Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 17.02.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
W niedzielę byłem na Soszowie wyjeździć karnet z BlackFriday. Przy górnej stacji rozstawiło się na weekend Radio Zet. Można było również potestować Head'y. Przez cały dzień pracowały armatki i lance więc wykorzystują warunki do uzupełnienia śniegu (rano było -10 stopni, a po południu z -2). Otwarta jest czerwona na sam dół. Jednak część ludzi omija dolny odcinek odbijając w prawo na piątkę. Trzeba tam uważać bo w połowie dnia robi się rynna z odsypem. Widziałem jak kogoś wyrwało z nart po tym jak się wbił w luźny śnieg. Pojawiło się trochę Czechów. Jednak ludzi w sumie mało - jak na początek śląskich ferii to powiedziałbym że pustki. Do kanapy na bieżąco. Ogólnie bardzo fajny dzień 👍17 punktów
-
To ja zaległe sobotnie Myślenice. Warun super przez cały dzień, chociaż początkowo trudno mi było się nim nacieszyć, bo przez pierwsze trzy godziny chciałem sobie odciąć obie stopy z powodu nowych butów. Około czwartej godziny coś się poddało, nie wiem czy buty czy stopy, i było już dobrze do końca. Karnet poranny 7h za 120 całkiem chyba "przyzwoicie" jak na dzisiejsze czasy. Żarcie w knajpie niestety drogie, ale za to średnie. Trasa nr 2 była w trakcie naśnieżania, więc przy obecnej pogodzie myślę że do weekendu ją otworzą. Myślę że w tej opcji warto tam pojechać, bo z dwiema trasami można się dobrze wyjeździć, a płasko też nie jest. 20250215_131109[1].mp416 punktów
-
W sobotę 15.02 odwiedziłem Jaworzynę Krynicką. Jazdę zacząłem punktualnie o 9 ostatni zjaz 15:15, ludzi bardzo mało mxx 5min stania do gondoli oraz orczyka na trasie nr.2. Stok bardo zmrożony i bardzo szybki, dużo lodu. Na górze cały dzień-10 natomiast dola stacją pokazywała ok. -3. Trasa 2a oraz 4 otwarte tylko w połowie.14 punktów
-
Rytro 17.02.2025 Dziś rozpoczęcie tygodnia z wysokiego R jak Rytro. Rano -10st. Pięknie zmrożony, przygotowany stok. Warunki idealne, na takie warunki jedyna słuszna narta - GS. Ludzi mało, dużo miejsca na stoku (mimo że wąsko w tym sezonie). Armatki już pościągali ze stoku, także śnieżenia nie będzie. Jest to co jest i na tak długo jak wytrzyma, pewnie po feriach zamkną i puszczą jedynie weekendowo jeśli śnieg dotrwa... Także cieszę się chwilą gdy można tak dobrze pojeździć, tak blisko domu. 4 godziny i 30 zjazdów, standard ryterski. I jak tu nie kochać Rytra? 12 godzina Część armatek zwieziona na dół a część czeka w kupie na górze. Dla chętnych zawody 1 marca.13 punktów
-
Rytro 15.02.2025 Sobotnie wieczorne (16-20) Rytro. Twardo, na tym trochę sypkiego niezwiązanego po ratrakowaniu popołudniowym. Ludzi średnia ilość, chwilami było trochę gęściej ale i tak bez tłoku. Duża ilość goryli - tak to bywa wieczorami na okolicznych stokach, tańszy karnet, nie trzeba się zrywać rano więc przyciąga to narciarzy nie pasjonatów.13 punktów
-
11 punktów
-
Nie chciało mi się za dużo myśleć gdzie by tu jechać, więc w niedzielę skopiowałem powyższą destynację. Pogoda idealna, słońce i ciepłe -8 bez wiatru. No i sztruks jak ta lala. Do 9:30 pojeżdżone na okrągło, ale później zaczęło się zagęszczać (na całe szczęście w kolejce do wyciągu, a nie na trasie). Jak kończyłem o 13tej, to kółeczko góra-dół zajmowało równe 13 minut.9 punktów
-
Cze Dzień dobry przedwczoraj Pierwszy byłem praktycznie przez następne 3 zjazdy. Pojeżdżone, słoneczko było od 10.00 a warun petarda. Mało ludzi - relatywnie, jak na ferie - ale sobota i zmiana turnusu. Rano sztruks z 3 cm warstwą puchu. Podkład tak twardy, że nie idzie kija wbić, aby samodzielnie stał. O 15.30 miałem dość a i się zachmurało. Włączyłem apkę i cuda się wydarzyły - nie dla mnie takie nowinki . Się jeździ troszeczkę. Górka niby 1200m, a Alpejskie przebiegi, a prędkości rodem z PŚ . pozdro7 punktów
