Narty - skionline.pl
Jump to content

Made in Poland


Antoni Jakubiak
 Share

Recommended Posts

4 minuty temu, mirekn napisał:

A to info stąd https://ngt.pl/thread-5057-post-139034.html#pid139034 ?
Czy z czegoś nowszego ?

M.

Raczej nie, chyba z opisu wyglądu powierzchni i innych przesłanek. Generalnie z opracowania o membranach PU. Nie pamiętam stron. Ale widać, że nie tylko ja doszedłem do tego wniosku. 

Edited by Wujot
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Lexi napisał:

W kurtce jakoś szeleszczenie znoszę ale spodnie już gorzej - tyle ze używam czyściej październik/listopad ..

..a wygląd, wiesz ..raczej stronie od ludzi.😃

Przede wszystkim jest też bardzo budżetowa, kupiłem ją poniżej 300 zł choć już dość dawno temu.

Link to comment
Share on other sites

Konstruktywnie ;) żeby nie było, że sceptyk i krytykant.
"nasze" z których produktami się "stykałem" :)
https://aurapoland.com/pl/
https://cumulus.equipment/pl_pl/
http://montano.pl/
https://alvika.com.pl/
https://milo.pl/
https://pajaksport.pl/
https://eksplo.com.pl/
a ze słowackich to https://www.zajo.net/pl



ps.
najsłabiej wypadła Alvika o ile mnie pamięć nie zawodzi

Pozdrawiam
mirekn

 

Edited by mirekn
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

22 minuty temu, mirekn napisał:

No właśnie! 5 par spodni w domu - niezniszczalne. Trekkingowe od intensywnego użytkowania wyblakły ale poza tym dosłownie nic.

Tak z 10 lat temu odkryłem też, że spodnie wspinaczkowe są najwygodniejsze i noszę je "służbowo" na co dzień. Oczywiście bawełniane. 

Teraz mam takie:

https://www.skalnik.pl/spodnie-velim-jeans-blue-blue-sea-677623

poza tym kije freeridowe i skiturowe Milo Cruise FR - 2 pary

Link to comment
Share on other sites

24 minuty temu, Wujot napisał:

Tak z 10 lat temu odkryłem też, że spodnie wspinaczkowe są najwygodniejsze i noszę je "służbowo" na co dzień. Oczywiście bawełniane. 

Tak oczywiście, też dokonałem w 2012 takiego odkrycia. Wprawdzie nie Milo tylko Salewa ;) Wspinaczkowe = do wszystkiego  :)
DSC00422_M.thumb.JPG.c89c8254c08a51bf954ca90f0fedb12c.JPG

Pozdrawiam
mirekn 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Teraz, mirekn napisał:
29 minut temu, Wujot napisał:

Tak z 10 lat temu odkryłem też, że spodnie wspinaczkowe są najwygodniejsze i noszę je "służbowo" na co dzień. Oczywiście bawełniane. 

Tak oczywiście, też dokonałem w 2012 takiego odkrycia. Wprawdzie nie Milo tylko Salewa ;) Wspinaczkowe = do wszystkiego  :)
DSC00422_M.thumb.JPG.c89c8254c08a51bf954ca90f0fedb12c.JPG

Pozdrawiam
mirekn 

Kluczem do tego sukcesu jest prawdopodobnie ten 1% elastanu który ze zwykłych portek robi spodnie super wygodne. W 2008 wpadły mi w ręce Wranglery o takim składzie. Gdy po jakimś czasie (kilka lat) rozsypały sie znalazłem Hollisyter - gdy je znalazłem to byłem tak szczęśliwy ze teraz spodni mi nie zabraknie do śmierci.😉

Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, Lexi napisał:

Kluczem do tego sukcesu jest prawdopodobnie ten 1% elastanu który ze zwykłych portek robi spodnie super wygodne. W 2008 wpadły mi w ręce Wranglery o takim składzie. Gdy po jakimś czasie (kilka lat) rozsypały sie znalazłem Hollisyter - gdy je znalazłem to byłem tak szczęśliwy ze teraz spodni mi nie zabraknie do śmierci.😉

To nie jest kwestia elastanu tylko kroju. Klin w kroku, Zamiast paska podwójny rzep i bardzo fajny ściągacz, i przede wszystkim profilowanie kolan. Wąski dół z gumką też mi odpowiada. W tych co mam teraz też jest bardzo sympatyczna bawełna.

