Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. moruniek

    moruniek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      25

    • Liczba zawartości

      2 943


  2. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      5 316


  3. wolcjusz

    wolcjusz

    Użytkownik forum


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      555


  4. WojtekM

    WojtekM

    Użytkownik forum


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      2 416


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.02.2022 uwzględniając wszystkie działy

  1. Złoty Groń. Trochę ludzi jest. Sporo było nawet już po 8.00. Coraz szybciej przyjeżdżają. Warunki w zasadzie o 12.00 jeszcze dobre, ale pora powoli kończyć.
    14 punktów
  2. Czantoria z rana piękna ale po 2 godzinkach masakra narciarzy Czas do domku
    13 punktów
  3. Laskowa po raz trzeci. Średnio mi się już chciało, ale został mi ostatni dzień na karnecie więc stwierdziłem że trzeba go wykorzystać zanim śnieg im stopnieje. Rano od dziewiątej ludzi jeszcze niewiele pomimo soboty, ale już niestety gęstnieje. Warunki dobre, cieniutka warstwa świeżego po nocy i zamarznięty sztruks pod spodem. Jazda przyjemna.
    12 punktów
  4. Dziś miłe spotkanie na stoku z @marekbtli jego żoną. Wspólna jazda i sympatyczna rozmowa. Wczoraj wieczorem padał deszcze, w nocy mróz i wiatr, więc dziś był beton. Do tego pełne słońce, lekki minus, dobre towarzystwo, czego chcieć więcej ? Po jeździe, sympatyczny spacer po Muszynie, Ogrody Sensoryczne, Ogród Baśni i Legend - polecam. Pełna lampa. Warunki na stoku. Jest dobrze. Dziś dużo ludzi czekało się w kolejkach. Korkowała się nawet Słotwinka (czego wcześniej, nie było). Dobrze wkomponowana kawiarnia w zbocze góry. Tak, tak w Muszynie jest już jedna wieża widokowa. Ogród Baśni i Legend. Panna Wodna. Diabeł Boruta. Harnaś. A to mieszkanka Tylicza czy też Muszyny. Tak wystylizowana, jakby co dopiero przestała chędożyć. Panorama - widać Tatry. Tu zachód słońca. A tu księżyc.
    11 punktów
  5. Bienkula - beton, Golgota - beton cholernie szybki, czerwona 7 bardzo przyjemna, Juliany - super bo wiadome, że tam są najmniejsze stromizny. Snieg naprawdę bardzo szybki i niestety nie wszyscy dobrze na tym wyszli. Koło 9 obok trasy 10 laduje helikopter. Mam nadzieję, że nie skończyło się to jakoś bardzo źle... Pogoda cudowna, rano lekki Mrozik 😀 Rudy Kot odwiedzony i jak na ferie pojezdzone bardzo fajnie.
    9 punktów
  6. IMG_4401.MOV Dzisiaj intensywny dzień w ośrodku Czarna Góra. Warunki i pogoda idealna, jedyny minus jak zawsze, ilość narciarzy na stoku. Pierwsza godzina od otwarcia coś pięknego, włączyłem aplikacje na dłuższa chwile SKI TRACKER, efekt w zdjęciu, bardzo ciekawi mnie z jakim pomiarem blędowym wiąże się użytkowanie aplikacji jeśli chodzi o prędkość. Czynne wszystkie wyciągi oraz trasy. Działał nawet wyciąg PROCA co jest ostatnio rzadkością Nowy hotel oddany do użytku Wszystkiego Dobrego ! IMG_4401.MOV
    6 punktów
  7. Potwierdzam. Jazda dziś była rewelacyjna. Do 9:45 zero kolejek, potem niestety się zaczęło stanie po 15-20 minut, więc się zwinąłem do domu, ale i tak udało się machnąć 45km
    6 punktów
  8. 6 punktów
