Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 30.08.2026 w Odpowiedzi
-
Według zapowiedzi dziś po przerwie miało ruszyć Passo Stelvio. W przyszłym tygodniu w końcu mają pojawić się nocne mrozy na wysokości ponad 3300 m npm w Alpach. Oby tak dalej. Już się rozglądam, gdzie by tu pojechać na przełomie września i października. Plan jest taki, by mieć do dyspozycji narciarskiej 29, 30 września i 1 października (może też przedpołudnie 2.10). Prawdopodobnie 30.09 jakiś spacerek zamiast jazdy na nartach. Tymczasem wracam jeszcze wspomnieniami do wyjazdu sprzed tygodnia. Zwiedziłem holenderskie miasto Heerlen, Maastricht i Amsterdam oraz belgijskie Liege i Mechelen. Skoczyłem również nad Morze Północne. Nigdy nie byłem w tych państwach, miło było zobaczyć coś innego. Wszystko dzięki biletowi kolejowemu Interrail. 4 dni podróży pociągami, choć z małą niespodzianką - nie zdążyłem na przesiadkę w Berlinie i trzeba było ratować się nocnym Flixbusem. Kilka zdjęć już nienarciarskich:17 punktów
-
13 punktów
-
12 punktów
-
12 punktów
-
Pogoda jak na otwarcie sezonu również dopisała. Sportowe grupy ruszyły na trasy. Są między innymi czołowi alpejczycy z Chorwacji. Z drugiej strony Maryna Gąsienica-Daniel poleciała trenować do Chile. Niebawem przekonamy się komu pójdzie lepiej na początku sezonu. W kolejny weekend Pitztal już nie będzie osamotniony w Austrii, po letniej przerwie narciarzy ugości Hintertux. W październiku ma ruszyć nowa gondola która zastąpi starą czwórkę z Sommerbergu na Fernerhaus. Budowę nowej 10 osobowej gondoli zaczęli w ubiegłym roku, mieli co robić, nowy dworzec i wszystkie słupy w nowym śladzie. Długość kolejki to prawie 2.5 km, przewyższenie nieco poniżej 600 m. Prędkość max 6 m/s Gondole jak to na Tuxie firmy Doppelmayr. Pozdrawiam.9 punktów
-
7 punktów
-
Z FB Ski Arena Szrenica: 🏔️ Wielkie porządki na Ścianie! Przygotowujemy trasy na nadchodzący sezon zimowy! ❄️ Cześć Narciarze i Skiturowcy! Sezon zimowy zbliża się wielkimi krokami, a my nie marnujemy czasu. Na stokach praca wre, by zapewnić Wam jak najlepsze warunki do szusowania! ⛷️🏂 Oto co aktualnie dzieje się w Szrenica Ski Arena: • Szykujemy kultową Ścianę. Trwa wycinanie krzaków i samosiejek na naszej czarnej nartostradzie FIS. Przygotowujemy podłoże, abyście zimą mogli bezpiecznie pokonywać ten legendarny, wymagający zjazd (oczywiście jeśli naturalne opady śniegu pozwolą na otwarcie trasy). • Nowość dla skiturowców. Oczyszczamy dolną część trasy (poniżej drogi), która przez wiele lat nie była narciarsko użytkowana. Odzyskany, dolny odcinek oddamy do użytku dla ruchu skiturowego. Będzie to świetna, dedykowana trasa podejścia w rejon stacji pośredniej kolei na Szrenicę. 🧗♂️ • Alternatywny zjazd. W niedalekiej przyszłości ten dolny odcinek stanie się nowym, alternatywnym zjazdem ze stacji pośredniej do połowy Puchatka (wyjazd przy 7-8 podporze). • Zmiany te są bezpośrednio związane z przygotowywaną wymianą I sekcji kolei linowej na Szrenicę. Obecną infrastrukturę chcemy zastąpić nowoczesną, 4-osobową kanapą! 🚡 • Więcej śniegu na Lolobrygidzie. Dobra wiadomość dla fanów naszej najdłuższej trasy! Na Lolobrygidzie montujemy 6 dodatkowych lanc śnieżnych. Oznacza to lepsze i szybsze naśnieżanie nartostrady. ❄️💨 Prace idą pełną parą, a my już odliczamy dni do pierwszego śniegu. Do zobaczenia na stoku! 🌲 #SzrenicaSkiArena #SzklarskaPoręba #Karkonosze #Szrenica7 punktów
-
