Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 13.01.2022 w Odpowiedzi
-
10 punktów
-
Witam, króciutka relacja z wczorajszego Soszowa. Na parkingu zameldowani o 17 na wieczornej jeździe. Mróz -7, troszkę aut było. Warunki na trasach bardzo dobre. Równo w miarę twardo- świeżo po ratrakowaniu. Ludzi umiarkowana ilość, miejscami pusto. Jazda oczywiście bez kolejek. Na górze cały czas produkcja śniegu. Cała czerwona trasa otwarta- petarda. O 20:30 kończymy jazdę z krótką przerwą na ogrzanie się. Bardzo udany wypadzik.10 punktów
-
Rytro 12.01.2022 Dośnieżyli po wielkiej odwilży z deszczami, stok przygotowany równo, bardzo dobrze. Bez lodu i betonu ale śnieg mocno zmrożony. Najbardziej twardo na tym nowym wariancie, tam chyba jeszcze nie dośnieżali po odwilży. Ponury dzień ze słabym światłem, ale przynajmniej pusto. Po 12 godzinie ustawili armatki na części stoku i je odpalili.10 punktów
-
9 punktów
-
8 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
Gondola -Skrzyczne- podejście na dobrą kawę. Uwaga nie da się zjechać ze Skrzycznego do Zbójnickiej Kopy bez odpinania nart. Na szybko lepiej podejść na MS,ale góra MS nie ratrakowana. Tu podchodziłem szybciej niż niektórzy zjeżdżali bo dzisiaj śnieg toporny i dodatkowo pod wiatr. Uwaga kamienie, naturalnego śniegu mało (w lesie więcej) Kawa znowu smakuje Czerwona 1 otwarta Przejazd 1 przez ul. Zwalisko.5 punktów
-
Skolnity Wisła dzisiaj 13-1-2022. Zaczynam o 9.15. Otwarte wszystkie obie trasy warunki bardzo dobre, brak lodu, odsypów, muld itp. od rana do 13.15 kiedy kończę. Ludzi mało, na bieżąco, jeżdżąc non stop, w ciągu 4 godzin robię 31 zjazdów, poza jednym wyjątkiem wszystko czerwoną trasą, , aplikacja z GPS-a pokazuje 28km. Znowu udany narciarsko dzień. Pozdrawiam4 punkty
-
4 punkty
-
@Adam ..DuchW naszym przypadku własnie do takiego celu podążamy - żeby syn był dobrym narciarzem, może później instruktorem, ale niekoniecznie zawodnikiem. Na razie chce startować, mimo świadomości że wyników nie będzie. Do mnie też już trenerzy przychodzili z informacjami że technika fajna i dobrze rokuje, ale co z tego skoro wszyscy wiemy że na razie nie ma fizjologii do czegoś więcej.4 punkty
-
Mogę zacząć grać w Totka, przynajmniej 50% szans na wygranie.3 punkty
-
Jak zgłosisz dziecko do ZUS pod swoje ubezpieczenie np. u twojego pracodawcy to z automatu będziesz je widział na swoim Internetowym Koncie Pacjenta IKP https://pacjent.gov.pl/internetowe-konto-pacjenta Logujesz się tam przez profil zaufany. Albo jak go wcześniej stworzyłeś lub przez stronę WWW swojego banku jeśli jest na liście. Niestety musisz w banku też mieć zweryfikowany ich wewnętrzny profil zaufany ale to podobno teraz wykonuje się zdalnie a weryfikacja danej osoby odbywa się przez telefon. Bank do Ciebie dzwoni i potwierdzasz że to Ty. Następnie wypełniasz ten formularz o którym pisałem wcześniej. Podajesz tam tylko podstawowe dane dziecka jak imię, nazwisko, pesel, miejsce zamieszkania i po kilku chwilach dostajesz SMS ze wskazanym miejscem, datą i godziną oraz numer skierowania na test. Z tego co usłyszałem wczoraj na infolinii to z tym skierowaniem SMS można jechać do każdego punktu wyrazowego. Przetestuje to dzisiaj bo jadę z dwójką dzieci na PCR-a.3 punkty
