Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      40

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. gruchauho

    gruchauho

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      207


  3. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      4 038


  4. fredek321

    fredek321

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      2 398


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.01.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. Flachau, Wagrain, St. Johann - pierwszy dzień w SkiAmade Część 1 W pierwszy dzień zrobione ponad 100 kilometrów Obszar, który zwiedziliśmy: St. Johann, Wagrain oraz Flachau. Jak było? Było pięknie, było słonecznie i było poniekąd tak jak pisaliście - we Flachau trochę Białki i sporo Ludzi, w Wagrain było w cieniu...a St. Johann na koniec dnia - luźno. Dzień możemy zaliczyć do świetnych Trasy czarne - niesamowite i luźne...a nam było to na rękę! Nie będę się rozpisywał - niech zdjęcia mówią za siebie. Kto rano wstaje, temu? Sztruks! Mapka terenu, po jakim jeździliśmy: Prawie jak w Szczyrku Trasy: Marboru: A gdzieś tam dalej, kolejny ośrodek... Wiecie jaki? Panorama: W pierwszy dzień, było SL: Cudownie w Wagrain 😮 Lecimy do Flachau: Gondola Mocarta? Widoczek w stronę doliny - na niebie balony. Jest mróz - armaty działają! Długi zjazd, to i nogi bolą I do samego dołu... Kolorowo! Alpy Ekipa w komplecie: CDN
    15 punktów
  2. Właśnie wracam z Oravicy, byłem tam pierwszy raz i mogę wszystkim polecić Karnet na gruponie 80 zł za cały dzien, 110 cały dzień + 3h na termy i z tego drugiego skorzystałem. Jest za darmo dla dzieci do "10,99 lat" jeżeli kupisz swój skipass bez zniżek. Także albo z groupona taniej albo normalna cena + dziecko za free. Rano było twardo, bardzo, wręcz lodowo, sztruksik i super jazda. Koło poludnia "nagle" zmiękło ale do końca jazdy bez muld. Także dementuje to co ktoś wyżej pisał, że słabo przygotowują ten stok. Bez kolejek do 11, a potem 3-4.minuty. Warunki śniegowe bardzo dobre, brak kamieni i przetarć, tylko śnieg 100% sztuczny czyli po południu cukier, ale przy obecnej zimie nie ma co narzekać Do tego lampa. Trasa podobna do naszych beskidzkich pagórków, około 1km z trzema wariantami zjazdu. Po jeździe poszliśmy na 1,5 h na termy, w sumie nic specjalnego, ale ciekawa opcja, dojazd na nartach pod sam budynek. Kilka basenów, w sumie nuda, ale fajnie tak się potaplać na zewnątrz z widoczkiem na Tatry. Dojazd od granicy w Korbielowie zajmuje 1 h. Rano: Team atomic 😄 Trasa z prawej przy orczuku Pozdrawiam, Lucek 😉
    9 punktów
  3. 10 stycznia piątek, 5 pobudka, o 6 wyjazd do Zwardonia na kolejne eliminacje MPA. Po drodze zielono, a w Zwardoniu biało. Jechalam że znajomą, byłyśmy tam poraz pierwszy. Początkowo nie moglysmy znaleźć wyciągu tym bardziej że informacja na stronie była, że będzie otwarty górny parking. Pierwsza myśl to że parking jest na górze, chociaż ja stwierdziłam że to może być zmylka a on i tak będzie na dole. Ani pół drogowzskazu, znaku, biloabrdu czy czegokolwiek co by podpowiexzialo gdzie mamy w ogóle szukać wyciągu... Wjechalysmy do miejscowości, zasypane śniegiem, ani żywej dużej, spytalysmy jedna Panią ale ona nie wie..... W końcu wrocilysmy się o trafilysmy, przed wjazdem do miejscowości wystarczyło skręcić w lewo a nie w prawo na główna drogę i od razu był zaraz parking i dolna stacja wyciągu... Ale i górny parking.... W każdym razie warunki wydawały się być fajne, twardo, mrozik. Jeszcze przed zawodami jadąc na wyciągu widziałam przykra sytuację.... Jeden z zawodników podczas jazdy (przez