-
7 punktów
-
. W ostatnich dniach; piątek wieczorem Magura Małastowska.Ludzi mało,więc starają się ściągnąć eventami.Nocny trenig giganta,darmowy,płacisz tylko karnet,20-22 godz.Warunki bardzo dobre,póki zamarza w nocy,ta cienka warstwa daje radę.Gorzej ,że warstwa lodu była i na krzesełkach .W niedzielę Kasprowy przy -18 st w kotle.Śniegu bardzo mało,narty ucierpiały,Goryczkowa oczywiście nieczynna,w Gąsienicowym zadziwiająco dużo ludzi,także anglojęzycznych przyjechało się uczyć jazdy na nartach.Uczestnicy Pucharu Zakopanego obserwowali z loży szyderców postaci,które po przejechaniu kilku metrów na górze kotła spadały potem na sam dół. Dziś rano Jaworzyna,warunki wręcz idealne,więc trzeba powtórzyć, codziennie do końca tygodnia możecie mnie spotkać...6 punktów
-
6 punktów
-
Ze śniegiem nie miałeś problemu, pięknie pojeżdżone, takich warunków to teraz niestety nie ma. Ja ostatni fajny śnieżny rok jaki pamiętam na Szrenicy to 2019. 17 marca miały być zawody Puchar Burmistrza Szklarskiej. Pogoda dopisała, było słońce ale do tego też nieźle wiało i wszystkie wyciągi na górze nie ruszyły w tym dniu. Żal było wracać i postanowiłem wejść na Szrenicę i cała trasa na wyłączność. Warto było... Puchatek między sekcjami wyciągu FIS ostatni odpoczynek Górna stacja starego wyciągu, zostawiona ku pamięci Ponownie powrót w marcu, bo zawody przełożono na 30 marca. Warunki na FIS dalej świetne, zawody też dobrze poszły A Szrenicy zawsze mi mało to korzystałem do końca i byliśmy jeszcze 7 kwietnia. Wyjazd już lajtowy, było jeszcze wszystko czynne - FIS , Lola i Hala Szrenicka. Zabawa na całego. Podsumowując, dla mnie najlepsza jazda na Szrenicy na przestrzeni ostatnich 15 lat6 punktów
-
5 punktów
-
O godz. 14 otworzymy nartostradę "Lolobrygida". Trasa przeszła dziś odbiór Karkonoskiego Parku Narodowego. UWAGA! W dolnej części trasy będą jeszcze pracowały armatki i lance śnieżne. "Lolobrygida" to najdłuższa nartostrada w kompleksie Szrenica Ski Arena. Zjazd ma 4400 m długości. Średnie nachylenie 14 proc. W najbardziej stromym miejscu nachylenie ma 36 proc. Trasa jest przeznaczona dla narciarzy pewniej czujących się na stokach. W stacji Szrenica Ski Arena jest też dostępna ponad 2-kilometrowa nartostrada "Śnieżynka". Pracuje 6-osobowa kolej "Karkonosz Express". Narciarze mogą też korzystać z 1500-metrowej nartostrady "Puchatek". Codziennie odbywają się na niej także jazdy nocne. Zaczynamy o godz. 18 i kończymy o godz. 21. Pracujemy także przy dośnieżaniu trasy na "Świątecznym Kamieniu".5 punktów
-
170 to nawet w pucharze nie latajo, pewnikiem narty dopiero co towotem wysmarowane 😉 Ja zajrzałem w sobotę do Bałtowa. Nawet lodu trochę było czyli warun ok, ale tłoku takiego to chyba od tzw. pandemiji nie widziałem ... Także na luzie i wolno bo już od 9:30 było trochę ludzi.4 punkty
-
4 punkty
-
A ja mam wrażenie, że akurat w tym rejonie jest pusto. Jeździłem w tym roku na Skolnitach, Soszowie i Stoku. W weekendy i w tygodniu. W ferie i przed feriami. Jedyne miejsce gdzie stałem w kolejce i parkowałem gdzieś daleko za hotelem to był Stok. Kilka tygodni temu jak sypnęło przez weekend. Do tego ta kolejka też była tylko do południa bo potem ludzie pouciekali przez trudne warunki. Poza tym jednym przypadkiem nie trafiłem na taki moment aby była kolejka do bramek. Czasami potrafi się coś spiętrzyć między bramkami a kanapą i tyle. Taki idealny stan równowagi pomiędzy ilością a przepustowością wyciągów 😁 Nie wiem jak Szczyrk, bo w tym roku tam jeszcze nie dotarłem.3 punkty
-
Już się bałem że to jakiś odwet Yakuzy po pobycie w Japonii... 🫣 Na szczęście wszystko wróciło i znowu mamy forum narciarskie.3 punkty
