Narty - skionline.pl
Jump to content

Art of the turn


marboru
 Share

Recommended Posts

6 godzin temu, mifilim napisał:

No i tak już teraz możesz śmigać na swych nowych GSach :P

Taaa gdybym był Michał taki młody jak Ty, to kto wie ;)

5 godzin temu, Mitek napisał:

Kolejny żart...

Dlaczego żart? Do pracy nad sobą trzeba się wziąć :D

Pozdro! 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, marboru napisał:

Taaa gdybym był Michał taki młody jak Ty, to kto wie ;)

Dlaczego żart? Do pracy nad sobą trzeba się wziąć :D

Pozdro! 

Cześć

Jestem realistą Mariusz. Na filmach mamy do czynienia z profesjonalistami, z wieloletnią przeszłością zawodniczą. Choćbyśmy się zasrali nie jesteśmy w stanie tego nadrobić.

Pisałem Ci nie raz - nawet ostatnio - że Bardzo cenię Twoje umiejętności a przede wszystkim styl jazdy. Ty już nie musisz nikogo naśladować - masz to po prostu.

Ale nawet próba równania się z zawodowcami jest śmieszna.

Pozdrowienia serdeczne

Edited by Mitek
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Mitek napisał:

Cześć

Jestem realistą Mariusz. Na filmach mamy do czynienia z profesjonalistami, z wieloletnią przeszłością zawodniczą. Choćbyśmy się zasrali nie jesteśmy w stanie tego nadrobić.

Pisałem Ci nie raz - nawet ostatnio - że Bardzo cenię Twoje umiejętności a przede wszystkim styl jazdy. Ty już nie musisz nikogo naśladować - masz to po prostu.

Ale nawet próba równania się z zawodowcami jest śmieszna.

Pozdrowienia serdeczne

Ja sie zaraz klade i czekam az umre 🤣

  • Like 1
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Mitek napisał:

Ale nawet próba równania się z zawodowcami jest śmieszna.

Mitek, równanie się z  zawodowcami faktycznie nie ma sensu.

Ale Ja dla przykładu nigdy tego nie robiłem, prędzej można by powiedzieć w naszym (narciarze amatorzy) przypadku: "staramy się dorównywać zawodowcom", a to zasadnicza różnica.

Oczywiście, że nie zbliżymy się nawet do ich poziomu, ale mamy swój cel do którego jakoś dążymy, każdy inaczej i każdy na ile go stać.

I to wg. mnie jest super i to wpływa na nasz rozwój - rozwój naszych narciarskich umiejętności.

Pozdrawiam

  • Like 9
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Piotr_67 napisał:

Mitek, równanie się z  zawodowcami faktycznie nie ma sensu.

Ale Ja dla przykładu nigdy tego nie robiłem, prędzej można by powiedzieć w naszym (narciarze amatorzy) przypadku: "staramy się dorównywać zawodowcom", a to zasadnicza różnica.

Oczywiście, że nie zbliżymy się nawet do ich poziomu, ale mamy swój cel do którego jakoś dążymy, każdy inaczej i każdy na ile go stać.

I to wg. mnie jest super i to wpływa na nasz rozwój - rozwój naszych narciarskich umiejętności.

Jak to dobrze poczytać Mądrego :) 

W samo sedno @Piotr_67

Link to comment
Share on other sites

Dnia 7.02.2019 o 00:10, Mitek napisał:

Kolejny żart...

Pozdro

Cieszę się, że kolega ma fajne narciochy i cieszę się jak widzę go w akcji. Widać, że lubi predkość i widać, że mu to sprawia przyjemność. Na nowych GSach będzie miał jej niewątpliwie jeszcze więcej. 

Lepiej chyba żartować i traktować wiele spraw z przymrużeniem oka niż się zacietrzewiać i wylewać na innych hejt. (mówię tu o sobie i swoim podejściu).

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Cześć

Ja nie chciałem krytykować jazdy Mariusza, wręcz przeciwnie (może źle to wyszło ze względu na lakoniczność mojego stwierdzenia.

