Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      31

    • Liczba zawartości

      5 316


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      30

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. Piotr_67

    Piotr_67

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      2 318


  4. Annaa

    Annaa

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      730


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 16.03.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. Od dzisiaj pracuję zdalnie... Moja pierwsza Videokonferencja... Przygotowałem się znakomicie - cholera wie, czy wirus po łączach się nie rozprzestrzenia? 🤪 Marboru w pracy:
    12 punktów
  2. Ciągle staramy się dopracować "najlepszą" formułę wyjazdową. Kiedyś chodziliśmy trawersy (np Ortlera, Silvretty). W zeszłym roku zrobiliśmy parodniowy wyjazd w oparciu o jedno schronisko (Branca) co było bardzo wygodne. Tym razem wyjazd miał być długi i oparty o dwie doskonałe miejscówki. Pierwszą było bardzo znane schronisko Franz Senn Hutte. Można z niego zrobić pewnie z 6 doskonałych celów. Dzień 1 Ten pierwszy to był dojazd i dojście. Odległość jest bardzo zbliżona do lodowcowego ośrodka Stubai. W Neufstift skręca się do Barenband a dalej wąską drogą do parkingu gdzie trzeba założyć foki (i plecak) Dojście jest całkiem konkretne - 740 m vertical i ponad 7 km. Trzeba liczyć 3 godziny. O schronisku napiszę innym razem. Dzień 2 Naszym celem będzie Hinterer bądź Vorderer Wilder Turm (ewentualnie Wildes Hinterbergl). To grupa leżących obok siebie szczytów zlokalizowanych na południowy-zachód od schroniska. Zrobimy to w formie pętli tak aby podchodzić łagodniej a zjeżdżać stromszym lodowcem Lisense. Od rana lampa i widoki na doskonałą jazdę. Idzie się łagodną dość doliną z kolejnymi stromymi progami. W pewnym miejscu skręca w prawo dochodząc do skalistego brzegu kotła. Najciekawsze jest wyjście na lodowcowe platou. Przyjemna ścianka do przejścia i otwierający się widok. Z lewej strony kusi Hinterer Wilder Turm. Z jego zbocza lodowcowe wypłaszczenie wygląda przepięknie... Pora na przepinkę i jazdę. Z początku jest łagodnie ale później robi się w sam raz. Tak jest do samego dołu do miejsca zamknięcia pętli gdzie wjeżdżamy w dolinę. W statystykach wyszło 15 km (całość) i 1150 m vertical. Na mapie są obydwa dni. cdn. Pozdro Wiesiek
    11 punktów
  3. 10 punktów
  4. A mnie dzisiaj wywiało na narty Pogoda taka sobie ale warto było Pozdrawiam wszystkich w tych trudnych czasach.
    10 punktów
  5. Już trzeci dzień spędzam w domu z rodziną. Zaczynamy się zaprzyjaźniać.Okazuje się że -syn w tym roku zdaje maturę -córka w ubiegłym roku już za mąż wyszła -mąż zmienił pracę -.... Fajni są.
    9 punktów
  6. W ramach kwarantany dziś samotnie Wierchomla w tą i nazad Piękny dzionek
    7 punktów
  7. Cześć Przede wszystkim dzioby niebezpiecznie rozsunięte. Przy tej prędkości nie ma to znaczenia (oprócz estetyki pozycji) ale przy nawet niewielkim wzroście prędkości grozi upadkiem. Mam wrażenie, ze pozycja zjazdowa jest zbyt wysoka i przeciążone są tyły nart. Uda i podudzia powinny Tworzyć w pozycji zjazdowej co najmniej kat prosty a podudzia powinny być ustawione bardziej atakująco - rzut kolana powinien trafiać mniej więcej w palce albo nawet przed nimi. Ręce zbyt cofnięte - to powinno być takie odczucie jakbyś ręce wyciągał nienaturalnie prze siebie. Jednocześnie pamiętaj, że jazda na płaskiej narcie jest - gdy jedziemy na narcie solidnie taliowanej - niebezpieczne, polecam jazdę w skręcie. Pozdrowienia
    5 punktów
  8. Pierwsza krótka przejażdżka pod domem Ustawiony Garmin ze wszystkimi czujnikami, ostatnie regulacje i pierwsze 6km jazdy...i od razu Qom na Stravie 😮 Właścicielka zadowolona
    4 punkty
  9. Najprawdopodobniej to już jedna z ostatnich tur do Szczyrku ze zjazdem do samego dołu bez uszczerbku w sprzęcie A było przecudownie....
