Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. artix

    artix

    Użytkownik forum


    • Punkty

      86

    • Liczba zawartości

      4 091


  2. mirekn

    mirekn

    Użytkownik forum


    • Punkty

      24

    • Liczba zawartości

      1 001


  3. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      7 223


  4. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      16 752


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 21.02.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. Mała relacja z legendarnego stoku jakim jest Nosal. Obecne zamknięty, a wywiad z lokalesami dał mi info iż główna blokadą aby przywrócić stok do życia jest Park. Są też podobno zawiści które nie chcą pozwolić aby konkurencja zaczęła ponownie działać. Syn jest w szkółce pod nosalem, więc nie mogłem przegapić takiej okazji. Miałem dwie godziny na tą wyprawę więc trzeba było się uwijać. Ze specjalną dedykacją dla naszego forumowego experta @leitner 😀 Powinienem był zabrać ze sobą nart bo warunki pozwalają na zjechanie do samego dolu. Cdn.
    24 punktów
  2. Pilsko, świeżego od 10 do 15 cm. Wiatr od 5 do 15 ms. Do 15:30 cały czas popadywalo. Tory pod orczykami z naturalnym śniegiem. Góra zero lodu. Stan stoków „po opadzie” Parkingi około 12:30 tak na 80% ludzi na stokach niewielu. Około 15:30 sie rozwiało na chwile. Baba chodzi. Reszta w wątku o Pilsku. Pozdrawiam mirekn
    14 punktów
  3. W dniu dzisiejszym młody zakończył kilkudniowy kurs u Stramusia na Nosalu. Jestem w szoku, pozytywnym szoku. Pełna profeska. Szkoła robi tak pozytywne wrażenie że dawno nie spotkałem takiego podejścia w Europie. Instruktorzy z sercem i profesjonalizmem traktują każdego , czy to dziecko czy dorosły. Nawet przez chwilę nie pokazali że robią to każdego dnia od lat ale czynnie z uśmiechem na twarzy brali udział w każdej zabawie, rozgrzewce z dziećmi. Od strony finansowej nie szczędzili na atrakcjach, gadżetach w żadnym momencie. Książki , plakietki , gorąca herbata z sokiem w przerwach, uroczyste zakończenie z wręczeniem dyplomów i kiełbasa z grilla dla rodzin. Nawet 50 minutowy kulig dla dzieci na zakończenie kursu. Młody zaczął od pługu, a trzeciego dnia był że mną na wyciągu krzesełkowym w Białce i jeździł za mną jak cień 😀 Dużo by można pisać, ale ja słaby talent w tych sprawach 😉 Polecam z całego serca .
    10 punktów
  4. Ostatni dzień ferii. Temperatura od -3 do -12, wiatr w porywach 15 ms. Wiało bo i ja użyłem gogli i kominiarki - a nie lubię W miarę upływu dnia się "polepszało" jeżeli chodzi o warunki atmosferyczne. Na trasach warunki typowo "po opadach", dopadało około 15 cm nowego. Poza przyjemnie, ale nie jest to "powder alert" trzeba uważać . Góra z Kopca do 6-tki OK a nawet ciut więcej Foty "z poza" Z tras, nie wszystkim pasowało i dlatego parking tłok - góra luzik. A teraz jak dokonałem odbioru Buczynki, dojechałem, system mnie rozpoznał, zabuczało i zrobiło się słonecznie, zapytało czy mam VIP, powiedziałem, że tak i zrobił się sztruks.;) Tak trzymać!!!! A ten sztruks dla VIP-ów na Buczynce to o 16:00 ps. Słońce z Pilska/Buczynki w wątku o Warunkach 19/20 Pozdrawiam mirekn
    9 punktów