zawodami) przewrócił się... Jechalam akurat wyciągiem, widziałam jak leci w dół i w bok w stronę drzew gdzie nie ma zadnych siatek.... Wypadł poza trasę, prosto w drzewa.... Zaczęliśmy z wyciągu krzyczeć żeby ktoś tam zjechał bo w ogóle go nie było widać..... Tylko głowa przy drzewie.. Konkretów nie znam, nie wiem kto to dokładnie był ale podobno nie miał czucia w nogach, zwiezli go na dół a później śmigłowiec..... Po tym wydarzeniu miałam pietra trochę jeździć żeby się nie wywalić..... W pierwszym przejeździe poszło mi słabo, w drugim już trochę lepiej... Startowały 4 dziewczyny w mojej kategorii, ja byłam przedostatnia czyli 3. No ale 2 pierwsze na prawdę super jezdzace, daleko mi do nich 😉ale punkty do pucharu polski sa. Po zawodach powrót a na następny dzień pobudka o 4.30....w sobotę zawody na Złotym Groniu w Istebnej. Start o 8.30 więc trzeba było wcześniej wstać. Tym razem pojechałam z Miskiem. W prognozie zapowiadali deszcz i śnieg. Tak też było. Padał i deszcz i śnieg, raz jedno raz drugie.... Mokro było, śnieg średni, przed drugim przejazdem sypali nawet. Pierwszy przejazd poszedł mi do dupy strasznie ale znowu były 4 zawodniczki w tym 2 z dnia poprzedniego. Ta która była 1 w piątek to w sobotę była 2,a ta która była 2 była 1,przede mną jeszcze jedna dobrze jeżdżąca a dalej na końcu ja😛po drugim przejeździe który też mi słabo poszedł stałam na mecie i patrzyłam na czasie. Dziewczyna która wygrała w piątek wypadła kilka bramek przed meta. Odjechala jej narta, moim zdaniem gdyby wróciła na trasę to i tak by miała lepszy czas od mojego 😂ale zrezygnowała i dzięki temu zebrałam 60 punktów za 3 miejsce😉 Takie szczęście w nieszczęściu... Dzisiaj dzień bez zawodów, ale na nartach byłam, ale o tym później. Nie wiem gdzie najbliższe straty i kiedy bo coś tu odwołują co chwila.... Kilka fotek
    8 punktów
  4. Flachau, Wagrain, St. Johann - pierwszy dzień w SkiAmade Część 3 - ostatnia. W stronę Alpendorf... Widoki dzisiaj były boskie...zero chmur... Po cienistej stronie ośrodka! To jedziemy pod czarną... Tą czarną Jest krótko ale jakie warunki! Szok! Kolejna czarna przed nami... Boska! Ludzie po tym kolorze mało jeżdżą 😮 I następna... Tu, to zero narciarzy - trasa wiedzie pod orczyk... Jedyny jaki dzisiaj zaliczyliśmy... Klimat. I piękności niebieskie Plac zabaw dla Dzieci 😮 Warunki na trasie 34 ok godziny 15:00 Zaliczamy dwa razy gondolę... I powoli kierujemy się do auta... Dzień kończymy po godzinie 16stej. Rozgrzewkę mamy zaliczoną! Norma wyrobiona Jutro gdzie? Muszę się naradzić z Paulą Dobrej nocy i pozdrowienia dla Forumowiczy! marboru i Paula
    7 punktów
  5. Wracając do tematyki narciarskiej. Dziś piękna pogoda, lekki mróz zero ludzi. Czego więcej trzeba? Wyjeżdżeni do fizycznego bólu. Warunki średnie, trasy przygotowane na 3+. Widać coraz większy problem braku śniegu. Sporo przecierów, sporo minerałów i niestety lodowy gruz wynikający z nieumiejętnego ratrakowania. Poziom zagruzowania dziś nie przeszkadzał w jeździe. Może wszystko razem spowodowało, że nie ma ludzi. Godz.10:45 (w południe było tak samo): Godzina 11:30:
    7 punktów
  6. Dzisiaj kolejna beskidzka skitoura w tym sezonie. Niby zima słaba, a warunki dzisiaj po wczorajszych deszczach świetne. Start z Pośredniego w Szczyrku na Malinów, Malinowską Skałę i Małe Skrzyczne. Zjazd trasami do Soliska. Na freeride warunki nie są najlepsze - śnieg lekko betonowy. Kilka fotek:
    6 punktów
  7. Taa, rekomendujesz zjazd z Łomnicy nowemu użytkownikowi forum, który pyta ogólnie o ośrodki w Tatrach. Totalny brak wyobraźni, czy lans własnej osoby za wszelką cenę?
