Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marekbtl

    marekbtl

    Użytkownik forum


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      1 994


  2. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      4 038


  3. Lexi

    Lexi

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      3 902


  4. sstar

    sstar

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      5 412


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 20.03.2023 uwzględniając wszystkie działy

  1. Skrzyczne wczoraj, warunki na trasach perfekcyjne, do 11 trasy zmrożone, pod orczykiem słabo, jadąc w dwójkę orczykiem trudno było nie porysować nart. Na fis szykują się jakieś zawody od samej góry, trasa fis będzie zamknięta. FIS Grzebień Lewy
    12 punktów
  2. Myślenice właśnie się zamknęły. Kasina kończy dzisiaj. Zostaje nadzieja na Mosorny najbliżej z Krk (wczoraj było tam wyśmienicie jak ktoś lubi wiosenne śniegi).
    10 punktów
  3. Wierchomla wczoraj cztery godziny od 9.30. Zgodnie z zapowiedziami Polanki zamknięte, czynne tylko krzesełko. O trzynastej plus 13, słońce opala, odczuwalna prawie plus 20. Do 11 śnieg jeszcze nosił, później jak wiosną. Ludzi niewiele więc na dole nawet nie było muld. Tutaj koniec sezonu, przy takich temperaturach na sobotę już nie otworzą.
    10 punktów
  4. BSA jest ogólnie bardzo w porządku. Mnie tam te krótkie trasy nie przeszkadzają specjalnie. Krzesło szybkie, jazda na ogół na okrągło. Lubię ich bardzo. Co ja poradzę, że najbardziej jednak lubię COS - za urozmaicone, ciekawe trasy, co tu ukrywać - FIS i Doliny dla odpoczynku i ćwiczenia techniki... W BSA trasy są fajne i fajnie utrzymane, czarna trochę monotonna - równia pochyła. Ale też OK. Szkoda że kończą. Uszkodziłam sobie trochę (na szczęście wygląda na to, że nie tak bardzo) kolano. Miałam trochę nadziei że sobie jeszcze u nich zdążę trochę pojeździć, za tydzień-dwa powinnam być w stanie jeździć ostrożniutko (świr zawsze zostanie świrem). Ale cóż... Zostanie Chopok, Łomnica i Strbskie. Trza będzie się kopnąć w Alpy w lecie!
    6 punktów
  5. Koledzy, @MarioJ oraz @sstar zadziwiająca między wami chemia jest. Powinniście się chyba w realu spotkać, nie koniecznie na nartach. Sadzicie Downvote sobie na wzajem, a nie wiem czy zauważyliście nowego cenzora na forum? Sadzi równo, niezależnie od wypowiedzi - sam milczy , albo losowo rozdaje, bo czytać nie umie, albo już coś tam zdania składa, lecz z pisaniem jest kłopot. pozdrawiam
    5 punktów
  6. Wreszcie zaczęło coś padać. I to nie deszcz... Pozdrawiam.
    5 punktów
  7. @sstar, @MarioJ Panowie, o co właściwie się kłócić?! Kot sympatyczny, jeśli nawet obsikałby gacie, to nie komentatora, jego (kota) i jego pana prawo. Cieszcie się, że macie kolana w całości i możecie się cieszyć najpiękniejszą porą na narty! Trochę wyrozumiałości dla innych , w tym też czytających forum - przykro się natknąć na absurdalne i absolutnie niepotrzebne przycinki. I po co mieszać w to od razu admina? Wystarczy chyba przeczytać własne posty przed napisaniem i ocenić, czy są warte zamieszczenia w takiej formie. Miłego nartowania!
