Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. artix

    artix

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      4 091


  2. Spiochu

    Spiochu

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      2 038


  3. Chertan

    Chertan

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      171


  4. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      16 752


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.10.2021 w Odpowiedzi

  1. Mitek jaki był, taki był, mnie też niekiedy wkurzał, głównie swoją topornością i opornością na argumenty, jak się uparł to nie było szans ruszyć opinii. Jednak jeżeli potrzebowałem merytorycznej porady na temat mojej jazdy na nartach, to był jedną naprawdę z pojedynczych osób, która punkt po punkcie wykładała wady i zalety, a wypracowania te potrafiły być długie i kosztowały na pewno trochę czasu. Takich osób na forach narciarskich jest naprawdę mało, ci co piszą konstruktywne porady wiedzą o kogo chodzi. Więc sporo nowych osób już takich porad nie dostanie na tym forum, spoko, pójdą na inne.
    8 punktów
  2. Taka Polska codzienna piaskownica,słów brak … @Zagronie chłopie,dobrze to ująłeś ! Czasem trzeba powiedzieć wprost ciętym językiem żeby delikwent zrozumiał . I takich trzeba szanować bo mają jaja-grube jaja,kiedy są mili,sympatyczni-super,ale kiedy nadają gruby pocisk nie trzeba zachowywać się jak mameja w koncie skulona ,przyjąć na klatę,zrozumieć,zastanowić się ,wyciągnąć wnioski, bo nie ma innej możliwości,albo przemilczeć. Życie to nie jest bajka,życie jest brutalne ! A na tym forum wiedzę że ma być nienaturalnie kolorowo-tęczowo jak w raju,którego nie znamy. Niektórzy zachowują się jak …pominę określenie ….,bo ktoś ryknął to oni na 997 a chcieliby uchodzić za elitę inteligencji,wiedzy bo tylko papierek ma znaczenie ,być policjantem,promować Miodka,być ormowcem bo z tamtej epoki nosa nie wychylili . Piaskownica …A w rzeczywistości ….też nie będę kończył,… Mitek,wiedzę że czytasz dalej co się dzieje na tym forum. Ja,coraz mniej zaglądam bo i obowiązków masa. Chciałbym Ci chłopie podziękować,że jako jedyny wybiłeś mi z głowy gówno-burze zakupową . Nakierowałeś na początku mojej drogi i z tego powodu mam nadzieje,że kiedyś gdzieś się spotkamy,np Kazimierz D. I będę mógł lubelską zimna perełkę wypić w twoim towarzystwie. pozdrawiam Cię serdecznie
    6 punktów
  3. Pojawił się nowy sprzęt do kompletu. Zakupiłem ochraniacze na kolana: https://www.ion-products.com/bike/men/body-armor/k-pact/ Od razu była też okazja do testów. W niedzielę wybraliśmy się na singletrack glacensiss do Lądka Zdroju. Dziewczynie wypożyczyłem elektryka więc nie było łatwo, ale jakoś dawałem radę trzymać się jej tempa (w trybie eco). Ochraniaczy nie zdejmowałem przez kilka godzin, więc można przyjąć, że są wystarczająco wygodne, tylko latem będzie w nich gorąco. Nadają się na temp 5-10stopni. Co do samych singli - jednym słowem rewelacja. Zrobiliśmy 2x Pętle Zdrój i 1x