Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
15.12.2018 - 15.12.2018
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 15.12.2018 uwzględniając wszystkie działy
-
Jak już wcześniej pisali koledzy w innym wątku, też zawitałem w Szczyrkowskim. Nie udało mi się dotrzeć jak chciałem, czyli przynajmniej pół godziny przed otwarciem, ale wiele nie straciłem. Na miejscu byłem coś może 5 minut po godz. 9. Parking pod gondolą pełny, załapałem się na ten obok, ale byłem jednym z ostatnich, których tam wpuszczono! W Szczyrku prawdziwa zima! Mróz na dole -6 st, u góry pewnie więcej. Wyguzdrałem się w miarę szybko i pod gondolę. Kolejek brak, mimo zajętych po brzegi parkingów. Jak się później dowiedziałem, pierwsi klienci dostali drobne upominki i oscypka z boczusiem. Cóż, trzeba było być szybciej... Podczas jazdy gondolą trochę sobie posłuchałem. Jednym z pasażerów był Goprowiec. Otóż naśnieżono tylko 3 trasy, bo na resztę brakło wody! Mogliby wpompować kolejne hektolitry, ale ponoć Aqua się nie zgodziła. Czy to prawda, nie wiem, bo na COS armatki szły, ale oni mogą mieć jeszcze zapas. Hali Skrzeczeńskiej ponownie nie poznaje! Zrobiło się tu strasznie szeroko, no i oczywiście jest nowy wyciąg na Zbójnicką Kopę. Na trasach ludzi sporo, choć jak się wyminie kumulacje, to można mieć więcej przestrzeni dla siebie. Do tego mimo pochmurnej pogody, od Hali w dół widoczność dość dobra. Przynajmniej tak do południa. Nowe krzesło na Kopę to pełny luksus, czyli bubliny i ogrzewanie. Jednie silny wiatr powodował spowalnianie wyciągu. Można się poczuć jak w Alpach, kiedy ten jedzie najpierw w góra, a następnie w dół i znowu w górę. Prawie nie spotykane u nas. Nowa trasa z Kopy, a raczej mocno zmodernizowana - rewelacja! Przynajmniej mi się podoba. Zaskakująco szeroka i choć płaska, to o równomiernym nachyleniu, pozwalającym wystarczająco pojechać na krawędziach. Jeszcze bardziej zaskakuje szerokość po połączeniu trasy z Małego Skrzycznego i z Kopy. Jak ktoś pamięta jak tam było, to na pewno się zdziwi. Choć powiem, że jak na standardy alpejskie, jest tam po prostu normalnie. Wspomnę jeszcze o połączeniu z COS. Trasa nie powala szerokością, ale jest zupełnie wystarczająca i całkiem przyjemna. Nic a nic nie trzeba drałować, czy nawet odpychać się kijkami. Dalej znanym Ondraszkiem do kanapy. A w drugą stronę? Po staremu: do schroniska, w prawo pod górkę i dalej już właściwie tylko jazda. Po rozwidleniu, trasa przecina dojazd do COS i bez odpychania wpadamy gdzieś na trasę z Kopy. Przydałby się dla wygody jakiś mały talerzyk od schroniska do załamania terenu, skąd już się jedzie. Ale tyle można przeżyć. Przy okazji wspomnę, że mimo wyłącznie naturalnego śniegu, na Ondraszku można było bezpiecznie pojechać. Lepiej sytuacja wygląda w samym Szczyrkowskim. Warun u góry bardzo dobry! Im niżej, tym gorzej, ale trudno było narzekać. Ilości śniegu wystarczające. Co działało? W COS tylko Ondraszek i łącznik 3a. W Szczyrkowskim idąc od góry: - trasy z Kopy 3b i 3c -z Hali Skrzeczeńskiej 3 pod gondolę i 4 do Soliska Frekwencja? Kolejek do wyciągów praktycznie brak przez cały dzień. Natomiast na trasach