Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 11 Październik 2026
-
Rok
11 Październik 2025 - 11 Październik 2026
-
Miesiąc
11 Wrzesień 2026 - 11 Październik 2026
-
Tydzień
4 Październik 2026 - 11 Październik 2026
-
Dzisiaj
11 Październik 2026
-
Wprowadź datę
29.01.2023 - 29.01.2023
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 29.01.2023 uwzględniając wszystkie działy
-
W poszukiwaniu niezatłoczonej górki na końcówce ferii śląskich, zawitaliśmy dziś na Poniwiec. Warunki baaardzo zróżnicowane, dosyć wymagające: dośnieżają czym mają, zatem odsypy świeżego pod lancami i armatkami, gdzieniegdzie zdarte do lodowego podkładu (zwłaszcza bliżej południa), w dolnym odcinku grudy lodu nie rozprowadzone przez ratrak, przy lesie wychodzą tez gdzieniegdzie kamyki - słowem: dla każdego coś miłego cóż, troszkę walki na stoku, ale zero kolejek do wyciągu pogoda tez zmienna, raczej pochmurno, ale słoneczko się przecierało. Jednym słowem udany szybki wypadzik.13 punktów
-
Dziś od 9.00 Pilsko Na Solisku i Buczynce mocno bez szału, śniegu dość mało i miejscami sporo kamieni. Trasa 5 z Pilska z bardzo dobrymi warunkami, trzymała się dobrze do samego końca. Do tego po 11 zrobiła się bardzo dobra widoczność, więc jazda była czystą przyjemnością. 5 od Miziowej do Szczawin już znacznie gorzej, po prawej stronie trasy sporo kamieni, ale dało się tam jeszcze sensownie pojeździć. Przejazd z Miziowej na Buczynkę dramatyczny, bardzo dużo kamieni, często nie do ominięcia. Przejazd z Buczynki na Szczawiny w podobnym, słabym stanie. Radzę zjeżdżać krzesłem do Korbielowa, żeby nie zniszczyć sobie nart. Kolejek praktycznie brak, jedynie do orczyka na Pilsko czasami maksymalnie 5 minut stania. Niby w kasach informują że kamienie na trasach, ale nadal niesmak pozostaje.9 punktów
-
Myślałem, gdzie wybrać się na krótki wypad weekendowy, w oczekiwaniu aż PKL przygotuje mi w Krynicy trasy 5 i 6.Rozważałem różne stacje, ale w ogólnej mizerii olśniło mnie,, że w sobotę mój kolega Gruzin ma 3 pacjentki z Polski na narty w Goderdzi. Decyzja nastąpiła w piątek po południu, lot był o 6 40 w sobotę z KTW, więc musiałem stoczyć walkę z bankiem, który miał awarię, by zapłacić za bilet a potem z trasą na lotnisko.Moja navi zgłupiała w ogromie robót drogowych Śląska i woziła mnie po nim w kółko, więc ledwo zdążyłem na odprawę. Kolega kultowym gruzińskim pojazdem, Toyotą Delica odebrał mnie z lotniska Kutaisi i pojechaliśmy przez świat mandarynek sprzedawanych na wiadra przy drodze, wody w morzu nie zimniejszej niż letni Bałtyk, 50cio piętrowych Mariottów w Batumi, miejscowym Las Vegas, krów drogowych i psów bezpańskich. Z oczywistych względów poleciałem z bagażem podręcznym, gdy zazwyczaj mój sprzęt wypełnia C5 kombi, albo nawet Vito. Odzież narciarska leciała na mnie, ale resztę musiałem zdobyć w tutejszej, nieco skromnej wypożyczalni. Ma pewne niedostatki. Na razie pada, pada, pada śnieg, ale specyfika wyjazdu nie pozwalała na wyjazd last minute na prognozę-nie da się jednak złapać wszystkich srok za ogon. A że we wtorek wieczór będę już w Polsce, liczę, że do środy PKL zdąży... VID_20230129_141038.mp48 punktów
-
8 punktów
-
6 punktów
-
Stwierdziłem, że jebać biedę i odpaliłem voucher na Pingwina Warun cudowny, dużo lepiej naśnieżone i na trasie tłoku nie czuć. Chociaż raz całe Słotwiny moje, taka jazda to ma sens. Jest trochę zabawy z odpinaniem nart żeby wrócić na wyciąg Tabaszewskiego, ale i tak jest szybciej, niż stać w kolejce u Pingwina. Ech, połączyć to wszystko jeszcze z Jaworzyną i z Henrykiem i byłby sztos. 20230128_125103.mp46 punktów
-
6 punktów
-
