Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

w sobotę na son-ie było ok,natomiast dzisiaj porażka!!!,nie chodzi mi o warunki bo były rano bardzo dobre tylko o zaistniały incydent.Ruszamy z żoną o 8 z czyrnej (auto na kwaterze),przemieszczamy się od razu na halę pośrednią,tam kilka zjazdów,ale tylko na niebieskich bo czerwona zamknięta-zawody red bulla,więc golgotą na dół i chcemy się przedostać z suchego na skrzyczeńską i z powrotem na czyrną atu ZONK!.Z powodu wiatru nieczynne wyciągi ze skrzyczeńskiej na małe skrzyczne oraz obydwa z suchego do góry.Godzina 10.00 ,a miła pani przez megafon komunikuje że może wiatr ustanie około 14.My na solisku a auto w czyrnej,co teraz,karnet do 13,można by było wrócić na pośrednią ,ale kolejka na dole na pół godziny,więc wk....wiony biorę taryfę do kwatery ,narty do bagażnika i do domu.Ktoś w kolejce powiedział że to najstarszy skansen w europie,raczej się nie mylił...:mad::

Współczuję. :frown:: Rok temu przeżyłem coś podobnego...

Tutaj moja relacja :smile:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj w żadnym wypadku nie będę bronił SONu, ale czy kanapy w innych np alpejskich ośrodkach nie są zatrzymywane podczas bardzo porywistego wiatru? Bo ten dzisiaj wiał momentami bardzo tak, że na trasach tworzyły się wysokie na pół metra zaspy, a i jakąś gałęzią też można było oberwać. Jakby komuś coś się stało przez wiatr to niechybnie skarżyłby SON.

Ja powrót taryfą do Czyrnej traktowałbym jako przygodę, aczkolwiek kosztowną. Takie zdarzenia za jakiś czas wspomina się i opowiada o nich przyjaciołom.

Share this post


Link to post
Share on other sites
johnny - jesteś świadom, że kolejki, które tworzą się na Pilsku są w dużej mierze zasługą Twoich publicznych ochów i achów? :)

To ma taki wydźwięk? :eek: Aż tylu czyta moje relacje? :eek:

No co ja mogę?Mogę tylko zamilknąć... :redface:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem dzisiaj po 7 letniej przerwie w Czyrnej-Solisku. Pewnie miałem pecha. 4 kluczowe wyciągi wyłączone z powodu wiatru. Wiatr był ale nie 100 km/h. Przy takim wietrze w tym roku w Falcade chodziły wszystkie krzesła łącznię z tym z osłonami. Poza tym wyciągi orczykowe są z reguły na wiatr najbardziej odporne. Jednym powodem zatrzymania tych wyciągów jest fatalny stan techniczny w jakim się znajdują. Przynajmniej te z Suchego na Halę powinny spokojnie chodzić. Na pośrednim prawie co drugi orczyk urwany. Tu też brak słów. Orczyki z krótkim trzonkiem. Unikalny wynalazek z czasów PRL. Jazda tymi orczykami z małym dzieckiem należy do najbardziej przykrych rzeczy jaka mnie spotkała w życiu na nartach. Krótko mówiąc w tym ośrodku nie ma ani jednego urządzenia wyciągowego, który nadaje się do jakiejś reanimacji. Wszystko nadje się jedynie do wymiany. Wszelkim piewcom oldskulowych wyciągów polecam przejażdżkę takowym z 5 letnim dzieckiem. Czysty masochizm. Ja z rodzinnych wyjazdów weekendowych do Szczyrku wyleczyłem się na wiele lat. W Wiśle te ośrodki są małe, ale przy obecnych krzesłach stoi się max 15 min nawet przy dużej frekwencji. Mam nadzieje, że karnet Wisłą obejmie Soszów kiedyś i wtedy będzie można przenosić w cyklach pół-dniowych między największymi ośrodkami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tutaj w żadnym wypadku nie będę bronił SONu, ale czy kanapy w innych np alpejskich ośrodkach nie są zatrzymywane podczas bardzo porywistego wiatru? Bo ten dzisiaj wiał momentami bardzo tak, że na trasach tworzyły się wysokie na pół metra zaspy, a i jakąś gałęzią też można było oberwać. Jakby komuś coś się stało przez wiatr to niechybnie skarżyłby SON.

Ja powrót taryfą do Czyrnej traktowałbym jako przygodę, aczkolwiek kosztowną. Takie zdarzenia za jakiś czas wspomina się i opowiada o nich przyjaciołom.