Poprzednie były bardziej pancerne, ciut luźniejsze i z zewnętrznymi kieszeniami. Materiał grubszy, mocniejszy i bardziej szorstki. Nie chciały się za cholerę przetrzeć mimo, że jeździłem w nich też na rowerze. Ale interesująco wyblakły. Koniec końców żona stwierdziła, że wyglądam jak lump i żebym sobie sprawił nowe...

A ponieważ chcę aby żonka dobrze się czuła to, z bólem serca ;) , uległem.  

Edited by Wujot
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 17.08.2021 o 17:40, Wujot napisał:

Po pierwsze to należy odróżniać producentów laminatów od producentów ciuchów. Wśród tych pierwszych masz marki handlowe Goretex, Dermizax, eVent i powiedzmy Pertex. Te membrany są najwyższej jakości a każda oferowana w laminatach 2, 2,5 i 3 warstwowych. Jeśli coś jest uszyte z tej czołówki to z reguły jest to mocno podkreślone. A w przypadku Gore jest to wymóg producenta. Co więcej określa on zakres zastosowania laminatu (oznacza to np. , że z Goretex Paclite nie można uszyć kurtki narciarskiej). Gore sprawdza też sposób wykonania szwów i inne parametry odzieży. Z tego powodu naszywka Gore daje gwarancję kupna produktu wysokiej jakości. Teraz jeśli na ciuchach nie znajdziesz tych czterech marek co je wymieniłem to znaczy, że zostały uszyte z Sympatexu,  Hydrotexu itp dużo gorszych laminatów. Na ciuchach 4F nigdy nie spotkałem informacji o użytym laminacie, co dla mnie jest od razu dyskwalifikujące (bo wprost krzyczy "używamy gorszych laminatów" ).

Przechodząc do producentów odzieży. Podzieliłbym je na firmy outdoorowe i resztę. Firmy outdoorowe produkują dla ludzi z bardzo wysokimi wymaganiami jakościowymi i wiedzą - dlatego są to najlepsze rzeczy, a marki takie jak Raab, Mammut (i jeszcze z 10 innych) są gwarancją świetnych rzeczy. Wcale nie są to bardzo drogie ciuchy bo przewodnicka kurtka o najwyższej trwałości i świetnie przemyślana kosztuje np 2000 zł a dobra, lekka kurtka szyta strefowo (z laminatów o różnej odporności np C-knite i paclite) powiedzmy 1200 zł. 

Teraz "reszta" adresuje swoją ofertę do ludzi którzy nie mają pojęcia, wymagań i świadomości ubierania się. Ale podlegają lansowi, reklamie. Jedni mają kasę a inni nie. W tym ostatnim segmencie sytuuje się m.in. 4F. Ich rzeczy, które nieopatrznie kupiłem miały fatalną paroprzepuszczalność, nietrzymające rzepy i pruły się na potęgę. Ale żeby była jasność "klasyczna membranowa kurtka narciarska" metkowana przez Spyder, Colmar jest dla mnie wyrzucaniem pieniędzy równym temu na 4F. Jedno i drugie jest bez sensu. 

I jeszcze chciałbym odnieść się do tego co napisałeś, że Goretex daje 2 lata gwarancji na utrzymanie parametrów tkaniny. Nie chce mi się sprawdzać co dokładnie zostało napisane ale może to np. dotyczyć trwałości DWR. Co oznacza pogorszenie paroprzepuszczalności podczas deszczu ale dalej kurtka zasadniczo będzie dobra. Sam użytkowałem pewnie z 5 lat Goretex XCR (czyli poprzednik paclite).  Inne podobnie.

Ale jak tylko można to używam SS, klasyczny HS to u mnie ciuch awaryjny. Na nartach też.    