Moim zdaniem Jazda Mariusza może być przykładem pięknego stylu. Uporządkowana sylwetka, swoboda, brak tzw. przyruchów itd. - przykład do czego dążyć może każdy amator. Powiem szczerze - chciałbym tak jeździć, w sensie swobody i stylu a nie uprawiać siermiężną siłówkę, którą uprawiam od lat. Koniec kadzenia. ;)

Swoim nieszczęsnym wtrętem chciałem tylko uświadomić, ze z zawodowcami z oczywistych powodów nie możemy się równać ani nawet do nich zbliżyć. Ale słusznie napisał Piotr - przykład należy brać z najlepszych. Pamiętajmy jednak o tym, że ich jazda jest poparta przygotowaniem siłowym i sprawnością ogólną. Ty, ja Mariusz i wielu kolegów dążąc do podwyższenia umiejętności zdaje sobie z tego sprawę ale iluż jest gości, którzy włączą aplikację i walą w dół... Do nich ten wtręt był.

Pozdrowienia serdeczne

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, Mitek napisał:

Cześć

Ja nie chciałem krytykować jazdy Mariusza, wręcz przeciwnie (może źle to wyszło ze względu na lakoniczność mojego stwierdzenia.

Moim zdaniem Jazda Mariusza może być przykładem pięknego stylu. Uporządkowana sylwetka, swoboda, brak tzw. przyruchów itd. - przykład do czego dążyć może każdy amator. Powiem szczerze - chciałbym tak jeździć, w sensie swobody i stylu a nie uprawiać siermiężną siłówkę, którą uprawiam od lat. Koniec kadzenia. ;)

Swoim nieszczęsnym wtrętem chciałem tylko uświadomić, ze z zawodowcami z oczywistych powodów nie możemy się równać ani nawet do nich zbliżyć. Ale słusznie napisał Piotr - przykład należy brać z najlepszych. Pamiętajmy jednak o tym, że ich jazda jest poparta przygotowaniem siłowym i sprawnością ogólną. Ty, ja Mariusz i wielu kolegów dążąc do podwyższenia umiejętności zdaje sobie z tego sprawę ale iluż jest gości, którzy włączą aplikację i walą w dół... Do nich ten wtręt był.

Pozdrowienia serdeczne

Mitku drogi, ja nawet przez sekundę nie pomyślałem, że chciałeś krytykować Mariusza :D Lakoniczność stwierdzenia rzeczywiście doprowadziła do, jak się okazało, mej błędnej interpretacji... ;)

✌️Peace 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Dnia ‎08‎.‎02‎.‎2019 o 13:09, Mitek napisał:

Moim zdaniem Jazda Mariusza może być przykładem pięknego stylu. Uporządkowana sylwetka, swoboda, brak tzw. przyruchów itd. - przykład do czego dążyć może każdy amator.  ...ale słusznie napisał Piotr - przykład należy brać z najlepszych. Pamiętajmy jednak o tym, że ich jazda jest poparta przygotowaniem siłowym i sprawnością ogólną. Ty, ja Mariusz i wielu kolegów dążąc do podwyższenia umiejętności zdaje sobie z tego sprawę ale iluż jest gości, którzy włączą aplikację i walą w dół...

Mitku nie popadajmy w skrajności...wcale tak pięknie, to nie jest - może być lepiej :) 

Dużo obserwuję na stoku (lepszych narciarzy), sporo patrzę na YT... wciąż się człowiek uczy i wciąż czerpie satysfakcję z jazdy.

Trzeba by się w końcu za porządne tyczki i bramki wziąć - tu upatruję doszlifowanie techniki.

Najważniejsze dla mnie w tym roku - to dojście do 90% sprawności po operacji. Psychika już się odblokowała, nabrałem pewności w jeździe...no i jazda bez stabilizatorów pod spodniami, to prawdziwa ulga.