Trójnak. W sumie jakieś 20km i ok. 700m przewyższenia. Pętle są idealne dla początkujących, przynajmniej tych z ambicjami. Nie ma wysokich band i walki o życie jak w bikeparku, nie jest też płasko i nudno. Nawierzchnia jest głównie z tłucznia, ale jesień zrobiła swoje i stała się dużo bardziej naturalna. Jest pełno liści, gałęzi, trochę kamieni i kałuż. Na trasach są atrakcje w postaci głazów i drewnianych mostków, jest trochę ostrych zakrętów i sporo przejazdów przez "hopki" i mini wąwozy, czasem nawet strome. Podjazdy były równie ciekawe, było mnóstwo "agrafek" i co jakiś czas krótkie zjazdy. Dla niektórych to strata wysokości, ale dla nas ciekawe urozmaicenie. Szczególnie interesująca jest pętla Trójnak. Już podjazd obfituje w całą serię ostrych zakrętów, gdzie ciężko jest wykręcić. Na zjeździe występuje natomiast kilka "rock gardenów" czyli kamiennych przeszkód. Najtrudniejszy jest na początku i ma jakieś 20m długości. Są też długie mostki drewniane albo atrakcje typu wjazd prosto z kamieni na mostek. Dla początkującego ta trasa jest trudna, jednak warto się z nią zmierzyć, bo dostarcza wiele satysfakcji. Zamiast zdjęć pozwolę sobie wkleić filmik z netu przedstawiający zjazd pętlą Trójnak i częściowo Zdrój. Warto zobaczyć szczególnie rocka garden w 2:08. Myślę też, że na tej wycieczce udało mi się podnieść mój level jazdy mtb z 1/10 na 2/10 Przejechałem wszystkie podjazdowe agrafki (za drugim podejściem) a także zakręty i wąwozy w czasie zjazdów (niekiedy ledwo ledwo). Szczególnie zadowolony jestem jednak z pokonania wszystkich rock gardenów. Na pierwszym musiałem nieco podeprzeć się nogą, gdy opona wpadła między dwa kamienie, ale nie zatrzymałem się i nie schodziłem z roweru. Później nauczyłem się, że po kamieniach trzeba jechać nieco szybciej (tzn. wolno a nie super wolno ), wtedy wszystko staje się łatwiejsze, a koła się nie blokują. Podsumowując, wyjazd mega udany. Dopisała też pogoda. W temperaturach 5-10 stopni jeździ się doskonale, nie jest tak gorąco jak latem, a na podjazdach nawet w krótkich spodniach się człowiek rozgrzewał. Polecam też wspomniane trasy osobom na poziomie początkowym i średnim. Jedynie od zupełnego zera, mogą być za trudne. Ekstremalistom też nie polecam, będą po prostu za łatwe. Jednak w rejonie jest wiele innych bardziej stromych "dzikich" wariantów.
    6 punktów
  4. Tak, jadę w sobotę na wszystkie lodowce w Tyrolu. Będą relacje LIVE, posty na FB i Instagramie oraz vlogi po przyjeździe. Ale na Twoje pytanie mogę już powiedzieć. Testy PCR ważne są 72 h, a antygenowe 24 h. W Wielu miejscach testy wykonywane są bezpłatnie lub możesz takie testy wykonać samodzielnie. Jak to wygląda w praktyce, będę relacjonował "na żywo".
    5 punktów
  5. To dobrze że ludzie są różni, właśnie dlatego są ciekawi i interesujący, ludzie nieciekawi nie są interesujący.
    5 punktów
  6. Nie siejcie paniki,FFP2 jest do kolejki,nie na stok.Było się przyzwyczajać,ja cały czas używam FFP3,w domu,w pracy,wszędzie...