W tekście dużo moich zdjęć z marca 2007 roku. Martin/SK, 200 km od Katowic, droga przez Zwardoń Byłem tam na nartach 2 razy, w tym w marcu 2007 roku, więc niemal 19 lat temu. Teraz powstanie tam (wreszcie) nowoczesna gondola z miasta do ośrodka narciarskiego, takiego martińskiego lodowca (niemal 1500 mnpm). Szczegóły w tekście: https://twojinstruktor.blogspot.com/2026/08/wiesci-z-martina.html7 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
Z FB Bieszczad Ski Wańkowa: 🔥 Zainwestujemy prawie 17 milionów złotych 🔥 Tak tak, dobrze widzicie! 😎 Stawiamy kolejny duży krok rozwojowy w historii naszego ośrodka. Tym razem niemal 17 milionów złotych przeznaczymy na rozbudowę istniejacej oraz stworzenie zupełnie nowej infrastruktury 🆕 A w co między innymi zainwestujemy❓ 💥 rozbudujemy nasz system naśnieżania o kolejne 18 armat oraz niezbędną infrastrukturę wodociągową i techniczną 💥 zamontujemy 3 nowe przenośniki taśmowe o łącznej długości 500 metrów 💥 na wygrodzonej części stoku znajdą się przeszkody typu butter box, rainbow box, box prosty oraz rury 💥 postawimy mobilne lodowisko o powierzchni 500m2 💥 zbudujemy podziemną sterówkę, w której znajdzie się stacja transformatorowa oraz zaplecze techniczne, elektryczne i sanitarne A wszystko to, by stworzyć Wam jak najlepsze warunki do szusowania i spędzania wolnego czasu 😁 Niejednokrotnie wspominaliśmy Wam, że ciągły rozwój to nasza pasja i jak widać, nie rzucamy słów na wiatr 💪🏻 Musicie jednak uzbroić się w cierpliwość ⏰ Będziemy robić wszystko co w naszej mocy, by jak najszybciej oddać Wam do użytku całą zaplanowaną infrastrukturę, jednak są terminy, których nie jesteśmy w stanie przeskoczyć 🤷🏻 Trzymajcie kciuki! 👍🏻6 punktów
-
Rezerwacje zaklepane. W niedzielę ruszam w kierunku Passo Stelvio. Podróż zapowiada się ciekawie - jazda 1. klasą, zwiedzanie Wiednia, podróż austriacką kuszetką i 4 autobusami, by dotrzeć w poniedziałek na przełęcz. Pogoda na miejscu jest dość słoneczna i niestety ciepła. Chłód z opadami dotarł do nas i na południe, a Alpy jak zwykle ominięte. Od weekendu ma się tam jeszcze bardziej ocieplić. Temperatury będą podobne do lipcowych. Ale co poradzić - trzeba spróbować5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Może to jest działanie perspektywiczne? Skoro 30 lat pracowali nad tą gondolą łącznikową, to teraz kolejne 30 lat będą się układać na wspólny skipass i lepsze połączenia. Wszystkiego na raz nie da się zrobić. 🙂4 punkty
-
4 punkty
-
Więcej na temat budowy o nie tylko znajdziecie tutaj: Szpindlerowy Młyn łączy ośrodki. Byłem na budowie i na prezentacji nowej kolei Audi Line Přehradní4 punkty
-
zapraszamy na Monte Negro, nigdy więcej później nie pojedziesz w francuskie Alpy 😁4 punkty
-
4 punkty
-
Dzień dobry sierpień! Wczoraj udało się pojeździć Warunki na hali bardzo dobre. W porównaniu do Druskinnik - znacznie lepiej. Najwięcej ludzi między 10 a 11:30, poza tym pełen luz. W środku zimno - 3-4 stopnie mrozu, ale można było trochę przycisnąć, dzięki czemu nogi się zgrzały. Miło, że działał również snowpark4 punkty
-