  5. Ja dzisiaj na odwrót jak @moruniek- zacząłem lekko po południu i już wszystko oprócz Kopy chodziło. O przepraszam - oprócz naszych sezonówek Ten w sumie niewielki opad śniegu nadał niewątpliwie jakości. Oprócz żółtej bez kolejek. Ta na jakieś 10min. Gdyby wchodziło po 6 osób... Momentami nawet straszyło słońce, że może wyjdzie. Wiatr i ostra śnieżyca zerwała się dopiero o 16tej Mogłoby tak walić i ze 3 dni - ale zdaje się to mrzonki.
    9 punktów
  6. Wielki Dzwonnik, w skrócie... Niestety gdy dotarliśmy do celu okazało się, że pogoda nie jest nam łaskawa. Chmura, śnieg, mróz...pełnia zimy 😮 Generalnie, powtórka z rozrywki dnia wczorajszego - zaczęło się źle, skończyło w słońcu Jak było? Były przygody i luźne narciarstwo w świeżym śniegu na GS. Jak widać, puch nie służy prędkości Pierwsza niespodzianka? Kolorowa, podziemna gondola. Druga? Ilość śniegu 😮 ...i cały czas dzisiaj waliły lance. Niesamowita trasa, najlepsza moim zdaniem? Z daleka wygląda tak... biegnie po grani, przy tym "s" (to płotek): Przygoda dnia zdobycie na skiturach GS (87 metrów przewyższenia od orczyka) - szczytu prawie 3000sięcznego ! 😮 Nazwa jest dosyć trudna do napisania, wypowiedzenia Niestety przez cały dzień "Wielki Dzwonnik" skryty był w chmurach Za to ustrzeliłem inny wysoki szczyt, i teraz zagadka... co to za Góra i co się na niej znajduje? Nadmienię, że poniższa fotka została zrobiona z powyższego szczytu, aparatem z zoomem X30. Dzień kończymy szczęśliwi - kolejny adventures udany! I już gdy byliśmy przy aucie i kląłem jak szewc na Top of Austria... ...ten się zlitował 😮 Ukazał swoje oblicze: W doskonałych zatem humorach wracaliśmy do hotelu Więcej szczegółów, wszystkie 43 zdjęcia wyselekcjonowane na dzisiaj, w blogu, po moim powrocie. Pozdrawiamy marboru i Paula. PS. Jutro nie będzie Ankogela, będzie inny ośrodek, praktycznie nieznany na forum... Niespodzianka. Zgadniecie? (ooo to już druga zagadka ).
    9 punktów
  7. Dziś pogoda dla maniaków. Albo kochasz narty, albo nie. Na hali Pośredniej wiało momentami tak, że mnie zawracało (a swoje ważę). Do tego podał śnieg, raczej mokry i ciężki. Bardzo mało ludzi na ośrodku (i słusznie, to nie pogoda dla każdego). Dziś moje dzieci miały wolne, jeździłem sam i wyjeździłem się jak głupi. Momentami słaba widoczność, ze względu na śnieg. Do 12:00 nie wyciągałem telefonu po tak padało i wiało, że nie miało to sensu. Najlepsze wg. mnie warunki na 8, 7 i zamkniętej 3. Na Kopie nie byłem (jak byłem na hali - ta kanapa zawsze była zamknięta). W pewnym momencie stanęła gondola i tak stała około 15 minut. Później rozstawili znaki na trasie, że gondola nieczynna i podawali komunikaty przez głośniki, że gondola może stanąć w każdej chwili, ale ona spokojnie sobie działała. 1 od rana w fatalnym stanie. Pierwsze 5 zjazdów na Pośrednim byłem praktycznie sam na trasie, dawno mi się to nie zdarzyło, nie mówiąc już o pustej kanapie. Przy ostatnich zjazdach zaobserwowałem, że instruktorzy jadą na zamkniętą trasę nr 3 z grupkami dzieci. W mojej ocenie, bezpieczniejsze niż zjazd do dołu gondolą, która może w każdej chwili stanąć. 1 tak zryta, że raczej wczoraj wieczorem i dziś rano, to ona ratraka nie widziała. Za to nieczynna 3 była wylizana. Na 4 trochę lodu i bardziej twardo niż na 3 czy 7. Gondolka stoi i czeka na mniejszy wiatr. W tym czasie ustawiono znaki a ona jednak ruszyła. Instruktorzy na 3 z dziećmi. Warunki na 3. 3 dół. Kolej na Kopę nieczynna. Warunki wyżej.
    8 punktów
  8. Szymoszkowa też cukier i to już o 12:00. Taki trochę spęd początkujących , łatwo nie było 😀
    8 punktów