    5 punktów
  7. Coś mi się wydaje że na Drawie to ja ze swoim plutonem wybudowałem most! Było to w 1982 r, na Poligonie Drawskim odbywały się manewry "Przyjaźń 82" (???). Dostałem rozkaz aby w 24 godz. wybudować most. Zabrałem 2 Krazy, trak, elektrownię i kafary, że o moich chłopakach nie wspomnę, no i ze Szczecina Podjuch wio nad rzekę. Most udało się zrobić w czasie. Na otwarcie przybyli jacyś ludzie z władz gminy, trochę jakiejś publiki i..... wojsko sowieckie i NRD-owskie. Niby razem żeśmy ten most budowali (hi, hi hi). Czekalismy na telewizję ale ta się opóźniała z przyjazdem, więc uroczystości otwarcia odbyły się z opóźnieniem, ale bez telewizji. Jak towarzystwo się rozjechało, przystąpiliśmy do wzmacniania tego mostu. Po prostu trzeba było nabić jeszcze sporo gwoździ, wzmocnić dość liche, na prędce zrobione barierki. W czasie wykonywania tych robót zajechała telewizja. Coś tam pogadałem z redaktorem redakcji wojskowej, kpt. Majewskim, pokręcono jakieś filmiki. Zabawnym było kiedy operator kazał mojemu żołnierzowi wbijać gwoździa aby on to nakręcił. Żołnierz imieniem Zdzichu wyjął z ust gwoździa, przyłożył do dechy, puknął, ten wbił się na tyle że stał już sam, i wtedy kropnął obuchem siekiery tak, że gwóźdź wbił się cały. Operator zaskoczony nakazał Zdzichowi wbijać gwoździa tak powoli, żeby on nakręcił tą scenę. Na to Zdzichu, ni c..a, ja tak nie bede bił. Ktoś zobaczy ten film i bede miał przeje....., a poza tym jakbyśmy tak bili te goździe to ten most budowali by my tydziń, powiedział! Kpt. Majewski zdążył jeszcze nadać materiał i w 3 wydaniu Dziennika Telewizyjnego zagościłem na ekranie. A jakby tak ekipa przyjechała na czas, to notable i Ruscy z Niemcami byli by filmowani. Za ten most mieli mnie awansować, ale przyszedł rozkaz ( załatwił mi to ojciec przez kolegę z partyzantki co poszedł potem do wojska), przeniesienia mnie bliżej domu. Znaczy się na kielecczyznę, i wszystko poszło psu w d....., no bo narobiłem im kłopotu tym swoim odejściem do innej jednostki.
    5 punktów
  8. Zanim świat zrobi sie monochromatyczny - na co z niecierpliwością czekamy - proponuje wybrać się do lasu żeby nacieszyć oczy barwami jakie oferuje jesień. To dopiero początek - za tydzień, dwa będzie jeszcze fajniej.👍 (okolice Diablaka)
    4 punkty
  9. W odwiedziny wpadł kolega który kupił rower za moją namową, czyli rozumiecie, taki "świeżak" 😆 Zrobiłem traske e Kompot i trochę przesadziłem 😎 Kolega o wadze dość sporej i początki na rowerze. Pot łał się z kasku jak z kranu i sterował telefonem 😆 Po rowerach był grill i Duch Puszczy na deser i mi wybaczył, a nawet podziękował za mega dzień 😃
    4 punkty
  10. Nie jest źle, naukowcy pozwalają zsunąć maskę na moment podczas jedzenia, ale pamiętaj że jest to bardzo niebezpieczne. Źródło Na szczęście są już na rynku dobre patenty
    3 punkty
  11. W sumie mogę jeździć w Szwecji bez maski, ale wolę w masce i zaszczepiony w Alpach 😆
    3 punkty
  12. Nie zamierzałem nic pisać w tym temacie. W końcu tak naprawdę piszę na forum, ponieważ mnie interesują teraz praktycznie tylko narty. Nie potrzebuję żadnych rad. Wszystko co mnie ewentualnie zainteresuje znajdę sobie w sieci. Ale na forum rejestrują się osoby, które zostały jakoś zarażone nartami. Po wpisach widać, że mają problem z najprostrzymi rzeczami. W nartach jest tak, jak w każdym sporcie bardzo technicznym. Błyskawicznie się nabiera niewłaściwych nawyków, które jest później trudno wykorzenić. A są osoby, które szybko spostrzegają, że nie idą właściwą drogą. Daje się im radę, że powinni zacząć od instruktora. Rada teoretycznie dobra. Praktycznie trudna do realizacji, nie tylko ze względów finansowych. Szukają porad na forach narciarskich. Licząc, że znajdą osoby, które im pomogą. Nie wyśmieją. Nie będą udawać, że to takie jest proste. Z Mitkiem się zetknąłem, w czasie pierwszych zawodów skiforum na Czarnym Groniu. Potem była jeszcze jakaś okazjonalna rrozmowa, w tym samym miejscu. Organizował te zawody. Był w nie bardzo zaangażowany. Nic z nich chyba nie miał. Poprostu lubił narty i towarzystwo na stoku. Pisał na skiforum. Będę szczery, niektóre jego wpisy, w miarę lat stawały się coraz bardziej radykalne. Radykalność to nic specjalnie złego. Ale radykalność obrażająca drugą osobę jest dla mnie nie do przyjęcia. Nie jestem taki delikatny w tej materii. Pracowałem przed studiami parę lat na budowach, jako zwykły elektryk. Szybko zauważyłem, że normalna prośba do człowieka- "proszę nie ciągnąć tak tego kabla, bo mi pan urwie"(byłem odpowiedzialny za pracę tych kabli). Zupełnie nie skutkowała w praktyce. Dopiero użycie kilku dobrze znanych słów, powszechnie uważanych za obrażliwe, dawało błyskawiczny skutek. Nie chcę takiego języka na forum. To nie jest szczerość. Ja bym to inaczej nazwał. Nie po tu piszę, by wracać "na budowę". Nie będę oceniał Mitka jako fachowca od nart. Ale zauważyłem, że dawał ich bardzo dużo i według mnie bardzo sensownych, dla kogoś kto zaczyna z nartami. Nie interesuje mnie jego osobisty poziom. Zresztą nie jestem osobą, która to może ocenić. Wiem, że nie trzeba być profesorem wyższej uczelni, by uczyć w szkole podstawowej. Ta wiedza czasem tylko przeszkadza.
