Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Narciarz ze Śląska

    Narciarz ze Śląska

    Użytkownik forum


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      3 163


  2. lski@interia.pl

    [email protected]

    Użytkownik forum


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      3 290


  3. yoss

    yoss

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      473


  4. pawelb91

    pawelb91

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      4 008


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 10.02.2023 uwzględniając wszystkie działy

  1. Piąteczek w Myślenicach. Twardo, na dole punktowo lodzik, sporo ludzi. Ale pogoda 10/10.
    10 punktów
  2. Ustrzyki Dolne, Laworta. Świetny stok, pogoda i warunki idealne. Przedpotopowe krzesło, bez wyprzęgania i nawet taśmy mnie osobiście nie przeszkadza, innym tak, bo po drodze oblężona Wańkowa, a Laworta pusta...
    9 punktów
  3. Szczyrkowski z Czantorii. Zdjęcie niecelowane, przypadkowo złapane, wycięto fragment ze Szczyrkiem z ogólnego widoku:
    7 punktów
  4. Dzisiejsze Rytro takie jak wczorajsze (warunki, frekwencja). Jak ruszyły szkółki to robiło się gęsto, chwilę przeczekania i znowu swoboda.
    6 punktów
  5. Karov Ski wczoraj od 9 do 16. Do 10 niewiele ludzi, później do godziny 13 kolejki do krzesełek B, E i F na 5-10 minut. Potem do 14 bardzo się przerzedziło a następnie do samej 16 na B i E kolejki góra na 5 minut. Zaskoczyło mnie, że trasy 6 i 7 na Karlov Express (E) przygotowane miernie a w końcu służą też do jazdy wieczornej. Już o 9 o żadnych śladach po sztruksie nie było mowy. Ogólnie stoki coś pomiędzy Master Ski a Tylicz Ski. Mają trasy typowo niebieskie do "wożenia" się, ale i czerwone są całkiem przyzwoite. Każda trasa miała średnio po 800 metrów więc szału nie ma. Dało się jednak wyjeździć, szczególnie, że na orczyku (wyciąg D) w szczytowym momencie czekało się może minutę. Dodatkowo trasa numer 5 na tym wyciągu była bardzo mało uczęszczana dzięki czemu na tej ściance było twardo, równo, bez muld i wylodzeń (mimo że na całej długości znajduje się w cieniu) aż do 16. Tak z połowę zjazdów wykonałem właśnie na 5-ce. Krzesełko na Klobouku w dalszym ciągu nieczynne więc nie dane mi było pojeździć na czarnej trasie. Zdecydowanie wygrywa z będącą tuż obok Koprivną, która jest droższa i ma o wiele mniej do zaoferowania.
    5 punktów
  6. Daj spokój, nie ma sensu. Mało śniegu, trasy nie wyratrakowane Nawet Kaskada i Bieńkula nieprzejezdna!
    5 punktów
  7. Cze No nareszcie koniec. No ileż można słońca znieść. Na szczęście było zimno z rana. Śnieg był też nie lada zaskoczeniem. Generalnie nie polecam. Te uśmiechy na na naszych twarzach, to dobre miny do złej gry. pozdrawiam
    5 punktów
  8. Lysa Hora szczyt na którym byłem pieszo , rowerem, na biegówkach a teraz trzeci raz na skiturach , ze zjazdem poza szlakiem na wschód , oraz w dużym nachyleniu na zachód warunki jedne z najlepszych ponieważ prawie cały czas w lesie to dalej jest ten fantastyczny zsiadły puch , na czerwonym podejściowym szlaku dość dużo ludzi i bardzo różnorodnie , byli piesi , na biegówkach , rowerze , skiturach , biegacze , na sankach oraz ludzie w samych spodenkach i butach, ale mój zachwyt wzbudziła 70 - latka która zjeżdżała na sankach - rewelacja ! Czeska lekkość bytu.
    5 punktów
