Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      23

    • Liczba zawartości

      5 316


  2. pawelb91

    pawelb91

    Użytkownik forum


    • Punkty

      21

    • Liczba zawartości

      4 008


  3. Bumer

    Bumer

    Użytkownik forum


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      4 396


  4. mnrdov

    mnrdov

    Użytkownik forum


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      136


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 27.12.2021 w Odpowiedzi

  1. Dziś była Szwajcaria Bałtowska. Z rana był mróz to pojechalem trochę później, około 11. I to był błąd bo zjechało się dużo ludzi. Na kamerkach kolejek do wyciągów nie widać, tak je ustawiono, ale były. Skąd się tam wzięło tyle ludzi? Połowa to wykształceni mieszkańcy dużych miast wraz z ambitnymi dziećmi. Jak zaraza pcha się toto w kolejkach, depcze narty, jakby mogli wlezliby na plecy i na barana poje hali wyciągiem. Wykorzystuje toto każda szczelinke, szparkr, aby przepchnąć się bliżej wyciągu. Oczywiście o żadnym dystansie określonym w przepisach antycovidowych nie mogło być mowy. O maseczkach można zapomnieć. W knajpie kolejka o długości 20m. No ale stok dobrze przygotowany, śnieg szybki. Trzy godziny szybko zleciały. Miałem woucher z zeszłego sezonu właśnie na trzygodzinny karnet. Bez problemu wydano mi karnet, bez pytań. Czynne były wszystkie wyciągi, czyli dwa orczyki i krzesło. I gdyby nie ta masa ludzi byłaby gitara. Teraz nie pozostaje nic innego jak czekać na okres po "6krolach". Wtedy będzie normalnie. Załączam zdjęcia.
    14 punktów
  2. A na Czantori jutro startuje 2 kilometrowa trasa.. Dziś standartowo dobrze pojeżdziliśmy na górze. Panowie się dziś nieźle uwijali,prace mają trwać całą noc,coby klijent jutro był zadowolony i przyjechał na wylizany stok. No ciekawe czy zdążą .Ja sprdzę w środę jutro tury. Przygotowania dziś wyglądały tak
    12 punktów
  3. Trasa wyprofilowana już chyba 2 sezony temu, ale w tym roku pierwszy raz naśnieżana. Niestety dziś rano była jeszcze zamknięta. Nie wytrzymałem i zrobiłem sobie przejazd. Fajna alternatywa dla trasy nr2 gdzie początek jest wąski. Trasy nr4 i nr5 to fragmenty tras nr2 i nr3 więc w praktyce mamy 4 trasy i oslalaczke przy taśmie . Co ciekawe w tym roku nie śnieżą wąwozu (snowparku) który można liczyć jako 5 trasę.
    11 punktów
  4. Poświąteczna powtórka Cieniawy. Fajny mroźny dzień. Warunki bardzo dobre, w nocy trochę dośnieżyli stok. W ciągu dnia naśnieżali wariant przez las który potem otworzyli. Rano ludzi mniej niż wczoraj, dopiero przed 13 trochę przybyło. Kierunek na jutro -> Rytro (ruszyły ścianki). Niestety piękny mrozik ma się brutalnie skończyć i od środy nastanie zgnilizna pod +10 z deszczem... ehhh.
    10 punktów
  5. Welcome Back Tignes & Val d’Isere Po prawie dwóch latach ponownie tu gdzie praktycznie wszystko się zaczęło ( choć zaczęło się trzy miesiące wcześniej w Święta 2018 w Zako i Witowie ). ON z lekko ponad 300km tras,samo miasteczko położone na wysokości 2100mnpm. Podzielone na trzy powiedzmy że osiadła Tignes 1800,Tignes 2100 i Val Claret. Po drugiej stronie gór połączone z Val d’isere. Każdy znajdzie coś dla siebie czy on czy off piste! Dla mnie bajka ale tez za wiele nie znam innych ośrodków Alpejskich w krótkiej przecież przygodzie z narciarstwem. Wszystko przede mną 🎿 Wczoraj dojechałem z rodzina,choć tym razem wybór padł na Val Claret z pięknym widokiem na Tignes Dziś rano już korzystałem z ON Pogoda w dolinie rano -2/3 w południe było stopień na plusie, w wyższych partiach temp. -5 do -8 zachmurzenie z prześwitami słoneczka Narta SL na której się uczę 😉 choć czasem myśle o czym szerszym i dłuższym ale pewnie przyjdzie na to czas . Kilka zdjęć z ON …na tej trasie zakończyłem swój dzień, który dał mi lekko a nawet mocno popalić w nogi . Ogólnie banan,strzał w dziesiątkę z wyjazdem. Ludzi nie za dużo,tłoków nigdzie nie ma porownowjac okres z przed pandemii kiedy tu byłem . Chwilo trwaj! Czas odpocząć i zjeść coś smacznego! Pozdrawiam serdecznie 🎿
