Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
07.02.2022 - 07.02.2022
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 07.02.2022 uwzględniając wszystkie działy
-
10 punktów
-
Ruszam o siódmej rano z domu z oczywistymi planami na Szczyrkowski: Golgota i Bieńkula. Na miejscu czujność nie zawiodła - nie mam w zwyczaju doładowywać Gopassa wcześniej i dobrze - gondola, zbójnicka i góra COS-u nieczynna z powodu porywistego wiatru. Oczywistym jest że tłum skumuluje się na Solisku, więc kierunek Salmopolska i Wisła. W końcu jest szansa skorzystać Wiślańskiego Skipassu kupionego na "Black Friday". Decydujemy się na pierwszą wizytę w historii na Nowej Osadzie. Temperatura i świeży nieustający opad robią swoje, już po godzinie dziewiątej dolna część stoku nie nadawała się do jazdy, muldy i mocno wyhamowujący śnieg skłoniły nas po sześciu zjazdach do odwrotu. Zresztą kolejki też niczego sobie... Kolejny wybór pada na Soszów, wszak nie na darmo mości nam panujący Andrzej Duda ukochał tę górkę. Tu całkiem a nawet bardzo poprawnie z warunkami, jakaś odwrotność tego co w Nowej Osadzie. Miejscami wręcz lodowe płaty - lecz z dwojga złego zdecydowanie to zło wybieram. Fajna "objazdowa" trasa numer 5 którą zaliczam po raz pierwszy. Kolejki do kanapy na maks. 5 minut, do krótszego orczyka na bieżąco. Bawimy tutaj następne trzy godziny i choć na górze podmuchy szarpały konkretnie to wiatr momentami powodował że na horyzoncie robiło się zjawiskowo... Po trzynastej pędzimy w stronę Jawornika na STOK, by jeszcze przed ratrakowniem zaznajomić się z tą chwaloną ostatnimi czasy miejscówką. Na miejscu miłe zaskoczenie jeśli chodzi o infrastrukturę i obsługę, kolejki niemal żadne. I z pozytywów to by było tyle, deja vu z Nowej Osady. Warunki nie nadawały się do jazdy niemal od góry, muldy w połączeniu z hamującym mokrym śniegiem to mieszanka zniechęcająca. Nowo otwarty odcinek niebieski już zamknięty, spory brązowy plac w połowie trasy wszystko wyjaśnia. Chętnych na regenerację ślizgów o dziwo jednak w tym miejscu sporo. Z pewnością jednak to miejsce odwiedzę przy innych meteorologicznych okolicznościach - potencjał tego miejca przyciąga. Dzisiejszy Wiślański TRIP wygrywa Cieńków. Do następnego razu, znaczy się chyba do wtorku8 punktów
-
Dziś wiało, sypało śniegiem i go zawiewało. Zdjęcia tego nie oddają, ale coś tam widać. Po przeczekaniu najgorszych 20 minut, wróciliśmy na stok. Momentami, wiatr mi dzieci zawracał. Później ucichło, zrobiło się widokowo. Trasy przysypała warstwa 5 cm świeżego śniegu, cudna jazda. Najlepsze warunki na tej łące, tam mogliby zrobić 2-3 kolejne trasy. Leży metr naturalnego śniegu, na tym warstewka 5-10 cm świeżego opadu. Bawimy się świetnie.7 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
Dzisiaj wieczorne Myślenice. Choć nawet nie wieczorne tylko popołudniowe, bo zaczęliśmy niemal punkt 17, zaraz po ratrakowaniu trasy nr 1. Temperatura kilka stopni na plusie, przez cały dzień co jakiś czas lekkie opady deszczu i śniegu, nie spodziewałem się więc rewelacji nawet mimo przerwy na odświeżenie stoku. Właśnie chyba odświeżenie to najlepsza nazwa, bo w takich warunkach trasa nie ma prawa długo dobrze trzymać. Tak było dzisiaj, jeszcze na bardziej łagodnych odcinkach było nieźle, ale już na stromej końcówce po godzinie jazdy powstały duże odsypy, muldy, ale najgorszy był chyba ten ciężki mokry śnieg. Do tego po raz pierwszy testowałem nowe narty w takich warunkach, jak do dzisiaj byłem nimi zachwycony (Head ispeed supershape), tak dzisiaj musiałem się trochę oswoić z tym sprzętem na tym stoku. Frekwencja mocno umiarkowana. Jak zawsze w