    4 punkty
  10. No i tak... Pierwsza, godzinna jazda po pracy...i wykrakałem. Paula zerwała mnie z koła i dołożyła mi prawie dwie minuty 😮 Włascicielka i nowy rower, będą stanowić dla mnie mały problem 😮
    3 punkty
  11. Na Pilsku dzisiaj lipa, chyba że ktoś ma wiązania turowe w slalomkach. Wszędzie beton albo lód. Powyżej Szczawin niewiele przetarć. Poniżej Szczawin, śniegu w zasadzie nie ma. Ja się trochę zsuwałem po kamieniach i błocie, ale to sztuka dla sztuki. Nie wziąłem też harszli ani raków bo miało być na plusie i pod szczytem zrobiło się nie ciekawie. Później wrzucę zdjęcia. ~~ mirekn O której godzinie zrobiłeś to zdjęcie?
    3 punkty
  12. @marcinn wyrobiłeś się z Wierchomil ? Pozdrawiam mirekn
    3 punkty
  13. Zdalnie w maseczce w miejscu pracy tradycyjnie Pozdrawiam mirekn
    3 punkty
  14. Sorry za post pod postem. Jednak chcę jeszcze napisać kilka słów o artykule przytoczonym przez @cyniczny. Bardzo szczegółowa analiza tam zawarta pozwala przewidywać co będzie za 10-20-30 dni. Można powiedzieć, że zamknęliśmy kraj w ostatniej chwili lub ciut za późno. Na podstawie liczby zgonów (3) możemy szacować, że na początku marca mieliśmy ok. 100 - 300 przypadków (śmiertelność 1-3%). Dziś mamy 800 - 2400. Minister mówi, że w tym tygodniu przekroczymy 1000 wykrytych - po lekturze tego artykułu staje się to oczywiste. Dla szczegółowych przewidywań trzeba każdy zgon analizować osobno. Z jakiego jest ogniska, jak szybko zostało izolowane itd. Jeśli szczegółowa statystyka z artykułu nie posiada błędów metodycznych (nie potrafię tego ocenić) to wiele krajów Europy Zachodniej (Holandia, Hiszpania, Francja .... ) będzie miało kłopot ze zwłokami (celowo piszę o tym po raz kolejny). I jeszcze raz napiszę patrzmy na USA, tam przypadków jest >100000.
    3 punkty
  15. Niestety wiem dużo. Mam nadzieję, że organizm zdrowego, wysportowanego dwudziestopięciolatka sobie poradzi, zwłaszcza że nie jest sam. Tutaj mam pod opieką sędziwych rodziców. To nie są dla nas proste decyzje i - wybacz - nie chcę o tym pisać na forum.
