Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

Witam koleżanki i kolegów!

Czasy mamy ponure.  Pisanie na forum jest dobre dla zdrowia psychicznego.  Jest to coś w rodzaju "teoretycznych" nart. Jakaś namiastka, by nie wpaść w depresję.

Nie mam problemów z pisaniem. Siedzi we mnie tyle wspomnień.  Począwszy od dzieciństwa rozpoczętego w czasie wojny, aż do dzisiaj. Moi rodzice poznali się przed wojną w Zakopanem i tam brali ślub.  Nie zostałem  Zakopiańczykiem, ale zaszczepili mi(głównie Mama) miłość do gór.  Naturalne było też odkrycie nart.  Te dwie główne pasje przewijają się do dzisiaj. 

Pisać blog, ale taki, że wszyscy uczestniczymy w nim.  Ja piszę, ciągnę przez lata swoje wspomnienia.  Każdy może dodać swoje, skomentować. Tworzymy wspólnie "dzieło".  Dzieło pasjonatów, począwszy od  seniorek i seniorów, poprzez wiek średni, aż  do przedszkolaków.  

Czy  warto się w to bawić?

Zagronie 

  • Like 14
Link to post
Share on other sites

Jako przedstawiciel wieków średnich jak najbardziej, aczkolwiek blog to raczej punkt widzenia i sorry za słowo, strumień świadomości autora, ale jeżeli ma to być eksperyment to przyłączam się.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Pewnie, że warto :)! Z przyjemnością czytam Twoje wpisy i już cieszę się na nowego, wspomnieniowego bloga, choć sądzę - i życzę Ci tego @Zagronie - że jako czynny narciarz nie powiedziałeś jeszcze w tematach sportu zimowego ostatniego słowa B|.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Zagronie napisał:

Czy  warto się w to bawić?

Jak najbardziej - ostatnio wkleiłeś jakieś stare fotki i pomyślałem ze warto by było takie miejsce gdzie można by pooglądać takie zdjęcia, stare, analogowe jeszcze. W dobie cyfryzacji każdy ma na stoku przynajmniej aparat w telefonie lub kamerkę czy inny sprzęt na którym uwiecznia siebie i swoich bliskich praktycznie bez przerwy. Fotografia analogowa była inna, była kosztowna, była mniej powszechna - aparat na stok zabierał mało kto bo to i duże i niewygodne a i sprzęt kosztowny. Automatycznie i zdjęć niepomiernie mniej...warto je może gdzieś "zawiesić" coby nie zginęły - a może czyjeś oko ucieszą.

Tak myślę ze w erze analogowej miałem na stoku aparat może dwa razy.

Myślę wiec ze @Jeeb dobrze wymyślił z blogiem ..warto

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, Zagronie napisał:

Czy  warto się w to bawić?

tylko się pospiesz bo możesz zapomnieć,

mój dziadek ciągle nie mógł sobie przypomnieć czy w 3 Powstaniu dostał kulką między łopatki czy łopatką między kulki

  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, Zagronie napisał:

Witam koleżanki i kolegów!

Czasy mamy ponure.  Pisanie na forum jest dobre dla zdrowia psychicznego.  Jest to coś w rodzaju "teoretycznych" nart. Jakaś namiastka, by nie wpaść w depresję.

Nie mam problemów z pisaniem. Siedzi we mnie tyle wspomnień.  Począwszy od dzieciństwa rozpoczętego w czasie wojny, aż do dzisiaj. Moi rodzice poznali się przed wojną w Zakopanem i tam brali ślub.  Nie zostałem  Zakopiańczykiem, ale zaszczepili mi(głównie Mama) miłość do gór.  Naturalne było też odkrycie nart.  Te dwie główne pasje przewijają się do dzisiaj. 

Pisać blog, ale taki, że wszyscy uczestniczymy w nim.  Ja piszę, ciągnę przez lata swoje wspomnienia.  Każdy może dodać swoje, skomentować. Tworzymy wspólnie "dzieło".  Dzieło pasjonatów, począwszy od  seniorek i seniorów, poprzez wiek średni, aż  do przedszkolaków.  

Czy  warto się w to bawić?

Zagronie 

Cześć

Znając Twoje wpisy od wielu lat, niezwykle doceniając wiedzę  jaką posiadasz oraz perspektywę spojrzenia uważam, że byłby to znakomity pomysł!!!

Pozdrowienia serdeczne

Link to post
Share on other sites
W dniu 27.10.2020 o 15:21, Lexi napisał:

Jak najbardziej - ostatnio wkleiłeś jakieś stare fotki i pomyślałem ze warto by było takie miejsce gdzie można by pooglądać takie zdjęcia, stare, analogowe jeszcze. W dobie cyfryzacji każdy ma na stoku przynajmniej aparat w telefonie lub kamerkę czy inny sprzęt na którym uwiecznia siebie i swoich bliskich praktycznie bez przerwy. Fotografia analogowa była inna, była kosztowna, była mniej powszechna - aparat na stok zabierał mało kto bo to i duże i niewygodne a i sprzęt kosztowny. Automatycznie i zdjęć niepomiernie mniej...warto je może gdzieś "zawiesić" coby nie zginęły - a może czyjeś oko ucieszą.

