Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 11 Październik 2026
-
Rok
11 Październik 2025 - 11 Październik 2026
-
Miesiąc
11 Wrzesień 2026 - 11 Październik 2026
-
Tydzień
4 Październik 2026 - 11 Październik 2026
-
Dzisiaj
11 Październik 2026
-
Wprowadź datę
21.04.2023 - 21.04.2023
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 21.04.2023 uwzględniając wszystkie działy
-
Powrót w góry zawsze to przyjemność i ogromna radość. Dla mnie droga to nie tylko dojazd, staram się dostrzec też uroki zmieniającego się krajobrazu. Koło Ingolstadt napotykamy testy najnowszego modelu Audi (model do identyfikacji)... 20230420_172503.mp4 Kierowcy (dwa identyczne modele) nie byli zachwyceni naszym zainteresowaniem... Podróż to też odpoczynek, nie ma pośpiechu w dotarciu na miejsce, lubię zjechać z autostrady kosztem czasu by coś zobaczyć poza betonem... Bawarskie klimaty w okolicy jeziora Tegenersee, około 50 km za Monachium Po przekroczeniu granicy austriackiej kolejne jezioro Achensee... To trochę granica między wiosną, a zimą którą widać w oddali... 70 km do celu, to odpowiednie miejsce na wypoczynek zwłaszcza, że polodowcowe jezioro warte na poświęcenie chwili uwagi, a może i letni wypoczynek w okolicy... Docieramy w końcu do kwatery w Lanersbach. Apartament jak najbardziej ok (choć po prawdzie ja nie jestem za bardzo wymagający)... Duży taras z widokiem na Hintertux (to w innym kierunku niż na zdjęciu)... A sam Hintertux, wiadomo (jak dla mnie) zawsze na najwyższym poziomie, pod każdym względem... Z sympatycznym Louisem... No i Miśka w Swoim żywiole... na mojej ulubionej jedynce, która dalej jest czynna (ku mojej wielkiej radości)... Pozdrawiam, a narciarzy obecnie między 600 a 700 osób. Warto przyjechać...16 punktów
-
10 punktów
-
Dzisiaj pogoda zmienna, im wcześniej tym gorzej było. Powyżej Fernerhaus większość dnia to chmury i słaby opad śniegu, poniżej więcej widoczności trochę słońca, ale za to dodatnia temperatura. Na jedynce poniżej Sommerbergu bardzo ciepło. Za to narciarzy najmniej i całkiem nieźle się jeździło, oprócz ostatnich 800 m gdzie jest już wyjątkowo miękko. Gefrorene Wand... Okolice Fernerhaus... Między stacjami, górną i pośrednią... Hintertux... Na jedynce która powoli będzie zamykana chyba niebawem (może tydzień lub 2, zależnie od pogody, głównie temperatury) Na dole warunki zdecydowanie wiosenne... Mieszkamy w okolicy Eggalm, wygląda, że warunki jeszcze dostateczne, jednak wszystko zamknięte, ewentualnie skitury... po 16 pogoda rokuje na poprawę, na kolejne dni. To już z kwatery... Widać myszkę Miki? W środku wg mnie ok... Przestrzeni nie brakuje, 3 sypialnie, 2 WC, widoki, dojazd, spokój I wszędzie blisko (jedynie stromy i kręty podjazd, uciążliwe w zimie) Pozdrawiam.7 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Jasne ..jak i wszędzie.. ale chwytliwe ideologie są w modzie - kosmici, Bill Gates, chipy w szczepionkach, spiski, voodoo, czary.... idioci to wymyślają i idioci to "łykają", powtarzając miedzy sobą w zaufaniu półgłosem..4 punkty
-
Pięknie Mariusz,zazdraszczaam ,choć auto już spakowane w jedynie słuszny kierunek 😀 Ps.A zakamuflowane autko to nowa A4 , choć będzie się nazywać A53 punkty
-
