Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      25

    • Liczba zawartości

      4 038


  2. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      5 316


  3. Bumer

    Bumer

    Użytkownik forum


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      4 396


  4. lski@interia.pl

    [email protected]

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      3 290


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 15.04.2020 w Odpowiedzi

  1. Podróż powrotną do domu po pobycie na lodowcu Molltaler rozpocząłem w sobotę 14.03.2020 około godz 10:00. Lodowiec bardzo pozytywnie mnie zaskoczył ze względu na dużą ilość opcji trudnych zjazdów pozatrasowych. Ze względu na sytuację związaną z epidemią strachu bacznie obserwowałem komunikaty na temat ewentualnych utrudnień powrotu do domu, słuchałem też radia. W czwartek 12.03 wieczorem Słowacy ogłosili że za 4 godziny o północy zamykają swoje granice dla wszystkich oprócz swoich, pomyślałem spokojnie można przez Czechy, a pewnie jutro KE nakaże Słowacji umożliwienie powrotu do domu dla Obywateli UE. Postanowiłem spróbować wrócić przez Słowację tak jak przyjechałem,w końcu jeździłem w ośrodku Słowackiej firmy, opłaciłem też przejazd po Słowackich drogach w dwie strony, cały czas liczyłem że jeszcze w ciągu tych paru godzin coś się zmieni i Słowacy pozwolą na tranzyt. Niestety na granicy pod Bratysławą(na szczęście nie było kolejki) Słowacy poinformowali mnie że mogę wracać do Polski przez Czechy. Jak zaplanowałem w planie awaryjny dalej turystycznie drogą B49 wzdłuż granicy na Breclav, niestety granica zabarykadowana radiowozem, inne ,,zielone granice” też, pozostał Mikulow gdzie okazało się że Polaków nie przepuszczają (po interwencjach Czesi zgodzili się rano w niedzielę na tranzyt, w sobotę do południa też puszczali, czyli miałem wyjątkowy niefart) Na granicy w Mikulowie nerwowo, szykowała się blokada granicy przez Polaków, służby czeskie chamskie i bezczelne jak za czasów komuny, nie mieli litości nawet dla rodziców jadących z ciężko chorym dzieckiem które było przykute do wózka inwalidzkiego. Taką kartkę dostaliśmy od Czechów na granicy w Mikulowie B49 Austria W Mikulowie zrobiło się już ciemno, po kilku telefonach i rozmowach z innymi Polakami decyzja kierunek Passau Niemcy. W tej nerwowej atmosferze ruszyłem autostradą i zaraz flesz-zdjęcie za szybkość. Nasze media źle zinterpretowały czwartkowy komunikat Czechów pisząc że zakaz nie dotyczy Polaków. Niemcy Na granicy A/D 22:00 bez korków i kontroli, ale było 30km/h i stało już wojsko z długą bronią, pierwszy parking i decyzja - nocleg w hotelu Passau po przejechaniu prawie 1000km. Passau piękne miasto w którym dla nas historia zatoczyła koło i wróciliśmy tu pierwszy raz po latach. Hotel z wyjątkowo sympatyczną obsługą i biblią przy łóżku, w pokoju czajnik umożliwił zjedzenie kolacji o północy, a rano napełnienie termosów na drogę. Przy śniadaniu obsługa pozwoliła zabrać ze sobą bułeczki na czarną godzinę (przydały się na granicy D/PL). Taki widok z okna hotelu zablokowany z automatu przez Booking przy dodawaniu opinii. Rano po śniadaniu wycieczka po Passau, wejście na Zamek, Stare Miasto, Katedra (ponad 100 osób na mszy w Niemczech to niecodzienny widok), kawa na Rynku i w drogę , nigdy nie jechałem przez malowniczą Bawarię, dodatkową atrakcją jazdy przez Niemcy były odcinki bez ograniczeń prędkości . Granica D/PL nawigacja pokazywało 2 godz stania, w praktyce 1,5km staliśmy 8 godzin!. Przydały się termosy, zapasy wody i owoców. Polska godz. 01:00 w domu rano 08:00 z przerwami na drzemkę. Przejechaliśmy 2 tyś kilometrów (miało być 760km) i po 46 godzinach dotarliśmy do domu. Słowacy zamknęli granicę w piątek w kilka godzin po komunikacie, Czesi zostawili jeden dzień (zamknęli w sobotę) ale komunikat był mylący lub złe przetłumaczony i sugerował że ograniczenia nie dotyczą Polaków. Nikt z forum też mi nie mi nie podpowiedział ,,uciekaj'' pod moją czwartkową relacją, telefon ,,uciekajcie" otrzymaliśmy od naszych Austriackich znajomych dopiero w piątek o 22:00 . Zadaje pytanie, czy epidemia strachu upoważnia do tak drastycznych ograniczeń praw obywateli UE, czy nie można było zamknięcia granic zrobić tak po prostu po ludzku i dać czas na powrót 3 dni do niedziel lub umożliwić stały tranzyt jak to obowiązuje cały czas w Austrii i Niemczech. Mówią że co cię nie zabije to cię wzmocni , nas wzmocniło.
