Narty - skionline.pl
Jump to content
oflife

Obuwie na lato w góry?

Recommended Posts

19 minut temu, surfing napisał:

Pewnie, szczególnie na jesień.

Super :)

Może jeszcze mi się jeszcze uda na Babią Górę w tym roku pójść, zobaczymy....

18 minut temu, Mitek napisał:

Cześć

Jasne tylko pamiętaj, żeby je przed wyjazdem w góry solidnie i umiejętnie przybrudzić. ;)

Pozdrowienia

yyyy? nie rozumiem :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, artix napisał:

Ja uzywam takich.

 

SALEWA-Mountain-Trainer-GTX-VenomTigerlilly-kvinnor-Skor.jpg

Jeśli nie zapowiada się koszmarne błoto (powyżej kostki) albo strumienie do przechodzenia to od pewnego czasu zacząłem też preferować niższe obuwie. Zasadnicza różnica jest na skałach, głazach - można iść  pewniej i szybciej. 

Zdecydowanie rzadziej biorę coś za kostkę. F&L dotarło u mnie też w trekingu. :)

Pozdro

Wiesiek

Edited by Wujot
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Wujot napisał:

Jeśli nie zapowiada się koszmarne błoto (powyżej kostki) albo strumienie do przechodzenia to od pewnego czasu zacząłem też preferować niższe obuwie. Zasadnicza różnica jest na skałach, głazach - można iść  pewniej i szybciej. 

Zdecydowanie rzadziej biorę coś za kostkę. F&L dotarło u mnie też w trekingu. :)

Pozdro

Wiesiek

Dokladnie Wiesiu. Stabilnosc i wygoda przedewszystkim. Gdy chodzimy po wysokich gorach latem, lub jak ja nawet czasem latem w Norwegii temperatury czesto spadaja ponizej 10 stopni. Dlatego tez sandaly nigdy nie zagoscily u mnie na polce. No moze mialy by szans w lato w gorach na Majorce.

Na zime mam takie buty, ale przewaznie lansuje sie w nich na Krupowkach bo zima po gorach raczej nie chodze :D A szkoda :( 

 

salewa-blackbird-insulated-gtx-bergskaengor.jpg

Edited by artix
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Chrumcia napisał:

Może jeszcze mi się jeszcze uda na Babią Górę w tym roku pójść, zobaczymy....

 Powodzenia i uważajcie bo nie na darmo ta góra nazywa się Diablak ;)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

lekki but z gore-tex który sprawdza się również w czasie upałów.

Nie daj się zwieść  marketingowcom, taki but kompletnie nie nadaje się na upały. Jest dobry co najwyżej na jesień gdy jest chłodno i dużo błota na szlaku. Na upały oprócz sandałów tylko niskie buty siatkowe. Gorsze będę z materiału lub skóry i bez membrany. Najgorsze z membraną (dowolną, w tym gore-tex)

Jeśli nie wierzysz zrób eksperyment. Ubierz jednego dnia w upał kurtkę gore-tex i choć w niej cały dzień. (albo dopóki nie dostaniesz udaru). W kolejnych dniach, załóż bluzę z cienkiej siatki (choć nie wiem skąd taką weźmiesz) a następnie cienką materiałową.

 

Na lato mogę polecić dwa rodzaje obuwia:

 

W Beskidy (błoto, trawa) :

Biegowe terenowe (bez gore-texu) Ja używam adidas response trial (świetne ale mało trwałe):

009ed40343f69f0384d85fd163c9

W Tatry (skały, kamienie) coś nieco mocniejszego, lepiej trzymającego stopę i z podeszwą na twardą nawierzchnię. Dalej szukałbym jednak butów dość miękkich i z dobrą amortyzacją (mało jest takich). Z tego co mierzyłem najlepsze wydały mi się LaSportivy tx4 ale nie miałem jeszcze okazji używać tego modelu.

big_Buty-m-s-La-Sportiva-TX4-taupe-sulph

 

big_Buty-La-Sportiva-TX4-Tropic-Blue-pod

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Mitek napisał:

 

A najfajniejszy prezent to czas spędzony z fajnymi ludźmi.