    6 punktów
  8. Pierwszy dzień ferii, niedziela i piękna pogoda - brak korków i kolejek do kanap BSA bardzo twardo bo w nocy solidnie zmroziło, jazda tylko dla tych co lubią takie warunki, w knajpach pełno na stoku pusto. Jeździłem od 11 do 14 i nawet pod koniec na trasach nie popuściło przy +4C Trasa nr.5 nie poszła w zapomnienie a w taki dzień jak dzisiaj bardzo by się przydała
    6 punktów
  9. Flachau, Wagrain, St. Johann - pierwszy dzień w SkiAmade Część 2 Paula na trasie 11: Przerwa na pizzę, kawę i Colę - ok 11:30... potem tylko jazda! Pucharówka Hermana Maiera - świetna! Hamowanie Kościółek we Flachau: W doborowym towarzystwie: Czarnuch: Było bystro ale bardzo fajnie. Równo, zero lodu - bosko! Na dole: Tam jedziemy... Kolejna czarna jest moja Widokowo: Paula: To jedziemy... W dole knajpka: Wracamy... Kolejny, krótki fragment czarnuszka... Jedziemy na sam dół, do Wagrain: Miasteczko: I z powrotem na górę... CDN
    6 punktów
  10. Krajno k. Kielc Wczoraj i dziś Świętokrzyskie nartowanie czyli Sabat Krajno u podnóża Łysicy. Młody się przełamał po wypadku a Austrii 2 lata temu i chciał spróbować + żona miała rozgrzewkę. Po wczorajszej jeździe decyzja zapadła – junior wraca do gry! Odnośnie Krajna, to cud, że utrzymali stok w takich warunkach pogodowych jak ostatnio. Oczywiście jest jak na zdjęciach ale ogólnie da się . W sobotę na początku jazda w deszczu i pod wiatr. Potem na szczęście przestało padać. Śnieg całkiem OK. Trzeba było uważać na przetarcia itd. Ludzi oczywiście brak. Dzisiaj niespodzianka – w nocy przymroziło i rano śnieg petarda – twardo i szybko (plus wiatr w plecy) i dało się coś tam pojeździć. Wyszło słonko i było całkiem przyjemnie. Kolejek brak mimo, że trochę ludzi przybyło w związku z fajną pogodą. Trzy godzinki i do domu. Może jutro powtórzę a w sobotę pora się udać w jedynie słusznym kierunku.