    15 punktów
  2. Dziś oczekiwanie na granicy kilka godzin budzi zdziwienie. W latach 80 ub wieku była to norma. Mnie jednak spotkała niespodzianka w postaci oczekiwania 4 dób na granicy ZSRR- Węgry! Cztery noce i dni w kolejce w samochodzie, konkretnie w Fiacie 126p. Toaleta z baniaka wody, za kibel służył zajszczany i zasrany rów przydrozny i dalszy pas ziemi, krzaków. Dobrze ze miałem zasoby jedzenia i pieniędzy. Pomogło to przetrwać mnie ale też i rodzinie z dwojgiem małych dzieci z Łodzi. Chwilowo można było wyrwać się z kolejki, oczywiście ja zajmując , choćby na dworzec do Mukaczewa czy jakiegoś sklepu po żywność. Oczywiście taki przejazd do Mukaczewa groził zatrzymaniem i był nielegalny! W nocy nie mozna bylo spac bo trzeba było pilnowac kolejki, bo jak zaspales ci z tyłu objechali przed ciebie. Młody byłem to i jakoś to znioslem. Gorzej było kiedy stałem tylko 3 doby na wjazd z ZSRR do Polski w Medyce. Tam nawet załatwić potrzebę fizjologiczna nie dało rady. Droga odkryta, końcowy odcinek ogrodzony. Dla mnie odlać się to nie byl problem, po prostu odwracalem sie i juz, gorzej z kupa! Ostatni odcinek to już pod obstawa, lalem do butelki!
    6 punktów
  3. Tak więc następna dyszka od poniedzialku dziś pękła bez uzbrojenia na twarzy... Tempo a co za tym idzie czas to niecałe 50 min całkiem zjadliwy Zobaczymy jutro jak się w maseczce będzie biegało
    6 punktów
  4. My z dziećmi ujeżdżaliśmy 14 kwietnia 2019, głównie południe na Chopoku. Śniegu nie brakowało, choć część tras była już oficjalnie zamknięta. Na dole było już mało śniegu.
    6 punktów
  5. Aha, we Lwowie kupiłem wtedy taka kiełbasę wyglądająca jak szykowa czy krakowska. Pisze wyglądającą bo smak miała niesamowicie podły. Ta padlina żywilem się, jakoś przetrwałem. Z połowę tego kielbasiska przywiozlem do domu. Żona wielce się dziwila jak mogłem toto jeść. Postanowiła dać psu, nie ruszył!
    5 punktów
  6. 7 kwietnia 2019 - Szczyrkowski -góra, 20190407_085521.mp4 20 kwietnia 2019 roku - Pilsko
