Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 20.01.2021 w Odpowiedzi
-
1)nie umiecie wytrzymac sezonu bez nart? - Nie umiem 2) można zbudować konkretną formę pod nastepny seozn - cwiczącz w domu. - Formę mam niczym Ingemar Stenmark w 1975r. 3) Mozna odnowić relacje z Rodziną i bliskimi. - Relację z rodziną i bliskimi mam tak wyśmienitą, że pozazdrościć mi mogą Kardashianowie 4) Mozna lepiej gotować - piekarnik nie bedzie służył juz za nastepna szafkę - Magdalena Gessler oraz sam Robert Makłowicz chcieliby tak gotować jak ja, natomiast gdy mi się nei chce gotować zamawiam z miasta żeby wspierać gastronomię. ps. uwielbiam meble typu piekarnik, w salonie mam komodę z piekarników. 5)mozna teraz lepić bałwana, zrobić iglo i fort, a poźniej bitwe na śniezki. -Bałwana jednego spotkałem na forum Skionline 6) Wiecej czaasu spedzać z dziećmi, - Nie mam dzieci, obcych nie lubię 7)praca zdalna daje mase mozliowości - po co pracować? lepiej ten czas wykorzystać w inny sposób, patrz pkt powyżej Jakieś inne propozycje jak wypełnić dziurę po sezonie narciarskim?21 punktów
-
Szczecińska Gubałówka i jazda na plusie Do grona nizinnych stacji, które otworzyły swoje stoki, dołączyła Szczecińska Gubałówka, oferując edukacyjne zajęcia sportowe na lodowisku i na stoku. Zajęcia na łyżwach ruszyły już dziesięć dni temu, natomiast wyciąg narciarski działa od wczoraj rano, po weekendowych mrozach, w czasie których udało się dośnieżyć i przygotować jedną z tras. Kompleks mieści się w szczecińskiej dzielnicy Osów, na skraju Parku Leśnego Arkońskiego, będącego częścią Wzgórz Warszewskich. Jest tutaj talerzyk Tatrapomy i teoretycznie trzy trasy, ale w ostatnich latach - jeśli w ogóle - to czynna jest środkowa, oświetlona, przy wyciągu, o długości ok. 300 m. Na parkingu jestem dzisiaj o 8.55. Oprócz mnie stoi jedno auto, za chwilę dojeżdża drugie - z panem ze snowboardem. Przebieram buty i idę do kasy. Temperatura +3 stopnie i nieśmiałe przebłyski porannego słońca. Spora odwilż od wczoraj, ale mam nadzieję skorzystać jeszcze dzisiaj z zimowej aury, choćby i w szczecińskim wydaniu. Przy górnej stacji orczyka wygląda to tak: W kasie oddaję wypełnione oświadczenie i kupuję skipass. Tanio to tu nigdy nie było - 70 zł za 20 wjazdów . No cóż... Warunki są takie sobie - ciężki, mokry śnieg po wczorajszym deszczu i miejscami wychodzą przetarcia. Chyba było za ciepło, żeby puścili tej nocy ratrak, ale na dość płaskim stoku muld nie ma. Za to przez pierwsze pół godziny na trasie jestem tylko ja i snowboardzista, potem dojeżdża dwóch chłopaków na nartach. Takie tłumy: Z prawej strony nieczynna, najbardziej płaska trasa. I jeszcze rzut oka na budynek kasy z wypożyczalnią sprzętu i namiot lodowiska: Po półtorej godziny wyjeździłam 20 zjazdów i zaczął padać drobny deszcz. Jutro ma być +10 stopni. Czy przetrwają do weekendu, kiedy to ma znów się trochę ochłodzić? I taki to był mój pierwszy i na razie jedyny dzień na nartach w tym sezonie. W każdym razie przyjemnie było poczuć znów śnieg pod deskami .18 punktów
-