Tak to wygląda wg Gemini Pro Racja, dziękuję za zwrócenie uwagi! Bartek Ziemski faktycznie dopisał Mount Everest do swojej imponującej listy zjazdów w maju 2026 roku, zaledwie tydzień po zdobyciu i zjechaniu z Lhotse. Dokonał tego oczywiście w swoim stylu: bez korzystania z tlenu z butli oraz bez wsparcia Szerpów. Oto zaktualizowana i poprawiona tabela: Ośmiotysięcznik Andrzej Bargiel Bartek Ziemski Mount Everest (8848 m) 2025 (wejście i zjazd bez tlenu) 2026 (wejście i zjazd bez tlenu) K2 (8611 m) 2018 (pierwszy pełny zjazd w historii) – Kanczendzonga (8586 m) – 2024 (pierwszy zjazd w historii) Lhotse (8516 m) – 2026 (pierwszy pełny zjazd w historii) Makalu (8485 m) – 2024 Dhaulagiri (8167 m) – 2023 (pierwszy pełny zjazd w historii) Manaslu (8156 m) 2014 (częściowy zjazd z powodu mgły) 2025 Nanga Parbat (8126 m) 2026 – Annapurna (8091 m) – 2023 (pierwszy pełny zjazd w historii) Gaszerbrum I (8080 m) 2023 – Broad Peak (8051 m) 2015 (pierwszy pełny zjazd w historii) 2022 Gaszerbrum II (8035 m) 2023 2022 Sziszapangma (8027 m) 2013 (z wierzchołka środkowego) – (Cho Oyu nadal pozostaje jedynym ośmiotysięcznikiem nieujarzmionym narciarsko przez żadnego z nich). Rok 2026 dla Ziemskiego okazał się absolutnie przełomowy – ustrzelenie "dubletu" (Lhotse i Everest) w odstępie 7 dni, obu ze zjazdami na nartach do bazy i bez wspomagania tlenem, to jedno z najważniejszych osiągnięć w historii współczesnego skialpinizmu. Oznacza to, że Bartek Ziemski ma na swoim koncie już 9 ośmiotysięczników zjechanych na nartach.3 punkty
-
3 punkty
-
Z jednej strony świetnie, z drugiej - co najmniej dziwnie, na pewno jak w PRL-u: https://twojinstruktor.blogspot.com/2026/09/superregion-krynica-liderem-inwestycji.html Sep 24 Superregion Krynica liderem inwestycji w Polsce i... liderem absurdów biletowych! Krynica-Zdój wraz z okolicą (Tylicz, Szczawnik) ratuje inwestycje narciarskie w Polsce, bo gdzie indziej plucha. Dzięki temu regionowi jest o czym pisać. Ostatnie i obecne lata to: 2022 rok – powstała nowa kolej Master-Ski (Tylicz) – 916 m długości, 119 m przewyższenia, 2348 os/godz. przepustowości; 2022 rok – oddano do użytku kolej Jaworzyna Express (Krynica) – 989 m długości, 282 m przewyższenia, 2280 os/godz. przepustowości; 2023 rok – oddano do użytku kolej Jaworzyna Siódemka – 393 m długości, 53 m przewyższenia, 1800 os/godz. przepustowości; 2025 rok – oddano do użytku kolej Jaworzyna Harnaś – 722 m długości, 170 m przewyższenia, 2560 os/godz. przepustowości; 2026 rok – mamy rozpoczęcie budowy i prawdopodobne uruchomienie w 2027 roku gondoli Krynica-Czarny Potok – 2160 m długości, 42 m przewyższenia, 1000 os/godz. przepustowości. Jest też pozytywna decyzja odnośnie restauracji ośrodka w Szczawniku. Być może w przyszłości uruchomione zostanie połączenie Szczawnik-Wierchomla-Jaworzyna Krynicka wyciągami! I jednocześnie: Ośrodek Master-Ski ma swoje osobne karnety, do kupienia także w sklepach e-skipass.pl (czyli elektronicznie na posiadane karty e-skipass). Trzeba przyznać, że oferta cenowa ośrodka jest zachęcająca, a stacja już opublikowała swój cennik. Dzień jazdy kosztuje tam 125 zł, 6 dni – 640 zł, a jazda wieczorna – 60 zł! Pobliski ośrodek Tylicz-Ski ma swoje osobne karnety i okresowe promocje nawet ciekawsze niż Master. W zeszłym sezonie przed świętami dało się tam jeździć cały dzień za 80 zł. Oczywiście nie dało się na karnecie Master-Ski, tak samo jak Master nie przyjmuje karnetów Tylicza. Największy ośrodek narciarski w regionie to Jaworzyna Krynicka. Ośrodek należy do grupy PKL-u i można np. już dziś kupić sezonówkę tej organizacji za 2099 zł (cena do 30 września). Można na niej pojeździć na Kasprowym (po dodatkowej rezerwacji kolei linowej), Jaworzynie właśnie, w Szczawnicy oraz na Mosornym Groniu w Zawoi. Nie można w pozostałych ośrodkach Krynycy/Tylicza. Bardzo popularny i nowoczesny jest ośrodek