Narty - skionline.pl
Jump to content

Ski Arlberg - Online


marboru
 Share

Recommended Posts

Przyszedł czas pakowania. Niby wyjazd dopiero w nocy z piątku na sobotę, ale pewnie szybko zleci.

Grupą sześciu osób jedziemy do St. Anton, a celem naszych narciarskich podbojów jest region Ski Arlberg - w chwili obecnej chyba największy kompleks narciarski w Austrii. Planujemy zjeździć jak najwięcej, jak najwięcej zobaczyć.

Ponieważ na forum relacji z tego terenu jest niewiele i są one skrajne (Wróżka, lski), pozwoliłem sobie otworzyć ten wątek, kilka dni przed dotarciem na miejsce w celu zebrania od Was porad i wskazówek, które umożliwią nam wykorzystanie tego tygodnia na nartach jak najlepiej (dziękuję Jurkowi i Cosworth240 za pierwsze wskazówki w innym wątku).

Mam kilka pytań.

Po pierwsze o punkty obowiązkowe na naszej narciarskiej trasie? Co koniecznie i gdzie powinniśmy się pojawić?

Po drugie, czy w St. Anton jest możliwość zaparkowania gdzieś autem nie płacąc za parking?

Czy zwiedzając ośrodek - damy radę w ciągu jednego dnia przebyć pełną pętlę i odwiedzić wszystkie miejscowości - czy raczej podzielić to na fragmenty i częściowo przemieszczać się autem?

Na co powinniśmy zwrócić uwagę w logistyce tego wyjazdu (jakieś dodatkowe opłaty za drogi itd.)?

Za wszelkie rady będę wdzięczny.

W naszych planach jest jazda na nartach od przyszłej niedzieli do soboty 21 stycznia. Zastanawiamy się również nad karnetem - czy kupować karnet 7 dniowy, czy też 6 dniowy + 4 godziny w dzień wyjazdu? W cenniku jednak nie znalazłem opcji i ceny 4 godzinnego karnetu. Czy ktoś mógłby doradzić w tym temacie?

Narty już zrobione, sprzęt zapakowany...

...zakupiony nowy sprzęt fotograficzny :) 

noc.JPG

Niebawem rozpocznę relację Online z tego wypadu - o ile dostęp do internetu na kwaterze będzie ok.

No i mam nadzieję, że pisząc tę relację przetrę szlak w tym kierunku dla innych forumowiczy.

Za wszelkie rady w temacie - z góry dziękuję :) 

PS. To co mnie martwi... to to, że jak na razie jestem przeziębiony :( i zapowiada się, że będę się zmagał z chorobą w czasie tego wypadu.

Edited by marboru
  • Like 9
Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, tomi33 napisał:

Spoko dasz radę , wciągniesz troch świeżego powietrza bez Polskiego SMOGU  i do walki :) tez się wybieramy na szybką 3 dniówkę ale w inne okolice.Czekamy na relacje.Do walki :)

Też tak myślę, że alpejskie powietrze mnie uleczy :D

Tomi gdzie lecisz? Również Austria?

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

17 minutes ago, marboru said:

Po drugie, czy w St. Anton jest możliwość zaparkowania gdzieś autem nie płacąc za parking?

PS. To co mnie martwi... to to, że jak na razie jestem przeziębiony :( i zapowiada się, że będę się zmagał z chorobą w czasie tego wypadu.

Jeśli chodzi o parking, to dwa lata temu można było stanąć przy basenie (z 200m od gondoli) i nikt nie kasował, z tym, że to był grudzień, pierwsze dni sezonu i otwarte 2 trasy. Basen zajdziesz -> ARLBERG-well.com, Wrożka pisała o darmowym parkingu od strony Stuben.

Co do przeziębienia, to na ostatni wyjazd jechaliśmy ze smarkami do pasa, po jednym dniu wszystko przeszło :)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Ski Amade to "must go" moim zdaniem, ale Twój Vorarlberg też jest dla mnie wielce kuszący. Bardzo bym chciała się tam wybrać, na razie problemem jest dla mnie znalezienie ekonomicznej kwatery dla "mojej" rozrastającej się grupy (16 osób!!!), ale może po prostu zrobimy tam wypad z mężem. Tak czy inaczej, będę z największą uwagą i zainteresowaniem śledzić Twoją relację.

Zdrowia, dobrej pogody i genialnej zabawy!!!