    4 punkty
  8. To tylko kwestia innej apki ...i bedziesz najszybszy..
    4 punkty
  9. Myślę, że jak się policzy to wcale nie jest tak źle z inwestumycjami. Na przyszły sezon mamy zapowidziane: 1) Szczyrk TMR - nowa kanapa na wierzch posredni 2) Szczyrk TMR - nowa kanapa wzdłuż Bienkuli 3) Szczyrk COS - nowa kanapa na miejsce orczyka na Skrzycznd 4) Szczyrk COS - nowa kotwica powyżej Jaworzyny i poszerzenie górnej części Ondraszka 5) Krynica PKL - Nowa kanapa w miejsce orczyka na szczyt Jaworzyny 6) Krynica PKL - Stara kanapa na miejsce orczyka na czarnej trasie 7) Pilsko - nowa kanapa zamiast kotwicy ze Szczawin na Miziowa 😎 Zakopane Nosal - nowa kanapa i poszerzenie trasy 9) Poronin PKL - reaktywacja starej stacji i nowa kanapa 10) Zakopane Harenda - połączenie ze stacja Suche 11) Szczyrk BSA - nowy ratrak PistenBully 600 To naprawdę sporo jak na jeden sezon. A w przygotowaniu na kolejne lata mamy też nowy wyciąg na Goryczkowa, termy na Szymoszkowej i w Beskidach.
    4 punkty
  10. dziwny to był sezon, a warunki różne, ogólnie było ciężko, ta niepewność jutra.... będzie mróz? czy nie? jechać, czy nie? zrywać się? czy nie? pić czy nie? (ile imprez odpuszczonych, bo rano o 5 trzeba wstać 🤣) no cóż, trzeba odpalić elektryka i na szlak Beskidzki, o godzinie 13,00 taki warun na Czantorii... sezonówka skonsumowana😀
    4 punkty
  11. Jak ze mna pojedzie, to nie będzie musiał z buta iść, aby po sztruksie solo zjechać (puszczę kolegę przodem) I na kanapie będzie miał z kim pogadać o kątach krawędzi i cholewek 😉
    3 punkty
  12. No przecież JC nie będzie między Wami mediatorem . Za duzi chłopcy jesteście. Dziwią mnie tylko te Wasze animozje, pojawiające się na każdym kroku. A chyba się personalnie nie znacie? Czyż nie tak? pozdrawiam
    3 punkty
  13. @grimson obiecałem Ci jakieś analizy, nic wielkiego i na szybko. Apki jakoś nie specjalnie używam, ale...: Polska - 5.4 km zjazdu (7 zjazdów) w 1 godzinę, w tym czas jazdy 11 min, wjazd krzesłem 28 min, przestane w kolejce 23 min Italia - 2.1 km zjazd (2 zjazdy), w tym 6 min zjazd, 8 min wjazd i 30 sec stania. Czyli ten włoski przykład, to 15 min, zatem ×4 dałoby 8.4 km zjazdu. Z tym że w polskim przykładzie jazda solo, a we włoskim z córką i jeden wjazd talerzykiem. Natomiast 3 wyjazdy weekendowe, tegoroczne na polskie stoki wyszły mnie 500 zł taniej aniżeli 6 dniowy włoski. Zatem, to co pisałem z @marekbtl o zmianie taktyki wyjazdowej bezdyskusyjnie konieczne. Zatem jakbyś chciał te GS wreszcie prawdziwie puścić ze smyczy 😉....
    3 punkty
  14. Cze Jest na to prosty sposób, ja nie wyłączam (jak już nie zapomnę włączyć) apki po nartach bo zapominam wyłączyć, Vmax na poziomie 160-180 - to standard, a że z samochodu - to mało istotne pozdrawiam
    3 punkty
  15. Kiedyś widziałem taki film - samuraj sie otworzył przy prędkości 0km/h.....nie przeżył
    3 punkty
  16. Kot posikał narty plus gacie walające się. Gorszego foto to jeszcze nie widziałem.
    3 punkty
  17. Bardzo dziwny, z 60 dni zszedłem na 15. Piękna jazda w miękkim. 2AB58BE6-561E-4AED-B785-BBE79C4AEA1F.MOV E6724FF9-EE74-4462-BF62-A93F398033FA.MOV
    3 punkty
  18. Dziś 2,5h jazdy w Zieleńcu a dokładniej na nartoramie. Od początku miękko na trasach, typowy wiosenny śnieg. Jazda wyciągiem przeważnie na bieżąco.
