Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. moruniek

    moruniek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      22

    • Liczba zawartości

      2 943


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      5 316


  4. Cosworth240

    Cosworth240

    Użytkownik forum


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      1 795


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 02.03.2022 uwzględniając wszystkie działy

  1. W weekend dotarłem z rodziną do ośrodka Hinterstoder w Górnej Austrii. Nastroje przed wyjazdem średnie, z uwagi na to co dzieje się na wschód od Polski i w sumie z żoną rozważaliśmy odwołanie tej całej eskapady, ale ostatecznie z uwagi na dzieci, postanowiliśmy nie zmieniać planów. Nigdy nie jeździłem wcześniej w żadnym ON w Górnej Austrii i szczerze mówiąc, gdyby nie relacje z Pucharów Świata, pewnie nie zwróciłbym uwagi na nazwę Hinterstoder. Do tego tak się złożyło, że jeden z moich klientów pochodzi z okolicy i nas tutaj zaprosił. Ośrodek jest dla mnie dużym zaskoczeniem na plus - generalnie nastawiłem się na stosunkowo kompaktowy, jak na warunki Austriackie (40 km tras) ON położony stosunkowo blisko Polski (z Krakowa wyjechaliśmy 5:20 rano, a przed 12tą zameldowaliśmy się w miasteczku na dole. To co mnie zaskoczyło, to fantastyczne widoki na pasmo Totes Gebirge (czyli w dosłownym tłumaczeniu Góry Martwe - chodzi o brak roślinności) z najwyższym szczytem Grosser Priel (trochę ponad 2,5 tys mnpm) i trasy - niby nie ma ich mega dużo, ale są naprawdę fajne. Zdjęcia z chmurami z wczoraj - te bezchmurne z dzisiaj: Zwłaszcza osoby lepiej jeżdżące docenią ten ON, bo nawet niebieskie w wielu innych miejscach oznaczone byłyby raczej kolorem czerwonym, a niektóre czerwone, to takie raczej bordowe. Sztandarową trasą jest trasa Pucharu Świata sygnowana imieniem i nazwiskiem Mistrza Świata Hannesa Trinkla. Jest też trasa oznaczona Inferno - z nachyleniem 70% - nie powiem, zrobiła na mnie wrażenie. Mieszkamy na wysokości ponad 1400 mnpm w enklawie domków (niem. Huette), gdzie z miasteczka Hinterstoder dociera się płatną blisko 10 km drogą, na której zimą co do zasady obowiązuje nakaz zakładania łańcuchów na koła. Latem jest to też fajny podjazd rowerowy (co zresztą widać na folderach): Plusem mieszkania na tej wysokości i w tym miejscu jest to, że wychodząc na stok przed 9-tą rano (wyciągi ruszają 8:45), człowiek zastaje taki widok jak poniżej na zdjęciu. To tutaj znajduje się serce tego ośrodka, z jego głównym wyciągiem 6-os kanapą. Z boku jest jeszcze jedna gondola - znacznie mniej dzisiaj oblegana oraz 2-osobowe krzesło, które na górze "spotyka się" z tą 6-os kanapą i być może z powodu tego, że trochę się dubluje - było wyłączone. Jest też trochę orczyków, gdzie trenowały m.in. kluby, bo tam mają trasy treningowe: Z tej 6-os. kanapy - z górnej stacji można w zasadzie dostać się do każdej trasy tego ON. Powyżej znajdują jeszcze dwa orczyki, obsługujące bardzo fajne niebieskie trasy z piękną panoramą gór. To są najwyżej położone trasy tego ośrodka - na ok. 2 tys. mnpm: ON oczywiście nie jest dla tych co lubią mieć setki kilometrów tras w zanadrzu, w zasadzie przez cały dzień można zwiedzić każdą trasę; jest ich jednak mimo wszystko na tyle dużo, że i są na tyle fajne, że mnie to w zupełności odpowiada. Jest też niemały teren dla najmłodszych - nazywa się Sunny