Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 17.12.2020 w Odpowiedzi
-
Ponieważ sytuacja wokół sezonu narciarskiego zaczyna się zagęszczać, to nie było co myśleć - szybka zrywka z firmy i udało mi się przedwczoraj wieczorem i wczoraj przez cały dzień trochę poślizgać na śniegu - znów Bukowina, znów kompleks Olczan-Ski - nigdy bym wcześniej nie postawił na to, że 9 dni w tym miejscu to w ogóle opcja dla mnie do jeżdżenia, ale biorąc pod uwagę mizerię jaka się zapowiada, to muszę powiedzieć, że skorzystałem z tego co "mi los dał" na maksa. Na pierwszy ogień poszły narty: Rano zastała mnie niecodzienna sytuacja, otóż na Podhalu chyba odbyła się konklawe i sądząc po kolorze dymu, wybrano nowego papieża - a tak na serio, to po prostu dla mnie niepojęte, że tak można niszczyć klimat i środowisko. Przecież tam wszędzie powinien być doprowadzony już dawno gaz albo jakaś geotermia: Warunki świetne, ludzi nie ma, jedynie klub ma trening od czasu do czasu:15 punktów
-
Kolejny MEGA intensywny dzień . Z racji wczorajszej zapoznawczo-turystycznej jazdy ,dziś pełne skupienie i ćwiczenia długiego, krótkiego,ślizg,śmig . Powiem ze chyba intensywność dnia dała rezultat w postaci spotkania i powiedzmy dorównania tempa w dwóch ostatnich zjazdach z Wixi (czerwona 44 tuż obok World Cup czarnej 45) ekipy koszalińsko-kołobrzeskiej,serdecznie pozdrawiam gdyby czytali. Było rewelacyjnie, połowa ludzi z dnia wczorajszego a wiec miejsca na trenowanie wystarczająco . Pogoda bajka . Dzis zacząłem od wjazdu pociągiem do Wengen i tam przesiadka w kolejkę do Mannlichen, zdecydowanie szybciej byłem u góry może po 25 min może szybciej widok z góry mistrzowski 🤩 W tym miejscu zacząłem trenować, trasy wyglądały tak okolo godziny 11 z racji wczorajszego zapytania a mojego zainteresowania postanowiłem przenieść się na druga stronę do stacji Lauberhorn z której jest start Weltcup czarna 45. Niestety faktycznie trasa nieczynna ale nie ma tego złego obok jest Wixi czerwona 44 , jak dla mnie osobiście mega ! W końcu coś szerszego,a z racji samego ośrodka wiec kręta, stroma , twarda. Spędziłem tu kolejne trzy godziny . w miedzy czasie chwila przerwy w knajpce z rewelacyjnym widokiem Około 14 postanowiłem zobaczyć co dzieje się na innych trasach tak mniej więcej wyglądał ON popołudniem , pusto 🥳 Po 15 czekając na wagonik Eiger spotkałem chłopaków z PL i jeszcze na dobitkę swoich nóg dwa szybkie zjazdy trasa 44 a następnie zjazd niebieska 36 do Wengen. Tu mój dzień narciarsko się zakończył . Eiger EXPRESS na 22 osoby. pozdrawiam14 punktów
-
Moim zdaniem wprowadzone ograniczenia nie mają kompletnie związku z tym czy zasady były przestrzegane czy nie. Zresztą oficjalny przekaz był raczej taki, że ograniczenia wprowadzono, a kontrole były pomyślne. Natomiast trochę już w tym roku pojeździłem i mam podobne wrażenia jak poprzednicy jeżeli chodzi o bardzo olewcze podejście stacji. 1. UFO - połowa bez maseczek, ale też ludzi nie było, a potem jeździłem w zasadzie sam, obsługi przypominającej o maseczkach brak 2. Tylicz, jeszcze przed aferą na Słotwinach tak 30% bez maseczek, obsługa nie zwraca uwagi, bez żadnych wygrodzonych tras. 3. Kasina momentami to miałem wrażenie, że połowa osób bez maseczek, zresztą obsługa parkingu też. Czasem był jakiś komunikat z głośnika, ale ludzie olewali. Trasy wygrodzone, kanapa ograniczona. 