-
To nie sen... Oni sami nie mogą w to uwierzyć. Coś co powinno być standardem tutaj jest podnoszone do rangi wydarzenia 🤮 Śmiech na sali...3 punkty
-
3 punkty
-
Dziś odbyłem wizytę w Szczyrku 🙂. Karnet za całe 96 zł, kupiony w listopadzie, więc przyjemność z jazdy była tym większa 😁 Jeśli chodzi o przygotowanie tras: Trasa 1- pierwszy przejazd i uczucie jakby się jeździło po lodowych schodach.. w kolejnej części dnia trasa rozjeżdżona i uczucie jazdy po schodach odeszło w niepamięć, przed 9 brak możliwości przejazdu przez drogę, pozniej rozsypano śnieg padał było to możliwe. Trasa 3- trasa pierwszy dzień otwarta i grudy lodowe wielkości 10 cm, myślę że taki komentarz wystarczy Trasa 4- najlepiej przygotowana tego dnia w SMR również przejezdny i otwarty kawałek 4a, mimo braku informacji na stronach i w ośrodku, wielką tajemnicą jednak pozostaje fakt jak można dopuścić trasę na której są usypane przez armatki lodowe górki, rozumiem że otwarcie tras jest ważne i armatki muszą działać, ale ograniczać trasę do 30 % to po prostu niebezpieczny pomysł .. Trasa 3b ze zbójnickiej - rowna i widokowa, jej nie da się zepsuć 🙂 Przejazd 3c na COS możliwy mimo zamknięcia, w paru miejscach trzeba uważać FIS z przejazdem do Jaworzyny przyjemny, po 12 nieco lodu, ale cały czas bardzo dobrze. Powrót na zbójnicką kopę ze Skrzycznego to w większości spacerek 🙂 Jeśli chodzi o kolejki to do 5 minut, wyjątkiem kolejka w gondoli po 12 na może 10 minut, ale czekanie spowodowane brakiem organizacji z naszej strony 😜 Czy było warto, za tą cenę i różnorodność tras- tak. Ale brak otwarcia innych tras mimo możliwości oraz ich przygotowanie pozostawiły niedosyt.3 punkty
-
3 punkty
-
Jak nie będzie mi uciskał nogi. I nie będzie kosztował majątku to kupię. Jadę na nartach i nie wiem, czy to już poziom wystarczający na mistrzostwo Polski w grupie plus 80. Chodzi, jak wiadomo o szybkość i liczbę skrętów w sekundzie(u mnie to raczej będzie to ułamek skrętu). Ćwiczenia sobie sam zadam. Nie będą mi elektrony mącić w głowie. Carv, wpiszę do pana Googla. P.S. I snowcookie! Teraz pójdę na całość. Nawet włożę żonie do buta. Ma jakąś aplikację na telefonie. Kiedyś włożyłem go do kieszeni i wyszło mi maksimum 63 km. Byłem totalnie rozczarowany i teraz chciałbym przekraczać na slalomkach 70 km/g. Oczywiście na gładkim i pustym stoku. Jestem człowiekiem odpowiedzialnym.2 punkty
-
"Zdaniem specjalistów technicznie jest to możliwe, ale najtrudniejsze będzie przekonanie podhalańskich górali do tego, by zgodzili się na budowę torów po swoich działkach" To zdanie rozwiewa wszelkie nadzieje.2 punkty
-