Pająki Borgi i inne badziewia niech se noszą Ruscy 😁

Tu chodzi o świadomość wyboru i nic więcej. 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 17.08.2021 o 21:26, Lexi napisał:

No cóż.. marketing zrobił swoje i sporo ludzi jest tak oczarowane cyferkami z testów umieszczonymi przy nazwie membrany ze nie zwraca uwagi na aspekt właściwego noszenia ubioru. I tak ostatnio bardzo modny system - baza- warstwa pośrednia - i na to hardshel/membrana uważany za najbardziej uniwersalny z racji tego ze hardshel jest na cały rok a warstwy pod nim wymieniasz do woli, niby ok ..ale - jeśli kupisz hardshel pod który wejdzie puchowy /primaloft middle layer  będzie on zbyt obszerny na lato i w przestrzeni pomiędzy kurtką a poprzednią warstwą para sie skropli zapewniając ci całodniową kąpiel - dlatego na lato niektórzy preferują normalne 100% nieprzemakalne lekkie peleryny zrobione z "byleczego" bo działają identycznie jak drogi hardshel.

A w zimie zwykła kurtka która pozwala membranie pracować gdyż przylega ona do ocieplenia jest najlepsza dla przeciętnego trasowego narciarza.  System warstwowy jest bardziej wydajny ale trzeba go "oswoić" pod siebie żeby świadomie  go używać - inaczej szkoda kasy.

Pisze o tym na forum od wielu lat. Hardshel bije na głowę wszystko. 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 18.08.2021 o 12:04, mysiauek napisał:

Ogromną zaletą Decathlonu jest brak problemów ze zwrotami. Ze zwrotami gdy jakaś rzecz nam nie podpasuje i ze zwrotami gwarancyjnymi. I brak problemu z oddaniem pieniędzy w przypadku zwrotu, gdy nie chce się iść w opcję "naprawa/wymiana na nowy". Dodatkowo zawsze świetna komunikacja ze strony sklepu w wyznaczonych prawnie terminach w temacie: co dalej ze zwrotem? Naprawdę, to jest duża różnica jakościowa w porównaniu z jakimkolwiek innym znanym mi sklepem czy pośrednikiem sprzedającym jakiekolwiek rzeczy sportowe.

Miedzy innymi dla tego ja wszystko kupuje online, różnica jedynie jest taka ze stacjonarny sklep może zwrot przyjąć ale nie musi (zależnie od polityki sklepu). Sprzedawca internetowy łaski nie robi bo zobowiązuje go do tego prawo. Na plus jest tez to ze dana rzecz możesz w domu spokojnie pooglądać czy poprzymierzać nie będąc pod presją czasu co w niektórych przypadkach jest ważne bardzo. Masz na to 14 dni ..w sklepie jak pomarudzisz godzinę to czujesz na plecach morderczy wzrok sprzedawcy..😉.

Ważne żeby wiedzieć który sklep jest solidny (jest ich wiekszosc) choćby ten o którym pisze trochę wyżej Wiesiek. Ja tez mam swój ulubiony sklep w którym na zwrot kasy przeważnie czekam 2~3 dni rzadko dłużej. No i największy plus - ja nie cierpię łazić po sklepach czy innych galeriach ...a tak nie musze 👍

 

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Wujot napisał:

Tak z 10 lat temu odkryłem też, że spodnie wspinaczkowe są najwygodniejsze i noszę je "służbowo" na co dzień. Oczywiście bawełniane. 

He,he a buty wspinaczkowe, mniej więcej jak te na zdjęciu są najlepsze do prowadzenia samochodu, na dłuższe trasy zawsze takie zakładam😀

Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, Piotrek napisał:

He,he a buty wspinaczkowe, mniej więcej jak te na zdjęciu są najlepsze do prowadzenia samochodu, na dłuższe trasy zawsze takie zakładam😀

Buty wspinaczkowe są prawie tak dobre do prowadzenia samochodu jak narciarskie ;) Jazda w dłuższą trasę, skończyłaby się amputacją stóp.

Tak leżeć to można w rekreacyjnych podejściówkach.

3 godziny temu, artix napisał:

Pisze o tym na forum od wielu lat. Hardshel bije na głowę wszystko. 

Jest dokładnie na odwrót. Hardshell w większości przypadków jest zbędny.

