Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 02.03.2021 w Odpowiedzi
-
Dzisiaj miała być Jaworzyna, ale wybraliśmy Tylicz (stacja narciarska Tylicz Ski) na rozgrzewkę. Rano był zmrożony śnieg, potem puścił i porobiły sie odsypy (muld na szczęście brak) ale praktycznie do godz. 14 można było jeździć bez większych katuszy Ludzi mało, praktycznie brak kolejek do wyciągów. Większość tras otwarta. Jednym słowem - udany, słoneczny narciarski dzień !11 punktów
-
11 punktów
-
9 punktów
-
Też mnie dzisiaj negatywnie zaskoczyli zamknięciem Julianów. Wróciłem autem z parkingu na Pośrednim na parking pod Gondolą. W niedzielę Juliany, obie trasy były jeszcze w całkiem dobrym stanie. Żal mi właścicieli barów: Rudego Kota i Igloo. Pozostałe otwarte trasy były dzisiaj przygotowane bardzo dobrze, rano twarde, równe, a zaczęły puszczać dopiero po 11 godz. Jak kończyłem po 13 to mimo ciepła w słońcu trzymały się całkiem dobrze nawet na dole. Dzisiaj ludzi było tyle, że kolejek nie było wcale lub 2-3 minutowe. Dlatego stoki nie ulegały degradacji. FIS na COS przygotowany świetnie od szczytu po Doliny i otwarty dla wszystkich. Nie chcę się wdawać w dyskusję o polityce TMR w Szczyrku, choć swoje zdanie oczywiście mam. Jak na razie wykorzystałem sezonówkę 12 razy w 3 ośrodkach więc powiedzmy, że wyszedłem na lekki plus. Jest mi łatwiej korzystać bo mieszkam 20 km o Szczyrku. Czy kupię na następny sezon, nie wiem.9 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
Kiilka zdjęć z poniedziałku 01.03. Po paru godzinach walki słońca z chmurami od 11:00 na Gąsienicowej wygrało słońce. Nieco dłużej trwało to na Goryczkowej, ale i tam w końcu zrobiło się bajkowo. Lekki mrozek, trasy idealne(kilka przecierek na Goryczkowej, szczególnie na polanie przed dolną stacją wyciągu). Jazda na bieżąco-zero kolejek, cytując klasyka "nogi bolo" 😉6 punktów
-
Przyznam, że jestem w tym roku SMR-em drastycznie rozczarowany: 1. Trudne trasy nie zostały uruchomione w ogóle 2. Jak jest mniej ludzi, wyciągi od razu zwalniają i potrafią jechać jak stare krzesło na Goryczkowej 3. Jak jest mniej ludzi (mniej - oznacza brak dzikich tłumów), Juliany zostały wyłączone 4. Alternatywa w postaci COS - co chwilę wyłączony FIS 5. Bardzo mało tras otwartych (porównajcie się do Białki, Zieleńca - wiem, to inna skala, ale wy też otwieracie trazy niebieskie tylko) 6. Przygotowanie tras - średnie - delikatnie mówiąc 7. Zamknięte trasy, przy których usytuowane są bary prywatne - chcą je dobić, czy co? 8. Brak jakiegokolwiek panowania nad ilością biletów po otwarciu - przez tydzień nie dało się do Szczyrku wjechać, nie mówię o normalnej jeździe na nartach. Na dziś nie kupię następnej sezonówki, nie, bo przestało mi się to opłacać - i tak nie pojeżdżę! W tym sezonie za te 800 zł byłem raptem 3 razy i nie mam po co jechać znowu: zamknięta Bieńkula, jedynka i całe Juliany!6 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Poszlajałem się dzisiaj w rejonie Magurki Wiślannej. Na dojeździe zdziwiły mnie tłumy na parkingach pod Skrzycznem i w okolicach gondoli i Pośredniego. Wyjaśniło się jak podjechałem na Juliany. Około 13:00 było tam pusto. Zwijają się ? Połaziłem trochę pomiędzy Zielonym Kopcem a Magurką, wyszło tego 15 km w 3h vertical około 600 m. Było i klap, klap jak u Kolegi @marboru ale było też szu, szu ... . Warunki na "turystykę/krzoki" idealne, do zjazdów w stronę Wisły już słabo. Można też robić kondycję na drodze ppoż nawet po 15:00 twardo. Jak ktoś chce na biegówkach po śladzie to ten na ppoż nr 4 z Salmopola jeszcze trzyma (może za wyjątkiem pierwszych 200m). Parę fotek: Pozdrawiam mirekn4 punkty