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Witam nie wiem czy mnie kojarzysz spotkaliśmy się dwa lata temu w Ischgl razem z Mirkiem. Jestem obecnie w Lech i od dwóch dni można przejechać na nartach z Anton aż do Warth tylko nie wiem ile czasu zajmie to takiemu narciazowi jak ty,  jest jeden przejazd tzw. rutą z Zurs do Zug, reszta ok oznakowanie Run of Fame to nędza bez porównania z Sella Ronda. Pozdrawiam Bernard

Edited by gustavt
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Dnia ‎11‎.‎01‎.‎2017 o 20:54, marcinn napisał:

No ,tylko nędza jest ze śniegiem teraz w Dolomitach Bernard  :/

Tak więc na teraz wolałbym być w St.Anton

 

Można zawsze Marcinie pogodzić dwa miejsca...

...St. Anton w styczniu, Dolomity w marcu ;) W tym roku mam taki plan :) 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dnia 11.01.2017 o 19:26, marboru napisał:

Mam kilka pytań.

Po pierwsze o punkty obowiązkowe na naszej narciarskiej trasie? Co koniecznie i gdzie powinniśmy się pojawić?

Po drugie, czy w St. Anton jest możliwość zaparkowania gdzieś autem nie płacąc za parking?

Czy zwiedzając ośrodek - damy radę w ciągu jednego dnia przebyć pełną pętlę i odwiedzić wszystkie miejscowości - czy raczej podzielić to na fragmenty i częściowo przemieszczać się autem?

Na co powinniśmy zwrócić uwagę w logistyce tego wyjazdu (jakieś dodatkowe opłaty za drogi itd.)?

 

Jeszcze parę informacji 

obowiązkowo

Der Weisse Ring , Der Weisse Rausch no i Run of Fame i jeszcze bym zapomniał Langer Zug (mi się nie udało bo cały czas zamknięta)

narazie niemożliwe z powodu dużych opadów śniegu , niektóre nartostrady i wyciągi zamknięte.

W niedzielę jest oficjalne otwarcie Flexenbahn, to tez coś dla relacji.

Jeśli chodzi parkingi w Arlberg nie wiem, w Zurs jest duży parking koło wyciągów, w Lech parking podziemny płatny 13 EUR za 10h.

Za jeden dzień teoretycznie powinno się dać objechać a praktycznie mało prawdopodobne.

Pozdrowienia z bardzo śnieżnego Lech.

Bernard:)

Ps: jutro wracam do domu

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, marboru napisał:

Bernard, dziękuję za wskazówki :) będziemy kombinować z parkingiem zgodnie z tym, co w relacji Wróżki.

Już spakowani, ostatnie pakunki i idziemy spać, wyjazd ok północy. Pewnie się miniemy w drodze.

Od jutra relacja Online :)

A gdzie będziesz mieszkał. Moi koledzy byli tam niedawno mieszkali kilka km od st Anton i skibusami śmigali wszędzie, sobie chwalili. Co w ich przypadku aż się zdziwiłem bo wygodne to to.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Jesteśmy na miejscu!

Jeszcze nie wszyscy, ale większość - tak.

Droga autostradą z Salzburga w stronę Insbrucka, to dosyć słaby pomysł - lepiej ominąć i pojechać przez "Skiwelt". Mnóstwo wypadków i utrudnień drogowych, korków.

Po drodze - mega śnieżyce i białe drogi.

DSC00029.JPG

Szczęśliwi: Kierowca i jego Pilot... płeć piękna spała...

DSC00031.JPG

Bez czapki, poza autem - ani rusz...

DSC00033.JPG

A w korku?

...w korku były nudy - próbowałem zoom aparatu.

Foto przez brudną szybę:

DSC00034.JPG

Przed Insbruckiem przez chwilę się przejaśniło.

Słońce zaczęło walczyć z chmurami i śniegiem.

DSC00038.JPG

Kocham to!

DSC00039.JPG

Część ekipy dociera na miejsce - bez łańcuchów ani rusz.

Na resztę...?

Jeszcze czekamy...

DSC00043.JPG

Jesteśmy w Albelgu... gdzieś na granicy Tyrolu...

W okolicy - świetna rodzinna knajpa gdzie częstują mocnym snapsem - jutro dzień pierwszy.

Pozdrawiamy Ekipom...