Tak myślę ze w erze analogowej miałem na stoku aparat może dwa razy.

Myślę wiec ze @Jeeb dobrze wymyślił z blogiem ..warto

Dziękuję   wszystkim serdecznie za zachętę!

Kiwam się  jakby to robić. Mogę pisać tylko o czasie przeszłym o moich przeżyciach, ale nie tak bym skupiał się na sobie. Dla  mnie czyjeś relacje są najciekawsze, gdy są na pewnym tle.  Wszystko to co przeżyliśmy w życiu było na jakimś tle.  Tłem jest wszystko - miejsce,  pogoda, sprzęt, ale też trudności  z dojazdem, finansowe itd. itp..  To tylko przykład.

Ja zawsze bardzo dużo fotografowałem. Mam całe zbiory zdjęć z nart, gór od pół wieku. Są to czarno-białe  błony(klisze).  Ale też mam kolorowe z początku lat siedemdziesiątych robione na przeźroczach ORWO.  Przeźrocza te skanowałem(są na dyskach).  Potem pojawiły się błony(negatywy)kolorowe. I wreszczie aparat cyfrowy.

Trzeba pogrzebać w tych materiałach. I coś zamieszczać,  chronologicznie, z pewnym opisem. Ja się coś pisze o  znanym dawniej, to zuważyłem, że coś się mózgu otwiera, jakaś komórka...

Na razie problem jest taki, że  mój skaner dla klatek 24x36 mm jest nieczynny. Nie chce się zainstalować w Windows 7. To stary, niemiecki skaner i być może pod Windows XP da się go uruchomić. Lub też poszkać nowego. Bez tego skanera  nie da się mojego archiwum wykorzystać, skanując negatywy i je odwracając.

Nie zapomnę!  Czasu mam dużo.

 

Zagronie

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Zagronie napisał:

Ale też mam kolorowe z początku lat siedemdziesiątych robione na przeźroczach ORWO

..tonacja starych ORWO-Chromów niepodrabialna. 

10 godzin temu, Zagronie napisał:

Na razie problem jest taki, że  mój skaner dla klatek 24x36 mm jest nieczynny. Nie chce się zainstalować w Windows 7. To stary, niemiecki skaner i być może pod Windows XP da się go uruchomić. Lub też poszkać nowego. Bez tego skanera  nie da się mojego archiwum wykorzystać, skanując negatywy i je odwracając.

..mam taki Epson Perfection V500 Photo z przystawkami do  filmów ciętych jak i oprawionych przezroczy i średni format tez - co ważne pracuje na Win7 czy 10. To mój ostatni skaner z ery analogowej - nie jest demonem szybkości ale za to potrafi "wyprodukować" ogromne pliki (przezrocze z Hassela xpan wychodziło około 150~170MB jak dobrze pamiętam)..

..nie wiem z którego "Zagronia" jesteś (bo podejrzewam ze z któregoś Zagronia 😉) ale jeśli z któregoś blisko gór (których?) mogę Ci pożyczyć skaner jeśli masz ochotę i czas skanować zbiory. Często bywam Beskid Żywiecki i Tatry czasem Pieniny czy Gorce - mogę podrzucić gdzieś na jakiś parking przy szlaku czy stoku.

Śnieg spadnie będę w górach pewnie co drugi dzień - no chyba ze mi bramę zaspawają.

Link to post
Share on other sites
W dniu 27.10.2020 o 12:00, Zagronie napisał:

Witam koleżanki i kolegów!

Czasy mamy ponure.  Pisanie na forum jest dobre dla zdrowia psychicznego.  Jest to coś w rodzaju "teoretycznych" nart. Jakaś namiastka, by nie wpaść w depresję.

Nie mam problemów z pisaniem. Siedzi we mnie tyle wspomnień.  Począwszy od dzieciństwa rozpoczętego w czasie wojny, aż do dzisiaj. Moi rodzice poznali się przed wojną w Zakopanem i tam brali ślub.  Nie zostałem  Zakopiańczykiem, ale zaszczepili mi(głównie Mama) miłość do gór.  Naturalne było też odkrycie nart.  Te dwie główne pasje przewijają się do dzisiaj. 

Pisać blog, ale taki, że wszyscy uczestniczymy w nim.  Ja piszę, ciągnę przez lata swoje wspomnienia.  Każdy może dodać swoje, skomentować. Tworzymy wspólnie "dzieło".  Dzieło pasjonatów, począwszy od  seniorek i seniorów, poprzez wiek średni, aż  do przedszkolaków.  

