Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      47

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. andy-w

    andy-w

    Użytkownik forum


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      1 563


  3. artix

    artix

    Użytkownik forum


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      4 091


  4. MichalR

    MichalR

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      1 092


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 29.03.2019 w Odpowiedzi

  1. Dzisiaj umówiliśmy się z Maćkiem na COS i SMR czyli na jazdę w Szczyrku. Od 8 do 11 godz. piękny wiosenny zmrożony sztruksik. A, że jeździło nas bardzo mało to wielu miejscach długo nie znikał. Otwarte trasy na COS, gdzie zaczęliśmy przygotowane perfekcyjnie. Do Jaworzyny żadnych przetarć. Na Dolinach tam gdzie był śnieg także stół. Na Ondraszku można było uprawiać bieg zjazdowy na jajo do samego dołu, po prostu byliśmy na nim sami. Freeraidzik też jeszcze możliwy między kujokami. Przed południem przenieśliśmy się do SMR. Kopa i Małe Skrzyczne perfekcyjne - tutaj także niemal sami na trasie, czyli cała szerokość dla nas. Przygotowania do jutrzejszego splasha widoczne. Od Hali do Soliska oraz do dolnej stacji gondoli już miękko. Trzeba uważać na połacie bez śniegu w dolnych częściach. Jedynka przejezdna do połowy, a potem powrót do trójki przez las. Jazda pod gondolą u góry możliwa, bezpieczna i przyjemna. Przed 13 powrót do COS i jakże inne warunki niż przed południem - już wszędzie miękko. O 13 zakończyłem, a Maciek jeszcze został pokatować stoki - On uwielbia takie wiosenne warunki. Podsumowując to dzisiaj był świetny dzień ze względu na warunki i minimalną ilość narciarzy. 55 dniem na deskach w tym sezonie chyba zakończyłem jazdę w PL. Może jeszcze jakiś Chopok się zdarzy.
    18 punktów
  2. Po testach - Bad Kleinkirchheim Ski Area. Część 2 Na dole gondola i niestety w dużej części wytopiona trasa Niestety jest już późno i słońce zrobiło swoją robotę. Po paru minutach jesteśmy na górze. Tutaj zdecydowanie fajniejsze widoki I znowu ludzi brak 😮 Nawet w knajpce, gdzie robimy przerwę kawową, luz. Puste stoliki, puste leżaki! Jacek kręci vloga, my sobie robimy żarty - jest fajnie! No i? Sztruks 😮 Tak - po tej stronie jeździmy kilkoma trasami gdzie do tej pory jeszcze nie było żadnego narciarza. Nie do wiary, a jednak fakt! Niektóre zjazdy, w szczególności o południowej i zachodniej ekspozycji mocno zmęczone ciepłem. Rzut oka na trasę wcześniejszego WST sprzed kilku lat: Początek czarny, a potem czerwień przechodząca w niebieski - naszym zdaniem sporo lepsza, dłuższa i bardziej urozmaicona trasa niż na tegorocznym WST. Dolna stacja: Wciągamy się na górę skąd taki oto widoczek: Widok w stronę jeziora i w stronę odległych Dolomitów. Tutaj też trasa "niechciana" przez narty 😮 Dojeżdżamy do starej gondolki Malownicza i od pierwszego wejrzenia ją polubiliśmy. Jedziemy dalej orczykiem po bardzo łagodnej części ośrodka. Na tym terenie dzieciaki mają swój narciarski raj Tutaj na szczycie robimy krótką pauzę i postanawiamy wracać - czas nagli. Jedziemy z Jackiem i Paulą gigant na czas i udaje się wygrać Zachwycamy się widokami. Tam gdzieś na horyzoncie najwyższy szczyt Austrii. Płotki lubię fotografować Testujemy kompletnie pustą trasę czerwoną w stronę jeziora: Widoczek: Wciągamy się na górę... I nawracamy... Zaliczamy trasę dawnego WST: Wciągamy się krzesłem w stronę gondoli, którą tu przybyliśmy i zaliczamy ostatni zjazd taką oto traską: Góra i środek - świetne... dół - manewrowanie pomiędzy przetopami. Ludzi nie spotkaliśmy żadnych 😮 Ponieważ do skibusa mamy nieco czasu, spędzamy miło czas dzięki @JC marboru w zatłoczonej knajpce 😮 Trzech Muszkieterów na przystanku skibusa Chyba się nie zgubiliśmy? Paula Kończymy ten świetny dzień Chłopaki jutro rano jadą do Polski, a my pakujemy auto i wracamy w to samo miejsce - by zaliczyć całość tras, których dzisiaj nie udało się zaliczyć. No i przejażdżka gondolką retro Po nartach przekwaterowanie i kolejne ośrodki... Pozdrawiamy serdecznie! PS. Nie wiem, czy będziemy mieli internet, więc jakby co, to dokończymy z Polski!