DSC00044.JPG

...jutro będzie w puchu. Cały czas pada, pada i pada...

CDN.

Pozdrawiamy

  • Like 19
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, marboru napisał:

Jesteśmy na miejscu!

Jeszcze nie wszyscy, ale większość - tak.

Droga autostradą z Salzburga w stronę Insbrucka, to dosyć słaby pomysł - lepiej ominąć i pojechać przez "Skiwelt". Mnóstwo wypadków i utrudnień drogowych, korków.

 

Ale macie fajnie!

A wariant przez Norymbergę, a potem A7 w stronę Jeziora Bodeńskiego, przez Bregencję, Vorarlberg i wjazd od zachodu braliście pod uwagę?

Link to comment
Share on other sites

Dzień pierwszy - kręcąc się po St. Anton.

Niestety od rana było mgliście, padał śnieg i początek naszej jazdy nie był zbyt ciekawy.

Kupiliśmy karnety 7 dniowe za 300 EUR (razem z kaucją), zaparkowaliśmy auto na płatnym parkingu (7 EUR) i w górę!

Kilka zjazdów, to walka o widoczność... na szybach, na goglach masa śniegu, dookoła chmury, czy mgła?... Ciężko!

Przedzieramy się przez zwały śniegu, jedziemy a w zasadzie zsuwamy się z każdej trasy. Fotek robię mało, bo nie ma sensu.

Po ok dwóch godzinach pokazała się nadzieja na ponartowanie... nieco poprawiły się warunki.

DSC00052.JPG

Wciągamy się ponownie, któryś raz z kolei na górę i widzimy trasę, po której niedawno zjeżdżaliśmy.

DSC00058.JPG

Pięknie...

...trasa 29 czerwona, w stronę miasteczka St. Anton - cudna!

DSC00059.JPG

Jedyny deskarz z ekipy na trasie.

Endriu :)

DSC00061.JPG

Ok godziny 12 robimy przerwę na kawę.

Odpoczywamy i ogrzewamy kończyny. Przy -15 trzeba i człowiek nie ma wyjścia jak mu zimno.

DSC00064.JPG

Wciągamy się na górę.

Na szczycie Kapall 2330 m npm pojawiają się dziwni jegomoście...

DSC00065.JPG

Naszej ekipie przewodzi "człowiek mucha" - Michał.

DSC00067.JPG

Ciśniemy!

Jak dla mnie jest trochę za miękko i nierówno - ponieważ dobrze się nie rozgrzałem, to jeżdżę zachowawczo.

DSC00069.JPG

Piękny widok w stronę naszej kwaterki i miasteczka...

DSC00076.JPG

Cudowna zima!

DSC00077.JPG

Na trasach, mimo, że jest niedziela - umiarkowana liczba.

DSC00079.JPG

Gondola, to coś, co lubimy najbardziej!

W "oczach człowieka muchy" cała nasza, narciarska ekipa.

Super fota!

sDSC00081.JPG

Jedziemy na drugą stronę ulicy St. Anton i do gondoli...

DSC00084.JPG

...tutaj na trasie czerwonej i czarnej, numer 5 i 6 przeżywamy pełną ekstazę!

Warunki są doskonałe! Jest równo, twardo i bardzo szybko. Nareszcie!

DSC00091.JPG

Później jedziemy w stronę freeridu i nieco archaicznych krzeseł dwuosobowych - na szczęście są one dosyć szybkie.

DSC00095.JPG

Napotykamy tutaj dosyć ciekawe konstrukcje najazdów do wyciągów. Taras, ambona - co to jest?

DSC00097.JPG

Znowu pogarszają się warunki....

...na szczęście jest już dosyć późno i powoli kierujemy się w stronę naszego parkingu.

DSC00100.JPG

Andrzej jest nieco wykończony warunkami...

...to jest jednak przewaga nart nad deską!

DSC00103.JPG

Jeszcze krótki spacer po miasteczku między wyciągami...

DSC00107.JPG

...i kończymy nasz pierwszy narciarski dzień w Ski Arlberg.

DSC00114.JPG

Wszyscy cali i zdrowi wracamy na kwaterę...

...teraz reszta ekipy czeka aż skończę relację - i idziemy właśnie na znany na całym świecie tutejszy sznycel.

Jutro ciąg dalszy naszych przygód w Austrii.

Pozdrowienia dla wszystkich.

marboru

 

  • Like 31
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...