    3 punkty
  13. nikt nigdy i nigdzie tego nie wymagał. chodzi jedynie o wyciągi i gondole.
    2 punkty
  14. przy wczorajszym zanieczyszczeniu powietrza to rzeczywiscie warto chodzic w FFP wszedzie
    2 punkty
  15. Dzięki temu wiem, jakie kierunki w tym sezonie dla mnie odpadają. Całej reszcie zdesperowanych, życzę miłego duszenia się w maskach przeciwpyłowych 🙂
    2 punkty
  16. To oznacza, że tytuł wątku jest NIEPRAWIDŁOWY. Austria nie znosi obostrzeń, Austria je WPROWADZA! Dziękuję, konsekwentnie pojadę, jak mnie będą chcieli bez warunków, absolutnie mi przeszkadzają regulacje typu: PRZYJEDŹ DO NAS, ALE TYLKO JAK NIE SMARKASZ, JAK MASZ TEST ŻE JESTEŚ ZDROWY, ITP. Wiem świat to przyjął, ale ja przeczekam. Raptem o 1 klienta mniej (raczej 2 - bo żona beze mnie nie pojedzie), trudno. Aby nie było dyskusji: ONI MAJĄ TAKIE PRAWO, ja to akceptuję, ale NIE POJADĘ! Jak naprawdę zniosą obostrzenia - pogadamy!
    2 punkty
  17. Prawda jest taka, że Mitek prezentował powściągliwość tylko w stosunku do osób które znał i zwracał się do nich po imieniu Piotrze, Wiesławie, Mariuszu itd. Całej reszty nie szanował i jak tylko mógł wchodził w ostrą polemikę (krytykę), niezależnie od tematu uważając swoje zdanie jako jedynie słuszne. Oprócz Mitka jest jeszcze kilku użytkowników równie chętnie wchodzących w słowne konflikty, nie zachowując przy tym nawet pozorów dobrego wychowania. W dyskusji prowadzonej twarzą w twarz zapewne żaden z nich by się nie odważył na używanie takich słów jak na forum. Znak czasów czy kryzys wychowania? Co gorsza część z tych bardziej zajadłych to ludzie w słusznym wieku. Trochę wzajemnego szacunku i tolerancji dla innych poglądów i doświadczeń, a dyskusje będą kolorowe i chętnie czytanie (chyba że już tylko wulgaryzmy przyciągają )
    2 punkty
  18. Cześć. Nie za często na forum piszę, bo choć jazda na nartach to moja największa pasja, to zbyt dobrze nie jeżdżąc, uważam, że na forum narciarskim należy pozwolić przede wszystkim mówić fachowcom. Na pewno Mitek jest fachowcem - w zakresie bezpieczeństwa i szkolenia, sądzę że to jeden z najlepszych speców. Po jego informacjach zamieszczanych na właśnie tym forum myślę, że wiem więcej, rozumiem i umiem wiecej. Naprawdę szkoda tracić cennych forumowiczów. Moja osobista opinia - JC przegiąłeś. Mnie też często wkurza maniera Mitka, ale to FORUM a nie prokuratura obecbych czasów. Różnimy się, mamy różne zdania i niechaj tak będzie. Pzdr A.