Słotwiny Arena (2 nowoczesne koleje). To stacja organizacji Grupa Pingwina. Grupa Pingwina ma swoje karnety wewnętrzne. Oprócz Areny można odwiedzić na nich Śnieżnicę, Rzyki-Praciaki oraz Skolnity w Wiśle. Nie działają one na innych ośrodkach w Krynicy/Tyliczu. Można kupić bilety przez e-skipass. Obok ośrodka Słotwiny Arena działa ośrodek... Słotwiny. Nieco mniej nowoczesny (kolej niewyprzęgana + orczyk + talerzyk), ale główną trasę (i wyciąg) ma dłuższy. Swego czasu można było kupić wspólny bilet z Masterem (tzw. Krynica-Ski), nie wiem jak jest teraz. Jest jeszcze mały (?) ośrodek w centrum miejscowości – Henryk. Oczywiście ma on swoje oryginalne niepodrabialne karnety. Był w Krynica-Ski, ale nie jestem pewien, czy tak jest nadal. Mamy tzw. superrozwój regionu (Krynica + Tylicz + Szczawnik) i mamy poważną blokadę. Zanim zaprosimy na ferie jakiegoś spragnionego wrażeń narciarza, musimy się go zapytać: — Hej, Staszek! A jak już przyjedziesz na ferie do Krynicy, to w którym konkretnym ośrodku będziesz jeździł? — No jak to w którym? Najlepiej w różnych! — Słuchaj, Staszek, tak się nie da! Powtórzę pytanie: w którym konkretnym ośrodku będziesz jeździł? Czy Wy, burmistrz tej miejscowości, władze tych ośrodków narciarskich, właściciele pensjonatów w Krynicy, Tyliczu, Muszynie nie widzicie, że to kompletny absurd!? Twój instruktor Maciek3 punkty
-
No racja !!!! Aby wybudować to dziadostwo, wycięto las na dystansie 700 metrów i szerokości 50 metrów. Pewnie to jest bardziej eko jak wymiana np wyciągu na Szczawniku. Są tu takie ananasy, które widziały tam świstaka na wybrukowanym parkingu i dla tego nie można było robić modernizacji, bo by to zabiło właśnie te świstaki. Ale wyjebanie 35 tysięcy m2 lasu już jest ok. Hala to jest fajna ale na produkcję samochodów a nie do jazdy na nartach. Jak ktoś ma z tego jakieś przyjemności to chyba ma problemy.....Zawodnicy ok ale zwykli ludzie ??? Dramat.....3 punkty
-
3 punkty
-
Podziwiam ludzi, którzy jada na takie hale. Jak dla mnie narciarstwo to nie tylko stok do zjazdu ale również natura, widoki, słońce, poczucie przestrzeni..... Jeżeli o mnie chodzi to w życiu moja noga nie stanie na takiej hali, bo jak dla mnie w narciarstwie zupełnie chodzi o coś innego. Wole już całkowicie zrezygnować z narciarstwa jak wchodzić na taki stok... Oczywiście wszystko jest do indywidualnej oceny jednak jak dla mnie to całkowita porażka.....3 punkty
-
3 punkty
-
Dlatego wielu z nas postuluje przeznaczenie jednej, wysokiej góry na potrzeby narciarstwa (tak jak zrobiono właśnie w Słowacji). Z oczywistych względów, taką górą jest Kasprowy. Chopokiem może nie będzie, ale mógłby się stać ośrodkiem na miarę małych, "tyrolskich perełek" (tym bardziej, że ma warunki porównywalne z alpejskimi na wysokości ok. 2400m). I tu nie trzeba wiele: wymiana obu krzesełek, zmiana przepisów (by można było wyrównać nawierzchnię, jak w Czechach czy Słowacji) i wytyczenie ze 2-3 nowych tras w Kotle Goryczkowym, gdzie jest wystarczająco dużo przestrzeni.3 punkty
-
3 punkty
-