  9. Opuścili mnie wszyscy przyjaciele: Link do całej relacji (wiele zdjęć ze Szczyrku dzisiaj): https://blogonartach.blogspot.com/2022/02/opuscili-mnie-wszyscy-przyjaciele-die.html Opuścili mnie wszyscy przyjaciele. Die Golgota. Die beste rote Piste in Polen! Muszę się pożalić: — Cześć! Jedź ze mną do Szczyrku! Wyjedziemy tak, aby dojechać o 8:00, zaparkujemy na Solisku, karniemy się Golgotą z 10 razy, a jak już narciarz wyspany typu SPA dojedzie, my pojedziemy do domu — wypuściłem zajawkę. Pomysł wydawał się genialny, zwłaszcza, że Golgotę mam w karnecie, a kilku kumpli też. Niestety, opuścili mnie wszyscy przyjaciele i nikt nie chciał ze mną na tę Golgotę jechać: — Nie mam czasu! — Po co jechać na kolejki! Przecież to sobota! — Golgota? To za trudne! Aż nie chce mi się wymieniać wszystkich wymówek. Cóż, pojechałem sam! Wjazd do Szczyrku na 8:00 okazał się nie taki łatwy, gdyż do Szczyrku wróciły korki. Dojazd na Solisko okazał się niełatwy, gdyż okresowo trzeba było swoje odstać. A w tle Beskidek - aż żal, że nieczynny! Ale korki skończyły się skutecznie na dwóch głównych parkingach pod gondolą. Dalej (przynajmniej rano) było zupełnie pusto. Koniec ształu, droga fraj!
    5 punktów
  10. Dzisiejsza wyrypa.Korbielów----> Pilsko. Warunki i pogoda sztos. Nawet na kopule szczytowej bezwietrznie. Spokojnie można było się wtarabanić na górę z leżakiem. W celu zrobienia alpejskiego brązu. Zarówno skiturowa brać jak i piesi turyści oraz narciarze dopisali :).
    4 punkty
  11. Start zgodnie z planem. O 8:00 kolejka do kasy ok.15 osób - o 8:20 już z 50. Pierwszy wjazd 8:40. Pierwsza godzina na bieżąco - 4 zjazdy, 2-godzina do 4 zjazdów zabrakło kilku minut. Potem już tylko gorzej 10, 15, w szycie lekko ponad 20 minut czekania w kolejce. Warunki na Loli 4+. Dlaczego nie 5? Drobne garby, które skutecznie potrafiły wybic z rytmu. To nie był stół. Niemniej śniegu na tyle dużo, że cała szerokość przygotowana. W południe pojawiły się przecierki po prawej stronie, pojedyńcze gałązki kosówki wychylały się spod śniegu. Końcówka Loli - malutka ścianeczka z mocnymi przetarciami od rana. Dobry stan trasy w zasadzie do końca dnia, chociaż im później tym więcej odcinków z twardymi garbami powodujących nieprzyjemne podskakiwanie. Odsypy w normie, muld nie było. Śnieżynka dzisiaj całkiem dobrze, ale warunki bardzo dobre na stronie ośrodka to przesada. Również garbiki, a w 2-giej części dnia pojawiał się lód na "ściance". Puchatek jako zwienczenie zjazdu śnieżynką bardzo dobrze cały dzień - twardo, mało odsypów. Po przerwie na uzupełnienie płynów i kalorii udałem się na Halę Szrenicką. Pierwszy zonk to 1 czynny orczyk i kilkunastominutowa kolejka do trasy 600m długości. Na 2 orczyku odbywała się instalacja kotwic. Po 1-tej puścili 2-gi orczyk i sytuacja się poprawiła - jazda prawie na bieżąco (kolega został i od niego to info, ja zjechałem 2 razy i uciekłem) Warunki na hali bardzo dobre - równo, bez odsypów. Przy słonecznej pogodzie widokowo przepysznie. Swiąteczny kamień nieczynny. Z perspektywy górnej stacji Karkonosza Lola powyżej warun bardzo dobry - być może wyżej brakuje śniegu. 