  9. Dziś byliśmy na COS, po prawdzie pierwszy raz. Trasy bardzo fajne, niestety na FIS tylko górna część była dostępna, ale nawet ta część robiła super wrażenie. Widoki bajkowe. Udało się zaparkować bez problemu pomimo późnej pory. Tyle z plusów. Oczywiście jak to w ferie były kolejki. Wydaje mi się, że ktoś nie pomyślał jak projektował te stacje. Na trasach luzy, a nie wszystkie byly czynne, za to kolejki na 20-30 minut czekania. Dlaczego zdecydowano się zamontować krzesła 4 osobowe zamiast 6 lub 8? Spokojnie można było zrobić większe, a i tak nie było by tłoku na trasach. Jest jeszcze niby kotwica, ale po jednym wyjeździe z synem miałem już dość. Nie było w kolejce też innych dzieci, aby się z kimś dogadać i zamienić jak to się zdarzało na innych stacjach. Co ciekawe wyjazd kotwica trwał dłużej niż krzesłem, mimo że kolejka krótsza. Kolejna kwestia to warunki, o ile do Jaworzyny warunki są bardzo dobre, to poniżej wystaje trawa i kamienie Jest to o tyle zastanawiające, że Beskid jest ponad 100 metrów niżej, a warunki ma idealne. Chyba ktos tu pożałował wody na śnieżenie. No i trzecia rzecz która mnie wkurzyła, to że w połowie dnia zepsuł się talerzyk i trzeba było dralowac pod górę, a potem zjechać do mety po trawie i kamieniach. Naprawili dopiero po godzinie. BTW Ktoś wie, dlaczego Orczyki nazywają się Doliny 2 i 3, a nie ma Dolin 1? BTW2 Ta nowa projektowana gondola nic nie da, jeżeli nie będzie przy niej trasy. A będzie nawet gorzej. Wywiezie więcej ludzi na górę, a Ci będą stać w jeszcze dłuższych kolejkach do kanapy 4 i kotwicy. BTW Okazuje się, że nie trzeba być milionerem, aby spędzić ferie w Hiltonie.
    5 punktów
  10. Zmian w pogodzie ciągle nie widać. Trzeba się dalej katować... Pozdrawiam
    4 punkty
  11. Jaworzyna dziś, tłum ludzi zwabionych pogodą i nowe krzesło stojące, bo zamarzło. Podobno nie jest przystosowane do niskich temperatur. Po półgodzinnej walce personel dał radę odmrozić i do 11 było super-równo, bez kolejek. Potem tłum zaczął gęstnieć, auta nie mieściły się na parkingach i stały wzdłuż drogi w dół, ostatni mieli już bliżej na łyżwy niż narty, bo zaraz było lodowisko...
    4 punkty
  12. Ze względu na blokadę Facebooka (czort wie, dlaczego, przeszkadza im... <Blog o nartach>) zmieniłem nazwę bloga. Dziś relacja z Czantorii: FEB 9 Czartotyja, Czartoria, Czantoria, Ślonsko Góra. Naprawdę dobre narty za dnia. Bo wieczorem trzeba będzie też sprawdzić! Pomysł podsunął mi znajomy: — Maciek, Czantoria corocznie sprzedaje tanio karnety na Black Fiday. I sprawdziłem, zwłaszcza, że ostatni Black Friday trwał chyba co najmniej pełen tydzień. Sprawdziłem i zamówiłem dwa dowolne dni za łączną cenę 120 zł. Przyznam, że czekałem z realizacją na dobre warunki i doczekałem się. Dziś zrealizowałem 1. dzień. Sam zakup biletów przez e-Skipass był prosty, o ile ktoś zna zasady zakupów elektronicznych. Trzeba było utworzyć konto (okazało się, że już mam, kiedyś coś tam kupowałem na Skolnity, a to... ta sama strona biletowa), wybrać produkt, zapłacić i otrzymywało się na podanego maila bilety w PDF, takie wirtualne lub rzeczywiste (jeśli ktoś drukował) kartki. Ja drukowałem. Płatność odbywała z karty. Na miejscu okazało się, że nie da się tych kartek zamienić na karty magnetyczne w kasie. Pani odesłała mnie do biletomatu, a tamże można było zeskanować kod QR (w słońcu nie widziałem gdzie) lub podać nr zamówienia. Podałem i... karta magnetyczna (taka trochę papierowa) wyjechała z automatu. I tak to działa. Teraz już można było ruszać przez bramki. Więcej, w tym dużo zdjęć: Czartotyja, Czartoria, Czantoria, Ślonsko Góra. Naprawdę dobre narty za dnia. Bo wieczorem trzeba będzie też sprawdzić! | Twój instruktor (twojinstruktor.blogspot.com) Dziękuję dziewczynom z Lisiej Polany, że nie protestowały, jak je przyjąłem za obiekt pod widoki na zdjęciach!