w okolicach południa bywało tłoczno. Czasami nie wiedziałem gdzie jechać... Ale chwilę później, po minięciu zatoru, miewałem całkowicie pustą trasę przed sobą. Pewnie gdyby wszystkie trasy były otwarte, byłoby zdecydowanie bardziej luźniej. Jazdę zakończyłem gdzieś po godz piętnastej. W końcówce zrobiło się bardzo mroczno, widoczność słaba, a trasy przy dole były mocno zmęczone. Uznałem, że dla bezpieczeństwa lepiej zakończyć jazdę. Bardzo udany początek i jestem pod mocnym wrażeniem zachodzących tu zmian! Pewnie w szczycie sezonu będą tu tłumy, ale zawsze można się jakoś wpasować. Dziś zdecydowanie zadowolony!20 punktów
-
To dodam trochę od siebie. Dzięki na miłe nartowanie @kordiankw, Kordianowi, @MarioJ i jego córce. Stoki przygotowane bardzo dobrze SMR oraz fantastyczny naturalny śnieg - Skrzyczne. Nowa kanapa i nowa trasa bardzo fajne, 7 też całkiem dobrze naśnieżona (choć oficjalnie zamknięta). Mam wrażenie, że nowa trasa i kanapa skutecznie odkorkowały ośrodek. Przejazd do COS bardzo fajny, na COS ludzi brak. Jedyne czego brakowało do szczęścia to trochę słońca, zimowy krajobraz był i tak przepiękny, a w pełnym słońcu byłoby bajkowo. Na początek 3 Gastronomia w nowej odsłonie na 4. Solisko pusto. Skrzyczne. 7 Fajnie.19 punktów
-
Rozpoczęcie sezonu w SMR uważam za jak najbardziej udane (jakby co to nie mam ich akcji, ani u nich nie pracuję). Otwarte trasy przygotowane bardzo dobrze. Równe, nieprzesadnie twarde. Tylko kilka grudek ziemi na Hali Skrzyczeńskiej. Skoro jeździliśmy do godz. 14 (co mi się nieczęsto zdarza w PL) to o czymś świadczy. Oczywiście świetne towarzystwo Johnnego, Rafała, Hupona i Górala z bratem oraz pobyt w schronisku na Skrzycznem nieco przedłużyły nartowanie. Trasa ze Zbójnickiej Kopy do Hali bardzo przyjemna, relaksująca i z powodu szerokości raczej bezpieczna. Łącznik z Kopy do Ondraszka mimo braku naśnieżania bezpiecznie przejezdny. Ondraszek ze Skrzycznego - dużo śniegu, szybko, gładko bez obawy o sprzęt. Powrót do SMR po staremu z tym, że krótszy, dojeżdżamy do trasy z Kopy. Najlepiej do 14 godz. trzymała się (praktycznie bez śladów zużycia) trasa z Kopy do Hali. Potem 4 do Soliska, a w najwięcej odsypów jak zwykle na 3 do gondoli. Powiem tak, że obecnie połączone trasy: szeroka 3 z Kopy do Hali oraz 4 do Soliska przejechane jednym ciągiem to już namiastka niskich Alp. Jak ktoś się z tym nie zgadza to jego sprawa. Jutro tury.19 punktów
-
13 punktów
-
12 punktów
-
10 punktów
-
Nie ma zwężeń, otwarte trasy dobrze przygotowane choć przy Suchem wychodzi trochę szutru. Miękko na razie. Ludzi umiarkowanie, zgubieni na trasach @andy-w i reszta, spotykamy się w prywatnej knajpie na Solisku, tu gdzie kręcą się kiełbaski na grillu 😎9 punktów
-