2-ga sekcja krzesełka na Szrenicę tylko bez nart, więc stanu FIS nie sprawdziłem Kilka fotek z dzisiaj Śnieżynka Widok na Lolę w górę od Karkonosza i w dół Hala Szrenicka I off-piste na nielegalu - zjazd z Hali do Loli Reasumując - ludzi dużo, a nawet bardzo dużo. Warunki dobre i pomimo dużych kolejek do wyciągów wynik na koniec dnia całkiem dobry: 90km w totalu, 51,5km w dół w 7h jazdy z czego ok. 45min na Hali i 30min w restauracji. Jakość do ceny oceniam dzisiaj na 4.0 ( ze względu na kolejki, 1 orczyk na Hali od rana, brak Świątecznego Kamienia oraz nie do końca wygłaskane trasy) Za pogodę plusów nie daję - na to ośrodek wpływu nie miał Dla tych co mogą sobie pozwolić polecam wizytę w tygodniu - warto. Ci co wybierają się w weekend - można się najeździć tylko trzeba ćwiczyć cierpliwośc w kolejce.
    3 punkty
  12. Działemy lawinowo w Tatrach😜
    3 punkty
  13. Dziś odwiedziłem Królową Beskidu Śląsko- Morawskiego. Dziś czeska królowa była kapryśna jak nasza babia góra. Mróz,mocny wiatr i ograniczona widoczność. Wejście od parkingu Krasne przez las (O 9 był pełny) Śniegu wystarczająco na 8 kilometrowy zjazd.
    2 punkty
  14. Po dzisiejszym dniu w Szczyrku jak ktoś mi powie, że jest lepszy osrodek w Polsce to chyba padnę ze śmiechu. Nigdzie nie ma u nas tak zróżnicowanych tras i I takiej długości. Wszystko zależy oczywiście od warunków śniegowych i ilości ludzi ale.... Jak jest to co było dzis rano to można wymyślać bzdury... Przejazd Bienkula i Golgota to jest poezja. Chcesz łatwiej to Juliany robią robotę.... Ktoś tu pisze o Jaworzynie.... Szczyrk to zupełnie inna liga narciarska... Nawet nie pojechałem na COS aby zaliczyć FIS a w 4h było już dosyć 😉 Było bajkowo 😀 20220212_084922.mp4
    2 punkty
  15. That's not a mogul, that's bump :-P
    2 punkty
  16. Tak, wyratrakowali. Niezbyt dobrze w górnym odcinku. Jutro wrzucę filmik z przejazdu Golgotą i Bieńkulą.
    2 punkty
  17. 2 punkty
  18. Kolej rzeczy ustala się chyba sama w ciągu życia, w miarę postępów technicznych, objeżdżenia i nabywania świadomości, albo jak kto woli ogarnięcia narciarskiego. Przynajmniej w grupie amatorów. Przez pierwsze lata jeździłem na tym, co można było kupić w PL, ew. na tym co się przywoziło przypadkowo z zagranicy. Potem już w dojrzałym wieku kupiłem SL i katowałem się nimi przez 10 lat. Dopiero potem odkryłem, to co każde dziecko uczące się jeździć na nartach wie, że długa narta z większym radiusem to inny świat, a i nauka na niej układa pewne rzeczy w rozsądny sposób. Mam SL, ale przestałem w zasadzie na niej jeździć. Hybryda z grubsza załatwia wszystkie warunki, z grubsza, a tak naprawdę, to nie załatwia. Po kupnie takiej hybrydy i po pierwszy zachłyśnięciu przyszła refleksja, że jak w nocy spadnie trochę świeżego śniegu, to taka hybryda jeździ gorzej niż AM 80, a jak na twardym chce się pojechać ostro i bardzo ostro, to nagle dzioby zachowują się niestabilnie i w ogóle poczucie pewności spada. I że ten długi skręt to nie jest taki długi itd. Dlatego dokupiłem GS sklepowego i to było to. Jak zacząłem pobierać jakieś nauki na bramkach, to się okazało, że nie do końca. Poza tym przez pierwsze dni użytkowania GS nie mogłem się nadziwić z jaką łatwością można zacieśnić skręt, no przecież R 18, a ja tutaj prawie slalom. No to master... trochę krótki, ale master. Znowu ta sama historia... Znowu coś, co przewraca moje pojęcie o narciarstwie. Nie wiem nic na