    9 punktów
  6. Czarna Góra Caly dniowy pobyt.Kozacki dzień i warunki ! Tabela w załączniku z ostatniej 1.5 godzinnej jazdy na nocnej. IMG_3829.MOV
    9 punktów
  7. Dobrze poczytać post fachowca, ani chybi napisany na podstawie wieloletnich badań albo przynajmniej interpretacji takich badań, a nie chłopskiego rozumu. Argumenty w stylu "szmata na ryju nic nie daje" i "szczepionka nic nie daje" jednoznacznie wskazują na znawcę w dziedzinie wirusologii. Szczególnie w temacie dotyczącym obostrzeń w Alpach taki głos jest wybitnie potrzebny. W końcu po to tu właśnie wchodzimy. Nie po to, żeby zdobyć skondensowane informacje na temat ograniczeń w podróżowaniu, tylko właśnie żeby przeczytać wynurzenia anonimów o tym, że nie będą jeździć w Alpy. Jest milion miejsc w internecie, gdzie możecie swoje frustracje wylewać. Są media społecznościowe, blogi, grupy wsparcia szurów. Skąd to założenie, że kogokolwiek tu interesuje wasz ból dupy z powodu maseczek i szczepionek, to jest naprawdę niepojęte.
    9 punktów
  8. Dzień dobry Zapowiada się dobry poranek 😎
    9 punktów
  9. Trzy godziny z rana na Poniwcu. Po ósmej warunki idealne. Ośrodek chodzi drugi dzień i nie ma żadnych lodowych brył. Nie za twardo i mocno równo. Ludzi jeszcze bardzo mało. Na trzecim i czwartym planie zdjęcia dominuje smog. Nawet przyszły stosowne alerty RCB. Z czasem ludzi przybywa i zaczyna też wychodzić spod śniegu lodowy beton. Skąd się wziął? Ośrodek chodzi przecież drugi dzień. O jedenastej już dużo ludzi. Tzn. dużo, jak na Poniwiec (obrazowo - mniej więcej tyle ile na Złotym Groniu o 8:15). Wyjeżdżając widzę, że wszystkie parkingi zajęte. Zdecydowanie nie widać tego na stoku i wyciągu (wciąż trafiają się puste kanapy)
    8 punktów
  10. Dziś powrót na narty i powrót na wieczorną jazdę na Słotwiny. Jak na mróz, który mają (-6 jak zaczynałem do -10 jak kończyłem), to warunki raczej takie sobie. Powinno być twardo, a było dziwnie miękko. Ludzi sporo (tego można było się spodziewać), dość dużo parapetów, w tym masa osób zaczynających swoją przygodę z deską. Kolejka do otwarcia. Warunki. Masterki wyprowadzone na spacer. Momentami fajnie i jazda na bieżąco ale miękko. Jak kończyłem, kolejka coraz większa.
    7 punktów
  11. Myśle,że nie wiele się tu zmieniło od Twoich czasów kiedy tu byłeś. Oczywiście skipasy to już karty,ale infrastuktura widać ze staroświecka względem takiej Austrii ( nie byłem ale sledze posty pisane przez kolegów i koleżaneki ).Szczególnie od strony Tignes inwestycji nie za wiele w krzesła czy gondole,lepiej,zdecydowanie lepiej wyglada to od strony Val d’isere. W samym Tignes,jak i Val Claret baza noclegowa rozwija się naprawdę szybko widać gołym okiem że nawet w czasie covidowym powstaje dość spory kompleks mieszkalno-usługowy ClubMed a jeszcze dwa lata temu w marcu kiedy tu byłem w tym miejscu był parking. Mi osobiscie pasuje taki ON,gdyż zostawiam auto i przez cały pobyt z każdej strony korzystam do woli nie tracąc czasu na dojazdy itd. Co najważniejsze jak pisałem wyżej tu każdy znajdzie coś dla siebie nawet swietne trasy dla biegaczy są zrobione w części na jeziorku miedzy Tignes i Val Claret. Tak wiec ON bajka 😉 Pozdrawiam serdecznie