    4 punkty
  11. Rano spory mróz. Armaty na całego robią śnieg. Dzień dobry 🙂
    4 punkty
  12. Dojechaliśmy Podróż bez problemu, spokojna jazda (985 km w czasie ok 9:30 h) - po drodze do Salzburga i dalej bez żadnych utrudnień. Tankowanie prawie pod kwaterą - ceny o ok 0,30 EUR taniej niż na autostradzie. Widok ze stacji na jakieś trasy... Do naszego lokum musimy podjechać troszkę w górę - tragedii nie ma. Widok spod naszego "domku". Zbliżenie na jakiś wyeksponowany obiekt: Nieopodal w dole, tama: Widok w stronę południowego zachodu: W sypialni jak w domu - widok w dwie strony. Pierwsza: Drugi widok z sypialni... miły sercu Bliżej... ...i jeszcze trochę Jutro startujemy na pierwszy dzień Alpendorf do Flachau. Teraz pijemy piwko z takim oto widokiem Jest ciepło. Na dole +6 i trochę chmurek, trochę słońca. W okolicach Salzburga i dalej, do tuneli dużo chmur i lekka mżawka. Zaraz mały spacerek po okolicy. Pozdrawiamy z Austrii marboru i Paula
    4 punkty
  13. O tym, że w SMR jest prowizoryczny system naśnieżania i do tego uruchamiany na pół gwizdka, piszemy od 3 lat, a żadnych spektakularnych zmian nie widać. Armatki na trasach to pojedyncze sztuki, z lanc jak śnieżą, nadal sporo leci do lasu, wiele urządzeń w ogóle nie jest uruchamianych. Część tutaj, woli jednak zaprzeczać faktom i klepać SMR po plecach, natomiast wygląda to tragicznie. Tylko przy dobrej zimie może to jakoś funkcjonować. Jak idzie ocieplenie, to za każdym razem jest dramat.
    3 punkty
  14. Sariensis Ty to jesteś szczęściarz 🙂 A do tego jaki skromny 😁
    2 punkty
  15. Nudy dzisiaj- lampa, sztruks, browar wursty i takie tam...., fotek mało bo mi było szkoda czasu na postój i strzały😉
    2 punkty
  16. O! F1 ma specjalny materiał szkoleniowy na temat zakładania 🙃
    2 punkty
  17. Tylko musisz najpierw sobie na Łomnicę wejść bo do wagonika z nartami na szczyt nie wpuszczą.
    2 punkty
  18. Kubińska Hola dziś - 12.01.2020. Czynne niemalże wszystkie trasy (pewnie te, gdzie mają możliwość sztucznego naśnieżania). Maksymalnie 2-3 minuty czekania do krzesełek, do talerzyków na bieżąco... Śniegu nie ma za wiele, klika następnych dni na plusie może spowodować problem... Już na wejściu w kilku miejscach przetarcia, ale generalnie bardzo to nie przeszkadzało... Widoki jak to przy pięknej pogodzie fantastyczne...
    2 punkty
  19. Co nie zmienia faktu, że trasy w Białce pod względem śniegowym są zawsze dobrze przygotowane. Porównywać więc zawsze można. A że przyczyny słabego wyniku mogą być niezależne od gestora ośrodka, który w takim porównaniu wypada blado, to już inna sprawa.
    2 punkty
  20. Białka to dawne pastwiska co pasły się krowy plus przynajmniej -5 stopni jak tylko zacznie się zjeżdzać z Obidowej. Sporo mniej też tracą śniegu nawet przy halnym gdzie w innych miejscach śnieg znika w oczach. Innymi słowy nie ten kaliber i warto by było w końcu zakończyć te porównania bo są zwyczajnie mało poważne. Już pomijam porównanie gór jako takich czyli dawne pagórki porośnięte trawą a jednak górę powyżej 1200m w Beskidach. Śnieg zaczyna się już kończyć w kotlinach gdzie widać trawę a niektórzy wymagają żeby było po metr sztucznego śniegu. Wiosna sucha, lato suche, jesień z zimą na razie to hydrologiczna katastrofa. Mądre to jest? Słowacy będą zaraz kolokwialne w Szczyrku "trzepać kapustę" od kwietnia do listopada. Nie potrzeba będzie naśnieżać, ratrakować, przejmować się wodą,... w ogóle nie wiele trzeba będzie robić.
