach. Obie kanapy jeździły zapełnione w całości (do 14). Dystansu w kolejkach też nie było, na szczęście kolejek też nie, im później tym lepiej. Nie mogę się jeszcze przyzwyczaić do nowego widoku Śnieżnika... Po godzinie 16 ratraki ruszyły do pracy Wracałem do domu przez Nową Rudę, chciałem sprawdzić co się dzieje Sokolcu i Rzeczce. Miłe zaskoczenie, bo większość tras na Górniku działa, włącznie z nocną jazdą i armatki śnieżą wszystkie. To pokazuje przewagę ośrodka finansowanego przez gminę i prywatny Na Stoku w Rzeczce gdzie było ciemno i chyba czekają do świąt z otwarciem... Pozdrawiam serdecznie.2 punkty
-
Też byłem dzisiaj w BSA na wieczornym nartowaniu. Tak że potwierdzam. Brak tłoku a warunki dobre. Kilka minerałów w dolnym odcinku trasy. 3 h przyjemności. Ależ mi tego brakowało :).2 punkty
-
Tylko zewnętrzna panowie, nie ma nad czym debatować. Choćby w 0:20 na powyższym filmie widać jak mu zewnętrzna oddaje energię. Wrzucam mojego ulubionego Włocha; są napisy. A odnośnie szerokości stania/jazdy, MC jedzie wąsko nie tylko pomiędzy zakrętami.2 punkty
-
Poziom jakiś taki początkujący. W Zieleńcu na freeride też widziałem dużo początkujących, a latali koziołki jak z przepaści, narty kotłowały się w powietrzu. Aż się dziwiłem ich odwadze. Akurat swoje początki free miałem na tym samy stoku dawno temu, ale jakoś ostrożniej pochodziłem do rzeczy. Ale towarzystwo miało jednak dobrą zabawę.2 punkty
-
Taka specyfika polskiego narciarstwa. W ferie natomiast gryźć się będą w kolejkach, barach, knajpach. Stać w korkach na drogach, spać na dostawkach. Ale to nie dotyczy tylko narciarstwa. Proszę zauważyć że zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, których nazwa przez grdyke niektórym przejść nie może. Nastał czas szału zakupowego wszystkiego, począwszy od żarcia, prezentów, strojów, a skończywszy na wódce. Taka moda, komunista, ateista i pies wie jeszcze kto, świętuje. Nie wie dlaczego, ale świętuje. Kiedy przychodza ferie, następuje szał "świat narciarskich". Każdy jedzie w góry. Golodupiec bierze pożyczkę i też jedzie, no bo jak wszyscy,to wszyscy. A też jak tu powiedzieć znajomym że siedziało się w domu. Dziwne to polskie narciarstwo, jechać 500 km, siedzieć tydzień i... poślizgać się na nartach 2, może 3 razy, coś koło 15 kilometrów wszystkiego razem wziętego do kupy.2 punkty
-
Tu jest dobra retrospekcja: Szklarska z 1987r. Stoki nie widziały ratraku, a zdarzenie z 55 sekundy jest arcyciekawe i dające do myślenia. Materiał nagrany na Hali?2 punkty
-
No więc właśnie powinieneś "zmiekczyć" jazdę wszelkimi dostępnymi sposobami. Ciężko mi się wypowiedzieć albowiem nie znam intencji którymi kierował się instruktor. Nieruchomość kolan wzrasta wraz z poziomem ich wyprostowania. Jeżeli twoje stopy mają zakrawędziować a tym samym skierować kolana do wnętrza skrętu to noga w stawie kolanowym musi być zgięta, więc albo pozostajesz w pozycji niskiej i korzystasz z kompensacji (nie zalecane na twoim poziomie) albo pracujesz NWN - pamiętaj przy narcie taliowanej maleje znaczenie odciążenia ale bardzo wzrasta dociążenie (obniżenie sylwetki)2 punkty
-
