Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. moruniek

    moruniek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      34

    • Liczba zawartości

      2 943


  2. Góral spod Skrzycznego

    Góral spod Skrzycznego

    Użytkownik forum


    • Punkty

      24

    • Liczba zawartości

      2 042


  3. sstar

    sstar

    Użytkownik forum


    • Punkty

      23

    • Liczba zawartości

      5 412


  4. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      7 223


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 23.03.2019 w Odpowiedzi

  1. Po tygodniu układania kafelek aby w końcu @marboru i @Paula mogli w cywilizowany sposób skorzystać z łazienki w swych wojażach po trasach w Polsce i Europie trzeba było w końcu się odstresować. Dzisiaj wybraliśmy się do COS, to moja trzecia wizyta na karnecie sezonowym, średnia na razie 233zł za 4 godziny. Trafiliśmy super: Pod Grzebieniem: Doliny: Ondraszek: Do około 10,00 wszystkie trasy dobrze trzymały, po kiełbasce i kaszance w Hiltonie (12 stopni C) zaczęło puszczać ale nie płynąć. Po 12,30 na dole termometr wskazał 21 stopni. Warunki rano jak na te temperatury bardzo dobre, polecam na jutro. Wszędzie bez kolejek na bieżąco.
    15 punktów
  2. Dokładnie dzisiaj minął tydzień od naszego powrotu i jest już klip Siedem dni i siedem świetnych ośrodków narciarskich zamkniętych w czterominutowy obraz. Civetta, Carezza, San Martino di Castorozza, Alpe Lusia, Predazzo, San Pellegrino i słynna Cortina d'Ampezzo - zostały już tylko wspomnienia... Klip dedykuję @mifilim oraz @Góral spod Skrzycznego - Chłopaki wracajcie do zdrowia i pełnej sprawności! Wierzę, że razem zawitamy w te piękne Góry kiedyś w niedalekiej przyszłości. @Sariensis, @wojgoc, @Piotr_67, @artkas, @tanova, @ewangelizator, @Chrumcia, @San28, @JC, @Greg, @leitner, @pawelb91, @Turnplayer, @Jeeb, @Aressi, @Cosworth240, @ANDISKI, @marcinn, @gregre0, @Mitek, @zając, @fredek321, @Annaa, @janek57, @zbyszek42, @gregor_g4, @artix, @Bumer, @WojtekM, @sstar, @johnny_narciarz - dzięki za wpisy w wątku i podtrzymywanie go przy życiu Miłego oglądania
    14 punktów
  3. A w Szczyrku - pusto. Warunki epickie. Wyjeździłem się za wszystkie czasy. Wieczorem wstawię większą relację. Dziś najlepsze warunki na Julianach (zarówno na czynnej 10 jak i na zamkniętych 8 i 9). Dobrze na Kopie i na MS. Jak przejechałem na Skrzyczne to Ondraszek jeszcze trzymał, FIS już był miękki. Dużo ludzi było tylko na tarasie widokowym na Skrzycznem (widziałem kilka pań w spódnicach i szpilkach). Jak poszedłem po naklejki do infocentrum dostałem dwie (Pani stwierdziła, że nie przewidzieli takich jak ja w systemie), ten ptak to prezent dla córki za ładną jazdę (ma 5 lat, przez ostatnie 4 dni, zrobiła łącznie ponad 100 kilometrów na nartach). Więcej wieczorem. Działa niebieska kanapa. Takie naklejki odebrałem w infocentrum - za ptaka płaciłem z przyjemnością. Takie jedno na zachętę (trasa oficjalnie zamknięta) - warunki SUPER.
    11 punktów
