Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 11 Październik 2026
-
Rok
11 Październik 2025 - 11 Październik 2026
-
Miesiąc
11 Wrzesień 2026 - 11 Październik 2026
-
Tydzień
4 Październik 2026 - 11 Październik 2026
-
Dzisiaj
11 Październik 2026
-
Wprowadź datę
07.02.2023 - 07.02.2023
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 07.02.2023 uwzględniając wszystkie działy
-
10 punktów
-
8 punktów
-
6 punktów
-
Wczoraj dla mnie idelane warunki tj minus kilka stopni i wiatr zerowy albo słaby ( choć na grzbiecie to już trzeba było nos zakrywać). Narty ''zwykłe'' długość 169 , nie smarowane ale strasznie śliskie już mi raz do strumyka zjechały( wiązania bez stoperów trzeba uważać) Trasa: Szklarska parking free , Regle ,Niebieskim do Schroniska pod Łabskim, Kotły , Szrenica i zjazd Lola ( na razie zamknięta ale ratrak jeździł ) https://www.strava.com/activities/8514788424 Trochę zdjęć ( nie wrzucam wszystkiego bo fotograf ze nie żaden) reszta w linku https://ibb.co/album/ZSbm2r6 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
No to kolejna nowinka: otwarta (ratrakowana) została nowa trasa, którą dopiero będą musieli dorysować na mapie - zjazd z Chopoka na północ, po lewej stronie Funitel'a: Jasná - Chopok - LANOVKY.sk4 punkty
-
Bieda Paaaanie i pustki na stoku. Pewnie szykują się do zaorania i posadzenia zimniorow 😁😁😁4 punkty
-
Zdjęcia: Od góry: 1 trochę samochwalstwa,2 widok z Penken po wjeździe z Finkenbergu gdzie mieszkaliśmy, 3 nasza chałupka wakacyjna. Trochę tu spokój na forum, więc może jakaś lekka burza by się zdała, bo po mojej relacji może się takowa wywiązać. Z góry zaznaczam: to jest moja subiektywna opinia nt tego miejsca i mam do tego prawo. Ponadto chciałbym krytyków poinformować, że w Alpy jeżdżę niespełna 20 lat średnio 2 -3 wyjazdy na sezon, więc trochę się tych ośrodków w karierze uzbierało. I to nie jest tak, że uważam, że ośrodek jest jakiś słaby, wręcz przeciwnie jest ekstra. Ale....ale to jest chyba najsłabszy ośrodek z tych topowych gdzie mamy powyżej 100 km tras z kolekcji moich zdobyczy. PS całą dolinę poza Ahornem zaliczyłem wcześniejszymi latami. Topografia ośrodka: Cztery a w zasadzie pięć szczytów z których można cieszyć się jazdą. PS strasznie ciężko na początku połapać się w całym tym bajzlu. Naprawdę jest ta topografia dość skomplikowana. Można się pogubić, nawet jak się ma w miarę rozwinięty zmysł orientacji. Pierwsza strefa wg mapy od prawej Horberg z kilkoma bardzo całkiem fajnymi trasami. Wszystkimi zjazdami trafiamy do Tappenalm. Ale jest tam na skraju taka niedługa trasa 15. Mało ludzi i można grzać. Zarąbista zwłaszcza pierwszy zakręt. Druga strefa to Penken z którego zjeżdża się jednym zboczem do Tapepenalm (tam gdzie Harakiri). Jest tam trzy krzesła i kilka może nawet naście zjazdów. Moim zdaniem najmniej atrakcyjna część ośrodka, bo stale jest tam ciemno i pełno ludzi. Zjeżdża się do Tappenalm gdzie schodzi się wiele tras z różnych kierunków. Nie widziałem chyba tak niebezpiecznego miejsca w ośrodkach, w których byłem. Z Penken w stronę Mayrhofen jest kilka krótkich tras. Jak wjechać od Finkenberg to z tego miejsca w stronę Finkenberg idą bardzo przyjemne dwie trasy. Jedna krótka, ale szerokaśna pod gondolą, a druga do krzesła Katzemoos. Ta nam się jednego dnia tak spodobała, że z synem objechaliśmy ją chyba z 17 razy. Widać to na EKG. Strefa trzecia Horbergjoch i Rastkogel. Dostać