Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Jaworzyna Krynicka dziś rano.Najlepszy dzień tutaj w tym sezonie,choć nic tego nie zapowiadało.Wczoraj jeździli w ciapie po wielkich muldach,wieczorem ulewny deszcz a w nocy musiał być solidny mróz,bo zrobiło dość równe lodowisko.Ludzie już pojechali do domów,prawie sami zawodnicy,więc nawet zamknięcie trasy 6 na zawody nie zaszkodziło,tam na połowie Mlodzieżowy Puchar Polski i jednolita technika młodzieży,na drugim gigancie grupa bardzo różna stylowo,której nie potrafiłem przyporządkować.Okazało się,że to na międzynarodowe uprawnienia ISIA jeżdżą instruktorzy polscy,węgierscy,czescy i słowaccy.

Ja jeździłem tylko krzesłem 6 i jedynką w dół,ale równie dobrze i pusto było pewnie na 3 i górnej 2...

20250108_095136.jpg

20250108_094720_022.jpg

Edytowane przez [email protected]
  • Like 16
Napisano
15 minut temu, [email protected] napisał:

Co jest proste dla inwestycji kapitałowej udziałowca potężnej firmy,która gros przychodów czerpie z innej branży,nie jest proste dla malej firmy rodzinnej,o zawiklanych relacjach personalnych i własnościowo-gruntowych,nie wypada mi szczegółowo komentować sprawy...

Zbyszku, tak przypuszczałem, że właśnie tak jest. Gdzie kucharek 6 tam nie ma co jeść. Pewnie każdy ciągnie w swoją stronę kołderkę, a kołderka jest za krótka. Zbyt duże pewnie rozdrobnienie właścicielskie i brak jakiejś wizji rozwoju.

pozdro

Napisano (edytowane)
6 godzin temu, zaruski napisał:

Z biznesowego punktu widzenia Tabaszewski ma większe zyski niż Pingwin. Koszty Pingwina kilkadziesiąt razy wyższe, a wpływy kilka. Bliżej plajty jest Pingwin.

Kiedyś patrzyłem na sprawozdania finansowe każdego z ON spod znaku Pingwina i poza Kurzą Górą, która jest join-venture w pewnym sensie pierwotnych włascicieli i Pana Rusinka, to wszystkie ich ośrodki były na plusie. Ogólnie rzecz ujmując - nie wyglądało to na cokolwiek, co byłoby blisko jakiejkolwiek plajty. Nie mówię już o poduszce finansowej i możliwościach samego właściciela, który prawdziwie wielkie pieniądze zarabia na czymś całkiem innym, a biznes narciarski traktuje prawie w kategorii hobby. Należy życzyć każdemu hobby, które generuje dla niego oprócz przyjemności, jeszcze kasę... o ile zatem coś się drastycznie nie zmieniło, bo ja te papiery przeglądałem już jakiś czas temu, to nie widać tam było jakiegoś widma plajty.

Nie rozumiem też Twojej tezy, że "biznesowo" Tabaszewski ma "większe zyski" niż Pingwin, skoro jak sam wskazujesz obiektywnie "wpływy" - choć nie wiem, czy chodzi Ci o obroty, zyski - domyślam się, że jednak chodzi Ci o zyski - ma wiekszę. Chyba chodzi Ci o marżowość - że Tabaszewski ma ewentualnie lepszą niż Pingwin. Tylko, że to akurat słaby wskaźnik tego, kto jest bliżej ewentualnej plajty i który z nich ma lepszy biznes. Śmiem twierdzić, że Pingwin jednak górą... 

Edytowane przez Cosworth240
  • Like 5
Napisano

Dobra stacja potrafi wyciągnąć w sezonie kilka milionów przychodów, nie jest to dużo, ale nie jest i mało. Ale mówimy o przychodach, które są zmienne (pogoda, terminy), pod spodem są koszty, które są w miarę stałe. Zysk jest niepewny, ale można zarobić.


Aby jednak wyciągnąć te przychody (i za tym zyski), musi być porządnie:
* bar
* wypożyczalnie
* instruktorzy
* porządny wyciąg
* naśnieżanie
* dobre przygotowanie tras
* oświetlenie
* i lokalizacja.

Nigdy bym nie zrozumiał, dlaczego stacja Limanowa z krzesłem pada, a stacja Siglany z talerzykami kwitnie. Ale znam obie stacje (choć w Limanowej na nartach byłem lata temu) i znam też różnice. I zaczynam rozumieć. Problem tkwi w słowie "jakość". Nie można nawet narzekać na lokalizację Limanowej, bo to 60-70 km od Krakowa, niedaleko Nowego Sącza (który pewnie jeździ do Cieniawy i na Master teraz), w zapracowanym ale na pewno nie biednym regionie. Brakuje chyba tradycji narciarskich.

Z kolei Siglany w Wiśle... niby pięknie. Ale jaka konkurencja, a oni mają tam zapalonych klientów (ja też lubię). Choć tylko 500 m góry! Niedaleko Pasieki, z tego co wiem (mogę się mylić), jeszcze nie chodzą. 
 

Napisano
4 godziny temu, marekbtl napisał:

Grimson, przecież widać, że jest zajebiście. Śniegu sporo, świeży opad, trasy już wcześniej były ratrakowane, podkład jest. Zero ludzi, dobrze w miarę widać. Nawet wywrotka to frajda ;).

pozdro

jak glebować, to lepiej na twardym, niż na miękkim.

  • Haha 2
Napisano
21 minut temu, grimson napisał:

jak glebować, to lepiej na twardym, niż na miękkim.