    2 punkty
  19. Kilka lat temu na SF miałem z Mitkiem parę ostrzejszych dyskusji nie mogliśmy się dogadać więc postanowiłem poznać człowieka w realu, oczywiście na stoku. Zapewniam was że wielu z jego krytyków zmieniłoby o nim zdanie tak było w moim przypadku, myślę że tej zimy znowu się spotkamy i pojeździmy na nartach dobrych i słabych które w poruszaniu się po stoku nam nie przeszkadzają . Bez Mitka Skionline tylko straci.
    2 punkty
  20. Cześć Dzięki uprzejmości Wiesława: "Drodzy koledzy, nie mam zapędów celebryckich i nie jestem osobą aż tak znaczącą abyście wałkowali mój temat. Temat Skionline to dla mnie już historia i nie ma sensu tego rozkminiać. Cieszy mnie, że moja nieobecność wpłynie na rozwój tego szacownego medium i teraz tysiącami uaktywnią się osoby, które ze względu na moją obecność bały się pisać (bezwartościowych głupot...? 🙂 ). Jak ktoś chce pogadać, ze mną, o mnie (to raczej powinno być nierozłączne) to łatwo znajdzie namiary łącznie z adresem i telefonem. Pozdrawiam wszystkich bez wyjątku bardzo serdecznie. Trwajcie w ruchu ! PS W wymianie poglądów z kolegą Artixem, która stała się bezpośrednim powodem mojej czerwonej kartki nie użyłem żadnych słów wulgarnych czy obelżywych - to jest kłamstwo." I koniec. Jestem wdzięczny.
    1 punkt
  21. Z całości kontekstu Twojej wypowiedzi wynika, że jesteś typowym narciarskim gamoniem, który nigdy na nartach nie nauczy się dobrze jeździć, wie to również Mitek i inni w miarę dobrze jeżdżący...
    1 punkt
  22. Też nie mam ochoty się szczepić i nie robię tego. Jednak jeśli mam zbędną kasiorkę to przeznaczę na te testy, byle nie tracić zimy. Niestety życie mamy jedno i szkoda mi nawet jednego sezonu. @JC planujesz wyjazd na lodowce? Zrobisz jakieś vlogi jak to wszystko wygląda w praktyce również dla tych niezaszczepionych? Głównie ciekawi mnie jak wygląda testowanie w kolejnych dniach po wygaśnięciu testu zrobionego w Polsce.
    1 punkt
  23. Jeżeli finanse Cię puszczą, to kupuj GoPro 10. O GP8 zapomnij. Ja sprzedałem swoją, a zostawiłem GP7. Różnica między GoPro 9 i GoPro 10 jest zasadnicza - nowy procesor, poprawiona czułość ekranu dotykowego. Używam GoPro 9 i GoPro 10, więc już porównanie mam i gdybym ja miał dzisiaj wybrać, to kupiłbym GoPro 10.
    1 punkt
  24. Na lekcjach historii dziwiłem się, że ludzie tak łatwo godzili się na wszystko gdy wprowadzano różne reżimy. Dziś okazuje się, że jest tak samo, a lobby zaciera ręce. Maseczki, testy, szczepionki, zamożni narciarze na pewno nie będą żałować gotówki. Także raczej szybko te obostrzenia nie znikną.
    1 punkt
  25. Też tak myślę, ale osobiście nie jest to dla mnie problem, który by mnie jakoś specjalnie angażował mentalnie. Swoją drogą jazda w masce FFP2 będzie trochę upierdliwa, ale skoro można w masce prowadzić wykład, to pewnie trzeba się będzie przyzwyczaić i zakładać to ustrojstwo na stok. Ciekawe, czy coś takiego by przeszło? https://www.skiaustria-shop.at/schlauchschals/5643-16188-schlauschal-mit-integrierter-maske-und-filter-anthrazit.html#/392-farbe-dunkelgrau Musisz sobie @ski89 posprawdzać te bufory, terminy i procedury dla niezaszczepionych, bo to faktycznie trochę skomplikowane.
