Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. moruniek

    moruniek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      21

    • Liczba zawartości

      2 943


  2. Mitek

    Mitek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      7 273


  3. Sportego360

    Sportego360

    Użytkownik forum


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      360


  4. Micheł

    Micheł

    Użytkownik forum


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      294


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 25.02.2021 uwzględniając wszystkie działy

  1. U mnie dalej Słotwiny Arena. Rano bajecznie. Stok przygotowany perfekcyjnie. Pełna lampa. Główny stok wytrzymał do 10:00, Słotwinka była zmrożona do około 11:30. Później typowa wiosna na nartach. Dziś również kilka zderzeń na stoku z interwencją ratowników.
    15 punktów
  2. Zaliczyłem dzisiaj szybki poranny wypad do Myślenic. Na miejscu byłem dopiero około 9:30 przez duży korek na Zakopiance (wypadek). O sztruksie na głównej trasie mogłem więc zapomnieć, a planowałem wbić się punkt 9:00, żeby po raz pierwszy w karierze pojeździć po sztruksie na dwóch czynnych obecnie trasach. Udało się tylko na trasie nr 2, która jest mniej uczęszczana przez narciarzy i dodatkowo przez większość dnia zacieniona przez rosnące przy niej drzewa. Jazda typowo wiosenna. Gdy po dwóch godzinach jeżdżenia, wycofywałem się z Myślenic, termometr samochodowy pokazywał momentami 20C. W sumie to już nawet nie wiosna, tylko niezbyt ciepłe lato. Przebierając się przed wyjazdem latało wokół mnie trochę motyli, więc łatwo się domyślić jakie panują warunki na stoku już wkrótce po otwarciu. Trasa nr 2 na której dzisiaj częściej jeździłem trzymała dłużej, ale operator ratraka nie przyłożył się do roboty. Pełno nierówności, hopek i trochę śniegowo-lodowych brył. Frekwencja jak na Myślenice i dzień roboczy całkiem spora, choć bez kolejek i na bieżąco. W lesie wokół stoku już bez białego koloru. Ze stoku płyną wartkie potoki topniejącego śniegu. Trasa nr 2. Dzisiaj do końca mojej jazdy można było tam jeździć po sztruksie (nierównym tak jak wspominałem). A to już klasyczny widok z góry Chełm na trasę nr 1, Zakopiankę, Myślenice i w oddali Kraków.
    10 punktów
  3. Słotwiny Arena Witam, dzisiaj prawdopodobnie ostatni dzień nartowania. Zameldowani na parkingu o 9:10, szybko kupujemy karnety na cały dzień i na stok. Warunki z rana świetne, równo i twardo. Kolejki w zależności od 2-8/10 minut. Jazda bardzo przyjemna. Temperatura ok 8 stopni. Na Słotwince bardzo przyjemna jazda, mało ludzi, kolejek brak. Stok bardzo dobrze się trzymał. Po 13:00 dużo miejsca na stoku- sporo ludzi w knajpach. Słotwinka o 14;00, spokojna jazda na wszystkich trasach O 14:30 kończymy powoli, czas na obiad. Wrócimy jeszcze na jazdę wieczorną Jesteśmy przed 18, jedni z pierwszych. Równo, twardo i szybko, ludzi jeszcze mało, ale z każdą minutą przybywało. Z czasem spore kolejki, czasem ponad 10 min. Jazda jeszcze przyjemna. O 19;30 kończymy zabawę, wyraźna degradacja stoku w górnej części, natomiast dolna część była twarda i równa. Bardzo udany dzień, przyjemne nartowanie. Temperatura aż tak bardzo nie przeszkadzała. Byliśmy tu pierwszy raz, ośrodek ciekawy. Dziękuje za uwagę. Pozdrowienia Michał
    7 punktów
  4. Pogoda iście wiosenna, ale radość przeogromna 🔥
    7 punktów
  5. Prawie jakby siebie czytał dzisiaj 😀. Przyjechałem później, bo o 7:50. Parking miejski był zajęty. Kużnice - kolejka jakaś krótsza mi się wydawała do kas, bo kończyła się na schodach. Zdarzyłem podejść i zjechać z dwa razy na Goryczkowej gdy kolejowcy się zjechali na Goryczkową. Od razu zrobiło się tłoczno tak, że o 11 kolejka prawie wychodziła na stok. Zaczął się exodus na Gąsienicową. Tam pusto, jazda na okrągło. Jakieś mam szczęście do gwiazd - w poniedziałek Andrzej Bargiel o 12 w wywiadzie na szczycie. Dzisiaj młody Chajzer próbował przekonać widzów TVN do Splitboard - czyli dwie narty ala skitourowe, później łączone w snowboard do zjazdu. Warunki podobne jak ostatni.
    7 punktów