  4. Wczorajsze i dzisiejsze zdjęcia. Dzięki @mig12345 za wspólną jazdę, mam nadzieję, że moje dzieci na kanapie nie zamęczyły. Najlepsze warunki Kopa i MS. Trochę przecierek, są jeszcze zapasy śniegu, trochę go dorobili i trzymają na ciężkie czasy. Zadziwiająco dobry dojazd 4 do kanap. 3 najgorsza na zakręcie. Sam dojazd do gondoli pozostawia trochę do życzenia. Starają się poprawiać warunki i w trakcie jazdy wysyłają ratraki, ten równa, za 10 minut nie widać po tym śladu. 7 - sporo przecierek i trochę kamienia, trasa zamknięta ale przejezdna. Kompletny brak tłuku na bramkach - jazda non-stop. Kolejki do kanap - Kopa. Gondola - kolejka. Solisko - kolejka. Śnieg w zaspach (produkcja na ostatnich przymrozkach). Śnieg w zaspach. Hala - całkiem dobrze. Najgorsze miejsce na 3. Najgorsze miejsce na 3 cd. Dojazd 3 do gondoli. Ratraki starają się równać. Przecierki na 4. Trasa jednak dobrze przygotowana. Mityczny wjazd na 6 z 3 ?
    10 punktów
  5. 9 punktów
  6. Dzisiaj pod koniec sezonu moja pierwsza tura w Tatrach. Z naszej trójki tylko syn Marek był po kursie lawinowym i ma jako takie pojęcie o zagrożeniach podczas wędrówek zimą po wysokich górach. Świadomi naszej "zieloności" w temacie wybraliśmy stosunkowo łatwą trasę z Kuźnic w kierunku Hali Kondratowej i Kondrackiej kopy. Powiedzieliśmy sobie, że dokąd dojdziemy to dojdziemy, nie będziemy się napinać. Pierwsze 500 m od Kuźnic z buta, potem już na nartach, trochę po lodzie, brudnym śniegu, a od Kalatówek po czyściutkim zsiadłym puchu. Krótki odpoczynek pod schroniskiem na Hali Kondratowej i tura w kierunku Kopy Kondrackiej. Po drodze dołączyliśmy do obeznanego w okolicy narciarza wysłuchując jego rad i zaleceń. Dzisiaj z racji dużego nasłonecznienia ryzyko lawinowe w niektórych miejscach było duże. trzymając się lewej strony strony, blisko tzw. "Łopaty" dotarliśmy na jakieś 1700 m n.p.m. powyżej Kamienia. Marek poszedł jeszcze trochę wyżej, ale ja z kolegą Darkiem założyliśmy obóz w celu skonsumowania kanapek. Nie mając harszli, a także obawiając się nieco zjazdu po miejscami lodowej skorupie odpuściliśmy dalszą wspinaczkę. Po sesji zdjęciowej przyjemny zjazd do schroniska i opalanko w oczekiwaniu na Marka. Z Hali Kondratowej udało się zjechać bez odpinania nart do samych Kuźnic. 20190323_121310.mp4
    7 punktów
  7. Juliany - jako że są czynne, to trzeba było się wybrać. Oficjalnie czynna tylko 10. 8 zamknięta (wjeżdżam ostrożnie sam, bez dzieci, dlaczego ta trasa jest zamknięta, ma dziś najlepsze warunki ?). 8 nieco dalej. Tu są przecierki i przetopy - do objechania (a wystarczyło nasypać nieco śniegu i można byłoby to zlikwidować). Zamknięta 9. 10 góra. 10 środek. 10 dół. 10 dół widziany z nart. Golgota - już po Golgocie. Na 3 poprawili przecierki na zakręcie (znacznie), o których pisałem wczoraj.
    6 punktów
  8. Ja wraz z rodziną w akcie desperacji wybraliśmy się z Warszawy do Szklarskiej, bo lampę zapowiadano. Lampa była, bardzo ciepło ale narciarstwo przednie. Lola w formie, na dole już mocne przetarcia ale góra spoko. Ściana bardzo ciężka w sensie śniegu, poza tym sądząc po legendach wyobrażałem sobie że tam będzie nie wiem jak stromo a było jakoś tak normalnie, a niby tam jest 50% nachylenia na górze. Hala Szrenicka jak zwykle nie zawiodła, tam była najlepsza jazda. Generalnie wszystko na plus mimo totalnie wiosennej aury, jazda na maksa, do bólu nóg.