4. Białka w czasie testów, tłum ludzi, tak ze 30% bez maseczek, łącznie z wieloma osobami z firm testowych, kanapy pełne. Trasy wygrodzone. Od czasu do czasu na głównej kanapie pojawiał się ochroniarz, ale tylko na początku, potem osoby znowu bez maseczek. Inne kanapy bez żadnej kontroli 5. Czarna Góra - mało ludzi, ale obsługi brak i maseczek nikt nie pilnował, nawet nie pamiętam czy trasy wygrodzone były, ale jak mówię bez ludzi. 7. Jurgów sporo klubów i zdecydowana większość ludzi z tych klubów w maseczkach, mało osób indywidualnych i one maseczki miały. 8. Kolejne podejście do Białki i bez zmian, jedynie co to mniej ludzi. 9. Kasina - spora poprawa, parkingowi w maseczkach, była obsługa zwracająca uwagę (ale bez jakichś bardziej zdecydowanych działań i nie byli tam cały czas). W zasadzie z tych wszystkich wyjazdów moim zdaniem tylko ostatnie narty w Kasinie to był wyjazd gdzie wszystko w miarę zagrało, czyli ograniczenie wyciągu + wygrodzone dojście + reakcja obsługi (od czasu do czasu). W pozostałych stacjach właściwie skończyło się na wygrodzeniu dojść, a resztę obsługa stacji kompletnie olewała. Szczerze mówiąc byłem tym aż zaskoczony, bo myślałem, że będą się bardziej starali. Także zapowiedzi jedno, rzeczywistość drugie. Zresztą większość tych stacji ma zaawansowane systemy obsługi karnetów, jak widać można kontrolować czy ktoś nie sprzedał karnetu, ale już blokada karnetu kogoś bez maseczki nie wchodzi grę.10 punktów
-
A co to znaczy, nie dbano o noszenie maseczek. W Białce ochroniarzom już tchu brakowało od ciągłego powtarzania "proszę złożyć maseczkę". Wszędzie są porobione korytarze, wszędzie środków do dezynfekcji, wszędzie tablice i komunikaty. Natomiast jesteśmy społeczeństwem, które zawsze sobie "poradzi", no to sobie poradziliśmy!? Byłem w hotelu Bania i sam doświadczyłem jak wyglądały tam pobyty "służbowe". Po drugie jak już ktoś chciał przekombinować, to chociaż mógł to robić z głową, a nie chwalić się tym na prawo i lewo. Jadąc dzisiaj samochodem słuchałem redaktora RMF, którym mówił o sytuacji w pierwszy dzień w Krynicy. Kurde... ale CI ludzie byli w kaskach, w rękawicach, w goglach na odległość nart. Po drugie już następnego dnia stały korytarze. Kolejna sprawa. Problemem były hotele, to po co dobijać ośrodki narciarskie, które są bardziej bezpieczne do Biedronek, Kauflandów i innych kościołów.10 punktów
-
Naprawdę Panowie i Panie, nie ma co rozpaczać. W Wiadomościach usłyszałem dzisiaj, że są... "Ferie z TVP" Wiec, co? Jesteśmy uratowani!!! Cieszę się, bo będą lekcje gotowania, piłki nożnej...a nawet po cichu liczę, że Zenek będzie uczył śpiewać. No, a w tym czasie, kiedy będą trwały te Ferie z TVP, to wirus co? No będzie w odwrocie! Z narciarskim pozdrowieniem marboru9 punktów
-
Nowa Osada- Wisła. Witam. Dzisiaj zaatakowałem z rana Nową Osadę. Pierwsze wejście o 8:17. Ludu trochę ale bez kolejek. Niestety poranek pochmurny i lekko zamglony. Warunki na trasie- petarda, twardy równy, świeży sztruks, można było poszaleć. Minerałów brak. Ok godziny 10 widoczna była już degradacja stoku, zwłaszcza w dolnej części- pod koniec mojego pobytu sporo gleb. Frekwencja spora, ale były chwilę gdzie fragment stoku był tylko dla mnie Dwie godzinki dość szybko zleciały. Pojeździłem, trochę poszalałem- nogi trochę dostały w kość, było bardzo fajnie. Prawdopodobnie jutro kolejny wypadzik Dziękuje za uwagę.9 punktów