się tam można od strony Finkenberg i Mayrhofen 150 er Tux. Taki wielki autobus na linie. I to moim zdaniem jest najlepsze miejsce do jeżdżenia w całym ośrodku. Szeroko z wieloma wariantami, z dalekim wglądem w głąb tras. No w zasadzie na każdej trasie jak pusto to pełen grzejnik i czysta krawędź na GS. Trasy pięknie nasłonecznione. Dwa długie jedno krótkie krzesło obsługują naprawdę duży kilometraż i areał. Piękne miejsce. Spędziliśmy tam dużo czasu nawet jak wiało tak, że łepetynę urywało. Czwarte miejsce Egalm. No w zasadzie fajne. Trasy ok. Jednak wydajność wyciągów ponad miarę jak dla mnie zwłaszcza w strefie gdzie na jednej trasie poruszają się narciarze wyrzucani z Lattenalm i Egalm Nord jest tam takie wrażliwe miejsce. Za to widoki na Hintertux piękne. Dobra starczy tych wypocin. Teraz plusy dodatnie i plusy ujemne. Plusy. Infrastruktura, nowoczesność ilość tras i wyciągów. Długość większości tras też słuszna. Minusy; największy to oczywiście nasycenie narciarzy na trasach. Nawet jak nie ma kolejek do kolejek to tych ludzi jest jak "mrówków" w wielu miejscach. W kilku miejscach niebezpieczne przecinanie i schodzenie się kierunków jazdy. Przypomina mi to trochę Flachau. Trochę skomplikowana topografia zwłaszcza na Penken. Bardzo mało długich niebieskich tras (nie tam, żebym za nimi jakoś tęsknił). Tak faktycznie to chyba jedna szeroka, ale krótka na Tappenalm. Pozostałe jak są to w zasadzie większości trawersówki, których ja jako trasy nie uznaję bo niby co tam można jechać? Także moim zdaniem nie jest to ośrodek dla początkujących. A pomimo to "ludziów jak mrówków". Z całej doliny to jednak Arena zwłaszcza od Gerlos wypada o wiele lepiej. Nawet z tej perspektywy to i Hochzillertal też jest lepszy. Tuxa pomijam bo to inna kategoria rozpatrywana w terminach listopadowych. A co wam się tam podobało lub nie. Zapraszam do dyskusji. Pozdrawiam. No i teraz się waham - kliknąć wyślij czy nie 😁. A co tam niech idzie.3 punkty
-
3 punkty
-
Tadam! od dzisiaj czynna jest Śnieżynka oraz Karkonosz Express.3 punkty
-
dla pro 22 km dla cebulakow 9 km ale te cebulaki na Skrzycznem niezle dali w kosc... Start jest w butach i nartach prosto na kopule Pilska to pozniej zaczyna sie zabawa z przebieraniem. Co gorsza jak odepniesz to nie mozna ich pod pacha niesc tylko trzeba przytroczyc do plecaka takie tam farmazony Żywieckie3 punkty
-
To trasa wzdłuż tyczek, dostępna jedynie zimą. Muszę sprawdzić zasięg tej lawiny, którą wspominasz. Ja zawsze na wieczór trafiam do Boudy pod Snezkou, tam rozmawiam do późnej nocy z Jirzim, a on zarządza lawinami;-) Więc mówi mi co i jak. Więc pytam jak z lawinami. On na to, że w tym roku jeszcze nie było. To nie Tatry w końcu. No a jutro? On na to, że no jest lawinowa trójka. No i że nikt rozsądny nie chodzi po mapie republiki. A tyczkowana trasa jest tak przewidziana, że przecina potencjalny tor dość nisko, aby zagrożenie było niskie. Ja zwykle chodzę od czwartej, piątej rano więc moim kłopotem jest lód i twardy śnieg, a nie lawiny. No ale Jirzi mówi po czesku, a ja po polsku, więc całkiem możliwe, że czegoś nie rozumiem. zamiast tvp polecam tvn https://tvn24.pl/wroclaw/we-wtorek-zeszla-w-karkonoszach-ogromna-lawina-ra514180-3292776 https://www.spindleruv-mlyn.com/pl/wycieczki/137-5-tip-na-skialpech-z-pece-pod-snezkou-modrym-dolem-pres-vyrovku-a-zpet-do-pece-pod-snezkou/ https://www.skalnik.pl/blog/lawiny-w-karkonoszach/3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Puchar Pilska w skialpinizmie. Wraz z @christof przeszliśmy trasę w Pucharu Pilska wzdłuż trasy Team. Ze względu na fantastyczne zdjęcia Krzyśka postanowiłem założyć nowy wątek, szacunek że Krzysztof tachał w plecaku solidną lustrzankę, tym samym nie łapiemy się (ja miałem spory bufet w plecaku) do wątku w oparach minimalizmu Trasa https://pl.mapy.cz/s/lacetefudo 19,8 km vertical 1890m Twórca zdjęć podczas pracy Skionline team2 punkty