    2 punkty
  21. Ośrodek ma przynosić dochód właścicielom/akcjonariuszom to jest sprawa nadrzędna, zawsze będzie ciął koszty jeżeli zyski w tym wypadku ilość narciarzy będzie optymalna do osiągnięcia owych zysków. Więc w końcu przestańcie tam jeździć zamiast wypisywać głupoty to może coś się zmieni.
    2 punkty
  22. 2 punkty
  23. Mniej więcej w tym samym okresie omawiana gmina realizowała projekt z dofinansowaniem unijnym "Enklawa aktywnego wypoczynku". Ogólnie rzecz ujmując to trasy rowerowe i narciarstwo biegowe i te wierze co stoją obecnie na Gorcu czy Lubaniu. Niestety gmina oszukała RDOŚ, PTTK, LP i tu leśnictwo Krościenko w kwest realizacji. Sporo ludzi zaczęło mieć kłopoty. Ogólnie nie tak to miało być robione. Między innymi spychacz zrównał z ziemią prawie cały odcinek czerwonego Głównego Szlaku Beskidzkiego na odcinku Lubań przeł Knurowska. Wierze też miały być inne. Sprawę wybadali strażnicy z GPN i zrobiło się bardzo nieprzyjemnie. Stacja narciarska powinna być już dawno na opadającym północnym stoku Lubania w kierunku Tylmanowej a nie na zadupiu prawie na końcu jednej z najdłuższych wsi w naszym kraju. Kto tam będzie jechał jak jedyny sensowny dojazd to od Tylmanowej bo przeł Knurowska to ciężka z licznymi serpentynami wąska górska droga? Nie ma co brać poważnie planów jakiejś grupy mitomanów. W sumie prawie co rok mają powódz bo takie potężne opady są w Gorcach, że jeszcze wylesiać? To spłyną kiedyś do Dunajca i tyle będzie z tego niby dobrobytu. Mam też dość kretynów co chcą zniszczyć te góry jak choćby następni z Waksmundu co małpują kolejną ścieżkę w koronach drzew. Uważam, że stacje powinny myć postawione lub zmodernizowane w Koninkach czy okolicach Rabki. Zresztą są plany połączenia nową drogą asfaltową tych miejscowości. Fajnie by było wskrzesić rejon Szczawy tylko tu znowu mają krytyczną sytuację z opadami deszczu i olbrzymie straty rok do roku praktycznie. Reszta won z Gorców. @Honzapiszę to śmiertelnie poważnie i jak widzisz gdzieś przygotowane trasy biegowe w tej gminie na wzór tej z Obidowej na Turbacz to daj znać.
    2 punkty
  24. Oj bardzo długi wyszedł mi ten odcinek:). Nie wiem czy wytrzymacie ze mną przez ponad 40 min przed monitorem, ale.. Nie mogłem się powstrzymać przed zmieszczeniem większej niż zwykle ilości przepięknych widoków z tras. A i sam ośrodek jest największy z dotychczas odwiedzonych. Do tego dołożyłem konkurs i krótką wycieczkę po moim "pokoiku" w hotelu. 11 grudnia 2019 roku trafiłem do największego ośrodka narciarskiego położonego w Dolinie Pustertal Kronplatz / Plan de Corones, który czeka na nas narciarzy z doskonale przygotowanym 119 km tras. Dojedziecie tutaj samochodem, ale także pociągiem, o czym opowiadam w filmie.
