Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

Z hotelu Meta pod Czyrną możesz dostać się na 3 sposoby.

1. Ciśniesz z buta:D

2. Łapiesz stopa.

3. Kursuje PKS(ceny przejazdu do 5km wynosi 2,50zł) lub busem(nie znam ceny) lub busikiem który krąży między Łodygowicami a Szczyrkiem.

Osobiście polecam zdecydwanie Czyrną. Byłem tam w Czwartek i warunki są naprawde b.dobre. Jeśli chodzi o Skrzyczne to lepiej sobie odpuść. Byłem tam wczoraj i zjazd z Jaworzyny do Szczyrku lepiej zostawmy bez komentarza (spotkasz wszystko co możliwe) a jeśli chodzi o zjazd ze Szkrzycznego do Jaworzyny to warunki są naprawdę fajne, ale kolejki też są fajne (na krzesełko czekasz około 15minut na orczyk około 5-7minut) Pozdrawiam

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 11.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Dzisiaj byłem, zobaczyłem, zjechałem, nawet dwa razy, czyli tura na Małe Skrzyczne. Zacznę od góry, 3 armatki pracowały na trasie Małe Skrzyczne-Hala Skrzyczeńska. To dobra wiadomość bo myślałem że n

Po blisko dwutygodniowej przerwie dzisiaj trafiłem ponownie do Szczyrku, na parkingu pod gondolą 8.25 i już tylko jeden rząd wolny do parkowania, ale ja nie jestem @bolec, Krzychu, kiedy wjeżdża na pa

Kilka obrazków z dzisiaj. Słów nie trzeba.  

Posted Images

Powrót do rzeczywistości przeważnie bywa trudny.:tongue:

To ja tutaj pozwolę sobie wkleić artykuł, którzy odrobinę przedstawia sytuację jaka panuje w tamtejszym kociołku. Tak, dla ochłody by ktoś przypadkiem nie pomyślał, że wszystko w dobrą stronę.

Spór między SON SA a gminą Szczyrk trwa

Szczyrk dysponuje najdłuższymi trasami narciarskimi w Beskidzie Śląskim. Bogata infrastruktura, baza noclegowa, parkingi, widoki zapierające dech w piersiach to wszystko walory turystyczno-wypoczynkowe tej górskiej miejscowości. Dlaczego więc gmina i lokalni przedsiębiorcy nie czerpią oczekiwanych korzyści, a właściciele pensjonatów sprzedają nieruchomości i opuszczają Szczyrk?

Trwa spór między Szczyrkowskim Ośrodkiem Narciarskim, spółką utworzoną przez ponad 50 właścicieli szczyrkowskich gruntów i Stowarzyszenie Właścicieli Gruntów "Stowag"; a gminą Szczyrk. Poszło o grunty na Hali Skrzyczeńskiej, które według burmistrza Wojciecha Bydlińskiego należą do gminy, a według Stanisława Richtera należą się SON SA lub Skarbowi Państwa przez zasiedzenie. Na potwierdzenie swoich racji prezes Richter pokazuje nam akt notarialny z 1879 roku, pochodzący z austriackiej księgi wieczystej, na mocy którego przyznano sporej grupie włościan ze Szczyrku prawo do wypasania owiec i bydła rogatego. Ten stan rzeczy był kontynuowany do lat 70-tych ubiegłego wieku. Jak sam Richter przyznaje, sprawa własności jest skomplikowana, jednak SON uważa się za spadkobiercę KWK Szczygłowice budowniczego ośrodka. "SON powinien za grunty zapłacić" odbija piłeczkę Przewodniczący Rady Miasta i podaje kwotę "między 50,00 - 800,00 zł za metr kwadratowy";(cyt.p. Richter). Richter podaje swoją cenę, jaką spółka gotowa jest ewentualnie zapłacić za sporne grunty. Np. 11,00 zł/m2 to stawka wartości gruntu Lasów Państwowych".