    13 punktów
  3. Po testach - Bad Kleinkirchheim Ski Area. Część 1 Dzisiejsze testy nart na WST skończyliśmy lunchem ok godziny 11:30. Chwila odpoczynku i ruszyliśmy na zwiedzanie ośrodka. W zamyśle od początku mieliśmy przedostanie się do drugiej części znajdującej się po drugiej stronie miasteczka. Opuszczamy teren WST: Jedziemy po części znaną Pucharówką: W ośrodku o tej porze roku nie ma praktycznie narciarzy - trasy są bardzo dobrze przygotowane a ludzi zero 😮 Mimo, że w godzinach południowych temperatura w dolnych partiach jest dobrze plusowa - wszystko trzyma. Pod małą warstwą roztopionego śniegu jest twardo albo wręcz lodowo w górnych partiach, na dole przyjemnie - mięciutko ale nie za miękko. Płynie tylko na samym dole. Szeroko, równo - świetnie! Przedostajemy się do wiekowego już krzesła, do którego prowadzi ciekawy mostek: Na szczycie mamy możliwość zjazdu w dwie strony ośrodka - my usiłujemy dojechać do łącznika w dolinie. Oznaczenie tras jasne i klarowne w ośrodku: Trasy doskonałe! Górna stacja krzesła - udajemy się w stronę dolnej... Rzut oka od dołu - po prawej stronie snowpark: My jedziemy w dół świetną czerwoną trasą! Klimat leśnych tras narciarskich, to coś co bardzo lubię! Jedziemy... jedziemy... ...a końca nie widać 😮 Docieramy na sam dół, by przekonać się na własne oczy, że połączenie wyciągami i trasami z drugą częścią ośrodka nie działa Wiosna! Wracamy pod naszą startową gondolę, bo spod niej rusza skibus. Ten czeka na nas - i po chwili + 10 minut asfaltem jesteśmy na miejscu CDN
    10 punktów
  4. Drodzy Koledzy! Strasznie się niektórzy okopali na swoich pozycjach i bronią własnej opinii niczym niepodległości!!! Ja osobiście powoli staram się przywyknąć do sytuacji, że unikam wypowiedzi w wątkach, które przybierają taki właśnie charakter. Zwyczajnie nie ma to większego sensu. Tu nikt nikogo nie jest w stanie do niczego przekonać bez względu na to kto jakie stanowisko reprezentuje i czy ma rację czy też jej nie ma. A można się przy tym czasem narazić (niestety coraz częściej) na jakieś niewybredne, nieuprzejme i niegrzeczne komentarze. I po co to komu? Pytanie mam takie - czy jest tu w ogóle miejsce na jakiś kompromis? Jest tylko czarne i białe? Po co tyle agresji? Jeśli zadam Wam wszystkim proste pytanie - dlaczego jeździsz na nartach? To jak odpowiecie? Jestem przekonany, że 100% odpowie - BO LUBIĘ! Czy jest ktoś kto odpowie - BO UMIEM? Wątpię! Ale prawda jest taka, że akurat w tym sporcie - nawet uprawianym amatorsko - umiejętności się bardzo liczą. Gdy mijacie jakiegokolwiek rowerzystę - na szosie, w parku, w górach - myślicie o nim - ale ten gość świetnie jeździ na rowerze? No chyba nie. Przynajmniej tak mi się wydaje. Ale jeśli widzicie na stoku świetnie jeżdżącego narciarza to każdy z nas zwróci na niego uwagę! O tym jestem przekonany. Choćby właśnie na zasadzie - O! ten gość fajnie śmiga. Czyli zwróci uwagę na technikę i umiejętności. Ale można spojrzeć na sprawę jeszcze z nieco innej perspektywy - czy radość z jazdy na nartach jest zawsze wprost proporcjonalna do posiadanych umiejętności? Kończąc ten nieco przydługi wywód chciałbym całość dyskusji podsumować w kilku bardzo prostych ale chyba prawdziwych zdaniach. 1. Dobry narciarz pojedzie wszędzie na wszystkim. (chodzi o sprzęt narciarski i warunki 😂) 2. Narciarzowi o słabszych umiejętnościach dedykowany sprzęt niewiele pomoże. 3. Dobremu narciarzowi dedykowany sprzęt może dać więcej możliwości i radości z jazdy w konkretnych warunkach niż jakakolwiek inna przypadkowa narta. 4. Zarówno dobry narciarz jak i ten o mniejszych umiejętnościach mogą mieć wielką przyjemność z uprawiania narciarstwa. 5. BĄDŹMY DLA SIEBIE MILSI! Pozdrawiam wszystkich. Aressi