Wystarczyłoby,żeby zadbali o informację i transport klienteli i jakoś by było. :rolleyes::

Share this post


Link to post
Share on other sites
Planuję z przyjacielem wybrać się na FIS na Skrzyczne,to taka nasza kultowa traska. :cool::

Tylko na FIS-ówkę to niech ten przyjaciel poluzuje te gumki przy górnych klamrach w swoich Langach.:tongue: :biggrin:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Byłem dzisiaj po 7 letniej przerwie w Czyrnej-Solisku. Pewnie miałem pecha. 4 kluczowe wyciągi wyłączone z powodu wiatru. Wiatr był ale nie 100 km/h. Przy takim wietrze w tym roku w Falcade chodziły wszystkie krzesła łącznię z tym z osłonami. Poza tym wyciągi orczykowe są z reguły na wiatr najbardziej odporne. Jednym powodem zatrzymania tych wyciągów jest fatalny stan techniczny w jakim się znajdują. Przynajmniej te z Suchego na Halę powinny spokojnie chodzić. Na pośrednim prawie co drugi orczyk urwany. Tu też brak słów. Orczyki z krótkim trzonkiem. Unikalny wynalazek z czasów PRL. Jazda tymi orczykami z małym dzieckiem należy do najbardziej przykrych rzeczy jaka mnie spotkała w życiu na nartach. Krótko mówiąc w tym ośrodku nie ma ani jednego urządzenia wyciągowego, który nadaje się do jakiejś reanimacji. Wszystko nadje się jedynie do wymiany. Wszelkim piewcom oldskulowych wyciągów polecam przejażdżkę takowym z 5 letnim dzieckiem. Czysty

masochizm. Ja z rodzinnych wyjazdów weekendowych do Szczyrku wyleczyłem się na wiele lat. W Wiśle te ośrodki są małe, ale przy obecnych krzesłach stoi się max 15 min nawet przy dużej frekwencji. Mam nadzieje, że karnet Wisłą obejmie Soszów kiedyś i wtedy będzie można przenosić w cyklach pół-dniowych między największymi

ośrodkami.

Według mnie wyjazd na narty w weekend obojętnie do jakiego O.N. to ma mało wspólnego z narciarstwem. Byłem w tym sezonie trzy razy w SON i orczyki działały wszystkie.Nawet ja ,stary koń mam problemy na dłuższym orczyku .Co dopiero małe dziecko. Trasy w SON dużo bardziej atrakcyjne niż w Wiśle np. Wychwalana najlepsza stacja w Wiśle Soszów biorąc pod uwagę atrakcyjność tras od SON jest zdecydowanie gorsza. Jak się zniechęcę to przestane jeździć ,ale w czwartek 16.02 nie odstraszyły mnie nawet wielkie muldy na trasach (Szczególnie Golgota). W przyszłym sezonie na jazdę w polskich O.N. wybieram przede wszystkim SON . Żeby tylko następna zima pozwoliła na narty w Polsce

Edited by janek57

Share this post


Link to post
Share on other sites
Figo i SB jeszcze nie dojechaliście pewnie do domu ale bardzo dziękuje za odwiedziny. Miło było w końcu was poznać :)

Czyżby chłopaki nartowali dzisiaj w Szcyrku :rolleyes::

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako,że niezbadane są wyroki boskie,a tym bardziej nie zgłębione są moje decyzje podejmowane na gorąco itp.:stupid:O godzinie 8-mej (z minutami) rano podjąłem decyzję, jadę zobaczyć skansen SON.Szybki telefon do SB i szybka decyzja jedziemy obaj.Ponieważ w SON na razie nie ma krzeseł ni gondoli to nie czułem się zobligowany aby być na tzw. "pierwsze krzesło":smile:Parkowanie w Czyrnej 5 zeta,rozgrzewka w postaci podejścia ,i do kasy,była 10:20 kiedy udaliśmy się do kolejki,której to tak de facto nie było.Kilka czy kilkanaście osób nawet taka zrzęda jak ja (jeśli chodzi o stanie w kolejkach) nie narzeka i pokornie posuwa się do przodu.Pod orczykami różnie.Na tych odcinkach z Czyrnej gorzej,na wszystkich innych dobrze i dobrze z plusem ,przejechane ratrakami bądź tą cudowną maszynką.Wszystkie trasy zjazdowe były ratrakowane i było na nich nieźle.Oczywiście Ernest i każdy inny Stefan z ratraka jeszcze duuuuuuuuuuużo musi się uczyć,i milion kubików śniegu przemieścić,aby można by napisać kiedyś,że jest to zrobione dobrze.Bardzo ładnie są poszerzone końcówki tras 2 i 3 z Hali Skrzyczeńskiej do Czyrnej.To miły gest w stronę tych słabiej jeżdżących,którzy to zawsze tam przechodzili gehennę,na tych [ATTACH=CONFIG]5973[/ATTACH][ATTACH=CONFIG]5974[/ATTACH][ATTACH=CONFIG]5975[/ATTACH][ATTACH=CONFIG]5976[/ATTACH][ATTACH=CONFIG]5977[/ATTACH]wąskich gardłach.Do godziny 13:00 zdążyliśmy przejechać wszystkie trasy i wyciągi.A to znaczy ,że nigdzie nie napotkaliśmy kolejek,a to bardzo pozytywne odczucie kiedy zjeżdża się z góry i nie napotyka się się na potworną bułę ludzi.Pogoda była ładna choć na Małym Skrzycznem troszkę wiało.Na koniec wpadliśmy odwiedzić i poznać osobiście naszego kolegę (KubaBB),chwilkę sobie pogadaliśmy i było miło