    1 punkt
  25. Używacie sznurówek? Jak swoich w ogóle nie założyłem.
    1 punkt
  26. Nie o to chodzi, że ośrodki są takie same. Białka ma lepszy klimat Podhala i bardziej płaskie trasy. Szczyrk ma większe wysokości, ciekawsze trasy i dużo więcej klientów w pobliżu. Każdy ośrodek ma plusy i minusy. Każdy z tych ośrodków, może zapewnić podobną jakość klientom. Białka wywiązuje się mniej więcej z obietnic (nigdzie nie reklamują i nikt nie oczekuje od nich czarnych FISowskich tras). Szczyrk aspiruje do bycia równorzędnym a nawet lepszym od konkurencji. Mimo posiadania potencjału zarówno górskiego jak i biznesowego (lokalizacja), nie potrafi zapewnić nawet zbliżonej jakości usług, dla typowego klienta feryjnego. Jestem przekonany, że TMR stać na to, by rozwiązać problem naśnieżania w Szczyrku, nawet przy takich zimach jak obecna (trochę mrozu jednak było). Na razie jednak stosują strategie "golenia frajerów" i nie widzą sensu zwiększenia nakładów na śnieżenie. Co do klimatu i aktualnej zimy. Myślicie, że teraz jest tragicznie? W 2007 roku, w styczniu, zamknięto Białkę!
    1 punkt
  27. Dzisiaj na dobre 2 godz. północ umarła (awaria zasilania) ,sporo ludzi zrezygnowało z czekania. Po 13 zaczęło wszystko fungować. Dzięki tej "przerwie" trasy na północy były ok. Upodliłem się narciarsko.
    1 punkt
  28. Nie wiem, nie pamiętam co wpisywałem jak się rejestrowałem, trochę dawno to było Ale generalnie dzięki 👍 Teraz będę nabijał posty, oj ale będę nabijał
    1 punkt
  29. Już jest ok. A teraz wyjaśnię, co było nie tak. Miałeś ustawiony "Własny tytuł użytkownika" - Początkujący! Jak to wykasowałem, to od razu system podpowiedział odpowiedni. Prawdopodobnie kiedyś sam to wpisałeś lub zostało to przepisane ze starego forum.
    1 punkt
  30. Nie, ma na to wpływ tylko ilość postów. A u @pasazer85 ilość kropek jest odpowiednia, tylko opis się nie zgadza.
    1 punkt
  31. Janku, te kilometry to razem z wyciągami...aż tak dobrze nie było. No ale na samych nartach pewnie z 60% tego, to na pewno zrobiliśmy. Magda, jesteśmy tylko we dwójkę. Pojechaliśmy na pogodę i kwatera była zarezerwowana w ostatniej chwili... ...no właśnie - muszę spojrzeć na pogodę i mapy... gdzie jutro? Jeszcze nie wiem 😮 Z całą pewnością biorę GSy Świetne miejsce. Niektóre trasy powalają... Niestety dzisiaj była niedziela i czasami był tłok - trzeba było uważać na stoku, bo kamikadze sporo tu dzisiaj czychało na nasze życie Żałuję, że tak mało filmików dzisiaj nagrałem na GoPro...dosłownie kilka Pozdrowienia serdeczne dla wszystkich!
    1 punkt
  32. Brawo. Fajna rozgrzewka !Tyle to ja wyrabiam w trzy dni w Alpach😉
    1 punkt
  33. VID_20200112_110303.mp4
    1 punkt
  34. Wszystko jest na stronie Gopass. Większość marcowych dni 89 złotych.
    1 punkt
  35. Polecam Ci na kilka godzin (zamiast lodowca) mały ośrodek Radstadt-Altenmarkt i jazdę szóstką ,mało ludzi fajna długa trasa.
    1 punkt
  36. Ta lokalizacja którą podałeś - wyciągu który tam działał pokrywa się z planem o nazwie "Ustrzyk". Zamiast dotychczasowego orczyka krzesełko lub nowy orczyk. Wyciąg byłby wydłużony, wytyczone byłyby dwie trasy zjazdowe. http://www.ochotnica.pl/mfiles/211/3/2253/z/USTRZYK.pdf W Ochotnicy nie jeździłem więc nie potwierdzę czy to był jedyny wyciąg.
    1 punkt
  37. @marboru - widok z kwatery na okolice bardzo przyjemny😁.