-
Nie no, jak 4h to wiadomo dlaczego się nie spotkaliśmy :). Cztery zjazdy na Goryczkowej, później Gąsienicowa i znów powrót na Goryczkową. Luźno na Goryczkowej zrobiło się dopiero za 10 minut 16. Od marca wyciągi czynne do 16:30. Warunki śniegowe bardzo fajne w porównaniu do zeszłego tygodnia. Mróz w nocy był, było twardo. Zamiast zdjęć krótki filmik do pooglądania Kociołka w pełnej krasie słonecznej. Słońce i przejrzystość dzisiaj mega. GH011274-1.mp44 punkty
-
4 punkty
-
Udało się. W niedzielę zdążyłam na popołudniową jazdę. Atak krzesłem z przesiadką na Buczynkę i dwukrotny zjazd do Jontka pozbawił mnie trochę zapału. Warunki były trudne, żeby nie powiedzieć dramatyczne - masa wytopniałych miejsc i kamieni, śnieg ciężki wręcz cukier, odsypy po kolana. Zaryzykowałam "spacer" zamkniętą 4 do Hali Szczawiny i orczykami w górę. I tu było bosko 😍 śnieg jak trzeba, ludzi garstka, ruch na orczykach płynny. Do 16 kiedy to orczyk stanął w momencie jak dojechałam do bramki 🥺 a mnie pozostał zjazd krzesłem bo dolna 5 zamknięta lub spacer 4 pod górkę. Wygrała opcja "z buta". Trochę zdrowia mnie to kosztowało ale było warto - pogoda dopisała, sceneria obłędna. Poniedziałek, czyli dzis zaczęłam 8:30, niestety po sztruksie porannym na 1 (o ile w ogóle był, zakładam, że tak, widziałam ratraki wspinające się po 20) pozostało już tylko wspomnienie. Trasa zrujnowana, choć parę osób walczyło. Przeniosłam się znów 4 na orczyki. Pogoda była różna generalnie spora mgła ale pojawiało się i słoneczko. Śnieg twardy, miejscami troszkę zdarty do lodu ale miejscami i sztruks się trafił 😊. Powrót zamkniętą co prawda ale przejezdną 6 do 1 i kilka chwil walki o życie na odsypach po kolana pomiędzy minerałami wielkości pięści momentami. Nartki troszkę ucierpiały ale i tak było warto. Dzięki christof za zachętę, to były moje chyba najlepsze do tej pory 3 godzinki na deskach. Ale doświadczenie to ja mam marne 😁. Pozdrawiam współtowarzyszy spaceru niedzielnego i wszystkich miłych narciarzy poznanych na orczykach, może ktoś z Was przeczyta 😉4 punkty
-
4 punkty
-
Demonizowanie szelek jest bez sensu, używane z głową nie robią dzieciom żadnych szkód.3 punkty
-
Wszystkich posiadaczy sezonówek zapraszam w Beskid Sądecki,gdzie najbliższe 2 tygodnie będzie można pojeździć do woli.Szczawnica,Jaworzyna ,Słotwiny,Cieniawa,Magura Małastowska i Rytro czekają na Was,stoki powinny wytrzymać do 13go marca,pewnie jak dziś będzie twardo do południa,bo noce zimne,ludzi mało,trasy przygotowane-najlepsza część sezonu zimowego,jak co roku...3 punkty
-
3 punkty
-
W ośrodku, do którego miałam jechać w lutym, po stoku narciarskim hasają ... wilki https://www.blick.ch/schweiz/graubuenden/begegnung-in-obersaxen-gr-woelfe-verfolgen-skifahrerin-auf-piste-id16374723.html Ciekawe, czy pomyliły narciarkę, za którą pogoniły, z Czerwonym Kapturkiem?3 punkty
-