    6 punktów
  9. Tym razem z perspektywy kanapy, inni się meczyli. Opcja Lysa Hora i ew. Kotel, forumowicze już opisywali. Zjazd czarna i dojazdowka do niej trochę zmuldzony, prawie free;-) Cel szczytny Skacelka.
    5 punktów
  10. To relacja z dnia dzisiejszego, połączony SMR z COS-em (córka chciała jechać na Skrzyczne, więc co było zrobić). Było słonecznie i widokowo, ludzi jak na lekarstwo. Najfajniejsze warunki na Julianach (na zamkniętych 9 i 8), tam powinna zostać wybudowana nowa kanapa - wówczas ośrodek mógłby tam startować i kończyć sezon (to taka moja sugestia) - bardzo długo trzyma tam śnieg (mikroklimat), trzyma nawet jak już puściła Kopa, MS czy COS. Rano. Rano 2. Jedziemy na COS - godzina 10:30. Ondraszek. COS nieco dalej. Jedziemy na Jaworzynę. Na czarnej tak (moja 5 latka dzielnie daje radę, nie pierwszy zresztą raz jedzie tą trasą). Czarna dalej. Przejazd na Czerwoną. Na tarasie widokowym przy schronisku na Skrzycznem prawdziwe tłumy. Wracamy. Za chwilę druga część relacji.
    4 punkty
  11. Nie pokazywałam wcześniej filmu, w sumie nie wiem dlaczego. Film robiłam na wyjeździe w grudniu, był to mój pierwszy w życiu, starałam się dodać każdy dzień, wyszedł nieco długi ale dla nas super pamiątka. Trochę zdjęć w nim też się przeplata, niestety niektóre pionowe, szczególnie z początku wyjazdu kiedy nawet nie myślałam że zrobię filmik 😛na YouTube nie udało mi się go wrzucić ze względu na muzykę.... Link do filmiku na dysku Google mogę jedynie podać 😉 miałam już fajny plan na film na marcowy wyjazd, ale ten niestety nie wypalił... Jeszcze mam światełko nadziei na kwiecień ale to bardzo wątpliwe ☹️ https://drive.google.com/file/d/1adj4Bum58-Swyj4qe2Ddyz42wFs9vdbr/view?usp=drivesdk Miłego oglądania 😛
    4 punkty
  12. Ze Szpindla wokół Kozich Grzbietów. Najpierw przez las, potem żółty Judeichova, skąd odbicie w lewo wokół Kozich Grzbietów taki trawers. Twardo. W lasku ciut świeżego się ostało. Pełnia. PS. Po Rokytnicach ludzie zasuwaja na skiturach aż miło.
    4 punkty
  13. W miniony weekend wybraliśmy się w mało popularne pasmo Wielkiej Fatry. W niedzielę mieliśmy atakować szczyt Ploska, z którego jest bardzo przyjemny zjazd na sam dół do wsi. Jednakże, ze względu na mniejszą ilość śniegu w dolnych partiach, zdecydowaliśmy się na przeciwległy stok, po którym dostaliśmy się na szczyt Małego Zwolenia.
    4 punkty
  14. Dzięki, ja cały czas jestem w pracy, do której wystarczy mi komputer i router z własnym Internetem.
    3 punkty
  15. Kasprowy - za urozmaicenie i widoki, jakich nigdzie indziej w Polsce nie uświadczysz, i za wspomnienia ... Długość też ma znaczenie, szczególnie w duecie z nartostradą do Kuźnic
    3 punkty
  16. Jeszcze dwie fotki. Jedna z nickiem przed a druga w Skacelce. PS ostatnia na koniec sezonu, zeszłorocznego w Szczyrku, mam nadzieję powtórzyć.
