Narty - skionline.pl
Jump to content

Podróż moruńka do 8 krajów w czasach pandemii.


moruniek
 Share

Recommended Posts

36 minut temu, sstar napisał:

Weź to wytłumacz człowiekowi, któremu Wysoczyzna Rawska mieni się górską krainą...

Za to dla miłośników spacerowania zabytkową starówką, spacerowania promenadą nad brzegiem morza, morskich kapieli, pływania na żaglówce i/lub moczenia mordy w Rakiji (nieopodatkowanej oczywiście więc z reguły taniej) to jest raj. :) 

Wysoczyzna Rawska więcej oferuje dla jeżdżących na MTB. :)

Edited by Ziemowit
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Ziemowit napisał:

Za to dla miłośników spacerowania zabytkową starówką, spacerowania promenadą nad brzegiem morza, morskich kapieli, pływania na żaglówce i moczenia mordy w Rakiji to jest raj. :) 

............

Cześć

Tylko, że w/w działania w takiej Albanii to po prostu zwykła strata czasu. Znając Krzysztofa to ma plan mega!!

Pozdrowienia

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

37 minut temu, Ziemowit napisał:

 

W okolicach Trogiru wszystko koncentruje się wokół wybrzeża pięknego i czystego Adriatyku.

Jakiego Adriatyku? Coś wiem na temat gospodarki komunalnej i oczyszczania ścieków, w Splicie, Kasztelach, Trogirze i na Ciovo. Adriatyk w tym rejonie nie jest czysty. Dość powiedzieć, że ze Splitu ścieki wyprowadzone są rurą kilka kilometrów w morze. Podobnie jest w w/w miasteczkach, z tym, że rura ma wylot  przy brzegu wprost do  morza. Nie ma tam żadnego podczyszczania wód opadowych. Cudze chwalicie, swojego nie znacie, chciałoby się powiedzieć. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, Bumer napisał:

Jakiego Adriatyku? Coś wiem na temat gospodarki komunalnej i oczyszczania ścieków, w Splicie, Kasztelach, Trogirze i na Ciovo. Adriatyk w tym rejonie nie jest czysty. Dość powiedzieć, że ze Splitu ścieki wyprowadzone są rurą kilka kilometrów w morze. Podobnie jest w w/w miasteczkach, z tym, że rura ma wylot  przy brzegu wprost do  morza. Nie ma tam żadnego podczyszczania wód opadowych. Cudze chwalicie, swojego nie znacie, chciałoby się powiedzieć. 

Ja byłem zachwycony nieprawdopodobną wręcz przejrzystością wody. Jest ogromna różnica w stosunku do Bałtyku. Widoczność jest chyba większa niż 20 metrów i nic nie śmierdzi od strony morza.

Ale skoro masz rozeznanie w temacie to może faktycznie coś jest na rzeczy z tą czystością, chociaż trochę trudno mi uwierzyć patrząc jak tamtejsze morze wygląda.

Edited by Ziemowit
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, Ziemowit napisał:

Ja byłem zachwycony nieprawdopodobną wręcz przejrzystością wody. Jest ogromna różnica w stosunku do Bałtyku. Widoczność jest chyba większa niż 20 metrów i nic nie śmierdzi od strony morza.

Ale skoro masz rozeznanie w temacie to może faktycznie coś jest na rzeczy z tą czystością, chociaż trochę trudno mi uwierzyć patrząc jak tamtejsze morze wygląda.

Cześc

Za przejrzystość odpowiada głównie geologia i do tego klimat i charakter świata żywego w rejonie.

Pozdrowienia

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

47 minut temu, Ziemowit napisał:

Ja byłem zachwycony nieprawdopodobną wręcz przejrzystością wody. Jest ogromna różnica w stosunku do Bałtyku. Widoczność jest chyba większa niż 20 metrów i nic nie śmierdzi od strony morza.

Ale skoro masz rozeznanie w temacie to może faktycznie coś jest na rzeczy z tą czystością, chociaż trochę trudno mi uwierzyć patrząc jak tamtejsze morze wygląda.