    3 punkty
  19. Wg mnie chcieć to znaczy moc. Podchodziłem w sumie trzeci raz: - pierwsze podejście jak w CG chodziła tylko Efka, bo wiatr spowodował zamknięcie Luxtorpedy. Podchodziłem stokiem na Efce, bo nie chciałem czekać 20min na wjazd na gore - drugie podejscie: trasa B rok temu, 09.04.2022- Luxtorpeda już była wyłączona, podchodziłem stokiem ze świeżym 10cm białego na gorze - podejscie w te sobotę rano. Plan był na zjazd trasa A, ale bezpieczniej było zjechać B. A ma stromy odcinek w dół, potem skręt w lewo i wypłaszczenie, gdzie mialem hamować. Skończyło się na B i glebie przy 94km/godz 😁
    2 punkty
  20. Paweł, nie podpuszczaj @grimson, bo jeszcze będziemy musieli jakąś kwestę zrobić, aby go do Polski ściągnąć pozdrawiam ps. Z Czarnej Góry wraca jako tako sam. Grimson szacunek za samozaparcie i podchodzenie z buta i to narciarskiego, aby mieć stok tylko dla siebie. Dla mnie na dzień dzisiejszy to jakiś kosmos.
    2 punkty
  21. a gdzie zębatka na świnicę i tunel w Kasprowym ?
    2 punkty
  22. Pomyliłeś wątki - ten jest o inwestycjach a nie pobożnych życzeniach..
    2 punkty
  23. No to ci nie zazdroszczę, będziesz musiał zgłębić temat synaps , a to nie są proste sprawy , Jazda na nartach przy tym to pikuś.
    2 punkty
  24. Dlatego trzeba zadbać by serwer tej stopy przestał blokować mój adres 😉
    2 punkty
  25. A Czarny Groń kręci jeszcze tydzień...a dziś dzika impreza "SPLASH" IMG_1128.MOV
    2 punkty
  26. Dziś Kasina, warunki dobre, trochę miękko. Czynna tylko trasa niebieska.
    2 punkty
  27. W niedzielę miała być mgła, chmury, opady deszczu i śniegu, a wyszła znowu lampa. Na minusie tylko powyżej Fernerhaus. Na Sommerbergu wiosna... Poniżej Sommerbergu to już wiosna w pełni. Dzisiaj większość narciarzy uwierzyła w pogodę z Bergfexa. Wjechało dzisiaj na Hintertux 2000 osób, a w czwartek, piątek i sobotę po 6000. Pozdrawiam.
    2 punkty
  28. Dziś nie będzie nartowania bo córka zachorowała i zaraz po śniadaniu wracamy do domu. Na fotce narty przez nas używane. Fotka jak wyżej z 7 rano: twardo pod butem. Byłem teraz na moment na stoku- już puściło i robi się miękko. Na trasie A widoczne z dołu rozstawione bramki do giganta, pewnie będzie wyłączona przez jakiś czas.