    7 punktów
  12. — Maciek, czy pomagałeś żonie w przygotowaniach do Wigilii Bożego Narodzenia? — Oczywiście – pomagałem aktywnie! — To znaczy jak? — To znaczy całą męską populacją zostaliśmy wyrzuceni w domu i pojechaliśmy – co oczywiste – na narty. Wybór padł na BSA w Szczyrku Zdjęcia (kilkanaście) i opis tutaj (link): Jak pomagałeś żonie w przygotowaniach do Wigilii? Bo ja aktywnie – wyniosłem się z domu! Wigilijna ciaplyta w BSA | Blog o nartach Przykład:
    7 punktów
  13. Myślę, że przede wszystkim nie ma powodu żeby te osoby traktowały forum NARCIARSKIE jako grupę terapeutyczną. Mnie serio totalnie nie interesują przemyślenia losowych ludzi na temat obostrzeń. A tu ciągle wszystko według jednego schematu: - Jeden post merytoryczny w postaci: "byłem w Austrii, obostrzenia takie a takie" / "jadę do Włoch, jakie obostrzenia?" - I za nim kilka postów z bólem dupy: "reeeee, zobaczcie co oni z wami robią, jaki to ma sens, dajecie się jak bydło traktować, ja to nie pojadę, śmiercionki nic nie dają, maseczki gó*no, szmaty na ryju, kwiiiiik, plandemia, lekka grypka" i tak bez końca. Macie swoje zdanie na temat obostrzeń i noszenia maseczek - ok, trudno, ale czy nikt nie wpadł na to, że forum, powtarzam, NARCIARSKIE to nie jest najlepsze miejsce do upuszczania swojej frustracji, a ludzie wchodzący do tematu "Wyjazdy w Alpy obostrzenia, przepisy dotyczące COVID-19 ?" nie mają ochoty czytać iluśsetnego pie*dolenia o tym, że to wszystko bez sensu i że powinno być inaczej?
    7 punktów
  14. Rozumiem że Strażacy mieli zaczekać z gaszeniem aż wyjedziecie No ale czego się spodziewać od kogoś kto nie umie skorzystać z nawigacji, funkcja objazd lub droga alternatywa, a drugi mimo że pobyt w Szczyrku miał zaplanowany już jesienią, stał codziennie przed kasami po karnet. O take klienta walczy TMR Mimo dużej ilości jednostek Straży, Służby utrzymały przez cały czas ruch wahadłowy.
    6 punktów
  15. Po tym dniu odpowiem Gombrowiczem: Boże, ratuj, jak to mnie zachwyca, kiedy mnie nie zachwyca? Wiem, że dla wielu Cortina to Mekka narciarstwa, nam jednak nie siadła. Trasy pucharowe pod Tofaną wymagające, dające adrenalinę, ale od rana zatłoczone - mnóstwo narciarzy jeżdżących jakby ktoś ich spuścił ze smyczy. Poniżej z kolei na niebieskich zylion szkółek. Na 5 Torri już luźniej, ale jedyna sensowna trasa to biegnąca pod głównym krzesłem. Pozostałe czynne krzesła to żywe muzeum techniki - bardzo powolne dwójki. Widokowo zachwycająco, narciarsko dla mnie duży niedosyt. Dlatego też po bardzo dobrym lunchu zdecydowaliśmy przejechać na znane nam trasy Civietty. Niezwykle malowniczą trasą z oznaczonymi 29 zakrętami przejechaliśmy do Pescul i tam do końca dnia jeździliśmy na świetnych, luźnych czerwonych trasach. Po raz kolejny widzę, że każdy musi sam sprawdzić czy te legendarne miejsca będą też jego kultowymi miejscami. A covidowo następuje wyraźne zaostrzenie kursu na noszenie masek i na krzesłach. Pojawiły się nowe znaki przypominające, obsługa też reaguje. Ostatnie 2 zdjęcia z Civietty - rewelacja!!! IMG_7459.MOV
    6 punktów
  16. Cześć Dzisiaj Bukowina - od Jutra Krynica do nowego roku. Pustki - rano -12 stopni C, słoneczko - warunki petarda. SL z rana jak śmietana W późniejszej porze długa pomoże No i pojeżdżone - banany na stoku i na twarzach. Pozdrawiam
    6 punktów