  9. Dziś kolejny dzień u Pingwina krynickiego W nocy stok dosniezyli i wyratrakowali więc rano było świetnie. Rano to dla mnie 10 więc na otwarciu musiało być cudownie. W trakcie dnia mocno sypało więc warunki się pogarszały i robiły się muldy. Ja znalazłem sobie miejsce pod wyciągiem gdzie było równo i posypane świeżym puchem. Pojeździliśmy do 15 i było fajnie. Przy obecnej pogodzie i nocnym przymrozku który ma być to jutro warunki powinny być petarda. No ale co z tego skoro już do domu Smialo mogę też polecić pizzerie / restauracje Pingwina przy stoku. Pizza bardzo dobra a cena jak zwykłej knajpie - 24 złote + piwko 10 Nie to co ceny z Kufl.....
    7 punktów
  10. Siedzę sobie na lotnisku... już 2h. Teraz dopiero przeleciał mój samolot. Jest szansa, że za ok 20 min będę wsiadał. Kierunek Finlandia!
    7 punktów
  11. Dziś wieczorem, znów wypad do Myslenic. stała sie rzecz niebywała - temperatura spadła poniżej zera. Z uwagi jednak na wyższe temperatury w ciągu dnia, trasa nie została wyratrakowana. Wczorajsze odsypy zmroziło i warunki na pewno nie były dla każdego. Śnieg zrobił sie szybki, a co chwila wpadało sie w takie nierówności, zbrylone grudki i odsypy. Ostatecznie jednak mnie jeździło sie nawet dobrze i wieczór dał mi sporo satysfakcji. Frekwencja bardzo słaba, wiec trasa praktycznie pusta. Teraz w nocy jest zimno wiec moze ratrak pójdzie w ruch. Jutro ma coś popadać - zobaczymy czy śnieg czy deszcz. W każdym razie jutro planuje powtórkę z rozrywki i ciekawy jestem jutrzejszych warunków.
    7 punktów
  12. Mieliśmy okazję pojeździć na Polczakówce w 2017 roku w połowie lutego. Wracaliśmy w niedzielę z Rabki do Wroc. nie mogliśmy sobie przepuścić krótkiego pobytu. Bardzo przyjemna górka.
    6 punktów
  13. Ostatnie dzień dobry z Karyntii 😕 Po nartach, do domu 🙂
    5 punktów
  14. Tymczasem na Slotwinach odpalono artylerię. Jestem pod wrażeniem generalnie Krynicy. To inna liga narciarska. Siedzę w hotelu, dzwonię i proszę o ski busa na 10 godzinę. Mówisz i masz Kazdy ośrodek ma swoje busy. Nawet 5 km dalej Cię zawiozą jeżeli masz 4 osoby. Wszędzie ze śniegiem bida a Krynica biała. To naprawdę super miejsce. Sama Arena ma sporo śniegu, spokojnie pociągną jeszcze 2-3 tygodnie na naprawdę dobrych warunkach. Szkoda, że stok jest krótki. Ledwo co się człowiek rozpędzi a tu już koniec. Może po kiepskiej zimie pingwinowi uda się przejąć stok obok od konkurencji i zrobi się fajna stacja. Kurcze a gdyby tak zrobić krzesło w przecince na przeciwstoku z dojazdem do Jaworzyny, wspólny karnet i byłby super ośrodek. Ale to pewnie tylko mrzonka fantazji.....
    5 punktów
  15. Jutro postaram się wrzucić jakieś zdjęcia z lat, gdy krzesło działało i była piękna jazda na tej trasie :). I ta cisza podczas wjazdu krzesłem w lesie...
    4 punkty
  16. Też miałem jeszcze okazję korzystać z tego wyciągu i zrobić trochę zjazdów z tej legendarnej góry. Pamiętam też Puchar Świata(trochę jak przez mgłę)....., ale człowiek już jest stary. Dzięki za poruszenie tematu, gdzieś czytałem, że ktoś pracuje nad reaktywacją tego stoku.
    4 punkty
  17. Ciesze się, że udało mi się jeszcze załapać na jazdę tam w ostatnim sezonie gdy działało krzesełko. Pozostał jedynie żal że miejsce zmarnowane i zapomniane.
    4 punkty
