Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      4 038


  2. Chrumcia

    Chrumcia

    VIP


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      800


  3. tresor

    tresor

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      674


  4. Spiochu

    Spiochu

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      2 038


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 13.01.2020 w Odpowiedzi

  1. 10 stycznia piątek, 5 pobudka, o 6 wyjazd do Zwardonia na kolejne eliminacje MPA. Po drodze zielono, a w Zwardoniu biało. Jechalam że znajomą, byłyśmy tam poraz pierwszy. Początkowo nie moglysmy znaleźć wyciągu tym bardziej że informacja na stronie była, że będzie otwarty górny parking. Pierwsza myśl to że parking jest na górze, chociaż ja stwierdziłam że to może być zmylka a on i tak będzie na dole. Ani pół drogowzskazu, znaku, biloabrdu czy czegokolwiek co by podpowiexzialo gdzie mamy w ogóle szukać wyciągu... Wjechalysmy do miejscowości, zasypane śniegiem, ani żywej dużej, spytalysmy jedna Panią ale ona nie wie..... W końcu wrocilysmy się o trafilysmy, przed wjazdem do miejscowości wystarczyło skręcić w lewo a nie w prawo na główna drogę i od razu był zaraz parking i dolna stacja wyciągu... Ale i górny parking.... W każdym razie warunki wydawały się być fajne, twardo, mrozik. Jeszcze przed zawodami jadąc na wyciągu widziałam przykra sytuację.... Jeden z zawodników podczas jazdy (przez zawodami) przewrócił się... Jechalam akurat wyciągiem, widziałam jak leci w dół i w bok w stronę drzew gdzie nie ma zadnych siatek.... Wypadł poza trasę, prosto w drzewa.... Zaczęliśmy z wyciągu krzyczeć żeby ktoś tam zjechał bo w ogóle go nie było widać..... Tylko głowa przy drzewie.. Konkretów nie znam, nie wiem kto to dokładnie był ale podobno nie miał czucia w nogach, zwiezli go na dół a później śmigłowiec..... Po tym wydarzeniu miałam pietra trochę jeździć żeby się nie wywalić..... W pierwszym przejeździe poszło mi słabo, w drugim już trochę lepiej... Startowały 4 dziewczyny w mojej kategorii, ja byłam przedostatnia czyli 3. No ale 2 pierwsze na prawdę super jezdzace, daleko mi do nich 😉ale punkty do pucharu polski sa. Po zawodach powrót a na następny dzień pobudka o 4.30....w sobotę zawody na Złotym Groniu w Istebnej. Start o 8.30 więc trzeba było wcześniej wstać. Tym razem pojechałam z Miskiem. W prognozie zapowiadali deszcz i śnieg. Tak też było. Padał i deszcz i śnieg, raz jedno raz drugie.... Mokro było, śnieg średni, przed drugim przejazdem sypali nawet. Pierwszy przejazd poszedł mi do dupy strasznie ale znowu były 4 zawodniczki w tym 2 z dnia poprzedniego. Ta która była 1 w piątek to w sobotę była 2,a ta która była 2 była 1,przede mną jeszcze jedna dobrze jeżdżąca a dalej na końcu ja😛po drugim przejeździe który też mi słabo poszedł stałam na mecie i patrzyłam na czasie. Dziewczyna która wygrała w piątek wypadła kilka bramek przed meta. Odjechala jej narta, moim zdaniem gdyby wróciła na trasę to i tak by miała lepszy czas od mojego 😂ale zrezygnowała i dzięki temu zebrałam 60 punktów za 3 miejsce😉 Takie szczęście w nieszczęściu... Dzisiaj dzień bez zawodów, ale na nartach byłam, ale o tym później. Nie wiem gdzie najbliższe straty i kiedy bo coś tu odwołują co chwila.... Kilka fotek
    5 punktów
  2. Krajno k. Kielc Wczoraj i dziś Świętokrzyskie nartowanie czyli Sabat Krajno u podnóża Łysicy. Młody się przełamał po wypadku a Austrii 2 lata temu i chciał spróbować + żona miała rozgrzewkę. Po wczorajszej jeździe decyzja zapadła – junior wraca do gry! Odnośnie Krajna, to cud, że utrzymali stok w takich warunkach pogodowych jak ostatnio. Oczywiście jest jak na zdjęciach ale ogólnie da się . W sobotę na początku jazda w deszczu i pod wiatr. Potem na szczęście przestało padać. Śnieg całkiem OK. Trzeba było uważać na przetarcia itd. Ludzi oczywiście brak. Dzisiaj niespodzianka – w nocy przymroziło i rano śnieg petarda – twardo i szybko (plus wiatr w plecy) i dało się coś tam pojeździć. Wyszło słonko i było całkiem przyjemnie. Kolejek brak mimo, że trochę ludzi przybyło w związku z fajną pogodą. Trzy godzinki i do domu. Może jutro powtórzę a w sobotę pora się udać w jedynie słusznym kierunku.