  6. Dzięki za info, spodziewałem się, że będzie dużo gorzej. Jak patrzę to w porównaniu do Pilska dzisiaj, Myślenice to prawie bajka. Dla tych co wybierają się na Pilsko mała rada - weźcie stary sprzęt. Generalni jest wszystko co narciarze nie lubią - przetarcia, kamyki, zasypy, mokry śnieg no i ziemia w dolnej części na trasie 2. Najmniej chyba było dzisiaj muld. Informacje o kamieniach są na stronie jak i przy kasach, więc świadomie wszedłem na stoki. Przejazd z Buczynki do Hali Szczawiny tylko dla tych co nie lubią swojego sprzętu. Górna część płynna, pierwsze 50m zjazdu mocno zniszczone. Tak na prawdę to do pojeżdżenia jest 5 czyli trasa na samej górze. Kolejka na 10 minut stania. Wiem, że jest dużo fanów Pilska ale ja do nich dzisiaj nie dołączyłem. A szkoda bo widać, że jest potencjał. Bardzo dawno mnie tu nie było i trochę się pozmieniało. Podobno trafiłem w tym roku na otwarte krzesło, a zbudowane 7 lat temu - Buczynka.
    5 punktów
  7. Jaworzyna Krynicka. Witam, kolejny dzień wiosennych zmagań. Karnety kupujemy na cały dzień. Przy gondoli meldujemy się ok 9:45. Kolejka ok 15 min, ale szybko się przemieszczała. Temperatura ok 12 stopni... O warunkach na trasie nie ma co zbytnio pisać. Po prostu wiosna. Na bardziej stromych odcinkach szybka degradacja. Na górze, chłodnej i to zdecydowanie i z początku twardo. Później nadal ok i troszkę miękko. Kolejki do kanapy ok 5-6 min. Dużo odsypów. O 14 szybki obiad na stoku również panowie policjanci się zjawili. Po 14 warunki trudne, tylko fragmenty niebieskich tras dobrze się trzymały. Miejscami pojawiły się brązowe kleksy. Kolejek praktycznie brak. Zjazd do gondoli- prawdziwe kartoflisko i mordownia. O 16:30 kończymy tą zabawę. Było fajnie, lecz na slalomce jednak to nie to jutro Słotwiny Arena. Pozdrowienia Michał
    5 punktów
  8. Nie spodziewałem się, że ten wątek zmieni się w ocenianie jazdy 😄 , ale w sumie skoro już przy tym jesteśmy to chętnie bym wysłuchał co robię źle co dobrze itp itd ( zielona kurtka na filmiku) Może uda się trochę nad tym popracować w przyszłości. Pozdrawiam.
    4 punkty
  9. Cześć Najważniejsze co kolega napisał na początek dla Ciebie to "zapnij kurtkę" albo z niej zrezygnuj Przez to majtanie nic nie widać i Twoja jazda choć wydaje się całkiem zgrabna nabiera charakteru bezładnej miotaniny. Jest rytm jest kontrola, jest ŁUK!!, ... nie jest źle. Nie mam czasu ale jak znajdę chwilę coś postaram się napisać bardziej konstruktywnego. Serdecznie pozdrawiam PS No i najważniejsze... jest uśmiech!
    4 punkty
  10. Tak na marginesie ważna dla mnie rzecz, którą @Mitekwspomniał - rola koordynacji wszystkich zmysłów przy ruchu na stoku, w tym słuchu. Na stoku nie ufam nikomu kto jadąc na nartach/desce jednocześnie słucha muzyki. Nie da się tych dwóch czynności pogodzić. Tak samo walczyłem z tym dziwnym zwyczajem wśród kumpli w czasie jazdy motocyklami czy rowerami. Wolny słuch to o wiele większe prawdopodobieństwo uniknięcia wypadku - tak z punktu widzenia ofiary, jak i sprawcy. Ergo - wobec słuchających muzy w trakcie, zasada superograniczonego zaufania do potęgi setnej. Jak potrafią być tak nierozsądni to.. mogą zrobić wszystko, nawet władować się na chama w stojącego.
    4 punkty
  11. Przed Tobą raport narciarski z ośrodka narciarskiego Czarny Groń koło Andrychowa. Śniegu jest pod dostatkiem, warunki bardzo dobre, a ruch narciarzy... Co ja będę opisywał, obejrzyj vloga :).
    4 punkty
  12. Dziś krótka relacja z dziś i wczoraj ze Słotwin Arena. Wczoraj twardo i szybko, dziś miękko i dużo wolniej. Wczoraj było naprawdę widokowo. Wczoraj stok przygotowany perfekcyjnie - twardo. Dziś brak mgły i nadal widokowo. Stok przygotowany dobrze ale już miękko. Wieża widokowa. Jaworzyna widziana ze Słotwin. Fajna trasa z hopkami i bandami ujeżdżana dziś do skutku. I kolejna nie fotografowana wcześniej trasa.
    4 punkty
  13. mnie się bardzo podoba - to jest śmig carwingowy
    3 punkty