Guma na treningu dzieci czyli +10 do lansu. Wysłałbym francuskiemu trenerowi na skosztowanie polskie wino domowe w ramach podziękowań, że nie odesłał a nauczył. Ja odsyłam, choć rzadko muszę. Chętni do paradowania w gumie czujnie się zapytają. Wyjątek -> warunki pogodowe z dostatecznym ciepełkiem, słoneczkiem i sesja foto ;). Centralne szkoły/szkolenie zmieniają jeden drobiazg - wszechstronność przygotowania z naciskiem na trening ogólnorozwojowy oraz od pewnego wieku siłowy, prowadzony w reżimie internatu czyli w teorii naszych SMS. Do tego bieżąca współpraca z lokalnym ON. Klubowe realia zmieniają proporcje nakładów finansowych po stronie rodziców - koniec końców w "wysokim" sporcie zostają zdolni, których na to stać .. i w przewadze ci których na to stać. Pozdrawiam, M.2 punkty
-
W sumie chyba jesteśmy wszyscy dość zgodni. Nie wiem, na ile to prawda, a na ile taki powtarzany od trenera do trenera i przekazywany rodzicom mit - że w takiej Norwegii podobno do 12-go roku życia nie ma jazdy na tyczkach. Mój znajomy będąc we Francji na feriach po dużym nacisku i namowach wykorzystał bytność w jakimś tam francuskim ON i przyłączył syna do treningów z lokalnym klubem narciarskim - młody pomimo swoich 9-10 lat gadał perfekt po francusku. Pojawił się w pierwszy dzień, jak to normalnie w klubie w Polsce, na treningu w gumie. Trener podszedł do mojego znajomego i powiedział mu - wie pan, dzisiaj wyjątkowo, bo jesteście pierwszy raz i może nie wiedzieliście, pozwalam dziecku na jazdę na treningu w gumie; normalnie bym was odesłał do domu; guma to jest strój na zawody, a nie na treningi. Niby nic, ale to też trochę pokazuję "napinkę" u nas, a gdzieś gdzie z tym sportem są bardziej obyci. Mógłbym tak mnożyć, bo trochę też się tematem klubów i ich treningów interesowałem na przykładzie jakiś lokalnych klubów w Austrii. Smutna konstatacja jest pewnie taka, że u nas dzieciaki do pewnie 13-14 lat nie odbiegają od rówieśników z krajów alpejskich (jakieś tam zawody Kids Trophy w Zauchensee trochę tą tezę mogą potwierdzać), tylko że tam (w krajach alpejskich) w pewnym momencie kiedy trzeba sypnąć naprawdę sporą $$$ rolę przejmuje centralne szkolenie/szkoły sportowe itd., a u nas portfele rodziców, które często na to nie pozwalają. Zresztą uważam, że narty to taki niewdzięczny sport do "inwestowania" - kupę kasy to kosztuje, a szansa że ktoś przebije się na taki poziom żeby się z tego utrzymać jest dość mizerna, bo utrzymać się z tego może pewnie top 30-40 zawodników na świecie. Widzę, że we w takich Włoszech, czy Niemczech działa to trochę tak, jak u nas za komuny trochę, że zawodnicy, często formalnie są policjantami, celnikami - co nawet czasem widać po ich strojach (taki Oliver Paris ma na kurtce naszywkę carabinieri) - więc pewnie mają normalną pensję, niezależnie od tego co są w stanie wypracować od sponsorów. U nas takich możliwości póki co się nie oferuje zdaje się.2 punkty
-
https://www.fis-ski.com/en/international-ski-federation/news-multimedia/news/article=longines-launches-live-alpine-data-system Już od kilku lat przez niektórych używany.2 punkty
-