DSC00710.jpg

DSC00717.jpg

DSC00722.jpg

DSC00727.jpg

DSC00740.jpg

DSC00710.jpg.89f1f6f8728c29f886e87f7d24ef8125.jpg

DSC00717.jpg.023ec4a917badb25b1a2a8bf97451862.jpg

DSC00722.jpg.c8acd10d33133850af6f55e4f4677ce4.jpg

DSC00727.jpg.8d3f4d2a7606639841c6f8536963aeee.jpg

DSC00740.jpg.71888eeaa16f856e25143c0e19aa9e61.jpg

Edited by MB
  • Like 7

Share this post


Link to post
Share on other sites

Również byłem dziś w SON. Przejechaliśmy wszystkie trasy poza zielonymi i dołem czerwonej trasy nr 1.

Pierwszy wjazd orczykiem 9.55, ostatni zjazd około 14.00.

Moje wrażenia są częściowo inne, niż Figo.

Osoby szukające tras o większym nachyleniu, a chcące jeździć we w miarę komfortowych warunkach, były skazane na trasę nr 8 („Golgota”), która była dość dobrze przygotowana, choć zdarzały się pola lodu.

„Bieńkula” robiła takie wrażenie, jakby nie widziała ratraka co najmniej od wczoraj, jeśli nie od weekendu (i przypuszczam, że tak rzeczywiście było), a mniej więcej od dwóch trzecich długości, zaczynały się na niej podłużne i skośne garby (przynajmniej jeden na całą szerokość w danym miejscu), co skutecznie uprzykrzało jazdę dłuższymi skrętami.

Już z drogi, na początku dolnego odcinka czerwonej trasy nr 1 było widać poprzeczny pas ziemi, więc jazdę tą trasą od miejsca, gdzie przestaje biec równolegle do trasy nr 2, z oczywistych względów, sobie darowaliśmy.

Reszta tras rzeczywiście przygotowanych, jak na nasze warunki, dość przyzwoicie.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

KubaBB, czy Twoje Red Stary są czerwono-żółte? Widziałem dziś w Czyrnej kogoś ta takich nartach, a że nie jest to zbyt popularna marla, może to byłeś Ty? :smile:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie Bieńkulę i Ernesta w ratraku miałem na myśli.

Nawet jeśli to to było jechane ratrakiem to jeszcze wiele razy trzeba by to przejechać żeby była radość z jazdy Bieńkulą.

Ale Ernest uważa,że skoro całe swoje zasmarkane życie widział muldy po kolana albo po pas i jak śmignie raz ratrakiem to wydaje mu się ,że urobił trasę jak stół.

I ta czerwona jedynka.Momentami zrobiona a momentami Ernest olał sprawę całkowicie.

Śniegu na uboczu trasy do skurczybyka ale nie nagarną tego ratrakiem na to miejsce gdzie już od kilku dni widać grunt bo Ernest "wyorał".

Rozciągnęli siatkę i koniec uważają sprawę za załatwioną.