  14. Cześć Jest wiele możliwości wpłynięcia na sytuacje, na którą na pierwszy rzut oka nie masz wpływu. Swego czasu napisałem dość rozbudowanego i rozwijanego posta dotyczącego taktyki przyjemnego i bezpiecznego uprawiania narciarstwa (chyba tak się temat nazywał). Niestety nie mogę tego znaleźć ale jakby co odsyłam. Ja mam dość prostą taktykę. - jadę zawsze na otwarcie gdy najmniej ludzi. - biorę dwie max trzy godziny, więcej i tak nie ma sensu bo nuda zabija - na każdym stoku po dwóch, trzech zjazdach jesteś w stanie dobrze obserwując ustalić kto jak jeździ w sensie toru i sposobu (szybkość, stosowana ulubiona technika itd. - znakomita większość narciarzy, którzy mogą być groźni jeździ szybciej ale też w sposób bardzo przewidywalny tzn. stosują ten sam tor przejazdu wybierasz tor inny. - staramy się łapać w przeciwfazie do tych uznanych za niebezpiecznych czy też mogących być niebezpiecznymi - po wjeździe warto chwilkę poczekać i zerknąć co się dzieje oraz ocenić stojących i czekających na zjazd - kto może nas dogonić itd. - zawsze (przy każdym zjeździe) tak planować trasę przejazdu aby była jak najmniej kolizyjna - starać się jechać tak aby Twój tor był zawsze przewidywalny a zmiany (np. zmiana rytmu, wydłużenie skrętu itd.) zawsze kontrolować zerknięciem w tył i w bok - słuchać tego co się dzieje dokoła - unikać grup i grupek, które startują razem - jak jestem z grupka powiedzmy czterech pięciu osób i widzę, ze startują razem a nie po kolei to zawsze się zatrzymuję i opieprzam znajomych - zawsze działa Niestety muszę popracować... Pozdrowienia
    3 punkty
  15. Nigdy nie byłem ekspertem, mnie się taka jazda podoba. Nie będę niczego punktował jeśli nie potrafię zademonstrować jak powinno być prawidłowo. Filmiki zawodowych demonstratorów kręcone w idealnych warunkach mnie nie interesują.
    3 punkty
  16. Skrzyczne i prawdziwe wiosenne nartowanie,koło 12 nawet 15stopni na plusie Rano twardo po lekkim nocnym przymrozku, z biegiem czasu coraz większa ciapa i wyższe muldy na fisie 😅 Na Dolinach stół do końca, choć miejscami zaczynają pojawiać się minerały. Jutro trzeba się ubrać jeszcze lżej
    3 punkty
  17. Dla mnie podział na klasykę i carving jest sztuczny. W pewnym sensie ma to sens, gdy się zestawi zdjęcie narciarza na stoku(lub lepiej film) z przed kilkudziesięciu lat z filmem obecnym. Zakładając, że to są narciarze z niezłym poziomem. Wszystko jest inne. Narty, stok(nie przygotowany). Ale jazda jest podobna. Ustawienie nart też na krawędzi. Inaczej się nie da w skręcie. Skończyłem niedawno osiemdziesiąt lat. Zeszły sezon był niezły, mimo marnej zimy. Lepszy jeszcze byłby, gdy nam z żoną nie uciekła Austria w marcu. Ale jesteśmy cykory. Na nartach rozpocząłem się bawić mając dwadzieścia cztery lata. Praktycznie każdy sezon to około dwadzieścia dni(lub więcej) na stoku. W tej "klasyce" doszedłem do przyzwoitego amatorskiego poziomu. Nieźle jeździłem po muldach. Pojawiły się informacje o karwingach. Opisy nart i ich właściwości. Więc się zainteresowałem. Minął wiek dwudziesty, kupiłem tą nowość i tak byłem napalony, że wybrałem się zaraz za miasto i ubiłem sobie stok. Było to przed Bożym Narodzeniem. Piewsze dziwne wrażenie. Te narty same skręcają. Muszę je delikatnie temperować. I tak się męczę od tego czasu. Mam frajdę. Stoki gładkie, wyciągów skolko ugodno. I ciągle jest to dla mnie wielka przyjemność. Na nartach żyję. Tu mogę się jeszcze porównać z narciarzami o kilkadziesiąt lat młodszymi. Jeśli chodzi o styl - to jak jeżdżę klsycznie czy karwingowo? Staram się "karwingowo". Przynajmniej w sensie unikania ześlizgów. Ale też bez problemów mogę jeździć ześlizgami "klasycznie". Zawracanie głowy. Albo się panuje nad nartami, albo narty wiozą narciarza. Który nawet o tym nie wie. Za to nie mam najmniejszej ochoty(próbowałem raz) jeździć na nartach "klasycznych"(parę par jeszcze gdzieś leży).To byłby jak powrót do samochodu bez wspomagania hamulców, kierownicy, bez ABS, ESP itd.. W dodatku na oponach letnich i w czasie ślizgawicy. Dziękuję! Niech się inni podniecają klasyką. Zagronie
    3 punkty
  18. Mimo że jeżdzę już ponad 10 lat, to dopiero ostatnio poznałam i zrozumiałam faktyczne techniki skrętu na nartach, w tym tzw. carving. Czy na załączonym filmiku jest jazda carvingowa? Jesli nie to jaki mam styl jazdy? Z tego co mi się wydaję carvingowcy mają nogi szerzej i tutaj właśnie pojawia się problem, bo nie umiem tego zrobić - zawsze byłam uczona, że nogi muszą być blisko siebie. Czy może tak jak jest teraz, jest w porządku? Czy macie jakieś ćwiczenia, albo triki, żeby te nogi jednak rozszerzyć? Ogólnie to co jeszcze mogę zrobić, żeby wejść na tą carvingową ścieżkę albo chociaż jakoś swój styl poprawić? Pozdrawiam serdecznie 🙂 WhatsApp Video 2021-02-23 at 16.21.11.mp4