    5 punktów
  7. Ja skiturowo sezon 2019 r.zakończyłem 11 maja w Dolinie Żarskiej,ech...
    5 punktów
  8. W sumie Polska podobnie postąpiła z Litwinami, Łotyszami i Estończykami, których odcięliśmy na granicy D/PL - bazuję tu tylko na relacjach prasowych. Miały być organizowane - i chyba w jakimś zakresie do tego doszło - konwoje przez Polskę dla tych osób. Jakaś tam część wybrała drogę morską. Nie wiem kiedy podjąłeś decyzję o wyjeździe do Austrii, ale ja sam zrezygnowałem najpierw z wylotu do słonecznej Italii, który miałem zaplanowany na 29-lutego; ale także planu B, jakim był właśnie wyjazd do Austrii na początku marca. Koniec końców uznałem, że w czasach gdy robi się nerwowo, należy po prostu siedzieć w domu, bo właśnie może dojść do zamykania granic i tego typu jaj. I żeby nie było - ja Twojej decyzji o jechaniu do AT nie oceniam negatywnie - każdy podejmuje decyzje we własnym sumieniu i zgodnie ze swoim przekonaniem. Reszta jest konsekwencją dokonanych wyborów. Mieliście przygodę i będziecie mieli co wspominać. Dobrze, że wszystko skończyło się dobrze. Zawsze możecie powiedzieć, że wykorzystaliście sezon na maxa 😉
    4 punkty
  9. Cześć Samo miejsce jest dość szczególne. Kraina Wygasłego Wulkanu jest oczywiście dużym uproszczeniem. Sama góra Wdżar jest zbudowana z dość szczególnej skały tzw. andezytu pienińskiego o charakterze subwulkanicznym, Znaczy to, że nie było tam wulkanu jako takiego a sama skała jest zastygłą magmą, która nie wydostała się na powierzchnię jako lawa tylko zastygła w pobliżu tej powierzchni a została odsłonięta dopiero w wyniku erozji. Pod koniec lat 90 w Kluszkowcach czy też sąsiedniej wsi Maniowy (dokładnie nie wiem) pojawił się Hindus, który ożenił się z miejscową góralką. Był on inicjatorem powstania spółki, która podjęła decyzję o budowie centru narciarskiego. Z tego co mi wiadomo gro środków wniósł rzeczony hindus i pierwsza inwestycja powstała już w 2000 roku. Później dobudowano kolej krzesełkową a koło roku 2008 w wyniku pozyskanych środków unijnych dokonano rozbudowy ośrodka, dobudowani drugie krzesło i wytyczono nową trasę - czerwona. W międzyczasie doszło do rozłamu w spółce i sprytni miejscowi w jakiś sposób wycyckali czy też wykupili hindusa. Ciekawym jest, ze w pierwszej fazie istnienia ośrodka z inicjatywy w/w Azjaty sprowadzono specjalistę z Austrii, który był przez jakiś czas odpowiedzialny za funkcjonowanie ośrodka ze szczególnym uwzględnieniem naśnieżania. Z tego też względu Kluszkowce stały się ośrodkiem znanym w całej Polsce ze znakomitego przygotowania stoków zwłaszcza do sportu. Trenowali tu w tym okresie wszyscy łącznie z zakopiańczykami w wytrzymałość podkładu była wręcz legendarna. Był to też zawsze ośrodek nastawiony na narciarstwo sportowe i rodzinne co wcale jak się okazało się nie kłóciło. Uderzające były zwłaszcza cenniki rodzinne gdzie karnety potrafiły być prawie o połowę tańsze niż w pobliskiej Białce. Z tego względu często tam bywałem w tych czasach bo jazda z dziećmi wychodziła naprawdę tanio a mieszkać można było na przykład w Czorsztynie nawet za 18-20 pln za dobę w całkiem fajnych warunkach. Po połączeniu się z Tatry ski Kluszkowce chyba straciły swój odrębny charakter ale ze swej strony zawsze chętnie tam jeżdżę i polecam. Pozdrowienia PS Wujocie Kluszkowce nie leżą w Beskidach ale na pograniczu Gorców i Pienińskiego Pasa Skałkowego.