    4 punkty
  13. Dziś królowa Beskidu wieczorową porą 🌝
    4 punkty
  14. Witam Czarna Góra wczoraj, mrozik (rano na parkingu -8), na trasach twardo i równo. Słonecznie, a to skutkowało sporo zwiększoną frekwencją. Hula wszystko od czarnej A po Proce i czerwone E i F.
    4 punkty
  15. Nie wiem czy ktoś już to wstawiał ... więc chyba klaruje się taki obraz: 15/01/ - 21/01 - GO, GO, GO, GO, GO !!!! pusto 21/01-28/01- B, DK - uni 28/01-04/02 - B, DK – uni + D 05/02-11/02 – FR, D, CZ 11/02 – 18/02 - STOP 19/02 – 24/02- STOP 25/02 – 04/03- STOP a tu ilość turystów:
    3 punkty
  16. Te Twoje zdjęcia jakieś takie tendencyjne, zobacz o 17:00 jak puściutko 😉.
    3 punkty
  17. Dzisiaj SMR, warunki super. Polecam!
    3 punkty
  18. Słotwiny Tabaszewski. Oświadczam że lepsze warunki pogodowe na nartach nie są możliwe Jeśli zaś chodzi o śnieg, to już natura zadbała o to, co czasami na tym stoku niedomaga, więc i pod nartami również wszystko w jak najlepszym porządku.
    3 punkty
  19. Wisła Stożek Warunki bardzo dobre mimo to trochę kamieni na trasie. Dojazd bez problemu autem z przednim napędem ale droga mocna zaśnieżona utrzymana na biało
    3 punkty
  20. Zjazdowo/skiturowo/freeridowy mix na Pilsku.
    3 punkty
  21. 9 luty, piękny zimowy dzień postanowiłem spędzić w Gorcach. Wcześnie rano wyruszyłem, aby delektować się chyba najlepszymi warunkami od początku sezonu na które trafiłem, czyli dobrym śniegiem, słońcem i bezwietrzną pogodą. To właśnie te czynniki spowodowały iż jak mało kiedy mogłem się wyciszyć. Choć najwyższym punktem mojej wycieczki był Kudłoń, to ten zalesiony szczyt był najmniej istotny. W ten piękny słoneczny dzień wybrałem trasę z dużą ilością dawnych pasterskich hal po drodze. Pokonując 16 kilometrowy dystans z Koniny Halamy, do Lubomierza Przysłop, miałem ich po drodze aż osiem.
    2 punkty
  22. Dzisiaj Pośredni-Małe Skrzyczne - Skrzyczne i spowrotem. Warunki jak wczoraj, ale nie odbyło się bez niespodzianek. Właśnie mieliśmy wsiadać w żółta kanapę z Jaworzyny na Skrzyczne jak wyciąg się popsuł. Trzeba było sie dostać na szczyt, bo auto zostało na Pośrednim. Uderzyliśmy więc na przedpotopowy orczyk - kotiwce. Myślałem żeby dzieci pościc razem, a ja wjadę z żoną, ale gościu kazał nam jechać w parze dorosły - dziecko. Syn 8 latek pojechał z żoną i udało im się dojechać bez problemu (ale klucze do auta miałem ja) . Ja jechałem z 5letnia córka i tuż przed końcem pierwszej stromizny podwinęła jej się narta. Nie udało się tego poprawić, więc musieliśmy się wypiąć. Później przepchać przez las i zjechać nieratrakowana oblodzona czarna. Na szczęście córka dała świetnie radę. Zjechaliśmy do wyciągu i poprosiłem orczykowego, żeby nam dał jeszcze raz spróbować bez kolejki. Ale gość się nie zgodził i powiedział, że dzieci już nie pyszczą bo kolejka na godzinę, a dzieciaki się wywalają. Żona z synem zjechala z góry. Ja pojechałem z synem na Skrzyczne (trochę się zmęczyłem bo z kimś 3 razy lżejszym jedzie się ciężko), a żona z córką na dół. Na szczęście na dolnej stacji niebieskiego wyciągu byliśmy 15.54 i udało nam się wjechać do na górę po auto. Już pomijając gościa 'dzieci nie pyszczam' to coś z tym COSem jest nie tak. Wczoraj popsuł im się orczyk wyprzegany Tatrapoma, dziś kanapa Laitner i ludzie godzinę wisieli w powietrzu.