    2 punkty
  19. Relacja generalnie jest spóźniona, bo nasz wyjazd miał miejsce między 1 a 5 lutym. Będzie również ona bardzo krótka. W ciągu pięciu dni zwiedziliśmy 5 ośrodków. Na początek zacznijmy od samej podróży. Jechaliśmy ze śląska przez Niemcy, dzień wcześniej dowiedzieliśmy się, że niby Czesi zamknęli swoje granice nawet dla tranzytu, czy to prawda sam nie wiem. Jedyna kontrola na granicy niemiecko-austriackiej. Pan spytał tylko gdzie jedziemy i nic poza tym. O 7:00 jesteśmy w Samnaun. Krótka drzemka i jazda w górę! W kolejne dni jeździliśmy odpowiednio na Corvatsch, Savognin ( polecam, nieduży ale super ośrodek. Niesamowicie szerokie trasy i bardzo długie no i stosunkowo tani karnet jak na szwajcarskie warunki. Płaciliśmy bodajże 60 franków. Niestety jazda tylko do 12. Silny wiatr zamknął prawie cały ośrodek). St Moritz i na sam koniec Scuol. Codziennie piękna pogoda także wyjeździliśmy się. Powrót do domu również bez problemu. Jedna kontrola na granicy austriacko-niemieckiej. Poniżej wrzucam filmik. Myślę, że on najlepiej zrelacjonuje nasz pobyt. Pozdrawiam. https://www.youtube.com/watch?v=67UiCV1ZC-w&lc=Ugzr7V3sUtFSez_YAP94AaABAg&ab_channel=DominikMelo
    2 punkty
  20. Cześć Ale zgodzisz się, że koleżanka jest niezła bo była na granicy utraty kontroli ale dała radę. Jeeb to śmigu ciętego nie widział nawet w TV. Pozdrowienia
    2 punkty
  21. Na pewno się da! Prognoza wygląda obiecująco i każdej nocy ma być mrozik, także miłego wypoczynku👍
    2 punkty
  22. Młodzi zawodnicy mają mieć proste slalomy, na łatwym równym stoku, z powtarzalnym do bólu skrętem by utrwalać technikę i rytm właśnie. Figury wchodzą później i są po to by rytm złamać, utrudnić, wybić z rytmu, są figury w sl wydłużające skręt -banany i skracające- łokcie, wertikale, sumarycznie cały przejazd sl to powinien być skręt co ok 0.8 sek, popatrzcie na zawodach WC, mają zazwyczaj po ok 60 skrętów na 50 sekund. Klarze zacząłem w tym sezonie wprowadzać figury:
    2 punkty
  23. Skrzyczne,Doliny na Hiltonie o 12 termometr wskazywał 18 stopni😳 Józek zapalił dzisiaj w kominku,żeby ludzie się w środku nie gromadzili 🤣
    2 punkty
  24. Najważniejszy jest rytm, skręt na slalomie powinien być co ok 0.8 sekundy, na gs ok 1,5 sek. Trzeba tak dobierać ustawienie tyczek by w zależności od stoku, warunków i umiejętności zawodników uzyskać te wartości rytmu. Rytm powinien być stały przez całą edukację narciarską.
    2 punkty
  25. To taki miks oldschoolu z carvingiem. Ja uczyłem się jeździć na nartach ponad 30 lat temu mając lat 7. Pierwsze carvingowe narty Stöckli Laser SC założyłem jakoś chyba w 1999/2000 roku i musiałem długo pracować nad tym, żeby pozbyć się przyzwyczajeń w postaci nóg blisko siebie i takiego zarzucania tyłem. Trenuj, pracuj i będzie Ok. Tak naprawdę to jest dobry styl do szerokich, miękkich nart i jazdy na mokrym śniegu. Niejedna osoba chciałaby jeździć tak jak Ty. PS zapnij kurtkę
    2 punkty
  26. Cześć Nie będę się bawił w oceny bo nikt z jadących na filmie mnie o to nie prosił. Autorowi w pierwszym rzędzie podziękowałem za film bo warunków można jedynie zazdrościć a praca nad filmem pewnie też trwała. Mnie zazwyczaj nawet nie chce się wyjąc telefonu aby zrobić zdjęcie nie mówiąc o filmowaniu więc bardzo doceniam. Pozdrowienia
    2 punkty
  27. Skoro już poruszyłeś temat to dokończ i napisz co narciarz z filmiku robi nieprawidłowo.
    2 punkty
  28. Mitek, myślę, że nie chodzi o udowadnianie, że jesteś debilem, tylko zderzenie pewnych dwóch filozofii. Ja uważam, że nawet jest jesteś rozsądnym, mądrym i przestrzegającym zasad bezpieczeństwa narciarzem i człowiekiem w ogóle wciąż nie masz wpływu na to przebieg wszystkich sytuacji z twoim udziałem lub na to żeby im zawsze zapobiec. Szanuję Twoje zdanie, ale jednak nie mogę się z nim zgodzić, nawet jeśli przedstawiasz to jako aksjomat. Natomiast jedna lekcja ze szkolenia, które odbyłam z moimi uczniam utkwiła mi w głowie na długo, pewnie na zawsze - zawsze, ale to ZAWSZE jedź tak, żebyś mógł w KAŻDEJ chwili się zatrzymać lub zmienić tor jazdy. Niezależnie od prędkości, widoczności, nachylenia stoku... Bardzo mądre i trzeźwiące, dla mnie przypominajka, że owszem, narty to wielka frajda i zabawa, ale też odpowiedzialność za siebie i innych.