    10 punktów
  5. Pierwsze takie doświadczenie w moim życiu, WorldSkitest. Miałam przyjemność uczestniczyć w światowym teście 10 topowych marek nart. Moje wrażenia? Niezapomniane Śmiało mogę powiedzieć, że jest to jedna z ciekawszych imprez w jakich brałam udział. Testy w tym roku odbywały się w Karyntii w Bad Kleinkirchheim Ski Area. Trzydniowy wyjazd, a tyle wrażeń. Całą imprezę, jak co roku organizuje Gerhard Bruggler, bardzo sympatyczny i pozytywny gość. Udział w testach biorą zarówno amatorzy, jak i zawodnicy Pucharu Świata, Mistrzowie Świata i Mistrzowie Olimpijscy. Pierwszy dzień meldujemy się w hotelu, szybki prysznic i biegniemy na konferencję. Już wiemy jakie narty będziemy testować na drugi dzień. Będę miała przyjemność jeździć na nartach high performance w grupie kobiecej. Następnie odbywa się uroczysta kolacja. Przez trzy godziny delektujemy się tutejszym smakami. Zmęczeni kładziemy się spać, by rano wypoczęci wstać na testy. Drugi dzień pobudka 5.30, 6.00 śniadanie, 7.15 zbiórka pod gondolą. Panowie zajmujący się serwisem oraz wszystkie narty testowe już na nas czekają. Uczestnicy dostają do wypełnienia ankiety z numerem kolejno testowanych nart. 7.30 zaczynamy pierwsze szusy. Jestem bardzo podekscytowana faktem, iż jeżdżę w grupie tak wspaniałych osobowości, między innymi: Nicole Schmidhofer, Franz Klammer. Wszyscy są bardzo sympatyczni, otwarci i przyjaźnie nastawieni. Testuję 10 par nart, następnie ostatni zjazd zjeżdżam na pierwszej narcie, którą testowałam. Moje odczucia w związku z jazdą na nartami z grupy high performance są mieszane. Wszystkie narty oceniam dosyć nisko, brak zachwytu i euforii. Przypominają mi moją pierwszą nartę, miękkie, brak stabilności, nie ma wow. Na koniec każdy dostaje voucher na obiad i napój w pobliskiej restauracji. Wypoczęci i najedzeni zwiedzamy ośrodek, oczywiście na nartach. Wracamy do hotelu, krótki odpoczynek i idziemy na uroczystą kolację oraz pokaz mody odzieży narciarskiej. Przed pójściem spać zapisujemy się do kolejnej grupy testowej. Trzeci dzień zaczyna się podobnie jak dzień poprzedni. Testy zaczynamy wcześnie rano. Tym razem jestem bardzo podekscytowana, ponieważ zapisałam się do grupy open space 😃 Dlaczego jestem taka zadowolona? Ponieważ będę miała te narty pierwszy raz w życiu na nogach. Jakie moje wrażenia? Już w trakcie pierwszego zjazdu i tu mogę zacytować „Jezu ja płynę” narty bardzo przypadły mi do gustu, zarówno gigantka, jak i szeroka narta. Przede wszystkim poczułam, iż długość narty ma znaczenie. Dłuższa deska daje większą stabilność. Czułam się bezpieczniej, a na gigantkach tak jakbym jechała po torach kolejowych. Mogę zdradzić, że już od dłuższego czasu noszę się z zamiarem zakupu szerokiej narty na trudne warunki, muldy, duże opady śniegu. Decyzja zapadła, kupuję😁 Wieczorem kolacja w małym gronie, kilka osób testujących, organizator, obsługa, rodzinna atmosfera, wyśmienite jedzenie, wino i tak się kończy wspaniała przygoda jaką jest WorldSkitest. Śniadanie i w drogę podbijać kolejne stoki. Mega impreza, wspaniali ludzie, możliwość sprawdzenia swoich umiejętności na tak wielu różnych nartach. Przez dwa dni przetestowałam 22 pary nart. Dla porównania do tej pory jeździłam na 4 😃. Wspaniałe doświadczenie, polecam wszystkim, którzy będą mieli możliwość uczestniczenia w tego typu zabawie😉, ups 😄, jak powiedział Gerhard, ciężkiej pracy😉 Jacku, @JC jeszcze raz dziękuję za zaproszenie😉 Poniżej kilka zdjęć nart, które testowałam w ostatni dzień z grupy open space, poniższe nie zostały oklejone. Brakuje zdjęcia nart Fischer The Curv, które przypadły mi do gustu, zarówno pod względem jazdy jak i designu.