    2 punkty
  29. 2 punkty
  30. Sobota na Cieńkowie: MAR 18 Wcale nie taki cienki Cieńków. Narty w marcu to znakomity pomysł Jest czas, w którym niemal wszyscy chcą jechać na narty: święta i ferie. Ale jest też czas dla konesera. Ten czas to okres od rozpoczęcia sezonu do Wigilii oraz okres mniej więcej od początku marca do zakończenia sezonu. Przyznam, że ja szczególnie lubię ten drugi okres, gdyż: zwykle jest wówczas najwięcej śniegu na trasach; zwykle nie ma już znaczącej frekwencji na stokach; zwykle typ narciarza na stokach nie blokuje szybkiej sportowej jazdy; zwykle dopisuje pogoda: przeważnie bywa słonecznie; zwykle jestem już po sezonie instruktorskim: wszyscy moi uczniowie potrafią jeździć, a wszystkie sezonowe kursy dobiegły końca. Można więc trochę poszaleć na pełnej prędkości. Jedyną wadą jest psucie się warunków w okolicach południa, tyle że... ja lubię też taki miękki śnieg z muldami. Mnie to nie przeszkadza: narciarz 45 lat temu wyszkolony w Szczyrku po prostu lubi nieład na trasie. — A jak tam było dzisiaj na Cieńkowie? — Ano było znakomicie. Rano bardzo twardo i równo. Śniegu dużo więcej niż np. w Szczyrku - na moje oko co najmniej pół metra podkładu, a może i więcej. Nadto ludzi na stoku była umiarkowana ilość, stąd warunki tak naprawdę od 9:00 do 12:00 nie zepsuły się w ogóle, a po 12:00 - zepsuły się umiarkowanie. Stacja Cieńków dosłała ode mnie i kolegów premię w postaci naszej dzisiejszej obecności za staranie się o klienta i dbałość o trasy. Okazało się, że była to premia zasłużona. Wniosek: — Ten Cieńków w marcu wcale nie jest taki cienki, jest wręcz zachęcający. Przy dobrych wiatrach dobra jazda będzie tu też za tydzień. A przy bardzo dobrych - jeśli nie będzie ciepłych deszczy - prawdopodobnie nawet za 2 tygodnie. Pewnie boczne trasy się nie utrzymają, ale główna pewne tak! Nie ma więc jeszcze końca sezonu! Ba, do końca jest jeszcze w miarę daleko! Stacje, które przygotowały gruby podkład (nie każdej to dotyczy) mają jeszcze solidne rezerwy! Więcej zdjęć tutaj: https://twojinstruktor.blogspot.com/2023/03/wcale-nie-taki-cienki-cienkow-narty-w.html
    2 punkty
  31. Cztery godziny od rana w Kasinie. Od początku mocno wiosennie, po ósmej pięć stopni na plusie, jak kończyliśmy przed pierwszą było już dwanaście. Na niebieskiej trasie do końca warstwa śniegu bez zastrzeżeń (chociaż oczywiście całkiem miękko, mokro i "pagórkowato", ale narty bezpieczne i jazda całkiem spoko, nie licząc brył lodowych których jak zawsze w Kasinie nie brakowało- to jest dla mnie tajemnica dlaczego na tym stoku jest ich tak dużo i to za każdym razem, a gdzie indziej praktycznie ich nie spotykam. Na trasie czerwonej i końcowym odcinku czarnym już trochę przecierek i kamieni, rano zrobiliśmy ze trzy przejazdy a potem już szkoda było ryzykować dziury w ślizgach. Mimo to sporo osób tam jeździło. Ogólnie wypad udany, ale decyzja żeby odpuścić drugą połowę dnia też dobra. Ludzi w sam raz żeby dało się pojeździć, kolejek brak. Była też ekipa entuzjastów jazdy telemarkiem. 20230318_120749.mp4 20230318_124023.mp4 20230318_124023.mp4
    2 punkty
  32. Dzisiaj w Monachium 18 stopni. Niczego dobrego to nie wróży. Dotarłem na miejsce z małymi przygodami w samym Tuxie. W Dolinie Zillertal temperatury powyżej 10 stopni niestety. Rastkogel i Eggalm trasy rozjeżdżone. Spore odsypy... Poza trasami trawa już rośnie... Rozpakowanie poszło sprawnie Już w pokoju wszystko ogarnięte, wózek transportowy się przydał, zdążyłem na ostatnie gondole... Tradycyjny powitalny widok... Wczoraj i dzisiaj przy ładnej pogodzie sporo narciarzy. Po 6 tysięcy na dzień. Przy takiej pogodzie i ilości ludzi trasy puszczają. Jutro wymiana turnusów to powinno być luźniej. Trasa 1a zamknięta, bo brakuje śniegu na niektórych odcinkach. 1 można jeszcze zjechać do dołu, ale nie wiadomo jak długo jeszcze. Na jutro w planie nowe narty do testowania. Dawno nie było tak mało śniegu o tej porze. Słabo to wróży na wiosnę i szczególnie lato. Pozdrawiam.
