Narty - skionline.pl
Jump to content

Podróż moruńka do 8 krajów w czasach pandemii.


moruniek
 Share

Recommended Posts

Granica Macedońsko - Serbska, to 30 minut stania i 5 minut odprawy po stronie Macedońskiej, i chwila po stronie Serbskiej. Zero pytań o testy, paszporty covidowe, szczepienia, cel podróży. 

IMG-20210708-091937.jpg

W Serbii, autostrady w bardzo dobrym stanie, odcinek do granicy Macedońskiej praktycznie gotowy. Lokalne drogi, w jednej wielkiej przebudowie. 

IMG-20210708-143916.jpg

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, moruniek napisał:

Na koniec naszej przygody w Macedonii, spotkaliśmy takie oto maleństwo. 

IMG-20210705-134829.jpg

Zastava Fico (750/850) produkowana do 1985 roku w Kragujevacu. Miałem okazję taką jeździć codziennie przez 10 dni ze Stolivu po bułki do pekary w Tivat.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, moruniek napisał:

Na koniec naszej przygody w Macedonii, spotkaliśmy takie oto maleństwo. 

IMG-20210705-134829.jpg

To maleństwo biło pod względem mocy naszego Fiacika 126 p, przy silniku 850 i mocy 32 km potrafiło rozpędzić się do 125km/h. Do tego miejscowy kierowca i kręte czarnogórskie drogi, była adrenalina... W Macedoni zwana Fikjo 

Edited by marionen
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Rumunia powitała nas w miejscowości Ilovita. Mieliśmy bardzo przyjemną miejscówkę nad samym brzegiem Dunaju (boczna zatoka, powstała po zbudowaniu tamy).

Widok z naszego łóżka.

DSC-9764.jpg

Jest to fantastyczne miejsce, w bocznej zatoce.

DSC-9708.jpg

Cisza spokój.

DSC-9710.jpg

Gospodarze udostępniają sprzęt wodny do pływania. Tu próby pływania z moim synem na kanu. 

DSC-9749.jpg

A tu moja córka na kajaku.

DSC-9723.jpg

I jeszcze jedno.

DSC-9726.jpg

 

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Żelazna Brama Dunaju.

DSC-9799.jpg

Widok na Dunaj.

DSC-9795.jpg

Widok na Dunaj cd.

DSC-9798.jpg

Drogi w bardzo dobrym stanie, albo się właśnie budują. Ogólnie mam wrażenie, że Rumunia to jeden wielki plac budowy drogowej, przez co wczoraj 325 kilometrów do Turdy jechaliśmy przez 6 godzin (budowa autostrady A10).

DSC-9800.jpg

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, marionen napisał:

To maleństwo biło pod względem mocy naszego Fiacika 126 p, przy silniku 850 i mocy 32 km potrafiło rozpędzić się do 125km/h. Do tego miejscowy kierowca i kręte czarnogórskie drogi, była adrenalina... W Macedoni zwana Fikjo 

Mój Maluch miał 42 km! 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Kolejne fantastyczne miejsce odkryte. Podobnych miejsc jest kilka, w większości są niezagospodarowane. 

DSC-0045.jpg

Tutaj możemy zażyć kąpieli solankowych i doświadczyć stanu nieważkości. Koszt dla 4 osobowej rodziny (2 dorosłych i 2 dzieci) to 45 zł za cały dzień. Zagospodarowanie miejsca - lata 60-te. Warto tam przyjechać dla tej wody. Kąpielisko czynne od czasów Rzymskich. Turda "Lacul Roman".

IMG-20210710-152104.jpg

Bardzo dużo niezagospodarowanego terenu obok kąpieliska. 

IMG-20210710-164646.jpg

Obok pasą się koniki.

DSC-0047.jpg

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Kopalnia soli - Salina Turda, wielokrotnie, opisywana jak przepiękna kopalnia soli itp. Na nas nie zrobiła wielkiego wrażenia. To tak naprawdę ogromna hala po wyrobisku soli, sztucznie zamieniona w lunapark. Brakowało mi interesujących ekspozycji, nawiązania do historii miejsca itp. Na koniec moja żona stwierdziła, że czego się czepiam, przecież jakby nie było tego lunaparku, nie byłoby odwiedzających. 

Przypomnienie gdzie jesteśmy.

DSC-9922.jpg

Podziemny diabelski młyn, jeden z droższych na jakich jeździłem. Oczywiście nie można zapłacić kartą, tylko gotówka. 

DSC-9958.jpg

Podziemne "jeziorko" z łódeczkami.    

DSC-9975.jpg

Nacieki solne.

DSC-9945.jpg

Klatka schodowa i winda obok.