    1 punkt
  38. Dzisiaj od 9 BSA. W nocy brak przymrozków a na dodatek padał deszcz chwilami marznący przechodzący w śnieg. Widoczność bardzo ograniczona zupełny brak kontrastu. Szczególnie to odczułem w moich goglach gdzie widziałem tylko tyczki natomiast zupełnie nie widziałem po czym jazdę. Pierwszy w życiu slalom ukończyłem i zebrałem cenne doświadczenie. Ludzi na stoku więc jak wczoraj. Pojawiły się też szkółki jako że to początek ferii. Na trasie dużo odsypów z cìężkiego mokrego śniegu.
    1 punkt
  39. Jako geolog zapewniam Cię, że nie ma żadnego wpływu. Generalnie klimat odnosimy do atmosfery, a dryf kontynentów do litosfery; nie ma w atmosferze takiej energii, która mogła by jakkolwiek modyfikować masy skalne i ich ruch poprzez np. uskokowanie. Jedynym znanym mi miejscem gdzie klimat modyfikuje coś więcej niż morfologię terenu jest Wenus. Planeta ta bywa okresowo przegrzewana tak mocno, że termicznie rozszerza skały, co skutkuje powstaniem niewielkiej skali struktur "kolizyjnych" (uskoki odwrócone, być może niewielkie nasunięcia). Tyle że na Wenus zdaje się, że nie ma niczego w rodzaju dryfu kontynentów (łatwiej obserwować takie procesy na tektonicznie pasywnym obiekcie), a temperatur tam panujących nie da się w żadnym wypadku porównać do ziemskich. Natomiast bez żadnych wątpliwości można stwierdzić sytuację odwrotną, czyli że ruchy płyt tektonicznych mogą zmieniać klimat pewnych obszarów. Dzieje się tak poprzez: 1) otwieranie i zamykanie dróg morskich (konfiguracja prądów oceanicznych; np. dla współczesnej Europy kluczowy jest dostarczający ciepła i wilgoci Prąd Zatokowy, wystarczy spojrzeć na klimat panujący na tych samych szerokościach geograficznych w Ameryce Północnej), 2) tworzenie barier geograficznych (czyli gór blokujących prądy atmosferyczne). Jeśli zaś chodzi o te "polskie Himalaje", to nie jest to takie oczywiste i należy się kilka słów rozwinięcia. Ogólnie bardzo trudno jest precyzyjnie wnioskować na temat morfologii terenu w przeszłości, natomiast mam wrażenie, że narrator trochę przerysował słowa prof. Lewandowskiego i Krzywca. W skrócie: wzdłuż strefy Teysseira-Tornquista faktycznie są zlokalizowane orogeny (kaledoński na Pomorzu i waryscyjski na w Górach Świętokrzyskich i częściowo Lubelszczyźnie). Ten pierwszy jednak powstał zapewne w wyniku skośnej kolizji (zbyt mała energia kolizji, żeby powstałya góry skali Himalajów; analogiem mogą być Pireneje). Ten drugi, którego struktury na powierzchni możemy obserwować w Górach Świętokrzyskich, był faktycznie ogromny, a powstał w wyniku trwającego ~ 100 mln lat procesu zakończonego powstaniem superkontynentu Pangei. I tutaj pojawia się problem - góry są na bieżąco erodowane, my obserwujemy tylko zapis ich najgłębszych części oraz, jeśli mamy szczęście, terenów przyległych. Trudno powiedzieć, czy Góry Świętokrzyskie miały duże kilka kilometrów wysokości - musiałyby być bardzo mocno wypiętrzone, co zapewne wiązałoby się z odsłonięciem skał krystalicznych (np. granitów). Z prowadząca do kilkukilometrowych wypiętrzeń kolizja powinna również doprowadzić do powstania nasunięć (powtórzeń w sekwencjach skalnych). My jednak czegoś takiego nie obserwujemy, co może nie wyklucza, ale mocno podważa hipotezę o "himalajskości" Gór Świętokrzyskich (podobne argumenty dotyczą badań geofizycznych na pozostałych odcinkach linii T-T). Jeśli miałbym typować jakieś miejsce we współczesnej Polsce, które mogło w przeszłości być naprawdę wysokimi górami, to są to Sudety. Jest tam mnogość skał magmowych i metamorficznych oraz mamy mocne dowody, że były one podawane erozji przez ostatnie nawet 300 mln lat. A to by świadczyło o naprawdę dużym wypiętrzeniu, może nawet większym niż w Himalajach. Natomiast faktycznie, struktury wgłębne bywają ogromne w skali, ale musimy pamiętać, że nie były one erodowane. A o takich Tatrach wiemy np., że brakuje im około 3 km nadkładu, co wcale nie znaczy, że był taki moment w historii geologicznej, że miały one 5,5 km wysokości Mam nadzieję, że wybaczycie ten przydługi wpis, ale przy zerwanym ACL z aktywności okołonarciarskich zostało mi chyba tylko pisanie na forum