Pomijając inne wywody... Widzisz, różnica między nami polega na tym, że Ty bazujesz na suchych danych, a ja na własnym doświadczeniu i na tym co widziałem na własne oczy. Mieszkam tu od dziecka i mam trochę więcej lat niż Ty. Widziałem już 4 metry śniegu w rejonie Zwardoń, Laliki, Koniaków i Istebna, kiedy w Szczyrku było co najwyżej normalnie. Popatrz na mapę ile to kilometrów w linii prostej. Popatrz też ile dzieli metrów nad poziomem morza najwyższy punkt w Szczyrkowskim od Pilska, bo wbrew pozorom, każde 100 m potrafi zrobić kolosalną różnicę. Zwłaszcza wokół najwyższego szczytu w okolicy. Mówisz, że TMR ma się czego wstydzić? A ja się zastanawiam, ile będzie wynosić realna pokrywa ubitego śniegu na Pilsku w stosunku do tej na Szczyrkowskim, gdzie mieli już spore hałdy naprodukowanego sztucznego śniegu? Czy na pewno mają się czego wstydzić? A może wcześniej nie miało to sensu i zrobiło by więcej szkód niż dobrego? Pilsko rusza, według mnie, trochę na hura optymizm (minimum tego co trzeba jest), Szczyrkowski będzie mieć odpowiedni podkład. Idąc Twoim tokiem myślenia, to TMR w ogóle powinien "spalić Jasia" kiedy ruszyły niżej położone BSA, Złoty Groń, czy Siglany. A jak musieli się czuć na Rohacach???8 punktów
-
A No byłem. Pogoda taka sobie - mgła i średnia widoczność. Do 11tej dało sie cokolwiek pojeździć, ale potem nie ma to absolutnie żadnego sensu - ilość ludzi przekracza granice rozsądku. Wszędzie kolejki - absolutne szaleństwo. Nawet herbatę cieżko wypić, bo bary pełne. Reasumując - jak ktoś koniecznie nie moze żyć bez Bialki to polecam przyjazd na 9ta na 2,5h. Poza tłumami oczywiście trzeba przyznać, ze przygotowanie tras i ilość sniegu bez zarzutu. Trasy nie wszędzie sa w pełnej szerokości, ale armaty pracują. W każdym razie teraz po obiedzie wracamy na Turnie i Zwyrtlik w Bukowinie gdzie jezdzi sie na okrągło. Pare zdjęć z Bialki:7 punktów
-
7 punktów
-
Dzisiaj ponownie Szwajcaria Bałtowska. Trzeci dzień w sezonie na nartach i całkiem niezłe warunki. Wszystkie w tym samym ośrodku. W pobliżu zdążył się jedynie jeszcze Rąblów otworzyć. Z samego rana -1 i trochę chmur. Stok w miarę ok. Kilka kamieni na trasie ale jak na taki długi czas odwilży, to całkiem nieźle. Śnieg zmrożony i szybki, kilka przetarć. Na stoku oczywiście jesteśmy z samego rana. Wyciągi ruszyły a karnet w tym sezonie nacdwie godziny kosztuje 55 PLN. Jestem oczywiście z Paulą. Z samego rana słaby kontrast i światło. Dlatego kilka zjazdów jest rozpoznawczymi zjazdami. Druga trasa przy orczyku: Przydało by się kilka dni z mrozem lub śniegiem. Widać mały deficyt białego. Ludzi na otwarciu niewiele. Płaski fragment: Tradycyjne foto: Jakość zdjęć dzisiaj - telefon. Po kilku zjazdach przenosimy się pid krzesło. Tu jest całkiem fajnie. Ta strona wyraźnie jest lepsza przy szybkim, zmrożonym śniegu. Jest też równiej niż na trasie przy orczyku. Kilka zjazdów i ktoś macha do nas To @San28. Andrzeja nie widziałem ze trzy lata chyba, ale on nas rozpoznaje. Fajnie! Od tej chwili jeździmy razem we czwórkę, bo mamy również olbrzymią przyjemność poznać Żonę Kolegi z forum. Super! Namawiamy Ich na WZF w Szczyrku, a Oni nie mówią nie Było by świetnie gdyby ekipa Radomia się powiększyła na naszych spotkaniach forumowych. Czas mija nam szybko. Przybywa narciarzy i przetarć niestety zima nas na razie nie rozpieszcza. Kończymy jazdę i się żegnamy z naszymi, dzisiejszymi Towarzyszami jazdy. @San28 dziękujemy za fajne narty razem z Wami! Mamy nadzieję, że niebawem znowu razem poszusujemy Pozdrawiamy Marboru i Paula PS. Jutro jesteśmy również na otwarciu...chyba, że ruszy jakaś dłuższa trasa w lubelskim, blisko nas.6 punktów