    4 punkty
  10. Od kilku, kilkunastu tygodni mamy koronę i z tego powodu ominęło nas masę zaplanowanych i niezaplanowanych wydarzeń. Od zwariowania i tęsknoty za nowymi przygodami ratują nas wspomnienia. Wpisujcie tu to co dokładnie rok temu się ciekawego wydarzyło zwłaszcza w nartach. Ja 14 kwietnia 2019 zakończyłem sezon na Chopoku w doborowym towarzystwie. To był 56 dzień na nartach w sezonie 2018/2019. 20190414_133437.mp4
    3 punkty
  11. Był pociąg specjalny Berlin - Kowno. Nie orientuje się czy dokładnie KE ma taką moc prawną, aby nakazać. Państwa UE mają dużą autonomie w zamykaniu granic. Niemniej jednak to burzy cały system, w kilka godzin w kraju UE możesz stanąć z barierą w stylu granica Rosja/Korea Północna albo Korea Płd/Płn. Nie powinno tak to wyglądać, i bardzo obnażyło niedoskonałość tego systemu. Pod pozorem pandemii UE może być całkowicie sparaliżowana - Czesi jeszcze jakiś czas temu przebąkiwali o zamknięciu granic na dwa lata. Wszystkie takie chaotyczne decyzje, wydawane w pośpiechu będą miały szeroko idące konsekwencje.
    3 punkty
  12. Kuzyn mej żony miał taką samą sytuację jak Ty. Wracał z Zillertalu i go na granicy AUT-CZ "zhaltowali". Też miał wracać przez Niemcy. Jakiś jego znajomy przesłał mu "pinezkę" nieoficjalnego przejścia granicznego AUT-CZ. Udało się - przemknął się drogami polnymi, leśnymi i tak dostał się do CZ. Potem już przekroczenie granicy CZ-PL bezproblemowo...
    3 punkty
  13. Szczerze współczuję tak długiej i męczącej podróży.... To ja tak średnio w temacie, ale jadąc w ostatnią sobotę z Krakowa do Giżycka nie spotkalam ani 1 policji, kontroli czy kogokolwiek na trasie, a podobno mieli pilnować czy się ludzie nie przemieszczają? 🤔 Dzisiaj wracając w Kolnie policja zatrzymywała z kolei każde auto, spisywali rejestracje i pytali o powód podróży.
    3 punkty
  14. Nie wiem czy cztery dni przed terminem można (fajne były dwa tygodnie temu...) Gdzie to??? Pozdro Wiesiek
    3 punkty
  15. Ubiegłoroczny sezon narciarski kończyłam tydzień wcześniej - 7 kwietnia w Białce, w ostatni dzień funkcjonowania ośrodka. 14 kwietnia natomiast pojechałam na wycieczkę rowerową po sąsiedzkiej, niemieckiej stronie - do Rothenklempenow. Tak blisko to, a w tym roku tak daleko.
    3 punkty
  16. W czasach dużo bardziej nowożytnych:Granica wschodnia Ukraina-Rosja. Jedziemy busem. Kolejki brak, bagaży nawet z busa nie wyjmują, nie sprawdzają niczego. Szef zmiany celników, tak pijany, że go na krześle przytrzymują. Tylko krótka piłka na starcie 300 Eur jak chcemy przejechać. Po 12h (jak się kończyła zmiana) było też 300, ale rubli. ;) Z dawniejszych. Fajny był okres przemian w 1990 i 1991 kiedy spędziliśmy z rodziną po 2 miesiące wakacji w Odessie. Stać nas było na wizyty w lunaparku, pływanie statkami wzdłuż miasta, czy wynajęcie loży w teatrze. By zebrać fundusze na cały pobyt, ojciec kupił w PL kilkanaście par jeansów, które sprzedał na miejscu w 2h. :)
    2 punkty
  17. W skrócie , maska nie obowiązuje: w pracy, biurze , samochodzie - chyba że macie tam kontakt z ludźmi z zewnątrz, rolników, astmatyków. Nie obowiązuje też w swoim ogrodzie, w lesie i na łące ale na polnej drodze już tak § 18 otrzymuje brzmienie: „§ 18. 1. Od dnia 16 kwietnia 2020 r. do odwołania nakłada się obowiązek zakrywania, przy pomocy odzieży lub jej części, maski albo maseczki, ust i nosa: 1) w środkach publicznego transportu zbiorowego w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 14 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym oraz w pojazdach samochodowych, którymi poruszają się osoby niezamieszkujące lub niegospodarujące wspólnie; 2) w miejscach ogólnodostępnych, w tym: a) na drogach i placach, b) w zakładach pracy oraz w budynkach użyteczności publicznej przeznaczonych na potrzeby: administracji publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, kultu