    9 punktów
  6. Bad Kleinkirchheim Ski Area - powtórka. Część 2 Lecz nim dotrzemy do naszej knajpki z wczoraj, po drodze zaliczamy kilka tras, których nie jechaliśmy dotąd Na początek czerwona (ostatnia fotka z części 1 + poniższa): Później krzesełkiem do góry i dwie kolejne czerwone Obydwie bardzo, bardzo fajne! Jeździmy, jeździmy - na zegarku już sporo po 12stej a wciąż mamy to... 😮 Ludzie się gdzieś pojawiają w oddali...widzimy niektóre krzesełka obsadzone... Czy takiemu dużemu ON opłaca się włączać te wszystkie wyciągi? Ratrakowanie też kosztuje... Paula Kto i dla kogo wystawia te leżaki? By nie było łysej relacji, robimy sobie fotkę ze statywu Kolejna czerwona zaliczona! Świetna...a ponieważ nie mam się do czego przyczepić, to się czepię tych lanc na środku... ...a gdybym się tak zamyślił w czasie jazdy i czołowo zderzył z którąś, to co? I jak byłbym sam... Ludzi nie ma, to bym zszedł z tego świata w samotności na tej trasie a wieczorem przejechałby po mnie ratrak i zasypał śniegiem Jedziemy na dolną stację drugiej gondoli - tej z wczoraj Ooo są ludzie tam na dole 😮 Ta część ośrodka jest wyraźnie już miękka. Jadąc na sam dół - po raz pierwszy w życiu, tuż przed nartami wyskakują mi dwie sarny 😮 Masakra... ...niestety aparat mam w kieszeni Na pocieszenie robię sobie foto ze statywu przy tutejszej ruinie szopy bądź stodoły: Jeszcze trochę i jesteśmy na dole: Tutaj też zaliczamy wszystkie warianty tras, po których wczoraj nie jeździliśmy. Jeździmy sobie gondolą A po robocie... jest też nagroda - kawa! Jak widać - tutaj też pustki... Jak nic - to ośrodek widmo! Miękko i pusto... Zaliczamy wszystko... ...łącznie z przejazdówkami: Te tereny też: Paula na koniec By wrócić na czarną (stary WST) i czerwony wariant, bo tu jest najbardziej twardo. Katujemy te trasy do 15stej i nam się nudzi. Kończymy dzień mając na liczniku 70 km wg Endomondo. Przebieramy się, nastawiam nawigację na nasz pensjonat, tankuję (ropa po 1,24 EUR) i po 8 kilometrach jesteśmy na miejscu. Jak widać Internet jest, więc relacje będą na żywo. Jutro jedziemy na lodowiec - szukamy zimna i bardziej zimowych warunków. Dzisiaj mieliśmy typowe wiosenne narty... ciepłe, leniwe z śpiewającymi ptaszkami dookoła. Mam nadzieję, że na Moltku będzie też więcej ludzi - mamy dość tego samotnego narciarstwa Pozdrawiam serdecznie i do jutra!
    8 punktów
  7. Dla przypomnienia pierwszy post z pytaniem. Dostałeś życzliwe informacje co dokupić. Dostałeś też oceny swej (i innych) osoby, jako narciarza także. Znależli sie samozwańczy nauczyciele, krytykanci i guru wyznaczający Ci cel, którzy przy okazji poróżnili się, co zamieszczony film z bramą i psami w pełni oddaje obraz sytuacji. Tak się zastanawiam, czemu tak jest? Co byś nie napisał, co byś nie powiedział, zaraz za ekranem znajdzie się ktoś kto skrytykuje, spróbuje ośmieszyć, dokona oceny jakby to zjadł wszystkie rozumy tego świata. Nie tylko te narciarskie ale i egzystencjalne, moralne i chu... wie jeszcze jakie. Kto tam za tym ekranem siedzi że tak potrafi reagować? Widzieliście może aby np Robert Kubica, Ryszard Szurkowski kiedyś innego kierowcę czy rowerzystę krytykowali wynosząc się co to oni osiągnęli i co umieją?