-
6 punktów
-
Z dzisiaj , przed otwarciem. Godzina 11:30 Solisko -2 wiatr 2 m/s Idę 7-demką (bo tam niby ma być ścieżka na tury) , większość tak chodzi, kursy też. 7-ka nie zrobiona . Warunki na pozostałych od Soliska na MS i Kopę: 4 i 4a "zmrożony sztruks" nie na 100% szerokości tak z 70% ogarnięte. 6 trwają prace. 2 + 3b "zmrożony sztruks" od momentu połączenia, 3b sztruks prawdziwy, śnieg jak z bajki !!! Grań MS, Kopa , DS waun dobry( uwaga było dużo osób z buta i są dziury)!!! Zjazd 7-ką bajka !!! (dla mnie !!! uwaga na ostatnim wypłaszczeniu studzienka na wodę bez pokrywy) Temperatura o 14:00 około -5 wiatr 2 m/s Sory za facjatę ale to tak dla zobrazowania temperatury. Pozdrawiam mirekn6 punktów
-
Rok temu próbowali otworzyć wszystko naraz i ... jeździło się po błocie i kamieniach. To dopiero zraża klienta. Uważam, że tym razem zachowali się rozsądnie. Po austriacku. Lepiej mieć otwarte 3 trasy, ale naśnieżone, niż więcej w różnym stanie. Żaden ośrodek alpejski w tym terminie nie funkcjonuje na 100 proc. Jak tam jeździmy w grudniu, akceptujemy to.5 punktów
-
5 punktów
-
Dzisiaj całkiem przyjemnie jeździło nam się (z ekipą ze Skionline) po zdegradowanych trasach SMR (we środę powtórka 😋). A zjazd ze Zbójnickiej do Soliska (ok. 4100 m) lub Czyrnej (ok. 4900 m) daje w nogi. Do Soliska ze Zbójnickiej jechałem bez zatrzymywania zaraz po dziewiątej - rewelacja (namiastka alpejskich tras, jeżeli chodzi o długość i urozmaicenie w terenie). Największe wrażenie zrobiła na mnie trasa ze Zbójnickiej i Małego Skrzycznego (ich szerokość).4 punkty
-
3 punkty
-
Łącznik ze Skrzycznego jest wyratrakowany - świeżo potwierdzone info Tak, jestem sceptycznie nastawiony do nartowania w Szczyrku po zmianach, które tam zaszły. Nigdy nie byłem ich specjalnym zwolennikiem (zwłaszcza po tym jak spędziłem tam tydzień na orczykach i dosłownie ze łzami w oczach żegnałem otwartą szóstkę-trasę i każdy orczyk po kolei) i szkoda mi bardzo tego terenu, jak bardzo został zdegradowany. Ale wiem, że takich jak ja jest za mało, żeby utrzymać ośrodek i Szczyrk. Dlatego wpadnę tu raz lub dwa w sezonie, żeby nie zapomnieć jak to wygląda3 punkty
-
Jeszcze dodam, że gastronomia nieco kuleje. Nie chodzi mi o smak żarełka bo każdy coś dla siebie znajdzie, ale o ilość punktów gastronomicznych. Niektóre bary zniknęły, np na Suchym, inne z kolei jeszcze nie były otwarte. Zamknięty nowy apres ski na Solisku, zamknięty nowy bar na Hali (chyba, że przeoczyłem jego otwarte drzwi), zamknięty przebudowany lokal na Suchym. Tam gdzie było otwarte tworzyły się spore kolejki. Dlatego jedynie słusznym kierunkiem było dla nas schronisko na Skrzycznem gdzie godnie się najedliśmy. Pewnie wkrótce to się zmieni, ale jak na razie gastronomia to lekki minus. Za to narciarsko i towarzysko było super.2 punkty
-
Andrzeju, czy musisz cytować wszystkie fotki? PS Ktoś był na Jaworzynie? Jakie warunki? Ile ludzi?2 punkty
-