religijnego, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, obsługi bankowej, handlu, gastronomii, usług, w tym usług pocztowych lub telekomunikacyjnych, turystyki, sportu, obsługi pasażerów w transporcie kolejowym, drogowym, lotniczym, morskim lub wodnym śródlądowym; za budynek użyteczności publicznej uznaje się także budynek biurowy lub socjalny, c) w obiektach handlowych lub usługowych, placówkach handlowych lub usługowych i na targowiskach (straganach), d) na terenie nieruchomości wspólnych w rozumieniu art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2020 r. poz. 532 i 568). 2. Obowiązku określonego w ust. 1 nie stosuje się w przypadku: 1) pojazdu samochodowego, w którym przebywa lub porusza się 1 osoba albo 1 osoba z dzieckiem, o którym mowa w pkt 2; 2) dziecka do ukończenia 4 roku życia; 3) osoby, która nie mogą zakrywać ust lub nosa z powodu stanu zdrowia, całościowych zaburzeń rozwoju, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym albo głębokim lub niesamodzielności; okazanie orzeczenia lub zaświadczenia w tym zakresie nie jest wymagane; 4) osoby wykonującej czynności zawodowe, służbowe lub zarobkowe w budynkach, zakładach, obiektach, placówkach i targowiskach (straganach), o których mowa w ust. 1 pkt 2 lit. b i c, z wyjątkiem osoby wykonującej bezpośrednią obsługę interesantów lub klientów; 5) kierującego środkiem publicznego transportu zbiorowego w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 14 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym, lub pojazdem samochodowym wykonującym zarobkowy przewóz osób, jeżeli operator publicznego transportu zbiorowego albo organizator tego transportu w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 8 i 9 tej ustawy albo przedsiębiorca wykonujący działalność w zakresie zarobkowego przewozu osób, zapewnia oddzielenie kierującego od przewożonych osób w sposób uniemożliwiający styczność w rozumieniu art. 2 pkt 25 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi; 6) duchownego sprawującego kult religijny, w tym czynności lub obrzędy religijne, podczas jego sprawowania; 7) żołnierza Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej i wojsk sojuszniczych, a także funkcjonariusza Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Służby Wywiadu Wojskowego, wykonujących zadania służbowe, stosujących środki ochrony osobistej odpowiednie do rodzaju wykonywanych czynności. 3. Osoba wykonująca czynności zawodowe w obiektach handlowych lub usługowych lub w placówkach handlowych lub usługowych może w czasie wykonywania tych czynności zawodowych realizować obowiązek, o którym mowa w ust. 1, przez zakrywanie ust i nosa przy pomocy przyłbicy, jeżeli wszystkie stanowiska kasowe lub miejsca prowadzenia sprzedaży lub świadczenia usług w danym obiekcie lub placówce są oddzielone od klientów dodatkową przesłoną ochronną. 4. Osoba ma obowiązek odkrycia ust i nosa na żądanie: 1) organów uprawnionych w przypadku legitymowania tej osoby w celu ustalenia jej tożsamości; 2) innej osoby w związku ze świadczeniem przez nią usług lub wykonywaniem czynności zawodowych lub służbowych, w tym w przypadku konieczności identyfikacji lub weryfikacji tożsamości danej osoby.”. § 2. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia. prezes rady ministrów . Przez budynek użyteczności publicznej, w którym trzeba będzie zakrywać usta i nos, należy rozumieć budynek przeznaczony na potrzeby administracji publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, kultu religijnego, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, obsługi bankowej, handlu, gastronomii, usług, w tym usług pocztowych lub telekomunikacyjnych, turystyki, sportu, obsługi pasażerów w transporcie kolejowym, drogowym, lotniczym, morskim lub wodnym śródlądowym, a także budynek biurowy lub