ChatGPT: Narciarstwo przywyciągowe to forma narciarstwa, która polega na poruszaniu się narciarza przy pomocy specjalnych urządzeń, takich jak wyciągi narciarskie, koleje linowe, krzesełka czy taśmy. Te urządzenia przemieszczają narciarzy na wierzchołek stoku, dzięki czemu narciarze mogą zjeżdżać po stoku bez konieczności samodzielnego podejmowania wysiłku wspinaczkowego. Narciarstwo przywyciągowe jest popularne zarówno wśród początkujących, którzy dopiero uczą się jeździć na nartach, jak i wśród bardziej zaawansowanych narciarzy, którzy chcą maksymalnie wykorzystać czas spędzony na stoku. Wyciągi narciarskie pozwalają na szybkie i łatwe przemieszczanie się po stoku, co pozwala na zjazd z większej liczby tras w krótszym czasie. To już na zasadzie luźnego pisania.2 punkty
-
Myślę, że raczej takie sentymenty tu nie mają znaczenia. O co chodzi? O to, co zawsze...2 punkty
-
Tak pewnie jest, ale warto zauważyć, że do awaryjnego wycofu (typu powrót 50 m up) wiązanie szynowe jest wystarczające. Dzięki temu można trochę śmielej eksplorować teren. Ja na przykład przed moim setem freeturowym w wszystkich nartach freeridowych miałem albo diuki albo f12. I dwa razy mocno uratowało mi to dupę gdy wpakowałem się teren bez możliwości kontynuacji jazdy. Tak, że jako etap przejściowy szynówki są jak najbardziej OK.2 punkty
-
Jacy społecznicy? Jacy Ekolodzy? Skąd liczna mnoga? Przecież to ten sam facet co zawsze. Kiedyś go podobno żona zostawiła dla jakiegoś narciarza i od tamtej pory chłop blokuję wszystie inwestycje narciarskie.2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
1 punkt
-
A ja jednak widziałem, że Barony i Diuki (Guardiany) są dość obecne. Nie widzę też problemów z butami. Można na tę krótką odległość poluzować klamry. Chodzi o awaryjny wycof. Kilkaset metrów do pokonania. Natomiast osobiście uważam, że freerider musi mieć możliwość zawrócenia. Jazda bez takiej opcji, albo oznacza bycie w miejscach już dobrze znanych i przepatrzonych (co w sumie kłóci się z ideą freeride), albo po prostu głupotę. Warto też zauważyć, że możliwość podejścia 30 m w górę może oznaczać robienie linii dla innych niedostępnych. Trzeba sobie jeszcze powiedzieć, że jest spora różnica między narciarstwem przywyciągowym a freeride. Twoje uwagi odnoszą się do tego pierwszego. Tam większość jeżdżących nie ma świadomości zagrożeń i nie ma ABC, itd. Dla mnie freeride to jednak jeżdżenie nowymi liniami i nastawienie na przygodę ale przy minimalnym wysiłku podejściowym. W takim układzie tanie szynówki są akceptowalnym wyborem a ich waga nie jest zbytnim problemem. Nie uważam, też aby ewentualne przesztywnienie w okolicach buta było istotne przy miękkich śniegach. Podstawowy jest reaktywny przód. Podsumowując jakkolwiek też wolę wiązania pinowe i buty w wadze 3000 g to uważam, że wiązania szynowe spokojnie mają swoją niszę. Każdy może na nich (oczywiście razem z fokami) zrobić temat nie wymagający więcej jak 300-500 m up w ciągu dnia tak samo sprawnie jak Ty czy ja. Głównym powodem dla którego "wyrzuciłem" swoje sety freeridowe oparte na szynówkach było to, że w którymś momencie chciałem mieć większą swobodę, tak aby porzucić ON na pół dnia robiąc jeden kombinowany porządny zjazd podchodząc sprawnie 1 km up. Natomiast historycznie rzecz biorąc zrobiłem kiedyś trawers Otztalu na f12.1 punkt