    8 punktów
  8. Bad Kleinkirchheim Ski Area - powtórka. Część 1 Dzisiaj z samego rana pakowanie - wykwaterowanie z hotelu. Świetne śniadanie, pożegnanie z Jackiem i Pawłem i w drogę na narty. Niestety wszystkie czynności poranne się przeciągnęły, więc jesteśmy spóźnieni 15 minut do wyciągu. Lądujemy pod częścią ośrodka, po której wczoraj nie jeździliśmy - parking pod gondolą retro Jak widać na samym dole niestety bardzo dużo wytopionego śniegu. Dzisiaj jest cieplutko. Przed 9wiątą jest już temperatura dodatnia, świeci intensywnie słońce i to zwiastuje dzień na miękkim. Śliczne graffiti na dolnej stacji kolejki. Wjeżdżamy na samą górę by za chwilę wciągnąć się jeszcze wyżej - orczykiem. Dzisiaj jeżdżę na SL. Z samego rana wszędzie sztruks! Do połowy tras twardo a nawet bardzo twardo. Na początek jedziemy trasą do gondoli spod której startowaliśmy - zaliczamy na początku dnia wszystkie warianty tego zjazdu. W ośrodku jak żywego ducha 😮 ON Widmo? Jest fajnie. Tak fajnie, że mimo tego, że obiecałem sobie dzisiaj nie robić wielu zdjęć, filmów - to niestety na koniec dnia okazuje się w pamięci karty - ilość: 214 😮 Jest szeroko, w lesie, trasa pofałdowana i ciekawa. W poniższej knajpce potem robimy przerwę lunchową - jemy pizzę Tym czasem w dół... Zmierzyłem GPSem - to ten wariant zjazdu ma 3,7km. Widok w stronę kamieniołomu: Krótki, wypłaszczony fragment: Końcówka trasy - na dole widać stację dolną retro gondoli. Kolorowe, małe wagoniki Po dwóch zjazdach: góra, dół ruszamy w dalszą część ośrodka. Staramy się jeździć trasami, których wczoraj nie zaliczyliśmy. Wszędzie sztruks i zero ludzi... ...to przerażające 😮 No i te warunki... Robię fotkę Pauli, bo aż głupio takie puste przestrzenie robić ciągle... Na liczniku mamy ok 30 km - pora na kawę CDN
    7 punktów
  9. Serio ? Ja tam stawiam jednak na Kasprowy. Fotka córy z dzisiaj. Są tacy co jeżdżą i tacy co w pracy Pozdrawiam mirekn
    5 punktów
  10. białka rządzi! wystarczy spojrzeć na kamerki na szczycie kotelnicy lub jankulakowskiego i od razy widać ile tam jeszcze sniegu mają! zero przesiąków, czy przetarć-jak byłaby frekwencja to pewnie bez problemu i do maja by pociągneli
    4 punkty
  11. Oni bardzo dużo osiągnęli, stąd takie podejście
    4 punkty
  12. Dzień dobry Dzisiaj tuż po świcie, trochę chmurek, trochę błękitnego nieba. Za oknem ptaszki śpiewają, zaczyna się nowy dzień.
    4 punkty
  13. Pod względem estetyki architektonicznej i wszędobylskiej reklamy bilbordowej to akurat Zakopane od lat puka w dno od spodu ...
    3 punkty
  14. Ale jakie to ma w ogóle znaczenie? To jest właśnie ideologia o której pisałem w innych wątkach - nie traktuje się tu jazdy na nartach jako czegoś zwykłego tylko przypisuje się tej czynności jakieś szczególne moce, a niektórych tu piszących traktuje się niemalże jak szamanów czy mędrców których nie obowiązują żadne zasady bo ich zdanie jest święte. Dla mnie to jest chore. Narty to sport jak każdy inny, są w nim jednostki wybitne, ponadprzeciętne, zwyczajnie dobre i słabe. Naprawdę, nie róbmy z tego jakiejś magii dostępnej tylko dla magików.
    3 punkty
  15. @Wujot Wydaje mi się że nikt tu nie napisał że nie dąży do samodoskonalenia i poprzestaje na byciu średniakiem bądź leszczem. Jako świadomi narciarze chcemy się doskonalić, ale czy to ma być cel sam w sobie? Ja np mam tak mało dni narciarskich w sezonie że muszę jakoś wszystko wypośrodkować, podzielić jakoś część nazwijmy to z grubsza ćwiczeniową od części rekreacyjno zabawowej. Dlatego nie jestem aż tak zaawansowany jakbym chciał. Może jakbym mieszkał bliżej gór to miałbym więcej czasu i możliwości częściej się doszkalać, a tak to korzystam z tego co mam. Okoliczności zawsze grają olbrzymią rolę w życiu, trzeba to również brać pod uwagę przy jakichkolwiek ocenach.