    1 punkt
  26. A ja polecam porządny kask dh - poprzednio miałem 2 Foxy proframe i przy każdej glebie przez kierownicę pękały - szkoda 2x1000 zł wyrzuconych w błoto - teraz mam Bella dh z odpinaną szczęką i wytrzymuje wszystko...
    1 punkt
  27. Nie mam. 10 lat. Nie zamierza 😂
    1 punkt
  28. Nie liczyłbym na zniesienie obostrzeń takich jak obowiązkowe testy lub szczepienia przez najbliższe kilka lat.
    1 punkt
  29. O długo mnie nie było, co to ze starym Mitkiem się stało ? Jacek postawił Mitka do kąta ? Po mimo że znamy się z Mitkiem osobiście i bardzo Go lubię ale trochę robienie z Skionline drugiego SF w złym tego słowa znaczeniu przez M. to rzeczywiście musiało się spotkać z reakcją JC.
    1 punkt
  30. Myślę ze Duch Puszczy ma znacznie więcej kalorii niż 576..musisz trase "przemodelować..
    1 punkt
  31. @izydar Na szczęście SF powoli powraca(?) więc takie jednostki się tam odnajdą i będą dawać tam upust swoich emocji, żali i chamstwa. Więc i tu powinno być spokojniej. Z korzyścią dla wszystkich.
    1 punkt
  32. Kilka zdjęć z weekendu, z Drawieńskiego Parku Narodowego. Trasa 40 km wzdłuż Drawy, przez miejscowości: Barnimie - Zatom - Moczele - Sitnica - Bogdanka - Dominikowo. Pierwsza część (Barnimie-Moczele) po lesie, o charakterze nizinnego mtb, po czerwonym szlaku pieszym - malowniczą skarpą nad rzeką. Od Moczeli do końca jazda boczną asfaltową drogą o zróżnicowanej jakości. Piękna pogoda i totalne pustki na szlaku - jedna kilkuosobowa grupa rowerzystów na asfalcie i starsza para, też na rowerach, na odcinku terenowym.
    1 punkt
  33. Na razie (od września) obowiązuje zasada trzech stopni, uzależnionych od liczby chorych covidowych w szpitalach, na intensywnej terapii: 1. Stopień (obowiązuje aktualnie) Zasada 3G (getestet - genesen - geimpft, czyli przetestowany - ozdrowieniec - zaszczepiony), przy czym mają być wprowadzone utrudnienia dla niezaszczepionych przy kupnie karnetu na dłuższy okres niż ważność testu (blokada skipassa, zdejmowana na kolejne dni po okazaniu negatywnego testu). Ważność testów antygenowych skrócono do 24 godzin. Obowiązuje noszenie masek FFP2. 2. Stopień (od 300 chorych na intensywnej terapii) Nie będą honorowane testy antygenowe, które można zrobić samemu 3. Stopień (od 400 chorych) Dostęp do infrastruktury turystycznej tylko z testem PCR, świadectwem szczepienia lub ozdrowienia
    1 punkt
  34. Ja bym poszedł krok dalej. Należałoby sprawdzić jakim prądem ładowałeś elektryka, jak z Bełchatowa lub Turowa, to też zakaz wjazdu. Jak z własnego z paneli na dachu, to możesz, jeżeli później na swój koszt poddasz je recyclingowi.
    1 punkt
  35. To doskonały pomysł i najwyższy czas aby i po polskiej stronie wprowadzono taki zakaz
    1 punkt
  36. Odwiedziłęm dziś słowacką dolinę Regetovki,tuż za polską granicą,gdzie przez lata egzystowałą stacja narciarska,kiedyś z 5 wyciągami i 3 równoległymi stokami.,każdy kolejny stromszy i z wiekszym przewyższeniem.Ostatni śmiało na Puchar Świata mężczyzn w slalomie,niestety ten bez naśnieżania.Stacja schodziłą powoli na psy,bo wspólnicy właściciela,poważnego producenta z branży budowlanej,mieli rozbieżne zdania,i nie chcieli borykać się ze stacją,więc ją zamknęli.W zeszłym roku podziwiałem stare ratraki,pochłaniane przez zarośla.A dziś o dziwo-reaktywacja,prace pełną parą,budują parkingi tarasowe itd. Ciekawe,czy reaktywacja się uda,bo w międzyczasie Słowacy z okolic odkryli,że Jaworzyna Krynicka jest w podobnej odległości od Bardejova i tam się przenieśli.Polacy podobnie.Węgrzy przestali przyjeżdżać.Odbić klienta będzie więc ciężko,ale jakiś zamysł biznesowy muszą mieć,ciekawe,czy szczątkowy,czy na całość,czyli poważną stację...