    3 punkty
  17. Należy jednak pamiętać , że wiosną nie wpuszczają w slalomkach. W Kużnicach przed wejściem do wagonika mierzą narty. O ile pamiętam musi być powyżej 68 pod butem.😟
    3 punkty
  18. Jak mówimy o przygotowanych trasach, to u mnie nr 1 to cały KW. Pilsko też nie ma sobie równych, ale tam wolę zjazdy pomiędzy choinkami. Na Słowacji są dwie świetne trasy które lubię: Lomnicke sedlo i Mala Lucivna. A Nosal? To też świetna trasa.
    3 punkty
  19. Witam. Pilsko trzyma się jeszcze całkiem dobrze. Po lekkim nocnym przymrozku rano było dość twardo, zwłaszcza w miejscach zacienionych. Z biegiem czasu wszędzie jednak puściło, ale ze względu na niską frekwencję trasy trzymały się bardzo długo dość dobrze. Ja skończyłem koło 14. Śniegu generalnie jeszcze sporo. Dla urozmaicenia nartowania z buta wybrałem się jeszcze na szczyt po Słowackiej stronie😎 Pozdrawiam Maciek 20190322_135235.mp4
    3 punkty
  20. Wczoraj udało się trochę wcześniej wrócić do domu i o 15:10 już byłem w siodle. Pogoda taka sobie, ale bez wiatru i deszczu. Po 15 min byłem już w lesie. Po 1 godz. cieszyłem się jak dziecko będąc na nowym starcie przedłużonej ścieżki "Dębowiec" w kompleksie ścieżek Enduro Trails w Bielsku-Białej. Tym razem jednak chciałem bardzo zjechać moim ulubionym nieoficjalnym, ale zadbanym singlem " Cybrniok DH". Nie zawiodłem się. Chłopaki na wiosnę pięknie wyczyścili trasę z luźnych kamieni, gałęzi i liści, a także zmodyfikowali jej przebieg w dolnej części. Jest teraz nieco więcej "flow" 🙂 . Po pokonaniu nie obowiązkowego ostatniego bagnistego płaskiego odcinka i zjechaniu ścianki zameldowałem się na parkingu w Wapienicy. Jeszcze jazda wzdłuż Wapieniczanki, lotnisko i jestem w domu. Mój sezon "mountain bike" uważam za otwarty.
    2 punkty
  21. Przyznaję się bez bicia, dla mnie Goryczkowa. 😉
    2 punkty
  22. Darek, bardzo się cieszę, że znów wyskoczyłeś na narty i nieźle się trzymasz, sądząc po Twoim uśmiechu Serce też potrzebuje narciarskich doznań
    2 punkty
  23. Jeden ze szczytów jak najbardziej, ten najwyższy, 2503. https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Rysy
    2 punkty
  24. Mops, ty postanowiłeś zostać na tym forum użytkownikiem, który najszybciej nabił 1000 postów od momentu rejestracji?
    2 punkty
  25. Ja oddaję głos na Rysy. Najlepsza trasa off-piste w Polsce. Długa, wymagająca, przepiękne położenie i klimat. 🙂
    2 punkty
  26. Z okolic Jakuszyc w stronę Szrenicy, w cieniu Mumlavskovego... przez Babiniec, gdzie spotkałem chłop(c)ów z armii arabskiej, saudyjskiej dokładnie mówiąc.
    2 punkty