    5 punktów
  3. Ponownie wracając do nartowania . Dziś bez zdjęć bo pogoda licha. Ludzi tak samo mało jak wczoraj pomimo szkółek, których w niedzielę nie było.Śniegu ubywa. Dosypane z armat tylko na trasę z MS i trochę na HS. Najgorzej początkowa część nowej 10, tam przetarć nie da się ominąć. Opad dopiero w sobotę więc rewelacji na razie nie będzie.
    4 punkty
  4. Zostałem kamerkowiczem i sprawdziłem te rewelacje. Jak dla mnie to standardowa feryjno-weekendowa kolejka na Master Ski. To po prostu świetny ośrodek w swojej kategorii. Wyciskają maksa z tego co mają, śnieg jest tam niemal zawsze, ceny przyzwoite, podejście do klienta wzorcowe. Każda stacja może się od nich uczyć. A Kotelnicy z kolejkami nikt nie przebije. Powinni mieć hasło: "Nikomu nie pozwolimy przebić naszych kolejek". Choć Szczyrk w tamtym sezonie podjął wyzwanie.
    4 punkty
  5. Nie o to chodzi, że ośrodki są takie same. Białka ma lepszy klimat Podhala i bardziej płaskie trasy. Szczyrk ma większe wysokości, ciekawsze trasy i dużo więcej klientów w pobliżu. Każdy ośrodek ma plusy i minusy. Każdy z tych ośrodków, może zapewnić podobną jakość klientom. Białka wywiązuje się mniej więcej z obietnic (nigdzie nie reklamują i nikt nie oczekuje od nich czarnych FISowskich tras). Szczyrk aspiruje do bycia równorzędnym a nawet lepszym od konkurencji. Mimo posiadania potencjału zarówno górskiego jak i biznesowego (lokalizacja), nie potrafi zapewnić nawet zbliżonej jakości usług, dla typowego klienta feryjnego. Jestem przekonany, że TMR stać na to, by rozwiązać problem naśnieżania w Szczyrku, nawet przy takich zimach jak obecna (trochę mrozu jednak było). Na razie jednak stosują strategie "golenia frajerów" i nie widzą sensu zwiększenia nakładów na śnieżenie. Co do klimatu i aktualnej zimy. Myślicie, że teraz jest tragicznie? W 2007 roku, w styczniu, zamknięto Białkę!
    4 punkty
  6. Fantastyczne miejsce dla narciarzy trasowych! Dwa razy Bad... Hofgastain i Gastain. 117 km na deskach drugiego dnia w SkiAmade - zapraszam na relację, do poniższego linku i wpisu na blogu: Pozdro!
