Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 11 Październik 2026
-
Rok
11 Październik 2025 - 11 Październik 2026
-
Miesiąc
11 Wrzesień 2026 - 11 Październik 2026
-
Tydzień
4 Październik 2026 - 11 Październik 2026
-
Dzisiaj
11 Październik 2026
-
Wprowadź datę
26.02.2023 - 26.02.2023
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 26.02.2023 uwzględniając wszystkie działy
-
12 punktów
-
9 punktów
-
CG przez noc spadlo jakies 15cm, dalej sypie, momentami dość mocno. Dziś sporo luźnego, świeżego śniegu, szybko robiły się odsypy. Na C dalej zawody....oczywiście wg komunikatu trasa niby otwarta. Przed 12 na luxtorpedzie kolejka na 10 min, na Zmiji gdzies tak na 5 min, gorzej ze wszyscy kumulują się na trasie D i jest tłoczno. Ja dziś dostałem strzala od tyłu, na szczęście bez uszczerbku na zdrowiu i sprzęcie. Sprawca nawet się nie odezwał, już jego ekipa bardziej się mną zainteresowała. 20230226_115732.mp48 punktów
-
8 punktów
-
Jaworzyna Krynicka dzisiaj jazda nocna. Trasa 6 przygotowana bardzo dobrze, przeratrakowana, równa, lekko zmrożona. Trzymala bardzo dobrze do końca do 21.00. Trasa nr 1 w stanie dobrym, lekko rozjeżdżona i całkowicie pusciutka, praktycznie nikt nią nie zjeżdżał, pojedyncze osoby. Ludzi w ogóle bardzo mało, sporo pustych przejazdów leciało. Przez cały czas pruszył śnieg, w górnych częściach tras non stop pracują armatki. Lekki mróz ok -3C. Nowa kanapa 6 osobowa: szybka, cicha i wygodna.7 punktów
-
Rytro 25.02.2023 W nocy i nad ranem padał deszcz, warunki zapowiadały się dzisiaj mało ciekawe. Jednak nie było tak źle i przed 10 godziną się wypogodziło. O dziwo na wierzchniej warstwie zrobiła się skorupa, jednak szybko zaczęła się przełamywać przez co jeździło się dziwnie, potem całość puściła, zmiana nart na szersze i było ok jak na takie warunki mało śnieżne. Liczne przetarcia i przebarwienia. Ludzi bardzo mało, w zasadzie pustki. Jeszcze chyba jutro i znowu czekanie do stycznia na pełne Rytro w dobrych warunkach... 😟7 punktów
-
6 punktów
-
Nassfeld cz.2 Ostatnie dwa dni to już gorsza pogoda. Kilka fotek z czwartku: Ekstremalnie było w piątek rano, gdy niskie chmury szczelnie spowiły wierzchołki gór - wjeżdżało się w białą nicość, wzrok nie miał punktu odniesienia gdzie jest podłoże, a gdzie otoczenie, skutkiem tego błędnik wariował - bardzo nieprzyjemne uczucie. Relatywnie najlepsza widoczność była na dolnym odcinku trasy 80 oraz na trasach 50 i 51, gdzie niestety szybko się zagęściło. Od południa trochę się przetarło, ale w zasadzie tylko w rejonie Madritscha i Tressdorfer Höhe. Gartnerkofel do końca dnia tonął w chmurze, więc po krótkim rekonesansie wróciłam na Madritscha, a na koniec dnia nawet zrobiło się tam słonecznie. Na stokach niestety widać już że od stycznia nie padał śnieg - wyłazi podłoże, kamyki, a nawet całkiem spore kamienie. Na pewno nie jest to deklarowane na stronie ośrodka 40-120 cm śniegu. Wysokie temperatury na pewno nie pomogły, a i z dośnoeżaniem i ratrakowaniem tras mogłoby być lepiej. Ale ogólnie wyjazd bardzo udany, najeździliśmy się, mimo konieczności wyboru tego popularnego terminu feryjnego. Pozdrawiam z podróży powrotnej - też jest bardzo duży ruch.6 punktów
-
