Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 11 Październik 2026
-
Rok
11 Październik 2025 - 11 Październik 2026
-
Miesiąc
11 Wrzesień 2026 - 11 Październik 2026
-
Tydzień
4 Październik 2026 - 11 Październik 2026
-
Dzisiaj
11 Październik 2026
-
Wprowadź datę
10.03.2023 - 10.03.2023
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 10.03.2023 uwzględniając wszystkie działy
-
11 punktów
-
10 punktów
-
9 punktów
-
6 punktów
-
Jaworzyna Krynicka 10.03.2023 W nocy lekko przymroziło przynajmniej dolne partie (podawali w Czarnym Potoku -1,5 st., na szczycie było +1,5 st.) Stok tak jak pisałem wcześniej (na żywo) wytrzymał kilka zjazdów. Godzina na nowym krzesełku a potem przenosiny na czarną trasę na pozostałe 3 godziny karnetu. Czarna trasa dobrze przygotowana, oczywiście miękła z czasem ale było bardzo przyzwoicie i w miarę równo. Kilka przetarć na niej poprzedzonych zagrodzeniami z siatek. Przed bramkami brązowe, podciągnięte wodą łaty ale do wyminięcia po śniegu bokiem. Na sam koniec karnetu zjechałem jeszcze pod gondole i wjechałem na szczyt. Główna trasa mocno skopana i narty klejące się do śniegu, kijkostrada na wypłaszczeniu w połowie góry. Trasa nr 5 Odczyt temperatury w południe ze strony internetowej: góra 7,3 st., dół 13,7 st. Na koniec jazdy na dolnej stacji było 14,5 st. Jak zajechałem do Nowego Sącza 17,5 st. Aktualnie po godzinie 22 leje deszcz w Krynicy, na dolnej stacji +4 st., na szczycie +3,5st., w Nowym Sączu +10 st. i także oczywiście leje... Jest plan by w najbliższą niedzielę zamknąć na Jaworzynie sezon "lokalny" polski.5 punktów
-
Pożegnałem się (na jakiś czas) z Hintertuxem. Trasy doskonale przygotowane, całkowity brak lodu. W zależności od temperatury i nasłonecznienia albo twardo, albo nieco bardziej miękko. Po nocnych opadach oczywiście robiły się odsypy. Poza trasami mogłoby być więcej śniegu, ale da się pojeździć, choć strat w nartach (ślizgach) nie dało się uniknąć. Trochę zdjęć między Fernerhaus, a Sommerberg Przygotowywanie tras na kolejny dzień narciarski. Ratraki pracują do około 22 - 23 godziny, w zależności od panujących warunków Poniżej Sommerbergu widok na dolinę Zillertal, Egalm, Rastkogel Powyżej Fernerhaus Pojeżdżone bardzo solidnie. Pozdrawiam.5 punktów
-
Rytro w weekend już nie otwiera, zakończyli sezon. "Stacja Narciarska RyterSKI nieczynna, ale...! Śniegu nie brakuje i zapraszamy Wszystkich np. na sanki lub jabłuszka oraz coś pysznego w naszej Gospodzie Rogasiowej! Dziękujemy, że byliście z nami w tym sezonie narciarskim i zapraszamy na sezon 2023/2024" Cieniawa miała (ma?) w weekend działać, ale po gorącu jaki się pojawił wczoraj i dziś (17,5 st. w Nowym Sączu) stok wygląda już bardzo słabo, a ślad dużego wyciągu powoli znika... Więc nie wiem czy dadzą radę otworzyć. Słotwiny Tabaszewskiego też już średnio wyglądają, pewnie w weekend jeszcze pociągną a potem koniec sezonu.5 punktów
-
Moje wymagania są nieco skromniejsze, może dlatego spełnia je niejeden ośrodek (byłem w niewielu, więc z tych odwiedzonych to w sumie tylko jeden, ale resztę pobytów też zaliczam do udanych). Wystarczą mi 2-3 trasy w wysokogórskim terenie, z urozmaiconym nachyleniem ("pofałdowane", gdzie strome odcinki przeplatają się z płaskimi), nasłonecznione i względnie puste, obsługiwane przez wyprzęganą kanapę. Aczkolwiek też lubię takie długie zjazdy o dużym przewyższeniu, ze szczytów w dolinę - najlepiej takie z dala od wszystkich wyciągów. Oba te wymagania spełniło u mnie w 100% jedynie maleńkie Kappl, które przez tydzień