Stacja Narciarska Kazimierz w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą #otwieramystoki. Kolejna lokalna i mała stacja narciarska wczoraj się otworzyła dla wszystkich narciarzy oferując lekcje edukacyjne. Co było robić? Po pracy, mimo zmęczenia, gdy zima w pełni - postanowiłem pojechać i odpocząć trochę na nartach. Na parkingu sporo aut, i pierwsze co, to zauważyłem Policję. Nasza Władza zamiast ganiać złodziei i bandytów, handlarzy narkotyków i innych, gania i prześladuje polskich przedsiębiorców 😮 Cóż? Najważniejsze, że Biedronki i inne markety z obcym kapitałem działają w najlepsze... ...są równi i równiejsi, jest Twój ból mniejszy niż mój, a moja legitymacja PZN legalniejsza i prawilniejsza niż Twoja chęć szczera poszusowania Pogoda wczoraj mocno była zimowa. Intensywne opady śniegu i temperatura -3. Ośrodek otworzył 3ci wyciąg oraz drugą długą trasę z samego szczytu. Narciarze się rozjeżdżali po całym ON i przy wyciągach nie było raczej dłuższych kolejek niż 2, 3 minuty. Pytanie, co będzie w weekend? Razem z Paulą się wybieramy, na jazdę od 8 rano, zarówno w sobotę jak i niedzielę. Ktoś wpadnie? Nowa trasa jak widać na powyższym zdjęciu, jeszcze nie jest przygotowana, choć śniegu na niej jest już sporo. Oby nie zmył tego nadchodzący deszcz i ocieplenie - wówczas jest szansa pojeździć na tej trasie! W każdym bądź razie otworzona została, tutejsza "Ścianka" i trzeci orczyk. Tutaj część stoku wczoraj zajął ustawiony slalom AZSu Lublin. Przerobiona górna część tego zjazdu - zniwelowana płaska część i zrobiony lekki spadek - profil trasy sporo się poprawił. Jest fajnie!!! Chwilami przy głównych orczykach, zero ludzi. Trasa, szersza i łagodniejsza - narciarzy chwilami również zero. Trenujący, młodzi Ludzie - widok z samej góry na poprawiony zjazd. Gdzieś na niebie kropki światła, to Puławy (nie wiem, czy to dobrze widać na zdjęciu?). Widok z góry łagodniejszej trasy: Dwa talerze u góry: I nowa zamknięta trasa: Jest super! Szeroko, z łagodnym skrętem pod krótki orczyk... ...ale to nie wszystko! Jest plan wykupienia działki powyżej istniejących górnych stacji i wydłużenia wszystkich tras, wydłużenia wyciągów. Wówczas ten mały ON ma szansę na trasy powyżej kilometra. WOW!!! Oby się ziściło, bo właściciele działek się "stawiają" i nie chcą ich oddać Krótki orczyk jak ruszy zamknięta, nowa część będzie na środku trasy. Rzut oka na nowość właśnie z tego wyciągu. Dwie godziny zleciały szybko. Śniegu sporo naturalnego, więc było wolno. Czekam teraz na trochę odwilży, a potem beton i szybkie warunki Pewnie tak będzie w weekend. Kilka słów co się działo w stacji. Była Policja - nagrywali video z "przestępczej" działalności... ...był sanepid, ale powiedział, że reżim sanitarny był utrzymany. Pytanie, co wydarzy się dalej? Właściciel jest spokojny (jego PKD nie jest objęte rozporządzeniem) - w sądzie jest pewien, że wygra. Uruchomienie firmy zostało konsultowane z prawnikami. Każdy narciarz, który chce pojeździć, podobnie jak w Bałtowie wypełnia oświadczenie o uczestnictwie w zajęciach edukacyjnych. Uwaga!!! Ze względu na zachowanie reżimu sanitarnego w weekend może być przez ON ograniczana ilość sprzedawanych karnetów. Więc, co? Trzeba przyjechać z samego rana, przed godziną 8 rano. 16 dzień na nartach w sezonie zaliczony w Kazimierzu Pozdrawiam marboru17 punktów
-
12 punktów
-