temat kolei rzeczy doboru nart, wiem jedno, że jedna grupa mówi o tym, że nieważne na czym jeździsz i jest druga grupa, która rozróżnia nartę na poniedziałek godzina 9:00-12:00 i wtorek od rana do obiadu. Ja, amator, może ambitny, ale amator, jestem gdzieś po środku i mam 4 pary nart, a niedługo pięć. SL, GS skl, AM, hybryda. Dojdzie master... Kolejność? Ja przebyłem drogę od krótkich do długich, szkoleniowo pewnie powinno się odwrotnie... Najchętniej miałbym ich z dwadzieścia, uwielbiam mieć narty, patrzeć na nie, myśleć o nich (wtedy kiedy akurat nie mogę na nich jeździć, bo jestem w pracy, z psem u weterynarza, na wywiadówce i robię tysiąc innych rzeczy).
    2 punkty
  19. Czemu? Ja jadę rano, w godzinę bez kolejek się wyszaleję, drugą odpoczywam w kolejkach i do domu.
    2 punkty
  20. Dzisiejsza relacja nieco później, niż zwykle, bo dopiero wróciłem, korzystając z pięknej pogody. Rano widokowo. Po prostu pięknie. Pełna lampa. Stoki wylizane. Ludzi umiarkowanie mało. Bar na Słotwince. Tu jakaś koparka i stos drewna, będą coś budować ? Śniegu jeszcze zostało. Po stoku Góra Parkowa. Też jest plac zabaw z tarasem widokowym. PKL cały czas remontuje. Jest widokowo. Było też pyszne jedzenie, tym razem pod Górą Parkową. p.s. W Muszynie ma postać nowa wieża widokowa na górze Malnik, wplanach też kolejka widokowa.
    2 punkty
  21. Okienko pogodowe, czwartek. Ruszam z rana myśląc będzie dobrze. Czy było? Dla wielu zagadnień pojęcie względne. Dziś był plan na Szczyrk: złapać dwa "białe kruki" na mapie SMR oraz pokręcić do upadłego na czerwono-czarnej intensywności. Rozgrzewka na Wierchu Pośrednim, już rano widać że pokrywa niezbyt tam imponująca miejscami trochu "brązu". Następnie wymarzona Golgota - dwa zjazdy, pełne zadowolenie. Warunki jak na tę pogodę fajne, stok urzeka - nie za długi, nie za krótki, nie za wąski, na regularnym nachyleniu. Ja ruszam dalej. Żółta kanapa do góry i zjazd Malinową siódemką, odsypy już są (godzina 10) ale też jazda zadowalająca. Na dole w Solisku tłok narasta. Kolejki na średnio 15 minut. Raz jeszcze z Wierchu i lecimy na Halę Skrzyczeńską. Tam jedynką (sportowa) do Gondoli, warunki już takie Sobie. Na dole Gondola kilkanaście minut, znacznie dłużej już kanapa na "zbójnicką kopę". Ja jednak plan mam mam na Bieńkulę. Rozczarowanie. Rozumiem że stok najwyższy level, ale można by było "liznąć" ją regularnie ratrakiem. No ale cały SMR - głośne otwarcie - a reszta należy do was. Niestety, jak to klasyk stwierdzi "muldy po pachy", choć to nie rekordowe anomalia tego dnia o czym później. Przebijamy (długa czasowo droga) na Skrzyczne. Na Jaworzynie również odstane swoje. Jedziemy w dół ulubioną kombinacją FIS-Ondraszek, a tu niespodzianka: twardo wręcz lodowato pod nartą. To trzeba było powtórzyć, to misie lubią najbardziej. Albo jakieś zawody z rana, albo faktycznie COS wie jak FISa przygotować. Czas biegnie nieubłaganie, prawie czternasta na "blacie". Czas wracać do Soliska. I wydawało wam się że Bieńkula, Golgota, Sportowa was najbardziej zmęczyła? "Biegówka" ze Skrzycznego to prawdziwa mordęga, po tym blisko dwukilometrowym fragmencie do Hali jesteście wydojeni. Ale spektakularne widoki wynagradzają wszystko. Przy tej pogodzie to wręcz obowiązkowy punkt szczyrkowskiego nartowania. I wisienka na torcie, znaczy się "czwórka" do Soliska po godzinie czternastej. To mnie wyczerpanego przerosło. Widziałem coś podobnego kilka dni temu w Pekinie w trakcie jazdy dowolnej. Przykucłem z boku by strzelić fotki i... gość przefrunął mi nad głową. Wow, widowiskowo - pierwsze pozbierane myśli. Po chwili zdałem Sobie z mojej jak i jego głupoty. To sygnał był by ze sceny zejść - niepokonanym. Na koniec jeszcze sympatyczna bestia od PistenBulla.