    2 punkty
  29. Taaa :). Ma plusy dodatnie i plusy ujemne
    2 punkty
  30. W tym roku wyjątkowo dużo relacji z Krynicy i okolic, co mnie bardzo cieszy. Nartogedon w Szczyrku chyba zrobił swoje i Szczyrk oraz sezonówki TMR w tym sezonie wyszły z mody. I oby tak zostało.
    2 punkty
  31. Fajnie poczytać i oglądać co się dzieje na Jaworzynie i Słotwinach. W przyszłym roku będziemy obchodzić ćwierćwiecze gondoli na Jaworzynę. Jakież to było wydarzenie! W moim przypadku zmieniło to miejsce spędzania ferii. Po prostu w Krynicy było lepiej niż Donovalach czy na Malinnom Brdo gdzie jeździłem. Pamiętam jak w latach 90 wyglądały Słotwiny. Jedno tylko uległo zmianie. Wówczas śniegu było po prostu pod dostatkiem. Nie było tych dobrych hoteli, ale mnie to strzyka, i tak w nich nie zamierzałem mieszkać. A te sentymenty. Dziękuję Wam wszystkim którzy piszecie o Krynicy i okolicy. To miejsce szczególnie mi bliskie. Jako dziecko jeździłem tam z rodzicami, jako dorosły jadąc na narty zabierałem mamę, dla której Krynica była zawsze bliska. Powiem więcej, mój syn także ceni sobie wielce Krynicę. Widocznie ten sentyment wlazł w naszą rodzinę.
    2 punkty
  32. Udało sie dzisiaj zaliczyć wypad na Kasprowy. W Kuźnicach o 7:30 było juz trochę luda, ale bywamy tutaj większe tragedie. Okazało sie, ze jestem w stanie załapać sie na klubowa rezerwacje i przypisana do niej gondole jeszcze przed 8ma rano, wiec krótko po 8mej byliśmy juz na Gasienicowej. Tam absolutna poezja - twardo, pusto, pogoda na lekkim minusiku z samego rano albo wokół zera. Na Gasienicowej jazda przed 2,5-3h na okrągło. Potem postanowiliśmy przejechać na Goryczkowa, bo znajomy na skiturach stwierdził, ze tam jest twardziej, a na Gasienicowej juz jednak trochę puszczało. Na Goryczkowej moze ciut lepiej trasy zniosły wzrastająca temperaturę, jednak kolejka do krzesła była na tak 10-15 minut stania. Zaliczyliśmy 3-4 zjazdy i trzeba było zakończyć ten absolutnie epicki dzień na Świętej Gorze polskich narciarzy. Ahh - juz myślami planują kolejny taki wyjazd... Tu jeszcze pare zdjatek, choć nie wiem czy mój IPhone nie poodwraca ich do góry nogami:
    2 punkty
  33. Witam na forum. Kasprowy 21.02 W ostatnich latach starałem się unikać polskich stoków. Sytuacja w tym sezonie niestety wymusiła korzystanie z naszych i w niedzielę pierwszy raz wylądowałem na Kasprowym (wcześniej z racji zamieszkania znałem przede wszystkim rejony Sudetów - do Zieleńca jak nie muszę, to nie jeżdżę; wolałem wstać godzinę wcześniej i jechać do Szpindla niż na nasze górki - w ostateczności Czarna Góra, ale na pewno nie w weekend). Na Kasprowy jechałem z negatywnym nastawieniem, że niedziela, tłum, polski stok, więc generalnie dramat. A na górze pozytywne zaskoczenie. Na Gąsienicowej do krzesła bez kolejki, na Goryczkowej ok. 10min stania, szerokie trasy - jak na polskie warunki super. Oczywiście od razu pojawiła się wizja potencjału góry, ale oczywiście u nas NIEDASIE, a bardzo szkoda.. Rozpieszczony przede wszystkim włoskami stokami bardzo żałuję, że u nas tak wszystko blokują. Parking przy rondzie (bliżej skoczni) 20zł za dzień, 300m spaceru i bus 5zł (powrotny 4zł). Kolejka do kas po 8 sięgała parkingu. My mieliśmy skipass do odbioru z automatu, więc problemu nie było. Nie wiem ile ludzie stali w kolejce, ale obsługa komunikowała, że co 20min rzucają pulę 10 biletów (brak możliwości kupna w automacie, tylko w kasie).
    2 punkty
  34. Dziś Cieniawa,mała kameralna stacyjka przy drodze Grybów-Nowy Sącz.Trasa o profilu schodków,jak Polczakówka czy Rytro,na górnej ściance trzeba się dobrze składać.Wszystko w zasięgu kilkunastu metrów,kasa,knajpa,parking.Dziś 25 aut.Zawsze dobrze przygotowana,sporo śniegu i o 11 tej jeszcze żadnych odsypów.Jeden długi talerzyk,dwa krótkie dla dzieci.Ceny niskie,nigdy kolejek.Warto!
    2 punkty