Sprawą zajął się sąd. Do kwietnia 2011 roku właścicielem 13 z 33 wyciągów w Szczyrku była Gliwicka Agencja Turystyczna, która przez lata nie inwestowała w wyciągi, tłumacząc to brakiem pieniędzy. Z tym większą radością ludność lokalna i włodarze Szczyrku przyjęli wiadomość o długo wyczekiwanej sprzedaży majątku Skarbu Państwa prywatnemu właścicielowi. Wszyscy z nadzieją spoglądali w przyszłość, wypatrując długo wyczekiwanych inwestycji, które miały przywrócić dawną świetność narciarskiej stolicy Beskidu Śląskiego. Aktualny burmistrz Szczyrku - Wojciech Bydliński; ubiegając się o reelekcję zapowiadał, że miasto będzie się rozwijać, wyciągi zostaną sprzedane lokalnym przedsiębiorcom, będą inwestycje na stokach, miasto znowu zacznie przyciągać turystów. Minęły dwa lata i nic. Zapytaliśmy obie zwaśnione strony, dlaczego jest tak źle i co do tej pory zrobiły. Ośrodek [Czyrna - Solisko red.] został odremontowany, przybyło tras sztucznie naśnieżanych, czego nie dało się za czasów GAT-u zrobić, to zrobiliśmy teraz i położyliśmy 4 kilometry rurociągów. Dzisiaj możemy naśnieżać wszystkie trasy; mówi prezes SON Stanisław Richter. Jednak Gmina nie traktuje równo inwestorów w Szczyrku. Dla Centralnego Ośrodka Sportu Gmina podarowała 1,5 ha gruntu na Hali Jaworzyna, a nam nie chciała nawet sprzedać gruntów na Hali Skrzyczeńskiej. Zatem komuś zależy, żeby budować tylko na Skrzycznem i uniemożliwić rozbudowę wyciągów w Górnym Szczyrku. Bydliński ripostuje: "jeśli chodzi o infrastrukturę wyciągową, nie zrobiono nic, mimo że posiadano pozwolenie na budowę, mimo że są odlane fundamenty pod podpory. Podawanym powodem takiego stanu rzeczy jest brak zgody jednego czy dwóch właścicieli terenów, przez które to [wyciąg przyp. red.] ma przebiegać, że żądają zbyt wygórowanych stawek". Impas w Szczyrku wykorzystały władze konkurencyjnego Korbielowa, które porozumiały się z inwestorem i ze swojej strony zrobiły wszystko, żeby mu ułatwić inwestycje w gminie (inwestor z Korbielowa porozumiał się z włodarzami gminy i lokalną ludnością w sprawie inwestycji, jednak powstał konflikt z organizacją zielonych, o czym będziemy obszernie pisali w następnym numerze). Tym sposobem mieszkańcy czteromilionowej aglomeracji śląskiej na narty jeżdżą do Korbielowa lub Wisły zamiast do Szczyrku, a miejscowi właściciele pensjonatów sprzedają swoje nieruchomości i opuszczają gminę, która była kiedyś lokomotywą zimowej turystyki w regionie. Zapytaliśmy turystów, co należy zmienić w Szczyrku, żeby gmina, która ma najlepsze połączenie (drogi szybkiego ruchu, autostrada) mogła przyciągać turystów jak dawnej. "Przyjechałam do Szczyrku, wjechałam na parking, wyskoczył mężczyzna w waciaku i długich butach, było od niego czuć alkohol. Chciał ode mnie 10 złotych, ja nie wiem za co. Wystraszyłam się i pojechałam do Wisły, nie zostałam tam"; powiedziała turystka z Katowic. Zdajemy sobie z tego sprawę, że ludzie opuszczają szczyrk, ale nie mamy na to wpływu dopóki w jakiś sposób nie zaczniemy się dogadywać. Liczy się pierwsze wrażenie, jakie odnoszą turyści, którzy po raz pierwszy przyjeżdżają do Szczyrku; Naczelnik Promocji Sabina Bugaj.

