Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 10 Październik 2026
-
Rok
10 Październik 2025 - 10 Październik 2026
-
Miesiąc
10 Wrzesień 2026 - 10 Październik 2026
-
Tydzień
3 Październik 2026 - 10 Październik 2026
-
Dzisiaj
10 Październik 2026
-
Wprowadź datę
02.12.2023 - 02.12.2023
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 02.12.2023 uwzględniając wszystkie działy
-
10 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
Cóż, jaki góral takie góry...sezon otwarty na bogato w Szwajcari..Bałtowskiej . Śnieg luźny i wilgotny. Ludzi umiarkowanie. Była okazja sprawdzić nowy zakup, czyli narty Kastle Scala (obecnie Legend 1966) oraz sprawdzić zachowanie nart Blizzard Quattro RS 70 po naprawie spapranego wyserwisowania. Wnioski na bazie wyrazistych odczuć: a) posłuchałem rady odpowiedniego człowieka i rzeczywiście ten typ narty (Scala) na mój obecny poziom i warunki fizyczne strzał w 10. b) nawet nieodpowiednio zrobiona struktura na ślizgu może zepsuć nartę, a wraz ze złym podcięciem powodować poważne utrudnienia w jeździe. Blizzardy stały się teraz innymi nartami.5 punktów
-
Tylicz Ski 2.12.2023 Dzisiaj moja inauguracja sezonu. Na cel wzięty Tylicz Ski. Wytestowałem kontuzjowaną wcześniej kostkę, jest ok. Sezon uważam za rozpoczęty 🥳 Chciałem być na otwarcie na 9, lecz odkopanie oraz odlodzenie auta zajęło trochę więcej czasu. Droga rano trochę jak rajd Szwecji. Pojechałem z Sącza przez Krynicę i dalej przez ul. Pułaskiego zakrętami na Tylicz - ten odcinek biały plus miejscami lód na drodze, za to pusto. Rozpocząłem jazdę o 10, warunki bardzo dobre, fajny śnieg, dosyć nośny, stok zmrożony, rano jechali ratrakiem. Widoczność dobra (na okoliczny górach przymglenia - także na Masterze) Fajnie było do około 12, potem przyszła mżawka a później solidny deszcz - wszystko to przy temp. -2 st. Krzesełka całkowicie zalodziło, tak jak i cały ubiór, kask, gogle, narty, kijki. Każdy narciarz stał się soplem. Pojeździłem do końca 4 godzinnego karnetu. Potem pół godziny walki z zalodzonymi po marznącym deszczu szybami i można było wracać powoli bo warunki na drodze mocno średnie... Szykowałem się na pierwsze prognozy które pokazywały +30cm śniegu, więc duża łopata na wyposażeniu, jednak w nocy spadło z 10-15cm max raczej.4 punkty
-
Relacja z inauguracji w BSA: DEC 2 Bardzo zimowa inauguracja BSA Inauguracja sezonu w BSA, w Szczyrku i w ogóle w Beskidzie Śląskim okazała się bardzo śnieżna, może nawet za bardzo. Śnieżny i trudny był dojazd. Z Rudy Śląskiej do Szczyrku podróż trwała niemożliwe niemal 2 godziny, a jazda (samochodem) zasadniczo odbywała się po śniegu i z prędkością nie wyższą niż 60-70 km/h. Po dwupasmowych drogach. Potem okazało się, że jeszcze trudniejszy był powrót, ale to ze względu na nieprawdopodobny tłok na drogach po południu. Nie, nie dlatego, że ludzie z nart wracali (bo to niemożliwe, otwarte były raptem 2 stacje w okolicy), ale prawdopodobnie... z jakichś zakupów w marketach. Ale my nie lubimy spędzać sobót (niedziel też) w marketach, więc zaatakowaliśmy właśnie BSA – jedyną czynną w Beskidzie Śląskim stację z wyciągiem krzesełkowym. I jedną z raptem dwóch czynnych w ogóle – jeszcze też działają Siglany. Polankę na Stoku i Biały Krzyż do nauki dzieci pomijam jako stacje narciarskie nadające się do jako-takiego pojeżdżenia. Wszystkie inne stacje się nie otwarły, a