Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      42

    • Liczba zawartości

      16 752


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      39

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. Maria

    Maria

    Użytkownik forum


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      1 223


  4. pawelb91

    pawelb91

    Użytkownik forum


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      4 008


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 27.03.2019 w Odpowiedzi

  1. 15 punktów
  2. Dzień pierwszy testów... brrryyy jak zimno! Cały dzień testowania i 22 zjazdy jedną i tą samą trasą 😮 11 testując narty - 11 kamerując Vlogera w akcji Myślę, że materiał filmowy i sam Vlog będzie dla Was mega ciekawy oraz pokaże całą tą imprezę ze wszystkimi szczegółami, tym którzy chcieliby zobaczyć jak taka impreza dokładnie wygląda. Sam się nie mogę doczekać jak @JC sobie poradzi z ogromem zgromadzonego materiału...? ...mam nadzieję, że nie będzie wstawiał zdjęć, jak to powyższe na którym widać jakbym ktoś albo coś mnie skrzywdziło tuż przed zdjęciem Fotka z Mistrzynią Świata w Zjeździe - mega! Dzięki Ruszamy z tego oto wyciągu - start 7:15. Mapka ośrodka - niestety spora część tras jest nieczynna bądź częściowo nieczynna tak jak najsłynniejsza, tutejsza pucharówka - my i tak nią zjechaliśmy Rozpoczynają się testy. Jest mega zimno. Na początku dnia nawet trochę słoneczka i błękitu piędzi chmurami - później? Coraz gorzej. Niestety - jak widać nie każdy dzień trafiam w Alpach idealnie z pogodą. Początek trasy testowej jest dosyć łagodny ale niestety wąski. Przygotowanie idealne - warunki: twardo i w trakcie dnia bardzo twardo + zeskrobana warstwa lodu w postaci delikatnych odsypów. Powitanie i rozdanie pierwszych kart testowych: Dostaję, podobnie jak Paula do oceny narty z grupy High Performance. Na początek deski numer 305... kończę, również na tej samej narcie. Pierwsza oceniana jest dwa razy - na początku i na końcu testu. Nasza arena testów jest dość wymagająca. Początek: stromo z licznymi garbami... Pozostała część nieco łagodniejsza - generalnie jest bardzo szybko i wymagająco. Gondolka, która nas przywiozła na samą górę. W zasadzie w tym miejscu nasza trasa była najłagodniejsza. Oczywiście - foto grupowe, to już tradycja tej imprezy Kilka znanych osób: Jutro będziemy chcieli z Paulą testować narty z grupy SL. Górka i warunki na niej (twardo) są dla takiej grupy narty najodpowiedniejsze. Teraz chwila relaksu, a po kolacji pokaz mody Spróbuje "na żywo" coś wrzucić z tego wydarzenia. Pozdrawiamy serdecznie. marboru i Paula PS. Paula jest zachwycona imprezą, aktualnie bardzo zmęczona odpoczywa - pełną relację obiecała, że napisze po naszym powrocie. Wiele, bardzo wiele emocji jej towarzyszy w trakcie testów
    13 punktów
  3. Wisła Soszów dziś rano. Warunki „alpejskie”. Twardo i w miarę równo, po prostu super. Wszystkie trasy poza czarną są czynne, ludzi trochę było, ale bez żadnych kolejek, na trasach luz, można się było wyszaleć.