To ja jeszcze dodam od siebie, że skipassy z tytułu posiadania akcji TMR nie działają na bramkach do kanapy na Jaworzynie. O dziwo sezonówka działa. Tylko dzięki uprzejmości pana z obsługi COS można było wrócić z powrotem do SMR. Z kolei panie z infocentrum Szczyrkowskiego powinny się podszkolić, bo nie za bardzo się orientują w jakich ośrodkach obowiązują ich skipassy.1 punkt
-
1 punkt
-
Nie bardzo rozumiem po co wrzucasz tu screeny z kamerek skoro w watku są zdjęcia i opinie ludzi którzy dzisiaj tam byli ...👎 Ja sezon zaczynam jutro, od rana 😀1 punkt
-
Przed chwilą doszło do jakiejś awarii krzesła na Solisku, najpierw powisieliśmy trochę, a teraz krzesło jeździ podejrzewam w trybie awaryjnym, może z 1m/s.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Tylko ta trójka, trzeba trochę odwilży żeby im to siadło. Za to 3B i 4 nieźle się trzymały.1 punkt
-
Czy aby nie pomyliłeś tematów? To nie jest temat pt. "Przygody mamada" chociaż nie mam nic przeciwko żebyś taki założył. Na mapie widzę że trasa 3 ma opis otwarta i 60%. Zapewne będzie zwężenie. Widać problem braku wody jest coraz bardziej dokuczliwy. Gdzie następne zbiorniki? to chyba najważniejsze pytanie1 punkt
-
Póki co to @mamad gada, a nie jeździ. Co do ośrodka na poważna skalę, to raczej żadna prywatna osoba nie ma takich funduszy. Potrzebna jest spółka na dużą skalę, ale dobrze zarządzana. Nie widziałem chyba gorzej startującej firmy na nowym rynku niż TMR w Polsce. Zazwyczaj jest tak, że na start robi się wszystko pro kliencko, by zyskiwać klientów. Tutaj od początku palą mosty. Dzisiaj byłem na Solisku, rozmawiałem z ratrakowym który się akurat tankował. Na przykład trasa 10 jest w pełni gotowa co widać po kopach śniegu, tylko nie rozgarniają teraz bo po co. Dopiero na następny weekend ma być do jazdy. Kasa misiu kasa. Mam wrażenie, że wielu osobom z pobliskiego Śląska ta zmiana z GATu/Richtera na TMR tak zaślepiła oczy, że szok. Ja tu będę jeździł, bo uwielbiam te tereny i nikt mi tego nie zabroni, ale swoje zdanie też będę miał. Ocenie obiektywnie, a jeśli widzę, że po piwo w barze TMR czeka się 15 minut bo obsługuje jedna osoba to głośno powiem, że to lipa. Jak na trasie będą zmrożone grudy po słabym ratrakowaniu to też to powiem. Jak na mapie robią trasę numer 6 to niech ją otworzą, a nie tylko szukają jeleni, którzy przyjadą na ich piękne 22 km tras. Dla mnie sezonówka jest zbyt tania, oczekuje wyższej jakości oraz lepszego nastawienia na klienta i zapłacę za to więcej. Nie wydaje Wam się wstydem, że piękny, ale jednak skansen w Korbielowie startuje w tym samym czasie kiedy wielki potentat TMR z wielkim zapleczem? Ja gdybym był właścicielem SMR to bym miał strasznego kaca w takim wypadku. Wstyd i tyle równać do tak zapuszczonych ośrodków. No ale kiedy ma się takie grono ślepo zapatrzonych wyznawców to każdą porażkę można przekuć w sukces.1 punkt
-
I pomyśleć że są osoby które mają sezonowke na chopoka i tracą czas na pisanie przed kompem jaki ten Chopok i Szczyrk zły. Gratuluje wyniku i mam nadzieję że po skończonej budowie tez w połowie grudnia bede miał setke w nogach. Oby ostatnia zima. Teraz zostaje tylko Szczyrk.1 punkt
-