Myślenicach bez kolejek, ale trochę ludzi jednak było. Kolejni zjeżdżali nawet o 19, bo przecież wtedy otwierana jest odświeżona trasa nr 2. Nam dzisiaj nie było dane na niej pojeździć, bo karnet dwugodzinny kończył się akurat przed 19:00. Podsumowując było ok, ale bez szału. Ważne jednak, że oderwałem od kompa dziecko zaaresztowane w domu przez spółkę Czarnek/Niedzielski;) Zdjęć wielu nie robiłem, bo po pierwsze Myślenice są tu często obecne, a po drugie wieczorem każdy stok wygląda tak samo:) Trasa nr 1 z nocnymi Myślenicami, Zakopianką i łuną Krakowa (słabo widoczną na zdjęciu) Przygłaskana przed 19 trasa nr 27 punktów
-
Nie chcę spamować zdjęciami w temacie ogólnym i covidowym, a nie mam też melodii na zakładanie nowego tematu z relacją. W każdym razie my dzisiaj pauzujemy (kobiety), a mężczyźni chcą popróbować swoich sił w puchu w Radstadt. Klimat za oknem jest taki i nie wygląda jakby chciało przestać. Rano natomiast mieliśmy pod drzwiami taką dostawę i przyznaję, że poczułam klimat naszego pierwszego wyjazdu w Alpy kilkanaście lat temu kiedy też nocowaliśmy w Bauernhofie i można było zamawiać lokalne produkty.6 punktów
-
Szklarska ze swoim czarnym FISem nie powiedziała ostatniego słowa. Z info z dzisiaj, wymagane są dalej mocne opady śniegu, żeby otworzyli FISa.5 punktów
-
Podoba mi się, że Maryna w 2 przejeździe pojechała na swojego maksa, nie było asekuracji. Czwarty czas 2 przejazdu pokazał potencjał Polki. Może jeszcze w tym sezonie zamelduje się w pierwszej piątce zawodów PŚ. Na olimpiadzie jeszcze start w supergigancie. Miejsce w 20 mile widziane... PS Chiński śnieg sprawia wiele problemów i to zarówno paniom, jak i panom. Jeszcze parę niespodzianek niespotykanych (na plus i na minus) przed nami... będzie ciekawie.5 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
W sobotę w ramach Puchar Pilska miałem okazję odwiedzić Korbielów, tyle ludzi dawno już tam nie widziałem,pełny parking aż do samego dołu, czynne wszystkie wyciągi i łączniki - krótkie orczyki pomiędzy Buczynką a Szczawinami. Warunki dobre, ale poniżej Szczawin trzeba uważać na minerały. W sobotę czarna 7 była wyratrakowana przez skiturowców więc podkład zrobił się elegancki, od soboty pewnie dosypało jeszcze kilkanascie centymetrow świeżego puchu. Co ważne na 7 wycięto jesienią samosiejki.3 punkty
-
Cześć. W przypadku Maryny nie ma znaczenia, czy to PŚ czy IO, bo ona ściga się z najlepszymi zawodniczkami świata niezależnie z jakiego są kraju. Tu są wszystkie najlepsze. Twoja uwaga dotyczy tylko występu Magdaleny i Zuzanny, w PŚ obie mogłyby być dużo niżej w klasyfikacji. Przy gigancie i slalomie nie ma raczej znaczenia na jakiej trasie się ścigają, o wszystkim decyduje ustawienie. Ze śniegiem nie poradziło sobie wiele zawodniczek, niektóre nawet boleśnie. Oczywiście pełna zgoda jeśli chodzi o konkurencje szybkościowe, zawirowania covidowe nie pozwoliły na objeżdżenie wszystkim alpejczykom, nie dotyczy to zawodników z Chin. W ich przypadku lepsza znajomość im nie pomogła. Na przestrzeni ostatnich 6 lat działacze z Chin ściągnęli za duże pieniądze wszystkich wolnych trenerów z krajów alpejskich, przez wiele sezonów trenowali w Alpach, np non stop trenowali na Hintertuxie, jednak nic to nie pomogło i w konkurencjach alpejskich nic do tej pory nie pokazali. Myślałem, że bardziej się postarają i coś powalczą. Narty to jednak nie ich bajka... Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że polskie zawodniczki i zawodnicy jeszcze powalczą o dobre lokaty w innych konkurencjach, a sukces Maryny wg mnie jest niepodważalny, wystarczy zobaczyć kogo pokonała...3 punkty
-