  27. @Sariensis wrzucił swoją dzisiejszą relację z Tatrzańskiej Łomnicy do prywatnego wątku, więc nie będę mu go zaśmiecał ale w Wysokich Tatrach byłem dzisiaj również ja:) Zgodnie z prognozami w nocy w słowackiej części Tatr sypał śnieg, sypało całkiem intensywnie również rano więc droga do TŁ biała, a Tatr nie widać. Po początkowych problemach z gopassem jazdę rozpocząłem około 9. Jeden zjazd niebieskimi, tam całkiem przyzwoicie. Potem gondolą na Skalnate Pleso i czerwonymi w dół. Tutaj warunki już znacznie gorsze. W związku z dużą ilością świeżego śniegu bardzo szybko stan tych tras był marny. Jak ktoś jest ciekawy jak to może wyglądać, polecam obejrzeć ubiegłotygodniowego vloga @JC właśnie z TŁ. Wtedy również było dużo świeżego i stan tras podobnie marny jak dzisiaj. Już wydawało mi się, że dzień będzie taki sobie, gdy około południa zaczęło się szybko rozpogadzać. Pogoda zrobiła się niemal idealna. Szybka decyzja - jadę na Łomnickiego Sedlo i to był bardzo dobry pomysł. Francuska mulda i dużo nowego śniegu to przepis na mega warun i tak też było. To były chyba moje najlepsze narciarskie chwile w tym sezonie. Niestety wybitnym fachowcem od jazdy pozatrasowej na razie nie jestem, więc po kilku zjazdach nogi dały o sobie znać. Pobujałem się jeszcze chwilę po rozmiękłych już totalnie niebieskich trasach i około 15:00 zarządziłem odwrót. Ranek nie zwiastował niczego dobrego. Mocny śnieg, kiepska widoczność. Słońce przebija się przez chmury. Ruszam więc na Łomnickie Sedlo Ten mały wagonik w oddali to kolejka na Łomnicę. Imponująca konstrukcja. Muszę się tam kiedyś wybrać. Człowieku zastanów się co robisz:) Poza trasą było genialnie. Trochę już przejechane... ... ale dużo roboty jeszcze przede mną Kosodrzewina nie odgrzebie się z tego chyba do czerwca:) \ Jak się dobrze przyjrzeć, to widać że ratrak jest tutaj spuszczany na smyczy
    2 punkty
  28. Pogoda i warunki filmowe, to trzeba doznać samemu, więcej pokazują zdjęcia...
    2 punkty
  29. Było w innym wątku. Czy to takie skomplikowane iść drogą takich miejscówek jak Bachledova czy Malino Brdo. Nawet Kanadyjskie Whistler nie było by wstanie wyżyć tylko ze stoków. Dalej nie chce mi się pisać bo i tak nic z tego nie będzie. U nas zrobienie ścieżek rowerowych w lesie wymaga kilka lat dokumentacji i paru budowy...przy błaganiu prawie, że na kolanach Mości Państwa z Lasów Państwowych. Z drugiej strony zima dekady a coraz więcej pozamykanych tras i pustki na stokach... W 2009 jak pamiętam pod koniec marca spadło ponad pół metra śniegu. Jedna z nowych tras z nową jak na tamtejsze czasy infrastrukturą świeciła pustkami nawet w weekendy. Mija tyle lat i jest podobne. Taki mamy klimat czy narciarzy na te narty.
    1 punkt
  30. Chyba wystarczy jedno, ale trzeba mieć te osoby podpięte pod konto w gopass. Przynajmniej tak było z karnetami na Słowację.
    1 punkt
  31. Petarda 👍 Piękne dzięki za relację Moja małżonka w tym sezonie podszkoliła się na tyle,że za rok mogę jechać z nią w Alpy, nie mogę się doczekać PS. @marboru pilnuj nart w skręcie, czasem niepotrzebne wysuwki
    1 punkt
  32. Ha ha ha bardzo śmieszne. Wole 2 niż Golgotę. Po prostu. Każdy ma swój gust. Może wolę i co z tego. 2 też jest fajna, a golgota szybko ma mnóstwo muld
    1 punkt
  33. 1 punkt
  34. @Góral spod Skrzycznego świetnie widzieć Cię, w dobrej narciarskiej formie!!! ...a na dodatek na sztruksie, który uwielbiamy Miód na nasze Serca!!!
    1 punkt
