Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 18.03.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
20 punktów
-
16 punktów
-
15 punktów
-
Wczoraj był kapitalny dzień w Bormio. Po świeżych opadach przyszło słońce, trasy ładnie przygotowane, na kilku było kilka centymetrów świeżego śniegu, na innych sztruks. Super przyjemna jazda, nawet trasa do miasteczka przymrożona po opadach deszczu w dolnej części, ładnie wszystko się trzymało. Ekstra dzień wykorzystany do końca. Kilka lawin zjechało po tych świeżych opadach. Nawet latał śmigłowiec i opuszczał ratownika na linie na jedno lawinisko. Ale chyba nikogo nie przysypało bo nie widziałem żeby szukali.11 punktów
-
9 punktów
-
W takim Witowie, karnet w sezonie wysokim to 170 zł, a w niskim 165 zł (różnica 3%). Czas pracy w sezonie wysokim 12 godzin (od 9:00 do 21:00), w niskim 6 godzin (od 9:00 do 15:00), różnica 50%. Zdziwiony jestem tylko, ich zdziwieniem, że nie ma narciarzy 😉.9 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
Dziś na FB dostałem odpowiedź, odnośnie inwestycji na górnej części Soszowa. Tajemniczo napisali, że w tym roku mają plan inwestycyjny wobec tej części ośrodka i należy trzymać kciuki za jego powodzenie 😀 Tak więc, myślę, że przynajmniej naśnieżanie zrobią w górnej części....6 punktów
-
6 punktów
-
ja byłem w niedzielę na Soszowie. Dla mnie super ośrodek, wróciłem w tym sezonie po kilkunastu latach. Bardzo fajne trasy, a ta czerwona na dół spadek prima sort. Szkoda, że nie działa ten orczyk na górę, podobno kilka lat temu chodził. Sam wiele lat temu też tam jeździłem. Dla mnie to ośrodek o największym potencjale w Wiśle, od 3 lat jest nowy właściciel. Gdyby był hajs, to taka 4-6 osobowe wyprzęgane "obublinowane" krzesełko na górę, to byłoby złoto. ALe wiem jaka obecnie jest sytuacja makroekonomiczna, ile kosztuje energia (i jakie podatki nakładane są na paliwa), jakie są zimy i że tylko wariat (lub miliarder) by teraz inwestował. Ale pomarzyć przecież wolno i nie jest to jeszcze zabronione. Oczywiście brak parkingów przy większym zainteresowaniu tą stacją to kolejny problem/wyzwanie. Byłem już kilka razy, a w tygodniu jadę jeszcze raz.5 punktów
-
Cześć Wszystkim serdecznie dziękuję za wasze opinie i uwagi, koniec końców trochę wystraszenie ciepłą pogodą pojechaliśmy jednak na lodowiec Kitzternhorn niedaleko Kaprun. Było bardzo ciepło nawet na lodowcu powyżej 2900 m.n.p.m. termometr wskazywał 3,5"C. Ogólnie udało nam się odczarować tym wyjazdem Austrię, bo pogodę mieliśmy jak drut, słońce grzało. Powiem tak wyjeździłem się ma maksa, jak na moje możliwości, kondycję, to było aż nadto, zwłaszcza Trasa nr 14 Czarna Mamba Z minusów jakie zauważyłem, to multum ludzi, tłumy, wiadomo każdy chce pojeździć, a ponieważ warunki niezbyt pewne ciepło, to wszyscy wybierają lodowiec. W porównaniu do SOLDEN oraz GURGLi na których byliśmy parę lat temu, lecz mieliśmy wtedy fatalną pogodę, to choć tym razem się wjeżdżałem, to jednak Solden i Gurgle oceniam wyżej pod kątem tras jakie tam były. Ostatniego dnia w czwartek wracając do Polski zahaczyliśmy na dobitkę, tak na 3godzinki od 10:00 do 13:00 Sankt Michael in Lungau - Großeck / Speiereck / i powiem szczerze, że bardziej podobało mi się, niż na lodowcu, ludzi mało, można było sobie poszaleć na czarnej i czerwonej z samego szczytu coś ponad 2300mnpm. Ogólenie bardzo fajne miejsce, ten wyjazd rozmowy z krajanami, dał nam już jako takie rozeznanie. Na przyszłość już wiem, że rejony Sankt MIchael, Mautendorf, Obertauern są naprawdę ciekawe pod względem narciarskim i nie ma potrzeby pchać się na lodowiec żeby fajnie pojeździć. Chociaż oczywiście fajnie że kolejny zaliczony Kaprun-KitzternHorn5 punktów