-
no i? stał ktoś nad Tobą z kijem i zaganiał od razu na wyciąg po tym zjeździe? czy może miałeś czas żeby chwilę odsapnąć, złapać oddech i dopiero potem założyć maskę i wjechać? zachęcam do czytania ze zrozumieniem - tu nikt nie oczekuje, że narciarze będą cały czas jeździli z zasłoniętą twarzą. na stoku nikt tego nie wymaga. za to na wyciągach i w kolejkach do wyciągów owszem, i tego dotyczą wszystkie wpisy.8 punktów
-
Ja wiem - oni chcą przejąć armatki śnieżne z ośrodków narciarskich i wykorzystać je do przechowywania szczepionek w chłodzie.7 punktów
-
Nie widzę sensu w zamykaniu wszystkiego dopiero od 28 grudnia. W święta i 27 grudnia będzie pewnie armageddon na stokach i dzikie tłumy. Otwieranie galerii po świętach na jeden dzień, to też głupota. Jak już muszą zamykać - to lepiej by było od wigilii. No i ten zakaz wychodzenia dzieciaków i młodzieży na powietrze, to już szczyt wszystkiego. Nie dość, że siedzą od miesięcy przy kompie na nauczaniu zdalnym, to nawet w ferie nie mogą iść koło domu na rower, rolki, sanki czy tam co innego.7 punktów
-
7 punktów
-
Wracając do warunków, wczoraj jazda od rana w Kasinie. Pierwsze 2/3 długości trasy jak najbardziej w porządku, ale na ostatnich 1/3 widać, że śniegu jest już bardzo mało i zaczynają się pojawiać pierwsze kamienie i ciemne placki śniegu. Także trzeba trzymać kciuki za niższe temperatury w nocy żeby mogli uzupełnić braki. Co do maseczek tym razem znacznie lepiej niż kiedy byłem ponad tydzień temu, do tego w końcu pojawiał się od czasu do czasu ktoś z obsługi i zwracał uwagę tym, którzy nie mieli. Poza tym jazda na bieżąco, nie miałbym nic przeciwko gdyby to sztuczne ograniczenie ilości osób na kanapie nawet zostało, bo po prostu ta szybka szóstka na jedną trasę to jest za dużo, a obecnie jest całkiem nieźle z ilością ludzi na stoku. Przedwczoraj Jurgów i chociaż bardzo lubię tą stację to na ten moment nie polecam. Obecnie czynna tylko wąska trasa. Z jednej strony slalom dla "dorosłych", z drugiej strony mały slalom dla dzieci, jeździ się właściwie pośrodku, gdzie szczególnie ze strony slalomu często wyjeżdzali zbyt szeroko ludzie jadący bardzo szybko. Co do samego śniegu to na tej części trasy, która była otwarta śniegu sporo i bez przetarć, natomiast części nieotwarte widać, że jeszcze sporo brakuje żeby je naśnieżyć. Po Jurgowie była jeszcze Białka, bo liczyłem, że po południu będzie mało ludzi, ale niestety nie doceniłem BIałki To co jest otwarte to jak zawsze tam warunki bardzo dobre, ale ludzi zwyczajnie za dużo. Trochę dziwi, że nie są otwierane skrajne kanapy na Janulowski i Remiaszów, bo śniegu jest tam od groma i nawet widać, że ratrakowane było. Widać uznali, że się jeszcze nie opłaca i czekają na weekend, szkoda, bo to pozwoliłoby rozładować ruch. Maseczkowo i kolejkowo Białka najgorzej, pełne kanapy i maseczek nie ma stosunkowo najwięcej ludzi w porównaniu z Jurgowem i Kasiną.7 punktów
-
7 punktów
-
Z wielu Twoich wpisów bije taki egoizm, że aż ręce opadają. "Nie będę nosił maseczki bo mi to wolność ogranicza". "Nie założe jej na wyciąg, bo po intensywnej jeździe jestem zmęczony i muszę sapać jak buhaj". "Nie będę mniej intensywnie jeździł bo mi to nie pasuje". "Nie odczekam po intensywnej jeździe, bo mi stok zryją" Egoizm, egocentryzm, patrzenie wyłącznie na czubek własnego nosa - to największy problem i dowód na niedojrzałość polskiego społeczeństwa. Jest taka kampania, która ma odwoływać się do empatii - "jeśli nie chcesz robić czegoś dla siebie, rób to dla innych." Widzę, że trafili tym jak kulą w płot, u nas powinno być: "jeśli nie chcesz robić tego dla innych, rób to dla siebie", może wtedy by podziałało na takich egoistów.7 punktów