Cześć. Pojeździłem i ja wczoraj w Bałtowie. Nie jest to mój standardowy "obszar operowania", ale co było zrobić, kiedy ani w Beskidzie Sądeckim, ani w Wyspowym, ani na Podhalu nie udało mi się znaleźć stacji, która sprzedałaby karnet osobie bez licencji zawodnika, i bez legitymacji pewnej partii. Trzeba było wsiąść w auto i zrobić sobie ponad dwuipółgodzinny road trip w mocno zimowej scenerii. (Chciałem dodać fotki scenerii, ale chyba mnie to przerasta. Forum z jakiegoś powodu (Error code -200) odrzuca zdjęcia, obojętnie, czy dodaję je z kompa czy z telefonu i zarówno bezpośrednio do posta, jak i do albumu w galerii). Nie ma żadnej sensownej informacji dlaczego, po prostu błąd i już). Wracając do tematu - warto było się tłuc ponad 160km - na miejscu chociaż górka niewielka i zjazd króciutki, to warunki bajkowe, dawno nie miałem okazji w takich pojeździć. Pomiędzy -7 a -3 stopnie, świetnie przygotowany stok z cienką warstwą świeżego opadu, brak kolejek. Brawa za odwagę do otwarcia w obecnej sytuacji. Stacja niewielka, ale wrażenie bardzo pozytywne i dzień miło spędzony. Niestety tylko 3 godziny, bo to najdłuższa dostępna opcja w obecnej sytuacji, ale może to i dobrze, bo zostało mi więcej sił na powrót za kółkiem :). Gdybym miał się do czegoś przyczepić, to jedynie do radia z głośników. O ile sama muzyka w niczym mi nie przeszkadza, to wolałbym gdyby leciała z jakiejś przygotowanej playlisty, czy tam ze Spotify, bo tak jak jest teraz prosto z radia, to niestety jesteśmy zmuszeni co chwilę wysłuchiwać rozwrzeszczanych reklam Media Experta, czy tam innego Carrefoura. Pewnie ględzę, ale jakoś tak zwróciło to moją uwagę. Podsumowując - czwarty (dopiero!) w tym sezonie dzień na nartach jak najbardziej udany. Oby więcej stacji poszło w ślady Szwajcarii i zorganizowało "zajęcia nauki jazdy slalomem", to może jeszcze pojeździmy tej zimy.7 punktów
-
6 punktów
-
Dziś sporo ludzi szkoliło się na stokach Szwajcarii Baltowskiej w Bałtowie. Pogoda raczej nie sprzyjała uczniom, szczególnie na krześle. Wystarczyły dwa przejazdy aby cały tylek przemoczyć zalegającym na krześle śniegiem. Dziwna to ta "nauka" taka bez restauracji. Co prawda działa bar, można coś na gorąco kupić, no ale dziwnie wygląda to siedzenie w odstępach na krzesłach przy ścianie, nie przy stolach. Cały dzień produkowano zapasy śniegu przy krześle, do tego natura też dziś swoje dołożyła.6 punktów
-
W weekend może nie będzie tyle śniegu co w poniedziałek Bo było za dużo5 punktów
-
Może to jednak narty, a nie nietoperz są źródłem Covida? dokąd ten kraj zmierza...?5 punktów
-
5 punktów
-
Kolejna mała stacja narciarska otwiera się dla spragnionych narciarstwa. Kielecki Telegraf zapowiedział otwarcie w sobotę o 10 rano.3 punkty
-
Jeden z moich ulubionych ośrodków narciarskich. Serce mocno ściska co teraz się dzieje. Warunki fantastyczny freeride na wszystkich trasach, a narciarzy garstka. W ostatnich dniach 30 no może 40 narciarzy na wszystkich trasach.Zdecydowanie jest więcej obsługi niż narciarzy. Najwięcej pracy mają przy odśnieżaniu tarasów, a najważniejszy sprzęt to odśnieżarki...3 punkty
-
https://www.bielsko.info/wiadomosci/26103-foto-wideo-heliboarding-w-szczyrku-tak-sie-mozna-bawic?fbclid=IwAR1NLJhWWeO4KR5t9QjPK7hvlkiM72wbpcDovm3MK1fg33-Xk7cNHFaHsgo3 punkty
-
Wczoraj też dało się zjechać do samochodu , na Saharze warunki całkiem dobre kamoli pod butem nie poczułem wczoraj można było spokojnie zjeżdżać , tak samo jak pod Gondolą, natomiast w lesie z Szyndzielni do Bystrej brakuje podkładu śniegu miejscami metr ale puchu i co chwila w o jakieś korzenie czy powalane drzewa zahaczałem.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