-
Muszę się jednak skorygować. Wiązanie szynowe nie są ok, bo są raczej ciężkie i usztywniają nartę pośrodku. Ok są wiązania hybrydowe typu Shift, Marker PT. Szyna może być akceptowalna przez kogoś kto musi spełnić duży kompromis budżetowy.1 punkt
-
Są ok, tylko w praktyce kto z tego korzysta i ma taką świadomość w Alpach ? Te dzieciaki o których pisze AndRand ? Ty Wujot jesteś zaawansowanym freeriderem i eksploratorem. Jesteś znacząco inną kategorią niż typowy freerider przywyciągowy. Patrz np. kolega @Jeeb (Jan), który jeździ wprawdzie na szerokich nartach ale z wiązaniami alpejskimi, z tego co wiem. Albo kolega Marionnen który ujeżdża Hintertuxa też na setach alpejskich. Do wiązania szynowego, aby to miało sens, trzeba mieć jeszcze buta z jakąś minimalną ruchomością walk, trzeba mieć fokę i umiejętność posługiwania się tym sprzętem. Nie jest to trudne, ale trzeba to gdzieś wcześniej przećwiczyć. Koledzy Jan czy Marionnen nie mają z tym problemu, ale jednak nie wybrali wiązań szynowych do narty freeride. Tu nie chodzi o to co jest dobrym czy optymalnym rozwiązaniem, tylko co się sprzedaje i co jest używane. Posłużę się fotą kolegi Jana, mam nadzieję że nie ma nic przeciwko. Widać wyraźnie wiązania alpejskie.1 punkt
-
1 punkt
-
Gdyby szynowe kosztowały 10% pinowych nawet do głowy by mi nie przyszło, je kupić. Raz wchodziłem na Śnieżkę i mi wystarczy...1 punkt
-
Dziennikarze jak bezmózgi kopiują bzdury, zamiast sprawdzić fakty. Aktualna przepustowość wyciągów na KW KL Kasprowy Wierch: 360 pax/h KL Goryczkowa: 720 pax/h KL Gąsienicowa: 2400 pax/h Czyli uwaga - na Gąsienicowej już od 23 lat przepustowość, na temat której płaczą ci "ekolodzy" wynosi kosmiczne 2400 pax/h!!! Przepustowość ośrodka i tak jest ograniczona przez przepustowość KL Kasprowy Wierch, która jest śmiesznie niska. Do momentu rozwiązania problemu z dostaniem się do krzeseł z Kuźnic (czego w planach PKL nie ma i nie było), żadna przebudowa nie wpłynie liczbę narciarzy jeżdżących w ośrodku... Mnie czasami naprawdę zastanawia co kieruje "ekologami" przy oprotestowywaniu wszelakich inwestycji - głupota, korzyści finansowe, myślenie rodem ze średniowiecza? Aktualna agenda walki z globalnym ociepleniem, która z niewiadomych przyczyn dotyczy tylko Europy i kawałka USA, to kompletna bzdura i każdy rozumny człowiek to widzi. Zamiast walczyć z busiarzami, którzy zatruwają całe Zakopane swoimi złomami, postulować ograniczenie palenia syfem w piecach, minimalizować napływ samochodów do Zakopanego, to oprotestowywane są przebudowy (a nie budowa od zera) 2 (słownie: dwóch) wyciągów, przy czym jeden de facto jest w mieście. Dramat...1 punkt
-