  17. A co mi tam, też coś napiszę bo chyba byliśmy w innych ośrodkach 😀. Wczoraj w Szczyrku przepiękny mroźny dzień. Ludzi jak na porę świąteczną - umiarkowana ilość, nie pamiętam żebym tak krótko czekała do wyciągu w podobnym terminie, nawet mimo że tylko część ośrodka chodziła. Twardo i równo z rana, na 3-ce do gondoli chyba do końca dnia, na 4-ce trochę wyszło lodowych płatów. Nie robiłam fotek bo marzły palce, mrozik był zacny. Nas zaskoczył brak tłumów, naprawdę ☺️. Nie ma co narzekać jak się przyjeżdża w połowie dnia że tłok - to była dosłownie chwila jak śpiochy przyjechały koło 12-tej, potem znaczna część narciarzy zeszła na przerwę posiłkowo-grzewczą i dalej było super. My byliśmy od otwarcia do 14-tej, wyjechaliśmy chyba tuż przed pożarem. Dodam, że na otwarciu wszędzie można było znaleźć miejsce postojowe, akurat celowaliśmy w Solisko a nie gondolę, przewidując że tam może być armagedon (ale nic z tego - przed 8:30 1. parking jeszcze puszczał auta, a na 2. było pusto). Nie rozumiem za bardzo ludzi kupujących karnety w kasie, mimo że wiadomo ze przez internet jest taniej, można to zrobić w aplikacji bardzo szybko czy na stronce. Oczywiście trzeba mieć gopassa ale to żaden problem zamówić go sobie wcześniej do domu. Ale ok, co kto lubi. Najeździłam się przednio i nie mam najmniejszego powodu do narzekania. Oby więcej takich dni w tym sezonie w Szczyrku!
    5 punktów
  18. Zbyt późno zauważyłem charakterystyczny kask na trasie :). Ja dzisiaj spóźniony bo dopiero o 9. Tak jak piszesz, twardo i lód na dole. Trzeba też uważać bo nieliczne drobne minerały się pojawiły, przeważnie w dolnej części po lewej. Słonko zaświeciło ale nie grzeje jak na razie. Sporo armatek stoi bezczynnie na górze. Chyba liczą na naturę jeśli chodzi o stok numer 2.
    5 punktów
  19. Bodzentyn, stacja Baba Jaga dziś ruszyła. Był poślizg z tym ruszeniem ale wreszcie ruszyła. Śniegu jest mało. Gdyby nie sztuczne śnieżenie można byłoby o jeżdżeniu zapomnieć. Warunki i przygotowanie stoku pominę. Nie wiem nawet czy bar był dziś czynny bo tam nie zaglądałem. No cóż, Baba Jaga zaliczona, sezon późno bo późno rozpoczalem. Gdy się nie ma co się lubi, to się lubi co blisko.
    5 punktów
  20. I przeważnie to nigdy się nie ruszali bo nie chcieli, nie mogli, nie mieli kasy czy bali się. Ale teraz mają wymówkę bo są rebeliantami i nie jeżdżą w imię wolności jednostki. 😅
    4 punkty
  21. Częste sarmarowanie jest bardzo dobrym zwyczajem. Za każdym smarowaniem na gorąco smar wnika w strukturę. Ustawia się żelasko na opowiednią temperaturę i jeździ. Za żelaskiem jest tak ok. 20 cm płynnej powierzchni. Jeżdżę, aż narta z drugiej strony(przy dziobie) jest lekko ciepła. Odstawiam, stygnie i cyklina. Potem szczotka. Używam taką do rąk. Można mieć wypasione, drogie szczotki, ale ja nie jestem zawodnikiem. Smar(Toko, kostka za 50 zł). Ważne jest to smarowanie. Częste, jak ktoś może. To nie żadna filozofia do serwisu. Smarowanie wpływa na bezpieczeństwo jazdy. Narta ma poślizg i zmniejszają się "szarpnięcia", gdy są różne "gatunki" śniegu na stoku. Chroni nieco ślizg, gdy się trafi na mały kamyczek, glebę. Smar się wyciera, w środku narty przy krawędziach najszybciej. Ale struktura ślizgu jest głębiej zawsze nasiąknięta. I przy kolejnym smarowaniu nie wnika w głąb dużo smaru(jak przy malowaniu drewna lakierem). Warto czasem przed smarowaniem zebrać metalową cykliną brudny smar. Szczególnie, gdy się jeździło po zanieczyszczonym śniegu, czy trafiało na glebę.
    4 punkty