Cześć Przeczytałem cały temat, obejrzałem zdjęcia, przeanalizowałem szacunku kosztów oraz zupełnie nową logistykę podróży (co dla mnie ma dodatkowy silny walor bo wakacje zaczynam w momencie jak wsiądę do samochodu pod domem) i z dumą zadzwoniłem do Rybelka za swoim (oczywiście najpierw Twoim) pomysłem na fajne narciarskie wakacje i usłyszałem: "Tak jest daleko, do tego przez morze, zimno no i dzień krótki i góry z lasem, śnieg twardy a w ogóle to na północ nawet w lecie nie pojedzie"... I co ja mam teraz k.....a z takim fajnym pomysłem zrobić...? A tak ładnie wszystko zbadałeś i opisałeś! Pozdrowienia3 punkty
-
Dlaczego tak piękne tereny narciarskie mają tak słabego zarządcę ? Już się pogodziłem z tym, że w styczniu i lutym nie da się tam jeździć, ale żeby w marcu też nie można było ? Dodam po ostatnim moim wyjeździe do Krynicy, że tam skibusy funkcjonują normalnie, w Szczyrku się nie dało.3 punkty
-
3 punkty
-
Kilka lat temu zjeżdząłem w marcu żoną z Aiguille du Midi. Napisałem na temat pobytu w Chamonix post na "skiforum", pt. "Impresje z Chamonix". Jest tam sporo zdjęć z tego zjazdu z opisami pejzażu. Przewodnikiem byłem sam. Ale przygotowywałem sobie trasę zjazdu prawie przez rok wbijając sobie charakterystyczne cechy terenu do głowy. By być pewnym wybranej trasie zjazdu, nawet, gdy ew. pogorszy się widoczność. Zejście bezpieczne na miejsce, gdzie zakłada się narty wymaga raków. Są liny ograniczające zejście, ale lepiej jest być asekurowanym dodatkowo liną przez przewodnika, lub kogoś kto ma takie umiejętności. Można bez raków poślizgnąć się i 'wyjechać" pod liną poręczową w stronę doliny Chamonix. Należy jechać w uprzęży biodrowej. To na wszelki wypadek, gdyby się wpadło do szczeliny lodowca. Jak zaczepić linę, gdy ratownik zjedzie do nieszczęśnika? Zjazdy są cztery. Trzy absolutnie niemożliwe bez przewodnika. Przez "Valle Blanche". Tu są ogromne szczeliny i strome ścianki między nimi, z dziewiczym śniegiem. Czwarty, najłatwiejszy, przez lodowiec "Geant"(Giganta), tzw. "klasyczny". Ten zjazd nie wymaga specjalnym umiejętności, typowo narciarskich. Trasa może być przetarta przez zjeżdżających. Trudności zjazdu z Aiguille du Midi(czwarty wariant) nie polegają tylko na umiejętnościach narciarskich. Głównie na bezpieczeństwie. Pierwsza trudność to zejście granią, dalsze to orientacja. Jest tu mnóstwo śladów narciarskich. W razie mgły, zawiśniecia jakiejś chmurki, jest się w ogromnym niebezpieczeństwie. To ogromny teren lodowcowy z mnóstewm szczelin. Widoczne są tylko te szersze. Ale jest ich znacznie więcej tylko węższych, zasypanych śniegiem. Na lodowcu tworzą się szczeliny w krztałcie litery "A"". U góry wąska, potem się rozszerza. Narty dają pewne bezpieczeństwo, ponieważ ciężar rozkłada się na większą powierzchnie. Chodzenie w tym terenie jest możliwe tylko z asekuracją. Zjazd jest piękny, wyjątkowy na świecie, ze względu na panoramę. Ale to nie jest typowy offpiste. Tu jest wysokość, niebezpieczeństwo czychające pod nartami, orientacja. Zjechaliśmy do samego Chamonix. Dojeżdża się do końca lodowca i trzeba podejść ok. sto metrów w górę do małej przełączki, gdzie stoi budka i jest picie(głównie w lecie, z pięknym widokiem na słynną Dru). Stąd leśna drogą(musi być śnieg). Sześć set metrów w dół(jak z Hali Gąsienicowej do Kuźnic). Przekraczając tory kolejki, dojeżdża się do miasta. Parę zdjęć ze zjazdu. Na zdjęciu nr pięć jest skała szczyt Gross Rognon. Na nim są podpory kolejki, która jeździ w lecie z Aiguille du Midu na stronę włoską, gdzie jest kolejka z Courmayeur. Widać wiszące w górze wagoniki. Tak wisza całą zimę. Trafienie na przełęcz po prawej stronie Gross Rognon jest bardzo ważne. Zjechanie w lewo przed tym szczytem to tylko z przewodnikiem i umiejętnością dobrej jazdy po dziewiczych, stromych śniegach. Za przełęczą jest lodowiec Giganta. Mający tu ok czterech km szerokości.3 punkty