    2 punkty
  33. Lepiej teraz przebić „100”, niż podchodzić do tego wyzwania jak będę miał 60 lat.
    1 punkt
  34. Dyskusyjne, ale po części się z Tobą zgadzam. Kamikadze z Ciebie pozdrawiam i życzę 100....km/h
    1 punkt
  35. Nie męcz się z cytowaniem linków do piosenek. Nie męcz się z cytowaniem książek etc. Ja tego nigdy nie czytam i nie oglądam. Pisz własnymi słowami na forum. Brudzisz wątek takimi zbędnymi video.
    1 punkt
  36. Czyżby znowu gleba? pozdrawiam
    1 punkt
  37. Myślałem, że po dwóch akcjach serwisowych przestali je oferować. Za to seria PT (Duke, Baron) jest jak Cast Touring - to są wiązania na narty Big Mountain a nie Haute Route. Do freeride'u i freetouru, a nie skitouringu. Widziałem ludzi, którzy jeżdżą big mountain w wiązaniach skiturowych, ale na razie bez szczęśliwie zakończonych upadków. Casty z Lookami Pivotami rzucają się za to w oczy na zawodach.
    1 punkt
  38. Marker oczywiście robi nadal Kingpiny, wypuścił wersję Kingpin M-Werks, sprzedawana jest nadal zwykła wersja Kingpin. Sprzedają Alpinist. Marker ma więc w ofercie trzy całkowicie różne modele wiązań do skituringu. Wygląda to fajnie w katalogu, ale lepiej to omijać z daleka.
    1 punkt
  39. Ja mam dosyć słabe stawy, przy chodzeniu po górach i uczeniu się jazdy na nartach zawsze bolały mnie kolana. Miałam kolano "letnie" i kolano "zimowe", przez lata miałam zestaw jakichś opasek, stabilizatorów, wspomagaczy, etc. Teraz nawet nie pamiętam które kolano było które bo z czasem się problemy wyrównały, na nartach zaczęłam lepiej jeździć, a po górach chodzić z kijkami - więc na wszystko jest metoda.
    1 punkt
  40. Jesteś pewien, że na Skolnitach (liczba mnoga)? Ten skolnit, te skolinty. A nie pomyślałeś, że może na Sklonitym? Jaki - skalny, jaki - skolnity (przymiotnik)?
    1 punkt
  41. Klimat utrudnia bardzo, ale robi też swoje polityka klimatyczna (energetyczna UE), która winfuje ceny energii. Działalność stacji narciarskich jest wybitnie ryzykowna, do tego kosztochłonna. Lepiej mają się stacje, które mają do zaoferowania coś latem, a zimą dokładają działaność narciarską. Musimy z tymi kosztami coś zrobić, bo w Europie nie zostanie nic poza tzw. miastami 15 minutowymi, w ktorych ludzie będa na piechotę chodzić 15 minut po miskę ryżu do organizacji humanitarnych.
    1 punkt
  42. Myślenice dzisiaj Więcej jeżdżących niż wczoraj, w sumie logiczne bo sobota. Stok puścił bardzo szybko, około 10 już było miękko na 1 trasie. Z rozmowy z kierownikiem że to raczej ostatni weekend. Patrząc na prognozy na przyszły tydzień to niestety raczej tak będzie 😰 najważniejsze że pojeżdżone i kolejny dzień na białym w tym sezonie 😀
    1 punkt
  43. Kolejny raz w Dolni Morava, rano warunki bdb/db tak do godziny 10:30 może 11:00, później to już typowe wiosenne nartowanie. Ludzi dość sporo jak na koniec sezonu, jazda wyciągiem przeważnie na bieżąco do max 3 min stania.