  35. W całym rejonie Pl-Cz-Sk moje "top 10" wygląda następująco (bez względu na trudność, raczej oceniam urozmaicenie i krajobraz): 1. Jasna Chopok - trasa nr 12 2. Jasna-Chopok - trasa nr 35+33 3. Jasna-Chopok - trasa nr 11a+11 4. Kasprowy - Gąsienicowa 5. Lomnicke Sedlo 6. Szczyrk - trasa FIS 7. Spindleruv Mlyn - trasa nr 11 8. Kasprowy - Goryczkowa 9. Pilsko - trasa nr 5 (Pilsko-Miziowa-Szczawiny) 10. Czarna Góra - trasa B Goryczkowa byłaby dużo wyżej, gdyby zamiast górnego trawersu był zjazd prosto w dół od stacji krzesła, jak na Gąsienicowej. FIS ze Skrzycznego teoretycznie jest najciekawszy, ale zwykle twardy i w cieniu, a nie przepadam za takimi trasami.
    1 punkt
  36. Zacznę od tego że droga do Zaroślaka przez las to istny snowpark, mi się takie tereny zabawowo bardzo podobają. Krótkie skręty, szybka reakcja. Jechałem akurat za przewodnikiem, więc on brał na siebie trudne przeszkody i kilka razy miał przewrotki, a ja zaraz za nim mogłem bezpiecznie zahamować. Super. Zaroślak leży na wysokości 1270 m n.p.m, więc dość wysoko i zjazd na śniegu był pod same drzwi. Jest to stara baza sportowa wybudowana dla radzieckich olimpijczyków. Są rozwalające się obiekty sportowe, boisko, skocznia do halfpipe itd. I nie ma nic więcej, żadnych innych mieszkańców. W środku dość zimo, kolację i śniadanie jedliśmy w puchówkach. Ot, taki folklor. Niemniej dotarliśmy tam po 3 dniach bez porządnego mycia, i dlatego Zaroślak był naszym kochanym celem. Każdy w pokoju miał łazienkę, gdzie można było wziąć prysznic bez ograniczeń. Mi bardzo smakowało śniadanie, widać rękę sportowego dietetyka: TRZY jajka sadzone, pieczywo, ser, naleśniki z czekoladą i owsianka na mleku. Wszystko smaczne i w odpowiednich ilościach. Obsługa bardzo miła i uczynna. Podkreślam to, bo jednak nie wszędzie tak było. Najlepsze miejsce wypadowe na Howerlę i w ten rejon gór. Tędy z dołu wchodzą masowo letni turyści, aby zdobyć najwyższy szczyt swojego kraju. Pewnie latem to miejsce tętni życiem. Zimą jednak byliśmy w całym ośrodku sami. Może ktoś z Was kiedyś tam przebywał i może opowiedzieć jakieś swoje wspomnienia? To byłoby ciekawe.
    1 punkt
  37. W sumie ok. Ale część pomysłów nie przejdzie: ekonomia.
    1 punkt
  38. Głos oddaje na FIS Skrzyczne. Długa, ciekawa: stromizny, wypłaszczenia, szeroko, wąsko. Trasa idealna. Wg mnie można z góry odrzucić 75% podanych propozycji. Bo w czym może konkurować np. Stożek z Goryczkową? Kasprowy, Skrzyczne, Pilsko. To są 3 góry z których lecą najlepsze trasy w PL. Jeśli chodzi o inne ciekawe to osobiście bardzo lubię: SMR 1 i 3 - dlatego jazda wieczorna tam po prostu wymiata, Bieńkula - to taka druga miłość Czantoria - długa, wymagająca, mam bardzo blisko, Golgota.
    1 punkt
  39. Teraz jest super bo w nocy solidne przymrozki i do 12 trasy ok, ale wiadomo słonce robi swoje na południowym stoku.
    1 punkt