    3 punkty
  7. Po mału udaje się sylwetkę Klary obniżyć i zdynamizować
    3 punkty
  8. Masz do wyboru dwa ośrodki i każdy ma swoje zalety. Przecież nawet nie musisz specjalnie wybierać między nimi, bo jeżeli jedziesz na tydzień i mieszkasz w tamtej okolicy, to spokojnie możesz krążyć między jednym a drugim i wybrać, co bardziej ci odpowiada. Z TŁ do SP jedzie się maks 30 minut, no chyba, że są jakieś ekstremalne warunki pogodowe. TŁ ma nowoczesną wypasioną infrastrukturę i więcej tras. Czarna z ŁS jest rewelacyjna dla kogoś kto przyzwoicie jeździ i chce np. spróbować sił w jeździe pozatrasowej. Czerwone trasy pomiędzy Skalnatym Plesem a Startem są świetne ale trafić tam na dobre warunki wcale nie jest łatwo. Ja doświadczenia mam tam kiepskie, bo niemal zawsze trafiam na muldy po pachy i to już w krótkim czasie po otwarciu ośrodka. Łatwe trasy poniżej Startu są super dla kogoś kto po prostu chce się pobawić z rodziną lub samemu na prostych trasach. Są to trasy łatwe i mają naprawdę wiele wariantów zjazdu, w kierunku głównej pomarańczowej kanapy. Jest jeszcze niebieska ósemka przy której jest nieco trudniejsza trasa ale chyba tylko początkujący tam sobie nie poradzi. SP ma tę zaletę, że jest znacznie mniej zatłoczone niż TŁ. Infrastruktura niby nie jest najnowsza ale dwie kanapy, które tam są, to szybkie i wyprzęgane wyciągi, które pozwalają wyjeździć się do bólu. Trasy w SP, niby niemal wszystkie czerwone ale jak na mój gust to czerwień w wersji light. Jedynie ścianka wzdłuż talerzyka jest naprawdę stroma ale da się ją ominąć, co najmniej dwoma znacznie łatwiejszymi wariantami. W obu stacjach masz podobne przepiękne widoki na Tatry, w obu podobne ceny w knajpach, bo to przecież TMR:). Na Twoim miejscu jeździłbym na zmianę w TŁ i SP.
    3 punkty
  9. Pierwszy dzień ferii, niedziela i piękna pogoda - brak korków i kolejek do kanap BSA bardzo twardo bo w nocy solidnie zmroziło, jazda tylko dla tych co lubią takie warunki, w knajpach pełno na stoku pusto. Jeździłem od 11 do 14 i nawet pod koniec na trasach nie popuściło przy +4C Trasa nr.5 nie poszła w zapomnienie a w taki dzień jak dzisiaj bardzo by się przydała
    3 punkty
  10. 65 km od Taszkentu, w zachodniej części pasma gór Tien-Szan powstała nowa stacja narciarska: - 15 km stoków - gondolka + wyprzęgane krzesło - wys. do 2290 m https://www.snow-forecast.com/whiteroom/a-new-ski-resort-opens-in-uzbekistan/ Informacja z gatunku raczej egzotycznych ciekawostek, jednak byłem w regionie (tzn. w Azji Centralnej) kilka razy w górach (w lato) i mam sentyment do tych terenów. Poza tym tamtejsze góry mają ogromny potencjał. Zwłaszcza okolice Alma-Aty. Marzy mi się kiedyś wycieczka - bezpośredni samolot z Wawy 5,5h i godzina na dojazd do stacji narciarskiej z nowoczesnymi wyciągami i możliwością free ride.
    2 punkty
  11. Kolejny udany dzionek😋, prawie lampa tylko ciut ciepło😉
    2 punkty
  12. Black Diamond GlideLite 127 Snow Trekker. Super sprawa, wiązanie do butów trekkingowych (ruchome), zintegrowana foka, lekkie. Dużo lepsze niż rakiety na niezbyt strome spacery.
    2 punkty
  13. Ja będąc od 28 grudnia do 07 stycznia, mieszkałem Wisła Czarne. Swój renesans przeżywały ośrodki narciarskie na przełęczy: Biały Krzyż, wyciąg Extreme, Polana Zieleńska. Po części na skutek braku śniegu w Wiśle a po części na skutek cen karnetów w SMR i braku karnetów godzinowych.