Teraz jak sobie myślę, sprawa udoskonalenia jazdy - głównie ze względu na połatany staw kolanowy staje się otwarta :)

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Bez względu na różnorodne opinie jedno jest pewne - fajnie się te filmy ogląda! I rzeczywiście - na filmie wszystko wygląda tak prosto i łatwo. I pewnie większość z nas zadaje sobie pytanie - dlaczego ja tak nie potrafię? A to przecież trening czyni mistrza! Jest cel, który można sobie wyznaczyć i do którego można dążyć. A ostatecznie najważniejsze jest to co Gunther Mader powiedział na zakończenie pierwszego filmu  - każdy dzień na nartach, nawet jak pogoda jest marna, jest lepszy niż siedzenie przed komputerem. 😉 Pozdrowienia.

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

Dnia 10.02.2019 o 20:33, marboru napisał:

.wcale tak pięknie

Mariusz, napisałeś mi w innym wątku, że z naszej dwójki jestem szybszy. Nie wiem czy tak jest, poruszamy się równie sprawnie po stoku, za to Ty na pewno jedziesz ładniej stylowo. Wystarczyło zobaczyć zdjęcia z WST, a i na filmikach widać... ;)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, johnny_narciarz napisał:

Mariusz, napisałeś mi w innym wątku, że z naszej dwójki jestem szybszy. Nie wiem czy tak jest, poruszamy się równie sprawnie po stoku, za to Ty na pewno jedziesz ładniej stylowo. Wystarczyło zobaczyć zdjęcia z WST, a i na filmikach widać... ;)

No teraz, to na pewno jestem wolniejszy - Ty masz GSy "komórki" ja tylko sklepówki ;):) hahaha Najważniejsze, że jeden team "S" :) 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
Dnia 11.02.2019 o 16:21, Aressi napisał:

Bez względu na różnorodne opinie jedno jest pewne - fajnie się te filmy ogląda! I rzeczywiście - na filmie wszystko wygląda tak prosto i łatwo. I pewnie większość z nas zadaje sobie pytanie - dlaczego ja tak nie potrafię? A to przecież trening czyni mistrza! Jest cel, który można sobie wyznaczyć i do którego można dążyć. A ostatecznie najważniejsze jest to co Gunther Mader powiedział na zakończenie pierwszego filmu  - każdy dzień na nartach, nawet jak pogoda jest marna, jest lepszy niż siedzenie przed komputerem. 😉 Pozdrowienia.

100/100 😀 tylko, że w Polsce tzw. średnia krajowa odbiega od tej w Austrii, a co za tym idzie nie za bardzo można sobie pozwolić aby spędzać tyle dni na nartach ile by się chciało 🙁

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dnia 3.03.2019 o 14:32, Sławek Nikt napisał:

100/100 😀 tylko, że w Polsce tzw. średnia krajowa odbiega od tej w Austrii, a co za tym idzie nie za bardzo można sobie pozwolić aby spędzać tyle dni na nartach ile by się chciało 🙁

Z jednej strony na tym forum z łatwością  znajdziesz Kolegów, którzy w sezonie spędzają po 30 i więcej dni na nartach. Oczywiście, że im zazdroszczę bo sam nie mam takich możliwości niestety. Z drugiej strony w zdaniu "każdy dzień na  ........ jest lepszy niż siedzenie przed komputerem" w miejsce kropek możesz wstawić co tylko chcesz! Każdy dzień na rowerze, każdy dzień na bieżni, każdy dzień na rolkach, każdy dzień na spacerze. Pozdrowienia!

Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...
  • 1 month later...

Sztuka skrętu!

Oglądam zawody w Lozannie.  Młodzi ludzie z całego świata.  Esport stanąl na wysokości zadania i daje cały pierwszy przejazd gianta, slalomu. Rodzina, znajomi, kraj zobaczy wreszcie narciarza z własnego kraju- Libanu, Afryki Południowej itd. Jak przemyka siedemdziesiąty pomiędzy tyczkami. Chłopak jest porządnie wyposażony. Narty, buty, kijki, guma, najlepszy zawodniczy sprzęt. To zobowiązuje. Reprezentant.  To nasz najlepszy narciarz. Jeździ świetnie dla tych, co go znają. Siedzi  bez przerwy w "Alpach". Ma dobrego trenera. Pojechał raz do egzotycznego kraju(Polska) na zawody. Na ich mistrzostwa krajowe. Zajął miejsce w pierwszej dziesiątce w obu slalomach.  