Land - jeżeli dorosły ma karnet to za 4 EUR extra dziennie, maluch ma tam wstęp. Jak widać na zdjęciach pogoda dopisuje. Cały tydzień ma być dość pogodny. Zaskoczyły mnie bardzo dobre warunki śniegowe - o ile na dole w miasteczku śniegu może nie ma turbo dużo - jakieś 20-30 cm, to tutaj na górze jest go blisko półtorej metra. Do tego wiele tras do pewnego momentu, a niektóre w zasadzie przez cały dzień - są w cieniu, przez co mimo nie jakiś ogromnych wysokości nad poziomem morza, jak na Austriackie warunki, to trasy są jak stół. Szybkie, zmrożone, twarde. Na koniec jeszcze taka panoramka:
    12 punktów
  2. Cortina Tofana Pogoda bajka. Słońce, -8, później -1, warunki do jazdy doskonałe!!! Wysuwam tezę, że Tofana to jedno z najpiękniejszych miejsc na narty. Zgodzicie się? Bez zbędnych komentarzy, zdjęcia. 😀 ... 😮 😇 ... Jeszcze jedno... I jeszcze... 😀 😍 ... ... 😋 🤗 ... Dolomity! 46 Kloce: Pięknie! Cortina Czarnuch w kotle: Niesamowita trasa! W dół: I jedziemy dalej! Znana z TV... Ciekłe 😉 i Marmelada 😀 ... Brązowo TV trasa od góry... 🙃 Dolomitowe szpice... Krzesło: Lans... Modelka... Model: Wygłupy: Podziwiając piękne... Ekipa: Jutro nie wiem gdzie jedziemy 😀 I jak z tą Cortiną? Fantastyczna. Pozdrawiamy i do jutra marboru
    12 punktów
  3. Dzień drugi wyjazdu. Tak jak pisałem wczoraj dzisiaj podjechaliśmy ze Szczyrku do Korbielowa, aby odwiedzić skansen na Pilsku. Parę lat temu odwiedziłem Pilsko, ale nie była jeszcze otwarta buczynka, oraz nie można było przejechać na Hale Miziową. Moje odczucia... To najlepszą góra z najpiękniejszymi trasami narciarskimi, Szczyrk się chowa, choć było kilka mankamentów. Po pierwsze, po dojechaniu rano okazało się, że od dzisiaj tj. 01.03 nie pracuje wyciąg Kamienna Solisko oraz Polna Strugi - Hala Szczawiny, mały wkurw, ale podjechaliśmy wyżej na parking pod ,,nowo" otwarty wyciąg Jontek - Hala Buczynka. Po zjechaniu 1 z Buczynki do Jontka, od razu wkurw przeszedł ( pomijając cenę za karnet 125 zł ). Następnie przejechaliśmy z Buczynki na Hale Szczawiny i dalej orczykami na na górne partię Pilska. Trasa 5a oraz 5 do Szczawin, po prostu bajka, twardo, najpiękniej położona trasa jaką jechałem. Poniżej kilka zdjęć. Pierwszy raz miałem okazję przejechać się orczykami V, VII, oraz wyrwirączkami na trasie numer 6. Powiem tak, jest cholernie, wymagający, pomijając wyrwirączki, ze względów fizycznych. Po wjechaniu na samą górę, nogi odmawiały nam posłuszeństwa, natomiast jest tego warty. Dla narciarza jak Ja, który jest 3-5 dni w roku na nartach, to duże wyzwanie ( przyznaje się, nie przygotowałem się fizycznie, tak jak powinienem). Wiem natomiast, że wymiana tych orczyków na kanapy, może spowodować zkotelnizowanie - zeszczyrkownienie tej pięknej góry. Sam nie wiem, czy jestem za czy przeciw nowym inwestycjom. Dzisiaj, bywały momenty, że byliśmy sami na trasach, 0 kolejek, tylko emeryci i grupy młodzieży ze Słowacji na feriach. Pogoda dzisiaj, jak na zamówienie, idealna. -4 stopnia, pełna lampa( brak filtrów UV, spowodował zmianę facjaty na spalono-czerwoną), bez wietrzenie całkowicie. Życzę każdemu takich warunków narciarskich jak najczęściej. O godzinie 13.00 przejazd z powrotem na Buczynkę, następnie kartowanie trasy numer 1 do zamknięcia. Jak na razie, najpiękniejszy mój dzień na nartach Trasa numer 1, też jest naprawdę extra. Zobaczymy, co Pan Zasada wymyśli na przyszły sezon.