    2 punkty
  14. Dobra prognoza dla Skrzycznego. Oby się sprawdziła https://www.wetteronline.de/?gid=11787&lat=49.68&locationname=Skrzyczne&lon=19.03&pcid=pc_city_weather&pid=p_city_weather
    2 punkty
  15. F1 jest na szeroką obszerną stopę, to jest podstawa. Tak jak szczegółowo objaśniałem, mój egzemplarz nie jest dla mnie zbyt obszerny na szerokość czy ogólnie objętość. Problem mam tylko z długością. To jest problem różnej długości moich stóp. Kupiłem buta pod dłuższą stopę, więc drugiego muszę skrócić. Skrócenie polega na wypełnieniu przestrzeni przed palcami stopy. Z mojej praktyki wynika że serwisowi dość łatwo poszerzyć buta na szerokość (nawet 10-15mm), na długość (rzędu 5-7mm) jest to już znacznie trudniej i bardziej ryzykownie. Aczkolwiek może się mylę. Chętnie bym usłyszał o rekordowym wydłużaniu buta na długość oraz rekordach poszerzania na szerokość. Ja wybieram buta na podstawie opinii, szerokości mniej więcej w okolicach mojej stopy i kupuję przez Internet. Tuning robi mi serwis lokalny. We Wro jest mały dostęp do wyboru butów skiturowych w sklepach stacjonarnych. Musiałbym jeździć po wypożyczalniach w całych Sudetach, aby coś wybrać. Dalbello Lupo - ciekawy but, nie dostrzegałem go wcześniej. Aczkolwiek widzę pewne wady: plastikowe klamry, to może pękać po paru latach, tam są duże napięcia i do tego mróz. W Scarpa Maestrale RS2 widziałem użytkownika, któremu właśnie taka klamra pękła. I tu kłania się dostępność części zamiennych. W Scarpa XT klamra plastikowa została zamieniona na metalową, pewnie aluminium. Scarpa jest też o tyle fajna, że polski dystrybutor sprzedaje bez problemu części zamienne. np. linki Boa 😁 No i to cena Dalbello powala, F1 dwa razy mniej da się kupić. Scarpa Maestrale XT RS2
    2 punkty
  16. Dzisiaj niebo też błękitne 🙂 Wyruszamy wcześniej, bo i dalej mamy na narty Dolina Gestein. Z rana spory mróz i z oddali słychać armaty... Dzień dobry 🙂🎿
    2 punkty
  17. @Jusik2002 jesteś pewien że zjeżdżałeś czarną w BSA? W Szczyrku najbardziej stroma jest ścianka na Kaskadzie.
    2 punkty
  18. Co nie zmienia faktu, że trasy w Białce pod względem śniegowym są zawsze dobrze przygotowane. Porównywać więc zawsze można. A że przyczyny słabego wyniku mogą być niezależne od gestora ośrodka, który w takim porównaniu wypada blado, to już inna sprawa.
    2 punkty
  19. Pomimo kiepskiej aury trochę udało się pojeździć w okresie świątecznym na Nowej Osadzie, Klepkach, Skolnitach, Poniwcu oraz na Zagroniu w Istebnej. Tym razem żadnych tyczek tylko zadaniowka,jazda ,,swobodna" i mnóstwo zabawy. Udało się pojeździć z Panem Markiem Ogorzałkiem oraz Panem Markiem Kustra świetni ludzie i instruktorzy. Poniżej filmik z 6 stycznia jazda na filmie od około minuty. Pozdrawiam 20200106_095813.mp4 20200106_095813.mp4 20200106_095813.mp4
    2 punkty
  20. Miałam Wam relacjonować moje przygody narciarskie to zawodów nie może w nich zabraknąć. 22 grudzień 2019 - niedziela - tego dnia w Kluszkowcach odbyły się moje pierwsze zawody tego sezonu. Były to Eliminacje Mistrzostw Polski Amatorów w gigancie. Byłam wymęczona po całym tygodniu pracy po 10-12 godzin i znowu trzeba było wstać. 6.00 zadzwonił budzik, ledwo patrzyłam na oczy ale co zrobić....Przecież ja to uwielbiam Za oknem deszcz, nie padał a mocno lał.....Patrzyłam na pogodę i miało się przejaśnić na szczęscie więc miałam nadzieję, że nie zmoknę jak rok temu. Po drodze cały czas pada, jednak po jakimś czasie zaczyna się przejaśniać i nawet momentami przebija się słońce. Dookoła zielono....Jakoś po 8 meldujemy się z Kluszkowcach, na parkingu dużo aut, idziemy do biura zawodów odebrac numery starotwe. W mojej katerogii 10 osób i to same dobre dziewczyny. Atmosfera po prostu świetna. Wszyscy się cieszą że mogą się z nowu spotkać po kilku miesiącach, wszyscy uśmiechnięci. Cudownie Po przebraniu się, kupieniu