Jak zaczną się roztopy to z powodu tego jednego miejsca całą trasę zamkną i już.:redface:

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tylko na FIS-ówkę to niech ten przyjaciel poluzuje te gumki przy górnych klamrach w swoich Langach.:tongue: :biggrin:

Fisa to ten gość pokonuję w "stylu bawarskim" - wyprostowany,w jednej ręce piwko w drugiej papierosek... :wink: :biggrin: :stupid:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Fisa to ten gość pokonuję w "stylu bawarskim" - wyprostowany,w jednej ręce piwko w drugiej papierosek... :wink: :biggrin: :stupid:

DOBRE :applause: :biggrin:

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Fisa to ten gość pokonuję w "stylu bawarskim" - wyprostowany,w jednej ręce piwko w drugiej papierosek... :wink: :biggrin: :stupid:

Ale w poprzek ,od lasa do lasa.:angel:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Według mnie wyjazd na narty w weekend obojętnie do jakiego O.N. to ma mało wspólnego z narciarstwem. Byłem w tym sezonie trzy razy w SON i orczyki działały wszystkie.Nawet ja ,stary koń mam problemy na dłuższym orczyku .Co dopiero małe dziecko. Trasy w SON dużo bardziej atrakcyjne niż w Wiśle np. Wychwalana najlepsza stacja w Wiśle Soszów biorąc pod uwagę atrakcyjność tras od SON jest zdecydowanie gorsza. Jak się zniechęcę to przestane jeździć ,ale w czwartek 16.02 nie odstraszyły mnie nawet wielkie muldy na trasach (Szczególnie Golgota). W przyszłym sezonie na jazdę w polskich O.N. wybieram przede wszystkim SON . Żeby tylko następna zima pozwoliła na narty w Polsce

Tak źle jak w Szczyrku to w weekendy chyba nie ma nigdzie. Jedno krzesło, którego może doczekamy się w przyszłym sezonie nie zmieni radykalnie sytuacji. Tam potrzeba wymiany każdego urządzenia wyciągowego. Na początek z Suchego na Hale Skrzycznieńską i tzw. Juliany. Te dwa miejsca są najbardziej newralgiczne. Nawet wstawić tymczasowo jakieś stare zachodnie kotwice z demobilu. Przecież przepustowość tych starych Mostostali to tylko 600 o/h (to tylko w teorii bo co któryś orczyk urwany). Można je spokojnie wymienić dwa na jeden o przepustowości 1200 o/h. W Krynicy na Słotwinach, czy w Ustrzkach Dolnych taki sprzęt działa i jest na pewno o niebo lepszy niż te stare Mostostale. Byłoby fajnie, gdyby obecni gestorzy podzielili się z nami jakie są docelowe plany modernizacji tego ośrodka.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za dzisiejsze relacje. A tak po drugie - jakby ten Ernest wiedział jaki jest tu popularny... to by może w końcu wyratrakował jak się należy:p;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Mops
      Cześć, 
      Zakaldam temat bo wyjeżdżam w Beskidy i Pieniny - tereny turystyczne i oczywiście narciarskie. Będę wystawiał relacje z wypraw w góry i innych aktywności. Mam nadzieję że będzie to świetny wyjazd. 
      Aktualnie zmierzam do Szczyrku. Wieczorem jeszcze koncert w Żywcu. Pewnie też wstawię zdjęcia. 
    • By JC
      3 sierpnia w Szczyrku w ośrodku Szczyrk Mountain Resort otwarto pierwsze, profesjonalnie przygotowane, dwie zjazdowe trasy rowerowe. Dzień wcześniej miałem przyjemność przejechać nową trasę Hip Hopa Flow oraz wypróbować rowery TREK z nowej wypożyczalni.
       
    • By JC
      Górskie ścieżki rowerowe powstają w Szczyrku
      W odpowiedzi na coraz większą popularność górskich kompleksów rowerowych, a szczególnie Enduro Trails w Bielsku- Białej, spółka Tatry Mountain Resort inwestuje w budowę górskich tras rowerowych w ośrodku narciarskim Szczyrk Mountain Resort. Warto dodać, że jest  to pierwszy tego typu "produkt turystyczny" w Szczyrku.
      Więcej przeczytacie tutaj
       


    • By JC
      Szczyrk - koniec sezonu zimowego 18/19 (Vlog #017)
      @johnny_narciarz  dziękuję za wspólne nartowanie!
      Sobota 5 kwietnia 2019, ostatni narciarski weekend w Szczyrku. Sprawdzam warunki narciarskie w Szczyrk Mountain Resort na trasach ze Zbójnickiej Kopy i Małego Skrzycznego na Halę Skrzyczeńską. Czynne były: kolej gondolowa, kanapa na Kopę i orczyk na Halę Skrzyczeńską.
      Wybrałem się także "z buta" do Schroniska na Skrzycznem, gdzie niestety, "pocałowałem klamkę".
      Następnie był ostatni zjazd sezonu 18/19 w Szczyrku, ze Skrzycznego, przez Zbójnicką Kopę na Halę Skrzyczeńską. Na dół zjazd już tylko gondolą, choć jak dowiedziałem się na parkingu, Bieńkulą też można było zjechać do Czyrnej. 
       
       
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...