  35. Dzięki wielkie @[email protected] info o Palenicy. Miałem rozpiskę uwzględniającą jazdę w tym tygodniu w Szczawnicy ale swoim wpisem przyspieszyłeś tylko moją decyzję by tam pojeździć dzisiaj. W sumie wszystko napisałeś, nic dodać, nic ująć. FIS trzyma extra. Niebieska 4 - góra wytrzymała do 10, a reszta puściła koło 11 ale i tak bardzo dobrze mi się na niej jeździło. Uwielbiam "progi" 😀 na trasie. Od razu dostaje się kopa prędkości. ⛷️ Plusem jest, że stacja startuje o 7 rano. W tygodniu do 9:30 na FIS trenują zawodnicy. Później przenoszą się w dolinkę na prawo od orczyków. Wszystko extra gdyby nie ta organizacja wyciągów. Stacja dolna, rzut okiem na FIS (kawał dobrej trasy), początek niebieskiej 4. Dolina z orczykami, super widok na Tarty a obok na Trzy Korony, widok z górnej części orczyków na górną stację krzesła.
    2 punkty
  36. Idealny dzień na Świętej Górze | 23.02 Raz na jakiś czas przychodzi taki moment, że trzeba odwiedzić TĘ górę. Przy okazji 1,5 dniowego pobytu na Podhalu, nie mogło stać się inaczej. Pobudka u znajomych na Pardałówce o 6:00, wstaję, pakuję dobytek i jazda na parking przy rondzie. W parkomacie po wpisaniu rejestracji mamy opcję kupna biletu całodobowego - 22,90 zł dla Urzędu Miasta Zakopane. Szybka przebiórka w narciarskie skorupy i jazda busem do Kuźnic - 4 zł dla górala (ceny wydają się być mocno ruchome - raz 4, raz 5, raz co łaska). W Kuźnicach o 6:50 okazuje się, że sporo osób wpadło na pomysł wczesnego stawienia się pod kasami. Kolejka spora, kasy otwierają o 7:50-8:00, zapowiada się ciekawa godzina stania. Kawa z Yurty i jest trochę lżej. O 7:30 kolejka sięga już schodów z parkingu busów - MASAKRA (!). Po otwarciu kas sznur ludzi szybko się przesuwa, udaje się kupić skipass i wyjechać kolejką o 8:30. Uwaga - jest też opcja kupna skipassu ekspresowego z pewną godziną wyjazdu wagonikiem - 20 zł droższego w małym domku Biura Obsługi Klienta koło kas. Biuro to jest otwarte od 8:00, jednak kolejka do niego również ustawia odpowiednio wcześniej - sporo mniejsza. Wybija 8:30, jedziemy do góry. Temperatura na szczycie już o tej porze około 4 stopni na plusie. Na pierwszy ogień idzie Gąsienicowa - bajka! Twardy, naturalny śnieg na ściance, później równo na wypłaszczeniu i nieco gorzej na przewężeniach przy dolnej stacji. Jednak nie ma na co narzekać. Na stoku sporo miejsca, jazda na okrągło do 10:30. O 10:30 szybki przeskok na Goryczkową i tam... jeszcze lepiej. Trawers nieco wywiany, potem w Kotle stół z minimalną ilością lodowych kartofli, jak najbardziej do przeżycia. Po lewej stronie Kotła ustawiony GS PolSKI Mistrz, ale nie przeszkadza to w jeździe. Warunki mega aż do Szyjki przed ostatnią polanką z dolną stacją krzesła, tam nieco wylodzone i widać, że to już mniejsza wysokość n.p.m. Na początku bez kolejek, później do 10-15 minut stania ale przyjemnie, w słoneczku. Po Goryczkowej kręcę się do 13:30, później na nogach koło dzwona przechodzę na Gąsienicową, tam jeden zjazd ale górna ścianka już mocno zmuldzona, dół super. Wjazd na górę, zjazd Goryczkową i późniejszy relaks na nartostradzie - świetny klimat tatrzańskiego lasu. O 14 z hakiem melduję się przy aucie, zaś po 19 już w Łodzi. To był jeden z najlepszych narciarskich dni, jakie zaliczyłem przez 20 lat jazdy w Polsce. Naturalny śnieg, mimo plusowej temperatury daje radę! Zero pośpiechu, uśmiech i dookoła ludzie umiejący jeździć - jest pod tym względem duża różnica w stosunku do mniejszych stoków. Pozdrawiam całą narciarską brać!
    2 punkty
  37. Tylicz. Witam. Dzisiaj pierwszy dzień wypadu w okolice Krynicy. Na sam początek pragnę uprzedzić iż pisze z telefonu, więc przepraszam za jakiekolwiek błędy w zdjęciach. Od razu po przyjeździe atakujemy Master ski Tylicz. Na parkingu zameldowani o 11:15, troszkę samochodów było Pogoda wyśmienita, trochę ciepło ok 5 stopni. Szybko kupujemy karnety na 3 godzinki. Kolejki do wyciągu ok 5-10 min. Dość miękko, degradacja stoku jak na taką pogodę niewielka. Jeździmy dalej... Slalomka na takie warunki? Trochę średnio. Ok 14 jazda na bieżąco, ludzi dość mało. Ciepło ok 10 stopni. Mimo wszystko fajnie się jeździło, ale bez szaleństw 14:30 kończymy jazdę. Czas na meldunek w pensjonacie i jakiś obiad... Zwarci i gotowi o 17:20 meldujemy się tym razem na Tylicz Ski. Karnety wieczorne kupione, czas trochę jeszcze pojeździć. Zaczynamy od 3osobowej kanapy. Widoczna degradacja stoku. Temperatura ok 0 stopni i z każdą godziną spadała. Wszystkie dostępne trasy objeżdżone. Troszkę muld i odsypów, jazda na bieżąco, bez kolejek. Ok 19 wszystko zaczęło marznąć, więc robiło się twardo. O 19;30 skończyliśmy jazdę. Starczy na dzisiaj, jeszcze sauna przed nami. To był bardzo dobry dzień. A Jutro? Prawdopodnie Jaworzyna Krynicka. Także dziękuje za uwagę. Pozdro Michał