-
Niestety tak, z tą różnicą w stosunku do tego, co piszesz, że Zakopane tak naprawdę już dawno przestało mieć cokolwiek wspólnego z nartami - Butorowy Wierch zabudowany; Gubałówka chyba nie do odkręcenia; Nosal niewiadomo. To były jakieś tam enklawy narciarstwa, które istniały i już ich nie ma. Został jeszcze Kasprowy, otoczony kultem miejsca, które oferuje jedyne takie widoki i trasy w Polsce (to prawda, choć coraz rzadzkiej są tam odpowiednie warunki do uprawiania narciarstwa, a aby pojeździć to wiąże się to z całą "drogą krzyżową" żeby tak naprawdę narty przypiąć do butów), Szymoszkowa i Harenda, która być może - choć temat ostatnio przycichł - połączy się z Suche-Ski, co akurat wydaje się całkiem niezłym pomysłem i dałoby jakiś tam w końcu pozytywny impuls Zakopanemu, choć dla mnie to mimo wszystko jakoś bardziej Poronin niż Zakopane - administracyjnie chyba już Zakopane.3 punkty
-
2 punkty
-
Tam TYLKO w sobotę. Ja zjechałem 21x od 9-12. Dobicie na starym krześle. Rano był szybki śnieg, ale jak wyszło słonko to zrobił się wolniejszy i na przepłaszczeniu to kije pod pachy i dzida. Ani razu nie stałem w kolejce. Na starym także. pozdro ps. Prawdopodobnie z @Lexi Jaworzyna w czwartek, przyjedź, może będzie @pawelb91 to będziemy gonić króliczka. Se chyba wezmę Sztekle bo to + 5kg, a masa ciągnie w dół. Oczywiście zasada „tylko tchórze skręcają” obowiązkowo, bo będziemy po Paolo wąchać smród😉.2 punkty
-
Wracając do zakończonych wczoraj mistrzostw świata, złoto w slalomie mężczyzn zdobył Loic Meillard (po 75 latach złoto w slalomie panów dla Szwajcara!). Ogólnie Szwajcaria zgniotła na tych mistrzostwach całą resztę krajów. Franca bez jakiegokolwiek medalu od 20 lat! Od MŚ w Bormio 2005. Co ciekawe wtedy na MŚ 2005 w Bormio Szwajcaria też nie zdobyła żadnego medalu, później już zawsze coś przywoziła.2 punkty
-
Jak będzie pogoda, to również może dołączę. Jak będzie aktualne, to dajcie znać dzień wcześniej.2 punkty
-
Wejść na FIS z buta to chyba nawet @grimson nie robił... Co do otwartej Loli w kwietniu 2019r to raczej tylko na papierze. Byłem widziałem i nikt już Lolą nie jeździł ( ja zjechalem dwa razy- raz by sprawdzić drugi na koniec dnia) bo brak śniegu pod koniec trasy. FIS był nieczynny w ten dzień przez wiatr, wszyscy jeździli na Hali Szrenickiej. Foty z 5 kwietnia 2019r.2 punkty
-
Jaworzyna ma u mnie duży minus w tym sezonie... Powolne śnieżenie, trasy właśnie po połowie otwarte (4 i 2A). Trasa nr 5 olana po całości... Ale skoro kupiłem 5 dowolnych dni to właśnie jutro tam jadę. Na przyszły sezon już raczej nie biorę.2 punkty
-
2 punkty
-
Cze Dobrze że na popołudniową z oświetleniem, po południu było takie płaskie światło że nie było nic widać (żadnego kontrastu, tylko biel). Jeździłem w zerówkach i tak nic nie pomogło. W Santa Caterinie było takie przez chwilę, dziewczyny wyjechały poza trasę, nawet o tym nie wiedziały. Słupki były wbite po 1 stronie, a jechaliśmy dookoła gondolki. Ja, że chydry jestem, to jechałem przy słupkach, a dziewczęta padały w śniegu jak muchy . Generalnie to nie było widać gdzie się kończy trasa a nawet czy idzie pod górę, czy też jest płasko. pozdro ps. Wylodzenia na dole widoczne , aż się błyszczy.2 punkty
-
Jak nie działa Świąteczny Kamień to nie zjedziesz najfajniejszą częścią Lolobrygidy. Dla mnie te kilkasetmetrów zjazdu warte wjazdu II sekcją.2 punkty
-
2 punkty
-
Zaległa relacja z soboty. Ostatni z naszych 15 dni jazdy, dzień po dniu, w Meander. Dziś od słońca po padający śnieg. W nocy na lodowy podkład spadło do 3 cm śniegu. Ludzi umiarkowana ilość, tydzień temu w sobotę było mniej. Nasz 15 dniowy pobyt był mega udany. Rano tak. Później przecierało się słońce. Drzewa przyprószone naturalnym śniegiem a nie tym z armat. Stoki przygotowane poprawnie, widokowo jednak nie było.2 punkty