    3 punkty
  16. Miałem jechać jutro, ale przy tym tempie zmian sytuacji, zakończyłem sezon dziś. Pogoda okazała się idealna, także lepszej już jutro być po prostu nie mogło. Już z drogi przez Kowary widać były błyszczące, ośnieżone wierzchołki Karkonoszy, które z tego miasta prezentują się prawie jak Tatry. Rano wstałem dość późno (bo nie planowałem dziś jechać) i na kamerkach zobaczyłem to samo co wczoraj, czyli kompletne pustki (w przeciwieństwie np. do Czarnej Góry, gdzie otwierają dopiero o 9-tej, a i tak już tam ludzie jeżdżą), ale ilość ludzi na miejscu o 12-tej trochę mnie zaskoczyła. Nie wiem gdzie tam się parkuje w szczycie sezonu, ale dziś trafiłem na ostatnie wolne miejsce na tym głównym parkingu przy dolnej stacji kolei, złożonym z 4 poziomów, a każdy zaledwie na kilkanaście aut. Ktoś na tym, lub sąsiednim forum napisał niedawno, że Karpacz i Szklarska to jest patologia totalna pod względem organizacji. Takich słów bym może nie użył, ale faktycznie, na pięknej pogodzie i krajobrazie zalety tego miejsca się właściwie kończą. Najpierw kolejka do parkometru (jakby nie można było płacić u parkingowego), bez możliwości wydawania reszty i z koniecznością przewidzenia z góry, jak długo będzie się jeździło. Zapytałem w kasie czy w ogóle można dziś gdziekolwiek coś zjeść... i odetchnąłem z ulgą, bo na szczęście przy dolnej stacji czynna była jedyna budka z gastronomią (głównie pieczone ziemniaczki nadziewane różnym farszem - całkiem ok), więc zacząłem od posiłku, jako że na dół na nartach zjechać się nie da i nie bardzo mi się chciało zjeżdżać potem krzesełkiem specjalnie na posiłek. Krajobraz na górze piękny - świerki, przysłaniające wyschnięte badyle, tworzące jeszcze niedawno główny motyw krajobrazu Karkonoszy - tak jakby świeżo zasadzone. Oficjalnie "czynna" Śnieżynka ma w 80% warunki bardzo dobre (jak już kiedyś pisałem, większość tej trasy to trawers, więc nie zamierzałem nią jeździć), ale od momentu przejazdu pod starym krzesłem już katastrofa - lepiej zdjąć narty. Nie był też zagrodzony przejazd na Puchatka, choć jest oficjalnie zamknięty. Podwójny orczyk, oraz 2-osobowe krzesło bardzo się wloką - zwłaszcza, że nawet II odcinkiem wsiada się i wysiada w butach narciarskich, trzymając narty w ręku (mimo, że bez problemu mogliby tam śnieg podsypać). Cała górna część trasy zmrożona i w niektórych miejscach wywiana. Mimo słońca, było dość zimno. Przejazd na Halę Szrenicą w jedną stronę wąską rynną, w drugą stronę (w kierunku orczyka "Świąteczny Kamień") z podejściem. Sama Hala bardzo w porządku, ale tam by mi się znudziło po 2 przejazdach. Być może Szrenicę od strony narciarskiej ratuje Lollobrygida, niestety nie było mi dane sprawdzić. Na razie to coś jak połączenie archaicznej infrastruktury Pilska z dawnym Chopokiem sprzed inwestycji - piękny krajobraz, duża wysokość n.p.m., ale by na tak wietrznej kopule przygotować właściwie trasy, trzeba by wzorem Chopoka postawić mnóstwo armatek i płotków chroniących przed wiatrem (a to też szpeci krajobraz i niekoniecznie to popieram). Szrenica faktycznie od jura zamknięta, ale pani w kasie pocieszała, że to na razie "zawieszenie" sezonu, bo trwać ma on do połowy kwietnia.