zgadzam się w zupełności, ale nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że puszczając daną rozgłośnie radiową stacja narciarska czerpie jakieś profity2 punkty
-
Jednak miałeś rację - jest nowa lista. Dla nas - bez zmian, również po 1 lutego wjazd bez kwarantanny: https://www.bag.admin.ch/bag/de/home/krankheiten/ausbrueche-epidemien-pandemien/aktuelle-ausbrueche-epidemien/novel-cov/empfehlungen-fuer-reisende/quarantaene-einreisende.html2 punkty
-
2 punkty
-
@Bumer, @marboru - sporo śniegu jeszcze u Was na wschodzie! Fajnie, że udało się Wam pojeździć w takich warunkach. Brawo, małe stacje 👏!2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Nie obraź się, ale brzmisz jak wysłannik rządowy. Każdy tu czeka na otwarcie stoków by cieszyć się śniegiem, który wreszcie spadł, a nie czekać na następny rok. Kto wie co będzie za rok. Ale generalnie trzymam za Ciebie kciuki - rób formę.2 punkty
-
Ludzi bardzo mało jeżeli w całym ośrodku jeździło 100 osób to im tak zawazam. Trasy bardzo fajne z góry do dołu są z 3 warianty, głównie łagodne, jedynie trasa numer 4 była ostrzejsza. Minus to wagon z dołu jeździ co 20 minut. Lagalb dwie czerwone trasy i jedna czarna, generalnie trudniejsze ale według mnie ciekawsze. Z Diavolezzy do Lagalb dojedziesz na nartach natomiast w drugą stronę tylko bus lub pociąg.2 punkty
-
Jak ja tych Szwajcarów szanuję. Pokazują, że zwyczajnie można podejść do tematu odpowiedzialnie. Klasa!2 punkty
-
No, no - myślałam, że już się tej zimy nie doczekam . Po uruchomieniu kursów łyżwiarskich na lodowisku na szczecińskiej Gubałówce, jutro ruszają EDUKACYJNE ZAJĘCIA SPORTOWE – LEKCJE JAZDY NA NARTACH I SNOWBORDZIE SLALOMEM 👍👍👍. https://www.facebook.com/szczecinskagubalowka/posts/3751579271567971 Jutro niestety cały dzień w robocie, ale może w środę rano uda się wyskoczyć? Na naukę nigdy za późno .2 punkty
-
2 punkty
-
Szwajcaria Bałtowska #otwieramystoki Udało się! Wbrew rozporządzeniom rządowym, biznes okazał się niepokorny i już wczoraj ruszyły dwie stacje narciarskie w Polsce oferując zajęcia sportowo edukacyjne. Bałtów i Chrzanów na Lubelszczyźnie. Wstępnie mieliśmy dzisiaj w planach trekking po Górach Świętokrzyskich, ale ponieważ znajomi, z którymi się umawialiśmy zrezygnowali z wyjazdu, postanowiliśmy pojechać jednak na narty do Szwajcarii. @tanova gdzie ruszymy pieszo (pytałaś) pozostanie jeszcze tajemnicą, do momentu realizacji tej zapowiedzianej wycieczki. Kiedy to będzie? Pewnie nie prędko, bo mamy narty Jutro rusza również Kazimierz! I teraz trzeba będzie korzystać w każdej wolnej chwili z nart, bo nie wiadomo jak długo znowu pojeździmy? Sanepid i Kaczyści mogą, podobnie jak na protestujące kobiety, nasłać Policję. Dzisiaj od rana -11, więc ubraliśmy się ciepło, jak na zimę Prószył lekko śnieg - pogoda bajkowa! Odśnieżanie auta i potem podróż, po okolicznych, lokalnych drogach, które były białe i śliskie. Jechało się wolno. Na miejsce dotarliśmy 8:57... więc spóźnienie Już na parkingu spotykamy forumowicza, @elosawa, Maćka - umawialiśmy się wstępnie na jazdę poranną. I fajnie! Udało się razem zrobić kilka zjazdów! Pogadać chwilę. Przy kasie niestety już kolejka Kilka minut spóźnienia i trzeba było chwilę odstać. Przed zakupem karnetu, trzeba było wypełnić oświadczenie o uczestnictwie w zajęciach sportowo, edukacyjnych. Maciek pisze... Przez te formalności niestety, kolejka trochę się wydłużała i trzeba było