-
To że Białka, Chopok i Rohace śnieżą to można zrozumieć, ale że Myślenice też odpaliły armatki 18 marca to już szok.5 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Chyba wpadł najlepszy dzień w tym sezonie, a już sądziłem po poprzednim weekendzie że czas chować narty do piwnicy. Wycieczka na górne piętro doliny Salatyńskiej w zjazdowych butach i ciuchach z nartami na ramieniu kosztowała mnie trochę wysiłku, ale przy takiej pogodzie dla widoków warto. Zjazd, a w zasadzie zsuw upierdliwy, śniegu poza trasą jest bardzo mało w porównaniu do poprzedniego roku, ścieżki między kosodrzewiną wąskie i krawędź trochę ucierpiała na skałach. Na trasach warunki przez cały dzień atomowe, tylko Padak tak średnio przygotowany, z jednej wychodziła trawa. Jak konczylem po piętnastej, to u góry było -4 a na dole -1 więc kombinacja optymalna długiego wiosennego dnia z zimową temperaturą. 20250318_132833.mp44 punkty
-
No nie wiem, wyjazd z dobrą ekipą to trudny temat. Nie ma kiedy spać😉. Bohaterowie są zmęczeni. pozdro4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
...na Jaworzynie Krynickiej odbędą się dziś w idealnych warunkach Mistrzostwa Polski z Maryną Gąsienica Daniel, mielibyście szanse i pojeździć i popatrzeć...3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Niedziela 16.03.2025 Zakończenie sezonu w Wańkowej. Skipas 50zł, warunki bardzo fajne, na twardym wytopionym podkładzie warstwa świeżego śniegu z weekendu. Śniegu mają jeszcze sporo, najbliższy tydzień jeszcze spokojnie by przeciągneli, ale frekwencja w dni robocze była tak mała (kamerki) że nie dziwie się że kończą.3 punkty
-
eee tam z Everestu jak są warunki i nie ma kolejek to i w naszych górach można pojeździć na miarę swoich możliwości i kondycji ... orczyk nie działał cały sezon.2 punkty
-
Z perspektywy krzesełka i z daleka (np. spod hotelu Stok) wygląda imponująco. Zwłaszcza jak na Wisłę. Góra mniej stroma i krótkie wypłaszczenie w środku przy średnim 20% dają konkretną, czerwoną ściankę. Szkoda że stromo kończy się na siatkach odgradzających od niebieskiej nartostrady/płaskiej dojazdówce do wciągu biegnących w poprzek.2 punkty
-
Z FB Szrenicy wynika że nie tylko dół: https://www.facebook.com/share/v/18VrcNRqMg/2 punkty
-
Mogę Ci tylko podać info z niedzieli. Mróz i brak słońca zrobił swoje. Jeździłem do 12.30 i stok trzymał przez cały czas. Nawet po 11 odsypy były niewielkie. Na dole czerwonej, tam gdzie rozstawiają siatkę po 10 zrobiła się rynna, bo wszyscy przejeżdżają to samo miejsce. Szybko, twardo, miejscami na koniec lodowy podkład. Można było się wyjeździć 🙂 Warunek - dobre krawędzie. Ludzi - jak prawie wszędzie mało. Na górze czerwonej od strony knajpy w paru miejscach wychodziły już roślinki - spokojnie do ominięcia. Na trasie pojawiają się pierwsze kamyki. Knajpa działała - nie pamiętam od godziny 9 lub 10.2 punkty
-
2 punkty
-
ja mam jeszcze karnety z 2023 roku. Chce je wykorzystać i nie wiem kiedy pojadę następny raz do ośrodków w Polsce niskopiennych. Rodzina 2+2 taki wyjazd to strzał w głowę. Wolę 2-3 razy pojechać w Alpy z rodziną w sezonie.2 punkty
-