    3 punkty
  16. Pierwsza grupa ośle łączki, druga trasy, trzecia żleby? I wtedy jest się kozakiem? Mam nadzieję bo jak tak to zgłaszam się na kozaka. Choć nie wiem czy mogę bo wożę dwie pary w aucie, a Mitek pisał, że tylko ciapaki wożą dwie pary... Hmm😎
    3 punkty
  17. @Wujot Może jest tak jak piszesz, tylko zastanawiam się kto dał prawo tym co zaliczają się do grupy nr 2 do traktowania całej reszty jak leszczy i cieniasów? Ja np bym się zaliczył gdzieś pomiędzy grupą 1 i 2, doskonalę technikę ale nie napinam się żeby to robić za wszelką cenę - gdzieś po drodze ma być też przyjemność z samego zjeżdżania.
    3 punkty
  18. Kasprowy dzisiaj: mroźno słonecznie i mega pusto
    3 punkty
  19. Zgadzam się z Tobą. Chodzi o dobór odpowiednich słów i sformułowań. Ale pewnie słabemu pomoże mało albo nic, średniakowi pomoże więcej, a najwięcej z tego sprzętu wyciśnie wytrawny narciarz. Teraz chyba możemy się zgodzić? 😀 Myślę, że kolejność zdarzeń jest taka, że najpierw uczymy się jeździć na nartach, a dopiero po osiągnięciu pewnego poziomu zaczynamy się rozglądać na boki i poszerzać zainteresowania o nieco inne wymiary narciarstwa. Pozdrawiam.
    2 punkty
  20. 2 punkty
  21. Może i da się zjechać na każdej narcie w różnych warunkach ale tak na prawdę po co się męczyć .Ja zabieram zawsze swój zestaw,a najbardziej lubię jak są warunki na cochisy.
    2 punkty
  22. Przyznam jako winowajca całego zamieszania, że nie miałem na celu doprowadzić do ,,wojny na słowa''. Bardzo trafnie to ująłeś w swojej wypowiedzi. Z pokorą przyjmuję wszystkie baty, ale się nie poddam i będę szukał w praktyce odpowiedzi na moje wątpliwości. Być może przyznam się do błędnej oceny niektórych wypowiedzi, ale to będzie oznaczało, ze wjechałem już na wyższy poziom, może poza trasę Serdeczne dzięki za wpisy...
    2 punkty
  23. coś od ok. 100 mm pod butem, długość taka, ile masz wzrostu
    2 punkty
  24. Witam, te dwie jak nazwałeś "grupy" staram się łączyć w całość i jestem pewny takiej możliwości. Z pozdrowieniami: wariat jazdy Telemarkiem.
    2 punkty
  25. Rozumiem, że jesteś adminem, który wie o czym ma być temat??? Jest o tym o czym jest. Jak widzisz w tym J to Twoja sprawa. Ja widzę inne sprawy.
    2 punkty
  26. W dyskusji zarysowały się bardzo różne postawy. Ale oczywiste jest, że każdy z nas jest wielowymiarowy. I może to być np w 10% hedonizm i 90% samodoskonalenie albo odwrotnie. Do tego możesz dołożyć uwarunkowania urlopowe, finansowe czy rodzinne. W imię tych ostatnich możesz być w ogóle zmuszony do odłożenia "swojego" modelu. Nie zmienia to jednak zasadniczej kwestii - czy jesteś skłonny wziąć się do roboty i realizować jakąś wizję rozwoju czy traktujesz narciarstwo jak np McDonalda. @MichalR Akurat Spiochu logując się na tym forum wrzucił film ze swoją jazdą
    2 punkty
  27. Wszystko fajnie, tylko można by to przedstawić w trochę bardziej empatycznej formie a nie rzucać cieniasami, leszczami czy kazać iść nauczyć się jeździć. Znaczy każdy kto nie jeździ jak grupa 2 powinien się nie odzywać tylko od razu brać instruktora? Przecież nawet nie wiemy de facto, poza tymi co spotkają się na WZF, jak kto z nas faktycznie jeździ, więc nawet jak mi napiszesz że jesteś mistrzem samodoskonalenia to nie wiem czy przypadkiem właśnie nie wyszedłeś z pługa.
    2 punkty
  28. Mitek jest celebrytą tego forum więc daj spokój, ja ostatnio po żlebach zjeżdżałem na palecie. Choć jest tu taki jeden, co obok palety przeleciał na GS!!!