Ekolodzy zaczęli się czepiać w sprawie nowego wyciągu w kotle Goryczkowym. Pewnie znowu nic z tego nie wyjdzie. fragment z https://podhale24.pl/aktualnosci/artykul/88781/Remont_wyciagu_w_Kotle_Goryczkowym_coraz_blizej_Ekolodzy_alarmuja.html Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot poinformowała o wydaniu decyzji środowiskowej dla inwestycji przez Urząd Miasta Zakopane. - W sercu Tatrzańskiego Parku Narodowego na obszarze Natura 2000 Tatry planowana jest inwestycja z betoniarnią i kruszarnią oraz 400-450 nalotami helikopterów. Zapisy dopuszczają także niszczenie cennych siedlisk przyrodniczych i gatunków objętych ochroną gatunkową. Możliwa będzie chociażby przycinka kosodrzewiny, której zarośla są siedliskiem priorytetowym. Ostatecznie stacja narciarska ma mieć ponad trzykrotnie zwiększoną przepustowość – z 720 osób na godzinę do 2400! - alarmuje Radosław Ślusarczyk ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot. Ekolodzy alarmują, że nie będzie to modernizacja istniejącej infrastruktury, a budowa zupełnie nowej. Plany zakładają wymianę wszystkich podpór kolei, modernizację dolnej stacji oraz budowę peronu górnej stacji. Społecznicy obawiają się, że doprowadzi o do dewastacji Tatr.1 punkt
-
Jakoś nie dziwi mnie Twoja riposta, klasyka gatunku choć zapomniałeś dodać o pogłębieniu Dunajca wybudowaniu więcej przystani i wpuszczeniu wycieczkowców1 punkt
-
Moje freeski wyszło trochę drożej, bo tylko apartament z karnetem - 37 € i do tego jeszcze opłata za sprzątanie, nie wiem jaka. A i śniadania brak. Owszem lubię Livigno, jednak Hintertux jeszcze bardziej. Oszczędzam dodatkowo na dojeździe, jakieś 300 km w obie strony... Najważniejsze, że śniegu nie brakuje I narciarzy poniżej 1000 dziennie. Pozdrawiam.1 punkt
-
Szkoda, że ośrodek Hochzeiger już zakończył sezon, bo byłoby to fajne urozmaicenie. Ale i tak - fajny plan.1 punkt
-
Naśnieżanie potrafi w dzisiejszych czasach zdziałać cuda np. Tylicz .Tam gdzie NIEMA SYSTEMU np. Pilsko które jest wyże o około 1000m.n.p.m miało o połowę krótszy sezon.1 punkt
-
Aktualnie powody do zazdrości daję Ci z Livigno, gdzie połączyła się dobra prognoza z free ski, więc żal było nie jechać.Prawie sami rodacy, relatywnie mała ilość śniegu en bloc zupełnie nie przeszkadza świetnym warunkom w górnych partiach. Nawiasem - dzień w hotelu z extra śniadaniem i karnetem-35 euro..1 punkt
-
Cześć. Nie wiem czy jestem właściwą osobą by Tobie odpowiadać. Ale spróbuję. Jak dla mnie oczywiście tak. Ja prawie zawsze jestem zadowolony. Często jeździłem w maju w Czechach: Harrachov, Medvedin, Praděd (choć tu niezależnie od warunków wyciągi wyłączają 30 kwietnia, później skitury). Wracając do Alp wszystkie lodowce austriackie się nadają (no może poza Dachstein i ja nie czuję klimatu Mölltalera). W maju warto zobaczyć co oferują poszczególne ośrodki, ilość dostępnych tras, warunki śniegowe. Na pewno jedne z najlepszych będą na Hintertuxie, ale na innych lodowcach też mogą być doskonałe lub dobre. W maju omijaj austriackie święta, 1 Maja, 18, 28-29. W 2 terminach 2023 r będzie dużo narciarzy 18-21.05 i 26-29.05 Przykładowe zdjęcia majówki z Kitzsteinhorna jeszcze przed katastrofą kreta...1 punkt
-
Bez orientacji. Chciałem tylko o proste wyjaśnienie, jak to jest ? Zawody sygnowane przez KW Kraków, do którego kiedyś należałem. I w terenie, który znam na pamięć. Na nartach też jeżdzę. Formuła nieco karkołomna. Skituring połączony z łatwym przejściem zimowym na butach. Wymagających raków(ślisko) i asekuracji(poślizgnięcie się). Przed lawinami zabezpieczyli oganizatorzy. Sam skialpinizm, to sobie samemu trzeba wyjść i potem zjechać. I sam człowiek sobie prognozuje pogodę i wynikające stąd konsekwencje. Żeniłem swego czasu w sobie taternika i narciarza. Wyrypa jest napewno ciekawa i można się sprawdzić kondycyjnie i na stromych zjazdach.1 punkt