    2 punkty
  38. Rytro 23.02.2021 W nocy przymroziło (po raz ostatni w najbliższym czasie?) Stok twardy do godziny 11. Od około 11:30 rozmiękła wierzchnia warstwa, podłoże twarde. Górna ścianka twarda cały czas. Ludzi niedużo. Rano pełno dzieci na treningu klubowym, jeździli po trasie z boku. Na krzesełku w słońcu bardzo ciepło, aż za bardzo. Na stoku jeszcze żadnych przetarć czy wytopów. Czy jeszcze się uda "porytrować"? To się okaże, czy zamknie go pogoda czy obostrzenia... Godzina 11:30 Po godzinie 12 Godzina 13:30
    2 punkty
  39. Pojechaliśmy dziś przetestować nowe/stare krzesełko na Pilsku. Na Buczynce typowe wiosenne warunki, śnieg mokry i już się przeciera do ziemi miejscami. Muldy niewielkie i niegroźne. Zaskoczyli mnie na plus parkingiem. Dla nowego krzesła są osobne miejsca parkingowe, w zasadzie przy samym wyciągu, jest tam też kasa więc nie trzeba walczyć o miejsce na dolnym parkingu.
    2 punkty
  40. I był Kasprowy dzisiaj - pogoda - lepiej nie mówić a oglądać :). Dzięki za podpowiedzi wczoraj @pasazer85, @dezext - byłem przygotowany na obie opcje czyli wjazd kolejką jak i wyjście na nogach. 7:40 jestem na rondzie i 80% miejsc zajętych - lampka ostrzegawcza się zaświeciła. Dobra biorę podkoszulek na zmianę, plecak z butami i zostaje w trekkingach. Najwyżej wjadę Piątka za bus i jestem w Kuźnicach - kolejka jak na zdjęciu. Decyzja była szybsza niż zastanowienie. Idę, i to nie sam :). 6 zł za wejście do parku. Mogę podziwiać kolejkę z dołu. I od razu sprawdzam stan nartostrady - prefekt. Ogólnie to ją poszerzyli i poprawili. Ale o tym się przekonałem na samym końcu. 51 minut i jestem przy dolnej stacji Goryczkowej. Po drodze spotkałem jakieś 40 osób w tym 2 osoby po 50 które szły w butach narciarskich. SZACUN. W drewnianej budce koło wyciągu można kupić karnet, ale nie ma 4h w sprzedaży. Całodzienny lub 10 wyjazdów. Widoki przepiękne. Co do warunków, podkład twardy, ale góra szybko się zrobiła miękka. Oczywiście gorzej miała Gąsienicowa. Goryczkowa wytrzymała dłużej. Na Goryczkowej do 12 nawet spokojnie. Potem ludzie opuścili Gąsienicową i się przenieśli na Goryczkową. Stanie na 15 minut, za to na Gąsienicowej między 12 a 14 godziną jazda na okrągło. Nikomu nie chciało się mierzyć z muldami na ściance. ⛷️ Na koniec płatność za parking - ALL DAY - 20 zl.
    2 punkty
  41. Dzisiejsze Słotwiny - pełna lampa ale warunki naprawdę dobre. Jeździliśmy prawie do 15. Kolejka w szczycie na 5-8 minut. Stok oczywiście miekki ale bez muld. Kolo 14 zrobiłem 3 szybkie przejazdy i narta naprawdę szła dobrze. Ale jak człowiek usiadł na ławeczce to nie chciał się już ruszać. Bardzo udany dzień mimo jazdy 10-15
    2 punkty
  42. Dziś wiosna na nartach. W nocy brak mrozu, więc miękko na stoku. Pisałem wcześniej, że kupując sezonówki nie dostałem kominów, dziś dostałem maila, że kominy czekają do odbioru - szacun dla osób zarządzających ośrodkiem. Na stoku jesteśmy przed otwarciem. Ludzi mało. Stok przygotowany bardzo dobrze. Dziś miękko więc zabawa przeniosła się do snowparku (bardzo, bardzo fajnie zrobiony). Zabawy na hopkach. Zabawy na hopkach cd. Ilość ludzi około 11:00. U ich konkurencji pusto. Widoczek z popołudniowego spaceru.
    2 punkty
  43. Dodam tylko, że w przypadku 3 Dolin i Espace Killy (Tignes, Val d'Isere) warto szukać promocji skipasowych. W Espace Killy od lat w wyznaczonych okresach jest promo 3 za cenę 2 lub 4 za 3 (zazwyczaj do końca stycznia i później bodaj od połowy marca. W 3V - rezerwować noclegi warto przez lokalne agencje "turystyczne" w pakiecie ze skipasem, najlepiej grupowo. Mój rekord to okolice 190€/os za 6 dniowy skipass parę lat temu (w cenniku okolice 300€ wtedy). Dodatkowo ostatnio też się pojawiały opcje zakupu Duo (przy zakupie 2 skipassów bodaj -10€/os) i Tribu (przy 3 - zniżka 15€/os) Rok temu w 3 Dolinach pod koniec stycznia braliśmy 7 nocy + skipass 4 dniowy. Za sam skipass było 