Na nartach, gdy jest ciepło zdecydowanie lepsze są softshelle. Gdy jest zimno, lekka puchówka. Hardshell powoduje jedynie, że się niepotrzebnie kisisz. Zwykle jest dość ciężki i mało elastyczny, nie zapewniając przy tym prawie żadnej ochrony przed zimnem. Jedynie w spodniach się przydaje, jak siadasz na mokrym krześle, choć wystarczyłby fragment membrany na siedzeniu.

Edited by Spiochu
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, Spiochu napisał:

Buty wspinaczkowe są prawie tak dobre do prowadzenia samochodu jak narciarskie ;) Jazda w dłuższą trasę, skończyłaby się amputacją stóp.

Tak leżeć to można w rekreacyjnych podejściówkach.

 

Dlaczego? Są dobrze dopasowane, zazwyczaj całkowicie skórzane(jedna warstwa, bez podszewki), z cienką gumową podeszwą dającą bardzo dobre czucie i przyczepność. Co prawda wyczynowych butów radowych nigdy nie widziałem, myślę jednak, że są bardzo podobnie zbudowane. (Piszę jak wspomniałem o butach ze zdjęcia zapodanego przez Wujota ze spodniami do wspinaczki)

 

 

 

 

 

Edited by Piotrek
Link to comment
Share on other sites

Tylko na tym zdjęciu nie ma butów wspinaczkowych tylko podejściówki lub inne turystyczne.

Wspinaczkowe są (zazwyczaj) bardzo ciasne, asymetrycznie wykręcają stopę i mają czubek wygięty w dół.

Wspinaczkowe:

https://www.lasportiva.com/en/man/footwear/climbing

Podejściowe:

https://www.lasportiva.com/en/man/footwear/approach

 

 

Edited by Spiochu
Link to comment
Share on other sites

Nie muszą być bardzo ciasne, powiedzmy, że to kwestia względna z tym, że dobre dopasowanie względem prowadzenia samochodu jest na plus. Nie muszą asymetrycznie wykręcać stopy i nie muszą mieć czubka wygiętego w dół.

https://www.skalnik.pl/buty/buty-meskie/buty-meskie-wspinaczkowe/buty-skorzane

I zapewniam Cię, że gość na zdjęciu ma buty, które w ofercie będą występować jako buty wspinaczkowe, buty te mają bardzo cienką podeszwę, niby do czego one mają się nadawać bo na pewno nie do chodzenia?

Edited by Piotrek
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Spiochu napisał:

Buty wspinaczkowe są prawie tak dobre do prowadzenia samochodu jak narciarskie ;) Jazda w dłuższą trasę, skończyłaby się amputacją stóp.

Tak leżeć to można w rekreacyjnych podejściówkach.

Jest dokładnie na odwrót. Hardshell w większości przypadków jest zbędny.

Na nartach, gdy jest ciepło zdecydowanie lepsze są softshelle. Gdy jest zimno, lekka puchówka. Hardshell powoduje jedynie, że się niepotrzebnie kisisz. Zwykle jest dość ciężki i mało elastyczny, nie zapewniając przy tym prawie żadnej ochrony przed zimnem. Jedynie w spodniach się przydaje, jak siadasz na mokrym krześle, choć wystarczyłby fragment membrany na siedzeniu.

Co ty za brednie wypisujesz? 😂 

Ciezki? Mało elastyczny? Chyba jakieś gumowe ciuchy z PRLu nosisz?

Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, artix napisał:

Co ty za brednie wypisujesz? 😂 

Ciezki? Mało elastyczny? Chyba jakieś gumowe ciuchy z PRLu nosisz?

Co ty za brednie wypisujesz? 😂 

Ciezki? Mało elastyczny? Chyba jakieś gumowe ciuchy z PRLu nosisz?

Mam Bergansa od wielu lat. 400 gram. Czy to Tux - 20, Zakopane czy Norwegia latem, lub rower o każdej porze roku, zawsze się sprawdza. Wiatr nie groźny . Nieprzemaka. Mieści się w plecaku w małej kieszonce. Regulując innymi warstwami jest jedyny i najlepszy wybór.

A co do elastyczności. Chyba nie odrobiłeś lekcji. Haglöfs. 

Często piszesz rzeczy totalnie oderwane od rzeczywistości. 

To nawet nie jest zabawbe. 