    2 punkty
  23. Odniosę się do zdania Kolegi: - A dlaczego ma przeszkadzać? To znakomite wyciągi. Dziś te szybkie (Szczyrk) i tak chodzą na 2/3 lub 1/2 prędkości, nie wytrzymują wiatru, lodu, a te niewyprzęgane czwórki są odporne na wszystko. Np. w Wiśle na Stoku lub Cieńkowie na takiej niewyprzęganej jeździsz i jeździsz, na okrągło, a na takiej wyprzęganej w Szczyrku stoisz 20 min i wjeżdżasz też irytujące 10-15 min. Co wolisz???
    2 punkty
  24. Dość spontanicznie od poniedziałku do środy byłem z dzieciakami w Łomnicy. Pogodowo trafiłem niemal idealnie. Co prawda codziennie był duży mróz, rankami nawet kilkanaście stopni poniżej zera, ale w związku z tym, że dominowało słońce i bezwietrzna pogoda, temperatury nie były w ogóle uciążliwe. W porównaniu do ubiegłego szczepionkowego sezonu, gdy byłem tu 3 dni około 20-tego stycznia, ludzi było co najmniej dwukrotnie więcej. Kolejek do wyciągów wielkich nie było, pomarańczowa kanapa góra 10 min. i to chwilowo w godzinach szczytu (alternatywą zawsze jest tu stara gondola). Pozostałe na bieżąco, no może kilka minut czasami do gondoli na Skalnate Pleso. W tym sezonie po dłuższej przerwie uruchomiono wreszcie niebieską kanapę na Bukovej Horze, co jest świetną alternatywą dla bardziej zatłoczonej pomarańczowej kanapy i zwiększa i tak dużą ilość wariantów zjazdu. Warunki, ze względu na wielkie opady śniegu sprzed kilku dni i mocno ujemne temp., rewelacyjne. Śniegu w bród, trasy jak na Łomnicę trzymały świetnie. Może wczoraj popołudniem było już gorzej na wyższych trasach, bo i temperatura była najwyższa ze wszystkich dni w których tam jeździliśmy. Jak napisał wyżej @pawelb91, od poniedziałku uruchomili kultową trasę na Łomnickie Sedlo, no i oczywiście skorzystaliśmy z tego. Zjazd z samej góry do Łomnicy, to jedna z najlepszych narciarskich rzeczy w naszej części Europy. Wczoraj popołudniem wyjechałem ze Słowacji i zawitałem nienarciarsko na Podhale. Nigdy tego nie robię w ferie, ale czasem człowiek ma dziwne pomysły:). Byłem w Zakopanem i dzisiaj na termach w Chochołowie. I powiem tak - w ferie strzeżcie się tych miejsc😁 Kilka fotek:
    2 punkty
  25. Byłem o 8.30 na parkingu. Ten główny był już zamknięty. Trzeba stanąć po drugiej stronie drogi. Do kas bez kolejki - jedną zajmował @Narciarz ze Śląska i próbował zamienić kartkę na karnet 😁. Jeździłem do południa. Kolejka maksymalnie do czytników karnetów. Szło szybko. Na Faturce był mały ogonek ale nie sprawdzałem na jak długo. Zjechałem na dół niebieską
    2 punkty
  26. Rytro 8.02.2023 Rano jeszcze trochę zachmurzenia, aż w końcu się słońce przebiło. Zmrożony sztruks przywitał, pod spodem bardzo twardo, z czasem wychodziły zlodzone miejsca. Sporo szkółek lecz trafiał się też pusty stok. Jutro powtórka.
    2 punkty
  27. Słonecznie i w pięknych warunkach pojeźdżone dziś na Czantoria ❄️🌅
    2 punkty
  28. Dobry wieczór Dziś Czantoria wieczorową porą
    2 punkty