  22. Spóźniony raport świąteczny z Białki. 24.12: Jazda do czternastej na lekkim plusie. Po godzinie 12 lekka mżawka, mimo wszystko pewnie ze względu na niespotykaną jak na ten ośrodek niską frekwencję warunki do końca rewelacja, twardo. Trochę wiatr przeszkadza. Nie chodzą Fis`y i Snow Park (5). Reszta do Kaniówki petarda. 25.12: Z rana mróz -7, i cały dzień opady białego puchu. Frekwencja w dalszym ciągu rewelacyjnie niska co oczywiście przekłada się na naprawdę niezłe warunki w całym ośrodku. Idealny bilans przygotowanie, temperatura, opad i eksploatacja tras. Na Hornikowie taka mała namiastka offpiste, opad i niska popularność tej nowej części ośrodka robi swoje. Niby przygotowane ale ten opad... Nawet jazda talerzykiem to małe wyzwanie Wieczorem miał być debiut Na Rusin-Ski (ruszyła druga PORSCHE kanapa) lecz podjazd Rusinskim Wierchem tylko na łańcuchu. Na wyposażeniu, ale prosta kalkulacja czasowa oraz kłopoty innych użytkowników podjazdu i decyzja o zawrocie na Kotelnicę. Objazd przez Olczańskie Wierchy nie wchodził w grę. Na Kotelnicy śnieżą zamknięte 1,2 i 5 na potęgę - ale to raczej rozbudowa magazynów śniegu na inne trasy. Kolejne dwie godziny fajnej zabawy choć mróz już w okolicy -11. Podsumowując naprawdę pozytywnie spędzone pięć dni, luz na stokach, lodowisku, w knajpach. Trochę Ukraińców, Rosjan, Słowaków i Azjatów niewiadomego pochodzenia. Niesamowicie klimatyczny kulig z ogniskiem niedzielnego wieczora na Rusińskim. Takie Święta to ja co roku poproszę 😋
    3 punkty
  23. Dzisiaj padło na Jańskie - 2 raz w tym sezonie. Mocno biłem się z myślami Czarna Góra czy Cerna Hora. Karnet kupowałem online, mam załadowany na koncie certyfikat z 2 dawkami (pdf) i nikt się nie pytał. Wjazd do Czech przez Lubawkę, żywego ducha nie było. Tak jak za 1 razem - do Gondoli pilnują maski muszą być, komin z reguły wystarczał. Na krzesłach bez masek. Warunki bardzo dobre do 12-tej, potem dobre. Twardo, po 12-tej bardzo twardo. Odsypy "suche" nie utrudniały jazdy, a nawet ułatwiały bo dawały przyczepność. Dzisiaj moje ulubione trasy z Gondolki to czarno-czerwona (góra teoretycznie zamknięta ale równo, tylko trochę świerzego sztucznego sypali i chyba dlatego nie otwarli) lub jazda czerwoną 1a i potem przy Protezie - ludzi najmniej, twardo, szybko , równo. Miało być słoneczko, ale głównie zachmurzone, na szczycie trochę mgły. Słońce pokazało się po 13-tej na 2-3 zjazdy okulary słoneczne założyłem. 56km zjazdów (105km w totalu) - solidne wyjeżdżenie po świątecznym jedzeniu to jak lekarstwo Kolejki do gondoli z reguły 5 minut. Jak się zrobiło 10 minut to uciekłem na 2 godziny na krzesła. Myślę że to była na dzisiaj lepsza opcja niż CG.
    3 punkty
  24. nie wchodz na forum, a korzystaj jedynie ze stron rzadowych i stron poszczegolnych osrodkow narciarskich albo regionow, tam bedziesz mial suche info tylko na temat
    3 punkty
  25. Po długim, alpejskim, przedświątecznym rozpoczęciu sezonu czas na otwarcie sezonu lokalnego. Uciekając przed świątecznymi tłumami a czekając na pełne Rytro padło dzisiaj na Cieniawę. Warunki bardzo dobre, ładnie zmrożone, -11 st. o 9 rano. Ludzi mało, a po górnej ściance jeździło zaledwie 3-4 narciarzy. Trochę więcej ludzi pojawiło się przed 12 godziną, ale dalej było akceptowalnie z miejscem na stoku. 42 zjazdy w 4h zrobione z małą herbacianą przerwą. Co by tu na jutro? 🤔
    3 punkty
  26. Meldunek z Cortiny. Na trasach pod Tofaną dużo ludzi, not my cup of tea. Zdjęcia selekcjonowane wiec ludzi nie widać Przejazd nową gondolą na 5Torri i uff, jest czym oddychać. Teraz chwila postoju i będzie jazda.
    3 punkty