  18. Cześć Dzięki Artix. Warto przypominać takie miejsca, tym bardziej, ze niektórzy mieli przyjemność/nieprzyjemność spędzić trochę czasu na tym stoku. Swoją drogą to, ze nie zabrałeś nart (pewnie sam bym się ocknął na górze) to spore niedopatrzenie. Pozdrowienia serdeczne
    4 punkty
  19. Andrzej, ja to już załatwiłem wczoraj. Mam nową kartę. Opisałem we wczorajszej relacji. To ten słynny "błąd kodowania" w który nie chciał mi uwierzyć Pan w Infocentrum. A ja wyobraziłem sobie inny przypadek. Śpisz w schronisku na Skrzycznem, zjeżdżasz na Jaworzynę na nartach (bez portfela bo zapomniałeś z pokoju) a tam stop. I co zjazd do dołu nieczynną trasą ?
    3 punkty
  20. Drugi etap przede mną
    3 punkty
  21. Ja też tylko z telewizji i dokładnie te nazwiska..... Testowałem się na tym lodzie na górze gdzieś chyba 2003-2004 lub podobnie. Ale fajna walka tam była 😉 Wyniki:. 7 marca 1974 Zakopane slalom 1.Francisco Fernández Ochoa 2. Gustav Thöni 3. Hans Hinterseer I taka jeszcze historyjka: https://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,22921076,historia-sprzed-lat-puchar-swiata-z-oskarzeniami-w-tle.html
    3 punkty
  22. No to odlatuję! 🛫
    3 punkty
  23. Dzięki Artur. Parę razy tam zjechałem Też uważam, że Nosal powinni reanimować.
    3 punkty
  24. Jakieś tabletki na wątrobę weź. 1l łychy 8-9 Eu. Koniecznie na pizzę idź do Bait dal ghet. Na deptaku głównym. Znajdziesz po kolejce do wejścia. Pozdrawiam.
    3 punkty
  25. Dziś lepiej. Rano: mgła i nieubity śnieg, ale super. Po południu słońce, ale i, hmmm, zepsute trasy. Pytanie: Dlaczego ludzie jeżdżą zamkniętą trasą nr 3? Nie potrafią zjechać 1? Wstyd im zjechać gondolą? Nie szanują znaków i nart? Pytanie też, na jak długo ten śnieg zostanie (prognozy niestety, są wujowe):
    3 punkty
  26. Trafiłem znów na podhalańskie stoki. Dziś Olczań-ski w Bukowinie. Warunki bardziej dobre, brak kolejek. Poza trasą było nawet trochę puchu 😀
    2 punkty
  27. Jutro zaczynam kolejną podróż. Relacje będziecie mogli śledzić na Instagramie. Będzie to podróż wyjątkowa, wyjazd sezonu! Dlaczego? Bo będę w miejscu, do którego jadę pierwszy raz, bo nigdy nie bylem w tym kraju! Bo jest tam dzika przyroda, bo mieszkają tam wyjątkowi ludzie. Będą narty, ale także nowe formy spędzania aktywnie czasu, których jeszcze na pokazywałem w moich filmach.. Do zobaczenia w...? 😉 Śledź na bieżąco na www.instagram.com/skionline.pl
    2 punkty
  28. Nie ma Japonii ,nie ma maseczki,ale mogę za to polecić Ci super krem do twarzy
    2 punkty
  29. efektem fatalnych warunków m.in w Szczyrku jest tłum Polaków w Austrii, praktycznie na każdym kroku słuchać polski język. Nawet Austriacy podając komunikaty robią to w trzech językach, niemieckim, angielskim i polskim. Ciekaw jestem czy ktoś kto w tym roku pierwszy raz pojechał na narty za granicę wróci na polskie stoki.
    2 punkty
  30. Też mnie to spotkało po południu, dzięki za przetarcie szlaku u mnie to strata ok. 20min, żeby było śmieszniej druga sezonówka sk działała bez przeszkód, miałem uzasadnione podejrzenie że to kara za reklamacje Po południu zdecydowanie lepsza pogoda,1 na górze 1 mostek Bieńkula na dole bez podkładu
    2 punkty