    12 punktów
  4. Kasprowy dzisiaj: mroźno słonecznie i mega pusto
    11 punktów
  5. Trochę parcia na szkło Nicole Schmidhofer - najszybsza dziewczyna Pucharu Świata 18/19
    11 punktów
  6. Wydłużamy zimę Sezon zimowy również w kwietniu Zima w Szczyrku nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Dzięki bardzo dobrym warunkom śniegowym, które utrzymują się powyżej Hali Skrzyczeńskiej możemy dalej jeździć na naszych ulubionych nartach czy snowboardzie. Ośrodek będzie czynny co najmniej do 7.04.2019. W kwietniu na pewno będą otwarte trasy nr 2 i 3b, działać będzie kanapa B5 na Zbójnicką Kopę oraz talerzyk C3 na Małe Skrzyczne. W tym czasie gondola będzie działać jako kolej transportowa, a jeśli na trasie nr 3 będzie wystarczająca ilość śniegu, to również będzie ona utrzymywana do zjazdu. https://www.szczyrkowski.pl/aktualnosci/wydluzamy-zime/
    10 punktów
  7. W drodze powrotnej z P... zajechałem pod gondole o 11:30 zeby zrozumieć czego dotyczy gorąca dyskusja dotycząca tras z MS i Kopy. Pierwszy parking prawie pełny. Warunki bardzo dobre. Ubity śnieg nie lód . Nie rozumie meritum sporu w temacie trasy z Kopy. W stronę COS łącznik W stronę trasy z MS tez łącznik . Trasę z MS skraca tylko o dwa garby wiec jak ktoś woli kanapę to czemu nie . Pomijam sens i duże prace ziemne. Nowe narty wiec zjechałem gondola Pare zdjęć. Pozdrawuam mirekn
    8 punktów
  8. By bardziej zachęcić do odwiedzenia Malej Upy i Pivovar Trautenberk dodaje zdjęcie z 1975 r ze Szwajcarii, na takim krześle (może z tej samej kolejki) wozili się Roman Polański i Jacek Nicholson...
    8 punktów
  9. To kolejna pieca foci 😎 Na zdjęciu poniżej od lewej: Paula, Nicole Schmidhofer i Mariusz
    8 punktów
  10. Podróż. Dotarliśmy! Zakwaterowani i do kolacji mamy... minutę! 😮 Piszę szybko i wrzucam kilka zdjęć z podróży. Droga minęła bez większych utrudnień - jedyne, korek na 30 minut przed granicą czesko-austriacką (most przed Mikulovem). 30 kilometrów przed metą - szczyty białe! Wysokość ponad 1700 m npm i o godzinie 16:00 temperatura -4. Jezioro zamarznięte. Nasz Vloger w pracy... Mróz! 😮 Co za poświęcenie?! Ośrodek, przy którym się zatrzymaliśmy?... @ @johnny_narciarz zgadnij? Tak!!!... Będziemy go razem z Paulą odkrywać w drodze powrotnej - w niedzielę Jesteśmy na miejscu! Baner nadal z niezmienionym logiem: Widok z hotelu: ky Po lewej stronie słynna trasa... Ktoś wie jakim nazwiskiem firmowana? Jesteśmy w Bad Kleinkirvhheim. CDN
    7 punktów
  11. Dzisiaj COS - warunki wspaniałe, do 13 nie miękło (z wyjątkiem polany na Jaworzynie, która jest mocno wystawiona na operację słoneczną, ale i tam miękki śnieg, nie wodnista breja). Bajkowa jazda w lśniącym od słońca śniegu - to, co wiosną najprzyjemniejsze .
    7 punktów
  12. Dzisiejsza pogoda rozpieściła. Dawno nie było takiej "lampy". Warunki dobre. Południowa strona w dolnej części "kopanisko". Natomiast po północnej . Twardo i równo. Oczywiście wraz z upływającymi godzinami. Trasy w dolnych częściach zaczęły puszczać ale nie było tragedii. Ludzi akurat na tyle że nie było tłoku ani na trasie ani do kolejek. Super dzień spędzony na nartach. I tym optymistycznym akcentem zakończyłem sezon "trasowy". Teraz czas na tatrzański firn pzdr.