    2 punkty
  29. A ja np należę do grupy 3 i prywatnie nie mogę zrozumieć jak: - po pierwsze można tracić czas na zjeżdżanie w ON po trasach - dwa tracić czas aby włożyć lepiej biodro i coś przejechać szybciej zamiast zrobienia jakiegoś trawersu, szczytu a choćby interesującego zjazdu o kwadrans dojścia od ON. Choć to drugie trochę rozumiem bo to jest jednak doskonalenie się. Odpowiadając jednak na pytanie to muszę powiedzie, że siła reakcji w wątku była czasem jednak nie współmierna do bodźca. Np Mariusz napisał w zasadzie tylko o "poziomie wątku" nawet nie precyzując co ma na myśli. Odpowiedzi jaką dostał nie będę cytował. Czyli nie chcemy przyjąć do wiadomości, że jest jakaś droga przez podniesienie poziomu umiejętności tylko wybieramy (pozorną) drogę na skróty. Dlaczego nie chcemy przyswoić sobie prawdy, że umiejętności to 95% sukcesu? A tych co to mówią osądzamy od czci i wiary i traktujemy jako mądrali a nie starszych kolegów co mają za sobą różne etapy? Ale oczywiście mogę też powiedzieć, że ci koledzy utracili prostą radość ze zjeżdżania. Najogólniej jak widać mając różne doświadczenia i różne postawy wobec życia trudno się dogadać. Jest szansa, że równie trudno byłoby się dogadać na inne tematy... Ale przecież nie chodzi aby coś dokładnie uzgodnić. Rozmowa, wymiana argumentów jest samą wartością w sobie i tak proponowałbym do tego podchodzić. Pozdro Wiesiek
    2 punkty
  30. W ostatnią sobotę podczas "wysokogórskiej" rodzinnej wyprawy do schroniska na Maciejowej, mijałem po drodze pozostałości po nieodżałowanej stacji narciarskiej. Została tylko buda stacji końcowej i lampy z oświetleniem. Szkoda tej stacji jak cholera. Nawet bez sztucznego naśnieżania na górze i w okolicach, pod koniec marca leży sporo śniegu. Nie schodziłem na dół żeby zrobić lepsze zdjęcia, bo gramolenie się w śniegu, który miejscami sięgał do kolan w niezbyt wysokich butach było małą przyjemnością:) Tymczasem Rabka na znakach drogowych nadal reklamuje się jako miejscowość narciarska. Po zamknięciu Polczakówki chyba nic już tam nie zostało. Zdjęcie poniżej nie moje, ale znak widziałem naocznie w sobotę:)
    2 punkty
  31. Białka zapowiada, że będzie nadal działać po weekendzie. Co prawda w ograniczonym zakresie ale jednak zawsze. Na najbliższy weekend otwiera zamknięte obecnie koleje i trasy.
    2 punkty
  32. Oddam w dobre ręce Receptor Bug POC rozmiar XL Jeden właściciel. Nówka niesmigana prawie . Płacze ale oddaje używany sporadycznie, wkładki odpinane fotki real: Wole odbiór osobisty. Możliwość oceny stanu !!! W ostateczności wysle. Pozdrawiam mirekn
    1 punkt
  33. Problemem Zakopanego, jest to że istnieje.
    1 punkt
  34. My właśnie wymoczylismy się w ciepłej wodzie w Tatralandia. Warunki na chopoku do południa fantastyczne . Później różnie im niżej tym więcej kaszy. Jeszcze 2 dni i koniec na ten rok.
    1 punkt
  35. Wybieram się na Chopok w tą niedzielę miałem pierwotnie jechać na Kasprowy (jak zawsze), ale wygrał Chopok bo nigdy tam nie byłem, i z racji ilości tras i infrastruktury, jednakże patrząc na kamerki odnoszę wrażenie, że na Kasprowym śniegu więcej niż na Chopoku ? Co o tym myślicie ? Jak w ogóle oceniacie warunki na Chopoku ? Czy mają tram trasy podobne do Goryczkowej/Gąsienicowej ? Sorry, ale nigdy tam nie byłem, stąd takie wydawałoby się banalne pytania, chodzi mi o porównanie tras obu tych gór oraz panujących tam warunków śniegowych, a nie infrastruktury, bo wiadomo Kasprowy, to skansen, choć kocham tę górę bardzo, ale w tym roku Chopok wygrał.