DSC-0008.jpg

 

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

I jeszcze kilka zdjęć.

DSC-9849.jpg

Klatka schodowa.

DSC-9860.jpg

Korytarze.

DSC-0025.jpg

Korytarze cd.

DSC-0037.jpg

Lampka górnicza.

DSC-9828.jpg

Widok z góry na jeziorko.

DSC-9875.jpg

Widok w drugą stronę.

DSC-9987.jpg

Ładnie podświetlone miejsca.

DSC-9980.jpg

Dodatkowe "atrakcje", dodatkowo płatne.

DSC-9984.jpg

Pozamykana część ekspozycji.

DSC-9998.jpg

I kolejne miejsce z zakazem wstępu.

DSC-9993.jpg

  • Like 6
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, moruniek napisał:

Rumunia, to też fantastyczne i tanie jedzenie. 

IMG-20210708-195203.jpg

I jeszcze jedno danie.

IMG-20210708-195008.jpg

Pyszna rybka prosto z Dunaju.

IMG-20210708-195119.jpg

Kebab (bardzo dobry). 

IMG-20210710-131645.jpg

Tutaj deser.

IMG-20210710-174710.jpg

No to się bardzo zmieniło. Jechałem kiedyś wzdłuż Dunaju po rumuńskiej stronie. Upał był okropny, ja w "maluchu". Chciałem odpocząć, coś zjeść, napić  się. Po drodze żadnej knajpy!!! W okolicach Orszawy była jedna, ale nic nie mieli do jedzenia, a do picia tylko napoje z alkoholem!!!! Nie było coli, lemoniady, wody mineralnej, nic tylko wina i coś mocniejszego!  No ale to było ponad 30 lat temu.

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, Bumer napisał:

No to się bardzo zmieniło. Jechałem kiedyś wzdłuż Dunaju po rumuńskiej stronie. Upał był okropny, ja w "maluchu". Chciałem odpocząć, coś zjeść, napić  się. Po drodze żadnej knajpy!!! W okolicach Orszawy była jedna, ale nic nie mieli do jedzenia, a do picia tylko napoje z alkoholem!!!! Nie było coli, lemoniady, wody mineralnej, nic tylko wina i coś mocniejszego!  No ale to było ponad 30 lat temu.

Na rynku w Turdzie, w restauracji, dostaliśmy z synem pyszne puchary lodowe, 4 gałki lodów, bita śmietana i polewa czekoladowa. Koszt takiego deseru - 9 zł. Lody naprawdę bardzo dobre (jestem smakoszem). 

Link to comment
Share on other sites

Wracamy do kraju. Granica Rumunia - Węgry, około 25 minut stania, szukają covidu w bagażnikach samochodów (każdy otwiera bagażnik) . Zero pytań o cel podróży, szczepienie itp.

IMG-20210711-131030.jpg

Na Węgrzech, bardzo faje i tanie kąpielisko. 

IMG-20210711-133557.jpg

3 baseny, w tym dwa z wodą termalną. 

IMG-20210711-140918.jpg

Basen sportowy, gdzie można skakać.

IMG-20210711-141018.jpg

I basen kolejny termalny.

IMG-20210711-160626.jpg

Węgry mają praktycznie gotowy odcinek autostrady M30 (skraca powrót do Polski o około 30 minut). Czekamy jeszcze na Słowaków.

IMG-20210711-183122.jpg

I jeszcze jedno zdjęcie.

IMG-20210711-183125.jpg

Tu już jedziemy po nowym odcinku.

IMG-20210711-183309.jpg

Po naszej stronie, żadnej kontroli, wywiadu epidemiologicznego. Stało jedynie 2 Słowaków którzy machnęli nam, byśmy jechali.  Witamy w Polsce. 

IMG-20210711-203013.jpg

  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Po powrocie do kraju, postanowiliśmy odwiedzić jakieś pobliskie jezioro. Jadąc nieco palcem po mapie, trafiliśmy na bardzo fajne miejsce, blisko naszego miejsca zamieszkania. Padło na zalew w Nowym Mieście na rzece Sonie. Nigdy wcześniej tam nie byłem a w okolicach a i owszem. Spłynąłem cały akwen na SUP-ie. Polecam.

 PlażaDSC-0052.jpg

Ścieżka rowerowa, miejsce do spacerowania i sporo stoliczków z ławeczkami.

DSC-0054.jpg

A tu już sam zalew.

DSC-0055.jpg

I widok w drugą stronę.

DSC-0056.jpg

Jeszcze plaża widoczna z pomostu.