    1 punkt
  40. Jaworzyna Krynicka Od jutra (11.01.2020) będzie czynna czarna trasa nr 5.
    1 punkt
  41. Dzisiaj od 9.30 4 godzinki na BSA. W nocy nie było przymrozków więc stok od rana średniomiękki. Na początek nauka jazdy slalomu przed jutrzejszym zawodami. Następnie od 11 jazda na niebieskiej i czerwonej trasie. Po 12 już miękko i trasy z odsypami. Jedyną która się trzyma to czarna. Więc do końca jeżdżę tylko po niej z kolegą z pracy który jest jednocześnie instruktorem i koryguje moje błędy w jeździe. Ludzi mało. Kolejki do kanapy praktycznie brak. Miło i pożytecznie spędzone 4 godzinki.
    1 punkt
  42. Cześć Próbuję nie gdybać czy takie są przyczyny. Swego czasu (o TMR wtedy nie istniał) sam byłem świadkiem dwóch wypadków śmiertelnych z czego jedne w Szczyrku, praktycznie przy mnie. Rzeczywiście jedna z ofiar to instruktor. To są zawsze zdarzenie, tragiczne i przykre, ale wynikające z błędów czy też totalnego braku świadomości czym jest narciarstwo. Moglibyśmy zabezpieczyć wszystko i wszędzie a i tak będą wypadki. Narciarstwo to sport przestrzeni gdzie ryzyko jest elementem do ocenienia i do zminimalizowania. Stąd moje hasło: dobry narciarz się nie przewraca. Cóż w czasach obecnych, obserwując, chociażby na forach, prezentowaną roszczeniowość, przerzucanie odpowiedzialności na gestorów ośrodków za własne wydumane oczekiwania lub/i błędy czy też zwykłą głupotę i brak podstawowej narciarskiej wiedzy, absolutnie się SMRowi nie dziwię. Pozdrowienia serdeczne
    1 punkt
  43. Piwniczna-Zdrój - Kokuszka 6.01.2020 Dzisiaj mała stacja narciarska w Kokuszce obok Piwnicznej-Zdrój. Ten 600 metrowy czerwony stok był bardzo dobrym wyborem, ludzi malutko. W zasadzie pusta trasa, czasem zjechało równocześnie kilka osób. Rano trening jakiegoś klubu ale po 10 godzinie się zwinęli. Warunki bdb, zmrożony i równy stok. Nie jest dostępna jeszcze cała szerokość stoku. Polecam. W tle Kicarz który tak się marnuje
    1 punkt
  44. Pośredni b dobre warunki Gdzie nie gdzie minerał się trafi Ale ogólnie ok Pojeżdzone,jedziemy na obiad 🙂
    1 punkt
  45. O tym gadk o tym mowa a o nartach ani słowa... Pozdrawienia narciarskie z pośredniej
    1 punkt
  46. Rohacze 31.12.2019 Chopok 01.01.2020 Tatrzańska Łomnica 02.01.2020
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...