Gerlitzen Alpe Kupiliśmy Top Skipass Kärnten, przy czym z Nassfeld niestety wszędzie jest daleko. Do najbliższego nam ośrodka Gerlitzen Alpe jechaliśmy ok. 40 minut, potem transfer shuttle busem z parkingu pod gondolę, odstanie w dwóch kolejkach - transfer z kwatery na stok zajął i tak całe dwie godziny. Ośrodek znaliśmy w letniej odsłonie z naszej rowerowej wyprawy po Karyntii dwa i pół roku temu. W Gerlitzen "prawdziwe góry" ogląda się w pewnej odległości, bo trasy biegną gwiaździście z kopuły pagóra. Trafiliśmy na najcieplejszy dzień pobytu z temperaturą 14-15 stopni. Trasy już na początku, jak przyjechaliśmy, były zmuldzone, a potem było jeszcze gorzej. Jako tako trzymały się 14 i 15 po stronie Klösterle. Ludzi jeszcze więcej niż w Nassfeld, nic dziwnego, że były wypadki. Naszej młodzieży ośrodek się podobał, mnie tak średnio. Ale zawsze to jakaś odmiana. Przesiadka z gondoli na Gipfelbahn Rano trasa nr 1 wyglądała jeszcze dobrze Klösterle Trasy od strony Wörthersee: Trasa nr 1 po południu (cdn.)6 punktów
-
Mamy w tym sezonie wysyp relacji z Nassfeld, więc nie będę powtarzała tego, co już obszernie opisali @marionen i autor wątku @cyniczny, ale podzielę się kilkoma własnymi wrażeniami. Byliśmy w terminie 18-25 lutego i niestety jednak trafiliśmy na kulminację szczytu sezonu, a moje kalkulacje nie sprawdziły się, bo oprócz Austriaków, Niemców i Belgów, z którymi się liczyłam, było wiele nieoczywistych nacji. Na wyciągach często słyszeliśmy słoweński i włoski (mają blisko), ale też czeski, węgierski, jeździło też mnóstwo Polaków. Tym razem pojechaliśmy nie tylko w gronie rodzinnym ale dołączyła jeszcze przyjaciółka córki z mamą. Kwaterę z airbnb mieliśmy w Hermagorze, centralnie przy głównej uliczce historycznej części, ale było bardzo spokojnie i wszędzie blisko. Ceniliśmy sobie szczególnie bliskość przystanku skibusa, który w 11 minut dowodził nas pod Millennium Express. Ceny za kwaterę, za skipassy i jedzenie w knajpach bardzo umiarkowane, jakby inflacja nie dotknęła tak bardzo Karyntii. Jeździliśmy 5 dni w Nassfeld i 1 dzień w Gerlitzen Alpe. 4 pierwsze dni mieliśmy pełną lampę i temperatury dochodzące do 12-14 stopni, we czwartek a zwłaszcza wczoraj ochłodziło się i naszły chmury. W Nassfeld urzekły nas pięknie poprowadzone trasy w wysokogórskiej scenerii. Do ulubionych zaliczamy cześć ośrodka u stóp Gartnerkofel, ale fajnie jeździło się też na 50, 51 w centralnej części i na czarnej 75. (cdn.) I jeszcze parę zdjęć: Początek trasy 50 Wyciąg FIS na zboczu Gartnerkofel Gartnerkofel w pełnej krasie FIS raz jeszcze Trasa nr 7 Trafiliśmy też na pyszną pizzę do Kabrio po włoskiej stronie ośrodka. Poza tym jedliśmy w Garnitzen Alm przy 8 i 9 oraz Remo przy dolnej stacji Madritschenbahn (dobre jedzenie, fatalna obsługa). Tutaj jeszcze pierwszego dnia robiliśmy zdjęcia grupowe przy charakterystycznym znaku z flagami państw, a w czwartek chyba ktoś je buchnął I jeszcze Carnia (trasa 80, 7 km do doliny):6 punktów
-
Dziś 6 dzień z rzędu na Jaworzynie, każdy inny śniegowo i populacyjne. Wczoraj pusto, dziś pełno. Dotąd ujezdzalem tylko trasę 5,dzis wybrałem się na zwiedzanie reszty. Najbliższy tydzień powinien być dobry, choć przewiduję trudności w przygotowaniu tras. Poza 6,na której dziś mocno sypali, śniegu jest wszędzie cienka warstwa i ratrakowanie tylko popsułoby sprawę, wyciągając na wierzch kamienie. Przymarznięty nierówny podkład pokryty kilkoma centymetrami świeżego, jak dziś, nie jest szczytem marzeń. Trasa 2 będzie zamknięta przez 3 dni na zawody. Trasa 4 jest zamknięta do zjazdu, choć wyciag chodzi i można się wydostać z 2.Jutro połowa 2 będzie zagrodzona na trening. Trasa 5 też nie ratrakowana, by nie wydrzeć kamieni. Niezła może być jutro jazda wieczorna na 