  27. Ogólnie to otwarte wiadomo EFKA,LuxTorpeda oraz Żmija. Wszystko przejezdne włącznie z łącznikami leśnymi. kolejki na LUX koło 5 minut nieraz nawet krócej. Na nocnej po 19 bez kolejek. Żmija większość na bieżąco, ale aby to szybciej jechało.
    2 punkty
  28. Dobrze powiedziane. Tygodniowy wyjazd w Alpy z rodziną lub przyjaciółmi to fantastyczna odskocznia od naszej ponurej, jesienno-zimowej rzeczywistości. Można wtedy naładować akumulatory, odpocząć i pozjeżdżać na świetnych trasach w niezapomnianych okolicznościach przyrody. A niewiele jest miejsc, które moga zastąpić alpejskie stoki. Od 2 lat możliwość takiego spędzenia czasu jest bardzo skutecznie utrudniana, czy uniemożliwiana, na czym najbardziej tracą chyba dzieci, które przechodzą ostatnio trudny czas. Pół roku na nauce zdalnej i pozbawienie kontaktu z rówieśnikami może się mocno odbić na psychice. Nasz ostatni wyjazd: Val Gardena, koniec stycznia 2020.
    2 punkty
  29. Nie do końca zgodzę się z Twoja wypowiedzią. Jestem teraz w IT i śmieszą mnie spacerujący w górach Włosi w maseczkach (niektórzy). Nie rozumiem tego, że dzieci z Polski z wieku 12-18 nie będą miały od lutego wstępu do IT, bo w PL im nie przysługuje booster, a IT skróciło ważność certyfikatu do 6 miesięcy i nijak się to nie zazębia. Rozumiem, że dla Ciebie narty są niejako przy okazji, mieszkasz blisko, a ’Szczyrk prawie jak Alpy…’. Natomiast cały czas jest grono ludzi, sama się do nich zaliczam, dla których wyjazd w Alpy jest ważnym punktem roku i liczy się cały ’experience’, a nie tylko kilka godzin zaliczonych na stoku. Znowu, piszę na gorąco, nie ma mowy o żadnych ’pretensjach Włocha’. Tutaj jest to część umowy społecznej, jak widać przez znakomitą większość akceptowanej. Podobnie, a raczej zupełnie odwrotnie, jak to, co się dzieje u nas…
    2 punkty
  30. Dobry Wieczór, Proszę zgłosić do administracji forum i niech moderatorzy podejmą decyzję co z tym zrobić dalej. Szczerze nie przypuszczałem, że wywołam aż tak strasznie wielką gównoburzę. Napisałem jak to wygląda w Szczyrku, ponieważ dla niektórych może być taka wiedza przydatna. Tak, wiem Szczyrk to nie są Alpy. Tak wiem, jest to z tego punktu widzenia OT. Co do reszty to cóż. Nie wierzę obecnie w nic, w szczególności w symulację laboratoryjne, gdyż mój zawód nauczył mnie czym się różni produkcja od testów na stole warsztatowym. Jestem też po prostu tym wszystkim zmęczony. Z racji na kilka innych dziwnych sportów, jak również sprawy zawodowe jeździłem i jeżdżę po Europie. O ile jednak w przypadku spraw biznesowych jadę dla pieniędzy i to mi w pewien sposób kompensuję, to sport ma być przyjemnością. A mnie szczerze powiedziawszy nie bawi robienie testów gdy i tak jestem zaszczepiony albo wysłuchiwanie pretensji włocha albo austriaka, że mam mieć zasłonkę. W zasadzie głupi byłem, że nie przewidziałem, że się to w taki sposób potoczy. Niestety u nas w PL musimy być albo po skrajnie jednej albo po skrajnie drugiej stronie. Nie można być po środku. W tym kontekście trzeba być albo szurem i antyszczepem albo doktorem który kazał się całej rodzinie przebadać przed Wiligią. Innej opcji nie ma. Z mojej strony to w zasadzie koniec.
    2 punkty
  31. Od jutra rusza Pośredni, a na Sylwestra planowane otwarcie „1”
    2 punkty
  32. No to mówię sprawdzam. Gdzie w Polsce poza Szczyrkiem i Białką są nowoczesne szybkie kanapy? Okolice Cieniawy czyli Beskid Sądecki na kilkanaście stacji tylko Słotwiny Arena. Na całym Podhalu chyba tylko jedna na Rusin Ski i na Polanie Szymoszkowej. Beskid Śląski i okolice to BSA i chyba Istebna. No i jeszcze coś w Karpaczu. Do tego Kasina i Czarny Groń. Rzeczywiście sama nowoczesna infrastruktura i autostrady.