-
Jungfrau 🇨🇭 Nie mam dużego rozeznania z racji zaczynającej przygody z ⛷o alpejskich ON ale mógłbym porównać z Tignes-Val d’isere w którym byłem w marcu tego roku. Tignes jest zdecydowanie rodzinnym,z masa szerokich prostych odcinków ,z miękkim puchem śnieżnym, dobry dla początkujących,oczywiście zdarzają się i petardy ale zdecydowanie rodzinny zreszta masa maluchów na trasach, a szwajcarski Jungfrau Ski region(Grindelwald-Wengem) zdecydowanie dla technicznych narciarzy, stromo,szybko,krętnie,masa wzniesień a za nimi petarda w dół a przede wszystkim beton totalny beton! Dzieci bardzo mało,jak są to już świetnie jeżdżący . O 15.20 miałem już dość ! Tak to się dziś zaczęło .6.30 pobudka,śniadanko i około 7 rano taki widok z okna mnie przywitał w Swiss,bajka! Wodospad z prawej str.mistrzostwo. O 8.37 miałem pociąg ze stacji Lauterbrunnen( w tej miejscowości się zatrzymałem, z racji solo wyjazdu,wiec nie potrzebowałem super wygód tylko miejsca poczciwego do spania. Tu znalazłem nocleg za 4 nocy 159€) . Skipass kupiłem na peronie za 244 franie,transport wliczony w cenę .Jak widać nie za wielu w przedziale było na stacji początkowej,aczkolwiek na następnych wsiadało coraz więcej osób. Przejażdżka w górę do stacji Kleine Scheidegg trwała około 45min z rewelacyjnymi widokami. Wow. Około 9.20 zameldowałem się na gorze i się zaczęło ... Pierwszy zjazd trasa niebieska 22 do samego Grindelwald Terminal, czyli nowej kolejki Eiger Express wagoniki na 22 osoby które wjeżdżają na Jungfrau Top of Europe i boczna Grindelwald -Männlichen chyba 12 osobowa . ...od tego momentu aż do 15.20 ciągła petarda z mała przerwa na płyny i posiłek . Na dziś mam serdecznie dość , chwila na odpoczynek a od jutra ruszam ponownie . Polecam dla technicznych czerwona15 pozdrawiam5 punktów
-
5 punktów
-
Niestety nie mogę się zgodzić z JC Byłem w poniedziałek w Zieleńcu - brak aktywności obsługi w zakresie egzekwowania maseczek w kolejce i na wyciągu - kilkukrotnie jechałem na krześle z osobami, które nawet nie markowały maseczki - po prostu jej nie miały. Być może w Białce było idealnie, tu z pewnością nie. Wszelkie hotele, pensjonaty czy apartamenty należące do właścicieli ośrodków mrugający do "służbowych" narciarzy czy poprzez pseudo sportowe aktywności oferujące swoje noclegi mają swój bardzo wydatny udział w decyzji rządu. Bardzo ubolewam, bo po zamknięciu alpejskich ośrodków i naszych hoteli/pensjonatów miałem nadzieję na kilka 1-dniowych wypadów pomimo tego,że jadę w 1 stronę 3,5h - czego się nie zrobi, żeby pojeździć na nartach. Natomiast nie da się powiedzieć, że branża zastosowała się do przepisów i poniosą konsekwencje nie swoich win. Wszyscy poniesiemy konsekwencje zarówno tych służbowych wyjazdów całymi rodzinami, hotelarzy wynajmujących magazyny narciarskie jak i ośrodków narciarskich, które słabo się przykładały do przestrzegania przepisów. A i sami narciarze, którym ciężko było na chwilę naciągnąć bandanę na nos, sami sobie i tym wszystkim dla których to nie był problem krzywdę zrobili. Przez chwilę było im