Startuje dość energicznie(w Lozannie). Ładnie nawet prowadzi narty. Jechali, przed nim, już z bardziej chłodnego kraju. Starali sie szybciej, ale zbyt chaotycznie.  Dojechał do mety. Nie wypadł, nie hamował zbyt gwałtownie.  Tak sobie teraz myśle, gdyby na stoku, gdzie jechał Muffat na filmie, puścić także jego. I nie wiedząc, kto jest kto, powiedziano by, ze jeźdża świetnie. Że to zawodnicy. Wyszkoleni na dziesiątkach tysięcy tyczek.

Ukończył drugi przejazd slalomu. Zadowolony, obraz poszedł w świat. Rodzina, przyjaciele, kraj  widzą - nasz w gumie, potrafimy też jeździć na nartach. Chłopak jednak był jednak nieco rozczarowany. Dwadziescia sekund do tyłu(w dwóch przejazdach) do jakiegoś nieznanego zupełnie Austriaka na pierwszym miejscu. Nasz jedyny reprezentat osiemnastolatek ze Szczyrku dostał ok 4, 5 s.  Pomyślałem no,no! Toż  on jeździ czasem po tej samej trasie, co ja(FIS).  Czy może jestem tak dobry jak ten z Afryki Południowej?  

Zagronie

  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

Tak na koniec narciarskiego dnia.

Po powrocie ze stoku, gdzie warunki były niezłe, jak na tą zimę. Ludzi też nie za dużo.  Więc ćwiczyłem swój "perfekt turn"(perfekcyjny skręt-pf) na moim poziomie.  Staram się być perfekcyjny. To jest motyw, wyzwanie, zabijające nudę w zjeżdżaniu.

Filmowi towarzyszą napisy, więc dla tych, co słabo znają angielski, starałem się je przetłumaczyć, by  mieć wizję, jak  należy dążyć do  pf.

Zaczynamy jazdę.

Znakomicie przygotowany stok tylko dla  nas.

Staramy się przekazać wrażenia, jakie towarzyszą pf.

Pf  jest wtedy, gdy ma się perfekcyjną równowagę(balans) na samym początku kolejnego skrętu.

Czuje się wtedy swoje możliwości(moc) i jedzie się szybko.

Szybkość jest jednak rzeczą względną. To samo może czuć zawodnik "World Cup", jak i małe dziecko, które wczoraj poznało narty.

Drogą do tego jest jazda na zewnętrznej narcie, z dużym wychyleniem nóg i biodra na stok, by poczuć tą andrenalinę.

Należy jechać  miękko, rytmicznie. Mamy wtedy większą szybkość niż,  gdy walczymy ze śniegiem i stokiem, tracąc niepotrzebnie siły.

Jest trudno o pf, ale trzeba się bez przerwy o nie starać. Przykład aktorzy z filmu.

Narty to potężne narzędzie, gdy się go opanuje, będzie się królem świata.

 

No więc staram się  o swój własny  pf od lat.  Stwierdzam jednak, że  pf jest ogromną rzadkością na stokach. Zdarza się, gdy zaplączę się  na nie przypadkowo, kilku nieźle wyszkolonych zawodników. Ale marzyć trzeba.  Ma się motywację do poprawy.

Zagronie

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • By artix
      Na forach gdy ktos postawi pytanie " jaka narta jest najlepsza?" oczywiscie padnie odpowiedz GS !!!
      Czasy sie zmenily i uwazam ze mozna to odlozyc  do lamusa. 
      Teraz zagram na nerwach, bo wielu wie ze lubie  
      Dzis najlepsza narta jest narta All Mountain i nie mowcie ze nie jest, bo jest 😜 
      Sam tez jezdze na tego typu narcie od kilku  sezonow i  nawet nie wyciagam innej pary z auta przez pare dni w Alpach. 
      Temat ten podsunela mi do glowy reklama ktora wyswietla sie na moim profilu FB. 
      Sam uzywam innej marki i nie chodzi tu o reklame. Chodzi o to jak tego typu  narta jezdzi, a raczej co mozna na niej robic jak sie potrafi. 
      Posypia sie kamienie, mimo to zapraszam do dyskusji  
      https://www.voelkl.com/en/experience-voelkl/m6mantra-secret96/?fbclid=IwAR2CZHx4AZFJmS-JgH84LXY9iAM4z_8XwzF6auY0m5iu96UQlFdrGNjlFnM&cHash=02712b7c90a270fdb5ba62ea000dec6b
       