odstać kilka minut więcej. Ruszamy na górkę! Mimo, że nie byliśmy pierwsi, to na początku dnia jeździliśmy z pełnym luzem. Widoczność nie była wspaniała, ale stok przy orczyku przygotowany świetnie! Czynna była dzisiaj również ośla łączka. Piękna zima - połączenie dwóch tras: Trasa wokół lasu super przygotowana (jeden zjazd): W ramach zajęć edukacyjnych - ustawiono na zjeździe przy orczyku slalom. Dla chętnych nauki jazdy na tyczkach... ...po wstępnej obserwacji stwierdziłem, że lepiej nie próbować tak karkołomnych wyczynów sportowych i mocno skoncentrowałem się na rozgrzewce Dzisiaj ruszyło również krzesło i główna trasa. Łącznik między dwoma częściami ON - przygotowany! Pierwszy raz od dwóch lat (dzięki fajnej zimie) ruszył wyciąg krzesełkowy. Warunki na tej trasie - średnie. Mało śniegu, wystająca trawa, nierówno i troszeczkę drobnych minerałów. Po dwóch zjazdach stwierdziliśmy, że wracamy pod orczyk! Krzesło i główna trasa - widok z góry: Warunki przy dwóch wyciągach talerzykowych dzisiaj były doskonałe! I tutaj jeździliśmy do końca naszego karnetu. Po 12stej już sporo ludzi i kolejka....jak to, w weekend... 15 dzień na nartach zaliczony Jutro prawdopodobnie będzie kolejny Jak wszystko pójdzie ok, to będzie jazda w Kazimierzu. Ktoś przyjedzie? Będę ok 19stej. Pozdrawiam marboru2 punkty
-
Ale Cie to ukąsiło :),spoglądając na Twoje wypowiedzi widze tylko jedno - pustka,1 punkt
-
Ależ skąd, to farba jest coraz lepsza. 😀 To samo tyczy się starych jachtów, pomalujesz i dalej pływa 😁.1 punkt
-
Nie, nie będziemy jeździć w weekend. Popatrzymy sobie z okna na stok. Może zaświecą wieczorem. Nastrój się zrobi świąteczny. Póltorej stówki za dwie godziny? Jesteśmy wygodni. Swoje się już wyjeździło. A może się jeszcze pojeździ w tym sezonie w Jurgowie, albo na Mosornym. W Jurgowie dzielimy sumę cen karnetów na dwa. I wychodzi czterdzieści pięć na osobę. I jakie widoki! Zagronie1 punkt
-
Szczerze to nie wiem. Czy to jest puste w środku czy mieści się tam jakaś infrastrukura energetyczna czy telekomunikacyjna.1 punkt
-
Pojedzie r25, czyli mówiąc wprost będzie zapierdalać o wiele za szybko dla początkującego (wiem, co mówię, bo jestem tym początkującym i bardzo wyraźnie doświadczam różnicy w panowaniu pomiędzy nartami r13, r14 i r15, a co tutaj mówić o r25). Jakoś tak to działa, że na krawędzi, czy nie na krawędzi, to im mniejszy promień, tym łatwiej mi nartę kontrolować i jechać z umiarkowaną prędkością. Na Salomonach r15 bardzo szybko przechodziłem w "panic mode" bo prędkość rosła zbyt szybko i na siłę chciałem przyhamować, a to wymagało dużego wysiłku i powodowało szybkie zmęczenie. I wywiozła mnie nie raz i nie dwa, a do gigantki jej daleko. Zresztą, wszystko bardzo dokładnie opisałem w tym wątku, nie chce mi się po raz kolejny tego powtarzać. Być może jest po prostu tak, że osoby lepiej i dłużej jeżdżące doświadczają pewnych cech narty jako nieznaczących niuansów które nie robią większej różnicy, ale w początkowym etapie nauki te niuanse mają bardzo duże znaczenie dla osób z kiepską techniką.1 punkt
-
To się może jeszcze zmienić. Stok rusza zazwyczaj pół godziny wcześniej niż oficjalne otwarcie. Trzeba obserwować. @Mitek wstępnie Kazimierz planuje na sobotę.1 punkt
-
Polecam wrócić do tematu wątku, bo zostanie zamknięty. Telewizję oglądam incydentalnie, poprzez WP pilot, bo nawet nie mam w domu anteny. Zazwyczaj są to wydarzenia sportowe.1 punkt