jedynie mijaliśmy w drodze do Ischgl, nie spodziewając się, że u góry kryje się niewidoczny z ulicy piękny teren narciarski, a dopiero ostatniego dnia przed drogą powrotną tam zajrzeliśmy. Od tej pory wiem, że nie potrzebuję dopłacać 10E dziennie do tłumów w większych ośrodkach. Wprawdzie gdy jest gdzieś 200km tras, to zawsze znajdzie się kilka ciekawszych, ale np. w Ischgl po kilku dniach wszystkie trasy i tak wydają mi się podobne. Przebiegają w "księżycowym" krajobrazie, góra obok góry, gdzieniegdzie gołe skały, wszędzie mrowisko ludzi i krzyżujących się wyciągów, a już po wjeździe na Idalp mam wrażenie, że każdy m2 śniegu został przejechany przez tysiące narciarzy. Aczkolwiek sam ośrodek świetny, podobnie jak Serfaus, Kitzbuehel, Saalbach, Europa-Sportregion (te 2 ostatnie nieco mniej). Hochkar to takie pseudo-Alpy, ale niezła alternatywa, gdy u nas nie było śniegu.5 punktów
-
Nie rozumiem "problemu" w postaci braku gondoli / kolejki linowej na strzała o przewyższeniu 1500-2000m, jedna czy dwie przesiadki chyba nie są aż tak problematyczne?4 punkty
-
Dzisiaj, jutro i niedziela na Podhalu, choć powinienem być w innym miejscu, trzymam się jednak tezy, że wszystko dzieje się w jakimś celu i musimy tylko zadać sobie trud aby odczytać sens. Na prośbę córki dziś Białka....niby piątek, a ludzi dużo. Pogoda piękna, ale dużo na plusie i stoki płynęły...warunki z każdą godziną trudniejsze, ale dla doskonalenia przydatne. Na bazie jaką zbudowałem robię teraz dwa kroki w tył i nie licząc chwil dla jazdy fun, wracam do zupełnych fundamentów czyli prawidłowej postawy. Tłukę odpowiednio wąski rozstaw oraz w uproszczeniu praca nad większym wyjściem tułowiem na narty (w przód). W niedzielę jak sprawdzą się prognozy przymrozek i trzeba nagrać video dla potencjalnych instruktorów, na przyszłosezonowy wyjazd szkoleniowy.3 punkty
-
Problemu nie ma bo takich gondol nie ma. Nie ma sensu ich budować. Lepiej mieć jedną lub dwie stacje przesiadkowe bo można dowolnie infrastrukturą dysponować w zależności od warunków pogodowych. W nowoczesnych rozwiązaniach są już i takie gdzie przestawia się tylko "zwrotnice" i mimo stacji przesiadkowej nie trzeba wysiadać z gondolki. Nie mniej jednak sumarycznego 1 km verticala raczej się nie przekracza (przynajmniej w gondolach). To chyba do wagoników należałyby tu rekordy.3 punkty
-
W Solden najlepszy stosunek vertical/czas wjazdu ma zjazd z Gaislachkogl. Przewyższenie 1670m (3040-1370), a wjeżdża się dwoma szybkimi gondolami z wygodną przesiadką na stacji pośredniej. Jest to trochę mniej niż z lodowca, ale można robić to kilka razy pod rząd bez problemu i jeszcze jest kilka wariantów zjazdu. I do tego sama trasa jest bardzo fajna. Polecam3 punkty
-
Np. na Zugspitze (ok. 2000m przewyższenia), ale niestety bez trasy:)3 punkty
-
cóż Ty nam za dziwne linki serwujesz ? Na forach jest kilka opisów zjazdu na nartach, wystarczy poszukać. Dla mnie najlepszym zjazdem na 2 km deniwelacji jest: Grands Montets - Argentiere (w tym sezonie niestety nieczynne - czekamy na nową kolejkę) Mały Matterhorn - Zermatt 2,2 km i Mały Matterhorn - Valtournenche 2,25 km z 30 metrowym podjazdem w połowie trasy2 punkty
-
2 punkty
-
W Austrii takie trasy są np. w Solden (niecałe 1900m przewyższenia), ale przesiadek mnóstwo, by dotrzeć do początku trasy na lodowcu. Z innych kojarzę dwie po 1450m przewyższenia (Bad Hofgastein i wspomniane Kappl). Wszystkie trzy są ogólnie raczej łagodne (niebiesko-czerwone). Bormio faktyczne wygląda ciekawie. Edit: niewiele mniej (1300m) jest w Tatrzańskiej Łomnicy.2 punkty