-
Znaczy ja nie krytykuje , tylko widząc te zdjecia a na Kope szedłem sporo razy to się nieźle zdziwiłem. Zawody ''kto szybciej na nartach wejdzie/ wbiegnie na górę'' a widać czołówka narty na plecach= bieg w butach .....tak szybciej , no chyba że to poszło z pktu § 31 Rozdział IX: TRASA – PRZEBIEG tego co wcześniej wstawiłem, albo był taki nakaz. ( uczestników mało ale ciekawe jak końcóka stawki czyli zwykli pasjonaci , o ile tacy wogóle byli choć po czasach zbliżonch do 1h/wejście myśłę, że tak- oni jak sądze nie walczyli o setne sekundy może szli sobie w fokach ??? ) Mnie również takiego typu wyścigi średnio interesują jeśli chodzi o udział, ale coś takiego http://www.sellaronda.it/english/percorso.asp to już wygląda zachęcająco niekoniecznie w sensie uczestnictwa ale bardziej sprawdzenia się nawet czy dało by radę samą pętlę przejść. (Ciekawe jak jest w tego typu długich zawodach - czy tylko wydolność się liczy czy też a może przede wszsytkim technika ( niebezpieczne zjazdy, teren lawinowy, podejscia w butach /rakach ) no bo jednak koło tysiąca ludzi startuje to chyba nie może być aż tak strasznie . Wpisowe porónywalne do np rowerowych Fondo ....140 euro /2 os, tyle że to trochę podejrzany punkt, bo jak we 2- kę czyli pewnie jakieś wspomaganie konieczne np.przy wspinaniu się,liny itd ....czyli ja pod tym względem odpadam. Do tego akurat Sella Ronda SkiMaraton to nie wiem czy jest ogólnodostępna ,bo jak czytałem kiedyś o polakach biorących udział to zrozumiełem jakby jakies eliminacje były konieczne.1 punkt
-
1 punkt
-
SkiMo to aktywność jednak niszowa. Dlatego w związku z https://outdoormagazyn.pl/2022/01/skialpinisci-na-start-skimo-na-igrzyskach-olimpijskich-milano-cortina-2026/ podejmowane są próby "uatrakcyjnienia" czy bardziej rozpropagowania tej dyscypliny. Bo w słoneczny dzień naprawdę fajnie sobie pooglądać takie zmagania Więc może trafiłeś w sedno ;). Pozdrawiam mirekn1 punkt
-
Na pewno o to chodzi??? Tu w linku jakiś chyba ogólny regulamin ''Wysokogórskich zawodów '' może trochę przeterminowany ale to pewnie to samo teraz jest - http://pza.org.pl/wp-content/uploads/2017/12/reg_zaw_nw_2018.pdf , ja to rozumiem jako wytyczne do przeprowadzenia takiego typu zawodów. Nic tutaj nie ma, że w każdych zawodach ''MUSI'' być podejście z buta w rakach itd. , bardziej to wygląda na widzimisie organizatora , może w celu uatrakcyjnienia albo np. w tym konkretnym przypadku wypełnienia § 31 Rozdział IX: TRASA – PRZEBIEG tzn-Odcinek końcowy trasy (prowadzący do mety) musi być ustawiony w terenie o dobrej pokrywie śnieżnej wykluczającej niszczenie ślizgów czy fok. W przeciwnym wypadku ma tam być obligatoryjne zdjęcie nart .....tyle, że tam jest śnieg w Rozdział XIII z pza jest napisane - Zasadniczo wszystkie podejścia na nartach muszą odbywać się z umocowanymi do nart fokami, a zjazdy bez fok, o ile jury nie postanowi inaczej ( a że w Karpaczu duża liczba uczestników to Ratownicy , to pewnie zrobili po swojemu)1 punkt
-