Info z pierwszej ręki. Spadło w weekend 30cm białego w Szklarskiej. W środę odpalają Lolę, w piątek jak dobrze pójdzie Halę Szrenicką.3 punkty
-
Polska już z medalem Dawida Kubackiego, a teraz jedne z najciekawszych dla kibiców zawody giganta kobiet. Sara Hector pokazała moc w pierwszym przejeździe. Truppe bardzo pozytywnie zaskoczyła i świetny przejazd Federici Brignone. Maryna pojechała na swoim (wysokim) poziomie i jest w walce o czołową 10. Czekam na jeszcze kilka naszych zawodniczek i z ciekawością zobaczę ile brakuje im do czołówki światowej (olimpijskiej)... Bassino i Shiffrin gigant mają już z głowy. Trudno coś powiedzieć o Włoszce, bo wyleciała na 2 bramce, kilka bramek więcej przejechała Mikaela, nie pokazała jednak wysokiej formy. Nienajlepszy pierwszy przejazd Petry Vlhovej, o medal będzie ciężko powalczyć...2 punkty
-
@MarioJ był w Szczyrku, jeździliśmy razem. Ja tam spędzałem czasem i 40 dni w sezonie. Czy to coś zmienia ?2 punkty
-
No tak. Tobie można zadać pytanie czy byłeś w Szczyrku?2 punkty
-
Cześć Świetny wynik, ale nie zapominajmy o tym że mimo wszystko zawody PŚ są mocniej obsadzone niż IO. Śnieg pewnie inny, ale też nowe, nie sprawdzone trasy sprawiają problem zawodnikom, gdzie czasami ta rutyna i objeżdżenie jest ważne. Tutaj akurat faworytka wygrała - jest w świetnej formie - nie ma co mówić. Ciekawe będą szybkościowe - szczególnie SG bez treningu - zjazd na pałę - doświadczenie pewnie dużo pomoże - tak de facto trasa dla wszystkich nie znana. pozdrawiam2 punkty
-
2 punkty
-
Przepraszam, jeśli to głupie pytanie, ale czy przy pługu trzymasz kolana blisko siebie, czy szeroko? Pytam dlatego, że widziałem u swojej wnuczki próby wykonania pługu przy rozstawionych szeroko kolanach. Szybka korekta i nagle stała się mistrzem pługu2 punkty
-
Kumpel kiedyś wpadł w poślizg na Gierkówce swoim Mercedesem ( ze 30 lat temu to było) - "poszedł w pola" i troche poobijał sie o krzaki......auto jakieś sie zatrzymało zaraz - podeszło dwóch facetów i pierwsze pytanie jakie padło: panie do sprzedania będzie to auto?2 punkty
-
2 punkty
-
Dzisiaj trochę pojeżdżone, trochę wycieczki krajoznawczej. Co do warunków, to rewelacyjne, stok przygotowany bardzo dobrze. Warunki obok tras jeszcze lepsze, tam można by wyznaczyć jeszcze kilka innych wariantów tras. Było widokowo. Trasy przygotowane bardzo dobrze. To już standard. Pełne słońce. Dziś kusiła ta łąka. I skusiła. Było bardzo fajnie, tak fajnie, że pojechałem samochodem w las i kawałek poszedłem. Było podejście pod Jaworzynę z dala od cywilizacji. Śniegu pod kokardkę. Choć tak tylko się wydawało, bo niektórzy wjeżdżali na skuterach. Była też dolina Szczwnika. Traktorem mogą wywieść w górę. Przy niedzieli, nieco nostalgicznie, chwila zadumy. Warto odwiedzić stare drewniane cerkwie. Jest ich kilkanaście w okolicy. Ta w Powroźniku. Bogato zdobione. p.s. Jedyna łyżka dziegciu w tej beczce miodu, jak jechałem do Śliskostrady, gdzie inni stali w kolejce by zjechać na sankach, facet wypadł z drogi autem i wpadł w zaspę (w aucie przestraszona żona i małe dziecko). Minęło go kilkanaście samochodów i nikt się nie zatrzymał przez 20 minut by mu pomóc. Wyciągnęliśmy go w krócej niż 5 minut. Pomagajmy sobie wzajemnie, dziś ja komuś jutro ktoś mi.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Puchar Pilska w skialpinizmie. Wraz z @christof przeszliśmy trasę w Pucharu Pilska wzdłuż trasy Team. Ze względu na fantastyczne zdjęcia Krzyśka postanowiłem założyć nowy wątek, szacunek że Krzysztof tachał w plecaku solidną lustrzankę, tym samym nie łapiemy się (ja miałem spory bufet w plecaku) do wątku w oparach minimalizmu Trasa https://pl.mapy.cz/s/lacetefudo 19,8 km vertical 1890m Twórca zdjęć podczas pracy Skionline team1 punkt