198€ zamiast cennikowych 254€ (-20% za właśnie pakiet nocleg+skipass). Jak byśmy brali 6 dniowe skipassy to by były po 237,6€ (zamiast 297€ (a i to też po promocji za małą grupę bo tak to 320€)) czyli wyszłoby 39,6€/dzień = ~170zł/os/dzień - prawie jak w Szczyrku i chyba taniej niż na Chopoku..., tylko tras jakby więcej ;). Do tego super nocleg w górnym Les Menuires przy samej trasie za za 160€/os + drugi skipas w Espace Killy na 1 dzień - wyszło w sumie 1550zł/os. Ostatnio pierwszy raz od nastu lat pojechaliśmy do Szczyrku i stwierdzam (ponownie), że na Polskie górki nie tyle nas nie stać co szkoda kasy, nerwów i zdrowia. I czasu na stanie w kolejkach. Bo pomijając długaśne kolejki to mimo fantastycznej pogody dosłownie połowa tras była zamknięta - ale rzecz jasna cena pełna.
    1 punkt
  44. Cześć I jeszcze... Wydaje się, że powinno się zostawiać pewien bufor - takie wyimaginowane 1/3 czy 1/4 trasy ale jest to zdecydowanie bardziej niebezpieczne. Po pierwsze nie da się idealnie tego wyliczyć, na stromszym trzeba skręt wydłużyć, plac lodu trzeba ominąć bo Ci się cała grupa wywali a jak chcesz się zatrzymać to i tak musisz wydłużyć do końca aby stanąć na skraju. itd. W związku z powyższym grupa jadąca za instruktorem jest święta i np. ja jak ktoś mi przecinał grupę strasząc dzieci nie miałem litości, i nie należy jej mieć dla łamiących zasady. Pozdrowienia
    1 punkt
  45. Wieczór na Podhalu | 22.02 O 12:00 po ogarnięciu spraw zawodowych podejmuję spontaniczna decyzja - ruszam na 1,5 dniówkę na Podhale. 12:15 w aucie, droga z Łodzi mija w miarę sprawnie i o 17:15 melduję się w Jurgowie pod kasą. A więc Jurgów: Karnecik Tatry Super Ski na 4h kupiony, cena bodajże 85 zł - sporawo. Jako, że cały dzień temperatura była wysoko powyżej zera, a po 17:00 zaczął łapać mróz - warunki wiadomo jakie. Sporo cukru, między jego kopcami twarda tarka - mi to nie przeszkadza. 🙃 Dwie godzinki spędzone bardzo miło, zero kolejek - jazda na bieżąco! Po dwóch godzinach zaczyna być jednak lekko monotonnie, więc wskakuję w auto i hop do Suchego. Suche Ski: Traska wiadomo jaka, wyciąg również nie zachwyca. Jednak to bardzo fajnie spędzony czas, przez dwie godziny sporo rundek góra - dół, warunki identycznie jak w Jurgowie, choć dzięki mniejszemu nachyleniu było bardziej równo. I ponownie: zero kolejek! 😇 Jutro zaś... Święta Góra. 🤭 Pozdrawiam całą narciarską brać!
    1 punkt
  46. Ja się doliczyłem ok 40 osób w wagonie Z nominalnych 60. No i faktycznie większość biletów wykupiona online. Dlatego też, szło to jak krew z nosa. W normalnych czasach, przy tej ilości ludzi jaka była o godz. 8, to trwałoby to może z pół godziny. Na plus, że wagoniki jeździły częściej niż co 10 minut, zwykle co 7-8. Cenne info z tymi parkingami miejskimi Tyle, że akurat koło ronda, to wszystko od rana zawalone. Mnie najbardziej rozwaliło, jak wjechałem na parking najbliżej Murowanicy, a tam kobieta do mnie: "sjedemdziesiat zlotych" 🤣 Tuż obok był za 20. Dojazd busem 4zł, powrót z Kuźnic elegancko na nartach pod samo autko.
    1 punkt
  47. To, że nie ma biletów online, nie oznacza, że nie można wyjechać kolejką rano. Po prostu trzeba być rano w Kuźnicach, kasa normalnie sprzedaje bilety na bieżące wjazdy. W skrajnym przypadku, dziś (weekend, lampa, potencjalne zamknięcie ośrodków wkrótce, itd.), w Kuźnicach byłem o 7.50, do kasy stałem 1h30. W tygodniu powinno być zdecydowanie lepiej.
    1 punkt
  48. ..AMEN ..spojrzyjcie na gościa na filmiku poniżej - zwłaszcza na jego jazdę na muldach, przecież tak dawniej potrafił jechać po muldach każdy dobrze ogarnięty narciarz bo nie miałby innej możliwości zjechania na przykład z takiej Golgoty, ba - na Golgocie musiał jeszcze często zrobić to samo tylko na lodzie Ilu obecnych narciarzy którzy budzą podziw gawiedzi jadać z rana po "wykastrowanych" dokładnie stokach poradzi sobie na muldach, w puchu albo na mokrych ciężkich odsypach albo w kopnym mokrym i piekielnie ciężkim śniegu? Moim zdaniem to jak radzisz sobie w warunkach które wymuszają na tobie sposób jazdy pokazuje klasę narciarza.........ślad za nartami w skręcie ciętym, no cóż - pewnie tez ważny ale jak jadę patrze do przodu 😄
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...