Szczyrkowski Ośrodek Narciarski SA jest właścicielem wyciągów, ale nie ma prawa własności wszystkich gruntów, przez które przebiegają lub mają przebiegać trasy narciarskie. Pikanterii

dodają sprawie felerne plany zagospodarowania przestrzennego uchwalone przez Radę Miasta

w 2006 roku. Nie ma w nim nawet części istniejących wyciągów. Richter zarzuca gminie, że ta

działa w oparciu o stare plany, na których nie może rozpocząć inwestycji. Nie może postawić nowych wyciągów, lin, gdyż na planie idą przez nie linie napięcia elektrycznego, domy. Burmistrz przyznaje, że plany są złe. Przypomina, że w połowie 2011 roku Rada Gminy zwróciła się do Richtera, aby ten na piśmie przedstawił, jakie zmiany do planu zagospodarowania powinna wprowadzić w rejonie działania Szczyrkowskiego Ośrodka Narciarskiego, żeby pomóc SON w prowadzonej działalności.

Prezes SON przygotował obszerny, 24 punktowy wniosek. Gmina nie może zmienić planu za gospodarowania przestrzennego, gdyż do tej pory nie otrzymaliśmy wykazu działek dotyczących planowanego przebiegu wyciągu kanapowego oraz obszaru nowych tras narciarskich dojazdowych, na przykład do parkingu. Trzykrotnie występowaliśmy do SON o uzupełnienie tych dokumentów i wniosek, który został złożony (wykaz) jest tak obszerny, że praktycznie wymaga sporządzenia nowego studium uwarunkowań kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta oraz sporządzenia nowego planu na obszarze około połowy powierzchni miasta; co trwałoby 3 lata; powiedział nam Bydliński. To nie jest prawdą, dostarczyliśmy Gminie projekty do nałożenia na Plan Zagospodarowania wykonane w systemie autokad. Ponadto dostarczyliśmy wykonane projekty podziału gruntu na trasie planowanego wyciągu z wykazem właścicieli, do których działki należą; ripostuje Richter.

Spór był i dalej trwa; przeszkodą w dogadaniu się między Szczyrkowskim Ośrodkiem Narciarskim a gminą jest czynnik ludzki. Analogicznie wygląda sytuacja Hali Jaworzynka przekazanej przez gminę Centralnemu Ośrodkowi Sportu. COS ma budować na Hali Skrzyczeńskiej wyciągi kanapowe. Gmina oddała tereny, ale COS nie uregulował kwestii z gminą.Czy z tą gminą wszyscy mają problemy

czy to przedsiębiorcy są tacy pazerni że chcą wyrwać jak najwięcej od gminy, czyli od mieszkańców? Inaczej wygląda sprawa wyciągu Beskidek, który ma powstać w gminie w 2013 roku. Jego budową zajęła się spółka PBC z Katowic, którą burmistrz chwali za doskonałe

przygotowanie dokumentacji. Richter formułuje zarzuty wobec właścicieli hoteli i parkingów położonych w niższych partiach Szczyrku, że blokują inwestycje w wyższych partiach miasta. "Tu każdy każdego śledzi. Ludzie są nieufni wobec siebie. Tymczasem zmieniły się wymagania turystów; dzisiaj konsument potrzebuje tras narciarskich o różnym stopniu trudności. Potrzebne są trasy trudne, jak i trasy łatwe, ośle łączki dla rodzin z dziećmi. Tylko zróżnicowana oferta wyciągów - wyciągi orczykowe obok kanapowych i wyrwirączek - są w stanie znowu przyciągnąć do Szczyrku turystów". Ludzie muszą nauczyć się żyć pośród innych, w przeciwnym wypadku turyści nadal będą jeździć do Wisły, Korbielowa. Mija szósty rok drugiej kadencji Wojciecha Bydlińskiego. Nasza redakcja odwiedziła burmistrza po jego reelekcji. Za największą porażkę pierwszej kadencji uznał to, że nie udało się zrestrukturyzować i zmodernizować bazy turystycznej w Szczyrku. Zapowiadał, że w drugiej kadencji będzie mu łatwiej zrealizować przedwyborcze obietnice, gdyż plan już jest. A co udało się burmistrzowi Szczyrku - marki znanej w całym kraju? W centrum miasta powstał piękny deptak, wyremontowano amfteatr, miasto inwestuje w promocję, pracownicy punktów turystycznych: hoteli, pensjonatów, restauracji, sklepów zostali przeszkoleni, żeby mogli udzielać informacji turystom, wskazywać, co ważnego powinni zwiedzić, i mogli ich skierować do Centralnego Biura Informacyjnego. Gmina działa w Beskidzkiej Piątce.

