Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 11 Październik 2026
-
Rok
11 Październik 2025 - 11 Październik 2026
-
Miesiąc
11 Wrzesień 2026 - 11 Październik 2026
-
Tydzień
4 Październik 2026 - 11 Październik 2026
-
Dzisiaj
11 Październik 2026
-
Wprowadź datę
02.03.2023 - 02.03.2023
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 02.03.2023 uwzględniając wszystkie działy
-
14 punktów
-
14 punktów
-
13 punktów
-
12 punktów
-
Jaworzyna Krynicka, czyli powrót z dawna wyczekiwany Już parę lat nie miałem szczęścia śmigać tam w słońcu, aż dziś się udało. Na plus na pewno nowe inwestycje - kanapa przy trasie 6 wreszcie jeździ z odpowiednią prędkością. Co prawda większa ilość chętnych narciarzy szybciej powoduje degradację dolnych odcinków tras 1 i 6, ale trudno. Liczę na to, że w przyszłości uda się wykroić (nie wiem skąd) ładną niebieską, "białczańską" trasę do dołu. Obecne są za trudne dla niedoświadczonych i trasy padają jak muchy. Muldy robią wrażenia, chociaż gdzież im tam do tych z Białki. O trasach i ich przygotowaniu napisano już wszystko, dodam, że przetarta i nieprzygotowana trasa 4 jest oficjalnie otwarta. Tak przynajmniej świeci na tablicach. Na 2a zawody, wiemy to od [email protected], a oficjalnie, tzn. na stronie... wróć! Dziś dodali informacje o zawodach, których jeszcze wczoraj nie było W tajemnicy powiem, że chwilę po zawodach udało się zjechać 2 i 2a do samego dołu, ale potem szybko trasę znów zamknęli Na trasie 2, po wybudowaniu obiecanej 6-os kanapy będzie wreszcie można normalnie jeździć, bez marnowania czasu w kolejkach. Szkoda, że 2a tak często wypada, po dwójka w całości to najlepsza trasa na Jaworzynie. I tak, piątkę kocham miłością niezmienną, ale po kilku zjazdach i podróżach talerzykiem, który chce mi urwać nogi, chciałbym czasem dla odmiany w komforcie wyjechać. I tak, wiem, że przy 5 też będzie kanapa. Podsumowując - to była pierwsza wyprawa dwóch moich adeptek narciarstwa na coś bardziej wymagającego niż łąki w Tyliczu i na Słotwinach, czy też Białce. Wyprawa ukończona z sukcesem. 6 zjazdów po trasie 5 o tym świadczy. Nie wspominając o reszcie. Pozdrawiam10 punktów
-
Luty na Hintertuxie był mocno słoneczny i temperatury odpowiednie, większość dni na solidnym minusie. Były ostatnio ze trzy dni w chmurach, ale za to z opadem śniegu, którego zawsze chciałoby się więcej. Od wczoraj ponownie przeważnie słońce. Dzisiaj się wydawało, że cały dzień będzie bezchmurny Narciarzy średnio od 1500 do 7000 dziennie, czyli dało się jeździć całkiem swobodnie, zwłaszcza gdy często wybierałem się poza nartostrady. W gondoli między Sommerberg a Fernerhaus często byłem sam Na trasach zero lodu, albo twardo albo odsypy nie utrudniające jazdy. Krajobrazowo (widokowo) oczywiście pierwsza liga alpejską Osobiście wolę gdy niebo nie jest bezchmurne i takich dni nie brakowało Było kilka dni z ograniczoną widzialnością Na szczęście jest sporo rozstwionych tablic w newralgicznych miejscach Na dolną stację zaglądałem doś często Widok z Tuxa w kierunku Hintertuxa Domki koło Sommerbergu Nic mnie tak nie wnerwia jak niszczenie pięknego puchu, jak można robić to przede mną... Niszczenie sztruksu jest mi bardziej obojętne Nie ma to jak po opadzie brać się do roboty Pozdrawiam.10 punktów
-
9 punktów
-