    1 punkt
  44. coś mi wycięło resztę:-) No to jeszcze raz:-) Cześć Poniżej relacja z 4 dniówki po Osttirolu - odwiedzone 4 ośrodki: Heiligenblut / Grossglockner, Kals-Matrei, Sillian i St. Jakob im Defereggental. Dzień 1 - Heiligenblut Startujemy we wtorek z Piaseczna zaraz po 1/10:-) Cel Osttirol, klasyczna 4 dniówka i jak sie okaże każdy dzień spędzimy w innym ośrodku. Jadę z synem, ekipa miała być większa, ale się wykruszyła. Kwaterkę mamy zaklepaną w Prappernitze (5km od Lienzu), cena 160 jurków za 3 doby za apartament - sypialnia, kuchnia, salonem, łazienka z oddzielnym kibelkiem. Dodatkowo po kontakcie z właścicielką nie ma problemu abyśmy zajechali rano prosto z drogi, bo kwatera wolna. Cała podróż zajmuje około 11h i przed 07:00 meldujemy się w apartamencie z taakimi widoczkami za oknem Na pierwszy ogień idzie ośrodek Heiligenblut / Grossglockner. Dojazd najdłuższy bo ponad 40 km. Od razu wjeżdżamy na szczyt Schareck. Jest już dość ciepło, stoki mocno nierówne, sporo kartofli, ale w taką pogodę, czyli duży minus w nocy, duży plus w dzień to niestety zjawisko normalne. Dodatkowo większość stoków w ośrodku ma południową ekspozycję. No ale nie ma co narzekać - trzeba jeździć i podziwiać widoki. Jeszcze przed południem kolejką Tunnelbahn Fleissalm jedziemy do drugiej, mniejszej części ośrodka. Tam ciekawym łamanym orczykiem wciągamy się kawałek na górę. Po wjechaniu na górę okazuje się, że nie było to konieczne, bo wystarczyło pójść mocno w prawo i za budynkiem tunelowej gondolki można było od razu dojechać do krzesła Fleissbahn. W tej części ośrodka są 3 trasy, dwie bezpośrednio dostępne z krzesełka, po lewej niebieska 11-ka po prawej czerwona 12-ka. Trasy mocno podobne do siebie. Trzecie trasa 11a wymaga wciągnięcia się orczykiem na najwyższy punkt ośrodka szczyt Hochfleiss 2902 m n.p.m. Orczyk ma ponad 400 m przewyższenia więc od połowy idzie naprawdę mocno w górę. Widoki ze szczytu przepiękne Przy górnej stacji krzesełka jest kolejny punkt widokowy Kolejek do kolejek nie ma żadnych, jeździmy na bieżąco. Na trasach tez luźno, czasem trzeba poczekać może minutkę i jedzie się zupełnie samemu Po 13:00 siadamy na małe co nieco. Nie ma co się oszukiwać, jesteśmy dość mocno zmęczeni po nieprzespanej nocy w podróży. Dodatkowo warunki zrobiły się już mocno wiosenne, jest grubo powyżej 10 stopni na plusie, co przy południowej ekspozycji stoków powoduje, że płyną całkiem nieźle. Po powrocie na główną część ośrodka decydujemy się zakończyć narciarski dzień. Ośrodek bardzo fajny, ale nie na takie wiosenne nartowanie. I właściwie nie było gdzie uciec w jakieś bardziej zacienione czy inaczej położone trasy. Jedynie trasa nr 1 ma północno-zachodnią ekspozycję, ale jej połowa to taka trasa "półkowa" więc niezbyt ciekawa. Ale na pierwszy dzień wystarczy, grunt że znowu człowiek na nartach:-) Dzień drugi Znowu będziemy sie kręcić koło najwyższego szczytu Austrii, ale tym razem z drugiej strony. Jedziemy do ośrodka GG Resorts Kals-Matrei. Parkujemy praktycznie przy samej gondoli w Kals, oprócz nas jeszcze tylko jeden samochód z turystami, reszta to obsługa ośrodka. Pogoda to praktycznie kopia pierwszego dnia, czyli rano lekki