    6 punktów
  13. Co tam u Was, bo my jesteśmy na kolacji.
    6 punktów
  14. 4 punkty
  15. Zamiast Zwei Lander Skiarena rozważ jeszcze jego szerszą wersję - Ortler Skiarena - oprócz 3 ośrodków w Nauders i Sulden masz jeszcze lodowiec Maso Corto , Meran 2000 i kila mniejszych osrodków w dolinie Venosty , a cena w przedsprzedaży podobna - 475 e - też rozważamy jej zakup na przyszły sezon . Ciekawą opcją jest też http://www.3taeler.at/de/ na kilkadziesiat ośrodków w Vorarlbergu z Mellau-Damuls na czele - szybki dojazd autostradami przez Niemcy - 8 godzin z Wrocławia - ze zniżkowymi skipassami na Arlberg i lodowce Kaunertal i Pitztal - 463 euro Sunny Card - 415 e na lodowiec Maso Corto i 8 ośrodków w Austrii - przeważnie bardzo blisko Polski + wyokogórski Heiligenblut pod Grossglocknerem - nie trzeba kupować rodzinnie , ale jest wtedy duży bonus - jeśli oboje rodzice kupią sezonówki , to ich wszystkie dzieci do 15 roku życia dostają swoje gratis Dachstein West + Krippenstein + kilka mniejszych - 299 e w przedsprzedaży , czyli cały sezon w cenie tygodniowego karnetu w większych ośrodkach ..... Jest z czego wybierać u tu pojawia się dylemat.... Magic Pass chętnie bym zaliczył , ale moja ekipa ma dosyć długich podróży do Szwajcarii i tamtejszych cen .... Lungau za 357 też jest fajną opcją , szczególnie frirajdowo Grosseck-Speireck wymiata ,ale brakuje tu lodowca na listopad czy majówkę - od grudnia do początku kwietnia wystarczy...
    4 punkty
  16. Panowie, obawiałem się takich komentarzy... rozumiem Wasze poczucie wartości, ale nie oceniajcie Wszystkich wg swojej miary. Daję radę w trudniejszych warunkach, poszukuję większej przyjemności z jazdy. Na NTN np było wielokrotnie powiedziane o tym, że to co jest dobre do wszystkiego jest ,,do niczego''. Wg moich spostrzeżeń narta sztywna sportowa jest wymagająca, nie wybacza błędów szczególnie w trudnych warunkach, zapada się w mokrym śniegu i oczekuje agresywnej jazdy, powoduje szybsze zmęczenie, nie każdy ma tyle odwagi by się w takich warunkach z nią mierzyć. Dwa dni od rana do wieczora i mam dość! Wiadomo jak ktoś ma kondycję ,,za byka'' to i na desce szalunkowej zjedzie ! Ciekawy byłem Waszych spostrzeżeń. Dzięki za odpowiedzi, te przychylne i te troszkę mniej przyjemne Jak coś postanowię i sprawdzę to podzielę się tym na forum. Zacznę od centrum testowego w nowym sezonie.
    4 punkty
  17. A po co? Może ktoś jedzie z rodziną na narty aby pojeżdzić sobie wygodnie i bez specjalnej spinki? Czy nie wydaje Ci się, że gonienie za jakimś ideałem technicznym, sportowym, wytrzymałościowym, to błędne założenie? Są tacy, którzy narciarstwo traktują jako zabawę i rozrywkę. To im wystarcza. Czy każdy kto od czasu do czasu biega po parku musi starać się doskonalić aby dorównać najlepszym? Nagraj film ze swoimi baraszkami w łóżku i przeslij specom od seksuologii, różnym Kalibabkom, Casanovom do oceny. Przyjmijmy że Twoje baraszkowanie w zupełności zadowala Ciebie i Twoją partnerkę (czy tam partnera żeby nowocześnie nikogo nie urazić ani pominąć). Będziesz oczekiwał uwag tych fachowców aby trochę np przyspieszać ruchy w czasie trwania czy dłuższego smerania karku? Zaproponują Ci też np szersze łoże aby doskonalić technikę, cieplejszą kołdrę aby mięśnie nie wystygły. Inni skrytykują Ciebie i napiszą, dobry baraszkowiec to w każdych warunkach sobie poradzi, na śniegu, w lesie, na ulicy, w windzie, na łóżeczku polowym, stole, tylko trzeba mieć technikę i wytrzymałość! Podobnie z gotowaniem. Nagraj jak gotujesz...... ( rowery już poszły w ruch do porównywania)