  29. Dzisiaj prawdziwie zimowe warunki, wreszcie mróz. Na Gefrorene Wand -18 stopni, na dole -5. Otworzyli dzisiaj trasy powyżej Fernerhaus. Nieczynne orczyki na Olperer i Gefrorene Wand. Na Kaserer czynny jeden z orczyków, uruchomili też Lärmstange 2. Przy Lärmstange 1 było najwięcej lawin i ta część jest jeszcze wyłączona. Dzisiaj 1500 pojedynczych karnetów sprzedana, tłoku jednak nie było w ogóle. Ja dzisiaj szukałem możliwości pojeżdżenia poza trasami. Śnieg już mocno przetworzony, gips i deska. Najlepszy śnieg pod samymi skałami (przy Kleiner Kaserer i Lärmstange) i w lesie poniżej Sommerbergalm. Słońce operowało do 13. Miałem debiut na trasach 1 i 1a (oficjalnie jeszcze nie czynna) Im bliżej dolnej stacji tym las gęstniał i zjazd możliwy tylko po trasie ale też przyjemnie... Nowością był też przejazd pod skałami Kleiner Kaserer i Lärmstange. Tak blisko pionowych skalnych ścian jeszcze nie jeździłem. Trochę mnie ich ogrom deprymował i często spoglądałem do góry czy coś nie spada... Kleiner Kaserer Lärmstange Pod Lärmstange Lawiny przy Lärmstange 1, uszkodzone lance i siatki zabezpieczające Dla wielbicieli sztruksu też nie brakowało odpowiednich tras Pozdrawiam.
    2 punkty
  30. Byłem wczoraj na wieczornej jeździe. Warun zacny. Twardo, równo, a temperatura optymalna. Wszystkie trasy bardzo dobrze się trzymały, po 20 miejscami jedynka odrobinę wyślizgana. Kolejek praktycznie brak
    1 punkt
  31. 1 punkt
  32. Nižná Polianka - Makovica Ruszyli dzisiaj. "Lyžujeme denne od 9.00 - 16.00 hod. výška snehu: 40 - 60 cm podmienky: veľmi dobré" Może wybiorę się tam pod koniec lutego.
    1 punkt
  33. Byłem tego bardziej niż pewien..
    1 punkt
  34. Kolejna wycieczka do Hotelu Chińskiego (remont), Baru Przystań (tłok) i Zatoki Sztuki (zasieki) No i Molo (kąpiel) i Mamma Mia )widok i kawa)
    1 punkt
  35. Eskipass bajecznie prosty. Zamawiasz za dwie dyszki kartę, niespersonalizowaną. Albo kilka. I potem kupujesz vouchery spośród sporego wachlarza ofert (Od grupy Pingwina, Wiślańskiego po Zieleniec) aktywując go na dowolnej karcie w systemie. Ja w mojej czteroosobowej rodzinie trzymam tylko cztery spersonalizowane gopassy i cztery (wymienne) eskipassy. 80 procent wyjazdów i kasy biletowe omijam szerokim łukiem. Jeszcze z TatrySuperSki zrobić porządek.
    1 punkt
  36. Już wiem: system wydaje 1 kartę - taką grubszą papierową! Nie ma kaucji! Wydruk w biletomacie!
    1 punkt
  37. Dziękuje. Pieknie sie dzis pokazała, przez te chmury i widoczną pod nimi doline wyglada chyba na wiecej niz 1725 m
    1 punkt
  38. Kouty nad Desnou w niedzielę, karnet od 13.30 do 16. Bardzo przypomina mi Jaworzynę. 3 trasy po około 2000-2500 metrów. Początek jakieś 500 metrów łagodnie stok opadający w dół (jak 3 na Jaworzynie), później kilkaset metrów wypłaszczenia gdzie trzeba się mocno rozpędzić "na jajo" żeby nie pracować potem kijami. I druga połowa tras nr 3 i 8 już dużo bardziej stroma (szczególnie ta pierwsza). Do tego mamy orczyk na samym skraju po prawej na jakieś 700 metrów i profil trasy bardzo podobny do trasy 2 czy 2a na Jaworzynie. Najbardziej stroma z trzech tras, nr 2 była zamknięta choć wielu się tam zapuszczało. Górna połowa trzymała bez zarzutu do 16, ścianka na trasie nr 3 sporo wylodzeń pod koniec czasu,zdecydowanie najlepiej trzymała 8-mka. Na popołudniową za stówkę te 2-3 razy w roku można się wybrać,choć na parkingu nie szło gdzie szpilki włożyć. Choć ludzi sporo jest się gdzie tu rozjechać więc zero kolejek. Przyjemnie spędzone ponad 2 godziny, choć moim zdaniem za uboższą wersję Jaworzyny nie warto płacić ponad 170 zł za całodzienny karnet.