Był taki sezon, że stacje SEZON NISKi ustawiały po chyba 30 marca. Nikt nie dotrwał do tego niskiego. SEZON NISKI powinien być po feriach i ceny (jako że nartowanie dla wielu ma sens na 2-3 godziny na miękkim) powinny być z góry dużo niższe, nie że na szybko promocje robią. Gdyby były, wielu by zaplanowało wyjazd w marcu. Nie jestem jakimś biedakiem, ale sam czasem szukam promocji, co dopiero rodzina np. 2+3!2 punkty
-
Te ceny ogólnie są z … . W takiej włoskiej Sappadzie dzienny dla juniora to 10€ (42zł) !2 punkty
-
2 punkty
-
Niedziela - Bormio. Rano w trójkę ruszyliśmy do Bormio. Warunki podobne jak w ostatnich dniach, znowu w okolicach 20 cm (im wyżej tym więcej) świeżego śniegu po nocy i sypało mocno cały dzień. W dolych partiach poniżej 1600m niestety deszcz... W górnych partiach powyżej 2700m wypogodziło się do słońca, niżej ograniczona widoczność. Pojeździliśmy do końca. Zjazd do miasteczka w mżawce. Jutro ma być już dosyć ładnie według prognoz. Team Head Kore Brat w puszku w górnej części Stelvio2 punkty
-
Sobota - Bormio. Kolejny opad śniegu w nocy, 20-30 cm, sypało również w dzień, w miasteczku niestety ulewny deszcz który coraz bardziej narusza śnieg na trasie... Widoczność bardzo ograniczona, mgły i chmury siedziały. W południe ociepliło się mocniej i nawet na 2000m śnieg bardzo mokry klejący, zjazd do Bormio w ścianie deszczu. Skończyliśmy w ten dzień wcześniej. Po powrocie suszenie ubrań. W ten dzień doleciał do nas mój brat. Lądował w Mediolanie, potem pociągiem miał jechać do Tirano ale były jakieś roboty na torowisku więc skończył 50 km przed Tirano. Akurat skończyliśmy wcześniej w ten dzień wiec po niego wyjechaliśmy.2 punkty
-
Podsumowując dzisiejszą Czarną Górę. Było bardzo przyjemnie, ale łyżka dziegciu niestety. Czynne cztery trasy: A, B, C i D. Dwa krzesła. Plus oczywiście ta ośla łączka. I to było super, kilka razy można było pojechać na wysokim C, szczególnie na trasie A można było mieć wolne pole do szaleństwa. Co mnie zdziwiło to na 9:00 było trochę takich wariatów jak my, co to wiedzą dokładnie po co przyjeżdżają. Na trasach brak przetarć, może coś tam na dole B, ale to niuanse. Pozytywnie. Mocno wkurzyła mnie awaria Luxtorpedy. Nie działała w sumie przez 2.5h. Więc ostatecznie mając karnet na 7h, pojeździliśmy na wszystkich trasach. W pierwszej godzinie wszedłem w rozmowę (na krześle) z wariatem który zaczął innym tłumaczyć że nie można marnować wolnych miejsc na krześle. Że od 9 do 11 są dwie złote godziny narciarskie. Pozostała trójka na krześle tylko się na nas dziwnie patrzyła i padła pod naporem argumentów. Szóstą osobę była moja córka, która się tylko uśmiechała. Trasa A: Trasa C :2 punkty
-
Wczorajszy Zieleniec. Na otwarcie -2C i tak trzymało przez cały dzień. Spora mgła. Dość mocny wiatr. Sypnęło trochę świeżym śniegiem, ale nie tyle co było dzisiaj w Czarnej Górze. Czynne 6 z 7 kanap (nie działa Grapa) plus sporo talerzyków. Warunki na trasach dobre, najmniej śniegu na trasach na Nartoramie, tam już pojawiają się lekkie przetarcia. Na ostatnim zdjęciu widać dwie duże górki śniegu z górnej części niebieskiej na Nartoramie, jak byłem ostatnio było takich z 7-8. Frekwencja niska, bez kolejek. Wpadł mi karnet w cenie 40zł za 4 h, jakby ktoś się wybierał do Zieleńca to widzę że gość ma jeszcze wystawione na Olx (to kod do odebrania w kasie, wysyła go na e-mail tak że odchodzą koszty wysyłki i tzw ochrony kupującego na Olx, brałem już drugi raz od niego, tak że sprawdzone).2 punkty