       
       
    • By yoss
      Dzisiejsza pogoda sprawdziła się w 100%, chwycił mróz i padał świeży śnieg.
      Przed 9:00 zameldowaliśmy się z moim synem w Kasinie, z zamiarem rekreacyjnej jazdy połączonej z porównaniem dwóch, z opisu podobnych, nart.
      Od chyba trzech lat jestem posiadaczem Salomonów Xdr 84 (sezon 17/18):

      Długość 179 cm, Taliowanie 131/84/114, Tip&tail rocker, Promień skrętu – 15 metrów.
      Uwielbiam tę nartę, daje wiele radości z jazdy. Jest łatwa w prowadzeniu, a wraz z pogarszaniem się warunków na stoku, przyjemność z jej użytkowania staje się coraz większa.
      W szranki staje znany zawodnik, Volkl Deacon 84 (sezon 20/21) (dawniej RTM):

      Długość 177 cm, Taliowanie 132/84/115, Tip&tail rocker, Promień 3D – 21/15/24 metry
      Na papierze prawie identico.
      Warunki w Kasinie wymarzone. Miękki podkład, około 10 cm świeżego i przez cały czas padający śnieg. Pusto. Do takich warunków zostały stworzone te narty.




      Trzy i pół godziny jazdy – dwadzieścia zjazdów.

      Ja: cztery zjazdy na Deaconie, osiem na XDRze, osiem na Deaconie.
      Wrażenia:
      Volkl Deacon – fajna narta, bardzo pewna w zastanych warunkach. Lubi długi skręt (3d radius), ale bez problemu zacieśnia, czy jedzie śmigiem. Twardsza od XDRa, przez co, na utwardzonych muldach (które w miarę upływu czasu pojawiły się w dolnej części stoku), dawała bardziej po kolanach. Przy większych prędkościach, na twardym ma irytujący odgłos kłapania, inny niż XDR. Taki fiberglassowy. Doskonale się na niej bawiłem, nie wymaga dużo wysiłku, jedzie to co chcesz.
      Salomon XDR – robi to wszystko co Volkl. Tylko lepiej. Poza tym, że zauważalnie szybciej inicjuje skręt, że dużo łatwiej i chętniej jedzie naprawdę krótkim skrętem, to ma w sobie jakiś taki gen zabawy. Jazda na Xdrach, sprawia, że człowiek ma banana na gębie, tu sobie podskoczy, tam sobie podskoczy. Ta narta ma to coś.
      Z natury dzisiejszej pogody, moje porównanie dotyczy tylko jazdy w miękkim i rozjeżdżonym śniegu. Nie potrafię powiedzieć jak to porównanie wypadło by na twardym, wyratrakowanym stoku. Dla mnie Xdr, to jedna z trzech nart. Na twarde mam komórkę sl i mastera. Gdybym miał mieć tylko jedną, pewnie wybrałbym mastera. Ale jeśli ktoś jeździ głównie w Polsce, rzadko jest pierwszy na stoku, to XDR jako jedyna narta może być dobrym pomysłem. A jeśli ktoś szuka drugiej lub kolejnej narty na gorsze warunki, to myślę, że trudno o lepszy wybór.
      Volkl – narta poprawna, ale niczym nie wyróżniająca się w porównaniu chociażby z Rossignol Experience czy Elan Ripstick.
      Filmiki: Niebieska kurtka – ja na Volklach, żółta kurtka – syn na Salomonach. To był 18 i 19 zjazd, nogi miały trochę dość.  
       