socjalny. Z kolei nieruchomością wspólną - zgodnie z art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2020 r. poz. 532 i 568) jest grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali (chodzi np.: o części wspólne budynków wielorodzinnych: klatki schodowe, windy, pralnie itp.). Z uwagi na to, że obowiązek zakrywania ust i nosa dotyczy: 1) zakładów pracy (w tym także biur) - z wyłączeniem osób tam zatrudnionych (niezależnie od podstawy zatrudnienia), chyba że chodzi o osoby wykonujące w danym zakładzie obsługę klientów lub interesantów, 2) budynków użyteczności publicznej - z wyłączeniem osób tam zatrudnionych (niezależnie od podstawy zatrudnienia), chyba że chodzi o osoby wykonujące w danym budynku obsługę klientów lub interesantów, 3) innych miejsc ogólnodostępnych (o publicznym charakterze tj. dostępnych dla nieograniczonej liczby osób) takich jak np.: obiekty handlowe i usługowe - nie dotyczy on np.: prac rolników w gospodarstwie rolnym czy te z przebywania na terenie prywatnym - jak np.: taras czy własna nieruchomość gruntowa wokół domu. Zakłada się, że obowiązek zakrywania ust i nosa będzie dotyczyć wszelkiego sposobu poruszania się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (w tym po drogach, nie tylko publicznych) - a zatem środkami komunikacji publicznej, rowerem, motocyklem, skuterem, hulajnogą, pieszo oraz pojazdami samochodowymi (w tym w ramach komercyjnego przewozu osób) - w przypadku tego ostatniego gdy jadą nim osoby sobie obce (inne niż wspólnie zamieszkujące lub gospodarujące). Z uwagi na liczne postulaty w tym zakresie, a przede wszystkim stanowisko Konsultanta Krajowego w dziedzinie pediatrii zdecydowano, że granicą, od której dzieci miały obowiązek zakrywania ust i nosa będzie wiek 4 lat. W zakresie pkt 2 w ust. 2 w § 18 należy wskazać, że oprócz dzieci do 4 r.ż. może być problem zasłanianiem ust lub nosa w przypadkach spowodowanych stanem zdrowia, niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym i głębokim, całościowymi zaburzeniami rozwoju (np.: taką, która wiąże się z nadwrażliwością sensoryczną w okolicach twarzy - taką jak spektrum autyzmu, lub fikcjami np. związanymi ze strachem przed śmiercią w związku z zakryciem części twarzy) albo niesamodzielnością. Odnośnie stanu zdrowia, to należy wskazać, że jest to kwestia indywidulana. Podnosi się, że szczególnie z punktu widzenia chorób płuc oraz chorób wewnętrznych nie powinno stosować się żadnych wykluczeń co do zasłaniania ust i nosa, o ile dana osoba przestrzega zaleceń lekarskich. Co do zasady kierujący środkiem publicznego transportu zbiorowego w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 14 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2475, z późn zm.), zwanej dalej „u.p.t.z.”, oraz kierujący - w przypadku tzw. przewozów komercyjnych, będą mieli obowiązek zakrywania ust i nosa, chyba że operator publicznego transportu zbiorowego albo organizator tego transportu w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 8 i 9 tej ustawy albo przedsiębiorca wykonujący działalność w zakresie zarobkowego przewozu osób, zapewnia oddzielenie kierującego od przewożonych osób w sposób uniemożliwiający styczność w rozumieniu art. 2 pkt 25 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Przez styczność rozumie się bezpośredni lub pośredni kontakt osoby ze źródłem zakażenia, jeżeli charakter tego kontaktu zagrażał lub zagraża przeniesieniem na tę osobę biologicznych czynników chorobotwórczych. Natomiast § 18 ust. 2 pkt 7 dopuszcza odprawianie mszy i innych czynności religijnych przez duchownego bez tzw. maseczki. Z kolei wyłączenie w pkt 8 w § 18 ust. 2 pozwoli wyłączyć z obowiązku zakrywania ust i nosa żołnierzy Sił Zbrojnych RP, żołnierzy wojsk sojuszniczych oraz funkcjonariuszy SKW i SWW w trakcie wykonywania przez nich obowiązków