karnetu jedziemy na góre obejrzeć trasę. Jako, że ja jestem faktycznie amatorem, większość z nich to prawie puchar świata zaczynam się zastanawiać co ja tu robię. Zjeżdzam wzdłuż bramek i mam jakieś dziwne wrażenie, że jest stromo i im dalej tym stromiej i boję się że będzie szybko i że będe się bała jechać.....dół trasy okej i tam te 3 czy 4 ostatnie bramki mogę pocisnąć 🤣🤣 Po obejrzeniu trasy jestem nieco przestraszona i wjeżdzamy na górę jeszcze raz i jest jeszcze chwila więc oglądamy trase drugi raz....Zsuwam się i szukam tej stromizny....hmmmm chyba za bardzo panikowałam, przecież jest spoko Dam radę, po drugim razie już trasa wygląda lepiej. Zjeżdzamy na dół, ponownie na górę i 2 szybkie luźne zjazdy żeby zaznajomić się ze śniegiem i nartami. Wyszło słońce, cieplutko, na stoku twardo, ale zapowiedziany został tylko 1 przejazd niestety. Na górze kręciła się TVP Kraków i udzieliłam im krótkiego wywiadu, który będzie można zobaczyć w programie Pogoda na narty, czekam co tam będzie ile mnie wytną...jakoś nie miałam przekonania do rozmawiania z nimi 🤣 Startowałam jako trzecia w naszej grupie wiekowej. Stanełam na starcie i myslę sobie - dasz radę. Pojechałam jak na mnie dość odważnie, pamiętam że w tamtym roku bałam się że osiągnę za dużą prędkosć, że mi narta odjedzie, że będą jakieś muldy czy dziury, a teraz dałam na prawdę z siebie dużo. Przejazd był daleki od ideału, ale to pierwsze zawody, zadnych treningow, a człowiek mając jeden przejazd nie jest w stanie skupić sie na wszystkim na raz zeby było dobrze, tylko patrzy na bramke do przodu, a nie czy narty nie odjeżdza itp....Po dojechaniu do mety byłam na drugim miejscu i wiedziałam, że spadne w dół tylko teraz pytanie o ile....Jedna dziewczyna za mną, wiec ostatnia nie będę. Kilka dojechało do mety z czasem lepszym ode mnie a 2 już na samej końcówce niestety zaliczyły glebę, jedna podniosła się i ukończyła przejazd zajmując ostatnie miejsce. Jedna z dziewczyn nie pojawiła się na starcie. Finalnie skończyłam zawody na 5 miejscu, z czego jestem baardzo zadowolona. Strata do liderki była aż 5 sekund, ale i tak jest o wiele lepiej niż w tamtym roku na pierwszym moich MPA gdzie miałam koło 9 sekund w 1 przejeździe. Czuję się o wiele pewniej na nartach na tyczkach niż kiedyś, powoli małymi kroczkami moje straty do zawodniczek są coraz mniejsze No ale liczy się przede wszystkim dobra zabawa Mam w planie w tym sezonie zacząć startowac też w slalomie, szukam w końcu ochraniaczy i czekam na śnieg zeby zaczac treningi. Vloga nie nagrywałam w Kluszkowcach, nie było za bardzo czasu na to....
    1 punkt
  21. Nie tylko w kasie ,również przez neta. Znajomej dziś doładowali karnet kupiony przez gopass. Dzisiaj to był mój najlepszy jak na razie dzień w sezonie ,ludzi nie wiele ,północ twarda , lecz jeździć było po czym , południe na moment lekko puszczało a rano to była lewitacja . O 14 odcięło mi prąd w nogach. W środę powtórka do czwartku.
    1 punkt
  22. Kurcze serdeczne dzięki koledzy . TO NA KASPROWY !!! 😁😁😁
    1 punkt
  23. Kluszkowce, Jaworki, to tak bliżej, a dalej to Predazzo, Kronplatz, Alpe Lusia
    1 punkt
  24. Hej, Mój wybór dziś padł na złoty groń. Trasa przygotowana bardzo dobrze, jakieś minimalne przetarcia się pojawiały. Swoją drogą Istebna rzeczywiście musi mieć swój specyficzny mikroklimat, bo śniegu tam jest zauważalnie więcej niż w Wiśle, pewnie dlatego też im łatwiej ze stokiem. Kolejka do wyciągu nie duża, szczególnie do 11, później zrobiło się już bardziej tłoczno, ale rzadko stałem dłużej niż 5min. Jedynym mankamentem był tłok na stoku, co mnie trochę zastanawiało bo kolejki do wyciągu na dole praktycznie nie było. Jednak 6 osobowa wyprzęgana kanapa robi swoje a stok wielki nie jest :). Na stoku też dużo szkółek. Generalnie uważam dzień nartowania za udany. Karnet 75 za 4h. pozdrawiam Luce