-
Miało być Sistars presents ale AI zmieniła. Był Dubaj. Jest Kathmandu. Będzie Lukla. att.NyPb8nElLBZQwUXTzO5GOoH7X8ItZ3ZQJRlMC3dC1X0.mp42 punkty
-
2 punkty
-
Ja wiem czy taki absurd - PKL zarabia na ofercie letniej lepiej niż na zimowej; ta gondola nad Soliną okazała się bardzo dobrym pomysłem także w wymiarze ekonomicznym, jak mi tłumaczył ktoś blisko tematu; Kasprowy ze swoimi ograniczeniami przyrodniczymi i bezśnieżnymi zimami obiektywnie pozwala na uprawianie narciarstwa w bardzo ograniczonym zakresie. Absurd to byłby wtedy, gdyby na tym Kasprowym dało się w ogóle dało zbudować ON w Tatrach, dało się na tym zarabiać, a PKL by z tego rezygnował. Na Kasprowym powaznego ON się wybudować nie da; nawet taka inwestycja w wymianę krzesła na Goryczkowej nie ma ekonomicznego sensu bez naśnieżania, bo przecież to krzesło by częściej rdzewiało dyndając na wietrze niż wożąc narciarzy przy takich, a nie innych warunkach śniegowych. O czym my w ogóle zatem mówimy - z czego ten PKL rezygnuje. Z jednej strony szkoda, bo jedyny w Polsce "alpejski" ON, a z drugiej strony procedura pt. dojazd do Zakopanego, zostawianie samochodu na drogim parkingu; bus lub taxi to Kuźnic; kolejka do do kolejki jest na tyle uciążliwa, że ja od paru lat, to owszem chętnie się na Kasprowy wybieram, ale na skitury, a na zjazdy na nartach wolę pojechać gdzie indziej, gdzie nie ma problemu z parkowaniem i naśnieżaniem.2 punkty
-
na razie wszystkie podejścia z buta mam na CG, co nie oznacza, że się będę ograniczał1 punkt
-
Przepraszam za kilkugodzinny brak dostępu do strony. Niestety firma, w której utrzymuje serwer z każdym rokiem obniża jakość świadczonych usług i takie awarie się zdarzają. W tym momencie już wszystko powinno działać bez problemu. Jeżeli jest na forum osoba, która może polecić firmę, która poradzi sobie z utrzymaniem takiej strony jak skionline.pl, to chętnie przeglądnę ofertę.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Można też wjechać Karkonoszem, zjechać Śniżynką i tylko II sekcją pod Szrenicę na górę, jeśli się da tam zjechać. FIS-em przy tak małej ilości śniegu nie radzę, do tego łatwo tam wyłapać narciarzy na nielegalu..1 punkt
-
Zresztą czy warto poświęcić 2x15 min wjazdu na Szrenicę, żeby zjechac całą 4,4km Lolą? Ja bym uderzył w Karkonosz Express i Świąteczny Kamień, będzie szybciej.1 punkt
-
1 punkt
-
trudne to może być 69% nachylenia trasy Little Grizzly w Folgaridzie/Marilleva, a nie 25-30%.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Obeserwuję warunki narciarskie w Polsce od wielu lat. Patrzcie jaką mamy zimę. Niby nie jest tragnicznie, bo sezon zaczął się na początku grudnia. Ale do dzisiaj żadna większa polska stacja nie odpałiła wszystkich tras. Na Pilsku nie działa cała góra, a mamy luty. To co się dzieje w Karkonoszach to tragedia. W Szkalarskiej chodzi tylko Puchatek. Trzeba sobie jasno powiedzić. Nie ma sensu rozbudowywać infrastruktury narciarskiej w Polsce na wielką skalę. Wszystko co w Polsce działa to Pingwiny. Małe ośrodeczki z super naśnieżaniem. Jak chcecie prawdziwych nart, to niestety nie w Polsce. Właśnie wrociłem z Monte Rosa. Tam można zaliczyć zjazd 7,5 km ze spadkiem 1500 m. Infrastruktura bywa tam skromna (stare 2-osobowe krzesełka) ale zjazd w dół to inna klasa (słońce, mrozik i naturalny ubity śnieg). W Polsce nie ma ani klimatu ani gór, ani wody, ani taniej energii do budowania wielkich stacji narciarskich. Szkoda wycinać lasy pod trasy, które chodza 2 tygodnie w sezonie.1 punkt
-
No i stało się, http://sudetylift.com.pl/zima/ski-arena/ Trasa Fis czyli tzw. Ściana otwarta. Lepiej późno niż później ☺️1 punkt