8 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Dzisiaj, podobnie jak 50 000 innych osób, postanowiłem odwiedzić Szczyrk. Jutro również ma być piękna pogoda, więc jeżeli chcecie przeżyć na stokach akcję Ferie 2023 jeszcze raz, jedźcie proszę do Szczyrku. Warunki: dobre i bardzo dobre. Brak przetopów i przetarć, pojedyncze kamienie, jedynie na trasie nr 3 w jednym miejscu trochę tego było. COS śnieżył nawet w ciągu dnia, SON chyba w ogóle. Prognozy nie zapowiadają wiosny, więc co najmniej do 20 marca będzie po czym jeździć. Kolejki: niemal wszędzie i to duże. Żółta na Solisku od 10:00 na około 15 minut i tak było do końca, podobnie Zbójnicka, dramat na talerzyku na Małe, tak dużych kolejek do kanapy na COS na oczy nie widziałem (uciekłem po 1 zjeździe), kotwicy wolałem nie testować, bo było pewnie jeszcze gorzej. Przyzwoicie na niebieskiej na Pośredni. Cały dzień za to na bieżąco do gondoli i tam jeździłem najwięcej, bo i trójka trzymała nieźle. Tak więc Szczyrk i Białka, jak jest dobra pogoda do odwiedzenia jedynie po 15-20 marca, kiedy rodacy o nartach zapominają. W Szczyrku zresztą nie tylko rodacy, Czechów również wielu. Pewnie przyciągnęła ich mocna korona i dołująca złotówka. Kilka fot, bo pogoda przecież zacna:5 punktów
-
Jaworzyna Krynicka dzisiaj: opłacało się przyjechać trochę wcześniej bo o 8.40 już można było wjeżdżać gondolką (może ze względu na zawody na 2a? dzisiaj ta trasa zamknięta). Trasy przygotowane bardzo dobrze, wyratrakowane. Bez mrozu, na górze Jaworzyny pokazywało 0C, ale trasy delikatnie zmrożone po nocy (choć nie tak jak w niedziele i poniedziałek). Czynna 6. Z rana po kilka zjazdów 1 i 6 a od 10 tylko na czarnej 5, gdzie można spotkać.. [email protected]🙂 Dzięki Zbyszek za spotkanie🙂 Cztery bardzo udane dni w Krynicy 🙂5 punktów
-
@marionen pięknie tego Hintertuxa uchwyciłeś. Jak dla mnie ten ośrodek to absolutne must see, gdy się jest w Zillertalu.4 punkty
-
Krynica-Zdrój, Kompleks Narciarski Słotwiny 1.03.2023 Warunki dobre, zmroziło w nocy, dośnieżali też stoki. Stok węższy przy krzesełku bez przetarć warunki bdb, dośnieżali ściankę oraz dolną część trasy, w tych miejscach stok zaczął bym trochę przekopany około 11 godziny, reszta stoku cały czas ok. Szerszy stok z wytopami na garbach w części bliższej orczykowi, druga cześć szerokości całkiem fajnie i bez przetarć. Można śmiało jeszcze po tej trasie pojeździć, warunki dobre, też w nocy trochę dośnieżane więc miejscami bardziej miękko i garbato. Ludzi niezbyt dużo, jazda na bieżąco. Promocja na karnety więc warto się wybrać 3h - 35zł, 9-15 - 60zł. Nawet w 3h można fajnie pojeździć bo orczyk przy krzesełku w miarę szybki. Jutro powtórka bo żal nie skorzystać z dobrych cen w obecnych czasach. Kątem oka widziałem że na Arenie więcej ludzi, lekka kolejka do wyciągu oraz ich parkingi full zapchane również przy Słotwince. Wspomniane przetarcia na połowie szerokości drugiej trasy4 punkty
-
Pilsko. Twardo, szybko, równo, pięknie, dobrze ale nie do końca. Niestety rano o 8:40 ja i ok. 20 innych osób dowiedziało się że krzesło 2os. Strugi-Szczawiny nie chodzi. Nie było nikogo z obsługi a wystarczyło wywiesić jakąkolwiek informacje na budynku kasy, a najlepiej chyba gdzieś na parkingu by niepotrzebnie nie podchodzić. Także start z poślizgiem z Kamiennej i przebicie się na Szczawiny z Buczynki. wg. informacji uzyskanych w kasie, Strugi-Szczawiny mają obecnie chodzić tylko sobota-niedziela4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Twój brak szacunku dla ludzi jest powalający... I to napisała osoba która pracuje za grosze (chyba, że coś pomyliłem z innym wątkiem, to bardzo Ciebie przepraszam, ale tylko za 2 część mojej wypowiedzi)2 punkty