-
To nie jest gondola tylko "zestaw" gondoli. Pojedyncze urządzenie rzadko kiedy ma więcej jak 1000 m przewyższenia. Są też inne zestawy kolejnych urządzeń wyciągowych, które mogą dać zjazd >>2000 m verticalu. Największy jaki znam jest z Pic Blanc do L'Enversin d'Oz (2200m) , Ciut mniej z Klein Matterhorn do Blatten. Może coś przegapiłem. Musi zaczynać się na lodowcu (a tutaj w Europie to mak 3600 m npm i kończyć już nisko - bardzo mało jest takich miejsc.2 punkty
-
Łoj tam....jest dobrze kolega yoss wrzucił wszystkie zdjęcia poprawnie2 punkty
-
Kask zamiast kamizelki i BHP zachowane. Zdjęcie to chyba w czasie rozgrzewki?2 punkty
-
Cześć Co raz to bardziej śmiałe zdjęcia , tylko ten kask ni przypiął, ni przyłożył - reszta kolorystycznie się zgadza. pozdrawiam i zazdraszczam.2 punkty
-
Narty ponad 100 km za kołem polarnym? Proszę bardzo. Zapraszam do Levi, drugiego, co do wielkości, ośrodka narciarskiego w Finlandii. Ośrodki narciarskie w Finlandii nie oferują setek kilometrów tras narciarskich, ale niech Cię to nie zniechęca. Zobacz, z ilu różnych form aktywnego wypoczynku, przyszło mi skorzystać w trakcie tylko jednego dnia! Niestety mój pobyt w Levi był bardzo krótki, ale jakże intensywny, więc postanowiłem, że wrócę tu ponownie, aby nagrać dla Ciebie kolejne filmy. Zapraszam do oglądania, zapraszam do Levi.2 punkty
-
Akurat się wybieram tam za tydzień. W dolinie już wiosna (+10 w dzień ostatnio), ale wyżej można jeszcze fajnie pojeździć. Skipass online -25% 🙂 Trasy w Bormio bardzo mi się podobały, jeździłem tam kilka lat temu. Układ wyciągów też jest w porządku, trasy raczej niezatłoczone. Do tego sąsiednia bardzo fajna kameralna Santa Caterina.2 punkty
-
Bormio? 1800 m w pionie, ale fakt, że z przesiadką na Bormio 2000, za to trasa jest elegancka.2 punkty
-
2 punkty
-
Wierchomla od 11 do 15. Temperatura i słońce jak na nartach wiosennych. Mimo tego glówna trasa trzymała się dobrze przez cały czas, nawet sama koncówka nie była zamuldzona. Na Polankach także równo i szybko, ale sobota i niedziela to z pewnoscią ostatnie dni tej trasy. Tak to jest jak się oszczędzało wcześniej na śnieżeniu, zostanie tylko krzesełko.1 punkt
-
@pawelb91 u nas pojeździsz do świąt a potem do maja na Kasprowym choć dziś Skrzyczne mocno zbledło. Pewnie jutro znów się zabielić. Zdam relację1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Ośrodków z dużym verticalem 1500m+ na jednej ciągłej trasie jest kilka, ale zawsze to będzie kilka wyciągów. np. Zermatt, Saas-Fee, Bormio, Tofana1 punkt
-
Kilka ośrodków, które wymieniłeś, to najlepsze stacje w Europie. A mimo wszystko coś jest nie tak. Vertical 2000m powoduje że warunki pogodowe pomiędzy dołem i górą są bardzo różne. Myślę że teraz przez klimat to się będzie jeszcze bardziej psuło. Dolne trasy będzie coraz kosztowniej utrzymać, albo będzie to wręcz niemożliwe przy zbyt dużej liczbie dni z temperaturami dodatnimi. Vertical tras będzie się raczej zmniejszał.1 punkt
-
Ja z sentymentem wspominam Bormio, bo to był mój pierwszy wyjazd na narty w Alpy, kilkanaście lat temu. Jeździliśmy też w Santa Catarina i w Isolacci - stare i wolne wyciągi, ale bardzo piękne trasy.1 punkt
-
Fajnie, ja się coś nie mogę wybrać tam od pandemii, a bardzo lubię ten ośrodek. Zjazd z samej góry do miasteczka jest wyzwaniem. PS Skipass online -25% jest cały sezon przez to chyba najtańszy w miarę duży ośrodek we Włoszech.1 punkt
-