    9 punktów
  4. Piękny dzionek był dziś na Skolnite w Wiśle. Widać że po feriach,nie wspominając że najlepszy miesiąc na narty w Pl się zaczął.
    7 punktów
  5. Jakby tu opisać dzisiejszy dzień ? Jeżeli wybierasz się na jazdę wieczorną, wybierz inny stok. Na Arenie, nie będzie za bardzo gdzie pojeździć. Środek głównego stoku, zamienia się w tor, pod zawody, które będą w sobotę. Dlaczego akurat na głównym stoku ? Niby można to ominąć bokiem, tyle tylko, że intensywnie sypali w tym miejscu śniegiem. W efekcie, obok jest tępy, hamujący śnieg, a wyżej jest fajnie zmrożony i szybki. Trzeba mocno uważać, bo wpadasz z szybkiego w wyrywający z butów. Zdecydowanie lepie z lewej strony stoku. Tłoku nie było, cały czas tak. Wyszło słońce. Rano jeszcze słońca brak. Był fajny snowpark. Śniegu dużo. Jest plan by dociągnąć do świąt ? Czy dadzą radę ? Środek stoku wygrodzony. Trasa z boku zajęta. Wygrodzona i ustawiony pomiar czasu. Niestety nie narciarze. Ustawione tyczki.
    6 punktów
  6. Wiślańska skitura Poniwiec, Czantoria, Stok, Jawornik, Soszów, Stożek, Krzakoska Skała, Siglany, Wisła rondo. Na każdym z wyciągów kilka zjazdów. Całość 49km(wraz z zjazdami), sama tura to około 23km Poniwiec Stok Jawornik Widok z Soszów na STOK i trasa zjazdu z Czantorii do Jawornik Stożek Trasa Czarna na Stożku Krzakoska Skała Siglany w tle Nowa Osada Mapa, Pas graniczny niestety mocno zarośnięty i raczej nie da się zjechać ze Stożka jak dawniej, ja nie próbowałem.
    6 punktów
  7. 5 punktów
  8. 5 punktów
  9. A dzisiaj w Hinterstoder kolejny piękny dzień. Jako, że zacząłem od narciarstwa rodzinnego z córką, to przy okazji odkryłem, a w zasadzie wspólnie odkryliśmy tradycyjne atrakcje większych ON, typu trasa z radarem mierzącym prędkość (udało się 90 km/h przekroczyć), trasa z hopkami, druga trasa z hopkami. 3-latka znów odkrywała uroki tutejszego przedszkola, czyli Sunny Landu; a w trakcie dnia pognałem trasą Hannesa Trinkla z plecaczkiem na zakupy do miejscowego Spara. Takie to atrakcje 😉 Trasy powyżej Hutterer Boden nawet popołudniu twarde i równe jak stół. Trasa do miasteczka w sumie też niezła, choć momentami dość mocno oblodzona, więc warto mieć ostre krawędzie. Tutaj parę widoczków:
    4 punkty
  10. Dzisiejszy poranny COS - czysta ekstaza! Gdyby tak jeszcze działały Doliny... Hilton otwarty . Ale zjazd poniżej ryzykowny dla desek...
    4 punkty
  11. I trzecia, już ostatnia część relacji. Około 13:00 wyszło trochę lodu i parę osób miało problem. Kilka razy musiał wyjechać GOPR. Wszystkie przejazdy, warianty, działają. Wszędzie masa śniegu. Tu, w tle wieża widokowa na Słotwinach widziana z góry. A to trasa z góry - chyba 3. Wszędzie dużo śniegu. Przygotowanie i trzymanie tras bardzo dobre. Jedziemy niżej. Tu na dojeździe do stacji dolnej, na 1. I sam dół. Jedynie przy samej gondoli trochę odsypów i śnieg to już raczej cukier. Bestia gotowa do pracy.