wszystkim do śmiechu jak to znowu po naszemu przepisy się obeszło. Tyle, ze teraz żarty się skończyły i narty też. Chciałbym wierzyć, że to coś nas nauczy ale aż takim optymistą nie jestem. Pozostało nam czekać na 2-gą połowę stycznia, oby już w pełni możliwości zarówno w kraju jak i w alpach czego Wam i sobie życzę.5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Skolnity. Witam, rozpocząłem urlop, więc trzeba go wykorzystać, a że wszystko pozamykali, a zima kiepska to trzeba korzystać z tego co jest dostępne. Na wstępnie pozdrawiam @JC którego chyba widziałem jak nagrywał, więc nawet nie chciałem przeszkadzać, ale zostałem chyba uwieczniony 😄 Punkt 8:40. Pogoda ok, Słońce zza chmur się przedzierało, ludu jednak trochę było co mnie zdziwiło. Kolejek brak, jazda na bieżąco. Trasa równa, dość twarda, niestety z minerałami, więc trzeba było uważać. Obsługa grzecznie przypominała o zasadach. Z tego co widziałem każdy przestrzegał i nie było żadnych "cwaniaków" Później piękne słoneczko, zrobiło się ciut luźniej i pojawiły się pierwsze odsypy w dolnej części i więcej minerałów 2 Godzinki wystarczyło by w miarę pojeździć, więc jestem zadowolony i z żalem wracam do domu. Jutro Soszów lub Nowa Osada. Wchodzi również w grę Czarny Groń ale troszkę daleko by pojeździć po jednej trasie. Jakby ktoś miał chęć pogadać to łatwo mnie poznać- jeżdżę z dwoma kamerkami i jestem niebieski Dziękuje za uwagę.5 punktów
-
Nie rozumiem w ogóle - po co w takim układzie te ferie? Czy nie lepiej byłoby 7 stycznia rozpocząć semestr letni i skrócić o 2 tyg. rok szkolny w czerwcu, gdy pewnie już nie będzie tylu zakażeń i część populacji będzie zaszczepiona? W czerwcu przynajmniej można by jeszcze wyskoczyć gdzieś na narty, na lodowiec ...4 punkty
-
Ajwaj. Wystarczy zatrudnić prawdziwych ochroniarzy. Pełno jest teraz takich. Bo dyskoteki zamknięte. W takiej sytuacji oporny klient zostaje dość zdecydowanie "wyproszony" z terenu ochranianego obiektu:).3 punkty
-
No zaraz, zaraz. Sugerujesz, że FDA dopuszcza niezbadane specyfiki do powszechnego użytku? Szczepionka Pfizera przeszła wszystkie szczeble badań i jest zatwierdzona. Europejski odpowiednik FDA ma wydać opinię w tym miesiącu. Sądzisz, że będzie inna? https://www.fda.gov/emergency-preparedness-and-response/coronavirus-disease-2019-covid-19/pfizer-biontech-covid-19-vaccine3 punkty
-
Czyli stosując taką logikę wystarczyło nie udzielać urlopów tym na etacie, samozatrudnionych zobowiązać do pozostawania w domu w celu przeprowadzenia np. kontroli, dzieciom ciągle organizować zajęcia. Oczywiście to żart, ale to co zrobiono to wylewanie dziecka z kąpielą. Zamknięto stoki dla lokalnych narciarzy, a tacy narciarze w 99% korzystają ze stoków takich jak Bałtów czy innych stoków świętokrzyskich lub lubelskich. Jeśli nie jesteśmy zdolni zapanować nad porządkiem na drogach zamykamy je? Toż to obłęd, no coraz częściej stosowany i akceptowany przez społeczeństwo.3 punkty
-
Cel był ten sam. Miało Cię to zatrzymać w domu. Nigdy na tym forum nie oceniałem zasadności zamknięcia lasów. Co do propozycji terminów ferii. Dziś Niedzielski powiedział jedno, co na 100% jest prawdą. Trzeciej fali startującej z 10tys. dziennie nasza ochrona zdrowia nie wytrzyma, bo nie wytrzymała drugiej. Dodatkowo ten totalnie zdewastowany system ma przeprowadzić kilkanaście milionów szczepień w krótkim czasie używając do tego szczepionek trudnych w przechowywaniu i skomplikowanych w przygotowaniu do podania.3 punkty