-
Oficjalnie kilka razy nią jeździłem. 2 lub 3.2 punkty
-
2 punkty
-
W dolinie byłem, bodjaze cztery razy i zgadzam sie z Tobą, więc tu kłótni nie bedzie-). Najmniej czasu spędziliśmy właśnie w tym ośrodku, a jak jeździliśmy to głównie na Rastkogel. Najczęsciej jeździliśmy w Hochzillertal-Hochfugen i Arenie, ale bez środkowej części, którą uważam za słabą. I oczywiście na pogodę koniecznie jazda na Hintertuxie, bo jest genialnie.2 punkty
-
I nie nudno tak ..jeździć i jeździć...jeszcze w słońcu ..szkodliwe promieniowanie - ochyda,,2 punkty
-
Byłem tam dwa razy po tygodniu. Topografia ośrodka jest taka, że pomimo niewielkich kolejek do wyciągów to na trasach jest pusto, bo mamy do jednego wyciągu poprowadzonych kilka tras lub wariantów. Dlatego to jest ośrodek, chyba jeszcze razem z Hochkoenig - taki mój top, gdzie jazda jest bardzo swobodna i przyjemna. Jak dla mnie chyba najfajniejsze miejsce do swobodnej nieskrępowanej jazdy na krawędzi długim skrętem. Czego nie można powiedzieć np o Mayrhofen gdzie byłem ostatnim tygodniem i mogę powiedzieć tyle, że nie polubiłem Zillertal 3000. Pewnie tam nie wrócę. Co z pewnością uczynię jeśli chodzi o Nassfeld. Pozdrawiam.2 punkty
-
co to za puchar? dla cebulaków? kto to słyszał, żeby narty zdejmować, nie dało się jakiejś skoczni usypać przez ten potok? no i na początku od razu w butach? dobrze, że nie boso, ale w ostrogach! ps to pisałem ja, purysta, co do hotelu na nartach wjeżdża z fasonem, ew. pod same auto, bez odpinania i napinania, czego zwyczajnie po ludzku nie lubię2 punkty
-
Mieszkam w Bouda pod Snezkou śnieżka tuż tuż, ścieżka też, startowa https://www.boudapodsnezkou.cz idę od nich do Modry Dul, potem Studicni Hora vs Lucni Hora itd. Zjazd do Peca po szlaku. Tras oznakowana 5 jako skialp http://krkonoseeu.sitour.cz/pl/skialpy Miejsce znane jako mapa republiky w 1952 zginął tam gościu w lawinie https://www.kudyznudy.cz/ceska-nej/prirodni/mapa-republiky-v-krkonosich-misto-kde-je-nejvice-s2 punkty
-
Jak ktoś wczoraj oglądał lub tej nocy powtórkę będzie z slalomu z Meribel , to ta ściana była przygotowywana do dzisiejszego zjazdu z innej perspektywy A takich ścian jest masa w każdym kierunku. Na dodatek z taką pogodą którą dziś panie miały a ja półtora tygodnia temu i w takich warunkach śniegowych pozostali amatorsko ,czego więcej można sobie wymarzyć . Tak myśle ze ten placek dzis smakował by jak 🍕🙃2 punkty
-
Najlepszą optykę mają najwyższe modele firmy Smith i Oakley. Jednak nie za takie pieniądze, do 450 możesz kupić coś z Uvexa. Moim zdaniem najlepiej sprawdzają się 2 pary. Najważniejsze to dbać o te co się ma. Przechowywać w worku, nie rysować i nie kombinować przy szybach od środka (mają powłokę zapobiegającą parowaniu, którą łatwo można zniszczyć)1 punkt
-
Wszystko dla Cebulaków; Potok w Cebuli, Hala Cebulowa, Dolina Cebulowa. Zapraszamy1 punkt
-