-
1 punkt
-
Pisząc o pobycie jednodniowym miałem na myśli pobyt 24h bez zbędnych dodatkowych wymogów biurokratycznych jak to jest przy wyjeździe do Czech. Słowacja nie ma takiego wyjątku i tylko tranzyt nie wymaga rejestracji na eHranica. Zresztą wszystko jest w linkach ktore podalem https://www.gov.pl/web/slowacja/zasady-wjazdu-cudzoziemcow-do-republiki-slowackiej-i-tranzytu-przez-jej-terytorium Czechy dodatkowo od 09.02.22 ułatwiają pobyt narciarski, do zakupu karnetu narciarskiego potrzeba tylko pieniędzy1 punkt
-
1 punkt
-
Różnie bywa, w zależności od pogody, ale zwykle pierwszy tydzień po feriach to w zasadzie najlepszy czas na narty w Szczyrku ... są trochę mniejsze kolejki do wyciagow. Jak nie będzie jakiejś mega odwilży, jak np. w okresie sylwestrowo-noworocznym to będzie ok1 punkt
-
Poczytaj sobie moje posty w różnych wątkach zanim zadasz kolejne nietaktowne pytanie.1 punkt
-
Byłeś kiedyś w Szpindlu? Tam jest śnieg jak w Szczyrku pasą się owce.1 punkt
-
1 punkt
-
Po dekadach mizerii w narciarstwie alpejskim zaczyna się robić miło. Myślę że będzie jeszcze lepiej, bo jest coraz więcej rodziców w PL, którzy zapisują dzieci do narciarskich klubów sportowych i inwestują w ich rozwój.1 punkt
-
1 punkt
-
Oczywiście. Taką opcję zaproponowała nam gospodyni, z którą kontaktowałam się od razu bezpośrednio. Dostałam linka do zewnętrznej firmy ubezpieczeniowej świadczącej takie usługi, mogłam zobaczyć zakres ubezpieczenia i wyliczyć sobie składkę. Dla wynajmujących obecny sezon też jest trudny. W sobotę rano rozmawiałam o tym z 'naszą' Marią. Właśnie dostała info, że rodzina z dziećmi nie przyjedzie, bo dziecku wyszedł pozytywny pcr, domyślam się ze potrzebny do tego Ninja Pass. Nie wiem jak to zostało rozwiązane finansowo, ale chyba wszyscy mają już serdecznie dość corony…1 punkt
-
Jedna wpada druga wypada https://www.eurosport.com/alpine-skiing/beijing-2022/2022/winter-olympics-2022-disappointment-for-sure-mikaela-shiffrin-after-gs-defence-comes-to-end-five-gates-in_vid1623698/video.shtml1 punkt
-
Bardzo dużo biegam i gram amatorsko w piłkę od wielu lat, mam wrażenie, że ma to szczególny wpływ na bardzo mały zakres przy rotacji wewnętrznej, przy czym rotację wewnętrzną jestem w stanie wykonać bez problemu nawet więcej niż 180 stopni. Mam jeszcze jedno małe pytanie, czy podczas skrętu (czyli przeniesienie ciężaru ciała na przeciwną nogę do skrętu) muszę bardziej krawędziować nartę oraz czy mogę sobie pomóc delikatnym podnoszeniem przeciwnej nogi oczywiście bez odrywania jej od stoku co zwiększy mój docisk narty skręcającej? Mam nadzieję, że idzie zrozumieć to co napisalem Miłego dnia.1 punkt
-
Krzywo tam jest źle się idzie,jedna noga wyżej druga niżej do tego jakiś niepewny teren, wolę się zmęczyć konkretnie pod góre, potem wykorzystać moje mini foczki na odcinku do Szrenicy.1 punkt
-
Wybieram się właśnie tam za 2tyg., więc wszelkie relacje mile widziane1 punkt
-
1 punkt
-
Nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się, że może próbujesz ustawiać narty pod pewnym kątem, na płasko. Tymczasem pług, jak sama nazwa wskazuje, zakłada, że krawędzie wewnętrzne są nachylone do poziomu, wewnętrzna niżej - wtedy można "orać" śnieg. A to wykonać łatwo. Pamiętaj tylko, żeby mieć nogi ugięte w kolanach. Bardzo powszechny błąd przy pługu to usztywnienie na prostych nogach. Życzę powodzenia . PS. A co do ćwiczeń, to poleciłabym po prostu codzienną gimnastykę złożoną przede wszystkim z ćwiczeń rozciągających. Raz, żeby się nie usztywniać, co bardzo przeszkadza w nauce na początku i prowadzi do kontuzji, dwa, takie ćwiczenia pomagają zyskać świadomość tego, co robi się z własnym ciałem.1 punkt