    3 punkty
  17. Tak jest 😉 Pilsko oczywiście jeszcze nie raz odwiedzę w tym sezonie...
    2 punkty
  18. Wiem, dlatego napisałem o warunkach na Pilsku w wątku "co robicie jak jest wirus" Widzę też, że snowboard-ing jest tam teraz popularny Pozdrawiam mirekn
    2 punkty
  19. jak to wyjaśnił Szumowski, ozdrowieniec, to osoba u której ustąpiły objawy, a nie osoby w pełni wyleczona
    2 punkty
  20. O jojjj, zapominałeś dodać że będzie jeszcze stera fioletowa i różowa (upsss... ale się rozpędziłem) dla rządu, żydów i proroków - a tu nie wiem czy się rozpędziłem czy nie ;)))). Przestań pitolić, nie pozamykają wszystkiego - no bo przegrają wybory. Ta pandemia jest wyolbrzymiona przez media, internet, polityków - kolejność do wyboru. Wirus nie rozprzestrzenia się ani nadzwyczajnie szybko (czego nie można powiedzieć o nas samych, patrz siatka połączeń lotniczych), ani też nie ma nadzwyczajnej śmiertelności wśród zarażonych (i też proszę o zauważenie faktu że nie jestem niemowlakiem, a raczej 50+ czyli jestem w grupie jakiegoś ryzyka). Jasne, że należy starać się stosować środki ostrożności, szczególnie mając na względzie nasze możliwości hospitalicyjne. Tyle że "kororowirus" nie zniknie i przy następnej zimie będzie dalej istniał - tak jak grypa. Będzie po prostu bardziej taki "naturalny", a wtedy żadna władza się już nim nie zainteresuje. Życząc Wszystkim zdrówka pozdawiam WB
    2 punkty
  21. Piękne zasłony(narciarz też niczego sobie) .Mogę prosić o namiar na sklep ewentualnie...o zasłony chodzi. Pozdrawiam
    2 punkty
  22. Zakasowaleś wszystko i wszystkich w tych trudnych czasach 😁
    2 punkty
  23. Od soboty śnieżą (z przerwą w ciągu dnia) to raczej nie czyszczenie. I tak jest to live. Dzisiaj w ciągu dnia dzieci biegały i zjeżdżały po świeżym śniegu. Te kamerki działają tam non stop cały rok.
    2 punkty
  24. U mnie sytuacja jest dynamiczna. Pracuję w Czechach i codziennie tam dojeżdżam. Jak wiadomo (lub nie) od wczoraj Czesi zamknęli granice a u nas osoby wjeżdżające do kraju mają być poddane kwarantannie. Dostałem w firmie potwierdzenie, że pracuję w CZ, co ma pozwolić mi wjechać do pepików. Osoby pracujące w Czechach niby nie będą po powrocie "zamykane" - mam nadzieję, że tak będzie! Pojawia się problem z samym przejazdem przez granicę - małe przejścia są całkowicie zamknięte (nie ma opcji wjechać gdzie indziej), zostaje przejście na A1 w Gorzyczkach - przeczuwam kilkukilometrowe korki, bo będą zatrzymywać i kontrolować każdy samochód. Obawiam się, że zamiast 45 minut, będę jechał do pracy 1,5 - 2h. Jeśli chodzi o meritum tematu, to siedzę w domu, chodzę tylko do sklepu lub do ogrodu jak jest ładna pogoda - moja żona jest po przeszczepie i ma bardzo niską odporność, nie może w żadnym wypadku zarazić się tym syfem. Na szczęście korzysta z przyznanego zasiłku opiekuńczego dla rodziców dzieci do 8 lat - 2 tygodnie w domu i 80% pensji. U mnie w firmie pracuje kilkaset osób. Biorąc pod uwagę ten dojazd i ilość spotykanych dziennie ludzi, rozważam L4. Sęk w tym, że wielu współpracowników Polaków też, co w firmie na pewno spotka się z negatywną reakcją. Mimo, że to wszystko brzmi tak apokaliptycznie, nie tracimy dobrego humoru PS. "Z 1441 do 1809 wzrosła w ciągu doby liczba zmarłych zakażonych koronawirusem - poinformowała właśnie włoska Obrona Cywilna." PS2. Oglądamy niesamowicie dobry serial - La casa de papel / Dom z Papieru - polecam każdemu!