    4 punkty
  18. Ta analogia nie jest trafiona. Na rowerach rodzaj ma o wiele większe znaczenie jak w nartach. Na szosówce przez kopne pole czy przez las po prostu nie pojedziesz a na facie bez problemu. Tymczasem na nartach praktycznie na wszystkim wszystko zjedziesz. Natomiast jak założyciel wątku musi coś kupić to rada MarioJ jest najlepsza bo ułatwi mu to przystokowe penetracje. W fakcie posiadania drugiego zestawu nie widzę problemu bo mu dłużej posłuży pierwszy więc nie są to wywalone pieniądze. Pozdro Wiesiek
    4 punkty
  19. Cześć Wystarczy się nauczyć porządnie jeździć. W cięższych miękkich śniegach, delikatnie, opierając się na ślizgu nie na krawędzi i każda narta idzie ekstra. Pozdro
    4 punkty
  20. W zeszłym roku rekord. Pierwszy raz 8.11 na BSA (otwarcie było chyba 4.11). Ostatni 8.04 zatem dokładnie 5 miesięcy jeżdżenia . Zazwyczaj jeżdżę 2 dni w tygodniu wiec 8x w miesiącu . 5 miesięcy to 40 dni. Trzeba trochę odjąć ale z drugiej strony trochę dodać bo raz jeździłem cały tydzien codziennie. Wychodzi na to ze 40-50 dni jazdy . 2400km z endomondo.... GOPASS nie liczy BSA i COS. Endomondo dodaje za to długości wyciągów ..... W tym roku nie będzie tyle ale i tak super...... a dziś kolejne 7 h na nartach...cudowne słońce a FIS na COS przecudowny..... mam nadzieje ze mniej więcej policzone...... sezonowka 2020 oczywiście już zakupiona...... pozdrawiam innych wariatów narciarskich 😀
    3 punkty
  21. Przystawka...i po przystawce! Jacek zjeść się bał 😮
    3 punkty
  22. Szczerze? Z buta bym podeszła, gdyby same orczyki chodziły. Bliżej niż na Goryczkową, a tak się chadzało be wydziwiania jeszcze nie tak dawno
    3 punkty
  23. wróć do pierwszego postu w tym wątku, do pytania, autor właśnie czegoś szuka 🙂 Ty nie musisz, jeśli Ci wystarczą stare gumki z pewexu 😉
    3 punkty
  24. Pierwsze zdanie - pełna racja. Drugie zdanie - kwestia subiektywna. Ty tak lubisz, ja tak nie lubię. Mi się przyjemniej w miękkim śniegu jedzie na szerszej i mniej sztywnej narcie niż SL. Mam z tego wówczas większą przyjemność i frajdę. Ale warto znać różne zdania i sobie samodzielnie wybrać, drodzy Forumowicze 🙂
    3 punkty
  25. Dwie pary nart to nie głupi pomysł, sam mam Elany SLX 165cm, i jazda na w mokrym i zmuldzonym śniegu jest średnio przyjemna, moja druga para nart to Voelk Mantra 184cm i 10cm pod butem, kupiłem ją z nastawieniem na jazdę poza trasami, ale na trasie szczególnie gdy są byle jakie warunki też świetnie daje radę. Co najlepsze przy takich warunkach jak opisałeś, jazda na slalomkach była męcząca to jadąc na Mantrach, mam z tej jazdy niezłą frajdę. Pozdrawiam
    3 punkty
  26. Juz 6:12 rano, a tu nie ma relacji ze śniadania 😀 napiszcie przynajmniej pózniej jak sie jeździło. A tak na serio, to dobrej zabawy.