Co prawda Bałtyku nie widziałem już ponad 30 lat ale w porównaniu z innymi wodami które widziałem lub nad którymi mieszkałem Adriatyk prezentuje się kapitalnie przynajmniej w rejonach których byłem kilka lat temu....szkoda ze ryb mało :(

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Ziemowit napisał:

... A w busz nie zjedziesz bo tam jest zupełnie inna przyroda i wszystko jest porośnięte wysokimi kolczastymi krzewami, poharatasz się w trymiga. :)

Byliśmy kiedyś w Krvavicy, to jest malutka i spokojna wioska położona między Makarska a Baška Voda. Kiedyś z nudów wpadłem na pomysł zdobycia Baby Zub. Niby blisko, ale 2 trudności były dokuczliwe. Duże głazy na które trzeba włazić lub je jakoś obejś i jak to się udało to wpadało się w rośliność gęstą i licznie wyposażoną w różnej długości i twardości kolce. Czasu straciłem bardzo duża a przyjemności prawie wcale. Do poruszania polecam tylko szlaki i ścieżki...

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Mitek napisał:

Cześć

Tylko, że w/w działania w takiej Albanii to po prostu zwykła strata czasu. Znając Krzysztofa to ma plan mega!!

Pozdrowienia

Ten plan troszkę musieliśmy zrewidować (życie), bo moja małżonka w przeddzień wyjazdu zaniemogła na kolano. Na szczęście trafiliśmy dobrego ortopedę i problem wydaje się być opanowany. Przez kilka dni musiała oszczędzać kolano, teraz już powinno być ok.  

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, moruniek napisał:

Ten plan troszkę musieliśmy zrewidować (życie), bo moja małżonka w przeddzień wyjazdu zaniemogła na kolano. Na szczęście trafiliśmy dobrego ortopedę i problem wydaje się być opanowany. Przez kilka dni musiała oszczędzać kolano, teraz już powinno być ok.  

Cześć

Niech jedzie Voltaren na maksa a po powrocie się zobaczy. Działa!

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, sstar napisał:

Wejdź autem na Makarska jak lubisz góry, znaczy Biokovo, dzikie konie, węże i takie tam... najlepiej z rana bo mijanki.

no chyba, ze wspinaczka np Omis, z lina lub bez, może być wycieczka do klasztoru. Ps marionen już pisał doczytałem.

Wiem byliśmy tam 2 lata temu, jak mieszkaliśmy w Tucepi. Węże faktycznie się trafiają i czasem bywają jadowite. 

spacer.png

Wioski w górach bardzo malownicze.

spacer.png

Sporo kotów też spotykamy na naszej drodze.

spacer.png

Są też takie stworzonka. 

DSC-0911.jpg

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

Brawo!! Zdecydowana przewaga "mania" takiego pływadełka nad jego "niemaniem" przejawia się również tym ze umożliwia dotarcie na ukryte, kameralne plaże których tam pełno a które zapewnić potrafią prywatność i święty spokój bo ciężko na nie dotrzeć od strony lądu.

Jak ta na ten przykład..P9126136.thumb.jpg.b9eacba665492bd2d6fc879c6373e5bb.jpg

 

  • Like 8
Link to comment
Share on other sites

Cześć, Czarnogóra już za mną. Stary Bar udało się obejrzeć.

Teraz jestem w Golem - Albania.  Opiszę trochę drogę, wieczorem wstawię kilka zdjęć z Bar-u. 

Granica Chorwacko - Bośniacka - 3 minuty.

Granica Bośniacko - Chorwacka do 5 minut.

Most (Pelješki most) już dość zaawansowany. W przyszłym roku korytarz w Neum, będzie można ominąć. Tylko odpadnie wówczas możliwość taniego tankowania. Nikt nie przestrzega żadnych zasad, nie ma policji, która kontrolowałaby czy jadąc tranzytem, nie zatrzymujemy się na zakupy czy w knajpce.

spacer.png

Granica Chorwacko - Czarnogórska - do 10 minut stania. Tu ciekawostka, policjanci (Chorwacji) zamawiają jedzenie w Czarnogórze, dostawca dojeżdża do granicy, chłopaki odbierają obiady i przechodzą na stronę Chorwacką.   