-
1 punkt
-
Jaworzyna Krynicka 22.01 Tak jak obiecałem wybrałem się do Krynicy a dokładniej na pobliską Jaworzynę. Wybieram się dość wcześnie ze względu na weekend, zawody i testy Fischera spodziewam się tłumów a lubię parkować pod gondolą. Na miejscu melduję się już ok 8:20 a Pan parkingowy kieruje na górny parking gdzie oprócz mnie stoi 5 samochodów (jak się okazało przy gondoli było jeszcze kilka wolnych miejsc, wystarczyło tylko zapytać i Pan bez problemu wpuszczał). Kupuję karnet na jazdę dzienną ponieważ w planach jazda do godz. 15-16. Rano lekki śnieg na dole -5, góra -10. Bramki do gondoli otwierają tuż przed 9, była dokładnie 8:55. Pierwsze dwa zjazdy trasa nr.1 bez kolejki do gondoli. Trzeci zjazd przed godziną 10 już z kolejką ok. 10min (może byłaby mniejsza gdyby nie mentalność ludzi którzy wsiadają po 3-4 osoby.. Brak interwencji ze strony obsługi i brak dodatkowego wejścia myślę że to mogłoby sporo skrócić kolejki). Szyba ewakuacja na trasę 2 i korzystam kilka razy póki brak kolejki do orczyka. Ku mojemu zaskoczeniu ludzi nie przybywa, cały czas na bieżąco na trasie trochę śniegu, zaczyna ostro sypać i zaczyna się jazda w puchu. Następnie trasa nr. 2A dojeżdżam do krzesełka i spoglądam na moją ulubioną trasę nr.4 i uwaga - śnieżą!!! Panowie rozkładają armatki i je uruchamiają. Ogólnie trasa nr.4 obstawiona armatami ale pracuje tylko garstka. Po tej stronie Jaworzyny zostaję do ok. 13godz. z przerwą na kiełbaskę Później wybieram się na krzesełko przy trasie numer 6 gdzie o godzinie 14 kończą się zawody i można wjechać na trasę a tam prawdziwy freeride ok. 15cm świeżego śniegu korzystam do godziny 15:30 z wielkim bananem na twarzy. Ogólnie wypad na wielki + nie wiem jak kolejka do gondoli w szycie ale do innych wyciągów na bieżąco również do orczyka na 2. Jazda cały dzień w opadach śniegu a na trasach można spokojnie pośmigać w puchu. Najlepsze dla mnie trasy 2 i 2A można było korzystać z całej szerokości, brak szkółek tylko kilka osób z instruktorami. PS. Za tydzień chyba powtórka gdzieś czytałem że w tygodniu mają otworzyć 5 także może być jeszcze lepiej w dodatku że śniegu tego naturalnego będzie przybywać. Kilka fotek:1 punkt
-
Rytro 19.01.2022 Piękna pogoda, -5 st. o 9 rano. Stok przygotowany rano na cuda, równiutko, wafel na całości 😁 Fajnie zmrożony ale nie betonowy. Dopiero po 12 godzinie zaczęło wychodzić twarde/lodowe podłoże. Ludzi nie dużo, nikt nikogo nie deptał. Były szkółki/półkolonie/kolonie/zimowiska ale jeździły wężem po części tras i to nie cały czas bo po 11 wszyscy się zmyli (pewnie na posiłki) i część powróciła przed 13. Bardzo udany dzień i fajnie pojeżdżone przez 4 godziny. Sytuacja przy bramkach około 11:30 Po godzinie 13 @[email protected] Kiedy w planach kolejne Rytro? 😉1 punkt
-
1 punkt
-
Cóż,,5 lat temu to wszystko dobrze działało. https://www.skionline.pl/forum/topic/21816-brenna-dolina-leśnicy-ski-świniorka/1 punkt
-
Rozmawiałem z właścicielem.. Maja wszystkie pozwolenia od 3 lat na szybki talerzyk.Dzis największą przeszkodą da właściciele gruntów. Negocjacjee trwają,jak się dogadają to są pieniądze na nowy talerzyk i połączenie z górą1 punkt
-
Wczoraj odwiedziłem jeden ze śląskich sklepów Decathlon (konkretnie w Auchan pomiędzy Katowicami i Chorzowem na średnicówce). No i patrzę, a tam zaczynają wyciągać już ofertę zimową. Kaski, gogle, rękawice, czapki. Wczoraj jeszcze nie było nart i butów, ale miejsce mieli już przygotowane. Znaczy - idzie ku dobremu1 punkt