    1 punkt
  36. @Aressi drogi, realizując Twoją myśl zawartą w pkcie 5☺️, nie chcę Cię urazić, ale nie zgodzę się z tym co piszesz w pkcie 2. Sprzęt pomoże i to sporo. No może takiemu narciarzowi co to praktycznie nic jeszcze nie umie i jak patrzy z góry na dół to pośladki mu sie zaciskają powodując drżenie nóg, niewiele pomoże. Sądzę jednak, że wielu średniakom pomoże i to wiele.
    1 punkt
  37. Cześć Swego czasu dałem prowadziłem dość długa rozmowę na temat szkolenia dzieci w jeździe na nartach z żoną kolegi. Starałem się argumentować jak umiałem na podstawie szkoleń, które w tej materii przeszedłem oraz doświadczenia wielu lat szkolenia. Po około godzinie wymiany oglądów okazało się, że koleżanka a ogóle nigdy w życiu nie jeździła an nartach. Dla mnie to sytuacja podobna. Uważasz takie postępowanie za uprawnione? Mnie wydaje się idiotyczne. Jeżeli ktoś popełnił błędy to ocenić to powinni specjaliści w danek dziedzinie i na tej podstawie wydać zalecenia, zmienić czy uzupełnić program szkoleń albo po prostu opisać całą sytuację jak przykład złamania reguł i obowiązujących norm, przepisów itd. Z pewnością jednak do oceny nie są uprawnione w żaden sposób osoby, które nie maja pojęcia o danej działalności. Ja takiego pojęcia nie mam więc nie oceniam. Inna postawa wydaje mi się co najmniej nielogiczna. Pozdrowienia
    1 punkt
  38. Wy tak serio?🙊 Jest jeszcze miesiąc sezonu więc dajcie sobie siana. Takie tematy na wakacje.
    1 punkt
  39. Czyli jeździłeś pożądne free, a nie doceniasz szerokich nart. Specyficzny facet jesteś 🙂 Pozdrawiam
    1 punkt
  40. Wszystko zależy od punktu widzenia. Dla mnie gdy grupa 2 próbuje przekazać rzetelne informacje, adekwatne do jej perfekcjonizmu, grupa 1 traktuje to jako lekceważenie i pogardę. Takie informacje są tak zwaną, trudno akceptowalną prawdą. Podobnie jak z dietą MŻ, dla chcących zgubić wagę.
    1 punkt
  41. Skoro już odjechaliśmy od pierwszego pytania (na które autor dostał już zresztą dwie odpowiedzi) to mogę chyba pójść dalej... Cała ta dyskusja pokazała jak różne mogą być postawy wobec tzw narciarstwa: - zdecydowana większość chyba po prostu lubi zjeżdżać. Czuć wiatr w uszach. Nie mają specjalnie ochoty pogłębiać swoich umiejętności bo to co mają to im wystarczy. Jeśli ktoś im wmówi, że nowa narta pozwoli im łatwiej śmigać to to kupią. Głębiej się nie zastanawiają, podobnie jak przy zakupie pizzy. - druga grupa chce się doskonalić. To perfekcjoniści, to co mają nigdy ich nie zadowoli. Czyli droga samodoskonalenia. Wychodzą z założenia, że każdy zjazd ma być lepszy od poprzedniego. Są dociekliwi, dzielą włos na czworo i żadnej drogi na skróty. - trzecia grupa traktuje narty instrumentalnie - to narzędzie do poznawania gór. Technika powinna być wystarczająca ale też nie należy na nią tracić całego czasu bo się nic nie zdoła zrobić. Odkrycia są ważniejsze od stylu choć ten ostatni jest nie bez znaczenia. Który model jest Twój??? I Twój... Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  42. Kolacja... I jeden głodny...
    1 punkt
  43. Większość narciarzy nie umie dobrze jeździć w każdych warunkach i na każdym rodzaju śniegu, wiec po to jest ta dyskusja żeby wiedzieli co wybrać żeby się nie poturbować i żeby jazda sprawiała przyjemność i była stosunkowo łatwa. Nie traktujmy wszystkich jak zawodników Pucharu Swiata. To są niestety wytarte frazesy. Jakby to było takie proste to na stokach mielibyśmy tylko świetnie jeżdżących narciarzy a dobrze wiemy ze tak nie jest.
    1 punkt
  44. Pierwsze zdanie - pełna racja. Drugie zdanie - kwestia subiektywna. Ty tak lubisz, ja tak nie lubię. Mi się przyjemniej w miękkim śniegu jedzie na szerszej i mniej sztywnej narcie niż SL. Mam z tego wówczas większą przyjemność i frajdę. Ale warto znać różne zdania i sobie samodzielnie wybrać, drodzy Forumowicze 🙂
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...