W uzupełnieniu wpisu.....reset wszystkiego i powrót do ćwiczeń podstawowych. Materiałów jest całkiem sporo, ćwicz i nagrywaj się ile wlezie - porównuj z materiałem szkoleniowym. Myślę że dwa trzy dni solidnie prowadzonych samodzielnie zajęć przyniesie oczekiwany rezultat. Jeżeli coś wpadnie ci w oko na YT podeślij link to ci wyjaśnię co do czego służy.2 punkty
-
Jak grimson pisze, ja bym wrócił do podstaw. Ale nie do podstaw carvingu tylko do podstaw w ogóle. @Adam ..Duch Adam kolega w potrzebie Ja od siebie mogę zaprosić do wspólnej jazdy. Jestem przeciętnym narciarzem ale możemy razem pośmigać.2 punkty
-
2 punkty
-
Wisła Klepki - ludzi trochę było, ale bez armagedonu. Śnieg mokrawy, córce nie przeszkadzał:2 punkty
-
Jańskie Łaźnie sobota 11-12 Ludzi sporo, wiadomo weekend. Ale na pewno mniej niż w okresie feryjnym. Kolejki do kas przy gondoli i Hofmankach na 30 minut stania - zakup online dobrym pomysłem, taniej i prosto z parkingu na stok. Weryfikacja paszportu Covidowego przy zakupie karnetu. w restauracji Protez nikt nie pytał. Gondola - kontrola maseczek przy wejściu do budynku (z obu stron i cały dzień) i przy bramkach. Na krzesłach nikt maseczek nie zakładał. Kolejki max 5-10 minut, Protez na bieżąco. Warunki dobre - na Hofmankach od rana trochę sypkiego na wierzchu. Czerwona 1a liczne braki śniegu, igliwie, trawa i kamienie - muszą jeszcze dośnieżyć. Ogólnie twardo i bardzo twardo (Protez). Pod Gondolą zamknięta ale amatorów jazdy na nielegalu sporo. W sumie 44km w dół ca. 6 godzin jazdy. Bywało lepiej ale jest nieźle. Na koniec łyżka dziegciu -parking podrożał i kosztuje 100czk (2 lata temu 50) -ceny karnetów online szaleją - czwartek 720czk, piątek do popołudnia 890czk, wieczorem znowu 720czk. NIe wiem o co chodzi- wysłałem reklamację, ciekawy jestem jak się odniosą. Widać że chcą sobie odbić brak sezonu w ubiegłym roku. Regularna cena na start sezonu 990czk w kasie - 180zł. Trzeba się będzie zastanowić następnym razem czy na pewno tam.2 punkty
-
2 punkty
-
Obiecana nieco większa relacja ze Słotwin. Czynna 1/2 głównego stoku i Słotwinka. Przejazdu oficjalnie brak. Rano, szaro, buro i ponuro. Ludzi mało (później więcej). Jest malowniczo. Sprawdzamy jak z przejazdem na Słotwinkę (oficjalnie zamknięty). Tu jest problem, zostało sporu grud lodowych, po ratraku (około 100 metrowy odcinek). Dalej śniegu raczej wystarczająco. Naśnieżanie w pogotowiu. Trzeba uważać na niespodzianki. I kolejne. Jest lepiej niż myślałem. Brak tej czynnej trasy, to jakieś nieporozumienie. Bo trasa sąsiednia otwarta i wjeżdżając wyciągiem na Słotwinkę, masz tylko jeden wariant zjazdu, zamiast 2. Tym bardziej, że trasa zrobiona wyśmienicie. Na Słotwince, ludzi brak. Śniegu niestety też nie za dużo (są przecierki). Nie widać tego na zdjęciu ale momentami dość duże. Wyszło słońce. Zrobiło się malowniczo.2 punkty
-
Ustroń Czantoria, Faturka- fajna trasa prawie czerwona wzdłuż orczyka, zrobiono nowe naśnieżanie, warunki dobre. Wyciąg Faturka o długości 670 m, przewyższenie 200 m Czynne 08:30 - 15:30. Do karnetów 2,3,4 godzinnych oferujemy zakup biletu góra- dół na Kolej za 1 zł. Karnety całodzienne i całosezonowe bez konieczności dopłaty za bilet na Kolej. Od 11.12.2021 r. parking pod Koleją bezpłatny.2 punkty