Coraz lepsze relacje i tury, a ilość zdjęć optymalna - zaleca się do 10. Wpinanie przodu w ATK w porównaniu do starych Dynafit, jest dużo łatwiejsze i intuicyjne. Uwaga aby skutecznie zablokować przód ATK do podejścia trzeba (mocno) pociągnąć dźwignię w górę do drugiego (ostatniego) kliknięcia, wtedy przód nie wypnie. Nie zapomnij przed zjazdem wrócić do pozycji dolnej.1 punkt
-
1 punkt
-
No ja jeździłem 7 i 8 lutego, a tu jakiś filmik znalazłem z 12 i wygląda całkiem całkiem:), na filmie ok 5 minuty1 punkt
-
1 punkt
-
Ok ,fajnie że wyjaśniłeś .....bo takich otyczkowanych/zimowych kawałków na mapie przecinających lub prawie przecinających strzałki lawinowe nawet w naszych niskich Karkonoszach kilka jest (np niebieski z Łabska Bouda do Spindl Medvedi Kolano , albo Webarova cesta tj od źródła Bily Łabe do Lucni Bouda ...choć tu akurat chyba jednak znaczki ''droga letnia'' )1 punkt
-
Tak to te zielone narty( kupiłem wpierw długość 162 ale foki jakieś przykrótkie mi się zdawały dlatego teraz 169...mój wzrost 178-180 cm ) A to co tym kawałkiem z Modry Dol na Vyrovke albo odwrotnie ( zimni cesta) to sobie można normalnie 100% bezpiecznie iść - w sensie otwarta dla zwykłych ludzi droga? ......czy to tylko dla expertów/ryzykantów z ekwipunkiem przeciwlawinowym itd. ( parę lat temu na ten Modry Dol poszła lawina (https://www.tvp.info/18823182/potezna-lawina-zeszla-w-karkonoszach-najwieksza-od-30-lat to według mapy i strzałek lawinowych ca to samo miejsce)1 punkt
-
No niestety takiego miodu to nie było (zdjęcia poranne) ...potem jak dowaliło luda to ja tyle tam w tym roku nie widziałem - nie robiłem zdjęć bo taka masa ludzi że z krzesła nie było śniegu widać - jak na placu w Watykanie. Zakopianka zatkana w obydwóch kierunkach...1 punkt
-
Light, Plynie się a nie jedzie. Taki śnieg miękki na twardej bazie. Miodzio. Fotki od Lenki i Jirki z Boudy pod Snezkou, rodzinne takie, z rodziny rozszerzonej. D93FD206-C5E0-46AF-A38F-AA23866FCBA8.MOV 34B5889A-D93C-40AA-BC2F-9794FDF79B10.MOV 2FCCB567-9BD8-4ACD-95EC-D99C57BF03A6.MOV1 punkt
-
@Victor - dzięki za świetną relację! Moje wspomnienia sprzed 20 lat nie były aż tak dobre - w kluczowych miejscach kolejki, wyciągi nie zawsze nowoczesne, przygotowanie stoków pozostawia do życzenia, generalny tłok, a "zielone" trasy to często długie, nudne i płaskie łączniki nabijające statystyki ośrodkowi i tak na prawdę te 600km stoków to tyko liczba - nie ma możlowiści tego wykorzystać, transfery między dolinami bywają bardzo czasochłonne. Być może to kwestia: - przez 20 lat podgonili z wyciągami, chociaż na Twoich zdjęciach widać kilka wiekowych gondolek i krzesełek, - styczeń to niższy sezon ja byłem w lutym w trakcie ferii - pogodę miałem zmienną - na Twoich fotach zawsze lampa! Dobra/zla pogoda potrafi radykalnie odmienić percepcję stacji narciarskiej. Możesz napisać czy te piekne obrazki to była reguła czy jednak po połódniu robiło się muldziaście? Jak z tłokiem? Dlaczego tylko 5 dni jazdy na nartach? Jeśli chodzi o ceny jedzenia - powalają. 2 tygodnie temu w knajpie na lodowcu w Soelden b dobra pizza kosztowała 11.50 EUR - w VT wychodzi 2,5 raza drożej, a Soelden to nie jest prowincjonalne ani tanie miejsce. 2 lata temu flamm (tak pizza na cieniutkim ciescie) serwowany na stoku w St. Moritz (ani prowinicjonalnie ani nie tanio) - 22 CHF. Mam wrażenie, że euforia powyjazdowa każe ci racjonalizować pewne mankamenty - tak czy inaczej zazdroszczę i zaczynam zastanawiać się na VT czy w ogóle 3 Dolinami. Co do śniegu w Austrii - w połowie stycznia w Soelden było go pełno, naturalnego. Jedynie na samym dole doliny, tuz przed parkingiem zjeżdżało się w kaszy z armatek. Twoje wspomnienia mogą wynikać z terminu (w okolicach nowego roku masakra była w całych Alpach) lub niskiego położenia ośrodka1 punkt