mróz, im dalej w dzień tym cieplej. Tym razem jednak mamy nadzieje na lepsze pojeżdżenie, bo w ośrodku trasy są położone na linii wschód-zachód, a trasy pod krzesłem Cimaross nawet lekko północnym kierunku. Ale na pierwszy ogień idą trasy po stronie Kals. Pierwszy zjazd robimy ponownie na sam dół do gondoli, ale jedynie pierwsza część trasy jest warta kilkukrotnego przejechania do stacji pośredniej gondolki. Prawie cała niebieska część zjazdu w dolinę to klasyczna półkowa trasa. Dopiero przy górnej stacji orczyka przechodzi w normalną trasę narciarską. Od strony Kals oprócz dwóch dość wolnych krzesełek jest też nowa kanapa Glocknerblick Niby tylko dwie trasy czerwona i czarna 17-ka, ale liczba kombinacyjnych zjazdów jest znacznie większa. Czarna 17-ka Czarna 13-ka z samego szczytu zaczyna się niewinnie:-) Widok z okolicy stacji pośredniej Kals I/II. Tu warto dodać, że na stacji pośredniej nie można wysiadać, można tylko się dosiąść. Po 11:00 przenosimy się w dalsze rejony ośrodka, w okolice krzesła Goldfreid II. I praktycznie od razu robimy krótki odpoczynek w Berggasthaus Goldried Trasa nr 3. Dojeżdżamy do krzesełka Goldfried II, ale według mapki Bergfex-a możemy jeszcze trasą nr 5 dojechać do krzesełka Happeck Widoki z trasy nr 5 No i przy krzesełku dostajemy zonk-a, bo krzesełko wyłączone. Rad nie rad zjeżdżamy na sam dół doliny. Tu warto nadmienić, że trasa nie prowadzi do samej gondolki w Matrei, ale trzeba się posiłkować skibusem. Na szczęście jeździ on praktycznie co 15 minut, ale podróż powrotna na stoki jednak trochę trwa. Trochę nie daje mi spokoju to nieczynne krzesło, bo wydawało mi się, że wszystko świeciło się w ośrodku na zielono. Okazuje się, że krzesełko jest, ale jakby go nie było. Na interaktywnej mapce na stronie ośrodka nie istnieje, a na świetlnych mapach w ośrodku niby jest, ale nie ma żadnego statusu - ani włączony, ani wyłączony. A to wielka szkoda, bo krzesło wydaje się być świetnym uzupełnieniem. Generalnie w czasie całej 4-dniówki jedyne "kolejki" takie na 3-5 minut były właśnie przy krześle Goldfried II W czasie buszowania po tej stronie ośrodka, chcemy jeszcze zjechać czarną 6-ką. Uczulam młodego, żeby w odpowiednim momencie odbił na krzesło goldfried II. Niestety przegapia ten moment i ponownie lądujemy na samym dole na przystanku skibusa. A na dole cieplutko, oj cieplutko:-) Po wdrapaniu się na górę i kilku zjazdach siadamy w knajpce na odpoczynek. Po obiedzie jedziemy do ostatniej części ośrodka w której jeszcze nie jeździliśmy obsługiwanej przez krzesło Cimaross Tu jeździmy wszelkimi kombinacjami tras i są tu naprawdę świetne miejsca. Mi do gustu najbardziej przypada, krótki odcinek 8ki, a najmniej czarna 9ka z uwagi na jej ekspozycję najbardziej zwróconą w południową stronę i z tego tez powodu najbardziej zdegradowaną. Czerwona 11ka bardzo fajna. Generalnie trasy mimo sporej temperatury trzymały się bardzo dobrze - z małymi wyjątkami. Ostatnie fotki z Grossglocknerem w tle Do samochodu wracamy znanymi nam już z poranka trasami 14 i 15a. Na koniec udanego dnia jedziemy w Lienzu do pizzerii Adria Grill - bardzo polecam, pizza pyszniutka
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...