  40. Spaliśmy w Saas Ground gdzie jest o połowę taniej. Ale w lutym tam też nie było tanich noclegów. Jeszcze trzeba doliczyć kurtaxę i dojazd. Te 9 CHF to było tylko o karnecie (i w sumie też z błędem bo nie obejmowało wyłączeń). Jest możliwe zejście z sumą wszystkich kosztów gdzieś w okolice 200 zł/dzień ale oczywiście obarczone jest to różnymi kompromisami. Najtańsza i najlepsza, moim zdaniem opcja to karnet sezonowy Lungo (chyba 350 E). Region dość blisko Polski i dość tani noclegowo. Jeszcze bliżej jest Sunny Card i w zasadzie dla trasowych narciarzy może nawet lepszy. No i jeszcze Schneebaren i DW. Jak się zaplanuje 20-25 dni w sezonie na którymś z tych czterech karnetów to 200 zł jako całkowity koszt dnia jest spoko osiągalne. I to chyba jest realne minimum. Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  41. Marcinie ....ale za 11 raz nie możesz być pewny. Wiem ,póki nie odzyskam ,,kasy'' jestem marudny ,ale zawiodłem się bo na dwa dni przed wyjazdem zostałem poinformowany ,ze miejsce odjazdu z Katowic się zmieniło i żebym był 20 minut przed odjazdem ,czyli o 20:10 ósmego marca, a 7.03 po 18-tejwysłali oświadczenie na maila z informacjami o niewypłacalności i krótkimi przeprosinami. Mam swoje lata, średni stan zdrowia i liczę się z tym ,że każdy sezon może być tym ostatnim to potężnie się wk......Stać mnie ,przy dużych ograniczeniach na jeden tygodniowy wyjazd w roku na narty w Alpy. Poprzednie 7 razy były bez zastrzeżeń a 3 do Doliny Aosty super udane. Jak zdrowie dopisze i finanse to w przyszłym sezonie w Alpy tak ,ale żadne reklamy tanich B.P. mnie nie skuszą . Już pisałem o swojej ,,niedoli'' to sorry ,że znowu. Pozdrawiam Wszystkich.
    1 punkt
  42. San Pellegrino - Święty Pielgrzym, część 1 Dzisiaj będzie w skrócie, mało opisów, więcej zdjęć - pakujemy się, by jutro z rana na spokojnie przygotować się jeszcze na narty przed podróżą do Polski. Warunki dzisiaj? Piękne słońce, ciepło ale bardzo wietrznie. Sam ośrodek - świetny! Część od strony Col Margherity cała bardzo nam się podobała. Widoki nieziemskie i trzy trasy przy dużej gondoli - 40, 41, 42 po prostu boskie!!! Tam łącznie zjechaliśmy chyba z 16 razy. Za drogą, od strony Prealon - eldorado niebieskich tras. Dużo szkółek i jak dla nas za płasko. No ale od początku. Startujemy z Falcade. Parking przy wyciągu płaty - zaparkowaliśmy przy ulicy, 100 metrów od dolnej stacji. Poranek - boski! Sztruks i 2, 3 centymetry świeżego śniegu, który spadł w nocy. Testujemy trasy przy miejscowości, z której startowaliśmy. Widoczki? To lubimy! Dzisiaj była narta SL - rano przyprószone auto, nie wiedziałem ile w górach napadało. Dla mnie slalomka, to narta free No i ten cudowny widok... Wspólnie na jego tle... I gdzieś na początku trasy zjazdowej w tle Kolejne krzesło i kolejna czerwona bardzo fajna trasa: Na dole 😮 I jeszcze inny widoczek z góry - w stronę Civetty: Tą stronę kończymy różnymi zabawami z kamerą Z tego wychodzi taka fajna foteczka: Masyw za nami jest hipnotyzujący... Przedzieramy się w stronę szczytu Col Margharity… ...pierwszy test, którejś z czterdziestek 😮 Bosko! CDN
    1 punkt