-
Stoki zamyka się nie dlatego, że jest tam bardzo wysokie ryzyko zarażenia, tylko dlatego, żeby nie było powodu do wyjazdu (nad prywatnymi kwaterami czy apart hotelami zapanować się nie da). Trochę tak jak z lasami w marcu.3 punkty
-
Ja mimo wszystko nie znajduję bardzo przekonywujących argumentów za zamknięciem stoków narciarskich. Mimo tych rozumnych inaczej włażący innym na plecy, mimo tym co to w masce jeżdzić nie mogą bo jechali na tyczkach, czy też pchających się z obcymi na krzesło. Te restrykcje można było przy odrobinie starań ON i rozsądku narciarzy spełnić. Obecnie będziemy się zastanawiać i porównywać dlaczego tu czy tam zezwolono na działalność a gdzieś indziej zakazano. Mamy tu na forum tego wyraz, choćby w dyskusji. Brak jest logiki w działaniach władz ale także wszelkiej maści opozycjonistów oraz społeczeństwa. Co do społeczeństwa, od niego nie wymagam zbyt wiele. Przykro mi ale nie grzeszy ono rozsądkiem, wiedzą ani dyscypliną. Moim zdaniem stoki zamyka się zbyt pochopnie, to zła decyzja.3 punkty
-
Kupując karnet akceptujesz regulamin, w obecnym czasie jednym z najlepiej widocznych jego punktów jest na każdym budynku w stacji narciarskiej powieszona informacja o obowiązku zakrywania ust i nosa. Jeśli obsługa by reagowała prawidłowo inni ,,bezmaskowcy,, z kolejki albo by wyszli, albo zasłonili usta. A osoby przestrzegające regulaminu na pewno wywarły by presję i na obsługę jak i bezmaskowców.Ale jak wszyscy mają wszystko w d... to efekt mamy taki jaki mamy3 punkty
-
Jurgów - dziś. Naśnieżone 1/2 trasy pomiędzy kanapa a orczykiem, na tej połowie ustawione tyczki z jednej strony i pędzle z drugiej - obiecali ze do 9:00....o 9:00 złożyli pędzle...o 10 w to miejsce postawili następne tyczki 😀...a w środeczku wyorane już rano minerały... widać "prezes" postawił na to ze klubów w razie czego lockdown nie ruszy i olal narciarzy indywidualnych. Na parkingu pojawiły się pierwsze kampery - cieszy mnie to bardzo 👍. Może i na Rusin cos z tym zrobią - tam są warunki trzeba tylko trochę pomyśleć i można trzepać dudki. 😉3 punkty
-
Żeby nie było, absolutnie nie popieram tego co się stało, absolutnie nie powinno to być w tym czasie a już na pewno nie bez konsultacji z branżą (z tego co wiem w konsultacjach z rządem w listopadzie ustalono co innego niż teraz zrobiono). Nie mniej jednak mój póki co jedyny dzień na nartach w tym sezonie to Biały Krzyż w zeszła niedzielę, szok, ludzie mają wszystko w d... max 40% ludzi zasłania usta i nos... Doskakuje do mnie obcy gość, dosiada się do orczyka twarzy nawet nie ma czym zasłonić, obsługa w ogóle nie reaguję, kolejka do wyciągu to samo. Jedynie kartki z informacją o obowiązku zasłaniania twarzy. W weekend sprawdzę jak na Czarnym Groniu Z powodu decyzji rządu, w przyszłym tygodniu zawieszam obowiązki służbowe, zobaczę co będzie w Szczyrku i Wiśle PS Wiem że to nie przyzwoite, ale jako ,,lokals,, po 17 stycznia, mam nadzieję na pojeżdżenie bez dużych tłumów...3 punkty
-
Aha, przegapiłam ten wspaniały aspekt zakazu wychodzenia dla młodzieży... i to ktoś nazwał feriami... Akurat pracując z młodzieżą wiem jak funkcjonują i jak cierpi na tym też psychika.3 punkty
-
3 punkty
-
Napisałem do Val Gardena. Ciekawy jestem co odpiszą?3 punkty
-