-
Rytro 2.03.2021 Dzień bez Rytra dniem straconym Solidnie zmroziło w nocy, do 12 godziny ryterski beton 2.0. Później puściła wierzchnia warstwa. Podkład cały czas się trzyma i jest twardy. Godzina 12 Godzina 13 Na jutro w planach była powtórka ale na razie coś chyba nawalili z brakiem ratrakowania, zawsze na wieczór było zrobione a nie jest patrząc na kamery. W nocy ma przymrozić a jazda po zamarzniętym kartoflisku nie ma sensu.2 punkty
-
.. lat miałem jakieś cztery - lat temu tysiąc, ojciec na górze Goryczki (wtedy wjazd w kocioł był wprost z trawersu Cichej) wziął mnie na ręce, żeby przez lód się zsunąć .. i tak sobie jechaliśmy na dół kotła, głowami w dół na początku a narty ojca na paskach fruwały obok .. bo zapomniał, że ekstra X kg i zakrawędziowanie na płatku śniegu rotomata wypnie .. .. to tak a propos częstego pomysłu zwiezienia dziecka - jak cyzelujecie na maszynach poziom wypięcia to dziecko/plecak potrafią zrobić nieprzyjemną różnicę. M.2 punkty
-
Byliśmy 12 dni. Tydzień jest bez sensu. Trzeba pojeździć w miejscowych ośrodkach- Balm, Brevant, Flegere, Les Grandes Montets, ew. Megeve. Zaklmatyzować się. Mieć rezerwę na gorsza pogodę. Jeszcze parę zdjęć. Dojazd i widoki z Aiguille du Midi. Ośrodki - Balm, Brevant, Flegere, Les Grandes Montets. Zdjęcie nr 3_Mont Blanc du Tacul, Mont Maudit, Mont Blanc, Dom. Z6-ośrodek Les Houches(Zjazdy i slalomy PŚ) Z7- Masyw Aiguilles Rouges, ośrodki narciarskie Brevant i Flegere Z8,9,10 -Balm na początek Z11-Widok z Flegere na trasę kolejki z lodowca Mer de Glace. I niżej leśna droga do Chamonix, którą można zjechać od lodowca, gdy jest wystarczająco dużo śniegu. Z lewej ośrodek w Argentiere, Les Grandes Montets. Z12-Kolejka na Les Grandes Montets(3270 m). Stąd trasy frirajdowe do lodowca Argentiere, lub nawet na Mer de Glace. Z13- widok z górnej stacji kolejki Bochard na Igły Chamonix, otoczenie lodowca Geant, masyw Mont Blanc Z14-21-ośrodki Brevant i Flegere. Z22-25- zjazd z Les Grandes Montets. Wstępne przygotowanie do zjazdu z Aiguille du Midi. Z26-widok "gigantów" alpejskich Grande Combin i Matterhorn z tarasu Aguille du Midi. Z27- Grand Plateau. Trasa zjazdu fri z kopuły Mont Blanc do Chamonix przez lodowiec Bosson.2 punkty
-
Ja młodego dwa lata temu zwozilem w Szczyrku na rękach. Gdy robiło się stromo, ani ja ani on nie mieliśmy zbyt kontroli. Oczywiście to ja miałem wszystko kontrolować, ale było to zbyt trudne.2 punkty
-
Odechciało mi się w tym roku, może kiedyś, jak się ten cały cyrk skończy ...2 punkty
-
Dostałem i dodatkowo info o sezonówce. Ale z wieloma z Was nie przestaliśmy marzyć i wierzyliśmy, że tej zimy będziemy szusować. Kupując Sezonówkę wierzyłeś, że uda się ją wykorzystać na maksa, tak jak w poprzednich latach... ...właśnie Tobie należy się wielkie podziękowanie, że nawet w tak trudnych czasach nie poddajesz się i nie przestajesz marzyć. W zamian za to, my nie przestajemy o Tobie myśleć i gdy po raz kolejny ruszasz na swoje ski tury, my przygotowujemy dla Ciebie ofertę przesunięcia Sezonówki na kolejny sezon. Szczegóły już wkrótce!2 punkty
-
Zazdroszczę Jerremu i Klarze takiego ojca jak Ty. Jaki wiek chłopca jeśli można zapytać ?2 punkty