Granica Czarnogórsko - Albańska - do 20 minut stania. Bardzo sprawdzają kampery i samochody na M. 

spacer.png

 

  • Like 3
  • Thanks 4
Link to comment
Share on other sites

Jesteśmy w Albanii. Kraj zaskoczył mnie dużą ilością zieleni. Bardzo małą ilością wody w jeziorze Szkodrskim. Strasznymi skrajnościami, mamy luksusowe samochody w kurorcie, jak i osoby wypasające owce 300 metrów dalej. Wszelkiej maści pojazdy, różnej konstrukcji, które poruszają się po drogach i sporo policji stającej po krzakach. Tanie piwo w sklepach (Grolsch z polskimi napisami w cenie 2,5 za 0,5l) i dość drogie na jego tle wina.  Przepyszny nabiał i owoce (zwłaszcza pomidory), choć arbuzy w Czarnogórze smaczniejsze.

Porównując koszty apartamentów, to w Chorwacji za apartament płaciłem około 55 Euro za noc, w Czarnogórze zastanawiałem się czy apartament istniej, bo dla 4 osób za noc płaciłem 16 Euro (4 Euro za osobę). W Albanii apartament kosztuje nas 35 Euro za noc.  

Szkodra - zamek Rozafy.

DSC-8603.jpg

Zniszczenia w Durres po trzęsieniu ziemi.

IMG-20210626-125428-1.jpg

Ludzi na plaży w Golem, raczej niewielu.

IMG-20210626-181944.jpg

Jest widokowo.

IMG-20210626-191541.jpg

Idziemy SUP-ować. 

 IMG-20210627-110103.jpg

  • Like 4
  • Thanks 3
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, moruniek napisał:

Jesteśmy w Albanii. Kraj zaskoczył mnie dużą ilością zieleni. Bardzo małą ilością wody w jeziorze Szkodrskim. Strasznymi skrajnościami, mamy luksusowe samochody w kurorcie, jak i osoby wypasające owce 300 metrów dalej. Wszelkiej maści pojazdy, różnej konstrukcji, które poruszają się po drogach i sporo policji stającej po krzakach. Tanie piwo w sklepach (Grolsch z polskimi napisami w cenie 2,5 za 0,5l) i dość drogie na jego tle wina.  Przepyszny nabiał i owoce (zwłaszcza pomidory), choć arbuzy w Czarnogórze smaczniejsze.

Co do skrajności to nic się nie zmieniło od lat. W okolicy każdej granicy i przy większych skrzyżowaniach szlaków komunikacyjnych to pełno jest jeszcze bunkrów i schronów z czasów panowania w Albanii Envera Hodży (Hoxha). Jadąc z Ulcinja do Szkodre pamiętam jakiś wspaniały, chyba hotel (lub prywatna rezydencja) po prawej stronie drogi, piękny plac zabaw dla dzieci, cudownie przystrzyżone i pielęgnowane trawniki, wspaniałe budynki ze szkła i metalu (bardziej pasujące do Dubaju, Abu Zabi, Singapuru czy Hongkongu), a 500 metrów dalej po lewej stronie tej samej drogi slamsy bez okien i drzwi, tylko z jakimiś szmatami zawieszonymi w otworach drzwiowych i masa ludzi tam mieszkających. Przy wjeździe do Szkodre był drewniany most w trakcie remontu i przemiennym kierunkiem ruchu. jak wjechaliśmy na most to obległa nas spora grupa dzieci od 5 do 12 lat, całowała lusterka w samochodzie i wyciągając rączki prosiła o pieniądze. Do dzisiaj się z tym źle czuję. W krajach byłej Jugosławii nie spotkałem się z tak wielkim zróżnicowaniem i raczej unikam z tego powodu Albanii. Wielu znajomych bardzo sobie chwali Albanię w rejonach turystycznych, czyli na morzem. Na granicy z Czarnogórą auta 99 % na rejestracjach włoskich, głównie Mercedesy i BMW, oczywiście byli to Albańczycy nie Włosi. Polecam kilka filmów o tym regionie Emira Kusturicy, zwłaszcza Czas Cyganów i Biały Kot, Czarny Kot. Co prawda filmy są głównie o Cyganach, ale do tego czym zajmują się Albańczycy w Europie bardzo pasują. No i jeszcze Underground by zrozumieć trochę problem byłej Jugosławii i jej rozpad.