Czy  warto się w to bawić?

Zagronie 

Jestem za. W Twoich "przynudzajkach" jest sporo z moich wspomnień :)

Link to post
Share on other sites
W dniu 28.10.2020 o 07:58, Jeeb napisał:

mój dziadek ciągle nie mógł sobie przypomnieć czy w 3 Powstaniu dostał kulką między łopatki czy łopatką między kulki

..mój za nic nie może sobie przypomnieć czy wystrychnęli go na dudka, czy wydudkali na strychu 😉 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Lexi napisał:

..tonacja starych ORWO-Chromów niepodrabialna. 

..mam taki Epson Perfection V500 Photo z przystawkami do  filmów ciętych jak i oprawionych przezroczy i średni format tez - co ważne pracuje na Win7 czy 10. To mój ostatni skaner z ery analogowej - nie jest demonem szybkości ale za to potrafi "wyprodukować" ogromne pliki (przezrocze z Hassela xpan wychodziło około 150~170MB jak dobrze pamiętam)..

..nie wiem z którego "Zagronia" jesteś (bo podejrzewam ze z któregoś Zagronia 😉) ale jeśli z któregoś blisko gór (których?) mogę Ci pożyczyć skaner jeśli masz ochotę i czas skanować zbiory. Często bywam Beskid Żywiecki i Tatry czasem Pieniny czy Gorce - mogę podrzucić gdzieś na jakiś parking przy szlaku czy stoku.

Śnieg spadnie będę w górach pewnie co drugi dzień - no chyba ze mi bramę zaspawają.

Dziękuję serdecznie za ofertę.  Spróbuję jakoś uruchomić swój.   Nie będę siedział i skanował wszystkiego po kolei. Tym bardziej, żeby dostać zdjęcie o najwię kszej rozdzielczości(tak rzędu ok. 2400x4000 pixeli) skanowanie trwało(jednego przeźrocza) ok 4 min. Przy okazji okazało się, jak wyglądało nieraz wywołanie tych ORWO z biegiem lat. Używałem Corela do korety śmieci. To żmudna potwornie robota. Automatycznie dostaje się zmiękczoną całość. Więc ręcznie powiększam obraz, by otrzymać wyraźne pixele. Śmieć to jakaś plama w pixelach. Na przykład masz  jednostajne, niebo, bez lub z chmurkami. I widzisz, że w pewnym miejscu jest czarna plama. Skąd? To śmieć z wywoływania!  Jakiś włosek z kasetki, coś innego. Lub zadrapanie kliszy.  Dobieram "pipetą"z Corela kolory z otoczenia plamy. I "narzędziem"(np. piórko) likwiduję plamę.

To jest obłędna robota, ponieważ gdy mi szczególnie zależało na przeźroczu to zabierało to nawet osiem godzin na jedną przeźrocze. Efekt jest  bardzo fajny.  Do drukowania na papierze niewielkich zdjęć taka szczegóła korekcja nie jest potrzebna. Ale gdy się powiększa obraz na monitorze, by zobaczyć, co tam było(np. szczegół na ścianie skalnej, lodowcu itp.) to musi się  dokładnie korygować. Ale też trzeba uważać, ponieważ można usunąć coś,   co nie było plamą, tylko pewnym szczegółem.  Może jeszcze pożyję, to  coś z tych starszych rzeczy opublikuję na forum. 

Zagronie?  W Koninkach, jadąc do wyciągu, jakiś kilometr wcześniej, jest  informacja - do Orkanówki. W lewo wąską, asfaltową dróżką. Za potokiem ostro w górę. Gdy po ok. kilometrze droga się kładzie, widać osiedle "Zagronie".   "Mieszkam" tu  od 43 lat. Remontując chałupkę, której część belek ma sto lat.  Jest to charakterystyczny domek po lewej stronie tej asfaltowej drogi,  jakieś sto metrów przed przełęczą(fajny widok), z której jedzie się do Niedźwiedzia, lub skręcając w prawo do bardzo bliskiej Orkanówki.  Domek ma z przodu dwa duże modrzewie. Na jednym rośnie gigantyczny bluszcz i dzikie wino.  Trochę gość z Zagronia zepsuł nam  pejzaż stawiając stajnię dla byków. Na szczęście wiatry są zachodnie, plac przed stajnią z drugiej strony i da się żyć z widokiem na stok narciarski, który był powodem dlaczego tu się znalazłem.   