Adamie Ale tutaj nie chodzi o wyniki, trenując w klubie nieunikniona jest rywalizacja, niestety już kuma o co chodzi i też jak każdy dzieciak chciałby wygrać (całe szczęście raz w roku jeździ na białą szkołę - tam łoi wszystkim dupę z klasy - w tym roku - Szczyrk), ja mu tylko uświadamiam po co to robimy, nie dla sukcesów tylko po to aby nauczyć się porządnie jeździć, bo to zostanie na całe życie. Chcę mu pomóc mentalnie, wie że musi jeszcze poczekać, bo niestety fizycznie mocno odstaje od rówieśników i nie da rady tego przeskoczyć, tu potrzebny jest czas. Ponadto trenowanie na poważnie, wiem jak to wygląda z autopsji (nie narciarstwo), w tym przypadku, przeprowadzka w góry, najlepiej jakieś alpy i codziennie na stoku, nie w weekend ! Bez tego nie mamy o czym marzyć i się łudzić, no i jeszcze finansowanie na wysokim poziomie by się przydało. I broń Boże, abym swoje ambicje przerzucał na syna, ma smykałkę do jazdy, a czasu niedużo, za chwilę liceum i nauka, więc już tak de facto może nie móc tak dużo nartom poświęcać uwagi. pozdrawiam2 punkty
-
Kochani mam naprawdę bardzo duże doświadczenie w szkoleniu dzieci i to zarówno w kontekście amatorskim czy też sportowym. Jestem dziwnym instruktorem......potrafię (tak mówią) wyłapać diament co nie oznacza że lekceważę tych którym talent objawi się później. Nauczanie klubowe rządzi się własnymi prawami....promil dosłownie promil dostąpi zaszczytu pudła......Ucząc co sezon znajduję co najmniej 2-3 diamenty które z przyczyn obiektywnych nigdy nie będą miały orła na piersi a jednocześnie widzę setki dzieciaków "klubowych" które mogły by go mieć ale nie będą miały....... Był czas kiedy trener mojej córki powiedział "Panie Adamie Karolina nie będzie nigdy zawodnikiem ale z pewnością będzie świetnie jeździła na nartach i jak to utrzymamy to będzie doskonałą instruktorką" - tak się stało........Odstąpcie od ambicjonalnych celów, skupcie się na tym żeby Wasza pociecha uczyła się jeździć nie ścigać...ściganie przyjdzie samo lub nie przyjdzie nigdy. A nawet gdy nie przyjdzie nigdy to straty nie ma bo wyrośnie nowe pokolenie świetnych narciarzy2 punkty
-
Jeszcze grill-budka z ogniskiem przy 4-ce jest ok, polecam grzane wino.2 punkty
-
"Hilton u Józka". Za klimat, ceny oraz osobę samego gospodarza :). A także schronisko na Skrzycznem. Za szarlotkę i pomidorową. A w samym Szczyrku "Freeride Bar".2 punkty
-
Ok, najmocniej przepraszam. Nie wiem jak tu usunąć na telefonie; postaram się na komputerze jak wroce żeby nie zaśmiecać tematu. Może ktos chociaż jak będzie miał jakies pytania odnośnie wyjazdu, obostrzeń to zapyta i będę mógł jakoś pomoc.2 punkty
-
Pamiętaj jeszcze, że na oficjalnych mapach ośrodka nie ma zaznaczonych fajnych knajp, należących do miejscowych, są tylko te oficjalnie prowadzone przez TMR.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
@ZagronieJest taki bajer, wkładany do buta, nazywa się Carv i od kilku lat jest dosyć szeroko promowany przez narciarskich youtuberów etc. Mierzy różne rzeczy, kąt zakrawędziowania, rytm, prędkość, trajektorię. Przez aplikację na smartfonie oglądasz na bieżąco analizę, a w słuchawce możesz mieć robo-trenera, który będzie Ci zadawał ćwiczenia, na biężąco podawał wyniki itd. Bajer i gadżet jak się patrzy, ale pewnie używany mądrze mógłby mieć fajne zastosowanie, zwłaszcza dla dobrych narciarzy, którzy chcą się poprawiać w tym co już znają.1 punkt
-
Jak spadnie pół metra śniegu to tak. Tam nie ma systemu naśnieżania.1 punkt