-
Dziś Słotwiny. Dzięki @FerraEnzo za spotkanie. Więcej zdjęć wstawię wieczorem. Około 10:30 wyszło słońce. Zrobiło się widokowo. Na stoku tak.2 punkty
-
2 punkty
-
Kiedyś miałem w głowie takie rzeczy 50/50. 70/30 itp. Nawet próbowałem to zrobić. Tylko jak? Tylko zewnętrzna! Tą się musi czuć cały czas. Czuć mocno! Druga narta się "plącze" Jest bardzo ważne, by się nie podpierać nią na początku skrętu. Żeby była wychylona conajmniej, tak jak zewnętrzna na krawędź( w ćwiczeniach więcej). Co pod koniec skrętu? Jest potrzebna, by nastąpiła inicjacja kolejnego. Ile jest wtedy obciążona? Nie mam pojęcia. To jest instyktowne. Która oddaje energię? Tylko ta, która jest wygięta! Skąd ma być ta energia? Prostowanie się narty przyspiesza odciążenie i jakimś stopniu "popycha" nogę zewnętrzną w górę. I w rezultacie ciało. Ja nie znajduję innego wytłumaczenia. Wygięcie czym większe, tym większe "kopnięcie". Nie dadzą tego "papierowe" narty.1 punkt
-
Piękny weekend za mną. Wyjeździłem się do ostatnich sił. W 3 dni zrobione 130 km samej jazdy w dół. Warunki kosmicznie dobre przez cały dzień. Ludzi najwięcej w sobotę, ale max. 5 minut stania na Svaty Petr, Hromovka na bieżąco. Jestem drugi raz w Szpindlu i drugi raz mam wrażenie, że to nie jest ośrodek TMR. Zupełnie inne podejście do klienta niż w Szczyrku czy na Chopoku.1 punkt
-
1 punkt
-
Podobno Puchatek ma ruszyć od 17 grudnia . Nie wiem, na co oni czekają - na odwilż?1 punkt
-
Widzę że na Mizowej naprawdę mało śniegu, aktualnie najlepiej Skrzyczne.1 punkt
-
Pozostaje tylko kwestia czyja żona, bo swojej na stok na bank nie wyciągnę1 punkt
-
A ja mam wrażenie, że starasz się robić co ci mówią instruktorzy - jaką mieć pozycję, jakie wykonywać ruchy - natomiast nie do końca czujesz co się dzieje z nartami. Bo przyjmujesz pozycje carvingowe, a narty się zawijają tyłami w zakręcie.1 punkt
-
Dziękuję, że się Państwo odezwali. Siłą rzeczy będziecie krytykowani, bo oczekiwania są tu austriackie i tego nie zmienicie. Jesteście operatorami wielkiego ośrodka, a nie (przepraszam za porównanie) Ochodzitej. To rodzi wymagania, ale powinno też Was mobilizować. Może być tak, że priorytety się zmienią, bo wobec inflacji (także w zakresie cen karnetów) i problemów z Alpami może być tak, że odwiedzi Państwa znacznie WYŻSZY ODSETEK NARCIARZY AMBITNYCH. Tak sądzę. Niemniej życzę, aby wszystko się udało, zima była super, i cały Szczyrk chodził.1 punkt
-
@moruniekMiło było poznać - mam nadzieję - że się jeszcze złapiemy w pn-wt. Jedna fota co by nie dublować się z moruniek. @wolcjuszSzkoda, że wcześniej się nie zgadaliśmy. Ja cię chyba nawet widziałem dzisiaj. @pawelb91 Moim zdaniem Tabaszewski nie ruszy przed świętami. Śniegu mało a idzie odwilż. Na Arenie też nie ma szału z ilością śniegu. Mały halny i będzie błoto.1 punkt
-
Bonusowo Jaworzyna Krynicka. Sporo osób podchodzących. I zjeżdżających. Wygląda to już dobrze.1 punkt
-
1 punkt
-