Pozdrawiam i nie żałuj fotografii i opisów Krzychu...

  • Like 4
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Albania to obecnie kraj w jednej wielkiej przebudowie. Betonoza, hoteloza itp. dotarły tu na całego. Do tego lokalny rodzimy biznes jest wypierany przez korporacje. Lody na promenadzie kosztują 100 Leków za kulkę a u lokalnego sprzedawcy na skuterze jeżdżącego po plaży to koszt 100 Leków za 2 lody po 2 gałki. W lokalnej restauracji (barze) gdy odezwaliśmy się po angielsku dostaliśmy odręczne menu z innymi (wyższymi) cenami. Mam wrażenie, że turystów traktuje się jak żywe, chodzące bankomaty - czego osobiście nie lubię i wręcz nie trawię (z knajpy wyszedłem nic w niej nie zamawiając).  

Na wybrzeżu jest sporo apartamentowców. Jedne nowsze, inne mają po 5-10 lat. 

DSC-8625.jpg

Wygrodzone plaże.

DSC-8632.jpg

Hoteloza

DSC-8638.jpg

Plaża hotelowa, leżak na leżaku.

DSC-8656.jpg

Jest jeszcze trochę miejsc zielonych na wybrzeżu.

DSC-8672.jpg

Budują się kolejne obiekty.

DSC-8719.jpg

Obok autentyczna Albania. 

DSC-8716.jpg

Takie ceny w knajpkach (jedna z najtańszych w okolicy) - tanio już było.

DSC-8653.jpg

Lokalny Bar. 

 IMG-20210628-150637.jpg

Lokalny biznes jeszcze walczy.

DSC-8636.jpg

Widokowo.

DSC-8679.jpg

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Opuszczamy plastikowy, sztuczny świat (przerażeni nieco tempem w jakim przejmuje on krajobraz wybrzeża) i ruszamy kawałek dalej w poszukiwaniu autentyzmu. 

IMG-20210629-190959.jpg

Wybrzeże, nie hotelowe.

IMG-20210629-191253.jpg

Da się zauważyć duży nieład.

IMG-20210629-191413.jpg

Chodząc warto patrzeć pod nogi, ilość źle zabezpieczonych kratek, włazów itp. wprost nieprawdopodobna. 

IMG-20210629-190528.jpg

Lokalna knajpka z pysznym jedzeniem. Za obiadokolację dla 4 osób (mix pysznych grillowanych owoców morza, frytki domowej roboty, sałatka + napoje) płacimy 2100 Leków (w przeliczeniu to około 77 zł). Przesympatyczni właściciele, nie mówiący słowa po angielsku, co wcale nam nie przeszkadzało w komunikacji. Na koniec kolacji dostaliśmy dodatkowe napoje gratis.     

IMG-20210629-191824.jpg

Wnęrze.

IMG-20210629-192643.jpg\

Pyszne jedzenie.

IMG-20210629-194146.jpg

 

IMG-20210629-193822.jpg

 

IMG-20210629-193306.jpg

  • Like 9
Link to comment
Share on other sites

W dniu 23.06.2021 o 10:35, Ziemowit napisał:

Za to dla miłośników spacerowania zabytkową starówką, spacerowania promenadą nad brzegiem morza, morskich kapieli, pływania na żaglówce i/lub moczenia mordy w Rakiji (nieopodatkowanej oczywiście więc z reguły taniej) to jest raj. :) 

Wysoczyzna Rawska więcej oferuje dla jeżdżących na MTB. :)

Spacerowanie promenada to lubię.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...