Serdeczne pozdrowienia

ŚWIĘTE SŁOWA!!!:) dzięki i pozdrowienia :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, surfing napisał:

 Powodzenia i uważajcie bo nie na darmo ta góra nazywa się Diablak ;)

Dzięki :) Wszystko zależy od pogody i czasu a z jednym i drugim ostatnio u nas różnie, ale może się uda :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 26.09.2018 o 16:33, Wujot napisał:

Strony limango absolutnie nie polecamy bo straszny badziew tam dają. Ale sandały trekkingowe Keen mogę, z autopsji polecić.

 

Pozdro

Wiesiek 

a ja na limango kupiłem dużo markowych, świetnych rzeczy w b. dobrych lub śmiesznych cenach. oczywiście trzeba sprawdzać ceny gdzie indziej bo okazje czasami nie są okazjami. można również kupować tam tez badziewie. wybór należy do konsumenta 

Edited by mifilim
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 27.09.2018 o 10:59, Wujot napisał:

Rozumiem podpuchę ale... tak noszę skarpetki do tych sandałów!!! Ukłonem w stronę konwenansów jest to, że są to stópki. Kolory (mam całą paletę) i dobieram tak aby ładnie współgrały do pasków. Chcesz abym zamieścił ich zdjęcia?

Co więcej uważam, że łażenie "na bosaka" jest mega niehigieniczne a wymyślili to producenci sandałów aby więcej sprzedawać.

Ja po mieście/wsiach - ale po utwardzonej/asfaltowej nawierzchni chodzę w sandałach Teva, BEZ skarpetek. Jak przychodzi +35 stopni, to nie widzę naprawdę sensu katowania się w skarpetkach, w jakimkolwiek obuwiu. Teoretycznie, Teva używa jakiś powłok antybakteryjnych w swoich sandałach. Mój model jest też łatwy do wyczyszczenia wodą z mydłem. Również jest bardziej praktyczny, jak leje deszcz. Potem szybko wysycha. Niemniej jednak raczej nie wybrałbym się w jakichkolwiek sandałach w góry. Przede wszystkim przy jakichkolwiek butach, skarpetka zmniejsza ryzyko otarć.

Sandał, sandałowi nierówny. Ja mam takie jak poniżej. Ważą na oko jakieś 500-700 g za parę., łatwo je schować do plecaka. 

 

 

Teva.jpg

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Spiochu napisał:

taki but kompletnie nie nadaje się na upały

Moje najstarsze trekingi zamszowe z gore tex mają prawie 20 lat  i w upały nieraz zdały egzamin, używam ich dalej do prac w ogrodzie.

Gore-Tex w butach – aż 7 różnych membran!

Sandały tak ale nie w góry, koniecznie szybkoschnące bo wchodzę do każdego strumyka :) 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tysiące budowlańców z powodzeniem używa latem kaloszy.

Osobiście używałem latem w górach przynajmniej 5 par butów z gore-texem i ponad 10 par bez.

Nie wprowadzaj ludzi w błąd i nie promuj papki marketingowej. Fizyki nie oszukasz. Wodoodporna membrana powoduje, że stopa w bucie będzie się kisić nieporównywalnie bardziej niż w materiałowym bucie bez membrany. Membrany mogą się między sobą nieznacznie różnić ale te różnice są nieporównywalnie mniejsze niż między membraną a jej brakiem..  Gore-tex jest niejako gwarancją, że w upał masz cały czas mokre stopy. Oczywiście można tak chodzić ale są bardziej komfortowe rozwiązania. W butach siateczkowych czy materiałowych nie należy jednak wchodzić do każdego strumyka.

 

Cytat

Ogolnie kazde buty na podeszwie Wibram to dobre buty ;)

Nieprawda. Są bardzo rożne podeszwy ze znaczkiem tej marki. Niektóre świetne, inne beznadziejne. Podobnie buty produkowane z tą podeszwą.

Edited by Spiochu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spiochu szanuję Twój wybór adidasów z siateczką jako butów w góry, choć całkiem się z nim nie zgadzam. Tu dzielimy się swoimi doświadczeniami z aktywności sportowo turystycznej, sprzedajemy swoje dobre patenty, lecz nie przekonujemy na siłę  do swoich racji.

Dla mnie but trekingowy ma chronić stopę i kostkę, powinien mieć dobrą podeszwę i być ze skóry, a w naszym klimacie koniecznie z membraną gore bo inne membrany faktycznie nie zdają egzaminu. Komfort że but mi nie przemoknie podczas letniej burzy lub porannej rosy jestem w stanie okupić ciut mniejszą oddychalnością buta z membraną.