    2 punkty
  33. Myślę, że nie ma powodu, żeby się denerwować na osoby, które mają już dosyć tych wszystkich obostrzeń. Zwyczajnie widać, że te wszystkie zabiegi nic nie dają, co pokazują statystyki zakażeń. Uprzykrzają tylko życie ludziom chcącym normalnie funkcjonować, wyjechać na narty bez stresu, że załapią się na kwarantannę lub zapłacą mandat za brak namordnika. Noszenie maseczek przez osoby zdrowe nie ma kompletnie sensu, bo ani to przed niczym nie chroni, ani niczemu nie zapobiega - osoba zdrowa nie może zarazić. A jak ktoś jest chory to powinien siedzieć w domu i się leczyć.
    2 punkty
  34. Wczoraj Czantoria, główną śnieżą (ale głównie dół i górę). Na małym warunki bdb. o 12:00 znikoma ilość ludzi. Dużo skiturowców na grani w obu kierunkach. Zdjęć brak, srajfon się zbiesił Pozdrawiam mirekn
    2 punkty
  35. Dzisiejsze temperatury minimalne. 🙂
    2 punkty
  36. Podobno dzisiaj nad ranem w Tyliczu -24 st. 😁 W Krynicy ładna inwersja, na dole -15 a na szczycie Jaworzyny -1. No to cza się zbierać gdzieś na stok.
    2 punkty
  37. Jest to bardzo dziwne co innego na stronie a w rzeczywistości. Jeździłem w sobotę, trasa była przygotowana i otwarta.
    2 punkty
  38. Tak czy tam Wasze posty na temat jak wygodnie zakładać i ściągać zasłonkę do gondoli i porównuję sobie to co dzisiaj zobaczyłem w Szczyrku. Na te setki, jak nie tysiące osób, które dzisiaj przewinęły się przez Szczyrk zasłonkę miały tylko trzy osoby z obsługi baru w Kuflonce na Hali Skrzyczneńskiej. I to nie tak, że chcę Was w jakikolwiek sposób deprymować. Może to kwestia tego, że w zasadzie jedynie kilka razy czegoś takiego używałem, nawet jak był obowiązek noszenia na zewnątrz, oczywiście nie muszę mówić, że nie z chęci ale oczywiście z przymusu. Inna rzecz, że od jakiegoś czasu na jakiekolwiek próby zwracania mi uwagi na to reaguję agresją słowną i każę sygnaliście się, ogólnie ujmując się 'odabsztyfikantować' Podzielam jednak opinię niektórych tu piszących (zapewne niezaszczepionych) o zaniechaniu wyjazdów w Alpy ze względu na ograniczenia. Przyczynkiem k temu pewnie jest również fakt, że do Szczyrku mam 15 minut autem. Do tego jeszcze X innych (drogich) sportów i narty nie są tu priorytetem. W Szczyrku wyjeżdżę się na tyle, że nie czuje w ogóle potrzeby jazdy nigdzie dalej, wręcz na samą myśl jazdy 800km gdzieś do Inntal aż mnie skręca (tzn i tak tam jeżdżę ale do czegoś, czego nie mam na miejscu). Gdyby to jeszcze było połączone z jakimś konkretnym szkoleniem z jazdy, a tak to dla samej jazdy jakoś nie widzę powodu, skoro 'prawie to samo' mam tutaj na miejscu. Ok to nie jest to samo, a nawet się to nie umywa no ale jest lokalnie. Kończąc nieco dosadną konkluzją. Teorię, że ludzie będą zarażali się w gondoli i że ta szmata na ryju cokolwiek da, to wyższy poziom sp****a umysłowego. Ja rozumiem, że na zachodzie jest inaczej. Jest się tam w gościach i nie ma dyskusji, bo za najmniejszy opór zabiorą karnet a Austriacka milicja dociepie X set euro mandatu. U nas, jak to u nas. Rząd i Partia udają, że radzą sobie z kowidem i wprowadzają ograniczenia, sanepid i milicja udaje, że je egzekwuje a ludzie udają, że je przestrzegają. Oczywiście są czasami jakieś pokazówki, które potem lądują na wykopie ale ogólnie przypomina to kiosk RUCH z Misia Jestem k***a zaszczepiony dwiema dawkami. Inżynier po dwóch kierunkach na politechnice. Ateista ze znajomością języków obcych. Nie oglądam Zięby i nie wierzę w obstrukcję intelektualne tzw. 