    4 punkty
  12. Służę pomocą, bo byłem dzisiaj. Otóż jeżeli tendencja się utrzyma i pogoda będzie taka jak dzisiaj czyli idealna, to nie spodziewaj się, że będzie luz. Nie będzie, a wręcz przeciwnie będzie tłoczno. Jadąc rano, spodziewałem się, że będzie pod tym względem dużo lepiej. Tymczasem o 8:20 w Szczyrku korek, może nie jakiś duży ale jednak. O 8:40 na pierwszym parkingu pod gondolą brak miejsc. Na drugim miejsca na wykończeniu. Pojechałem na Solisko, tam jeszcze luz, ale po 10 chyba już ciężko było się zmieścić. Nie było sytuacji, że pierwsze dwie godziny niemal na bieżąco, wręcz zaskakująco, bo największy tłum skumulował się między 10 a 11. To widok z (mocno przereklamowanej) Golgoty około 11. Wobec takich okoliczności udałem się do Rudego Kota. Tam w związku z postnym dniem wrzuciłem tylko zapiekankę:). A atmosfera była miła, bo na skrzypeczkach przygrywał miejscowy góral. Decyzja o przerwie była trafna, bo gdy zjechałem znowu na Solisko ludzi jakby wywiało i w zasadzie bez kolejek wróciłem żółtą kanapą na Halę. Warunki wszędzie bardzo dobre, w nocy nieźle zmroził, w dzień też przesadnie ciepło nie było. Oczywiście w miarę upływu czasu nieco się muldziło lub wychodził lód ale generalnie(poza wyjątkami) warunki są znakomite. Przetestowałem trasy do gondoli. Ruszyłem na jedynkę, a tam genialnie. Równo jak powierzchnia stołu i pusto. Byłem w szoku. Szybko jednak zrozumiałem o co chodzi dojeżdżając do drogi. Jeżeli ktoś szanuje swoje narty musi przed drogą je zdjąć i uderzyć kilka metrów z buta. To chyba największe kuriozum na polskich stokach, wspaniała trasa wpada na regularną drogę dojazdową bez żadnej możliwości jej ominięcia. Przetestowałem również trójkę i tam już nieco gorzej, trasa trzymała co prawda dobrze, ale ruch już znacznie większy. Gondolą jechałem trzy razy, dwa razy na bieżąco, raz 10 minut czekania. Potem kierunek COS. Tam jest znakomicie. Zarówno Ondraszek, jak i FIS w świetnym stanie. FIS poniżej odbicia na górne krzesło było dzisiaj po prostu znakomity. Gorzej, że na dole natknąłem się na sporą kolejkę do orczyka. Rzadko się to zdarza. Po godzinie było tam jednak pusto. Do krzesła również małe kolejki, a momentami na bieżąco. Skończyłem około 15:30, Gopass pokazuje, że w samym SON zrobiłem 30 km ale w COS myślę, że spokojnie doszło kolejne 20 km. Warunki świetne, ludzi nadspodziewanie dużo, choć kolejek dramatycznych nie było. Jeżeli jednak podobna pogoda będzie w weekend nie radzę jechać. Swoją drogą zastanawiam się, gdzie ci wszyscy ludzie parkują w weekendy i na feriach, skoro dzisiaj wszystkie dostępne miejsca były zajęte, a frekwencja potrafi być z 30-50% większa?
    3 punkty
  13. Raczej nieoczekiwanie ale ten tydzień w Karkonoszach to dla mnie idelane warunki do chodzenia na nartach tj mróz , słaby wiatr i trochę słońca........przy okazji w końcu udało mi się porównać moje mini foki ze zwykłymi. mini czyli takie : https://madshus.com/en-pl/p/intelligrip-transition-skin a te zwykłe to ca . takie cos https://archiwum.allegro.pl/oferta/foki-climbing-skins-hotmelt-classic-190cm-x-130mm-i11377746068.html Mam podobne tyle, że szerokość 110 ( znaczy się i tak były do docięcia bo narty szerokość niecałe 70 cm) kupione ca 2 lata temu za 340 pln Poniedziałek słońce, na Szrenicy mgła i trochę wiatru -foki mini https://www.strava.com/activities/6751635839 kilka foto https://ibb.co/album/Nrr0yg Dziś środa z rana foki zwykłe https://www.strava.com/activities/6760314215 + foto https://ibb.co/album/whb1LH