Freccia nel Cierro Cortina Tofana https://www.freccianelcielo.com aiguille du midi https://polkanapustyni.pl/chamonix-wjazd-kolejka-linowa-na-aiguille-du-midi/ wiem, ze manipuluje1 punkt
-
Ogólnie to się 100% zgadzam. Mnie bardzo dużo nauczyły naturalne halfpipe (na przykład takie jak w Kuhtai) szczególnie te które miały krawędzie górne praktycznie pionowe. I nie chodzi tutaj o to aby to jeździć przemiennie (co jest oczywiste) tylko utrzymać się na jednej stronie. jadąc wężykiem maksymalnie wysoko. Wbrew pozorom takie formacje w terenie spotyka się całkiem często w ostro wciętych, u-kształtnych dolinach potoków. Ale w kwestii Śnieżynki to się nie zgadzam, tam niewiele da się wycisnąć bo spad podłużny jest zbyt mały. Więc się po prostu krzywo jedzie, żadnego funu, ani nauki w tym, dla mnie, nie ma.1 punkt
-
Aż musiałem wpisać do słownika. Ale serio, te wszystkie wyjazdy ( może oprócz Dolomitów bo tam byliśmy tydzień po prostu zobaczyć te 600 km tras) to wpierw była strona ca. Bergfex -analiza map/wyciągów potem decyzja gdzie jedziemy i jak pamiętam nigdy nie byłem do końca przekonany....no bo tyle się płaci a prawie nigdzie nie ma porządnej gondoli, która robi w pionie 1500-2000 m1 punkt
-
Zadziwiająca opinia. Tak mi to pachnie takim „polskim malkontenctwem” ?1 punkt
-
Każdy ma inne wymagania. Ja swego czasu( od kiedy praktycznie przestałem korzystać z wyciągów na rzecz Ski Turów) też zwiedziłem trochę narciarskiej Europy, najczęściej krótkie kilkudniowe wyjazdy, ewentualnie dzień narciarski ''po drodze'' do miejsca docelowego. Najważniejsze było dla mnie konfiguracja typu: długi wjazd Gondolą na szczyt( najlepiej bez przesiadek a z tym prawie zawsze kłopot) + długi zjazd na sam dół , najlepiej pokonany bez zatrzymywania się , wtedy fajnie czuć ból nóg. U mnie technika słaba ale nogi silne. Byliśmy min. Sella Ronda,+ Kronplatz, Crans Montana, Diablerets , Verbier, Samnaun/Ischgl, Serfaus/Fiss/Ladis, Solden, Nasfeld,Lermoos +coś mniejszego( wielkości nasz Spindl Mlyn) po drodze w Szwajcarii już nie pamiętam. Wszystkie niby OK , bez porównania z Karkonoszami ale moich wymagań do końca nie spełniał tak naprawdę żaden z tych super ośrodków. Pamiętam było kilka ''gwiazdek'' typu poranny zjazd ze Szwajcarii do Ischgl ale .....jazda tą wielką gondolą z Samnaun na górę , średnia przyjemność .Boe i kończący każdy dzień zjazd do Corvary też OK, dużo Gondolek w Crans Montana i Serfaus ale tam niezbyt wysoko się wyjeżdża tym samym zjazd nie może mieć 10 km. Na 1 dzień Kronplatz idealny ( Gondole, szybkie trasy ) ale tak mi się zdaje z tego co ja byłem największy potencjał na moje preferencje ma Solden ale akurat był Kwiecień i nie wszystko chodziło. W każdym razie nie rajcowały mnie muldy na Marmoladzie ani szerokie patelnie na Passo Pordoi /Belvedere o ile dobrze tę 2 -gą nazwę zapamiętałem.1 punkt
-
Memoriał Jana Strzeleckiego. Po konsultacji z TOPR, sprawdzeniu prognozy pogody na dzień zawodów oraz przewidywanego zagrożenia lawinowego podjęliśmy decyzję o uruchomieniu trasy awaryjnej. Start i meta będzie w pobliżu Schroniska Murowaniec, a trasa będzie przebiegała w okolicach Kasprowego Wierchu. Szczegóły na załączonej mapce1 punkt
-
@moruniek - częsty błąd na flex dla dzieciaków - konsekwencje zauważysz. Nie gdybam - sam ten błąd popełniłem. Co do Koleżanki - 6-7 dni rocznie na stoku i komórki? .. nie wiem czemu ale zawsze wydaje mi się, że tego typu pytania to wkrętka. 6-7 dni na nartach to dla mnie październik zakładając, że sezon zaczyna się we wrześniu. Litości. M.1 punkt
-