    3 punkty
  27. To nie są wyścigi, to ciężka praca... Teraz kolacja. Rano 7:15, pod gondolą Paula jest w grupie Pań, ja na jutro narty z grupy "na trasę". Po jutrze będzie SL
    3 punkty
  28. No to zaczynamy... ...ktoś poznaje Pana z mikrofonem? Będą w tym roku Stockli i Head.
    3 punkty
  29. Dzisiaj pod koniec sezonu moja pierwsza tura w Tatrach. Z naszej trójki tylko syn Marek był po kursie lawinowym i ma jako takie pojęcie o zagrożeniach podczas wędrówek zimą po wysokich górach. Świadomi naszej "zieloności" w temacie wybraliśmy stosunkowo łatwą trasę z Kuźnic w kierunku Hali Kondratowej i Kondrackiej kopy. Powiedzieliśmy sobie, że dokąd dojdziemy to dojdziemy, nie będziemy się napinać. Pierwsze 500 m od Kuźnic z buta, potem już na nartach, trochę po lodzie, brudnym śniegu, a od Kalatówek po czyściutkim zsiadłym puchu. Krótki odpoczynek pod schroniskiem na Hali Kondratowej i tura w kierunku Kopy Kondrackiej. Po drodze dołączyliśmy do obeznanego w okolicy narciarza wysłuchując jego rad i zaleceń. Dzisiaj z racji dużego nasłonecznienia ryzyko lawinowe w niektórych miejscach było duże. trzymając się lewej strony strony, blisko tzw. "Łopaty" dotarliśmy na jakieś 1700 m n.p.m. powyżej Kamienia. Marek poszedł jeszcze trochę wyżej, ale ja z kolegą Darkiem założyliśmy obóz w celu skonsumowania kanapek. Nie mając harszli, a także obawiając się nieco zjazdu po miejscami lodowej skorupie odpuściliśmy dalszą wspinaczkę. Po sesji zdjęciowej przyjemny zjazd do schroniska i opalanko w oczekiwaniu na Marka. Z Hali Kondratowej udało się zjechać bez odpinania nart do samych Kuźnic. 20190323_121310.mp4
    3 punkty
  30. Mam pytanko? Ciężko mi się jeździ na HEAD-ach WORLDCUP REBELS i.SLR na mokrym i zmuldzonym śniegu. Z tego co wyczytałem w sieci, że jest to oczywiste i ten typ narty wymaga od narciarza dużo energii i powoduje szybkie zużycie siłowe na takim stoku. Jestem ciekawy Waszych spostrzeżeń? No i sedno sprawy jakie narty dokupić sobie do zestawu wyprawowego? Z góry wielkie dzięki za życzliwe informacje.
    2 punkty
  31. Zupełnie nie zrozumiałeś o czym pisałem i jaki był przekaz. Własnie o to chodzi że nie chcę się do nikogo porównywać, mam to w głębokim poważaniu. Liczy się przyjemność z jazdy i tylko po to pracuje nad sobą żeby ta przyjemność była jeszcze większa. Nie mam aspiracji jeżdżenia jak zawodnik pucharu świata ani jak instruktor bo to już nie te lata i nie ten czas. Wystarczy mi porządna, bezpieczna i luźna jazda na przygotowanych stokach. Natomiast to forum pełne jest specjalistów którzy nie uznają uchybień, błędów, braku techniki - jak tylko ktoś wyskoczy z wątpliwościami albo nie daj Boże filmami ze swoich szusów to dostają info zwrotne ze nie umieją jeździć i są leszczami. Mam dla takich specjalistów radę - niech wyjdą cwaniaki na stok w weekend w Białce i niech edukują te 99% narciarzy którzy tam nawet podstaw nie ogarnęli. Nie tędy imho droga. Jestem przeciętnym narciarzem wg Twojej skali ocen i wystarczająco dobrze mi z tym żeby się nie przejmować ocenami "specjalistów od narciarskiej ideologii".