W dużym skrócie z informacji ze strony gov.pl : osoby nie zaszczepione czeka po wjeździe kwarantanna osoby zaszczepione ( po 14 dniach od drugiej dawki ) mogą wjechać po zarejestrowaniu się na stronie https://korona.gov.sk/en/ehranica/ . Trzeba zgłaszać każdy wjazd, czyli jak się planuje np. sobotę, potem powrót i wjazd znów w niedzielę trzeba zarejestrować się 2 razy. Pzdr A.1 punkt
-
1 punkt
-
Tak! Należy się skupić na jak najwcześnieszym zakrawędziowaniu. Jeszcze przed linią spadku stoku. Tylko, że na to trzeba mieć szybkość. Proszę zauważyć, że na moment(nie wiem 1/1000 sek?) ciało jest pochylone w dół stoku, tym więcej im większy jest kąt między kierunkiem nart a linią spadku stoku(skręty bardziej "zaokrąglone"). Ciało się "nie zwali" momentalnie, bo jest bezwładne, ale za moment(mówimy tu o tysięcznych a może mniej sekundy) pojawi się siła odśrodkowa, gdy narty na krawędzi zaczną zakręcać. Wjeżdżamy w linię spadku stoku, narty się jeszcze rozpędzają, ciało już nie jest pochylone w dół, ale bok stoku, więc nie jest tak "ciągnięte" w kierunku śniegu. Jest ciągnięte też mocniej w kierunku poruszania się nart. Tą analizę wykonałem już bardzo dawno. I doszedłem do wniosku w stosunku do siebie. Mam za wolne przekrawędziowanie. Widziałem swoje ślady na dole Mosornego z wyciągu. Kończyły się ślady krawędzi poprzedniego skrętu i zaczynały następnego. Był długi dosyć rozmazany łuk. Za długi. Wcześniej powinny być ślady krawędzi następnego łuku. Długość tego "rozmazania" jest krytyczna. Zakrawędziowanie też jest krytyczne(jak jest pochylona narta w stosunku do powierzni śniegu?). To wszystko ujawnia się błyskawicznie na śliskim i stromszym stoku. Narty się nie "zaczepiają". Błyskawicznie przejeżdżają linię spadku stoku. I wtedy ich kierunek tworzy coraz większy kąt z linią spadku stoku. Są mocno zpychane w dół. Zakrawędziowanie jest już duże(wynika to układu ciała i stoku), Ale szybkość maleje. Miałem zawsze ambicje jeździć ładnie z zakrawędziowaniem na stromych i twardych stokach. Takie wyzwania sobie stawiałem na poniżej Grzebienia w Szczyrku na FIS. Po lewj, bardziej płaskiej stronie lepiej sobie radziłem. Po prawej już było więcej poślizgów bocznych. Można ich było uniknąć, ale przy "płytszych" skrętach i wydłużonych łukach. Tylko, że na tym stoku to już błyskawicznie naprawdę duża szybkość. Ja nie jestem wariatem. Pchanie narty nogą zewnętrzną? Co przerabiałem przez sugestie z początków "karwingu"( różne odsyłania nóg w bok, dociskanie narty itp.) nic nie daje. Tylko pogarsza sytuację. Narta się ślizga, następuje podparcie na wewnętrznej. Droga do nikąd. Tylko jak nawcześniejsze zakrawędziowanie narty zewnętrznej przed linią spadku stoku. W tym kierunku trzeba iść! To nie jest technika dla początkujących. Nawet nie dla zaawansowanych. To już jest technika zawodnicza. To nie znaczy, że się będzie zawodnikiem. Tam gra rolę czas. Ale można być lokalnym demonstratorem i uczyć innych. Mimo że samemu to nie bardzo wychodzi. Gra tu, według mnie rolę, osobnicza szybkość reakcji. Jest myśl i mięśnie reagują. Chyba to jest u najlepszych w tej dziedzinie. Z tego się biorą o te ułamki sekund. Nie do zlikwidowania.1 punkt
-