Ja jeździłem 2 godzinki i pod koniec dół zaczął puszczać. Jutro jestem z rana,max na 1,5 bo pewnie będzie miękko...... noc bez przymrozku1 punkt
-
Cześć. Na stałe nie (a szkoda🙃). Z drugiej strony ciężko wracać, trzeba pokonać tylko kilkanaście schodów w dół i już dostępne wszystkie trasy. Broniłem się na ile sił i argumentów starczyło, by zostać jak najdłużej. Nazbierało mi się trochę pracy zdalnej to wykorzystałem odpowiedni moment. Obiecałem jednemu koledze, że pojeździmy w Czarnowie, a z jeszcze jednym skitury w okolicach Karpacza bo warunki są teraz nie najgorsze to wracam. Tylko nie wiem na jak długo... Sommerberg jednak bardzo lubię, kilka widoków na stację pośrednią z różnej perspektywy... Pozdrawiam i polecam odwiedzić.1 punkt
-
1 punkt
-
Przeczytałem ten komentarz i tak: byłem w sobotę i niedziele od 9 do ok 14. Ludzi było zdecydowanie za dużo, może przez to tyle wypadków. Chciałem pojeździć w niedziele ok 12-13 na nartoramie, ale bez szans przez tłum do wyciągu wymuszona zmiana na diament. Najwięcej lodu było chyba na grapie. Rano w niedziele warunki na gryglówce bdb później było troszkę lodu, Ale bez przesady (stan do ok 14 dalej nie wiem). Większe zagrożenie widziałem w ludziach co nie panowali nad nartami a się pchali na trudniejsze trasy. Tradycyjne masa ludzi upadała na stromym odcinku gryglówki.1 punkt
-
Jaworzyna Krynicka 8.03.2023 Na szczęście w nocy odrobinę zmroziło, trasa nr 6 i połowa nr 1 wytrzymały w swej "twardości" poł godziny. Przez pierwszą godzinę jazda na zmianę po nich, potem przeskok na 2a jak otworzyli, 3 zjazdy po gładkim i zrobiło się miękko. O 10 przeskok na czarną piętkę i tam już jazda do końca karnetu. Na czarnej przyzwoicie choć nie tak gładko i twardo jak wczoraj, ale jazda dosyć przyjemna. O 11 na czarnej już miękko wierzchem. Przed bramkami kolorowy śnieg i jakieś drobne kamyczki, ale można bokiem ominąć po białym. Ludzi dzisiaj trochę więcej na trasach niż wczoraj. Martwią prognozy na jutro i sobotę bo jakiś deszcz i ciepło... Planuje jeszcze Jaworzynę w piątek i niedzielę jeśli warunki będą w miarę sprzyjać. Trasa 1 i 6 Trasa 2a Trasa 5 Dół Jaworzyny godzina 12:051 punkt
-
Pojeżdżone 😎 SL-w porównaniu do moich Dynków mają lekkie ADHD. 😁 Bardziej ciągną do krótkiego skrętu, co skutkuje odrobinę większą nerwowością w dłuższym. Trzeba bardziej pilnować pozycji nad nartą, zbytni nacisk na przód powoduje, że stają nieomal dęba w poprzek stoku, lekkie odchylenie i chcą cię wywieźć do lasu. 🤪 Dociśnięte, na twardym odbijają fest, na miększym odbywa się to dużo łagodniej. Bardzo fajna narta. GS- trochę miałem tremę, bo to był mój pierwszy raz 😊 na gigantowej komórce. Narta mega mnie zaskoczyła. Okres adaptacji to dosłownie kilka skrętów. Mam wrażenie, że inicjacja skrętu łatwiejsza niż na SL, bez problemu zacieśnia, w śmigu fantastyczna. W porównaniu do moich Masterów, gorzej na twardych nierównościach i w zrytym też trochę słabiej. Narta do jazdy na twardym, przygotowanym - absolutnie dla każdego w miarę ogarniętego narciarza. Fajnie było 😍1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Wprowadziłem ręczną akceptację nowych użytkowników, więc na ten moment nie powinno już być kłopotów w botami1 punkt
-
1 punkt
-
matko i córko co za gorzkie żale tu na forum...raptem pare dni człowiek za granicą i już sie dziatwa wadzi o coś na co wpływu nie mamy. Brac co dają coś dodać od siebie i tyle, a zrobią co chcą jak zawsze. Pozdro z Donovale i Chopoka. Dajcie znać gdzie u nas są zacne warunki obecnie VID_20230124_103514.mp41 punkt