  43. Ski Center Latemar, czyli od Predazzo do Obereggen Dzisiaj liznęliśmy Val di Fiemme. Od dawna chodziło mi, znane zwłaszcza ze skoków narciarskich, miejsce jakim jest Predazzo. I co? Dzisiaj sobie tam pojechaliśmy. Jakie nasze odczucia? Strona od sławnego miasteczka bardzo nam się podobała, przeciwległa, Obereggen - nie. Choć w tym drugim, z bliska mogliśmy zetknąć się z brązowymi "klocami" dolomitu, narciarsko nie wzbudziła w nas entuzjazmu ze względu na bardzo dużą ilość narciarzy. Jakie dzisiaj mieliśmy warunki? Doskonałe! I kolejny raz wybór Włoch na marcowe nartowanie jest dla nas idealny...no ale niektórzy, wolą inną pogodę - zwłaszcza narciarze pozatrasowi. Ci lubią dużą ilość puchu i warunki miękkie. Włochy, kolejny raz o tej porze roku wręcz przeciwnie - twardo, równo aż do godzin popołudniowych, śniegu poza trasami raczej niewiele. Zaliczone dzisiaj do 15:00 kolejne 103 kilometry i mogę śmiało powiedzieć, że ośrodek jest jednodniową stacją narciarską. Przejechaliśmy wszystko, w tym kilka ulubionych tras kilka razy. Fotorelacja. Poranek: Leżaczki czekają, ale chętnych gdy sztruks - zero! sl Dzisiaj wziąłem narty SL ale trochę żałowałem...zdecydowanie GS byłoby lepsze... No i na tych nartach dopiero uczę się jeździć - ehhh podkusiło. Widoczek ze szczegółowym opisem: Ja się chyba nigdy poza trasy nie wybiorę 😮 Po prostu kocham twardy sztruks! Gigant w kilku miejscach w ośrodku rozstawiony. Prosty, bez podkręconych tyczek ale łącznie chyba z 10 razy sobie z Paulą poćwiczyliśmy. Słoneczko Marboru w artystycznej części ośrodka pełnej rzeźb. Niektóre bardzo przypadły nam do gustu! Trochę niebieskiego koloru... ...jak widać - tłumy! 😮 Perełka... ...trasa z Pala di Santa Zanggen 😮 Jedziemy w stronę Obereggen… Jak jeździłem na trasach, to wydawało mi się, że ludzi jest dużo... ...a po zdjęciach widać, że nie! To pewnie przez to, że dzisiaj krzesła, czy gondolę po tej stronie ośrodka musieliśmy dzielić z innymi narciarzami Takkk, kolejek nie było, ale niestety nie mieliśmy na wyłączność środków transportu dla narciarzy jak do tej pory mieliśmy w innych odwiedzonych miejscach. W tyłkach nam się poprzewracało, wiem... Twardziutko i równo do samego końca! Chyba najbardziej spektakularne z bliska miejsce w ośrodku - foto grupowe Obereggen pod gondolą: Szybkie krzesło 6stka... ...to tu się dosiadali inni Trasa z bliska I lunch z takim widokiem... ...kluski włoskie - pyszne! Powrót na "naszą" stronę Świetna czerwona trasa w kanionie: Pauli spodobała się taka rzeźba: Powrót z doskonałym widokiem na skocznie narciarskie: Piąty dzień i piąty ośrodek narciarski zaliczony Jutro pora na 6sty Cortina będzie na koniec - w sobotę. No i część ta, w której nie byliśmy wcześniej. Jutro inna stacja Biorę się za kolację. Pozdrawiam marboru z Paulą
    1 punkt
  44. Ja mam takie i sobie chwale. https://goo.gl/images/mRq4jM
    1 punkt
  45. Znowu Bouda pod Snezkou. Jiří Holeček zgarnął mnie wypasionym mercem x, do testów, trochę za szeroki. Potem biesiada. Z rana start. Cel wzdłuż tyczek... po świeżym, góra wywiana.
    1 punkt
  46. Kierunek TŁ, droga usiana sarenkami 😀
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...