prawdopodobne masowe inauguracje będą miały miejsce w następny weekend. Na miejscu zastaliśmy czynną jedną trasę (niebiesko-czerwoną), bez tunelu i bez... czarnej. Czarna w ogóle wyglądała, jakby spadła w priorytetach daleko, daleko, gdzieś bardzo daleko. Cóż, w Szczyrku <nie lubią> trudnych tras. Ale i tak zjazd 240 m różnicy poziomów po ciężkim śniegu nie stanowił trasy – oj, na pewno nie – łatwej. Więcej (i więcej zdjęć) tutaj: Bardzo zimowa inauguracja BSA | Twój instruktor (twojinstruktor.blogspot.com)4 punkty
-
To ja jeszcze słabo zjeżdżam, bo mi dzioby do boku uciekają, na szczęście zawsze razem i w tą samą stronę.4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Jest zimowo🙂 Z rana na dole -8 i przez cały dzień ładnie trzymało, do tego non stop świeży opad śniegu. B przygotowana bardzo dobrze, dość mocno zmrożona i na tym 3-4 cm warstwa świeżego puchu. Trzymała ładnie do momentu gdy kończyłem czyli ok 15.00. Na czarnej A non stop pracują armatki, oficjalnie zamknięta ale sporo osób się tam zapuszczało, Po 13.00 sporo mgły i dość mocny wiatr. Frekwencja, jak na dość spory mrozik , mgłe i wiatr całkiem niezła, największą tak między 12 a 13 ale kolejka nie przekraczała 2-3 minut (ostanie zdjęcie do Luxtorpedy z ok. 15.00). Nie zauważyłem żadnej interwencji przez cały dzień GOPRowców co na CG raczej normą nie jest.3 punkty
-
Jeździmy na nartach około 2 lata - 100 dni na śniegu. I tak nie ma już co ostrzyć. A ślizgi zawsze da się naprawić. Śniegu jest wystarczająco a ciągle pada. Kamieni brak. 👍😎3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Doliczając z 10 razy kurs z Kuźnic, zakopiańskie klimaty z parkingami itp - wychodzi przynajmniej 600E. Ociera się to o cenę sezonówek na wiele regionów w AT. Ulgowy to już w ogóle śmiech na sali. Jedyny sens dla mieszkających nieopodal, można co drugi dzień na 3 godzinki wyskoczyć. Dla porównania, sezonówka Ski Lungau dla tubylca 480E, małe dziecko 65E, do 15 roku 200E, juniorzy i U-25 też mają konkretne zniżki.2 punkty
-
@Plywak Bez szału ta oferta. Mogli by sobie już darować tą dopłatę do kolejki z Kuźnic...2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
GS zostają w domu, bo warun będzie na szerszą nartę pod butem - biorę Kastle.1 punkt
-
1 punkt
-
Jasne ta karuba pasowała do grip walk atomikowi. Stockle to najfajniejsze slalomki na jakich jezdzilem. Kastle mam w wersji All mountain z 88 kiedyś takie BMx były teraz poszerzyli pod butem, fajne w pewnych warunkach, choć niekoniecznie na zmrożony sztruks z rana. Do tych skal pasował chyba tez sńieg tak sobie zgaduje, wiec po trojkroc chyba jednak trzykroć bingo.1 punkt
-
Moje pierwsze Kastle (trochę przypadkowo), to jak może pamiętasz MX 74 172. Dziś na stoku jeden Pan miał nowe MX75 172. Co do Scali, mam 171 R13.8. Karuby Atomic używał w nartach serii 9i X, G i S. Tak są lżejsze, ale nie przesadnie. Kastle i Stockli, to już moje ulubione marki.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dziwne, że nie ruszyła Istebna i Klepki. To stosunkowo krótkie i płaskie trasy, które zazwyczaj ruszały jako pierwsze.1 punkt
-
1 punkt
-
Ludzie wysiadający pod szczytem z dwóch kanap to już będzie tragedia (2400 os/h + 1800 os/h = 4200 os/h), a tylko 2 zjazdy do wyboru: FIS i Ondraszek (który nawet po poszerzeniu nie będzie bardzo szeroki). Jak jeszcze dorzucą gondolę, to dojdzie kolejne 2400 os/h. Już lepiej jakby się ona kończyła przy dolnej stacji Doliny III (też widziałem takie projekty).1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