Żródło: http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&ved=0CDAQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.biznesregion.pl%2Fdownload%2FBIZNESREGION_W2.pdf&ei=iKYgUbfYA4TE4gTWyIGAAw&usg=AFQjCNEJTXuCgqOiaJN-db5rB39Q-ExPaw&sig2=xrya_sNZzJo5UrVvyEwCIA&bvm=bv.42553238,d.bGE

Jak widać, każdy w Szczyrku chciałby zostać "byznesmenem".

Edited by John
  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Przeczytałem taki oto artykuł.

I nie bardzo wiedziałem gdzie by go tu na forum wsadzić.

Pomyślałem,że może tutaj.

Choć rzecz sama Szczyrku nie dotyczy,ale dotyczy rozwijania i zagospodarowywania górek niewspółmiernie mniejszych a przynoszących radość i zysk.

http://podroze.onet.pl/narty/pulawy-gorne-szczery-usmiech-kiczery/sm1fn

Link to post
Share on other sites

Byłam dziś na Pośrednim "rozjeździć" siebie i młodsze dziecko + mąż i drugie dziecko.Pierwszy wypad w tym roku. Jakoś wcześniej nie dało rady.Zakupiłam czasówkę do 13.00. Na stoku byliśmy o 8.30. Należę do tych co to do upadłego mają uciechę z jazdy. Nie dziś. Z niesmakiem i bolącymi kolanami( cóż starość nie radość) zeszliśmy bez żalu o 11.45./Normalnie jest to nie do pomyślenia u takich nartowariatów jak my/ Może ja źle rozumuję, ale śniegu w cholerę, a jak o 8 otwierają wyciągi to rozumiem, że można pojeździć po sztruksie przynajmniej na początku, a ratrak zjeżdża z trasy przed 8.00 coby narciarzy nie "wyrównać". Niestety dziś kartoflisko od samego rana. Stoki widziały ratrak może wczoraj.Po czerwonej zero uciechy z jazdy. Już mnie tam nie zobaczą. Najgorzej wydane 182,40 zł jakie mi się zdarzyło ostatnio. Zadaje się myślenie mają takie- jest śnieg, są ferie, i tak przyjadą, a jak kupią karnet to go wyjeżdżą, więc po co palić niepotrzebnie paliwo w ratraku, fanaberie jakieś,jak przyjadą to i tak zostawią kasę , a że kartoflisko, to przecież miejscowa cecha charakterystyczna stoków... po co to zmieniać...

  • Like 5
Link to post
Share on other sites

z powodu w/w cech charakterystycznych dla SzCyrku ja nie daję się nabijać w butelkę i nie żyję złudzeniami,że pojadę i może będzie dobrze

bo to ma być narciarstwo a nie Judo [albo sie udo albo sie nie udo] :angry:

i nie pomogą żadne połowiczne inwestycje typu 4km rurociągu,czy leżące stare zezłomowane krzesło

[jak pewnie niektórzy pamiętają ja i SB mieliśmy w grudniu ub. roku boso z parkingu maszerować na start krzesła]

tam trzeba wymienić czynnik ludzki!!! począwszy od pana R.,na szeregowym pracowniku skończywszy

to samo dotyczy COS

bez tego nic w SzCyrku nie ruszy

Edited by MB
Link to post
Share on other sites

tam trzeba wymienić czynnik ludzki!!! począwszy od pana R.

I to jest większy problem bo facet jest -poprawcie mnie jeśli się mylę-właścicielem kawałków typu działki pod wyciagami... a nie tak jak na Pilsku tylko szefem. Z tego powodu nie wróżę SzCyrkowi szczególnych zmian...