  • Downvote 1
Link to comment
Share on other sites

28 minut temu, Piotrek napisał:

Śpiochu obudź się😄, w pierwszym poście cytowałem  Wujota, w którym pokazywał spodnie gościa w spodniach wspinaczkowych, jest on w butach  dokładnie jak wyżej w linku, który zapodałem.

 

https://www.skalnik.pl/spodnie-velim-jeans-blue-blue-sea-677623

 

 

 

O panie, trudno na to wpaść, jak jedyne zdjęcie w wątku jest inne, a cytujesz post bez linku.

Nie mniej jednak, źle będzie się w nich prowadziło auto. W podejściówkach natomiast dobrze, jeśli nie będą zbyt sztywne.

Link to comment
Share on other sites

29 minut temu, artix napisał:

Co ty za brednie wypisujesz? 😂 

Ciezki? Mało elastyczny? Chyba jakieś gumowe ciuchy z PRLu nosisz?

Mam Bergansa od wielu lat. 400 gram. Czy to Tux - 20, Zakopane czy Norwegia latem, lub rower o każdej porze roku, zawsze się sprawdza. Wiatr nie groźny . Nieprzemaka. Mieści się w plecaku w małej kieszonce. Regulując innymi warstwami jest jedyny i najlepszy wybór.

A co do elastyczności. Chyba nie odrobiłeś lekcji. Haglöfs. 

Często piszesz rzeczy totalnie oderwane od rzeczywistości. 

To nawet nie jest zabawbe. 

Nie znam ciuchów gumowych z PRLu, nie żyłem w tej epoce.

Miałem kilka kurtek i spodni Hardshell, żadna nie była elastyczna. Żadna nie zapewnia ciepła, i w każdej się kisisz.

Były to modele firm Alpinus (gore xcr), Berghaus (gtx packlite) 2x Haglofs ( 3 warstwowy gore i gtx packlite), Millet, Marmot(ichniejsze membrany).

Istnieją hardshelle lekko elastyczne, ale dalej jest to rzadkość.

Miałem też "softshelle" z Himountain Dynam oraz Milleta na Gore Windstopper. Oba zapewniały lepszą termikę, elastyczność i oddychalność przy podobnej wadze co Twoja kurtka hardshell. Oczywiście nie chroniły przed ulewnym deszczem, ale to zazwyczaj nie jest niezbędne. Szczególnie na nartach.

Nie pisz już więcej głupot.

Edited by Spiochu
  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, Lexi napisał:

Miedzy innymi dla tego ja wszystko kupuje online, różnica jedynie jest taka ze stacjonarny sklep może zwrot przyjąć ale nie musi (zależnie od polityki sklepu). Sprzedawca internetowy łaski nie robi bo zobowiązuje go do tego prawo. Na plus jest tez to ze dana rzecz możesz w domu spokojnie pooglądać czy poprzymierzać nie będąc pod presją czasu co w niektórych przypadkach jest ważne bardzo. Masz na to 14 dni ..w sklepie jak pomarudzisz godzinę to czujesz na plecach morderczy wzrok sprzedawcy..😉.

Ważne żeby wiedzieć który sklep jest solidny (jest ich wiekszosc) choćby ten o którym pisze trochę wyżej Wiesiek. Ja tez mam swój ulubiony sklep w którym na zwrot kasy przeważnie czekam 2~3 dni rzadko dłużej. No i największy plus - ja nie cierpię łazić po sklepach czy innych galeriach ...a tak nie musze 👍

 

Zdarza mi się kupować online, tylko w dużych znanych sklepach. Wszystko jest ok do momentu gdy sklep obsługuje formę zwrotu przez przyjazd kuriera. Jak mam gdzieś to nosić to dziękuję z góry.

Nie zmienia to faktu, że przez naście lat tylko z Zalando i Decathlonem nie miałem problemów ze zwrotami.

Link to comment
Share on other sites

41 minut temu, mysiauek napisał:

Wszystko jest ok do momentu gdy sklep obsługuje formę zwrotu przez przyjazd kuriera.

znacznie fajniejsze jest przez paczkomat wg mnie. Nie trzeba siedziec w domu, czekac i wypatrywac kuriera. Po drodze w dowolnym paczkomacie mozesz nadac w dodatku kod aktywny jest dlugi czas

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...