    2 punkty
  25. https://trans.info/pl/zamknieta-glowna-droga-z-brna-do-wiednia-roboty-potrwaja-az-do-grudnia-176666 Zamknięta główna droga z Brna do Wiednia. Roboty potrwają aż do grudniaAgnieszka Kulikowska - Wielgus Droga z Brna do Wiednia została zamknięta na czas robót. Remont potrwa aż 9 miesięcy. W tym czasie kierowcy muszą się liczyć ze sporymi utrudnieniami.Fragment drogi I/52 z Brna do Wiednia został zamknięty w środę 11 marca. Czeska Dyrekcja Dróg i Autostrad rozpoczęła remont zniszczonego mostu (będącego fragmentem I/52) nad zbiornikiem wodnym Nové Mlýny. Droga międzynarodowa wiodąca do Wiednia będzie nieprzejezdna aż do 11 grudnia – donosi czeski portal zdopravy.cz
    2 punkty
  26. Stacje narciarskie w Polsce pozamykali (prawie wszystkie). Słotwiny Arena też (wczoraj). Lecz chyba szykują się już do następnego sezonu bo śnieżą trasę... 🤔
    2 punkty
  27. No cóż ,głową muru nie przebijesz ... Ale może w lipcu 😏
    2 punkty
  28. A dziś na Pilsku bogactwo Warunki super Twardo ale nie lodowo Pękna jazda Ostatni dzionej zjazdowy ...
    2 punkty
  29. Co prawda nie jestem objęty na razie obowiązkową kwarantanną, ale jak każdy staram się ograniczać wyjścia i siedzę w domu lub przed domem. Okazało się, że nagle z domownikami mamy dużo czasu. Szkoda byłoby go zmarnować na zamartwianiu się co będzie. Szukamy sobie pożytecznego zajęcia w czterech ścianach. Już jestem po wymianie silikonu wokół wanny i umywalek, do czego nie mogłem się zabrać od 2-3 lat. W planie jest pomalowanie sypialni. Jeszcze coś się wymyśli zapewne. A jak u Was w tym temacie ?
    1 punkt
  30. Oj chyba się trochę zagalopowałeś.... Zapomniałeś jeszcze o innych czynnikach jak tylko kilometrach Są różne rodzaje pracy Bo jeśli ja bym miał jeżdzić na rowerze do pracy w gajerze i spocony,śmierdzący przyjmować klientów to myślę że w pierwszym dniu dostał bym od prezesa takiego kopa że kwarantannę bym miał ze 3 miesiące O tym że do pracy i w pracy dziennie robię ok 130 km nie wspomnę
    1 punkt
  31. No ja w tym roku mam konkretnie zabezpieczone. Nowe Redstery S9 naostrzone ręcznie, wygrzane 24h i potem jeszcze smarowane żelazkiem. A to wszystko dzięki koronie bo właśnie je wstawiłem w takim stanie w pokrowiec bez ani jednej sekundy na śniegu.
    1 punkt
  32. Nie jest. Potencjalnie gorsze mogłoby być spięcie mocno ich taśmami ze sobą, tak że zlikwidował byś wygięcie narty (camber)
    1 punkt
  33. Dziś podobno już 150 (+30), a w tych 2 województwach nadal ani jednego.
    1 punkt
  34. Zbadaj się, jeśli byłeś na nartach w austriackim Ischgl. Wiele zakażeń koronawirusem w Europie pochodzi z austriackiego miasta Ischgl. Odkryły to islandzkie służby epidemiologiczne 29 lutego. Ale zabawa w tym austriackim kurorcie narciarskim trwała jeszcze przez 8 dni - informują media w Islandii oraz niemiecki portal t.online. http://eurokurier24.pl/index.php/europa/item/590-koronawirus-zbadaj-sie-jesli-byles-na-nartach-w-austriackim-ischgl
    1 punkt
  35. 1 punkt
  36. Za tydzień będzie wiadomo, czy szwedzka ochrona zdrowia udźwignie kilkanaście tysięcy przypadków. Absolutnie nie twierdzę, że nie udźwignie. Nikt nie ma wątpliwości, że jest lepiej wyposażona/zaopatrzona/obsadzona ludźmi niż nasza.
    1 punkt
  37. Pamiętam jeszcze z lat dziecięcych reklamę funduszu emerytalnego, gdzie emeryt siedział w fotelu z kijkami w ręku i nartami na nogach, po pokoju fruwało pierze, a na ścianie wisiał górski, zimowy pejzaż - "Już nie musisz udawać życia na emeryturze".