    2 punkty
  32. Pokaz mody. Kurtki ze spodniami i bielizna
    2 punkty
  33. Uff, już się bałem, że nic normalnego do jedzenia nie dostaliście. Jedzenie jedzeniem, ale coś do picia chyba dostaliście. Pamiętajcie, że jutro ciężki dzień Was czeka.. .Powodzenia w kolejnym dniu testowym!
    2 punkty
  34. A co nie lubi ogórków kiszonych?
    2 punkty
  35. Ale trafiłeś! Mam 45... Zgadzam się z tym co piszesz w 100%
    2 punkty
  36. Chopok cały czas śnieży - nawet teraz, w środku dnia: http://www.jasna.sk/hory/lyzovacka/webkamery/konsky-grun-1843-m-nm/ A jakie pustki i przy tym pogoda - żałuję trochę, że nie poczekałem z wyjazdem, bo w środku marca tam jednak jest środek sezonu, a teraz można pewnie pięknie poszaleć. O ile pamiętam, zjazd do Priehyby w ostatnich 3-4 latach był możliwy jeszcze w pierwszy weekend maja (choć trasa była oficjalnie zamknięta i nieratrakowana), podobnie jak z Kasprowego i Łomnicy.
    2 punkty
  37. Dobry narciarz to pojecie względne, ja się uważam za dobrego narciarza na trasy przygotowane, ale nie mam żadnego doświadczenia w jeździe off-piste, więc ktoś z boku mógłby powiedzieć że jestem leszczem, mimo że narty ogarniam od 15-stu lat i ciągle staram się doskonalić technikę. Z drugiej strony jak na przygotowana trasę spadnie dużo śniegu albo jest on mokry i grząski to moje ciężkie narty się nie sprawdzają i czasem się na nich męczę - i znów ktoś z boku mógłby powiedzieć że 'ten gość nie umie jeździć'. Do tego dochodzi jeszcze okresowo pojawiający się stres wynikający z doświadczeń powypadkowych który usztywnia ciało i powoduje ze jazda jest kanciasta, wiec ktoś z boku może powiedzieć że powinienem iść się szkolić z instruktorem. Mimo to patrząc na "konkurencję" na stoku to uważam że jestem w czubie Czasem czytając to forum mam wrażenie że sami mistrzowie jazdy tu piszą, nie ma u nich miejsca na błędy a ci co je robią, albo nie ogarniają wszystkich warunków, to amatorzy i cieniasy.
    2 punkty
  38. Dzień 7 W myśl planów miał być to niewielki freeride na ratraku. Do wyboru była dłuższa wyprawa na Bliznicę Wielką lub trzy krótsze podjazdy gdzieś w okolicy. To w teorii, bo w praktyce o 10:00 dowiadujemy się ostatecznie, że jazdy nie będzie. Powody są dwa - bardzo silny wiatr i mleko od rzędnej 1450 m npm. I po prawdzie to trudno mieć jakieś obiekcje. O ile wcześniej było znośnie, to dzisiaj jest naprawdę syficznie. Psa bym nie wypędził (no, narciarza tak). Na szczęście jesteśmy w znanym ośrodku narciarskim więc mamy pomysł na spędzenie dnia. Cały ON to dwa odkryte krzesełka i około 5 dłuższych orczyków. Jest tutaj parę hoteli i co ciekawe, w naszym ujęciu, nie ma "normalnej" drogi. Z najbliższej Jasini kursują różne, terenowe pojazdy, którymi można dostać się do stacji. 