Sam odcinek/segment na Szrenice z Kamieńczyka tj 3,22 km . Podejście od tej strony to nie jest jakaś wielka stromicha średnio 16% , wydawało by się że na mini fokach powinno być lepiej ......a było odwrotnie - na mini fokach czas 1h ca 4 min - na normalnych czas ca 55 min Tempo w obu przypadkach to nie była czasówka na max , po prostu do góry jak zwykle bez żadnego katowania się, sapania . Kondycja mniej więcej taka sama , w końcu to tylko 2 dni różnicy. Na tych wolnych zwykłych fokach można powiedzieć ''pełny relaks,'' a i tak wyszło prawie 10 min szybciej . Nawet jakby odjąc te kilka minut na poniedziałkowe przymusowe postoje na picie, to i tak szybciej Poniedziałek- miałem bidon w pleckaku w związku z tym parę króciutkich postoji żeby się napić . Dziś bez sensu wziąłem Camelbacka... i rurka zamarzła ( osłona z Decathlona nie sprawdziła się ) także od Kamieńczyka bez picia Na mini - już przy Schr. Kamieńczyk był problem żeby w ogóle tam podejść( ubite , lód) nawet z pomocą drewnianych poręczy. Potem to samo jeszcze kilka razy( np. za Schroniskiem na Hali) trzeba było sztukować bo się ślizgały. Wniosek przynajmniej u mnie jest taki - te krótkie to nadają się na górki z małych nachyleniem max Puchatek, może na Czeskie trasy biegowe ( do sprawdzenia ),Jakuszyce ale jak robi się troche stromiej to szybciei i zdecydowanie bardziej komfortowo jest na zwykłych fokach. ( znaczy się zależy jeszcze od śniegu )
    3 punkty
  14. Civetta Niestety niedawne przeziębienie wróciło 😞 Dzisiaj jazda z glutem i na prochach... ...na szczęście na śniegu odżywam - tak jakbym łyknkął jakiś narkotyk. Ośrodek z dnia dzisiejszego, to Civetta. Mieszkamy w Alleghe, więc grzechem byłoby nie pojeździć tutaj. Tym bardziej, że to mega widokowy ON. Monte Pełno robi piorunujące wrażenie z tutejszych tras. Jaka była pogoda? Słoneczko, rano -8, później u góry -1, na dole +4. Warunki idealne. Kilka zdjęć. Sztruksik: WOW!!! No to jedziemy! Pięknie! Równo, twardo, tak jak kocham. I love Dolomity! 😉 Było mało zdjęć, sporo jazdy. Na koniec dnia licznik pokazał ponad 100 km. Paula wzięła kamerę i coś tam kręciła z Michałem. Ja jeździłem sporo z Jackiem. Cudownie! Trasy trzymały do końca dnia. Zaliczone praktycznie wszystkie. Te najlepsze po kilka razy. Masyw Sella: Na niebie ani chmurki. Italia! Kawka 😀 Ostatnie zjazdy, to już kompletne pustki na stokach. Ostatni szus na 2 do dołu, tu sporo kopców. Serce naszego miasteczka: Jutro Cortina i Tofana 😀 Pozdrawiam... ...marboru. PS. Dzisiaj była slalomka. Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że to dziecinna narta.
    3 punkty
  15. San Martino di Castorozza Cóż? W dzisiejszej relacji nie będę używał słów. No może jednym słowem opiszę ten dzień na nartach. Fantastycznie! Zobaczcie jak to wyglądało 😮 😀 Słoneczko, bez cienia chmurki. Rano -8, później +4. Widoki? Kocham, to miejsce! ... Cały dzień twardo, równo i szybko! Tylko knajpek mało 😮 Niebieska: 😀 Dolomity! Bomba Są i takie trasy: ... Pojeżdziliśmy mocno. Gondola Cieszy się oko na takie trasy! Albo takie... 😮 Zakochana para... marboru i Paula 😉 Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich odwiedzających ten wątek. @JC dzieki za konsultację odnośnie karnetu. marboru
    3 punkty
  16. eee......w Szczyrku i tak lepiej..................w kolejce zawsze ktoś znajomy stoi (ze statystyki wynika)..
    2 punkty
  17. Norweska szklana kula pokazuje, że aż do 10.03 będzie na wysokości dolnych! wyciągów mróz, w dzień i w nocy. Lola spokojnie wytrzyma.