9 godzin temu, Spiochu napisał:

A tysiące budowlańców z powodzeniem używa latem kaloszy.

Jedno jest pewne, w temacie budowlanym lepiej się nie wypowiadaj bo wyobrażenie o budowie masz z filmów z lat 70.

Aktualnie kalosze na budowach używane są sporadycznie, czekają na lanie betonu lub robotę w błocie powyżej kostki, a głównie podróżują w bagażnikach nadzoru :)

Buty robocze niejednokrotnie przewyższają parametrami buty w góry .

Poniżej masz współczesny kalosz budowlany.

322854:866:705:contain.jpg

Edited by surfing
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

Dla mnie but trekingowy ma chronić stopę i kostkę, powinien mieć dobrą podeszwę i być ze skóry, a w naszym klimacie koniecznie z membraną gore bo inne membrany faktycznie nie zdają egzaminu. Komfort że but mi nie przemoknie podczas letniej burzy lub porannej rosy jestem w stanie okupić ciut mniejszą oddychalnością buta z membraną.

Co innego jest wybrać wysoki but z membraną z powodów opisanych powyżej a co innego twierdzić, że świetnie się sprawdza w upał. Jeśli wolisz by but był wyższy i nie przemakał po wdepnięciu w kałużę czy przejściu po mokrej trawie i akceptujesz kiszenie się w prawie w ogóle nie oddychającym bucie to jak najbardziej Twój wybór. Nie mogę nawet stwierdzić, że zły.

Podkreślam jedynie fakt, że gruby skórzany but z membraną względem siateczkowego to NIE jest ciut mniejsza oddychalność ale drastyczna różnica w tej kwestii. Dyskusyjna jest też kwestia letniej burzy. Nawet mając wysokie buty z gore - zwykle woda i tak wlała się górą i chlupotała w środku. Dzięki membranie, nie wylewała się na zewnątrz ;)

 

Cytat

Jedno jest pewne, w temacie budowlanym lepiej się nie wypowiadaj bo wyobrażenie o budowie masz z filmów z lat 70.

Aktualnie kalosze na budowach używane są sporadycznie, czekają na lanie betonu lub robotę w błocie powyżej kostki, a głównie podróżują w bagażnikach nadzoru :)

Buty robocze niejednokrotnie przewyższają parametrami buty w góry .

Poniżej masz współczesny kalosz budowlany.

 

Nie wiem jak wyglądała budowa w filmach z lat 70-tych bo takowych nie oglądałem. Na co dzień pracuje w przemyśle, gdzie też stosuje się buty/odzież roboczą. W każdej znanej mi firmie czy małej polskiej czy w zachodnim korpo taki sam schemat. Dostępny jest duży wybór ale wszystkie znane mi firmy kupują najtańsze badziewie. Nawet buty bhp do użytku wewnątrz budynków(niskie) mają gównianą oddychalność. Gdy wychodziłem na halę to po 15 minutach w takim obuwiu miałem mokre stopy. W siateczkowych adidasach nie mam tego problemu. W butach skórzanych typu lakierki jest trochę gorzej ale i tak dużo lepiej niż w tych bhp

A ten współczesny kalosz  wiele zmienia w upał względem tradycyjnego? Wygląda modnie i pewnie jest wygodniejszy ale będziesz się nawet bardziej kisił bo szczelniej opina stopę.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Buty z siatką to najlepszy wynalazek w butach w ciągu ostatnich lat. Mam wszystkie rodzaje butów trekkingowych i te z siatką są zawsze pierwszym wyborem, drugim są sandały trekkingowe a reszta najrzadziej jak się da. 

 

Nie potrafię zrozumieć jak można to polecać jako "oddychające" obuwie z gore - to po prostu oksymoron. A autor nigdy intensywnie nie chodził. Takie obuwie może się jako tako sprawować przy niskich temperaturach i suchym powietrzu.

pozdro

Wiesiek

Edited by Wujot
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

We wrześniu 1991 w butach jak na zdjęciu, przez tydzień przeszedłem Bieszczady wzdłuż i wszerz. W ostatnią noc przebieglem 50 kilometrów z obciążeniem 15 kg i dało się. 90% kolegów miała taki sam sprzęt, a o goretex nikt wówczas u nas nawet nie słyszał.