Piszesz na własnym przykładzie czy w internetach wyczytałeś. Mając duże doświadczenie w upadaniu powinieneś w temacie być lepiej rozeznanym. Twoje braki w wiedzy narciarskiej są trochę porażające (na podstawie wielu Twoich postów), obyś zdążył uzupełnić sprawność techniczną (narciarską nie siłową mam na myśli) i ogólne obeznanie z wszelkimi przepisami narciarskimi zanim zrobisz Sobie duże kuku, czego Ci naturalnie nie życzę.

  • Like 3
Napisano (edytowane)
4 godziny temu, [email protected] napisał:

Co jest proste dla inwestycji kapitałowej udziałowca potężnej firmy,która gros przychodów czerpie z innej branży,nie jest proste dla malej firmy rodzinnej,o zawiklanych relacjach personalnych i własnościowo-gruntowych,nie wypada mi szczegółowo komentować sprawy...

Ja pana Tabaszewskiego dobrze nie znam, miałem jednak okazję Go poznać i kilka razy rozmawiać. Wrażenia z tych rozmów bardzo pozytywne. Na stoku u Niego byłem kilka razy, przeważnie na początku marca i tylko przy okazji zawodów narciarskich, przygotowanie stoku zawsze było ok a Pan Tabaszewski służył pomocą, Jego skuter i On pomagał (bezpłatnie) w organizacji zawodów i ułatwiał jak mógł w sprawnym przeprowadzeniu zawodów, do tego prawie zawsze mogliśmy liczyć przy tej okazji na tańsze (sporo) karnety. Na pobliskiej Arenie nigdy nie jeździłem i porównania nie mam, zwłaszcza jak biznesowo oba ośrodki sobie radzą. 

Edytowane przez marionen
  • Like 1
Napisano
1 godzinę temu, marionen napisał:

Piszesz na własnym przykładzie czy w internetach wyczytałeś. Mając duże doświadczenie w upadaniu powinieneś w temacie być lepiej rozeznanym. Twoje braki w wiedzy narciarskiej są trochę porażające (na podstawie wielu Twoich postów), obyś zdążył uzupełnić sprawność techniczną (narciarską nie siłową mam na myśli) i ogólne obeznanie z wszelkimi przepisami narciarskimi zanim zrobisz Sobie duże kuku, czego Ci naturalnie nie życzę.

Dziękuje za dobre słowo. Zawsze milej robi się na sercu, jak trener strofuje ucznia w słusznej sprawie.

  • Haha 1
Napisano
36 minut temu, marekbtl napisał:

Na taki warun czeka się czasem cały sezon, zazdroszczę szczerze. 

pozdro

Cześć.

Ostatnio marzył mi się taki warun a musiałem przez 10 dni walczyć ze słońcem, dobrze że chociaż mróz trzymał cały czas...

  • Haha 1
Napisano
31 minut temu, grimson napisał:

Dziękuje za dobre słowo. Zawsze milej robi się na sercu, jak trener strofuje ucznia w słusznej sprawie.

Dużo udzielasz się na forum i jak na mieszkańca Wielkopolski dość często jeździsz na nartach to bym chciał a raczej życzyłbym Tobie żebyś dociągnął do forumowej czołówki pod względem umiejętności narciarskich i nie mam na myśli jazdy 100 km/h tylko dobrej i pewnej jazdy w każdych warunkach, czego dalej Ci życzę?

  • Like 1
Napisano
6 minut temu, marionen napisał:

forumowej czołówki pod względem umiejętności narciarskich

kto weryfikuje przynależność do tej czołówki i na jakiej podstawie ?

 

  • Haha 1
Napisano
3 minuty temu, Jeeb napisał:

kto weryfikuje przynależność do tej czołówki i na jakiej podstawie ?

 

Strzeliłem ogólnikiem, niestety nie mam pojęcia, kiedyś były fajne spotkania na stoku WZF-y to chyba były, zbierała się spora grupa narciarska na wspólne nartowanie z noclegami. Na takim spotkaniu to by można było powołać komisję co by ustalała odpowiednią przynależność, tylko nie wiem czy jeszcze kiedyś do takich integracyjnych zjazdów dojdzie, każdy ma coraz mniej czasu, może emeryci coś zorganizują?

Napisano
18 minut temu, marionen napisał:

Dużo udzielasz się na forum i jak na mieszkańca Wielkopolski dość często jeździsz na nartach to bym chciał a raczej życzyłbym Tobie żebyś dociągnął do forumowej czołówki pod względem umiejętności narciarskich i nie mam na myśli jazdy 100 km/h tylko dobrej i pewnej jazdy w każdych warunkach, czego dalej Ci życzę?

dziękuję.

jak pisałem wcześniej, doskonalę jazdę na wprost, na skręcanie przyjdzie później czas.

daleko mi do czołówki, dlatego wpisałem na tym forum w moim profilu umiejętności na poziomie "1".

  • Haha 2
Napisano
7 minut temu, grimson napisał:

dziękuję.

jak pisałem wcześniej, doskonalę jazdę na wprost, na skręcanie przyjdzie później czas.

daleko mi do czołówki, dlatego wpisałem na tym forum w moim profilu umiejętności na poziomie "1".

Z poziomem jeden to jazda 100 km/h to nie jest dobry pomysł, jednak liczę na to, że Twój poziom sięga dużo wyżej, jeśli jednak nie to proszę uprzedzaj gdzie będziesz jeździł...

  • Haha 1
Napisano
6 minut temu, marionen napisał:

Z poziomem jeden to jazda 100 km/h to nie jest dobry pomysł, jednak liczę na to, że Twój poziom sięga dużo wyżej, jeśli jednak nie to proszę uprzedzaj gdzie będziesz jeździł...

Będą alerty, nie martw się. 

  • Haha 4

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...