służbowych, w tym także w trakcie przemieszczania się pojazdami służbowymi. Umożliwi to odstępstwo dla wymienionej grupy pod warunkiem, że będą oni stosować środki adekwatne do okoliczności. Normę ust. 3 w zmienianym § 18 zawarto, gdyż wprowadzenie dodatkowego warunku oddzielenia stanowisk kasowych przesłoną ochronną (np. pleksi, okienka za szybą np. na poczcie) minimalizowałoby ryzyko transmisji patogenu przy kasie, a jednocześnie pozwoliłoby to personelowi wykonywać prace fizyczne np. przy rozładunku towarów w przyłbicach – kiedy dobra cyrkulacja powietrza jest ważna. Przepis § 18 ust. 4 ma za zadanie określenie, że będzie konieczne odkrycie twarzy w celu identyfikacji lub weryfikacji tożsamości (co obejmuje także wiek) osoby nie tylko w ramach np.: działalności uprawnionych organów, w tym Policji czy Straży Granicznej. Bezwzględny nakaz zakrywania usta i nosa nie koresponduje chociażby z: 1) możliwością wypłaty środków zgromadzonych na rachunku bankowym bezpośrednio w oddziale banku, gdzie jest dokonywana identyfikacja wizualna przez kasjera przy realizacji takiej dyspozycji; 2) udzielaniem niektórych świadczeń zdrowotnych; 3) koniecznością sprawdzenia czy dany rodzaj produktu, kupuje osoba pełnoletnia. Projekt doprecyzowuje również § 16 ust. 1 pkt 1 w zakresie miejsc, z których ogranicza się korzystanie. Zgodnie z art. 5 pkt 21 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2020 r. poz. 55 i 471) terenem zielonym są tereny urządzone wraz z infrastrukturą techniczną i budynkami funkcjonalnie z nimi związanymi, pokryte roślinnością, pełniące funkcje publiczne, a w szczególności parki, zieleńce, promenady, bulwary, ogrody botaniczne, zoologiczne, jordanowskie i zabytkowe, cmentarze, zieleń towarzysząca drogom na terenie zabudowy, placom, zabytkowym fortyfikacjom, budynkom, składowiskom, lotniskom, dworcom kolejowym oraz obiektom przemysłowym.
    2 punkty
  18. Dzięki, co do ostrzeżeń wiem na pewno że parę osób pewnie by mnie ostrzegło jeżeli posiadało wiedzę że Czechy również nie przepuszczają. Niestety komunikat z Czech był mylący lub źle przetłumaczony, o bałaganie najlepiej świadczy ulotka z granicy A/CZ w której piszą że zasady te obowiązują od 24 marca 2020 Wystarczyłby jasny czwartkowy komunikat Czech bym wrócił spokojnie w piątek lub w sobotę przez Niemcy nie objeżdżając całej Austrii. W sobotę kolejka na A4 z Austrii na Węgry sięgała prawie lotniska w Wiedniu, z Węgier nie wpuściliby mnie na Słowację, spotkałem kilka osób ze wschodniej Polski co były zmuszone jechać jak ja przez Niemcy i pewnie zrobiły jeszcze więcej kilometrów. Pewnie rano próbowałbym innych miejsc , bo mam topograficzne mapy.cz ale decyzja zapadła że jedziemy przez Niemcy. Czesi rano otworzyli granicę. Nie było tak źle, dla nas wakacje rozpoczynają się od momentu wyjścia z domu, jak zauważyłaś potraktowaliśmy tą trasę jak wycieczkę objazdową, najgorsze było oczekiwanie 8h na granicy w Zgorzelcu.
    2 punkty
  19. Nie, nie na lyso się zrobiłem. Zostawiłem sobie trochę, w jednym miejscu więcej, w innym mniej. Żona mówi ze nie jest tak źle, ale ten jej taki dyskretny uśmieszek dziwnie na mnie działa. Najgorsze jest to, że powiedziala; - masz czapkę! Potem znów ten uśmieszek i; - włosy odrastają.
    2 punkty
  20. To wszystko zostanie uregulowane procedurami po tych doświadczeniach,a także wiele innych rzeczy,choćby funkcjonowanie prywatnych DPS w dobie pandemii.Przykładem ogień,który gdyby był nowym żywiołem,też spowodowałby taki chaos,a tymczasem w każdym większym obiekcie masz wytyczone drogi pozarowe,przeglady gaśnic i wiele innych rzeczy,tak będzie i z pandemią...
    2 punkty
  21. Ja wybrałbym inna drogę-przez Węgry i Ukrainę,które się zamykały znacznie później,albo nawet na Węgry i stamtąd na Słowację,bo Węgrów nie było w wykazie, zamiast 2000 km zrobiłbyś pewnie 1200...