Witamy na zadupiu! Primo: Zwardoń – niegdyś perła narciarstwa, to dziś wieś narciarsko niemal upadła. Z tą perłą to może przesadziłem, ale faktem jest, że w l. 90. w Zwardoniu chodziło ok. 20 wyciągów narciarskich. Nie były to wyciągi imponujące ani długością (większość po 300-600 m), ani rodzajem: stare orczyki i talerzyki. Ale faktem też jest, że tak jak to stało, tak nagle wszystko padło. Ze starych czasów prawdopodobnie nie działa w Zwardoniu żaden wyciąg, a z tras działa prawdopodobnie jedna (dosłownie: jedna). Słowo prawdopodobnie wynika z moich wątpliwości dotyczących wyciągu i trasy Karolinka, o czym później. Secundo: Zwardoń to odludzie nawet latem. Pensjonatów: garstka. Turystów: garstka. Miejsc parkingowych: garstka. Wiem, jest pięknie i pusto, widoki są obłędne, ale interesu to tam nie robi na turystach nikt. Brakuje impulsu, choć jeden już jest: odrodzono kolej. Ale brakuje hotelu typu Gołębiewski, który by przyciągał morze ludzi. Dopiero potem to morze ludzi by zainspirowało biznes do otwierania różnych atrakcji, w tym sensu ekonomicznego ponownego otwarcia tras narciarskich i budowy nowych wyciągów. A jest co otwierać, o czym dalej. Na wycieczce pieszej (co parę lat wspinam tam się na Rachowiec) zinwentaryzowałem niedziałające istniejące, nieistniejące oraz nawet jeden działający wyciąg i trasy: graniczny, Beskid, Karolinka, Skalanka (z odległości), Duży Rachowiec, Mały Rachowiec oraz Ochodzitą w tle. Opisy pod zdjęciami. https://twojinstruktor.blogspot.com/2026/09/witamy-na-zadupiu-zwardon-niegdys-pera.html3 punkty
-
Marek ma.. mam i ja zabawka sprytna dość- mierzy prędkość, pochylenie siły odśrodkowe, położenie jednego sensora względem drugiego i Bóg wie co jeszcze, analizuje to wszystko porównując z tysiącami (czy setkami tysięcy ) wzorców.... "zgaduje ' co jedziesz (czy na krawędziach... czy równoległym a może w muldach ..czy kopnym śniegu.. Ocenia twój poziom i wytyka błędy - może gadać do słuchawki w czasie jazdy albo pokaże ci ćwiczenia jakie trzeba wykonywać żeby było lepiej (filmiki na których demonstratorzy pokazują..np. jakTed Ligety itp.). Rejestruje każdy zjazd na mapce ośrodka na którym jesteś. Jeśli masz znajomych pokazuje na jakim jesteś poziomie względem nich.......itd itp. :).. fajna zabawka.. ale nie tania3 punkty
-
Dodaj,że w okolicy Druskiennik jest naprawdę co zwiedzać.Muzeum pomników komunizmu,wystawa terroru komunistycznego i wysiedleń,rejs po Niemnie,gdzie masz na statku album ze zdjęciami dawnych plaż-wszyscy znajomi nienarciarze,których brałem do towarzystwa,byli zdumieni klimatem miejsca,takiej antytezy Zakopanego...3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Jest szeroko, w miarę łagodnie, są kanapy, jest knajpa i wieża u góry. Długość w miarę standardowa jak na Polskę. Oferta idealnie skrojona pod przeciętnego narciarza - takiego z tych kilku milionów w Polsce 🙃. Żeby nie było - sam tam jeździłem.2 punkty
-
Najbardziej oklejony od rzeczywistości jest Henryk Ski, absurdalne ceny, bardzo słaba komunikacja z klientem, przewlekłe nieaktualizowanie strony internetowej i informacji o warunkach itp. Bardzo często w sezonie zimowym nie działa górne krzesełko. A co do krzesełek to są turbo wolne, najwolniejsze chyba jakimi jechałem. Kupili je z demobilu z Austrii z małej stacji pod Klagenfurtem którą likwidowali. Ośrodek w tej formie i przy takim zarządzaniu absolutnie nie do połączenia z Jaworzyną i Słotwinami.2 punkty
-
2 punkty
-
Tak, masz rację że medialność jest ważnym dodatkiem. Ale resztę co piszesz, to nie przystaje wogóle do tych projektów o których piszemy. Problem jednej gondoli czy jednego skrzyżowania autostrad, to jest zupełnie coś innego niż reforma ogólnokrajowa która ma wymiar stricte polityczny. Tak więc Twoje porównanie to jednak bełkot. Mam do czynienia z polityką miejską i coś nie coś wiem. Nie piszę z książek. A też mi się udało poprawić projekt infrastrukturalny, gdzie miasto musiał dołożyć około 100 tys zł i naprawić błędy projektowe.2 punkty