    1 punkt
  25. Gratulacje Z ciekawości - są gdzieś na jakimś stoku rozstawiane slalomy do zabawy dla ludzi?
    1 punkt
  26. W Ischgl widziałem snowboardzistę podchodzącego na krótkiej, chyba składanej "narcie". Wziąłem w cudzysłów bo to była chyba jakaś samoróbka, nie pomalowana i w kolorze aluminium i prosta (nietaliowana). Wiązanie to był drut z przodu jak w Big footach. W takim sprzęcie foki mogą być naklejone na stałe. Może to być sensowniejsze od splita. A lepsze w podchodzeniu od rakiet. Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  27. Ja widziałem gdzieś że żołnierze są też odbiorcami tego typu produktów. Chyba nawet jeden z producentów zrobił taki model "pod zamówienie wojska". Dla normalnego skitour jest to bez sensu, nie ma to zastosowania. Narty są droższe i cięższe przez to i pewnie mniej trwałe. Mimo złożenia i tak narty nie mieszczą się do plecaka czy podróżnej torby. Przemysł i linie lotnicze wypracowały sposób przewożenia całych nart, są torby narciarskie na rynku, są oferty na przewożenie bagażu sportowego.
    1 punkt
  28. Do bardzo ambitnego skialpinizmu oraz przejść wspinaczkowych z nartami na plecach mogą mieć jakieś zastosowanie. Dla zjadacza chleba bez sensu.
    1 punkt
  29. Chyba bez większego echa tutaj, przeszły składane skiturowe narty Elan Ibex, ponoć pierwsze w swoim rodzaju. Co sądzicie? https://elanskis.com/us_en/elan-ibex-tactix-folding-ski
    1 punkt
  30. jak to się pomylić można:-) Nie wiem czemu brałem pod uwagę tylko klasyczne linkowe V-ki - a tu ani linki ani V-ki.
    1 punkt
  31. Cześć To są tarczowe hydrauliczne. Klamka luźna, trzeba było podpompować ale ciśnienie schodziło. Poza tym tarły. Po prostu zajeżdżone myślę. Pozdrowienia
    1 punkt
  32. Cześć Moim zdaniem w ćwiczeniach bez tyczek powinieneś dać jej troszkę więcej czasu na uporządkowanie sylwetki w skręcie. Już o tym pisaliśmy i masz nieco inną filozofię ale może warto też wykorzystać tą sugestię. Pozdrowienia serdeczne
    1 punkt
  33. Ludzie popatrzcie sobie na mapę. Poczytajcie sobie o różnicach klimatycznych pomiędzy górami wewnętrznymi a zewnętrznymi. Dlaczego w Szpindlu nigdy nie ma problemu ze śniegiem a na Szrenicy, którą widać ze Szpindla gołym okiem rośnie trawa. Poczytajcie sobie o warunkach hydrologicznych Beskidu Śląskiego. Potem wysuwajcie wnioski. Zima nie jest tragiczna. Pamiętam gorsze. Ale nie jest nawet dobra.
    1 punkt
  34. Aura nie odpuszcza rowerzystom więc robię plan roczny https://www.strava.com/activities/3001398306
    1 punkt
  35. Akurat nie jadę na tydzień ale za tydzień ale Twoja odpowiedź jest bardzo pomocna. Przede wszystkim chciałbym się wyjeździć bo nowoczesna infrastruktura np. jak w SMR ma mało wspólnego z przyjemnością jazdy. Tłok oraz degradacja tras odbiera to co każdy z nas kocha, czyli frajdę z jazdy. Także wybiorę się raczej na Strybskie Pleso.