-
Te kilka lat to 2016. Ale mieliśmy farta. Było wtedy na Aiguille du Midi 6,5 m nowej pokrywy. Marzec dwunastego. Siedem stopni munus na górze i lampa. Śnieg praktycznie skończył padać prze naszym przyjazdem. Pokrywa od dwóch tygodni siadała. To wszystko bardzo ważne szczegóły. Ponieważ małe opady to lodowiec Mer de Glace może być słabo przykryty. Obserwuję pokrywe śnieżną w tym rejonie i były zimy, gdy się nie dało dojechać do końca. Tam musi być dużo śniegu ponieważ na lodowcu jest mnóstwo kamieni. Jest bardzo nierówny. No i ta pewna pogoda, bez zagrożenia lawinami. Miałem zdjęcie z lata, z lotni całego tego terenu. Wszystko jest popękane. Więc duże opady zatykają mniejsze szczeliny. Jeszcze parę zdjęć. Troszkę pomieszane.2 punkty
-
Ze wzgledu na panujaca pandemie i braku polskich dokumentow, jako obywatel Szwecji, moge miec problemy z poruszaniem sie po Europie. Alpy musza poczekac Co czynic? A no przeciez chlopie ty mieszkasz w Skandynawi, a dokladnie w Szwecji. Szwedzkie podejscie do Covid zapewne znacie, wiec nie jest tajemnica ze osrodki narciarskie dzialaja. Oczywiscie sa pewne obostrzenia, ale ja jade na narty i knajp nie bedzie mi brokowalo. Jedziemy zatem do Sälen (nigdy nie bylem w Sälen) Zamieszcze troche przydatnych info, bo moze ktos sie kiedys skusi aby odwiedzic te strony, w czym chetnie pomoge. Osrodek oddalony od Malmö o 750 km wiec nie jest zle. Obecinie nie mieszkam w Malmö ale to nie istotne gdyz odleglosc do destynacji jest podobna i pisze aby Wam to mniej wiecej zobrazowac. Z Pl mozna by dojechac na wiele sposobow, ale pewnie ze wzgledu na polaczenia promowe droga sie strasznie wydluza a i koszta ida w gore, dlatego malo kto odwiedza te strony. A moze sie myle ? Promy do Szwecji plywaja z Gdanska, Swinoujscia, Rostock i Sassnitz. Jest tez droga Putgarden-Rödby ktora jest najszybsza, ale oddalona najbardziej na zachod. Domki i skipassy mozna nabyc na stronie Skistar. Cena jaka zaplacilismy za domek wraz z karnetami na tydzien dla szesciu osob w Sälen to okolo 9000 zl. Musze zaznaczyc ze to szczyt sezonu bo wlasnie zaczynaja sie ferie w Szwecji. Domek samowystarczalny, wiec zabieramy ze soba caly prowiant aby jak najmniej mieszac sie z ludzmi a tez aby jesc po polsku (mozna na tym niezle zaoszczedzic ) Sälen to kilka osrodkow polaczonych na jednym karnecie. Wszystko ma bardzo rodzinny charakter. Kläppen, Lindvallen/Högfjället, Stöten, Tandådalen/Hundfjället 303 metry przewyzszenia, top to 860 mnpm 99 tras zjazdowych 82 km tras Najdluzsza trasa to 2500m 35 zielonych 22 niebieskie 28 czerwonych 14 czarnych 3 skiparki Trasy biegowe Nocna jazda na 17 trasach lecz chyba tylko do 18.00 (do weryfikacji) 87 wyciagow Przepustowosc 83700 osoby na godzine Bede sie staral pisac cos na bierzaco od poniedzialku. Moze jakies dodatkowe fakty na ktore wpadne podczas pobytu. Domek i trasy ponizej. Do zobaczenia w Sälen1 punkt
-
W Kuźnicach koło 8:15 nawet pusto, czyli w kolejce do kasy 30 osób. Gąsienicowa na okrągło, bez stania. Goryczkowa do 11 w miarę na okrągło. Później 15-20 minut aż do 15:50. Ostatnie 40 minut znów pusto :). Czyli schemat - ludzie wyjadą kolejką, zjadą kilka razy na Gąsienicowej i jazda na Goryczkową. Nikomu jednak się nie chce wracać później na Gąsienicową, bo trzeba podejść. I zostają na Goryczkowej.1 punkt
-