-
Myślałem że po feriach wszelakich będzie tam w miarę luźno, jednak Czarna Góra jest podobnym magnesem dla Dolnego Śląska co Szczyrk dla Śląska czy Białka dla Krakusów. W Polsce stawiam na narciarstwo w miarę lokalne, no ale mam blisko do ośrodków więc zawsze coś można wybrać. Jaworzyna w Krynicy od poniedziałku schodzi trochę z cen, warunki będą i tłumów już nie ma...2 punkty
-
2 punkty
-
Komunikat z Jaworzyny Krynickiej: W sobotę 4.03.2023 r. w dolnym odcinku trasy nr 1 po lewej stronie odbywać się będą zawody narciarskie. Trasa będzie częściowo zawężona. W tym samym dniu na trasie nr 6 będę również zawody narciarskie. Trasa nr 6 będzie nieczynna do godziny 16:00. Wieczona jazda na trasie nr 6 oraz dolnym odcinku trasy nr 1 w najbliższy piątek i sobotę w godz. 18:00 - 21:00. Trasa 6 będzie ratrakowana w godz. 16:30 - 17:30. W niedzielę (5.03.2023 r.) stacja będzie czynna w godzinach od 8:00 - 18:00, natomiast od poniedziałku będziemy jeździć od 8:00 - 16:00 do końca sezonu, który zaplanowany został na 1 kwietnia.2 punkty
-
Kto dziś wbija na nocne jazdy? Ja melduję się po miesięcznej przerwie, ręka już jest OK.2 punkty
-
pojechałeś tam na stałe ? piękne foty - dzięki ostatnio byłem w czerwcu 2021 i warunki jeszcze były bardzo dobre2 punkty
-
2 punkty
-
Ależ to żałosna stacja. Wcześniej w styczniu akcja z "ukrywaniem" kamer gdy warunki były tragiczne a trasy mimo tego czynne. Bardzo dobrze że anulowałem tam wyjazd w tym sezonie.2 punkty
-
2 punkty
-
W przyszłym tygodniu jak będą warunki dobre. Jutro Tabaszewski, dośnieżali ostatnie dwie noce, dobre ceny wrzucili 3h - 35zł, 9-15 - 60zł.2 punkty
-
Słotwiny Arena dzisiaj, pierwsze wrażenie: mają tutaj naprawdę spooory zasób śniegu 🙂 i to wszędzie, na czerwonych, niebieskich , snow parkach, łącznikach, nigdzie żadnych przetarć, ubytków itp. Stacja czynna od 8.00 to też spory plus. Trasy przygotowane bardzo dobrze, z rana lekki mróz -5, ok 15 -1C, tak że ładnie wszystkie zmrożone. Trzymały do 15 bardzo dobrze, a ten główny stok z czerwonymi jest mocno nasłoneczniony. Ludzi bardzo umiarkowanie, z rana w ogóle pusto, w godzinach szczytu maks 1-2 minuty stania.2 punkty
-
Chciałem sprawdzić co tam po opadach śniegu na Kopie/Karpacz. Plan był wejść do domu Śląskiego i zjechać żółtym , ale mgła to powrót z Kopy tą samą trasą....ratrak nie jechał ale nie jest tak źle, nawet bezstresowo zjechałem. https://www.strava.com/activities/8631084440 Widoczność nędzna tylko 2 fotki2 punkty
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dorzucę swoje wrażenia świerzo po powrocie. Z racji bliskości od naszej bazy w Kappl postanowiliśmy spędzić dwa dni a ośrodku St.Anthon. Początkowo planowaliśmy pobyt w tym ośrodku jednak problemem było znalezienie odpowiedniej miejscówki. Z Kappl to tylko 30 minut więc wybraliśmy ten wariant. A więc rano autem na pierwszy parking w St. Anthon gdzie trzeba kupić bilet za 7 euro. Z parkingu około 500 metrów do gondoli. Cenak karnetu jednodniowego to 67 euro. Dwa dni to za mało żeby objeździć cały teren. Najdalej dotarliśmy do Zurs. Pogoda nas wspierała choć śniegu nie było zbyt dużo (jak na taką wysokość) To ogromny osrodek, ale spododobał nam się i zamierzamy tam jeszcze wrócić. Mankametem jest to że trzeba przemieszczać się trochę jak wesz po grzebieniu korzystając z kolejnych wyciągó tak żeby przemieszczać się na dalszy teren. Kolejki były tylko do wyciągu na Vallugę ale naprawdę wart tam się dostać i zjechać. Pojeździliśmy zdrowo aż nogi bolały! Aha odwiedzilismy też SennHutte, którą Jacek zachwalał na swoim kanale. Naprawdę warto. Pozdrawiam Nipern1 punkt