  31. Turystyka przedwojenna Samochodem? Rowerem? Autobusem? Konno? Jak poruszali się turyści w 20-leciu międzywojennym? Najpopularniejszym środkiem transportu był pociąg. Sieć torów została na tyle dobrze rozwinięta, że do większości kurortów turystycznych w Polsce można było dostać się koleją. Drogi nie należały do dobrze zadbanych. W rezultacie średnia prędkość samochodu wynosiła ok. 35 km/h. W tym tempie podróż z Krakowa do Zakopanego trwałaby ok. 4 godzin. Najszybszym ówczesnym pociągiem - Luxtorpedą - czas jazdy skracał się do 2h 45min. W dodatku warunki panujące w pociągu były dużo bardziej komfortowe niż w samochodzie. W związku z poprawą komunikacji publicznej w kraju turystyka zaczęła się szybko rozwijać. Wychodząc naprzeciw tendencjom, Polskie Koleje Państwowe wprowadziły 66-procentową zniżkę dla turystów. Eksperyment narciarski W 1930 r. prof. Władysław Milata (członek PZN) założył Towarzystwo Krzewienia Narciarstwa. Towarzystwo prężnie się rozwijało. Organizowało szkolenia narciarskie a chętnym, którzy chcieli spróbować białego szaleństwa, rozdawało narty. Specjalnością Towarzystwa była organizacja wyjazdów turystycznych. A w wyniku współpracy z PKP utworzono jedyną w swoim rodzaju atrakcję: pociągu dla narciarzy, zwanym też "Narty-Dancing-Brydż". Pociąg narciarski wyruszył po raz pierwszy z Krakowa w lutym 1932 r. Trasa wiodła przez Wisłę, Zwardoń, Zakopane, Rabkę, Krynicę, Worochtę, Jaremczę, Sławsk i Sianki (obecnie część z tych miejscowości znajduje się na Ukrainie). Podróż trwała 10 dni i 10 nocy. Koszty były raczej wysokie, bo 200 zł (w przeliczeniu na czasy obecne to ok. 2000zł). Dla porównania: średnia pensja nie przekraczała wtedy 150zł. Jak wyglądał "przeciętny dzień" wycieczki? Jak wyglądał program wycieczki? W ciągu dnia narciarze mieli kilkanaście godzin na korzystanie z uroków okolicznych stoków. Po jeździe na nartach miłośnicy białego szaleństwa wracali do pociągu. Wieczorem grali w karty i bilard, tańczyli lub oglądali filmy w sali kinowej. W wagonie restauracyjnym mogli usiąść na obitych skórą krzesłach przy stolikach przykrytych błyszczącym obrusem. Wystrój wagonów przypominał hotel - zostały one zaprojektowane przez wybitnych projektantów. Z powodu "nocnego życia pociągu" prawie w ogóle nie jeździły nim dzieci. Po skorzystaniu z rozrywek, narciarze wracali do swoich wygodnych 2-osobowych pokoi. Mieli też do dyspozycji łazienkę z prysznicem. Pociąg jechał tak, aby rano być już w kolejnym kurorcie narciarskim. Gdy wszyscy wysiedli, kierowali się do autobusu, który zawoził ich prosto na stok. W sumie pociąg przejeżdżał 1200km. Co ważne, na taką wycieczkę mogli jechać także początkujący narciarze - w cenie przejazdu mieli zapewnioną szkółkę narciarską, która przez cały czas im towarzyszyła. Idea pociągu dla narciarzy była połączeniem wyjazdu narciarskiego z coraz bardziej popularnym współcześnie tzw. après-ski. Po ciężkim narciarskim dniu (pamiętajmy, że w tamtych czasach nie było na terenie Polski żadnego wyciągu narciarskiego!) zimowi zapaleńcy mogli odpocząć w luksusowych wagonach. Co ważne, mimo codziennej zmiany miejsca szusowania, nocleg pozostawał ten sam. Dzięki temu panowała lepsza atmosfera. Niestety, za tę odrobinę luksusu trzeba było sporo zapłacić. Lecz czy nie warto było odkładać przez cały rok, żeby potem wyszaleć się pośród gór w świetnym towarzystwie? Pociąg narciarski doczekał się swojej książki - "Narty. Dancing. Brydż w kurortach II Rzeczpospolitej" autorstwa Mai i Jana Łozińskich. Dołączam jeszcze zdjęcia :) warto, patrząc na nie, odpłynąć myślami do najpiękniejszych chwil spędzonych na nartach w górach - razem z rodziną i przyjaciółmi. Bo, jak pokazuje idea pociągu Narty-Dancing-Brydż, w szusowaniu nie liczą się tylko narty, ale także towarzystwo, w jakim spędzamy jedne z lepszych chwil w życiu.