 

Zagronie

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Zagronie napisał:

Dziękuję serdecznie za ofertę.  Spróbuję jakoś uruchomić swój.   Nie będę siedział i skanował wszystkiego po kolei. Tym bardziej, żeby dostać zdjęcie o najwię kszej rozdzielczości(tak rzędu ok. 2400x4000 pixeli) skanowanie trwało(jednego przeźrocza) ok 4 min. Przy okazji okazało się, jak wyglądało nieraz wywołanie tych ORWO z biegiem lat. Używałem Corela do korety śmieci. To żmudna potwornie robota. Automatycznie dostaje się zmiękczoną całość. Więc ręcznie powiększam obraz, by otrzymać wyraźne pixele. Śmieć to jakaś plama w pixelach. Na przykład masz  jednostajne, niebo, bez lub z chmurkami. I widzisz, że w pewnym miejscu jest czarna plama. Skąd? To śmieć z wywoływania!  Jakiś włosek z kasetki, coś innego. Lub zadrapanie kliszy.  Dobieram "pipetą"z Corela kolory z otoczenia plamy. I "narzędziem"(np. piórko) likwiduję plamę.

To jest obłędna robota, ponieważ gdy mi szczególnie zależało na przeźroczu to zabierało to nawet osiem godzin na jedną przeźrocze. Efekt jest  bardzo fajny.  Do drukowania na papierze niewielkich zdjęć taka szczegóła korekcja nie jest potrzebna. Ale gdy się powiększa obraz na monitorze, by zobaczyć, co tam było(np. szczegół na ścianie skalnej, lodowcu itp.) to musi się  dokładnie korygować. Ale też trzeba uważać, ponieważ można usunąć coś,   co nie było plamą, tylko pewnym szczegółem.  Może jeszcze pożyję, to  coś z tych starszych rzeczy opublikuję na forum. 

..sporo pracy - tym bardziej zastanów się jeszcze, ten mój skaner ma jakiś system "ICE technology" który to system ma korekcje rys/śmieci robić automatycznie (sam nie miałem okazji tego patentu wypróbować) sporo czasu można by oszczędzić jeśli to działa jak zapewnia Epson.

W Koninkach miałem być w tą niedziele ale to niepewne - na 100% będę w listopadzie i na 100% w sezonie narciarskim tez..

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By Arek1982
      Myślę o Ischgl, S- F- L, Sankt Anton, Solden, Obergurgl .
      Ktoś ww terminie był w tych ośrodkach?
    • By Munder
      Dzień dobry.
      Potrzebuję porady od praktyków (nie chodzi mi o porównanie parametrów czy tego co dany producent pisze).
      Obecnie jeżdżę na nartach Fischer progressor 800 (to chyba to samo co F18), długość 174, przy wzroście 185 i wadze 89kg. Jeżdżę tylko po trasach. Moje umiejętności oceniam na 6/10. Przeważnie jestem na stoku z córka, wiec wtedy głównie staram się poprawiać w technice. Jak jeżdżę sam, lubię nieco szybciej zjechać. Na obecnych nartach czuję się dobrze.
      Chciałbym prosić o opinię jak w porównaniu do tej narty zachowuje się Salomon SForce 11? Widziałem różne zestawienia, gdzie bardzo chwalony jest ten model.
      Inne sugestie też mile widziane. Przyszłe jeżdżenie raczej dalej będzie wyglądało jak opisałem powyżej. Głównie zabawa i komfort. Startować w zawodach nie zamierzam.
       
       
    • By Bumer
      W tych trudnych czasach staram się szukać  dla nas narciarzy czegoś co moglibyśmy uznać za pozytywne. Jak sądzicie, czy w dobie ograniczeń spowodowanych pandemią możemy spodziewać się znaczących obniżek cen sprzętu narciarskiego? Jeśli tak, to może  uda sie nam uzupełnić, lub zmienić sprzęt, kupując po obniżonych cenach? 
    • By JC
      Lodowiec Stubai - to największy teren narciarski na lodowcach w Austrii. Przyjazny dzieciom oraz rodzinom ma także bogatą ofertą dla dobrze i bardzo dobrze jeżdżących narciarzy.
      Odwiedzjący, ten położony w centrum Tyrolu ośrodek, znajdą wspaniałe miejsce dla dzieci i początkujących, ale także potężny snowpark, czy trasy freeride. Do tego restauracje oferujące menu dla każdego od dzieci do smakoszy owoców morza. Do tego najwyżej w Austrii powożona fabryka pasty.
      Zapraszam na wyprawę po 5 lodowcach Lodowca Stubai.
       
    • By JC
      Narty w Soelden... to dla wielu spełnienie narciarskich marzeń. To pierwsza liga wśród ośrodków narciarskich w Alpach. Po wizycie u James'a Bonda oraz odpoczynku w Aqua Dome zapraszam Was do świata wiecznych śniegów, na lodowce Tiefenbach i Rettenbach w Soelden.
      PREMIERA piatek 13.11 godz. 20:00 na YouTube
       
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...