CBFEEE7B-AE3C-40A6-956C-F7CD3C45B832.jpeg

  • Thanks 1
  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

We wrześniu 1991 w butach jak na zdjęciu, przez tydzień przeszedłem Bieszczady wzdłuż i wszerz. W ostatnią noc przebieglem 50 kilometrów z obciążeniem 15 kg i dało się. 90% kolegów miała taki sam sprzęt, a o goretex nikt wówczas u nas nawet nie słyszał. 

Gore-tex w niczym by Ci nie pomógł. Dużo bardziej amortyzacja w butach. Szacun za trampki, musiałeś mieć twarde stopy.

 

Ja swoje rekordowe przejście (ok. 110km i 4k w górę w 20h) zrobiłem w takim obuwiu:

 

CIMG0135.jpg

 

Wyboru dokonałem świadomie, pomimo zimnej i deszczowej pogody. W ciężkich butach trekkingowych nie dałbym rady.

 

 

Edited by Spiochu

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Spiochu napisał:

Gore-tex w niczym by Ci nie pomógł. Dużo bardziej amortyzacja w butach. Szacun za trampki, musiałeś mieć twarde stopy.

 

Ja swoje rekordowe przejście (ok. 110km i 4k w górę w 20h) zrobiłem w takim obuwiu:

 

CIMG0135.jpg

 

Wyboru dokonałem świadomie, pomimo zimnej i deszczowej pogody. W ciężkich butach trekkingowych nie dałbym rady.

 

 

Bardziej myślałem o goretex na plecy. Pogoda była wówczas wyjątkowo paskudna. Przez cały tydzień lało, temperatura w dzień nie przekraczała 10 stopni, a w nocy spadała w okolice zera, a noclegi pod pałatka. Podczas maratonu kilkunastokrotnie trzeba było pokonać rzeczkę w bród, w której na skutek opadów poziom wody podniósł się miejscami do pasa.

Kolega zbiegając z poszczególnych szczytów nabawił się odcisków na palcach. Wszystkie paznokcie miał fioletowe i gdy poszedł do lekarza o poradę co z tym zrobić, usłyszał w odpowiedzi, żeby wziął lakier do paznokci i je pomalował :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, kordiankw napisał:

We wrześniu 1991 w butach jak na zdjęciu, przez tydzień przeszedłem Bieszczady wzdłuż i wszerz. W ostatnią noc przebieglem 50 kilometrów z obciążeniem 15 kg i dało się. 90% kolegów miała taki sam sprzęt, a o goretex nikt wówczas u nas nawet nie słyszał.

 

Witku,

a to nie było czasem wtedy gdy miałeś bardzo dużą motywację by to zrobić i po tym biegu usłyszałeś "witaj w oddziale" ?

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, moruniek napisał:

Witku,

a to nie było czasem wtedy gdy miałeś bardzo dużą motywację by to zrobić i po tym biegu usłyszałeś "witaj w oddziale" ?

I męski uścisk dłoni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, Wujot napisał:

Mam wszystkie rodzaje butów trekkingowych i te z siatką są zawsze pierwszym wyborem

Jak sam pisałeś popadłeś  w ,,opary minimalizmu" i widzę że przeniosłeś to również na lato, skaczesz po skałach w adidasach jak młodzieniec i oby tak dalej, sam się czasami zastanawiam czy mój kolejny pomysł to nie objaw kwś ;) 

Buty trekingowe używamy nie tylko w naszym klimacie, często na lotnisku jesteśmy jedyną parą w trekingach, od 20 lat zwiedzamy południe europy na motocyklu (wypożyczam na miejscu) i pieszo, często w upały 40C. Jeżeli chodzi o ubiór to nie eksperymentujemy ale wykorzystujemy sprawdzone patenty wojskowe i odpukać jak dotąd uniknęliśmy kontuzji, udaru, ukąszenia. Jak dużo jest  tam kontuzji stóp  to najlepiej wiedzą rezydenci wycieczek i  właściciele wypożyczalni moto, widząc klientów przychodzących do wypożyczalni  ze swoimi kaskami traktują cię od razu jak członka rodziny co jest bardzo miłe, a i często przekłada się to na większy rabat.

Buty z siatką dają dla stopy większy komfort niż sandały, mają tą zaletę że chronią przed słońcem (widziałem nieraz poparzone stopy) ale w góry i na moto używam tradycyjnego skórzanego  buta trekingowego zmodyfikowanego wkładką z siatką i nowoczesną skarpetką.