    1 punkt
  37. Niech żyje nam towarzysz Mitek, on usta słodsze ma od malinek. Ktoś tu chyba ostro przesadził z używkami.
    1 punkt
  38. Sam spierałem się z Mitkiem i cisnął mi ostro ale nienawidzę całym sercem tego typu banowania i coraz powszechniejszej cenzury jaka tu ma miejsce. Tym to gorsze, że dotyczy w tym właściciela forum nazwijmy to starych chłopów. Czytałem konwersację między oboma Panami i jak za takie coś wywala się kogoś takiego to szczerze mam coraz mniej chęci zabierania tu głosu. Szkoda a Mitkowi wyrazy szacunku za poglądy i niech się realizuje w przyjaźniejszej atmosferze konkurencyjnego forum. Moim zdaniem to forum kogoś istotnego straciło a inne zyskało.
    1 punkt
  39. Niestety nie mam czasu aby tu przenieść całość relacji, dlatego mogę wrzucić tylko linki. Jeśli naruszyłem regulamin Forum, to postaram się to wrzucić później, bo kibiców zawieść nie mogę! http://team29er.pl/ultramaratony/3292-mrdp-cz-2-czas-na-gory http://team29er.pl/ultramaratony/3293-mrdp-cz-3-czas-na-finisz Wszystkim kibicom jeszcze raz bardzo dziękuję i życzę miłej lektury. 😊
    1 punkt
  40. Wczorajsza trasa zapomniałem komórkę to powrót z Kamienicy tą samą drogą https://www.strava.com/activities/6082604330 dziś poprawka tzn to co miało być wczoraj ale w odwrotną stronę. Jakieś resztki formy - Sloneczny Trakt z Wojcieszyc ,Antoniów, Swieradów,Kopalnia Stanisław,Jakuszyce i zjazd. https://www.strava.com/activities/6087360870 2 dni MTB i zatęskniłem za asfaltem.
    1 punkt
  41. Miał być weekend, wyszło wcześniej. Kolejne trasy MTB w mojej okolicy. Tym razem Bukowiec. Jest tam trasa o wdzięcznej nazwie Krętaczek i faktycznie nazwa dokładnie oddaje jej charakter. Można dostać zawrotu głowy. Na zboczu okolicznego wzniesienia, niezliczona ilość zjazdów i podjazdów. Dalsza część trasy prostsza technicznie i szybsza. Jest też kilka dłuższych (jak na warunki nizinne) zjazdów. Zaczynamy. Podjazd, do właściwego wzniesienia. Trasy dobrze oznaczone. Wszystkie zjazdy i podjazdy na prowadzą do tej tablicy. Mamy też numerki prowadzące nas we właściwej kolejności inaczej można byłby się w tym pogubić. Są tu i strome, kręte zjazdy, bandy, są też przeszkody. Mamy takie podjazdy. Druga część trasy spokojniejsza. Mamy takie oto miejsce odpoczynku. Wracamy do domu, tu dość długi zjazd.
    1 punkt
  42. Kolega M. ma taką dziwną przypadłość, że jego pogląd w dowolnym temacie jest jedynym słusznym. Nieważne są okoliczności, doświadczenia czy potrzeby innych. Jeśli on nie ma potrzeby jazdy na elektryku, to elektryki są bez sensu i nie powinno się ich używać. On nie używa nart uniwersalnych bo jedyne słuszne są GS lub SL więc jak chcesz kupić narty uniwersalne to weź lekcje jazdy na nartach. itp itd. Prawie każdy wątek w którym pan M. się wypowiadał kończył się podobnym stwierdzeniem. Dlatego JC słusznie zauważył, że wiele osób w jego obecności się nie wypowiadała. Można się spierać, różnić w poglądach, bronić swojego zdania, ale to nie zwalnia z zachowania kultury. Ale muszę przyznać że swoistego kolorytu wprowadzał, więc odrobinę będzie go brakowało z wpisów do momentu kiedy tracił kontrolę nad tym co pisze.