Pudło? Nie. Powiedziałem, że to częste i normalne bo częstą sprawą jest, że dostaję dzieciaki wiszące na tyłach. Możemy rozmawiać dlaczego - długa i często indywidualna historia. Nie rozumiem, dlaczego sięgać po niezbyt sensowne narzędzia. Chcesz wbić gwóźdź? Ok, śrubokręt o dostatecznie twardej i szerokiej obsadzie też da radę .. ale od wbijania gwoździ to jest raczej młotek. Szelki to nie narzędzie do nauki jazdy nartach - to narzędzie pozwalające osobom, które nie wiedzą jak z maluchami pracować na nartach przeżyć na stoku. Jak nie wiesz co robić i jak robić a z maluchem chcesz iść na stok to wez szelki, sznurek, nosidła, zapinki do dziobów .. weź cokolwiek, baw się dobrze, baw się z dzieckiem na śniegu. To jest super. Ale nie mieszajmy tego z tematem nauki jazdy na nartach. M.1 punkt
-
Raczej Himilsbach, cyt. „Co się Panu może w śniegu stać? Miękkie to, białe..." https://www.facebook.com/VintageSkiinginPoland/videos/panie-pan-pierwszy-raz-na-nartach/1971686703084331/ Panie! Pan pierwszy raz na nartach?1 punkt
-
Michał, Bez obrazy - pobawiłem się z Twoim młodym i mógłbym napisać : skąd wiszenie na tyłach ? .. na upartego wyrzuciłbym w odpowiedź szelki .. Nie stawiam "innego" punktu widzenia, nie przedstawiam "trenerskiego" punktu widzenia tylko punkt widzenia osoby, która słyszy : jezdzilem już z maluchem, wszystko jest ekstra, no ale na szelkach. Twój punkt widzenia to jeden maluch .. mój n- maluchów w sezonie .. jeżeli rodzic na nartach, bez szelek, nie potrafi zadbać o bezpieczeństwo dziecka to zadbać o bezpieczeństwo nie potrafi. Kropka. Zapina smycz/szelki i ratując się półśrodkami udaje, że wszystko jest ok. Zapytałeś mnie kiedyś jak w godzinę można zmienić styl jazdy dzieciaka. Odpowiedziałem : prostym, celowym zabiegiem. Szelki to przeciwieństwo. Właśnie składamy narciarsko kolejnego malucha po alpejskich sukcesach, który zupełnie nie kontroluje nic .. może stąd moja krytyka. Ale na szelkach było ekstra - "zjechał" z każdej góry .. i gdzies w świat pójdzie kiedys, że uczył się w szelkach - tyle, że teraz uczy się od nowa. Powtórzę - szelki, podobnie jak nosidełko lub bujanie na rękach pozwalają zabrać dziecko ze sobą. Z nauką jazdy na nartach związek mają epizodyczny. Z byciem na nartach już tak. Ale o czym rozmawiamy? M.1 punkt
-
Po zaparkowaniu musisz się jeszcze przebrać, dojść do busa i dojechać do Kuźnic,mi to zajmuje 20-30 min. Być wcześniej jakoś bardzo się nie opłaca, bo skipassoautomat też jest dostępny od godz. 8 Kolejka do automatu to ułamek kolejki do kasy, 50% chętnych kupuje bilet w kasie. 30%ma przypisaną kartę do konta, a 20 stoi w kolejce do skipassomatu. Nie ma sensu być też wcześniej, bo nie wyjedziesz wcześniejszym kursem niż masz wykupiony.1 punkt
-
1. Wydaje mi się, że z Punta Helbronner to będzie jednak wejście skiturowe. Tam jest chyba trochę pod górę. Szczególnie jakby chcieć zjeżdżać ciut ciekawsze linie. 2. Poziomu trudności to tam nie ma. Mam na myśli oczywiście zjazdy na wschód. Jeśli jeździsz normalne freeride to spoko. 3. Problemów nawigacyjnych też nie ma bo w sezonie są tam stada ludzi i wszystko widać. Wystarczy patrzeć co robią inni. 4. Oczywiście ABC plus uprząż (raki i czekan) są konieczne 5. Jakieś awaryjne obycie nawigacyjne (na wypadek mgły) warto mieć. Czyli smartfon z wgranymi drogami. 6. To jest po prostu trasa widokowa, narciarsko przeciętna bardzo, ale "okoliczności" rzeczywiście wbijają. Cały czas mówię o zjazdach na wschód bo północne to zupełnie inna para kaloszy. Pozdro Wiesiek1 punkt