    2 punkty
  22. Pobiłeś rekord Guinnessa w długości trasy powrotnej z nart w Austrii do Polski. Ciekawa relacja powrotna. W tym czasie, czyli w połowie Marca na forum w zamkniętym już wątku byliśmy wszyscy zajęci kłótnią. Relacje i temat nart odszedł niemal w zapomnienie co zauważył Marboru dokładnie w tedy, kiedy jechałeś do domu: Masz odpowiedź dlaczego nikt Cię nie ostrzegł.
    2 punkty
  23. nie wiem czy ja mogę? 🙂 gondola jest zmyłką bo są tam chyba tylko dwie, więc to pod wyciągiem na Kopę nad Karpaczem
    2 punkty
  24. E tam pozamykane. Topowe ośrodki jak Białka czy Zieleniec wprowadza liczne innowacje. Na wyciągach krzeselkowych co drogie miejsce będzie wolne. Przy bramkach pojawią się płyny do dezynfekcji rąk. Zwrot kasy za karnet będzie się odbywał bezprzewodowo przy pomocy specjalnej apki. Do tego okoliczne sklepy i stragany zaczną sprzedawać specjalne maseczki narciatskie w cenie 299 zl za sztukę, bez której będzie zakaz jazdy. A no i najważniejsze grzaniec serwowany w karczmie będzie mijał min 60 % alko
    2 punkty
  25. Mariusz stawia na praktyczne rozwiązania, no i rzecz jasna sprawdzone marki...Only Head .☠️
    2 punkty
  26. 14 kwietnia rok temu to się szykowałem na wyjazd kończący sezon - na Kasprowy
    2 punkty
  27. Może trochę zdjęć z "mało znanej stacji" zwanej Czorsztyn Ski Kluszkowce ze stycznia tego roku.
    2 punkty
  28. @Bumer - to były czasy. Oby nigdy nie wróciły! @surfing - z przygodami i kwarantanną, ale grunt, że wróciliście cali i zdrowi. Będzie co wspominać, choć pewnie cała sytuacja kosztowała Was trochę nerwów. Dobra decyzja z noclegiem i złapaniem oddechu w Pasawie. Ja wracałam tydzień wcześniej samolotem z Czarnogóry przez Berlin. Już wtedy, 8 marca, widać było, że się zanosi na komplikacje, jednak nie sądziłam, że zamknięcie granic nastąpi tak szybko.
    1 punkt
  29. Też jak zacząłem czytać to od razu poszukałem "przemytniczego" szlaku. koło Brzecław. Nie wygląda źle. Pytanie na ile uszczelnili takie przejazdy. Jak koledze się udało to raczej była szansa przejechać.
    1 punkt
  30. To jechałeś razem z moimi znajomymi, którzy wracali z Czarnogóry i tez odbili się przed Mikulovem (podobno kilka godzin wcześniej Czesi jeszcze puszczali) i tez musieli dojechać do Passau, tam nocleg i dopiero do PL. Z racji pełnionych zawodów bardzo chcieli zdążyć przed obowiązkowa kwarantanną dla powracających, ale się nie udało.
    1 punkt
  31. Ostrzygłem się. Samodzielnie!
    1 punkt
  32. ja tez ja tez! nie zakończyłem 14.04 ale towarzystwo było zacne
    1 punkt
  33. W punkt moim zdaniem.
    1 punkt
  34. To jeszcze kilka fotek ode mnie do wczorajszej Łomnicy ze słonecznego 2015 roku
    1 punkt
  35. Tak, lesistość wzrasta. To już potwierdziłem przecież. Jeżeli u siebie na działce wytniesz duże drzewo i w jego miejsce posadzisz dwie sadzonki, to też wzrośnie u Ciebie - i to aż o 100%. Z tym nie da się dyskutować, nie da się temu zaprzeczyć.
    1 punkt
  36. Tu mam coś da Mitek , przy okazji zagadka gdzie? Podpowiedź
    1 punkt
  37. Cześć Piękno rowerowych krajobrazów. Wczoraj .. koło 18,00: Pozdrowienia
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...