-
A pamiętacie to miejsce? Jak jeszcze Bieńkula była czynna.1 punkt
-
no to będzie wyżerka przynajmniej 2 musze zaliczyć każdego dnia :D:D1 punkt
-
Nie od parady o tym napisałem, bo mam podobną sytuację - 13 lat, 145cm i 30 kg, gdzie koledzy klubowi z jego rocznika i rok młodsi (bo tutaj akurat w lidze jest to ta sama kategoria 2008-2009) mają średnio +15cm do wzrostu i +25kg do wagi. I co z tego że technika dobra jak na łatwym GSie z racji braku masy jedzie wolniej niż cała reszta? Startował ostatnio w MOZN i nie był ostatni, co należy w naszym przypadku uznać za spory sukces. Natomiast zdarzały się już sytuacje że na stokach ludzie cmokali z podziwu nad tym jak jeździ i to chyba go tez trzyma trochę w ryzach, bo cały czas maglujemy temat fizjologii (in minus w przypadku startów) w stosunku do umiejętności czysto technicznych (in plus w przypadku swobodnej jazdy). I zbudował już świadomość że na razie wyników nie będzie. I liczy się dla niego bardziej fakt że objechał kolegów z klubu z którymi razem trenuje niż to które miejsce zajął Ale to też jest wynik pracy trenera który im wpaja że nie wynik jest najważniejszy jak i nas rodziców którzy mu to wkładamy do głowy odkąd zaczął startować trochę bardziej poważnie.1 punkt
-
1 punkt
-
moruniek co polecisz z knajp? Igloo podobno już nie ma1 punkt
-
Czyli można ...Szkoda,że tak skromnie o wycieczce, background organizacyjno-finansowo-kulturowy wyprawy dużej grupy młodych ludzi w dzisiejszych czasach byłby pewnie ekscytujący.Zupełnie jak życzenia noworoczne mojej znajomej,która tegorocznego Sylwestra postanowiła spędzić samotnie w Bagdadzie,z powodzeniem...1 punkt
-
Właśnie wróciłem z testu i pani która pobierała wymaz powiedział żebym w uwagach wpisał "wersja w j. angielskim" i będę miał. Zobaczymy jutro rano czy tak będzie. Jest jeszcze jedna furtka. Jeśli na IKP pojawi się wynik testu to może będzie możliwość zmany języka tak jak przy certyfikacie szczepienia.1 punkt
-
Bardzo dawno tam nie jeździłem, ale golgotę zapamiętałem jako mocno ostrą czerwoną trasę, pewnie gdyby była czarna nie byłbym zdziwiony, bardzo dużo zależy od warunków.1 punkt
-
Niedziela - wtorek w Białce, pogoda i warunki jak marzenie, trasy trzymały się dzielnie do zakończenia (mojego), czyli godz. 15-16, choć w poniedziałek od południa i we wtorek jak na moje odczucie nieco zbyt mroźno, a trasy nie pozwalają się rozgrzać na poważnie. W niedzielę do 10.30/11.00 od odbicia do odbicia na 2 i 6a (1-ka była i raczej będzie zamknięta, usypali tam góry śniegu, slalom i gigant ustawili we wtorek na części 2ki), potem nieco więcej ludzi, ale ponieważ nie zjeżdżam do IV więc nie odczuwam za bardzo. Pon-wt mniej towarzystwa, ale podobnie omijam IV i jak się okazało, to był doby pomysł. W poniedziałek i wtorek nieco utrudnili 6a, sypnęli trochę śniegiem, powstały z czasem niezbyt wymagające górki i rynienki, rozumiem, że to sposób na powiększenie pokrywy śnieżnej na tej trasie, a że rano nie ratrakują, to efekt był jak wyżej. Właściwie we wszystkie dni wjazd na 6/6a od strony podgrzewanej kanapy na Jankulowski luźny. Natomiast już drugi raz złapałem ich na fałszu. Na stronie było info o otwarciu jednej trasy biegowej co okazało się nieprawdą - wszystkie dni sypali tam śnieg. Rok temu w marcu było podobnie, ale wówczas otwarte "na papierze" były wszystkie, za to żadnych warunków do jazdy, choć w kasie zapewniali moją żonę, że jak najbardziej trasy przygotowane. Na szczęście CNB Klikuszowa stanęła na głowie i po kilkudniowych roztopach odbudowała się.1 punkt