    1 punkt
  39. Lola już ujezdzana na nielegalu, całkiem sporo osób już nią zjeżdża.Kolejka do Karkonosza- brak. Kolejka do Puchatka: jak na promce w biedrze:
    1 punkt
  40. Jakie wrażenia? chętnie poznam opinię To już Twoja czy testowałeś ją u nas z wypożyczalni? Bo tak się składa, że dokładnie taki model mam też tam na testy na dole w wypożyczalni, pytam zupełnie z ciekawości.
    1 punkt
  41. Dziś Rusin.. wiadomo CzG to to nie jest - tam są fachowcy... A tutaj bieda panie bieda.. szkoda zachodu..
    1 punkt
  42. zadzwon zapytaj...nie gryzą, a przez telefon to na 100% nie dziabnie nikt
    1 punkt
  43. Czantoria wieczorową porą...miodzio acz z czasem lodowo miejscami. Faturka do końca prima sort.
    1 punkt
  44. Piękna zima Super warunki na Czantori Niebieska bez problemu do samego dołu bez uszczerbku w nowych nabytkach.
    1 punkt
  45. Noc była piękna, z widokami nieczęsto oglądanymi. Księżyc bardzo pomagał w obserwacji okolicznych, licznych szczytów. A poranek zapowiada się na piękny narciarski dzień... Pozdrawiam.
    1 punkt
  46. Poranne ratrakowanie nic nie daje. Śnieg musi się uleżeć i związać. Do tego trzeba kilku godzin. Rano można wyratrakować na pojedynczej krótkiej trasie stok po którym jeździ kilka osób. W ośrodku gdzie jeździ więcej narciarzy to bez sensu. Po pół godzinie będzie jak przed ratrakowaniem.
    1 punkt
  47. Jeszcze parę uwag odnośnie latarek. Może się komuś przyda. Pare moich subiektywnych spostrzeżeń (realnych, nie z tabelek i folderów reklamowych) skupionych raczej na walorach waga/komfort noszenia niż na sile światła i wydajności - nie mam możliwości tego sprawdzić, trzeba by wszystkie lampy użytkować przez jakiś czas. Najbardziej ciekawiła mnie realna waga, dystrybutorzy/sprzedawcy podają jak chcą - przeważnie bez baterii i bez opasek żeby tylko "cyfra" wyszła jak najniższa. Skupiłem się na kilku modelach latarek zasilanych ogniwami 18650 - takie chciałem. Najpierw dwie podobne które zamówiłem bardziej z ciekawości niż chęci posiadania (jednak wole mieć wyjmowaną latarkę). (wszystkie wagi bez baterii z tolerancją do5g) Fenix HM65R - 100g Nitecore HC65 - 110g Dalej były już te właściwe, po kolei: Nitecore HC33 - 100g Olight H2R 2 Perun - 130g Znacznie cięższa od konkurencji a to po części za sprawą magnesu zatopionego w plastikowym mocowaniu latarki. I tak opaski wraz z mocowaniem w tym przypadku ważą 65g, u Nitecore 50g a u Fenixa 45g. Pomimo nieco większego ciężaru wygodna. Fenix HM61R - 100g Waga Fenixa i Nitecore podobna ale gumowe mocowanie latarki Nitecore uciska w głowę nieco, Fenix jest wygodniejszy w moim przypadku (czerep mam wielki). Jeśli się założy na czapkę lub kask nie ma to prawdopodobnie znaczenia. No i ażurowy pasek w feniksie na 100% będzie lepiej oddychał na gołej głowie . Wybrałem Fenixa..zobaczymy co wyjdzie w praniu. Jeszcze jedno. Jeśli miałbym kupować latarkę na prezent dla kogoś z pewnością kupiłbym Olight - jest cudnie zapakowana w biały kartonik z magnetycznym zamknięciem niczym najdroższy model Iphona 😉
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...