DSC-0057.jpg

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

18 minut temu, lski@interia.pl napisał:

moruniek Na zdjeciu nie wygląda ta autostrada węgierska na ukończoną?Jechałem na narty do Serbii w marcu,to między Miskolcem a SK była cała w robocie i kluczyło się objazdem...A to kąpielisko węgierskie to jaka miejscowość?

Autostrada jest praktycznie gotowa, oznakowanie poziome jest, pionowe też, stawiają bariery (tych brakuje), pracują przy drogach serwisowych (tu jeszcze trochę pracy zostało). Wg. oficjalnych informacji, ma być oddana do użytkowania w lutym 2022, wcześniej udostępniona na zasadzie przejezdności.

Kąpielisko jest w Nádudvar (można płacić kartą, obok jet też bankomat).

p.s.

Ja cytujesz na tym forum i chcesz bym dostał powiadomienie, musisz wstawić @ przed nazwą użytkownika.

p.s.2

Wracałem przez Gorlice.

  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

56 minut temu, moruniek napisał:

Autostrada jest praktycznie gotowa, oznakowanie poziome jest, pionowe też, stawiają bariery (tych brakuje), pracują przy drogach serwisowych (tu jeszcze trochę pracy zostało). Wg. oficjalnych informacji, ma być oddana do użytkowania w lutym 2022, wcześniej udostępniona na zasadzie przejezdności.

Kąpielisko jest w Nádudvar (można płacić kartą, obok jet też bankomat).

p.s.

Ja cytujesz na tym forum i chcesz bym dostał powiadomienie, musisz wstawić @ przed nazwą użytkownika.

p.s.2

Wracałem przez Gorlice.

Szkoda,że nie wstąpiłeś,gdy jechałeś.Czyli już teraz jedziesz  udostępnioną autostradą czy objazdami jak ja?Z operowaniem różnymi funkcjami Forum zawsze miałem problemy,zwłaszcza po różnych innowacjach...Pozdr ZP

Edited by lski@interia.pl
Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, lski@interia.pl napisał:

Szkoda,że nie wstąpiłeś,gdy jechałeś.Czyli już teraz jedziesz  udostępnioną autostradą czy objazdami jak ja?Z operowaniem różnymi funkcjami Forum zawsze miałem problemy,zwłaszcza po różnych innowacjach...Pozdr ZP

30% to udostępniona autostrada, 70% to objazdy. Będzie się to zmieniać na +. W mojej ocenie, czyni to tylko z kierunku Kopaonik, coraz ciekawszy kierunek.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dzisiejsza wizyta mocno nietypowa, bo Warszawa, Park Wodny Moczydło. Ostatni raz tam byłem chyba 25 lat temu i to raczej służbowo pilnując kąpiących się ludzi. Park jest po całkowitej przebudowie (to znaczy został zrównany z ziemią i wybudowany raz jeszcze). Mam nieco mieszane uczucia z tej wizyty. Kontrola na wejściu ale bynejmniej nie pytają o covid, szczepienie itp. tylko czy nie wnosimy alkoholu. Co 3 godziny mamy przerwy w funkcjonowaniu basenu, na dezynfekcję terenu wokół niecek basenowych (po co ?).  Bilet można kupić on-line, system działa sprawnie i szybko, w weekendy można się zaszczepić. Spędzając wakacje w mieście, czy będąc przejazdem w Warszawie, warto tu jednak zajrzeć i chwilę odpocząć. 

Jest to duży teren do wypoczynku. Można zachować dystans społeczny.

IMG-20210729-122949.jpg

Mamy basen kąpielowy, typowy 50 metrowy, można popływać. Kto jednak ustawiał tam temperaturę wody, która jest wyraźnie wyższa, niż w basenie rekreacyjnym. Ja nie byłem szczęśliwy z tego powodu, moje dzieci jednak zachwycone. 

IMG-20210729-122545.jpg

Są zjeżdżalnie. Tu o dystans raczej trudno.

IMG-20210729-125606.jpg

Teren zabaw dla dzieci (z zimną wodą).

IMG-20210729-121944.jpg

Basen rekreacyjny (też z zimną wodą).

IMG-20210729-113756.jpg

Są boiska sportowe (piłka nożna, koszykówka, piłka siatkowa, tenis stołowy itp.).

IMG-20210729-122211.jpg

Jest jeszcze "zagródka dla palących" (jak to miejsce nazwała moja córka). 

IMG-20210729-122946.jpg

Edited by moruniek
coś tam
  • Like 5
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...

Po zeszłorocznej podróży pozostał pewien niedosyt. W tym roku zaczynamy dogrywkę. Rzutem na taśmę odebraliśmy paszporty (stare straciły ważność), możliwe więc będzie do odwiedzenia Kosowo. Będę tu wrzucał kolejne relacje, trochę pisząc z retrospektywy, trochę na bieżąco. Pozdrawiam ze słonecznej Serbii. 