-
Bo ja jakoś nie potrafię się w tą skalę wpasować (zresztą link do niej nie działa), dobrze czuję się poza trasą i w puchu ale nie mam doświadczenia na tyczkach a coś mi się kojarzy że tam był warunek łączny.1 punkt
-
Też choruję od dawna na Valle Blanche, swojego czasu pewne biuro podróży miało w ofercie narty z lotem do Turynu i hotel w Courmayeur, już miałem zaplanowane ale przestali latać, w zeszłym roku byłem przez tydzień 43km od Chamonix ale bez samochodu (jechaliśmy busem z lotniska w Genewie) i mimo że blisko nie miałem jak się tam dostać na rano. Ja bym się bał bez przewodnika, z mojego rozeznania wynika, że startując z Courmayeur jest znacznie taniej, http://www.guidecourmayeur.com/en/escursioni.php?macro=12&diver=1&id_prg=&id_stag=2&settore=Vallée+Blanche&ctmz=0. Tylko że wjeżdża się na Punta Helbronner zamiast Aiguille du Midi czyli trochę niżej i dla niektórych to już może być minus. Ja ciągle choruję na ten zjazd, ale jeżdżąc z dość małymi dziećmi ciężko to dopiąć, ale jak mówią góra nie ma nóg nie ucieknie. Pozdrawiam Marcin1 punkt
-
Fajnie @KamaG, ze udało Ci sie w niedziele na góre pojechac bo faktycznie pogoda i widoki byly cudne ja tym razem bylem skiturowo i bardzo wczesnie. Troche szkoda, ze ocieplenie zabrało tak duzo sniegu bo 2 tyg temu warunki jakie miałas na orczykach byly az do samego dolu. Ciesze sie ze Ci sie podobało i do zobaczenia na Pilsku!1 punkt
-
Ja mlodego przetrzymalem na szelkach. Jezdzil juz na Stubai jak mial 4 lata. Dzis powinien smigac rownoleglym. No ale wazne ze lubi narty i jak na te dotychczasowe dni na stoku radzi sobie swietnie. Gratuluje panowie malych zawodnikow1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
też takie dostaliście ? Ważne jest, abyśmy nigdy nie przestawali marzyć. Naszym marzeniem było, aby szusować kiedyś z Gopassem w ośrodkach narciarskich w Austrii i we Włoszech... ...dziś nasze marzenie stało się rzeczywistością i oprócz ośrodków Mölltaler i Ankogel możemy szusować w kolejnych 6 austriackich i włoskich ośrodkach narciarskich. Oprócz tego Gopass skupił wspaniałą społeczność pasjonatów niecodziennych wrażeń, dzięki czemu powstał jeden z najlepszych portali górskich... ...nad którym nadal ciężko pracujemy nawet podczas lockdownu. Wszystko po to, abyście przeżyli z nami udany, a przede wszystkim niezapomniany urlop w górach. Zacznijmy wspólnie marzyć o tym, by tak jak miało to miejsce w Polsce, tak i na Słowacji i w innych krajach zostały otwarte ośrodki narciarskie... ...a wszyscy będziemy zachowywać się odpowiedzialnie, przestrzegając uzgodnionych zasad ... ...i że posiadacze Gopassu spotkają się razem na stoku, wypiją wspólnie kawę i będą cieszyć się urokami słońca w górach. Tymczasem nadal możemy korzystać z najlepszych alternatyw jakimi są ski tury i narty biegowe ... ... które choć trochę pokrzepią nienasycone narciarskie dusze. SKI TURY W TATRACH WYSOKICH więcej SKI TURY W JASNEJ więcej NARCIARSTWO BIEGOWE W JASNEJ więcej Sytuacja jest trudna dla wszystkich, dla Ciebie i dla nas, ale robimy wszystko, abyś odczuł to jak najmniej. Obserwuj nas dalej, będziemy informować Cię na bieżąco o wszystkich nowościach w ośrodkach Gopass. Pozdrawiam mirekn1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