-
To prawda - ten gość jest bardzo merytoryczny - nie jestem pewien, czy to w ogóle nie jest człowiek z wykształceniem w tym kierunku tzn. projektowanie dróg - jeżeli nie i jest to tylko jego pasja, to tym bardziej godne podziwu, bo on regularnie ma bardzo merytoryczne filmy na temat dróg, ich projektowania, numerowania itd. Natomiast tu musze też oddać decydentom w GDDKiA, że się w to wsłuchali - tam już stawiano pierwsze wiadukty pod ten stary projekt i budowa była w toku - a jednak ktoś postanowił dać szansę tej krytyce, zaciągnął hamulec i zwrócić się do Politechniki Krakowskiej. Tak więc szacun dla strony społecznej i rządowej - ale to pokazuje, że czasem się da... i czasem taki jeden przykład to jest coś na co można powołać się w przyszłości.2 punkty
-
Kolego, w ubiegłym roku udostępniono 6 osobowe krzesło na Skrzyczne z Dolin. Więc to chyba jednak trochę mniej jak 10 lat 2 lata temu powstał nowy orczyk przy Jaworzynie..... Coś chyba pamięć szwankuje2 punkty
-
Mi by wystarczyło wymiana jednej kolejki 🤞🙏 zanim ktoś tam nie straci życia 🙏2 punkty
-
Pomysł z wyłączeniem z TPN-u Kasprowego od Beskidu po Kopę Kondracką to byłby krok w dobrą stronę 😉. Ewentualnie jeszcze Pilsko bo Babią Górę można w ramach kompromisu zostawić w spokoju, ewentualnie ekolodzy mogą sobie zamknąć jeszcze jakiś jedno wyciągowy ośrodek i ok🙂2 punkty
-
2 punkty
-
Szosa rzecz jasna. M.in. bike day zaliczony. A Fedaia od strony Canazei. Pętla: Arabba (skąd jutro wracam do domu) - Pordoi - Canazei - Fedaia - Caprile - Arabba2 punkty
-
2 punkty
-
Tirol Regio Card https://tirol-regio.at/tarife/ za 734 Euro do 15 listopada w kasie, lista ośrodków https://www.bergfex.com/skiregionen/tirol-regio-card/, ważna od 15 października 2026 do 30 września 2027.2 punkty
-
Absolutnie przeciw. Euro nie spełnia (i nigdy nie spełniało) kryteriów koniecznych dla jednolitej waluty różnych gospodarek. Gospodarki te muszą być podobne, podatki jednolite (i składki), poziom życia podobny, wynagrodzenia podobne. Euro to projekt polityczny, a nie ekonomiczny, bo ekonomicznie - jak pisałem - nie spełnia warunków wdrożenia. Inaczej kraje o słabej pozycji mają silną walutę - czyli tragedia słowacka lub - nawet lepiej - bułgarska. Nie ma mechanizmu rynkowego podnoszenia konkurencyjności cenowej przez osłabienie waluty, co robi nawet (a może zwłaszcza) USA. Jest jeszcze druga strona medalu, praktyczna: gdzie wprowadzono euro, tam gospodarka stanęła. Najnowszy przykład: Bułgaria = 30% mniej turystów r/r. I nie jest to przykład odosobniony. Pisałem 12 lat temu o Wielkiej Raczy: Blog o ryzyku, prawie i energetyce: Euro na Wielkiej Raczy - ryzyko gdzieś tu jest? Mnie osobiście zresztą do głowy by nie przyszły wczasy letnie z strefie euro (za drogo). Jeżdżę po różnych Turcjach, Macedoniach, Albaniach i Tunezjach - jak większość Polaków. Ale jest druga strona medalu: ceny różnych dóbr i usług w Polsce tak wystrzeliły, że praktycznie traci to na znaczeniu konsumenckim. Nie będzie drożej, bo już i tak jest bardzo drogo i nie może być drożej. Podnieśliśmy własne ceny szybciej niż jakość naszych dóbr i usług. I tak straciliśmy konkurencyjność i przewagę cenową. Sam byłem zszokowany, gdy ceny we włoskim ośrodku narciarskim w barach były wyraźnie niższe niż np. w Szczyrku lub Zieleńcu.2 punkty