https://demotywatory.pl/5224416/Jakby-ktos-sie-pytal-to-niedzwiedzie-jeszcze-nie-poszly-spac1 punkt
-
Gondola pomysł dobry, choć zależny od zdaje się zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, do których nie wiem czy ostatecznie doszło. Dla mnie ten pomysł w jakiś sposób w tym sensie zmarnowany potencjał, że niestety pod gondolą, poza jakąś wąską nartostradą zdaje się - nie jest planowana regularna trasa narciarska. Akurat swego czasu miałem okazję na ten temat rozmawiać z osobami decycyzyjnymi w COS i pytałem, dlaczego tego nie zrobiono. Wytłumaczono mi, że jest to zabieg celowy, bo ma to być gondola zasadniczo transportowa tzn. taka, gdzie ktoś ma zaparkować na dole, wciągnąć się nią na Skrzyczne - jeździć na istniejących trasach - i potem dopiero na koniec dnia wrócić na parking do samochodu; celowo nie ma być ona używana, do ciągłej jazdy góra-dół, po to aby nie "zapychać" tej funkcji transportowej jaką ta gondola ma spełniać w założeniu. Rozumiem ten argument - że ma to być jakiś tam patent na rozładowanie korków w Szczyrku ALE mimo to, jakoś jest to dla mnie zmarnowana szansa na powstanie regularnej długej fajnej trasy...1 punkt
-
Ujawniam się, zapraszam do mnie na serwis nart specjalizacja narty sportowe (wiadomo każde narty robię) - ubytki - planowanie ślizgu - nadawanie struktury - podniesienie krawędzi - ostrzenie bocznej krawędzi - wygrzewanie ślizgów - smarowanie bazą - smarowanie smarem sportowym - cyklinowanie - szczotkowanie i polerka Wszystko najlepszymi smarami ( SWIX, Gallium, Maplus , Solda ), maszynka do ostrzenia Snow Glide Tools https://maps.app.goo.gl/MDgtLEHfVPefLia661 punkt
-
1 punkt
-
Gdzieś na strome za wypłaszczeniem. Mgła i torowanie tak do kolan plus niepewność co do bezrysowego zjazdu… jakbym za wysoko wszedł to by kusiło gdzie indziej zjechać a to mądre by nie było… wiec jak na miekiszona przystało playing safe i down the road… jak dopada po weekendzie to będzie już spoko… przez noc spadło trochę z 5cm... ps jak Gerald pisał... na gorze byłem nie raz wiec kiedyś znowu się uda... ważne by zjechać i sobie ani nartom nic nie zrobić... choć jak to mawiali... białe to miękkie co ci się może stać... https://fb.watch/oD-uBw39sy/1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Mam podobne obawy, ale bądźmy optymistami może jeszcze sporo zrobią zanim piniendzy nie będzie. Puki się to kręci jest duża szansa zrealizować Gondola na Skrzyczne z Centrum Przesiadkowego Skalite Tomasz Laszczak patrzy do przodu potrafi ,,wychodzić kasę" w centrali, ale zaniedbał bieżącą eksploatację zimową, tu przydałby się dobry kierownik od bieżącej eksploatacji zimowej. Za Grzegorz Kotowicz COS było ok - ruszył nowe inwestycje, działały wszystkie orczyki,naśnieżano ściankę górnej Kaskady, nawet pracownicy potrafili rano zbierać luźne kamienie z tras. Kotowicz konsekwentne realizował zaplanowane inwestycje (co w państwowej spółce jest nie lada sztuką) Jego zasługą jest pierwszy wspólny karnet na Szczyrk z TMR i BSA. Przed Kotowicz FIS Skrzyczne dla zwykłych narciarzy zamknięta była prawie cały czas, dopiero on zrobił z tym porządek i okazało się że trenować można z samego rana bez zamykania trasy, a zawody w większości tak wytyczyć aby nie było potrzeby zamykania górnego odcinka FIS Planowana Gondola na Skrzyczne z Centrum Przesiadkowego Skalite1 punkt