    2 punkty
  18. Lola reaktywacja Śpieszmy się korzystać nie wiadomo jak długo. Przez weekend powinna dać radę.
    2 punkty
  19. 1.Też uważam że to skansen, ale chyba najpiękniejszy jaki znam. 2. To i tak nieźle, bo w okresie między świętami a nowym rokiem ceny podchodziły pod 150zł 3. Sam się też zastanawiam co gorsze/lepsze, ale jednak uważam że najwyższy czas na zmianę, po tym jak kapiąca rdzawa woda z lin i słupów na moją nową limonkową kurtkę w pierwszym dniu po zakupie zmieniła jej kolor na lekko rudy. 4. Niestety, ale obawiam się ze to biznesmen, który kupił ośrodek dla kasy, a nie dla narciarzy i inwestycji. Jedyne co zrobił do tej pory, to podniósł ceny karnetów prawie dwukrotnie.
    2 punkty
  20. Google spod domu w KRK do Hinterstoder (nie liczę 15 min wspinaczki do góry) pokazał 6 g 40 min (to było po 5-tej rano, bo chodziło o to żeby dzieci trochę jednak podróż przespały, zwłaszcza nasza 3-latka) i taki czas jadąc nie szybciej niż 125-130 kmh na autostradzie - chodziło o to żeby boks nie szumiał - osiągnęliśmy. Faktem jest, że pomogły w tym elektroniczne winiety, zarówno na Czechy, jak i Austrię (jak się zaznaczy, że kupuje jako firma, nie jako konsument to winieta działa od kopa - nie trzeba czekać 16 dni) - przez co nie zatrzymywałem się przez pierwsze 4h podróży, a potem już naprawdę pęcherz ogłosił, że albo przystanek, albo mokre gacie.
    1 punkt
  21. Powinno być pusto. Patrz na wiatr w prognozach. Bo jak pozamykają, to zostanie Ci jedynie BSA.
    1 punkt
  22. @kptdenaturat do zobaczenia M.
    1 punkt
  23. mówie o realnych sladach na sniegu
    1 punkt
  24. E tam.... Podobna chcą sezon dociągnąć do majówki
    1 punkt
  25. Różne cuda w życiu widziałem ale żeby potrzebny był ratrak żeby usypać "ścieżke" .....impreza na bogato....
    1 punkt
  26. Golgota też zaliczona, zapomniałem dodać... Warunki extra na Golgocie
    1 punkt
  27. Jaworzyna pusta i z wszystkimi otwartymi trasami. W dodatku bez odwilży. Nie mogło być lepiej.
    1 punkt
  28. Oj tam Panowie... Z buta. 😁 To niedaleko jest, i rozgrzewka od razu załatwiona 😉 W sensie do startowej z Jontka, bo sama Buczynka to już wyzwanie 😬
    1 punkt
  29. Norma w marcu. Jak co roku powiem: idzie najlepszy miesiac narciarski w Polsce Oby tylko deszczu nie bylo.
    1 punkt
  30. Druga część relacji. Jedziemy dalej. Tu ośrodek z innej strony. Dziś raczej tłoczno nie było. Trochę grup szkoleniowych, czasem sztucznie podnosiło frekwencję. Przygotowanie tras cd. A tu już 4. Trasa bez sztucznego naśnieżania, miejscami drobne przecierki, w większości jednak tak. Dziś było bardzo widokowo. Na górze masa śniegu.
    1 punkt
  31. Botka nie wygrzewałem, na początku na wyciągu wydawało się, że botek jest idealny - ma tak dobre trzymanie. Ale był minimalnie za duży więc dodałem wkładkę (dodawane do regulacji rozmiarówki). I naprawdę trzyma jak alpejski - mam wrażenie jakby był z ze dwa razy grubszej gąbki. Po turze zero obtarć. Grunt to ścisłe dopasowanie botka i zawiązanie sznurówek. Trochę czuć na łydce, że but jest wyższy niż skiturowy. Fajne są drobne patenty - klamra przednia jest na podbiciu, żeby łatwiej było zapiąć, botek ma pasek na achillesie, żeby go łatwiej było wyjąć, wszystkie pętle są tam gdzie powinny być - widać doświadczenie producenta butów narciarskich.