"Ze zrozumieniem" ha, ha, ha. Czy Ty kolego nie za dużo wymagasz? To Ty i inni powinni wykazać się zrozumieniem dla wszelkiej maści swój czubek noska widzących. Stok narciarski to walka o byt, to miejsce tzw rozwoju, miejsce pokazania się w szeregu innych, to pole walki. Jak możesz radzić aby odpoczął po jeździe?! A w tym czasie co, ktoś zajmie jego miejsce, jego droga do osiągnięcia jakiegoś tam celu wydłuży się, a poza tym zapłacił za karnet czasowy, nie za ilość zjazdów. Oj badacz ludzkich postaw miałby tu sporo materiału.3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
To po co nibyferie, które tylko stwarzają pozory i działają na emocje... naprawdę rok szkolny można było przemodelować w inny sposób dający szanse na realny, aktywny wypoczynek. A teraz 'normalna' szkoła/praca...2 punkty
-
Podejrzewam, że w Szczyrku będzie rzeź, we Wiśle podobnie. W niedziele na Nowej osadzie był już dramat i część narciarzy miała to w głebokim poważaniu noszenie maseczki czy choćby kominiarki czy innego buffa. O ilości ludzi na kanapie nawet nie wspomnę. I praktycznie codziennie tak jest i na każdej stacji trafią się takie rodzynki i nie przegadasz takim. Pracownikom też się nie dziwie, bo ileż można tłumaczyć jedno i to samo non stop praktycznie tym samym osobom?2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Udało mi się zapisać wczoraj po rozmowie z Tobą, ale faktycznie nie wiadomo czy będzie coś z tego.2 punkty
-
Zgoda co do głównej myśli, ale w oświadczeniu sporo półprawd. Np to, że branża zadbała o wprowadzenie ograniczeń. Wszyscy widzieliśmy na własne oczy, że nie dbano o noszenie maseczek, a zalecenie ograniczenia ilości karnetów pozostało między pobożnymi życzeniami. Branża nie potrafiła się sama wyregulować to ktoś podjął się regulacji za nią, pech chciał, że nadmiarowej. Cytat: „A ludzie i tak wyjada do Czech i Słowacji”. Tralalala, wszystko będzie zamknięte do minimum 7 stycznia, w całej Europie. A może i dłużej.2 punkty
-
2 punkty
-
Wygląda na to że Val Gardena w Dolomitach w sezonie 20/21 nie otworzy się w ogóle... Co prawda z tekstu wychodzi że chodzi na razie o część Saslong, ale reszta wyciągów Val Gardeny, jak i później inne stacje też mogą pójść tą drogą... https://www.facebook.com/saslongskiresort/posts/3651358498262749 https://www.dovesciare.it/news/2020-12-17/val-gardena-funivie-saslong-questa-stagione-non-apriamo https://www.neveitalia.it/ski/valgardena/news/la-nota-facebook-delle-funivie-saslong-della-val-gardena-stagione-finita-non-apriamo https://www.skimania.it/le-funivie-saslong-spa-non-apriranno-per-la-stagione-2021-comunicato-ufficiale2 punkty
-
Gdybyś choć raz w życiu przejechał na tyczkach to nie pieprzyłbyś takich głupot. Nie da się zasłonić ust podczas jazdy i po przejeździe na tyczkach, po prostu brakuje powietrza. Ja też tego doświadczałem wczoraj w Suchym.2 punkty
-
A czego sie spodziewales? Tysiace narciarzy zamiast jezdzic po pustych stokach w Alpach, klebi sie w Bialce. Takie sa efekty lockdownu. Jak zamkniesz 80% miejsc to tlum bedzie sie kumulowal w tych 20%. Siedzenie w domu dzialalo przez pierwsze tygodnie wiosny jak lud byl spanikowany. Teraz to juz sie nie sprawdza.2 punkty
-
W sklepach tez spotkalem setki osob bez maski. Wlacznie z obsluga. Ale to i tak jest juz bez znaczenia. Pandemii nie da sie juz zatrzymac. U mnie wiekszosc rodziny i znajomych juz miala Covida lub jest duza szansa ze mieli ale sie nie badali.2 punkty