6.5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Ponad 750 m przewyższenia na biegówkach. Jednostajnie. Najwięcej ile zrobiłem dotychczas podczas jednej wycieczki. Za to naprawdę muszę docenić Karkonosze. Trochę ludzi na minimalnie analogicznej trasie, szło i zjeżdżało na skiturach. Moim zdaniem, trochę bez sensu 😉 Ale tylko trochę, bo trasa na biegówki solidna. Jańskie Łaźnie (Janské Lázně) - Černa hora biegówki Aktywność 17,7 km • 5:19 godz. https://mapy.cz/s/forutarubo5 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Na stok wchodzilem okolo 12:30, na luxtorpedzie kolejka, do orczyka w kierunku żmij kolejka, pod orczykiem tor bobslejowy co chwila ktoś leży. Docieram do żmij a tam również zupełnie nie to czego się spodziewałem... jak sie okazało C zamknięta bo są rozgrywane zawody- oczywiście zero informacji o tym.... Ogólnie ludzi dużo, na trasach betonowo, sporo lodowych plam, nie ma przetarć ale śniegu brakuje, co i rusz lodowy sztruks. Teraz znów sypie, więc powinno być lepiej. 20230225_153829.mp44 punkty
-
Rytro 26.02.2023 Dzisiaj zmroziło trochę w nocy i nasypało na to 3 cm. Ponowna aura zimowa dużo zmienia w odczuciu narciarskim. Stok jednak przysypany tą niewielką ilością świeżego śniegu krył w sobie pułapki, niewidoczne dziś. Kto jeździł wczoraj lub przedwczoraj to wiedział gdzie dzisiaj czyhają. Stok trzymał się cały czas, mało co rozjeżdżone, ludzi mało. Pogoda zmienna, raz słońce a za chwilę lekka śnieżyca i tak na zmianę. Sezonu jeszcze nie kończą, choć lepszych warunków już nie będzie bo śnieżyć nie zamierzają by przykryć przetarcia... Od środy do piątku zamknięte, w weekend mają ponownie otworzyć.3 punkty
-
3 punkty
-
Hmmm, też dostałem w zeszłym tygodniu listem zwykłym... 30 euro za przekroczenie o 13km/h na 50-tce. Zapłaciłem. Też nie chciałem problemów w przyszłości jak będę jechać.3 punkty
-
3 punkty
-
Zapłacić. Po drugie, włącz Yanosika- pokazuje fotoradary i odcinkowe pomiaru prędkości w Austrii jak i we Włoszech. Od kiedy używam, a byłem tam 3x na wakacjach autem, nic nie mrugnęlo.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Dorzucę swoje wrażenia świerzo po powrocie. Z racji bliskości od naszej bazy w Kappl postanowiliśmy spędzić dwa dni a ośrodku St.Anthon. Początkowo planowaliśmy pobyt w tym ośrodku jednak problemem było znalezienie odpowiedniej miejscówki. Z Kappl to tylko 30 minut więc wybraliśmy ten wariant. A więc rano autem na pierwszy parking w St. Anthon gdzie trzeba kupić bilet za 7 euro. Z parkingu około 500 metrów do gondoli. Cenak karnetu jednodniowego to 67 euro. Dwa dni to za mało żeby objeździć cały teren. Najdalej dotarliśmy do Zurs. Pogoda nas wspierała choć śniegu nie było zbyt dużo (jak na taką wysokość) To ogromny osrodek, ale spododobał nam się i zamierzamy tam jeszcze wrócić. Mankametem jest to że trzeba przemieszczać się trochę jak wesz po grzebieniu korzystając z kolejnych wyciągó tak żeby przemieszczać się na dalszy teren. Kolejki były tylko do wyciągu na Vallugę ale naprawdę wart tam się dostać i zjechać. Pojeździliśmy zdrowo aż nogi bolały! Aha odwiedzilismy też SennHutte, którą Jacek zachwalał na swoim kanale. Naprawdę warto. Pozdrawiam Nipern3 punkty
-
W Szczyrku też jest promocja. Jutrzejsza jazda po feriach za jedyne 164 zł...2 punkty
-
Koło Chaty Krakonoš działał dzisiaj taki to wyciąg w półmroku już. Jak to uroczo wyglądało, ostatnia podpora się telepała jak osika na wietrze 🙃 czesi widać mają mniej restrykcyjne odbiory techniczne 20230226_171710.mp42 punkty