    1 punkt
  32. No widzisz, my się z @Annaa smarujemy i zmarszczek nie mamy
    1 punkt
  33. @leitner czym Ty robiłeś te zdjęcia ? Kalkulatorem ?
    1 punkt
  34. Myślenice dzisiaj bardzo fajne. Co prawda trasa nie widziała ratraka od paru dni, ale na nartach 81 pod butem jeździło sie bardzo dobrze. Problemem było pokryte lodem krzesło. Tyłek zamarzł mi na kość. Sniegu jeszcze nie brakuje. Kolejek do wyciągów brak. Na ten tydzień dość...
    1 punkt
  35. Czyli jutro z ranka można z małżonką nieżle pojeżdzić
    1 punkt
  36. Na szczęście tam jeszcze nie trzeba. Chyba że taką od mrozu bo ostatnio w Laponii było po -30 Chociaż najbliższe dni dość ciepłe tam.
    1 punkt
  37. Udanego dnia i szczęśliwego powrotu.
    1 punkt
  38. I co się tak szczerzysz . Nie dość, że jedziesz do jakiegoś ciekawego kraju to jeszcze na narty i nie tylko. Mogę tylko w taki dobry sposób Ci pozazdrościć. Udanego wyjazdu tobie a fajnych materiałów do oglądania sobie życzę. Pozdrawiam i szczęśliwej podróży.
    1 punkt
  39. Sonnblick Observatory Lata temu dowiedziałem się o istnieniu tego obserwatorium przypadkiem w gazecie internetowej przy okazji publikowania jakiegoś hiper rekordu temperatury + 15 stopni na plusie, ale już go znaleźć nie mogę i może dobrze bo po co rozpamiętywać to co złe.
    1 punkt
  40. Mojej żonie dziś na Chopku przy Grand Dzetce też "stopło" sezonówkę, na krześle Otupne -Łukowa poszła,przy Funitielu też, ale przy kabince Chopok-Kosodrewina znowu stop. Zjechaliśmy na dół do Krupowei i w infocentrum na karcie ,plastiku wydrukowali datę ważności sezonówki ze zdjęciem i było ok.
    1 punkt
  41. Mnie też, po trzech wyjazdach do góry nagle nie działa, tylko mnie to dziś trafiło w Tatrzańskiej Łomnicy. Zjechałem do info ominąłem kolejkę i dopadłem gościa przy kompie. Zczytał kartę, coś kliknął i powiedział że już jest ok. I było. Wczoraj cały dzień działało a dziś "Błąd Systemu" Chyba ich algorytmy identyfikacji szwankują i stąd te szykany. Od razu nasunęła mi się myśl o dodatkowej osobistej weryfikacji. Ale z tego wszystkiego najgorsza jest ta koszmarna "narciarska frustracja" gdy odbijasz się od zablokowanej bramki.
    1 punkt
  42. Polczakowka podobno już nie wróci. Rabka Zdrój zrezygnowała z turystyki zimowej. A szkoda, bo jak skończą tunel na S7 to będzie tam szybki dojazd.
    1 punkt
  43. 1 punkt
  44. Wczoraj wieczorem po raz kolejny pojechałem do Myślenic. Temperatury po drodze w okolicach +8C; na miejscu powiedziano mi, że bliżej +5C, co nie zmieniało faktu, że na plusie. Śnieg jak w późnym marcu - cukier. Ludzi baaardzo, bardzo niewielu - nie mam pojęcia szczerze mówiąc jaki to ma ekonomiczny sens, jednak generalnie kibicuje stacji, bo być może dzisiaj i jutro też się wybiorę, więc niech nie zamykają i walczą jak najdłużej. Śnieg jeszcze jest w wystarczających ilościach. Można się wyjeździć.
    1 punkt
  45. @JC nie bardzo rozumiem tytuł wątku "Wyjść sezonu". Co to za neologizm 😂? Tak czy owak - udanego wyjazdu, a czapka-uszatka bardzo twarzowa . Matuszka Rassija?
    1 punkt
  46. Wywołany do tablicy przesyłam kilka fotek, dziś rewelacyjny dzień, szerokie narty i puch ...
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...