Od wczoraj jestem w Pozza di Fassa. To moj powrot tutaj po 11 latach. W planach mamy Buffaure, sellaronde, Marmolade i Secede. 1 dzień Na pierwszy dzień wybraliśmy Buffaure. W sam raz na rozgrzewkę. Pogoda idealna , mróz i słońce. Akurat dzisiaj była Marcialonga i niektóre drogi były zamknięte,ale nam udało się dojechać pod wyciąg. Polecam podjechać wyżej i stanąć na parkingu tuż przy czerwonej trasie. Bardzo lubię ten ośrodek, przyjemne, zróżnicowane trasy. Dziś warunki idealne, piekne widoki, wyjeździliśmy się bardzo.5 punktów
-
5 punktów
-
Ten voucher na Pingwina dzisiaj to był strzał w dziesiątkę. Ze średniego początkowo wypadu wyszedł mi wyjazd życia normalnie i odkryłem nową fascynację. Okazuje się że trasy rowerowe zimą też działają zajebiście Trochę mało śniegu miejscami, ale tak się wkręciłem że mi się w ogóle nie chciało wracać na stok5 punktów
-
Cóż, też byłem w środę i mogę tylko potwierdzić słowa przedmówcy. Ten jednodniowy wypad to był strzał w 10! Ja na Luxtorpedzie max. co stałem co 5 minut ale uciekłem na Żmijkę gdzie wrażenie zrobiła super przygotowana D. Trasa A też niczego sobie, trzymała bardzo długo. Nawet na B tzw. ściana płaczu nie było tragedii, bardzo dobry podkład na B mają. Ludzi jak na ferie umiarkowanie, Lux do 10:30 i po 14 na bieżąco. No i największe zaskoczenie to pogoda, narciarze feryjni siedzący od soboty mówili, że pierwszy raz zobaczyli słońce Jedyny niedosyt to trasa C - zamknięta i brak widocznych prób do jej przygotowania. W załączeniu trochę widoczków:5 punktów
-
4 punkty
-
Wiem, że jestem troszkę monotematyczny z Koprivną, ale warunki jak ta teraz panują są niebywałe. Śniegu od 35 do 80 cm, prawdziwie zimowa atmosfera, natomiast trasy... Te są wzorcowe, w warunkach jazdy wieczornej od początku do końca wystarczająco twardo i równo. Pomimo dużej ilości narciarzy do ostatniej jazdy było bardzo dobrze. Poza tym, pewnie dzięki warunkom termicznym, śnieg pozwalający na rozmaite harce i ćwiczenia😀. Nawet dól zachowany, bez cukru, jak rzadko. Dwie trasy po około 1000 m, 6-osobowe krzesło z grzaniem (na dworze -6 stopni C), warto spędzić trochę czasu w samochodzie. Polecam.4 punkty
-
Cieniawa Ski 28.01.2023 Po miesięcznej przerwie od nart (brak odpowiednich warunków śniegowo-pogodowych oraz choroba w drugiej połowie stycznia) powróciłem na stok i wznowiłem sezon. Warunki bardzo dobre, w nocy naśnieżali stok korzystając z lekkiego mrozu. Rano po godzinie 7 ściągali armatki ze stoku i go ratrakowali. Wyszło bardzo dobrze czego aż tak się nie spodziewałem, stok trzymał długo w bardzo dobrym stanie, ubity zmrożony, nie było kopnego śniegu. Narty fajnie trzymały. Ludzi niedużo, można było swobodnie pojeździć. Gdy kończyłem o 12:30 to przybyło trochę dzieci na tym krótszym orczyku, ale na stoku ciągle w miarę ok. Pojeżdżone lokalnie ale fajnie, dobrze jest mieć niedaleko taką stację, a jeszcze lepiej gdy warunki w końcu odpowiednie...4 punkty
-
Sklep w którym kupowałem istnieje od wielu lat, ludzie tam pracujący znają sie na rezczy. W serwisie wiązania były ustawiane pod nowe buty, mam wydruk z maszyny, jakby coś było nie tak na pewno by dali znać. Wiązania to Elan EL 10 bodajże z 2017.3 punkty
-
3 punkty
-
Czyli w Szczyrku stabilnie. Przypominają mi się posty z forum sprzed kilku lat, ktoś wrzuca zdjęcie brązowej trasy z dużymi przetarciami i kamieniami a inny pisze że warunki wspaniałe (jeździli tego samego dnia). 🙃3 punkty
-
Wczoraj 15h w aucie z Poznania, bardzo duży ruch w Niemczech, co większe miasto to +20 min, Monachium o dziwo dość gładko, po wjechaniu do Austrii nagle luźno aż do Folgaridy. Dziś pełna lampa, ludzi z rana dużo przy pierwszych gondolach, ale bez dramatów, później już 2-3 min lub krócej. Im dalej w głąb ośrodka tym luźniej, trasy dobrze trzymały oprócz kilku ścianek. Jak wracałem w kierunku Folgaridy przy jednym z krzeseł pokazywało temp 25 stopni.3 punkty
-