-
W niedzielę 23 zaczynaj w odwrotnym kierunku niż wszyscy. Parkuj na Pośrednim i tak zaczynaj. Warto odwiedzić COS, jak odpalą Doliny. Jak będzie naturalny śnieg, jazda do Mety, bajka (kilkanaście wariantów zjazdu).1 punkt
-
1 punkt
-
BSA Szczyrk wczoraj (wtorek). Zaczynam punktualnie 8.30. Otwarte wszystkie trasy za wyjątkiem górnego odcinka czerwonej 2, warunki wyśmienite, perfekcyjnie przygotowane trasy, zero lodu, odsypów, muld itp. od rana do 12.30 kiedy kończę, a sądzę że do samego końca. Ludzi niewiele, jeżdżąc non stop, w ciągu 4 godzin robię 32 zjazdy większość czarną 3, aplikacja z GPS-a pokazuje 27km. Udany narciarsko dzień. Pozdrawiam1 punkt
-
Madre dziewczyny kładą się spać bez majtek, aby facetowi ułatwić podjęcie decyzji czy się jeszcze gniewa, ma jakieś żale, czy mu już przeszło!🙂1 punkt
-
Huczne otwarcie bramki "single line" na zbójnicką kopę.1 punkt
-
1 punkt
-
No to short Szczyrk pętelki po Małym i okolicy. Wiart 7ms w porywach 9ms. Na Hali +3 stopnie. Skiturowców 5 cioro (Łącznie). Wszystkie ubijane trasy TMR są szybko do zrobienia. Nie ubijane ale nasypane po same lance np. 7 też. Kultowe trawiaste sama trawa (robota do zrobienia od 0). Na grzbiecie miękko. A Żona mówiła światełko masz zabrać bo masz już 60 i nie jesteś już taki szybki Się przydało (szkoda, że nie ma przeciwmgielnych). Zjazdy bez strat w sprzęcie. 7 Fotek, żeby porządek był. Chronologii brak bo piszę z telefonu. ps. jak się ma sezonówkę Premium to trasa z Małego do samego parkingu do dyspozycji prognozy trochę przegnały (bo miało lać a nie lało tylko wiało) Pozdrawiam mirekn1 punkt
-
Gdzie, w której szkole nie mówią? Kwestia jest co o tym mówią i jak o tym mówią. No i tu opiszę fakt autentyczny. Może śmieszny, ale nie do końca. Kiedyś pewien młodzieniec chciał wreszcie posiąść swą dziewczyne. Wiedział coś o zabezpieczaniu się ale jego wiedzą była praktycznie zerowa. Poszedł więc do apteki i kupił kondom. Zmieszany zapytał ekspedientki jak go zastosować. Pani ta roześmiała się i żartując odpowiedziała aby zjadł to. Chłopak tak zrobił. Po czasie dostał boleści, konieczna była pomoc lekarska. Jak mu toto wyciągnęli z kiszek lekarz zapytał jak to znalazło się w układzie pokarmowym. On opowiedział o pani aptekarce i jej radzie.1 punkt
-
Ja siedziałem ze swoją córką ostatnio dużo w Bukowinie. Moja Młoda nie jest jakoś wybitna w tym co robi, bardziej ceni aspekt towarzyski i traktuje to mocno zabawowo, ale skoro odciąga ją tą od elektroniki i wielu głupot to tylko się cieszę. Do Klary jej baaardzo daleko, ale IMHO całkiem fajnie radzi sobie pewna 11-latka w naszym klubie: https://fb.watch/ad5-yvT13N/1 punkt