    2 punkty
  22. Jaworzyna Krynicka po raz pierwszy w tym roku. Liczyłem na to, że w tygodniu nie powinno być tragedii, ależ się pomyliłem. Nartogeddon w pełni. Temperatury od rana dodatnie, więc bardzo szybko śnieg zaczął puszczać. Wszędzie tłumy i kolejki (w tym sławna kolejka do talerzyka na dwójce na 20+ minut i to pomimo, że działa trasa numer cztery i talerzyk przy niej, więc jest dodatkowa opcja wydostania się z samego dołu z trasy 2a). Po raz pierwszy miałem okazję sobie tam pojeździć, a to jest mój czwarty sezon na Jaworzynie. Trasa przyjemna i widoki z niej również, znacząco podnosi atrakcyjność tej góry, można teraz fajnie kombinować różne warianty zjazdów. Szkoda że otwierają ją od wielkiego dzwonu. Warunki śniegowe trudne, rano twardo przez godzinę, ale bardzo szybko śnieg zaczął puszczać, trudno się dziwić przy pięciu stopniach na plusie. Ze trzy zjazdy na Salomonach, następne cztery na Rally a potem już do końca dnia XDRy kupione dokładnie na takie warunki. Muldy po kolana i ciężki mokry śnieg. W knajpach również masakra, straciłem mnóstwo czasu zanim upolowałem w końcu mizernego kuraka z frytkami (w cenie cielęciny ;-). Nie wyjeździłem się dzisiaj, za mało jazdy, za dużo czekania. 20220210_103857_1.mp4 20220210_104620.mp4 20220210_154048.mp4
    2 punkty
  23. Jakby to napisać, żeby było delikatnie. Na tej stacji byłem, jak jeszcze chodziły "2 Doliny", od tamtej pory zbyt wielu zmian nie zauważyłem (co raczej dobrze nie świadczy). Po pierwsze jak zapraszasz narciarzy, odśnież parking, ten na tej stacji to 20 cm warstwa śniegu, podchodzącego wodą. Sporo aut miało problem by wyjechać. Światło - a w zasadzie jego brak, lampy starego typu, stok miejscami mocno niedoświetlony. Krzesło starego typu, dość wolne (delikatnie pisząc). Niby widziały gały, na co się pisały, jednak mój syn, nigdy tam nie jeździł a bardzo chciał. Dodam jeszcze dojazd, od strony Muszyny, jak chodził Szczawnik, to 5 minut, teraz dojazd dookoła. Warunki na stoku, to jazda po odsypach. Większe, mniejsze, problem się zaczął, jak zaczęły przymarzać. Wówczas miękki cukier, zamienił się w twarde bryły lodowe. Tylu, użytkowników stoków, które te warunki pokonały, dawno nie widziałem (a było ich niewielu na stoku). Podsumowując, nieco przydługi wstęp. Jak chcesz odwiedzić, oczywiście warto, raczej jednak rano. Stacja wymaga dość mocnych inwestycji, by nadal być konkurencyjna. Trasa główna, to bardzo fajna do jazdy. Dużo śniegu obok tras, można się wyszaleć (tam chyba lepsze warunki niż na trasie). Dlaczego przy tej ilości śniegu nie chodzi trasa Toczek ? Tłoku nie było. Do talerzyka też pusto. Było widokowo, zdjęcie tego nie oddaje (telefon to jednak nie aparat, ma ograniczenia). Mają zgromadzone zapasy śniegu w hałdach. Miejscami nawet równo. Miejscami niekoniecznie. Dokąd nie przymarzło, nawet fajnie. Obok trasy fajne warunki. Na dole fatalnie. Doskonale przygotowany parking (mamy tam około 20 cm śniegu z wodą).