-
1 punkt
-
Nie wiem jak w marcu w dolinie jest z białym ale będąc trzy sezony temu w Tignes śniegu o tej porze były metry… Zwróciłbym uwagę jeszcze na jedną kwestie. ON jest naprawdę duży a wyciągi działają w większości do 16.15 ale i widziałem pewne gondole do 16.30 jak również do 15.45. Tak wiec wypuszczając sie z VT w stronę Courchevel trzeba mieć na uwadze również powrót,dla osób słabiej jeżdżących lub ze słaba orientacja plus zła pogoda,opad,lekka mgła może być to problem.1 punkt
-
Można. Tylko w przypadku kosztów leczenia musisz zgłosić zdarzenie do obu TU, najlepiej jak będziesz korzystał z tego gdzie masz większą sumę na KL. A drugie TU tylko poinformujesz, że doszło do zdarzenia i w przypadku wyczerpania sumy być może będziesz korzystał z ich polisy. W przypadku NNW roszczenie musisz zgłosić do 3 lat od daty zdarzenia - najlepiej po zakończeniu leczenia - można korzystać z kilku polis i z każdej dostaniesz odszkodowanie zgodnie z kwotą przyznaną przez TU. W przypadku OC - sumy gwarancyjne również się zsumują, jeśli poszkodowany będzie miał tak wysokie roszczenie, że z jednej polisy nie starczy to uruchamiasz drugą.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Ja dodam swoją historię, i niech każdy sobie sam oceni. Mam wrażenie że to miejsce przyciąga takich ludzi. Kiedyś przez fb "Umawianie na skitury" umówiłem się ze 2-3 lata temu z jakimś chłopakiem na jeżdżenie na Pilsku na wyciągach. Był chyba z Warszawy i przyjechał na Podhale na kilka dni. Napadało trochę śniegu, i mieliśmy spędzić ten dzień na jazdę tu i ówdzie - on tam chyba bodajże nigdy nie był. Każdy z nas miał też minimalny ekwipunek skiturowy, foki etc. Ponieważ on nie miał, dałem mu jedną z dwóch moich krótkofalówek, i poinstruowałem jak używać. Pierwsza jazda - dowiedziałem się że na orczyku nie będziemy jeździć, bo on na snowboardzie (splicie) nie lubi jeździć z kimś. Dobra - pomyślałem - to nie pogadamy. Pierwszy zjazd miał być z Pilska na Miziową przez las. Po pierwszych dwóch minutach straciłem go z oczu pomiędzy choinkami. Po śladach nie udało się ustalić toru jazdy - mieszały się z innymi początkowo. Po 15 minutach usiłowałem nawiązać łączność radiową - bez rezultatu, podobnie jak GSM. Po godzinie to samo. Po 2 godzinach odezwał się głos z oświadczeniem w stylu "wpadłem gdzieś do potoku, i wychodzę do góry, jakoś może dam radę". Po kolejnych 2 albo 3 godzinach dotarł na Miziową i oświadczył że wraca na dół. Wytłumaczenie "tak mi się dobrze jechało że nie patrzyłem gdzie jadę, i gdzieś chyba na Słowacji wpadłem do potoku już". Chyba mu było lekko wstyd.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Niedziela 22.01.2023 Chodzi wszystko co ma chodzić. Buczynka i Solisko dużo kamieni, za to góra miód i jak to na Pilsku „gdzie śnieg tam trasa”. Kolejka do orczyka na Pilsko na max kilka minut, za to na Szczawinach swoje trzeba było odstać po 11… Co ciekawe do talerzyka na Kopiec nie było żadnej kolejki. Podsumowując warto. IMG_4216.MOV1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