 

Spiochu skoro nawet w skórzanych,,lakierkach" czujesz dyskomfort  sprawdź czy nie masz nadmiernej potliwości stopy.

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

Spiochu skoro nawet w skórzanych,,lakierkach" czujesz dyskomfort  sprawdź czy nie masz nadmiernej potliwości stopy.

Nie mam. Po prostu przyzwyczaiłem się do komfortu. To tak jak z autami. Dopóki nie jeździsz na co-dzień mercedesem to lanos jest całkiem spoko. ;)

 

Cytat

wykorzystujemy sprawdzone patenty wojskowe

Tak zwane sprawdzone patenty wojskowe to dla mnie wręcz synonim beznadziejnego sprzętu do turystki. Mówię tu oczywiście o tradycyjnym ekwipunku militarnym a nie jakiś najnowszych wynalazkach. Cały ten sprzęt wojskowy jest pancerny a przez to ciężki i niewygodny. Często stosowane materiały są też archaiczne, jest w nim masa zbędnych dodatków (wzmocnień, kieszonek, suwaków). Oczywiście można chodzić z 20-paro kg ekwipunkiem wojskowym. Osobiście wolę jednak nosić połowę tego i czuć się znacznie bardziej komfortowo. Nie muszę być przygotowany na 2 km czołgania się pod ostrzałem a do plecaka nie będę mocował moździerza.

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, surfing napisał:

Jak sam pisałeś popadłeś  w ,,opary minimalizmu" i widzę że przeniosłeś to również na lato, skaczesz po skałach w adidasach jak młodzieniec i oby tak dalej, sam się czasami zastanawiam czy mój kolejny pomysł to nie objaw kwś ;) 

Wiesz zauważyłem, że na pochylonych skałach (szczególnie przy schodzeniu) czuję się o wiele pewniej w niskim obuwiu. Po prostu kładę całą stopę równolegle do podłoża i dopiero robię krok. Jeśli się obsuwam to od razu wracam na tylną nogę. W wysokim obuwiu musisz dać krok a jak się ślizgasz to już nic nie zrobisz. Oczywiście można iść na mocno zgiętych w kolanach nogach (jak w rakach) ale to męczy.

Jak byłem młodszy to nic sobie z tego nie robiłem na starość człowiek robi się ostrożniejszy.

Pozdro

Wiesiek

Edited by Wujot
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj jak schodziłem Bieńkulą ( byliśmy bez kijków) nieźle się nakombinowałem aby nie obciążyć nadmiernie stawów kolanowych , zejście tą stromizną wyszło trochę spontanicznie ze względu na wykoszoną trawę.

Podczas schodzenia parę razy pomyślałem czy nie było by mi łatwiej w niskim obuwiu, po tym co powiedziałeś muszę spróbować zejść w niskim bucie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Spiochu napisał:

Po prostu przyzwyczaiłem się do komfortu.

Rozumiem że dla ciebie adidasy to synonim komfortu , jeśli skórzane buty wizytowe często ze skórzaną podeszwą nie są dla ciebie komfortowym butem to faktycznie problem leży gdzie indziej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Niedziela
      Witam, 
      Na nartach jeżdzę dosyć dobrze, lecz zafascynowałem się freestylem. Komplet nart do zjeżdżania mam, ale chciałbym kupić jakieś freestylowe. Mam dosyć mocno ograniczony budżet i zależy mi żeby wyszła w miarę przystępna cena. Znalazłem narty Völkl Revolt 95, tylko nie wiem czy warto je kupować - to moje pierwsze pytanie. Drugie jest takie czy jeżeli mam buty Rossignol Alltrack 110, to czy będzie miała sens jazda w nich na freestyle (zaczynam narazie z tym przygodę, więc czy na start będą miały sens) i czy będą pasowały do podanych wyżej nart. (próbowałem czytać o tym na różnych forach i buty mają flex 110 więc to chyba na plus). I ostatnie pytanie jakie wiązania miały by sens (w miarę możliwości budżetowe) bo domyślam się, że takie zwykłe zjazdowe, z poprzedniego kompletu nie wystarczą. I jaki rozmiar nart przy wzroście 180 i wadze 60? 
      Chciałbym na tych nartach nauczyć się skakania z hopek, i grindowania, ew czasem freeride po lesie.
    • By Sportego360
      Łopień - 09.05.2020
       
      Cześć wszystkim miłośnikom nart, którzy czekając na zimę jeżdżą na rowerach. 
      Jeszcze tak wcześniej nie zaczynałem sezonu rowerowego po górach. Zawsze po sezonie narciarskim była miesięczna przerwa od tak  .
      Tym razem jest inaczej. A, że zasiedziałem się trochę to postanowiłem zacząć od małego "c" - i na pierwszy raz poszedł Łopień w Beskidzie Wyspowym. No, może dla ścisłości powiem, że chodzi tu o 3x Łopień.