-
Jak dobrze pójdzie to w kolejny weekend zawitam tam w końcu. Jeśli to pewnie znowu Janskie lub Spindl.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Wczorajsze pożegnanie z Oravicami. Po wiośnie przyszła zima. W nocy spadł deszcz, który zamarzł i był twardy podkład. Na to spadło ze 3 cm śniegu i zrobiły się fajne warunki. Czekamy na wjazd pierwszą kanapą. Padał śnieg. Zrobiło się bajkowo (mogłoby spaść tego śniegu odrobinę więcej). Przecierało się. Wyszło słońce. Górna stacja z nieco innej perspektywy. Raczej pusto. Do zobaczenia Oravice.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Czantoria dziś - do godziny 10 lód na całej długości trasy, potem cukier od połowy, ścianka tragicznie wyratrakowana, dziury u podstawy po pół metra ale do objechania, liczne przetarcia wychodzi brąz, niebieska zamknięta do orczyka, dalej niebieskiej brak, ogólnie 4/102 punkty
-
Rytro 23.02.2023 W nocy zmroziło więc był jeszcze sens jechać na ostatki narciarskie w Rytrze. Rano stok twardy, zmiękł po godzinie 11, górna ścianka trzymała się jeszcze dłużej do około 13. Przetarć coraz więcej i są coraz większe, więc trzeba czujnie wybierać tor jazdy - głównie z biegiem czasu w ciągu dnia, rano było trochę lepiej pod tym względem. Ogólnie warunki niezłe na najbardziej białej części stoku. Można było jeszcze fajnie pojeździć. W planach jeszcze weekend w Rytrze, może się uda, jutro ma być trochę deszczu i to martwi... Z soboty na niedzielę jakiś delikatny opad śniegu w prognozach. Warunki po 12 godzinie2 punkty
-
5 jest ostatnia w priorytetach śnieżenia,bo przynosi najmniej kasy od turystów,a zawody z niej poprzenoszono.Niemniej w czwartek po zimnej nocy byłą super,ale wtedy ją ostatni raz ratrakowano,później już się bano,bo deszcz spłukał sporo z pokrywy.Ten tydzień,o którym piszesz to wielka niewiadoma,bo choć najbliższy będzie zimny,w następnym może być połączenie nierówności,grudy i skorupy - w wariancie pesymistycznym...6 na wieczór to wg. mnie optymalny wybór,i na pewno przetrwa najdłużej równa...1 punkt
-
1 punkt
-
Pewnie zapłacę. Tylko jestem zdziwiony, że mandat przychodzi zwykłym listem, bez żadnego zdjęcia.1 punkt
-
A ja mogę z czystym sercem polecić Soszów, za równo na dzienną jazdę jak i wieczorną. Potrafią dobrze przygotować trasy, nie jestem pewny czy orczyk działa po tych ostatnich ekscesach pogodowych, reszta tras otwarta. Jak pogoda pozwala to przygotowują trasy na wieczorną jazdę, a zazwyczaj ratraki wyjeżdżają. Na wieczornej przeważnie mało ludu, jedyny minus to chyba dojazd, ps mam w planach robić wieczorne jazdy1 punkt
-
Dzikowiec ratrakuje, Szklarska, Czarna Góra, Zieleniec naśnieżają z armatek.1 punkt
-
Ja z Niemiec zapłaciłem i działa i wrócić mogę nie bojąc się przypadkowego zatrzymania i wykrycia. Z Francji tez zapłaciłem wszystkie mandaty na małych prędkościach z zagapienia.1 punkt
-
Ja dostalem w tamtym roku, cos 90 euro. Pierwszy list do kosza. Drugi juz z grozba ze bedzie 1000 euro. Zaplacilem. Z niemiec nie place i dziala. Dla info, kto nie wie, mieszkam w Szwecji.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Ładnych zdjęć nie będzie. Będą normalne 😜 Ludzi od groma. Stoki trzymały tak do 12:00. Później na czerwonych już muldy po pas. Żeby nie było tak negatywnie. Cała Sella Ronda pierwszy klasa. Stoki, krajobraz, jedzenie. Jest mega drogo, ale przy mniejszym obłożeniu i zimowej aurze, pewnie można szybko o tym zapomnieć 😉1 punkt