Info dla rannych ptaszków: BSA startuje o równiej 8:00 rano! Przygotowane są wszystkie trasy, oprócz czarnej, tak więc można rozpocząć wcześniej! Chodzą też słuchy, że będzie poczęstunek w postaci ciastka i kawki... Także jak ktoś chce utrzeć nosa TMR za opieszałość, może zajrzeć na BSA.1 punkt
-
1 punkt
-
Naprawdę Białka dla was to nr 1. Przecież tam nie ma trasy nawet jasno czerwonej. Bym powiedział że większość to nawet jasno niebieskie. To że jest śnieg to nie znaczy że da się jeździć. Przecież ten ośrodek tak naprawdę może być w całości szkółką narciarską i w sumie do tego się nadaje najbardziej. Do Białki to polecam osobiście się wybrać na Banie. To jest nr 2 w Polsce. Nr 1 to park wodny w Tychach.1 punkt
-
Yr.no jest oparte o ECMWF. ECMWF możesz też podglądać tutaj https://meteologix.com/pl/model-charts/euro/poland/snow-depth.html. Zmieniasz tylko parametr (np. temperatura, pokrywa śniegu) oraz daty.1 punkt
-
Kierowca krzywi się na hasło "Politechnik". Eee chłopcy, tam mały wyciąg, dosyć prosto, chcecie? Jedziemy. Jest niedziela, 25 lutego 2018 r. Podwiozę was na górę, nad wyciągi, zjedziecie sobie przez pola, do dolnej stacji, ja poczekam na was na dole i powiecie mi czy w ogóle jest tu sens jeździć. Wysiadamy. Jest 9 rano. - 15 stopni C. Robimy na górze rozgrzewkę. Na dzień dobry wita nas na górze niedziałający wyciąg - pozdejmowane orczyki. No nic...jedziemy na dół. Jest 60 minut do otwarcia wyciągu. Czy przynajmniej jeden wyciąg aby na pewno działa? Nigdzie nie ma wyratrakowanej i wyznaczonej trasy. Jest kilkanaście cm, świeżego śniegu. Niby trasa prosta, przez pola, pomiędzy czyimiś polami. Ale takie spokojne miejsce. Drugi wyciąg, krótszy 750 m. Drewniane orczyki wiszą, ktoś na dole się krząta. Dojeżdżam i pytam. Tak, otworzymy o 10. Na dole nie ma nikogo. Po chwili obok parkuje wysłużona Łada Niwa, a w niej starsze małżeństwo. Starszy mężczyzna w futrzanej uszance powoli rozkłada stolik z jedzeniem i rozpala żeliwnego grilla. Wyciągi narciarskie politechniki Lwowskiej, to dwa 50 letnie wyciągi, firmy Transporta Chrudim. Jakie warunki? Zjeżdżaliście już? - pyta małżeństwo w średnim wieku, trzymające proste narty jak sztachety. No może już bardziej carvingowe. Tak, moim zdaniem...dobre...tylko wiecie, świeży puch. - widzę na ich twarzy konsternacje. - Dacie radę - pocieszam. Kasa otwiera się punkt 10. Karnet, to pożółkła karteczka ze stemplem. 15 ukraińskich hrywien za jeden wyjazd. Taryfa jest nieskomplikowana, ale wymagała wywieszenia stosownej informacji opatrzonej pieczęcią. Widzę tą karteczkę i biorę do ręki 10 sztuk.... uśmiecham się chyba jak dziecko do kasjerki, która odwzajemnia uśmiech. Około 1,40 zł za wyjazd. Karteczkę oddaje obsłudze przed wpięciem się w drewnianą kotwicę wyciągu. Po południu jest już wszystko rozjeżdżone. Ktoś mnie zaczepia z tyłu. Ej - z twoimi szerokimi nartami, jedź na górę Trościan. Tam masz warunki na taki sprzęt! Na Politechniku czas się zatrzymał. Ale, ludzie się śmieją, jest przyjemnie. Mój kolega po chwili ciszy, podczas jazdy na wyciągu wypowie - "tutaj nie ma rewii mody". Nic nie odpowiedziałem. Na chwilę się zatrzymuję. Patrzę na ten stary wyciąg. Kiedy stoję w takich miejscach zastanawiam się, czy widzę to wszystko ostatni raz. Czy kiedyś tu wrócę, i czy zobaczę to samo. Mija mnie orczyk "załadowany" dwoma pasażerami ubranymi w kolorowe kombinezony, pamiętający lata 80te/90te. Uśmiecham się. Jedziemy na dół. Siadamy obok starej Łady Niwy... wypijamy 2 kubeczki aromatycznego samogonu korzennego, zwanego tutaj "Kalchaniwka", wyrabianego z alpinii lekarskiej (roślina). Zamawiamy dwa szaszłyki. Chłopcy - pojeździjcie sobie jeszcze, szaszłyki się zrobią, to was zawołamy.1 punkt