-
Wszystkie są jednakowo twarde....kwestia która sztywniejsza lub bardziej elastyczna1 punkt
-
Mieszkam teraz w apartamencie 110 m2, 2 łazienki, taras, 3 sypialnie dla 6 osób za 960 euro. Też wiekowy, ale funkcjonalny. Co prawda nie przy stoku ale przy przystanku skibusa, z dojazdem 10 minut na miejsce do Nassfeld.1 punkt
-
Dzięki za pomoc w wyborze i wszystkie opinie! Finalnie pojechaliśmy do Turracher Höhe i jak dla nas było świetnie Udało nam się też ogarnąć apartament w dobrej cenie (~ 1500 EUR) dla rodziny 2+2, tuż przy stoku (dosłownie 50m), co też znacznie podniosło nam komfort wyjazdu: https://www.appartements-turrach.at/en/ Same apartamenty nieco wiekowe, ale lokalizacja super. Dodatkowo szkółka narciarska dla dzieci, w razie czego również wypożyczalnia sprzętu, sklep spożywczy, pizzeria, są w tym samym budynku. Pogoda w zeszłym tygodniu była mocno na plusie od +2 do +5 w ciągu dnia, a termometry na stokach pokazywały w słońcu nawet +10 i więcej, dlatego tym bardziej cieszyliśmy się, że zdecydowaliśmy się na wyżej położony ośrodek. Sama miejscowość jest na około 1750m, a tereny narciarskie od 1400 do 2200. W nocy na szczęście łapał mróz, więc na rano trasy były przygotowane i zmrożone, ale w takim pozytywnym sensie (nie lepiące się). Mieliśmy opinie kilku osób, który były na wypadach w Bad Kleinkirchen, które jednak jest sporo niżej, i tam podobno było błoto szczególnie na niżej położonych trasach. W ośrodku jest kilka szybkich kanap, a tereny narciarskie rozciągają się po dwóch stronach jeziora i zawsze "po tej drugiej stronie" było trochę luźniej, a rano to już w ogóle można było szusować samemu po pięknych, szerokich i równych czerwonych trasach na świeżym sztruksie Bajka! Na uczące się dzieci i żonę, która jeździ spokojnie/turystycznie te 42 km było ok, w 2-3 dni udało nam się zjechać całość (razem z dziećmi), wiele tras po kilka razy, więc następna wyprawa chyba jednak do nieco większego ośrodka i pewnie mimo wszystko wyżej, żeby warunki były jeszcze lepsze EDIT: jeśli ktoś wie, dlaczego zdjęcia z telefonu wkleiły mi się do góry nogami to będę wdzięczny za info1 punkt
-
Dziś pierwszy dzień tygodnia po weekendzie, to większość się rozjechała, ilość narciarzy umiarkowana. Większość dnia spędziłem na żmiji, tam kolejka na bierząco, na LUX za dnia było trzeba 5 minut odczekać, na nocnych na bieżąco. Mróz trzyma tutaj konkretnie to trasy są w bardzo dobrym stanie. Z nocnymi jazdami zrobiliśmy 33 kilometry, vmax 86. Dwa dni wyjeżdżone i trzeba było uciekać do domku1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Wczoraj 15h w aucie z Poznania, bardzo duży ruch w Niemczech, co większe miasto to +20 min, Monachium o dziwo dość gładko, po wjechaniu do Austrii nagle luźno aż do Folgaridy. Dziś pełna lampa, ludzi z rana dużo przy pierwszych gondolach, ale bez dramatów, później już 2-3 min lub krócej. Im dalej w głąb ośrodka tym luźniej, trasy dobrze trzymały oprócz kilku ścianek. Jak wracałem w kierunku Folgaridy przy jednym z krzeseł pokazywało temp 25 stopni.1 punkt