Austria skraca okres ważności paszportów szczepionkowych z 360 do 270 dni. Decyzja ma moc wsteczną, co oznacza, że skrócony zostaje także okres ważności paszportów szczepionkowych już wystawionych. Nowe zasady obowiązują od 6 grudnia 2021 r Od niedzieli lockdown będzie obowiązywał wyłącznie osoby niezaszczepione. [Reuters] .Termin ważności szczepienia, które uprawnia do wjazdu i pobytu w Austrii można sprawdzić tutaj1 punkt
-
Postaram się punkt po punkcie, żeby nie rozmyć przekazu. 1. Z całym szacunkiem dla Mc, analizowanie wolnej jazdy Hirschera na przykładzie powyższego filmu jest...hmmm stratą czasu? Hirscher sobie pojechał dla funu, bawiąc się na maksa i nie ma tam co analizować. A że technika, talent i SIŁA fizyczna pozwalają mu na takie zabawy to inna sprawa. 2. Technika jazdy ewoluuje, ale rdzeń pozostaje niezmieniony od czasów Stenmarka albo i wcześniej. Uświadomił mi to niejaki Mitek i wort na sąsiednim forum kilka lat wstecz. 3. Też stałem się ofiarą nacisku na języki. Nie wiem skąd wśród polskich instruktorów taki przekaz. Dla pocieszenia powiem Ci, że lepiłem podpaski na piszczele by złagodzić ból. Na szczęście ten etap mam już za sobą i teraz bardziej skupiam się na nacisku kłębem palucha (ball of the feet) na początku skrętu. Ktoś kiedyś powiedział, że jazda na nartach przypomina pedałowanie. Ja się zgadzam. 4. Uważaj z negowaniem ogólnie przyjętych zasad bo możesz trafić w ślepy zaułek. Przykład wyżej z zewnętrzną. Zewnętrzna jest, była i będzie dominującą nartą bo wynika to z fizyki. Miśka mówi "outside rides, inside drives". Tak naprawdę każdy z nas narciarzy powinien przejechać dany stok tak samo na zewnętrznej jak i na obydwu nartach. Do takiego odciążenia wewnętrznej powinniśmy dążyć w pierwszych fazach skrętu, a już na pewno do linii spadku stoku. 4a. To że Hirscher na powyższym filmie niektóre skręty rozpoczyna na wewnętrznej o niczym świadczy. On to robi bo "umi". Można to trenować, ale imho najpierw należy opanować jazdę na zewnętrznej. Ćwiczenia nazywa się white pass. Proszę niech mnie jakiś bardziej doświadczony narciarz poprawi, ale w narciarstwie znany jest też skręt o nazwie Royal Christie (nie znam Polskiej nazwy). https://www.youtube.com/watch?v=HYih57YXoKo 4b. W filmie, który wrzuciłeś nie chodzi o to by nie jeździć na zewnętrznej, ale by zewnętrznej nie odpychać od siebie. Robisz tak? Bo to kolejny etap przez, który każdy z nas przechodzi podobnie jak z naciskiem na języki.1 punkt
-
Ty za to "ten temat" potrafisz wpleść w praktycznie każdy temat i każde zdarzenie. W Austrii temat korupcji i fałszowania sondaży pogrąża czołowych polityków partii rządzącej, prokuratura znajduje na telefonie byłego ministra finansów dowody obciążające Kurza, w tle jeszcze sprawy rodzinne, ale tak, to na pewno "ten temat" jest podstawą dymisji. Zresztą w sprawie pandemii nowy kanclerz Nehammer wypowiada się w podobnym tonie jak poprzednicy.1 punkt
-
Rozpoczynasz dyskusję na czas twojego wyjazdu Będę Ci kibicował aby Słowacy i Czesi nie pozamykali granic w drodze powrotnej, bo skoro dane pokazują że lockdown nie działa, to koniecznie trzeba go powtórzyć1 punkt