-
Dziwnie się czuję, kiedy piszę o Sławsku w kategorii "reszta Świata". Dla mnie to świat o wiele bliższy niż Alpy. Choć nie zrobię w Sławsku 13-14 km jak w austriackim Ischgl, i będę miał w myślach ułożoną formułkę "ratrak jest tutaj pojęciem znanym, no...nie używanym", to miejsce mnie to urzeknie. Wiem że to miejsce niewiele osób zainteresuje na tym forum. Niemniej jednak chciałbym podzielić się garścią informacji, jeżeli ktokolwiek kiedyś by szukał, i chciał tam pojechać. Choć wiem, że wiele wyciągów nie działa, i ich fragmenty smutnie stoją nieczynne... Sławsko oferuje łącznie około 40-50 km tras zjazdowych. W większości trasy są NIE utrzymywane przez ratraki. Załączam mapkę, aktualną na 2018. Mapka pochodzi ze strony karpaty.info, a została zaktualizowana przeze mnie. 1. Góra Trościan - około 22 km tras zjazdowych (tak chwalą się w reklamach). Na pewno zjazdów przez las jest drugie tyle. Po całonocnym opadzie możemy tutaj liczyć na świeży puch na trasie. Absolutnie nikt nie wyjedzie ratrakiem go ubijać. Kompleks przypomina nieco Szczyrkowskie wyciągi górnicze. W kompleksie, większość wyciągów to orczyki (podwójne). Jedyne krzesło - jest pojedyńcze i ma uwaga - 2750 m!. Jazda nim zajmuje około 30 minut. Karnet całodzienny około 50 zł. 2. Zachar Berkut - około 10 km tras. Do dyspozycji jest jedno krzesło dwuosobowe o długości prawie 3 km. Czas jazdy - około 35 minut. Oprócz tego są wyciągi orczykowe, którymi to dalej warto jeździć. Karnet około 40 zł (weekend ok 55 zł). 3. Politechnik - Dwa wyciągi politechniki Lwowskiej, firmy Transporta Chrudim z lat 60tych. Drewniane orczyki. Prawdziwe zabytki. Ten kompleks opisze osobno. Działa tylko jeden. 4. Pogar - niestety z krzesła i orczyka, działa tylko powolne krzesło z uroczą platformą do wysiadania. Najniżej położony kompleks w Sławsku - często brakuje tam śniegu. 5. Ilza - mały krótki wyciąg na którym orczyki powieszone są naprzemiennie z talerzykami. 6. Krokus - nie działa od wielu lat, krótki orczyk. 7. Warszawa - niestety, na ten kompleks ostrzyłem sobie zęby. Bo choć to tylko jeden wyciąg, daje olbrzymie możliwości jazdy poza trasowej. Tatrapoma. Nie działa, rzekomo od 5 lat. 8. Wyciągi przy pensjonacie Karpaty. Nie działają od lat.1 punkt
-
Po 2 aktualizacjach modeli. Święta Bożego Narodzenia ciepłe z halnym. Cóż co rok to samo.0 punktów
-
Próbuje to ogarnąć o której będę ale ciężko. O 6:45 roraty z dziecmi. O 7:30 do domu. Najstarsza córka i ja zebrać sprzęt i narty niech bedzie 8:30 wyjazd. Do Bielska po gładź i szaraka to z 45 min. Kupowanie i z Bielska do Szczyrku kolejne 45 min. Czyli około 10 w Szczyrku. Zebranie się i na gondoli pewnie około 10:20.0 punktów