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
I to jest większy problem bo facet jest -poprawcie mnie jeśli się mylę-właścicielem kawałków typu działki pod wyciagami... a nie tak jak na Pilsku tylko szefem. Z tego powodu nie wróżę SzCyrkowi szczególnych zmian...

to tak jak i ja :sad:

Link to post
Share on other sites

Problem jest taki że ośrodek w obecnym stanie i tak robi progres, nie mają kredytów mają niskie koszty.

Po co im się zadłużać, walczyć z urzędasami i zielonymi, skoro są na plusie, a tą sytuację mogą zmienić tylko narciarze, a raczej ich brak w szczyrku, ale to taki totalny brak, żeby SON upadł:rolleyes::. Wtedy może ktoś to kupi i zrobi porządek.

Link to post
Share on other sites

Pamiętam swoje zdziwienie kiedy przyjechałem do Szczyrku kilka lat temu po długiej tam nie bytności.

Od moich studenckich czasów kiedy tam jeździłem co rok zauważalne były dwie zmiany.

Było więcej knajp i wypożyczalni.

Reszta nadal jak za króla Ćwieczka.

Jak czytam to nadal "Na południu bez zmian" :frown::

Link to post
Share on other sites

To jakaś masakra. Miałem się wybrać do Szczyrku na 4 dni. Nie ma takiej opcji. Jak oni jednego dnia przygotowują, a drugiego nie? To już nawet Chopok, który krytykowałem za przygotowanie - to przynajmniej rano sztruks było widać, nierówno raz przejechane, ale żeby w ogóle nie wyjechać.

Ja już przyzwyczaiłem się, że to skansen, że z COSem się nie mogą dogadać, a w tym roku co chwilę słyszę, że trasy wyglądają beznadziejnie. Czerwonej do Czyrnej do tej pory słyszę nie przygotowali, mimo że otwarta. Do tego przyzwyczaić się nie można.

Link to post
Share on other sites

W ubiegłym roku skorzystałem z marcowej promocji SON i jeździłem tam przez 4 dni. Pogoda super spasowała, kolejek do wyciągów brak, infrastruktura to wiadomo. Ogólnie byłem bardzo zadowolony. W marcowej promocji SON-u stosunek jakości do ceny jest moim zdaniem nie do pobicia. Ja polecam.

Link to post
Share on other sites

Jak czytam to nadal "Na południu bez zmian" :frown::

To duże uogólnienie.

W SzCyrku bez zmian- z tym się zgodzę.

Ale na południu licząc tylko w Beskidach,zmiany są i to miejscami znaczne.

Nie jest tego strasznie dużo.Krzesło na Mały Rachowiec w Zwardoniu i szybkie wypinane krzesło Złoty Groń w Istebnej.

Link to post
Share on other sites
jak pewnie niektórzy pamiętają ja i SB mieliśmy w grudniu ub. roku boso z parkingu maszerować na start krzesła

Pamiętam, pamiętam... Wszyscy szykowali się na taki widok, a tutaj okazało się, ze macki Figo i SB sięgają tak daleko, że udało im się przekonać p. R, żeby jednak tego krzesła nie stawiać :wink:.

Link to post
Share on other sites
Pamiętam, pamiętam... Wszyscy szykowali się na taki widok, a tutaj okazało się, ze macki Figo i SB sięgają tak daleko, że udało im się przekonać p. R, żeby jednak tego krzesła nie stawiać :wink:.

To nie macki.

To doświadczenie życiowe.:cheerful:

Link to post
Share on other sites

Byłem 20.02 od 8 i katastrofa .nie ma sensu się rozpisywać-wszystko już opisała krokodyl 74 to 100% prawdy.

Czy dzisiaj było choć ciut twardziej, gdyż mam zamiar jechać jutro ,a nie wiem czy już ma to sens, bo po takiej klęsce urodzaju, muszą trochę ochłonąć i dojść do siebie.