'szurów'. Ale cholera jak Was czytam to powoli dochodzę do wniosku, że 'szury' zaczynają mieć coraz więcej racji a ta śmieszna szczepionka nic mi tak naprawdę nie daje. Do tego wizja kłucia się co kilka miesięcy 'bo straszny omikron nas wszystkich zamorduje' zaczyna mi się coraz mniej podobać. I to nie dlatego, że wieżę w teorię spiskowe o autyzmie i rtęci tylko tak zwyczajnie, po inżyniersku: mogę się napić dobrej whiskey dla towarzystwa a mogę nachlać do pożygu wódą albo samogonem. Chyba łapiecie ideę.
    2 punkty
  39. dziś 2.5h poranny szus na stokstacjanarciarska. Twardo mocno ale fajnie. -16 dół góra pokazywało -6 ale kto wie czy nie na zachęte. Ludzi mało jazda non stop. Wiatru brak więc odczuwalność ok. Fajnie pośmigane dziś.
    2 punkty
  40. Wczoraj Skrzyczne, sporo km ale widokow brak. Dzis mialo byc ładniej wiec Pilsko. Narty w roznych warunkach szly fajnie. Nowy Thermos faktycznie trzyma temperature a ubranie bylo ok na mróz (dzieki @mirekn)
    2 punkty
  41. Biegówki w Mazowieckim Parku Krajobrazowym - warunki dostateczne, ale w zasadzie tylko na głównym szerokim dukcie od torfów w kierunku Podbieli. Na pozostałych węższych drogach warunków brak.
    2 punkty
  42. A oto nowe cenniki Tylicz.ski i Masterski Tylicz. Niby normalne cenniki, a te ceny jazd wieczornych od 15:00 do 20:00, na tle innych stacji narciarskich, wyglądają jak cenniki promocyjne.
    1 punkt
  43. Dziś powrót na narty i powrót na wieczorną jazdę na Słotwiny. Jak na mróz, który mają (-6 jak zaczynałem do -10 jak kończyłem), to warunki raczej takie sobie. Powinno być twardo, a było dziwnie miękko. Ludzi sporo (tego można było się spodziewać), dość dużo parapetów, w tym masa osób zaczynających swoją przygodę z deską. Kolejka do otwarcia. Warunki. Masterki wyprowadzone na spacer. Momentami fajnie i jazda na bieżąco ale miękko. Jak kończyłem, kolejka coraz większa.
    1 punkt
  44. bywałem w Tignes pięciokrotnie w czasach kiedy to skipasy dyndały na szyi . Znaczy takie kolorowe karteczki ze zdjęciem posiadacza( przechowuję na pamiątkę). Fajna miejscówka. Jak widzę na fotkach, góry stoją jak stały. Może kiedyś jeszcze pojadę choć troszkę daleko.
    1 punkt
  45. Szczyrk na propsie, parkingi pełne. Kolejki zacne:
    1 punkt
  46. Mam informację że jutro ruszają ale tylko połowa długości trasy, jak będzie znowu mróz to dośnieżą górną część. Całość trasy ok. 600m, trasa czerwona, lekko opadająca na lewo patrząc z góry, wyciąg orczyk kotwica. Trasa dojazdu: https://www.google.com/maps/dir/Muszyna/''/@49.4027852,20.7674372,14806m/data=!3m1!1e3!4m14!4m13!1m5!1m1!1s0x473e76c7f8a1482f:0x95c5a089704c3c42!2m2!1d20.8971615!2d49.3565901!1m5!1m1!1s0x473e0a1872364fdd:0xc30e83e1b0c05b0b!2m2!1d20.7139266!2d49.4559483!3e0 Strona internetowa: https://kokuszka-ski.pl/
    1 punkt
  47. Wczoraj po pracy, dla odmiany Arena. Warun petarda! Na twardym podkładzie naturalny śnieg. Temperatura w okolicy -8, ale chyba zawyżona bo w aucie miałem -11. Lewa strona trasy intensywnie śnieżona. Na święta zapewne otworzą całą szerokość.
    1 punkt
  48. Od dziś Wierchomla. Warunki piękne Spotkań kogoś jutro.
    1 punkt
  49. Ta sama restauracja co wczoraj na Słotwinach. Dziś pizza. Bardzo dobra i fajnie nazwana, ceny też rozsądne. Jedynie przeszkadzał mi brak sosu pomidorowego (był zwykły ketchup). Na szczęście była oliwa z oliwek do polania. Była taka. Była też i taka. I cennik na koniec.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...