      Zaczęliśmy z przełęczy Rydza-Śmigłego na 691m

      Początek bardzo spokojny, szutrowa stokówka 

      Ale jak w pewnym momencie zamiast jechać do góry zaczęliśmy tracić metry to wiedziałem, że nie będzie miło

      Na szczęście każde podejście gdzieś się kończy. Na górze trafiliśmy na nasz pierwszy Łopień Wschodni  - 805 m. Tuż poniżej coś na kształt bacówki

      i widok na Tymbark

      Jedziemy nadal w górę i mijamy Koło Łowieckie Hubert z Tymbarku

      Błoto od czasu do czasu jest na trasie i gdzieś w tym rejonie mijamy Łopień Środkowy 955 m. Tuż koło niego znajduje się jaskinia Zbójnicka. Podjechaliśmy tam w nadziei, że zobaczymy jakieś ekstra wejście, które nas "wciągnie" ale prócz napisu "Pomnik przyrody" i wielkich głazów nic nie zauważyliśmy
      I w końcu docieramy na szczyt ten właściwy Łopień 961 m.  

      A tuż poniżej piękna panorama na Ćwilin i Śnieżnice, o której chyba wszyscy narciarze słyszeli

      Teraz już tylko zjazd (od razu banan na twarzy), a na dole extra widok na Mogielicę czyli najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego

      I na koniec Łopień w swojej okazałości. Mały ale urokliwy.

       
      https://video.relive.cc/84729461001_relive_1589125084229.mp4?x-ref=site

       
       
    • By Ziemowit
      Chciałbym zapytać Was jakie aplikacje rowerowe na smartfon są waszym zdaniem najlepsze. Szukam czegoś z w miarę dobrymi mapami koniecznie topograficznymi (lepszymi niż oferuje Google), czytelnie naniesionymi ścieżkami, intuicyjnym planowaniem trasy z możliwością odczytania długości trasy jak i przewyższeń jakich można się spodziewać na planowanej trasie. Możliwość zapisu i przesłania na komputer śladu przejechanej trasy będzie mile widziana. Możliwość korzystania z map w pełni offline i opcja obliczania czasu przejazdu też będzie mile widziana. Może być płatne i kosztować nawet 50zł/miesiąc, byle by było dobre.
      Wiem, że sporo osób korzysta z Endomondo na telefonie. Sądzę, że niezłym wyborem jest Mio Cyclo 605 lub Garmin Edge 830, jednak urządzenia kosztują ok. 1800zł, więc na taki zakup przyjdzie czas kiedy indziej. 
    • By Spiochu
      W  weekend 15-17 wybieram się na Rollcamp.
      https://www.facebook.com/events/209066630133818/
      Jadę już 4 raz i mogę z czystym sumieniem polecić, taką formę przygotowania do sezonu. Są grupy na różnym poziomie. Atmosfera też jest świetna.
      Może ktoś z forumowiczów chciałby dołączyć?
       
      Do JC:
      Nie jest to żadna forma reklamy. Organizator, nie tylko mnie nie sponsoruje, ale nawet nie wie o tym poście.
    • By Ziemowit
      Jak w tytule chcę na dniach kupić rower, który od początku do końca będzie wykorzystywany w górach. Będzie objeżdżany po wszelakich szlakach rowerowych i pieszych w Sudetach (głownie Góry Sowie) i czasem w Alpach na przeróżnych drogach szutrowych. Jazda wyłącznie rekreacyjna i spokojna, ale szlaki nie koniecznie łatwe. Wzrost 200, waga 120. Cena za rower ok. 3000zł bo mam sporo innych wydatków.  Koła 29', rama min. 23'. Waga roweru nie interesuje mnie specjalnie, interesuje mnie głownie wytrzymałość osprzętu na większe obciążenia.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...