Przy sprzyjających okolicznościach wystarcza im mroźna noc i dobry humor Ernestów , a nie kiedy potrzebują sporo więcej czasu-(podejrzewam,że rozmowy z psychologiem,psychoanalitykiem miały by pozytywny skutek-proponuje społeczną zbiórkę pół żartem pół serio może to pomoże a na pewno nie zaszkodzi a MOŻE POMOŻE

,

Link to post
Share on other sites

Byłem dziś na Julianach. Nie jeździłem bo oswajalem 18mcznego syna ze śniegiem. Było już późno - około 1430 i zdziwilem się bo trasa przy parkingu wyglądała na dobra jak tak pozna godzinę. Nie wiem jak reszta. Pomimo ze sypał śnieg to nie było muld. Stosunkowo równo patrząc na pomykajacych pasjonatów białego szaleństwa oraz szczyrkowskiego skansenu.

Nie mniej jednak i tak nie skusi mnie to by tam pojechać pomimo ze mam jeszcze około 5000 punktów do zjezdzenia na trzech karnetach.

Link to post
Share on other sites
Byłem dziś na Julianach. Nie jeździłem bo oswajalem 18mcznego syna ze śniegiem. Było już późno - około 1430 i zdziwilem się bo trasa przy parkingu wyglądała na dobra jak tak pozna godzinę. Nie wiem jak reszta. Pomimo ze sypał śnieg to nie było muld. Stosunkowo równo patrząc na pomykajacych pasjonatów białego szaleństwa oraz szczyrkowskiego skansenu.

Nie mniej jednak i tak nie skusi mnie to by tam pojechać pomimo ze mam jeszcze około 5000 punktów do zjezdzenia na trzech karnetach.

Dziwna postawa bo ja w Szczyrku byłem na nartach w tym sezonie 4 razy i dwa razy solidnie pojeździłem w dobrych warunkach. Dwa pozostałe gorzej bo warunki tylko dostateczne ,ale bez tragedii. Minus SON-u w tym sezonie to źle przygotowana jedynka i bardzo złe warunki pod orczykami z Czyrnej. Trasy maja najatrakcyjniejsze w całym Beskidzie śląskim i żywieckim. Dzisiaj byłem na Stożku w Wiśle. Z dworca PKP Wisły Głębce powieziono mnie skibusem aż pod Stożek. Skibus czekał na przyjazd pociągu o 10.04! Po zakończeniu nartowania odwieziono z powrotem pod dworzec. Bardzo udana wycieczka ,dobrze przygotowane trasy, mnóstwo śniegu ,ale zaledwie 3 trasy a to miałem szczęście ,że niebieska nartostrada był czynna. Raz lub dwa razy w sezonie przy zapewnionym przez S.N. Stożek bezpłatnym transporcie z Wisły Głębce będę tam jeździł,ale do SON-u przynajmniej 3 razy w sezonie.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By mexon
      Cześć
      Odniosłem kontuzję, która uniemożliwia mi korzystanie z sezonówki go pass (Szczyrk, Czechy, Słowacja, Moltek). Czy jest możliwość zwrotu karnetu i odzyskania pieniędzy?
    • By surfing
      Myślę że wielu z nas spędzi Sylwestra 2020/21 na nartach, mile widziane relacje.
       
      Na rozgrzewkę już jutro  

       
       
    • By surfing
      13.12.2020
    • By surfing
      13.12.2020
    • By JC
      Pętla Szczyrkowska, to nowy, tegoroczny produkt turystyczny dostępny w Szczyrku. Ośrodki Skrzyczne oraz Szczyrk Mountain Resort razem oferują jeden bilet umożliwiający skorzystanie z kolei obu ośrodków. Zakup biletu Pętla Szczyrkowska uprawnia nas do przejazdu czterema kolejami w Szczyrk - dwa krzesła w ośrodku Skrzyczne oraz krzesłem i gondolą w Szczyrkowskim. Nasz wycieczkę możemy odbyć w dowolnym kierunku, a kupując bilet w internecie zapłacimy taniej... i dostaniemy jeszcze zniżkę na obiad w restauracji Kuflonka.
       
       

Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...