    1 punkt
  43. Osobiście z Mitkiem się nie znamy ale przez telefon parę razy gadaliśmy. I jest bardzo w porządku. Ale prawda jest taka, że jednak trochę przeginał z określeniami na forum. To co przechodzi w knajpie z kumplami niekoniecznie dobre jest w, co by nie było, oficjalnej przestrzeni. To trzeba rozumieć.
    1 punkt
  44. Jestem tu z krótkim stażem 1.5 roku. Obserwuje,czytam, czasem się udzielę . Jak to w życiu nie ma ludzi niezastąpionych . To fakt. Ale patrząc obiektywnie na to forum,to udziela się może z 30 osób,a tysiące zaglądają jako duchy. I ten który ma cięty język ,narcystyczny trzeba to podkreślić,został pogoniony a udzielał najwiecej wskazówek dla takich osób ja Ja( zaczynających przygodę z narciarstwem) bo innym się juz nie chce . Złapałem się w innych tematach na grubo z Mitkiem 2/3 razy,admin szybko kasował,ale tez chce napisać ze Mitek potrafił powiedzieć przepraszam,sorry. Tak jak koledzy piszą, jego osobowość trzeba brać z przymrużeniem …. Moim zdaniem forum straci,chyba ze przekształci się w forum rowerowe co On sam tez wnosił dużo do tematu rowerów . Pozdrawiam
    1 punkt
  45. To prawda. Nie znikają tylko obraźliwe treści, ale te normalne również. Trudno też doszukać się jakieś logiki. Jedne posty są usuwane a inne nie. Przy okazji zasad na forum. Jak już treści są usuwane to proszę o skasowanie/edycję posta marionena, który sugeruje, że mam coś wspólnego z faszystami. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem tego typu ideologii.
    1 punkt
  46. Relacja Magdy z 10. Rajd Rowerowy Dookoła Zalewu Szczecińskiego.
    1 punkt
  47. Oni są przodujący w tym temacie. W związku z powyższym ktoś, kto dziś planuje jakiekolwiek narciarskie ferie na Słowacji w tym sezonie, jest niesamowitym optymistą. Tam już zresztą z nart nie żyje mnóstwo drobnych firm, ale może ze 2 wielkie. Nie zbiednieją, dostaną kasę wyrównawczą (od rządów, unii), po co im narciarze z Polski??? By nie było, że przewidywałem...
    1 punkt
  48. Cześć Marcin. Hintertux jest lodowcem całorocznym, to ja tam zawsze jeżdżę na narty, a wyprzedaże są zawsze tylko przyjemnym dodatkiem (czasem nawet darmowym) jak teraz. Długoletnie znajomości nieraz bardzo się opłacają. Zapomniałem dodać, że kupując karnet należy okazać negatywny test covidowy. Jak się zna kogoś miejscowego można otrzymać aplikację na telefon, test pobiorą Ci na granicy i od razu jechać do ośrodka. A tam w kasie okazać aplikację. Prosto i szybko. Piwo jeszcze w piątek rano chłodziło się na wysokości 2660 metrów na Fernerhaus, a dziś udało się je skonsumowaś w Śnieżnych Kotłach pod budynkiem RTON. Pozdrawiam.
    1 punkt
  49. Szczęśliwice maja swoje plusy i minusy, właśnie przez to że są nieprzyjemne. Trzeba tam odnaleźć swój rytm, co generalnie powinno pomóc w nauce, wszak nie zawsze trafia się na idealne warunki do jazdy, a te szczęśliwickie wypłaszczenia potrafią wybijać z rytmu i powodować że dziecko od wejścia uczy się reagować na przeciwności podczas jazdy. Ja tak to widzę, ale oczywiście nie każdy się tam musi odnaleźć.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...