    1 punkt
  38. Chyba włączyło (włącza) się to automatycznie, a nie ma osoby która może to wyłączyć 😉.
    1 punkt
  39. Myślałem, że już mnie nic nie zdziwi, a jednak😉. Słotwiny Arena, która zakończyła już sezon 2019/20, postanowiła jednak naśnieżać dziś w nocy stok.
    1 punkt
  40. Nie denerwuje cię to? Co innego się dzielić, a co innego kupować na wyłączność prawa do produkcji zasobów o znaczeniu strategicznym. Jeden kraj na tym zyska a inny straci. Czy nie oto chodzi, aby wszyscy zyskali w tej epidemii? No dobra, może mam za bardzo idealistyczne myślenie. Business is business.
    1 punkt
  41. 1 punkt
  42. @marcinnDzieki Tobie obrałem sobie za cel powrót na jedną z nich ulubionych gór w przyszłym sezonie. Pal licho orczyki i kiepawy sprzęt, ta góra wymiata i po prostu trzeba tam wracać. @koliber Patrzyłem rano na kamery i szlag mnie trafił że nie pojechałem, z drugiej strony jak ogłosili że jutro nie jeżdżą to mi trochę ulżyło (wiem, to egoistyczne, bo skoro jest się frajerem to później trzeba znosić ból). Miałem szalony plan żeby za tydzień w razie gdyby nie chodziło wziąć narty na plecy, buty w plecak i wyjść na górę, na Szrenicę przez halę i zjechać do Szklarskiej, ale w obecnej sytuacji musiałbym jechać z namiotem bo jest zakaz wynajmowania kwaterunku dla turystów.
    1 punkt
  43. A tymczasem u nas: Pacjent z Legionowa z podejrzeniem koronawirusa uciekł z kwarantanny. http://toiowo.eu/legionowski-pacjent-z-podejrzeniem-koronawirusa-uciekl-z-kwarantanny/
    1 punkt
  44. Marnie jest w Szczyrku w tym sezonie .Bez porównania z poprzednim i osobiście zamiast 15 dni w Szczyrku wolałbym 3-6 dni pojeździć w Alpach. Podziwiam narciarzy mających 30 i więcej dni na nartach w sezonie . Moi krewni i znajomi średnio maja 4 dni w sezonie na nartach , a moja średnia to 12 dni w sezonie od 11 lat (zacząłem jeździć w 2006 w wieku 49 lat) to jest największy wynik wśród kilkunastu krewnych i znajomych narciarzy.Nie dla nas sezonówki bo nie ten zapał i ciąg do jazdy. Osobiście mam zamiar pojechać po raz 10 w Alpy na 6 dni jazdy ,ale nauczony ubiegłorocznym bankructwem biura Olimp ci...…… Pozdrawiam
    1 punkt
  45. Poniedziałek (koniec dnia narciarskiego, byłem od 14:00, a wieczorem bez zdjęć. Na trasach miejscami luźne kamole, mogliby wyzbierać. Trasa wieczorna "rozpłynęła" się po godzinie (za duży ruch na 1 trasę):
    1 punkt
  46. Dziś kolejny fajny dzień na nartach. Dzięki dla @sese i jego narzeczonej za wspólną jazdę, spotkanie i zajęcie się naszymi dziećmi. 10 góra - wreszcie zrobiona. 8 też przygotowana bardzo bobrze. Dalej gdzie się te trasy schodzą, mieszanina gród lodowych, kamieni, połaci lodu. Polecam nową (starą) knajpkę na Pośrednim. Fajne widoki z tarasu oraz jak zawsze bardzo dobre jedzenie. Ten stok i taśma nie należą do TMR. I wspomniane jedzenie. Ceny oczywiście Polskie, nie Słowackie. Herbata 5 zł, piwo 8 zł. Docelowo ma być tam również serwis narciarski oraz kuchnia i dania obiadowe.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...