-
1 punkt
-
oznaczenie B6 otrzymała nowa kanapa w COS, a w SON to trasa "6", dawno już nie widziana i nie otwierana, choć w zeszłym roku udało mi się kilka razy nią przejechać. Zjazd jest z czwórki, raczej niewidoczny, trochę przez krzaki, ale zaraz wchodzi w ślad lokalnej drogi, potem trzeba odbić w lewo w inną lokalną drogę (raczej trzeba by użyć określenia "dróżkę") i tak aż znów wbija w czwórkę. Miejscem jest płasko i trochę pod górę (za pierwszymi spotkanymi domami po prawej - to droga dojazdowa do nich od dołu).1 punkt
-
Na swój sposób ośrodki zaczęły mieć ze sobą coś wspólnego - w jednym i drugim nie ruszy "6"1 punkt
-
Wczoraj odwiedziłem budowę kolei z Dolin. Na wstępie zaznaczę, że moim skromnym zdaniem w tym sezonie (choćby pod jego koniec) raczej się nią nie przejedziemy. Oczywiście zależy to od wielu czynników (może będzie ciepło i sucho?). W każdym razie trudno mówić o jakimś terminie, skoro nadal wszystkie fundamenty nie są gotowe. Zaczynamy od Dolin i skarpy. Teren pod budowę dolnej stacji nadal nie jest gotowy. Ziemia z osuwiska nie została jeszcze wywieziona. Najgorsze niestety przed nami... Osuwisko nadal żyje! Krótko przed moją wizytą doszło do kolejnego osunięcia się błota. Tym razem całkiem sporo ziemii osunęło się na jedną z maszyn budowlanych przesuwając ją o ok. 2-3 cm! Jak widać po śladach z błota - czerwony element przesunął się w prawo Lawina błotna spowodowała również skrzywienie maszyny. Skoro nadal osuwisko jest czynne, to ile jeszcze pracy trzeba tam wykonać? Zaznaczam, że ziemia osuwa się w pewnej odległości od dolnej stacji. Do lasu leci sobie beton:Widok z góry:Stan budowy pierwszej nośnej wysokiej podpory:Na Skrzycznem praca wre, nawet w niedzielę:A to gotowy fundament pod jeden z ostatnich słupów: Skok na budowę orczyka. Stacje oraz podpory stoją już na miejscu. Przynajmniej tutaj pojeździmy zimą, do końca grudnia ma też zostać przebudowane naśnieżanie Jaworzyny. Dość dziwnie wygląda połączenie Ondraszka z Halą - wygląda jakby zamieniał się w drogę. Został tam zwężony. Liczę jednak na to, że prace ziemne będą tam jeszcze trwały i efekt końcowy będzie inny. Dojazd z Jaworzyny na Doliny wygląda tak sobie. Również mam nadzieję, że to nie koniec prac. Niestety same Doliny po ukończeniu budowy będą jeszcze bardziej wąskim gardłem jeśli nie przesunie się górnej stacji talerzyka. Na parkingu pojawiło sie mnóstwo zabawek. Do wyboru do koloru! Budowa idzie słabo również z winy Leitnera (nie, nie mnie 😉). Nie oni odpowiadają za brak dobrych badań geologicznych na Dolinach, ale na pozostałych fragmentach budowy też przez długi czas wiele się nie działo. Mam nadzieję, że przez tę budowę nie będę musiał zmieniać nicka 😛1 punkt
-
Receptura krajowa .. to wiem. Gdzie bezpośrednio produkcja - nie wiem, nie pytałem. Korzystam od dwóch lat z całej palety - jestem zadowolony a mam na kim sprawdzać w różnych warunkach. Nie lubię nic reklamać, ale w tym wypadku robię wyjątek. M.1 punkt
-
Dowolny. Każdy zadziała tak samo będąc bardzo doraźnym środkiem .. .. a że lubię co krajowe to : Smar w płynie 100ml | IKA Sport Nie pomyl z tymi Smary Speed przyspieszacze | IKA Sport bo narty uciekną M. p.s. korzystamy z różnych smarów IKA - sprawdzają się.1 punkt