    2 punkty
  24. Dzisiejsza "wyrypa". Szczyrk Solisko--->Skrzyczne. Od Hali Skrzyczeńskiej " "urwanie głowy".
    2 punkty
  25. Można płacić kartą i w karczmie i w schronisku i to polecam. Parking darmowy
    1 punkt
  26. Dystans raczej z wyciągami, więc zrobił ok. 25 km. Na 12 zjazdów norma.
    1 punkt
  27. A ja bym polecił Nowa Osade. Jest osla łączka z talerzykiem a przeskok na stok główny też nie będzie problemem. Jest tam też fajna szkoła. Jedyny minus to pewnie będzie dużo ludzi.... osada przyciąga jakością przygotowania stoków 😉
    1 punkt
  28. nie no, świadomy byłem, jeden but był w naprawie, poszedłem z Jakuszyc w stronę Szrenicy, nie było źle, zjazdowe wziąłem przyduże, lekko domknąłem klamry i pomknąłem, trasa z kategorii biegowych, lekko pod górę PS ale podoba mi się twój tok rozumowania.
    1 punkt
  29. Ok udzielam, masz wolne od poniedziałku nawet do niedzieli.
    1 punkt
  30. Wreszcie zrobił się podkład, a na nim 5cm puchu, ale dzisiaj jeszcze nie zmroziło (poza trasami) do samej ziemi, w dynamicznym skręcie na stromym puszcza górna zmrożona warstwa śniegu i zapada się narta. Przy okazji zaliczyłem pierwszy upadek w tym sezonie - dolna narta mocno się zapadła w skręcie, a że było stromo to poleciałem kozłem w dół stoku, na szczęście bez kontuzji Kto zgadnie gdzie jeździłem?
    1 punkt
  31. Byłem trochę dłużej. W pierwsze 1,5h zrobiłem 9 zjazdów. W kolejne 1,5h 3 zjazdy. Jutro znikam jak tylko się kolejki zrobią. Czyli koło 10. Prędkość zrobiona na Golgocie lub Bieńkuli.
    1 punkt
  32. W całości otwarty Dzikowiec, czarna trasa na Rymarzu, FIS w Szklarskiej- tam nie ma tłumów 🙂
    1 punkt
  33. Lubimy ten post i tego Pana. Polać. Niech się śnieg ściele przed każdym zjazdem na dowolnej parze.
    1 punkt
  34. Miałeś rację. Na golgocie jest beton. Zaraz próbuje Bieńkule. Na razie kolejki do 2 minut na niebieskiej kanapie. Ale to pewnie ostatnie chwile.
    1 punkt
  35. Wiecie co jest najlepsze dla narciarzy w Zakopanem?? BUS do Białki :):):):
    1 punkt
  36. Brawo! Nie jest to też Czerwona 1, nie wygląda też na ulicę Zwalisko , a ta ,,polanka" to ,.ścianka" pod gondolą, którą podchodziłem w drodze na Skrzyczne na skiturach, po drodze zaglądając na początek Bieńkuli.
    1 punkt
  37. Przecież to nie Bieńkula, to polanka pod gondola, która nie jest trasą narciarską. Bieńkula jest jakieś 20m po prawej. :):)
    1 punkt
  38. Większość z tych rzeczy można nosić w plecaku.
    1 punkt
  39. Podobno w Chinach już opracowują wzór składanej, plastikowej wieży specjalnie żeby każdy lokalny kacyk w Polsce mógł postawić sobie na pobliskim pagórku ....
    1 punkt