Większość rzeczy jest w regulaminie http://memorial.tatrateam.com/images/Malinowski_regulamin_2022.pdf Na foto widziałem że jest lina poręczowa przygotowana przez organizatora. Z regulaminu wynika że jest obowiązek wpiąć się jednym karabinkiem. W odpowiednich punktach przepięcia trzeba obowiązkowo założyć raki i wrzucić narty na plecak.1 punkt
-
Proszę mi wyjaśnić bliżej, co to jest odcinek techniczny ? Rozmiem, że przejście Koziej Przełęczy i zjazd do Zmarzłej Dolinki, całość na na nartach(szczegółnie tuż przy samej przełęczy) jest niemożliwe. Należy to pokonać w rakach i ...kwestia asekuracji. Samotnie z czekanem(sekuracja z czekana przy poślizgnięciu) wejście i zejście do punktu zjazdu. Ewentualna asekuracja liną(kto asekuruje, czyja lina, punkty zaczepienia ?). Tylko mi chodzi o Kozią Przełęcz i ew. Szpiglasową Przełęcz. Zawrat, podejście do Zmarzłego Stawu, podejście do Pięciu Stawów z doliny Roztoki można robić na nartach, jak kto się uprze. Sorry - opisałem też to, co już było - 5 marzec. Tu było więcej "dreptania" w rakach na Zawracie i Koziej1 punkt
-
Miejsca gdzie podchodzi się z buta sa zwykle scisle wyznaczone stoja tam sędziowie i jest strefa gdzie sie zdejmuje/zaklada foki, dodatkowo np narty muszą byc przytroczone do plecaka. Tak samo są zbiegi gdzie teoretycznie można by szybciej zjechanc na nartach a trzeba to robic z buta. Nie wiem jak było na tych zawodach1 punkt
-
1 punkt
-
Czytam wszystkie zaległe wpisy, wiem ze ludzie maja dobre intencje iiii pewnie i masę ciekawych pomysłów. Ale to tak nic nie da jak Łazarczyk z CTE nie uruchomi KL Buczynki na przyszly sezon czy nie będzie polepszał tego co leży obecnie... Chodzby ktoś tutaj stanał na rzesach albo na chuuu nie wymyśli złotego środka, bez rozwoju ON Pilska reszta nie ruszy sama. Bo nikt nie zainewstuje więcej kasy w coś innego bo turystów coraz mniej co roku. CTE wraz z działkowiczami mają cały los ON Pilsko we własnych rękach, nie wszyscy grają do jednej bramki, brak komunikacji, dialogu , porozumienia i jest jak jest. Brak wizji co dalej smuci...1 punkt
-
1 punkt
-
TPN od 21 kwietnia 2023 do odwołania zamknięty zostaje żółty szlak turystyczny: Kuźnice - Dolina Jaworzynki - Przełęcz Między Kopami ( w obu kierunkach). https://tpn.pl/nowosci/dolina-jaworzynki-zamknieta0 punktów
-
Ja nie pisałem że ktoś coś MUSI. Natomiast organizator na pewno czerpie ze wzorców międzynarodowych. Tutaj przykład takich zawodów w łatwym terenie, gdzie też jest kawałek podejścia z buta: Mnie osobiście takie coś nie kręci, nie uczestniczę w takich zawodach. Razi mnie tylko jak ktoś coś krytykuje, bez orientacji w temacie.0 punktów
-
Chyba nie fajne jest że jednocześnie się pytasz i się z tego nabijasz ! To są zawody sportowe w skialpie. Chodzi o to żeby zawodnik musiał zrobić podejście na fokach oraz podejście z buta. Podejście z buta powinno być w rakach w rzeczywistym stromym terenie i w Karkonoszach można taki znaleźć, ale .... KPN. Więc to co tutaj było na trasie, to taka symulacja. Kolejna przepinka, narty na plecy, weryfikacja takich operacji w zawodach.0 punktów
-
Czyli brak inwestycji, koniec narciarstwa na Pilsku i upadek okolicznych miejscowości. Niestety ten wariant wydaje się najbardziej prawdopodobny.0 punktów