-
Cześć Mitek! Ja zaczynałem w wieku 4 lat. Nie miałem instruktora, moim guru był mój ojciec (na szczęście dla mnie, bardzo dobry narciarz) i nigdy nie jeździliśmy bez kijków , jakoś oczu sobie nie wydłubałem, nikogo na kij nie nabiłem. Kije zawsze pomagają narciarzowi, wstać, podejść, złapać równowagę, nawet tym co się dopiero uczą. Jak widzę te wiszące łapy, nawet w kolejce do wyciągu, to jest to wizualny dramat. I to łapanie się innych narciarzy, wjeżdżanie w nich, no bo jak się ma zatrzymać w kolejce bez kijków, stratuje wszystko na swojej drodze, ale w łapie kijka nie utrzyma... Pozdrawiam serdecznie.2 punkty
-
Przygotowałem fotoreportaż. Gdzie są najlepsze teraz warunki narciarskie w Polsce. Nie na Kasprowym, nie w Szczyrku, tylko parę kilometrów od Andrychowa. Ktoś powie phi-co to za górka? Tylko nie phi! Wyciąg ma 600 m długości. Trasa równoległa do niego. Pamięć mnie raczej nie myli. Sto siedemdziesiąt metrów różnicy. Już widzę te tłumy jeźdżące w pasie o szerokości 10 m. I z zakręwędziowaniem jak robił to pan Hirscher. Jadąc wyciągiem do góry zwykle pogłębiam swoję teoretyczne narty, oberwując technikę jadących w dół. Z górnej stacji jeszcze czterdzieści metrów do góry i jesteśmy przy szlaku z Leskowca na Potrójną, przełęcz Kocierską, aż do Żaru. Aby się tu wydrapać należy najpierw zjechać w dół a potem do góry. Najbardziej chyba wypasionym wyciągiem na świecie. Biorąc pod uwagę kraj, góry, stok i koszt tego cudu techniki. Każdy prywatny inwestor jest panem swojej kasy. Nic mi do tego. Ten stok przed uszlachetniem przez spychacz i koparkę znam z czasów, gdy byłem studentem. Zagubiona w lesie polanka i na niej orczyk. Praciaki mówiono w okolicy. Adrychów miał wtedy niezłych narciarzy. Wystarczy popatrzeć na stok Gronia JPII. Szczyt Leskowca jest dalej na płd-zachód około kilometra. Z tego Gronia opada na północ polana. Super stok slalomowy. Obsługiwany kiedyś przez wyrwirączkę, ale bez pasa ani rusz. Gdzieś ze 150 m różnicy i ze 600 m długości. Tu stawiali Adrychowianie swoje kolorowe tyczki ze świerka. I rozgrywali mistrzostwa. Kilka razy tym wyciągiem się wyciągałem. Należało pilnować klucza, bo lina nie wybaczała. O mało co ten wyciąg na Praciakach nie zmienił mojego losu. Była robota w Adrychowie dla absolwenta Wydziału Elektrotechniki Górniczej i Hutniczej. W pobliżu jest fajny stok z orczykiem! Byłem zdecydowany. Ale żona wykazała znacznie większy rozsądek. Nie ruszę się z Krakowa! I tak zacząłem pracować nie w jakiejś Andorii, tylko w Zakładzie Badań Rakietowych i Satelitarnych. To było coś w rodzaju NASA w ówczesnej Polsce. Tak to narty mogą czasem zupełnie ogłupić człowieka. Ze zdjęć jest świetnie widać jak było dzisiaj. Wybiorę się w piątek, by pracować na swoim kątem. Aha! Separacja była wzorowa, na wyciągu i stoku. No i ten busik! Na dwadzieścia miejsc, ale tylko maksimum dziesięciu pasażerów. Zagronie2 punkty
-
Po weekendzie spodziewany komunikat. Pytanie od kiedy zamkną czy od soboty czy od świąt/po świętach ? 🤬🤬🤬🤬 dzięki panowie i panie za stanie w tłumie bez maseczek/kominów na ustach i nosie. Daliście niezły pretekst. Edit: chodzi oczywiście mi, że po ostatnim weekendzie na stokach, albo po zdjęciach z kolejek do kolejek jest to spodziewane info. Każdy się tego spodziewał... dziwię się, że ktoś się dziwi lub ma wątpliwości2 punkty