  40. Wiesz, żarcie jak żarcie, jedna porcja większą, druga mniejsza, jedno droższe, drugie tańsze. Każdy chce zarobić, to chyba jasne. Mnie jednak interesuje co to za żarcie, z jakich produktów zrobione. Znajomy prowadzi knajpę, nakupi przecenionych podudzi kurczaka, mieszanego mięsa mielonego w Lidlu i z tego ukręci obiadki. Do tego stare, czarne pieczarki, frytki na paskudnej fryturze, ketchup i musztarda podła z kubłów 5 kilowych po 20 zł. Ludzie to zjedzą. Ciasta upieczone z najgorszej mąki, margaryny podlej, owoców uzupełnionych barwnikami, krochmalem, cukrem i kwasem cytrynowym. Takie żywienie się to hodowanie sobie choroby. Wcześniej czy później organizm zareaguje. Oby nie śmiertelną chorobą. Ale czy jest na to jakaś rada, chyba nie. No może jedynie taka aby unikać jedzenia na mieście. A jak już musimy coś przekąsić, wziąć warzywa z wody, kasze czy ryż, jakąś bułkę, banana, owoc. Wszystko inne obarczone jest ryzykiem. I tak się zastanawiam dlaczego w dobie coraz to większej świadomości konsumentów nadal w grilach sprzedają najbardziej podła kiełbasę, w hotelach na śniadanie raczą nas jajecznica z najtańszych jaj z biedronki czy najtańszymi parówkami o smaku obrzydliwym? Na stok jedziemy po zdrowie, nie trujmy się więc byle czym od środka.
    1 punkt
  41. 1 punkt
  42. To tydzień poprzedzający ferie w Trentino-Alto Adige więc obłożenie stoków nie powinno być bardzo duże. Na Monte Elmo jest kilka tras odpowiednich dla szkółek dziecięcych.
    1 punkt
  43. Dzisiaj pogoda i warunki sztos (nareszcie nie wiało). Do godziny 10.00 twardo i beton. Możliwy zjazd przez kanion do samego dołu. Tylko że poniżej Hiltona trzeba uważać na minerały i przetopy. Doliny nadal nie czynne (podobno brak ludzi do obsługi).
    1 punkt
  44. Rano beton, stok wyratrakowany wieczorem, wczoraj nasiąknięty wodą, zamarzł. Rano dość mocny i zimny wiatr, potęgował efekt. Trzymało do 9:30, później od 11:00 już cukier. Jazda w zmiennych, momentami trudnych warunkach, sporo osób sobie nie radziło. Dziś jakby ktoś nie widział gdzie byłem. Rano beton. Od przedwczoraj zeszło sporo śniegu, co widać po terenie dookoła. Obozy feryjne urządzały sobie zabawy na stoku. I tak. Było widokowo. Zlikwidowano taśmy prowadzące do poszczególnych bramek, nie ma wydzielonych korytarzy (od razu są przepychanki). Na Słotwince pusto. Jak schodziłem, o 11:30 już tak.
    1 punkt
  45. Dzisiaj zmiana krajobrazu. Kasina, dużo śniegu, miękko ale przyjemnie. Jak na razie pusto.
    1 punkt
  46. 20220206_094703.mp4 20220206_094703.mp4 PS. sorki cos mi sie zle wstawil pierwszy film i nie moge skasowac
    1 punkt
  47. Zjeżdżałem Grzebieniem i Dolinami wczoraj wieczorem, pracowały armatki, śniegu dużo, pewnie otworzą lada moment. Grzebień Doliny Hotel Meta
    1 punkt
  48. @sstar to nie hotel, tylko Centrum Narciarstwa Biegowego i Biathlonu. Obiekt sportowo-szkoleniowy z prawdziwego zdarzenia. Jakuszyce zmartwychwstały po niedawnej katastrofalnej odwilży. Co prawda pierwszi biegacze pojawili się już we środę - wraz z pierwszym opadem śniegu, ale to chyba ci najbardziej zdesperowani. Po tym jak dopadało w piątek i sobotę, a na profilu Biegu Piastów pojawila się informacja, że niektóre trasy znów są ratrakowane, pojechaliśmy dzisiaj rano z moim ślubnym na biegówki. W najlepszym stanie jest Dolny Dukt i trasa na Jelenią Łąkę. W torach do klasyka na Górnym Dukcie i na trasie do kopalni zdarza się przemielonej że śniegiem ziemią i trzeba uważać na kamyki i gałązki. Pogoda fajna - lekki mróz, rano trochę przejaśnień, potem się zaniosło i zaczął sypać śnieg. Kilka fotek tutaj, kilka na blogu.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...