Podróż zaczęliśmy od Energylandii. Nie jest to mój klimat, dostaliśmy zaproszenia od szwagra (za co dziękujemy), więc korzystamy. Jest to miejsce trochę podobne do Szczyrku, niby fajnie zrobione, już po godzinie (lub dłużej) stania w kolejce, mamy możliwość 2-3 minutowej jazdy. Tłumy ludzi oblegające wszystkie fajne atrakcje z okropnym jedzeniem. 

IMG-20220615-171728.jpg

Pałac strachu, straszny tylko z nazwy.

IMG-20220615-153812.jpg

A to już nasz nocleg na tranzycie, bliżej granicy już się nie dało. Zwardoń, czyste, tanie pokoje, które polecam z czystym sumieniem.  

IMG-20220616-064919.jpg

Bardzo fajne miejsce.

IMG-20220616-064849.jpg

Było widokowo.

IMG-20220616-054150.jpg

Więcej zdjęć wieczorem - c.d.n.

  • Like 4
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Obiecana kolejna część relacji. Tym razem bardziej narciarsko.

DSC-1311.jpg

I kolejne.

DSC-1317.jpg

Może kiedyś jeszcze będzie czynna ta część ośrodka ?

DSC-1319.jpg

Tam masz wrażenie, że mieszkasz dokładnie nad granicą.DSC-1310.jpg

To już Słowacja (Hontianske Nemce), pyszne jedzenie - Pizza Hont (nie tylko pizza, bardzo umiarkowane ceny i błyskawiczna obsługa).

IMG-20220616-111225.jpg

Pyszna zupa czosnkowa.

IMG-20220616-111525.jpg

I pizza.

IMG-20220616-112105.jpg

A to już granica Węgiersko - Serbska. Z Węgier relacji nie będzie, poza informacją, że strasznie zdzierają z turystów na paliwie, na Słowacji litr ON to 8,6, w Serbii od 8 do 8,4 zł, a na Węgrzech dla turystów 9,6 zł. 

IMG-20220616-155548.jpg

  • Like 3
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Z Węgrami jest o tyle dobrze, że można je przejechać bez tankowania. Ja pamiętam czasy różnych cen dla obcokrajowców i swoich. W takiej np Słowacji, która wówczas była w Czechosłowacji, hotel dla obcych kosztował dwukrotnie więcej niż dla swoich. Ze o ZSRR nie wspomnę, gdzie hotel dla obcych kosztował, a jakże, ale dla swoich go nie było. Ba, nawet nie mogli oni do niego wejść, choćby na dancing czy kawę. (Ale jednak ktoś wlazil. Znaczy się byli równi i równiejsi). 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Jedziemy dalej (mam mały kłopot z Internetem, więcej wstawię jak ogarnę), relacji z Belgradu nie będzie, tylu nacjonalistycznych haseł wypisanych na murach odnoszących się do Kosowa i wręcz chamski skierowanych do Chorwatów i ich dzieci nie spotkałem nigdzie indziej. Jakby Belgrad i reszta kraju funkcjonowały w alternatywnych rzeczywistościach. 

Serbowie, których poznałem (poza Belgradem), byli sympatyczni, pomocni wręcz serdeczni. Odwiedziliśmy Jagodinę. Polecam miejscowość w drodze tranzytowej i na 2 - 3 noclegi (służę namiarem na sympatycznego gospodarza, gdzie za 90 zł za dobę, dostałem piętro domu do dyspozycji dla 4 osób, pyszne czereśnie prosto z drzewa, sympatyczną rozmowę - Pan jest lektorem języka angielskiego).

Jagodina - park Potok.

DSC-1338.jpg

Jagodina - prak Potkok cd.

DSC-1342.jpg

Aqua park - jeszcze w przygotowaniu do sezonu.

DSC-1361.jpg

Tu fotografowałem mostek, choć moja małżonka jest odmiennego zdania.

DSC-1364.jpg

Okazałe gmachy.

DSC-1368.jpg

Przeplatają się z nowobudowanymi apartamentowcami.

DSC-1369.jpg

Stara, często niedokończona zabudowa przeważa. 

IMG-20220617-111011.jpg

Tu była kiedyś rzeka.

DSC-1376.jpg

A to sunia ze szczeniakami spotkana na spacerze. 

DSC-1345.jpg

To autko naszego gospodarza.

IMG-20220617-141828.jpg

Edited by moruniek
coś tam
  • Like 3
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...