    1 punkt
  36. Nudy dzisiaj- lampa, sztruks, browar wursty i takie tam...., fotek mało bo mi było szkoda czasu na postój i strzały😉
    1 punkt
  37. Taa, rekomendujesz zjazd z Łomnicy nowemu użytkownikowi forum, który pyta ogólnie o ośrodki w Tatrach. Totalny brak wyobraźni, czy lans własnej osoby za wszelką cenę?
    1 punkt
  38. Tylko musisz najpierw sobie na Łomnicę wejść bo do wagonika z nartami na szczyt nie wpuszczą.
    1 punkt
  39. Moi Drodzy...dzień pierwszy, składający się z 3 części jest już na blogu pod linkiem: Zapraszam do komentowania PS. @gregre0 przed Mikulowem faktycznie było trochę wolniej, ale bez szczególnych utrudnień.
    1 punkt
  40. Wracając do tematyki narciarskiej. Dziś piękna pogoda, lekki mróz zero ludzi. Czego więcej trzeba? Wyjeżdżeni do fizycznego bólu. Warunki średnie, trasy przygotowane na 3+. Widać coraz większy problem braku śniegu. Sporo przecierów, sporo minerałów i niestety lodowy gruz wynikający z nieumiejętnego ratrakowania. Poziom zagruzowania dziś nie przeszkadzał w jeździe. Może wszystko razem spowodowało, że nie ma ludzi. Godz.10:45 (w południe było tak samo): Godzina 11:30:
    1 punkt
  41. Ośrodek ma przynosić dochód właścicielom/akcjonariuszom to jest sprawa nadrzędna, zawsze będzie ciął koszty jeżeli zyski w tym wypadku ilość narciarzy będzie optymalna do osiągnięcia owych zysków. Więc w końcu przestańcie tam jeździć zamiast wypisywać głupoty to może coś się zmieni.
    1 punkt
  42. Dziś jechałem i wybrałem tak jak podpowiedział wujek guugle wybrałem przez Zuberzec i serpentynki. Było całkiem spoko. Jedynie jakieś 4km delikatnie biało. Także polecam. A co do warunków dziś: od Priehyby w górę mgła i jazda bez sensu. Za to niżej całkiem spoko. Ludzi malutko. Aż się zdziwiłem bo przecież mamy weekend. Jutro pewnie dojadą 🙂
    1 punkt
  43. Dziewczynka powinna mieć kask zanim się ją w te narty wsadziło Bo nawet jak sama się nie wywali to zawsze może zostać staranowana przez jakiegoś szaleńca i może się to źle dla niej skończyć.
    1 punkt
  44. Z kolega @Gerald kończyliśmy 18 go. Też rano było Pleso a od 13:00 Łomnica. Było super. Dla mnie może chodzić sama góra Kto to „tramwajarze” ? Pozdrawiam mirekn
    1 punkt
  45. Nic straconego. Tydzień walki na takich muldach i zrobisz większe postępy niż przez kilka lat na sztruksie. :)
    1 punkt
  46. 1 punkt
  47. Tatrzańska Łomnica 02.01.20 śniegu naturalnego bardzo mało, mimo tłumów na dole niebieska 8 skutecznie rozładowuje kolejki, warunki na dole dobre, czerwona wzdłuż gondoli warunki bardzo trudne bo lodowo wąsko i trzeba uważać na kamienie więc kolejek do gondoli brak i jazda do góry głównie z turystami pieszymi
    1 punkt
  48. I jak tu nie lubić Alp. Mam nadzieję, ze i na polskich stokach coraz częściej będzie podawane coś więcej niz kiełbasa z grilla, albo jakieś dania z podgrzewaczy - bemarów. Milej tez sie je na prawdziwym talerzu i pije z prawdziwej szklanki, a nie jednorazowych tacek, czy kubków. Mamy juz w Polsce nowoczesne kanapy, armatki śniegowe, ratraki, to i moze prawdziwego jedzenia tez doczekamy.
    1 punkt
  49. Tak tylko dla porządku Bułgaria ma lepsze górki niż Czechy i Słowacja razem wzięte
    1 punkt
  50. Byłam raz w Val Gardenie i się tam zakochałam w okolicy Sella Rondy i jadę w tym roku do Alta Badia żeby zwiedzić resztę tras i zakątków tego wspaniałego regionu. Polecam okolice Sella Rondy jak najbardziej 😉
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...