-
I dodatkowo ulgę przyznać. W sumie to każdy orczyk powinien być otwarty.1 punkt
-
1 punkt
-
Na stronie Jungfrau.ch rozpisują i pokazują to tak: Czyli - ze Skipasem Jungfrau masz podróż inklusive od stacji Interlaken-Ost w cenie karnetu. Z innymi karnetami (Grindelwald-Wengen oraz Murren-Schilthorn) masz część połączeń w cenie, ale w znacznie mniejszym rozmiarze - i nie obejmują one połączenia z Interlaken Ost. Vide mapka powyżej.1 punkt
-
1 punkt
-
Miał być Malinów, a było jak zwykle ostatnio. Malinów odpadł bo baliśmy się, że od Soliska będziemy zakładać pierwszy ślad w przynajmniej półmetrowym świeżym śniegu, a że byliśmy we dwóch to byśmy się nieźle "ściorali" (nie wiem jak się to pisze). Śniegu jest tyle, że poza trasą tylko na mocno stromych odcinkach da się dzioby zadrzeć do góry. Na tych płaskawych narta nurkuje (nasze 95 tak robiły). Dzisiaj 120 i więcej dałyby radę.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Mota się trochę przy wsiadaniu na krzesło i coś przecięło opuszek przy tej skomplikowanej operacji ale grzecznie melduję, że cała, zdrowa, rana powierzchowna i właśnie żebrze w kuchni o kolejną (nie wiem ktorą) kosteczkę .. a jutro wróci na stok - mam nadzieję, że bardziej uważna ( chodzi o tę panią w futrze z prawej ) .. a my też bardziej czujni będziemy Pozdrawiam, M.1 punkt
-
Bułgarskie schroniska należą w większości do BTS (Bułgarski Związek Turystyczny). Ten sam związek zajmuje się też znakowaniem szlaków turystycznych, które są całkiem nieźle oznaczone. Znajomy opowiedział mi andegdotę skąd to się wzięło. Mianowicie, za komu popularyzowano turystykę górską oraz bano się szpiegów. Z tego drugiego powodu mapy były fatalne, lub nie było ich w ogóle. Lecz żeby ludzie nie pogubili się w niełatwych do przejścia górach, dobrze oznaczono szlaki. Bułgarskie schroniska prezentują z reguły niższy standard niż nasze. Często jedynym posiłkiem będzie ugotowana zupa w olbrzymim garze, a na śniadanie ciepły chleb z serem upieczony na starym piecu w kuchni. Do sporej części schronisk nie ma drogi, a wszystko transportuje się na koniach. Do schronisk w których byłem, ścieżka jest miejscami tak wąska, że ciężko się minąć. Po drodze widzę jeden taki konwój żywności - 4 małe konie objuczone piwami, i żywnością. Pomimo tego, nie miałem z nikim problemu. Bardzo podobała mi się atmosfera w górach - ludzie są życzliwi, i podobnie jak u nas witają się. Szlaki w większości są puste, nieco większy ruch robi się w weekendy. Centralna część Starej Płaniny wymaga co najmniej (moim zdaniem) 2-3 dniowej wędrówki aby cokolwiek nieśpiesznie zobaczyć. Drugi dzień poświęcam na przejście trasy od schroniska Raj, do schroniska im. Wasyła Lewskiego leżącego na końcu Doliny Starej Rzeki. Trzeci dzień - to zejście do Karłowa. Drugiego na szlaku, nie spotkaliśmy nikogo. Zupełna pustka. Schronisko im Wasyła Lewskiego - tutaj śpimy, jemy pyszną zupę i kozi ser z chlebem. Ot cała prosta kolacja, i jaka smaczna! Nazajutrz zejście do Karłowa - miasteczka z którego pojedziemy pociągiem do Płowdiw, a dalej kolejnego dnia w Riłę. Zejście do Karłowa to ok 15 km i 1000 m przewyższenia w dolinie Starej Rzeki. Po drodze dwa schroniska. W schronisku Chubawec, jemy zupę i pijemy herbatę. Herbata stoi w wielkim garze - 10 litrowym, skąd jest nalewana chochlą. Karłowo.1 punkt