10 km dojazdu zajmuje około 40 min. Mimo, że urządzeń wyciągowych jest tutaj niewiele (ok 7 szt) to aby wszędzie pojeździć trzeba wykupić trzy karnety. Coś Wam to przypomina? Karnety są punktowe i... jest tutaj koszmarnie drogo! Dzisiaj z wyborem o tyle jest spokojnie, że ze wszystkich wyciągów chodzi orczyk oznaczony jako 4. Jeden wjazd to 4,2 zł. Na szczęście jest spora kolejka (bo zjechali tu wszyscy) i te 10 wjazdów co je kupujemy (plus długa przerwa w pizzerii) dają nam spokojne wypełnienie dnia. Na szczęście Wołodia pokazuje nam warianty przytrasowe na prawo (ortonormalnie) od wyciągu. Jazda głęboko wciętymi potokami ze stromymi skarpami jest zaskakująco przyjemna. Poza tym pada ni to deszcz ni śnieg. Na kurtkach mamy skorupę lodu Na koniec z Kamilem, w tym mleku, znajdujemy zjazd do "naszego" hotelu i tam kończy się nasza narciarska przygoda. Jeszcze wieczorem czeka nas rozmowa z Wołodią. Jak już wcześniej ustaliśmy jest on szefem sporego interesu - trzy piękne ośrodki campingowe. Co ważniejsze w oparciu o to budowana jest oferta turystyczna. Spływy pontonowe, kajakowe, trekingi, jazda na rowerze, skitury. Do tego liczne zawody organizowane w tych dyscyplinach. Wydaje się, że skitury to na razie dodatek, przyszłościowy ale dodatek. Wołodia ma tu jednak dwóch przewodników i szkoli kolejnych. Na naszym wyjeździe dość wyjątkowo nas osobiście prowadził (przez kontakty z Robertem i fakt licznej polskiej grupy). Pomijając drobne zastrzeżenia wynikające raczej z wieku i krzepy to bardzo nam nasz przewodnik odpowiadał. Komunikatywny, elastyczny i wystarczająco ambitny. Chcielibyśmy w przyszłym sezonie "zrobić" z nim zdecydowanie trudniejszy i ciekawszy temat. Tak czy tak, Czarnohora to coś innego od Alp, każdemu kto odbył już ileś tam trawersów alpejskich, tatrzańskich możemy polecić taką odmianę. Szczególnie, że na tle tych wymienionych to jest dziewicza kraina
    2 punkty
  39. Ja chcę przekazać że jak ktoś myśli o drugiej parze nart na miękkie warunki, to warto od razu rozważyć szerszą nartę offpiste którą się wykorzysta rownież na freeride (przy)trasowy. Oczywiście to jest moja propozycja, ja uważam że przy dwóch parach nart najlepszy typowy zestaw to : sportowa narta trasowa (SL lub GS) oraz narta freerajdowa 95-105 pod butem. Jeśli ktoś ma pełne przekonanie że absolutnie nigdy nie będzie jeździł w puchu, to wystarczy to 75-80 pod butem. Ja sam tak błądziłem od nart 65 poprzez 80 do 100 😉
    2 punkty
  40. Podobnie jak Mitek uważam, że wystarczy nauczyć się dobrze jeździć. Co do sprzętu to w takich warunkach (muldy, odsypy) najwygodniejsze będą dość miękkie narty 70-80mm pod butem. Szersze wcale niekoniecznie, to nie puch. Długość trochę większa niż SL.
    2 punkty
  41. jakie wyprawy masz w planie świetne są DAEMONY
    2 punkty
  42. Dobrze kolega pisze. Jak chcecie jeździć dobrze w brej, to warto od razu kupić coś w szerokości 95-105. Taka narta przyda się i na miekką trasę i można poćwiczyć freeride. A jak traficie na 30cm świeżego śniegu na trasie, to już wogóle bajka. Natomiast nie warto przesadzać z długością narty na początku, zależy od umiejętności. Coś w okolicach wzrostu jest ok. Jak ktoś bardzo dobrze jeździ krótkim skrętem na czarnej trasie to może być +5cm.
    2 punkty
  43. Zwłaszcza z takimi warunkami jak teraz. Aż żal. Orczyki też przecież zamkną bo trzeba podejść😔🥺
    2 punkty
  44. Jak to Mariusz. Zaspał
    2 punkty
  45. To był żart , Golgota w 3/4 idealna, kto nie jechał niech żałuje, razem ze mną zjeżdżał tata z 5 latkiem, sprzęt bez strat, a szutrówki to się przydadzą w kwietniu.