    1 punkt
  32. To leszcze idąc widac jak ludzie skracają, no ale coz nie kazdy potrafi sie bawic Jeden koleś zrobil ponad 7 km segment w 6 km Jest juz propozycja zeby w przyszlym roku zrobic prosto Bienkulą w góre
    1 punkt
  33. Jeszcze tydzień zakazu wysiłku, a potem zobaczymy mam nadzieję, że będzie warun do tego 20-go ps. ciekawe czy na sterydach mi zaliczą widzę na zestawieniu, że część ten dół nie dawała ściśle po tracku M.
    1 punkt
  34. Albo z Romanki wprost na dół jeden z najciekawszych zjazdów w Beskidzie Żywieckim , wystarczy zobaczyć jak tam poziomice lecą .
    1 punkt
  35. Dzisiejsza relacja z Szczyrku. W końcu udało mi się odwiedzić Szczyrk w najlepszym momencie a mianowicie, w okresie kiedy to skończyły się ferie. Kilka razy byłem w okresie po święcie 3 Króli, w czasie ferie, tym razem wybrałem się po okresie przerwy feryjnej. Z perspektywy tych kilku lat, stwierdzam, że dziś był to najlepszy dzień w Szczyrku. W godzinach porannych - 5 stopni, w południe około 0, słonce, pogoda super. o Godzinie 8.30 odbiłem się na Solisku, na początku trasa nr 4,7, później małe skrzyczane i dalej 1,3 do gondoli. Trasy twarde, dobrze przygotowane, jednakże z momentami z lodem, ale oceniam na 8/10. Co najważniejsze, jazda na okrągło, kolejki max na 3 minuty. Następnie, Wierch Pośredni, jazda bajka, od odbicia :). Po skonsumowaniu kaszanki w Rudym Kocie, przejście na COS, na okrągło 23 do dolin, na przemian Ondraszek . W którymś momencie, podkusiło mi o zjechanie z Dolin, do samego dołu. Z racji tego, że odbywały się zawody od Grzebienia do Dolin, o godzinie 14 na dolinach był jeszcze piękny sztruks. Niestety, poniżej dolin zrobiła się tragedia. Zjechać, zjechałem, ale momentami , trzeba było przejść z buta. Dzisiejszy dzień uważam za najlepszy jaki doświadczyłem w Szczyrku. Jutro atakujemy Pilsko
    1 punkt
  36. Końcówka Loli dostaje porcje świeżego białego z armatki:
    1 punkt
  37. Witam. Jako,że "trochę" znam jazdę technika Telemark. odpowiem tak: Wystarczy spróbować jazdy techniką Telemark w całkowicie odpiętych butach. Polecam. Poleca: Stary wariat jazdy techniką Telemark: Marcin Kasza, jak zwykle upierdliwy stary grzyb.
    1 punkt
  38. Witam. Telemark, to technika która ma ponad dwieście trzydzieści lat udokumentowanej przez Andre Notrheima zasadności jej użyteczności w codziennym życiu, w realiach wieku dziewiętnastego. Polowania, przemieszczanie się, normalne dla tych czasów życie. Nie było "kanap", "orczyków", i innych. " Dopiero Mathias Zdarsky(i) w roku 1907 przybył z techniką "Alpejską". Powoli, ta technika narciarska zwyciężyła w boju z techniką Norweską. Dlatego wracam do studiowania historii narciarstwa, dlatego studiuje a już się nie uczę techniki Telemark. Daje mi to radość życia i spełnienia w "nartowaniu" czego wszystkim życzę. Z serdecznymi pozdrowieniami: Marcin Kasza Katowice. Stary, upierdliwy, szczęśliwy grzyb:
    1 punkt
  39. Jeszcze nie próbowałem , trasa z GPX organizatora. Super film z Pucharu Pilska i nawet załapaliśmy się w kadr z drona
    1 punkt
  40. Lola ratrakowana była, dużo śniegu nie brakuje, większość roślinności zakrata, jedynie zwężenie na samym końcu przez podmywany śnieg ze strumyczka. Na FIS jest chyba więcej śniegu niż rok temu. Wczoraj większość chętnych wybierała przejazd pod wyciągiem niż cały zjazd FIS.
    1 punkt
  41. Aktualnie polecam wszystkim sypatykom Szrenicy. Wszystkie trasy przejezdne, trzeba korzystać póki warunki są ok:-D:-D:-D
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...