       
    • By chatdelune
      Mimo że jeżdzę już ponad 10 lat, to dopiero ostatnio poznałam i zrozumiałam faktyczne techniki skrętu na nartach, w tym tzw. carving. Czy na załączonym filmiku jest jazda carvingowa? Jesli nie to jaki mam styl jazdy? Z tego co mi się wydaję carvingowcy mają nogi szerzej i tutaj właśnie pojawia się problem, bo nie umiem tego zrobić - zawsze byłam uczona, że nogi muszą być blisko siebie. Czy może tak jak jest teraz, jest w porządku? Czy macie jakieś ćwiczenia, albo triki, żeby te nogi jednak rozszerzyć? Ogólnie to co jeszcze mogę zrobić, żeby wejść na tą carvingową ścieżkę albo chociaż jakoś swój styl poprawić? Pozdrawiam serdecznie 🙂

      WhatsApp Video 2021-02-23 at 16.21.11.mp4
    • By lipsky
      Cześć i czołem !
      Będzie krótko - testowałem w ostatnich dniach w Białce 8-9 różnych modeli nart z rocznika 2017+. Lubię jazdę na krawędziach, raczej długimi skrętami, twardszymi nartami. Lubię jak dobrze trzymają, nie uślizgują się, reagują i płynnie przechodzą na krawędzi. Gotów jestem wziąć twardszą, cięższą i szybszą nartę kosztem zwrotności i elastycznośći.
      W ten oto sposób wyłoniłem faworyta z roku 2018 tj. model Salomon X-RACE SC 165 CM. Zdecydowanie jeździło mi się na nich najlepiej, nawet w porównaniu do Volkl Racetiger 2019 (choć doceniam system redukujący drgania).
      Ot zacząłem poszukiwania w necie odpowiedniego modelu do zakupu. Zauważyłem że poza wersją SC, Salomon wypuścił również identycznie wyglądający model SW, który wg. danych producenta różni się niewiele (SW bardziej "eksperckie" + różnica w konstrukcji)
      https://www.skionline.pl/sprzet/narty,17-18,salomon,x-race-sc-xt12,10159.html
      https://www.skionline.pl/sprzet/narty,17-18,salomon,x-race-sw,10158.html
       
      Obie wersje ciężko nabyć, używek w dobrym stanie w zasadzie nie ma. Znalazłem nowe w wersji SW w dobrej cenie (1530zł), jednak martwi mnie czy ta wersja nie spowoduje że wrażenia z jazdy będą inne. Stąd moje pytanie do społeczności, czy ta różnica "konstrukcyjna" oraz przeznaczenie bardziej "eksperckie" zgodnie z opisem z linków, nie spowoduje u mnie zawodu w stylu "to jednak inna narta". W jakim stopniu ta różnica między modelami będzie odczuwalna w jeździe ? Będę wdzięczny za poradę, oraz ew. wytłumaczenie stopnia różnic między tymi dwoma modelami.
      Pozdrawiam

    • By Starless
      Witam serdecznie,
      Mam do Was prośbę o sugestie co do doboru nart. 30 kilka lat wstecz, jeździłem b. dobrze , zdawałem nawet egzaminy na college'u z downhill skiing, potem długa przerwa , w ub. roku znowu zacząłem. Ze względu na wiek, (~60)szaleństwa mi już nie w głowie, przypominam sobie pieczołowicie technikę. Wziąłem również kilka lekcji doszkalająch. Umiejętności swe oceniam jako średnio zaawansowane. Mam 194 cm, waga 100 kg, chciałbym jeździć powiedzmy 2 tyg w roku. Mam buty z flex 110. Szukam nart do relaksujących zjazdów po trasach, aczkolwiek precyzyjnych i średnio szybkich, myślę o czymś w rodzaju Fischer Curv albo Salomon S Force, ale nie wiem czy dla mnie to nie za bardzo wyzywające deski ?? Budżet bez specjalnych ograniczeń. Będe wdzięczny za sugestie praktyków. Pozdrawiam  Piotr
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...