    2 punkty
  46. Nie, to ktoś inny. Ja mam psicę podobną do wyżła :). I kundelki, jednego, Reksia, można by zabrać.
    2 punkty
  47. Golgota jest znacznie ładniejsza niż na Twoim zdjęciu Śniegu sporo. Rudy Kot Na tej trasie po południu były najlepsze warunki
    2 punkty
  48. Dzisiaj północ-zimowa -bajadera. Południe do połączenia 35z33 zima a potem jak by ktoś linią wyznaczył wiosna i też bajka.
    2 punkty
  49. Szczyrk – 25.03.2019 r. Wczoraj SON i COS. Najpierw o pogodzie – chyba było wszystko, rano od Hali Skrzyczeńskiej w górę mgła, potem wyszło słońce, kolejno ulewa, która przegnała mnie ze słoneczka do knajpy, potem znowu słoneczko, deszcze ze śniegiem, burza – zatrzymanie gondoli na około 20 minut – znowu słoneczko i koło 14:30 deszcz. Podczas deszczu, śniegu i burzy dość mocny wiatr. Trasy – jeżdżenie bardzo specyficzne – wiosenne. Wiadomo ze Zbójnickiej Kopy i Małego Skrzycznego dużo śniegu – choć z MS już trochę przetarć – no ale tam nie idzie się rozpędzić. Rano twardo – potem już nie jeździłem … 1 – zamknięta – fajna jazda, bo nikt nie zjeżdżał, gdzie śniegu jest szeroko idzie się rozpędzić i poszaleć 😊 dwa razy ściągałem narty, żeby zjechać na dół – oczywiście dojście do 3 z buta 3 – otwarta – przejezdna w całości choć dużo luźnych minerałów, przetarć niewiele, oczywiście do gondoli z buta 4 – otwarta – przejezdna w całości - dużo przetarć, wiele więcej niż na 3, niewiele minerałów 7 – zamknięta – ale cała przejezdna, podobnie jak na 1 – jak jest szeroko idzie fajnie zjechać, ale trzeba uważać bo dużo przetrać, miejscami śnieg tylko po bokach, trzeba mocno kręcić, albo ryzykować zjazd na krechę Ogólnie wszystkie ubytki słabo albo w ogóle nie oznakowane … Po deszczu śnieg strasznie tępy, ale na 3 wyjechał ratrak, przejechał kilka razu połowę trasy z dołu tak 2/3 – wiadomo, nie był to sztruks poranny, ale biorąc pod uwagę, że przez dłuższy czas mogłem jeździć tylko po swoim śladzie – było zajebiście. COS – tylko FIS – góra twarda, dużo śniegu, ale po pierwszym garbie już zaczyna się robić miękko, dziwnie poratrakowane, dużo grud lodowych, ale takich większego kalibru, od przejazdu pod orczykiem już całkiem miękko, pojedyncze minarały Ludzi niewielu – większość czasu sam na trasie … Podsumowując – warunków już praktycznie nie ma. Marudy niech zostaną przed kamerkami i piszą jaki to ten Szczyrk beznadziejny bo za mało naśnieżyli itd. Dla mnie jazda super, uwielbiam to szukanie linii zjazdu i takich tam atrakcji na trasie … W sobotę chyba zamknięcie sezony w SON – ma być ciepło to może krótkie gacie 😊 😊 😊 Przejazd z COS do SON – w dwóch miejscach z buta … Oczywiście narty – ŻÓŻLÓWKI !!! P.S. Dla marudów - wiedziałem co mnie czeka 😊 mam sezonówkę, ale uwielbiam takie warunki … nie ważne czy Szczyrk czy Chopok – chłopaki mnie zarazili wiosennym nartowaniem kilka lat temu i tak naprawdę dla mnie sezon zaczyna się w marcu …
    2 punkty
  50. @andy-w tam to górny odcinek najlepiej w rakach 🙂 Tymczasem, ja wczoraj odbyłem wycieczkę w myśl zasady "Dzisiaj Karb, jutro garb"
    2 punkty
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...