-
Czas zacząć marcowe włoskie szusowanie. ⛷️🇮🇹🏔️ W tym roku ponownie Alta Valtellina. Skład wyjazdu jak i długość trochę zmieniona względem planu pierwotnego ponieważ kumpel nie mógł jechać tym razem. Skipass 10 dniowy (275 euro - zakup on-line). Dzisiaj przyjechaliśmy na miejsce po 17 godzinach podróży z Sącza (przez Słowację, Austrię, Niemcy, Szwajcarię aż do Valtelliny). Obładowani klamotami i nartami solidnie. 6 par nart na pokładzie. Pogoda się pozmieniała, po 10 dniach lampy przyszła zmiana pogody, wstępnie pierwsze trzy dni mają być "takie sobie" ale może źle nie będzie. Za to od niedzieli ma być całkiem dobrze.1 punkt
-
Czerwona jest stroma. Niedługa, ale szeroka i bardzo stroma w dolnej części. Idealna na trening slalomu.1 punkt
-
Mogli by zrobić jak Austriacy. Pościągać zielone szkoły i dać atrakcyjne oferty dla rodzin z małymi dziećmi. Jak moje jeszcze do szkoły nie chodziły to zawsze jeździliśmy na ferie w Marcu. Tyle, że średnio to się opłaca, jak za 4 latka w takim Małym Cichym liczą sobie 5 zł taniej niz za dorosłego.1 punkt
-
1 punkt
-
Jasne:) Miałem w planach zjechać najpierw z okolic Czarnej przełęczy/ Smielca na pólnoc ale oceniłem że jest za mało śniegu, wystaje kosówka, kamienie. Może i by sie dało ale stwierdziłem że szkoda kolan więc odpuściłem. Większość opadu chyba wywiał wiatr. Z Czarnej więc zjechałem wzdłuż szlaku do Martinowki chcąc obadać zjazd na południe z Szyszaka/Smielca. Tam też właśnie spotkałem zielonego ludzika. Zjazd do Martinowki z grani pomiędzy Szyszakiem Smielcem na południe wyglądał ok z daleka, ale widac ze sniegu nie jest jakoś strasznie dużo i trzeba by mocno wybierać kierunek jazdu bo tez co nieco wystaje. Widać było ślady, ludzie jeździli. Ja już nie chciałem się narażać na pokute więc nie próbowałem. Mam wrażenie że śniegu spadło niestety mniej niż zapowiadali i dużą część wywiało. Dzisiaj w nocy też parę centymetrów dopadało (szklarska / jakuszyce ) ale to chyba za bardzo nie zmieni sytuacji bo ogólnie śniegu jest mało i prawie wszędzie coś wystaje. Na siłę można próbować ale dla mnie to koniec sezonu (strasznie słabego) Przy takiej zimie to jak dla mnie to biegowki biją na głowę skitury;)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@grimson MarioJ to inteligentny i kumaty facet jest, posty czyta ze zrozumieniem, do tego jest z Wrocławia, to pewnie o Montenegro, Cerna Hora lub Kozińcu nie pisał...1 punkt
-
W kwietniu zazwyczaj zaczyna się zabawa z zamykaniem tras i wyciągów. Zamykane potrafią być trasy dobrze przygotowane, posiadające sporo śniegu lub są otwierane tylko na weekendy. A na trasach potrafi być tak Trasa nr 5 oficjalnie zamknięta.1 punkt
-
1 punkt
-
Dziś pożegnanie z Oravicami. W tym sezonie Meander był jeżdżony 25 dni, w ramach sezonówki. Ponad 10 razy jeździł ze mną mój Chrześniak (w ramach mojej sezonówki). Zrobił olbrzymie postępy, głównie dzięki naśladownictwu mojego syna. Byłem też 25 razy na termach. Czy było warto - zdecydowanie tak. Czy mi się nie znudziło ? Chyba już czas na coś nowego. Co do dnia dzisiejszego, to w nocy stok mocno oberwał przez wiatr (i odrobinę deszczu). Rano trwała akcja ratunkowa (kto żyw, stawiał siatki). Stok powoli powinien być zamykany, zbyt dużo przecierek i wystającej trawy. Pozrywane siatki. Mocne przecierki. Mało śniegu. Tu całkiem ok. Tu też. Tak po 14:001 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