Boże miej Czarno Górzan w opiece, płacę on-line za wypominki pozdrawiam i powodzenia życzę.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Pojeźdzone uczciwie 2 godz z rodzina. Dla żony i córki to pierwsze nartowanie od roku. Dlatego dziś było wolno i dostojnie. Warun: na Efce elegancko, twardo i minimalne odsypy. Kolejka do Efki na 2 min czekania. Po trzech zjazdach uderzyłem na B. Tam warun elegancki, jeszcze bardziej twardo pod narta. Minimalne odsypy na początku, ścianka pod koniec o dziwo z lekkimi tylko muldami. Do Luxtorpedy kolejka na bieżąco, nie było stania. Pracuja armatki pod koniec A oraz pare sztuk na polu narciarskim. Po przetarciu szlaku zabrałem rodzine na B, tam śmialiśmy do końca. Z cyklu ciekawości i osobliwości: - na Efce tata uczył dziecko jazdy, dziecko w szelkach. Ja stałem w miejscu, a tata przejechał mi po nartach - na B jeździł facet z dobra masa i w wieku około 50l. Styl jazdy na rozpaczliwy pług, cisnął dobre 40-60km/godz. Widziałem jak raz ładnie sieknal, ale zaraz się pozbierał i pojechał dalej. Na trasie A widziani narciarze. Sports Tracker wypluł w totalu 18.9km, V max 69km/godz.2 punkty
-
2 punkty
-
Na forum wcześniej proponowałem wszystkim, bez odzewu, wiadomo, że TMR w Szczyrku nic nie przebije..2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Na pewno będę dalej eksperymentował z jazdą poza trasą. Ja te trasy rowerowe znam doskonale bo w lecie jestem tam kilka razy na rowerze i jeżdżę je na okrętkę, a są tylko cztery, ale jednak w zimie wyglądają inaczej i nie sposób pojechać od razu na pamięć. Trochę przeszkadzały przecierki bo gubi się flow, trzeba więcej śniegu. Jak potem wróciłem na rozkopany już trochę stok u Tabaszewskiego to mi się wydał level easy przez efekt tła2 punkty
-
2 punkty
-
ku*** są takie miejsca w PL gdzie można "mieć" prywatny stok za free, dziś było zajebiście, twardo, szybko 1900 metrów na raz2 punkty
-
Mało tego - jeśli komuś za mało 4 godziny, to całodzienny (do 19:45) karnet kosztuje w okienku 95 zł Warun zacny, trochę przecierek do lodu w niektórych miejscach się pojawia, ale nieszkodliwych. Ludzi - jak to w tej stacji, w sam raz. Jazda na bieżąco, chociaż szkółek wszelkich było co niemiara. W pingwinim sąsiedztwie 15 minut do kanapy, ale bardziej prestiżowo, czytaj "za więcej" Przejazd lasem do Pingwina - bajka! VID_20230127_142618.mp42 punkty
-
2 punkty
-
Fantastyczne warunki. Byłem dzisiaj od 9.30 do 17.30. Na luxtorpedzie kolejka do 8 minut a przeciętnie około 3. Na Żmii jazda na okrągło. Trzeba korzystać dopóki najazdu nie zrobi Wielkopolska i zwłaszcza Dolny Śląsk. Czarna trasa trzymała się bardzo dobrze do około 14. Aż do samego końca, do 16 były dobre warunki. Trasa B nawet nieźle było do 11, potem jak zwykle, szkoda było tam jeździć przy idealnej czarnej trasie. Na Żmii trasa D do 16.30 również nie było na co narzekać. Jak nigdy prawie zero wylodzeń. W zeszłym sezonie nie trafiłem na takie idealne warunki. Trasa B dużo przyjemniejsza na jeździe wieczornej po przejechaniu ratraka. Ceny w karczmie to już niestety zgroza. 12 zł za herbatę z sokiem. Dla porównania w Tyliczu 7 lub 7,50.2 punkty
-
2 punkty
-
Po ponad 3 tygodniach doczekałem się. Na ten moment w rachubę wchodzą tylko 1-dniówki co z racji odległosci ogranicza wybór ośrodków do Karkonoszy i ew. CG lub Zieleniec. Plan był wyskoczyć do Świeradowa, ale wieczorem rzut oka na Holidayinfo.cz i duże zaskoczenie - Jańskie które na stronie zapowiadały otwarcie od soboty 4,5km tras (w praktyce obsługiwanych przez orczyk Andel) otwarły Hofmanky i trasę 1a do dołu do gondoli. W tym momencie Świeradów przegrał z kretesem. Do tego weryfikacja zamglenia na kamerkach i szybka zmiana planów. Na miejscu 8:00, rzut oka z drogi i obawy odnośnie mgły rozwiane - widoczność niezła, w ciągu dnia nawet słoneczko się pojawiło. Temperatura -2 na dole -4 do -6 na górze przez cały dzień. Trasy od rana przygotowane dość dobrze chociaż wczorajszy naturalny opad jeszcze nie ubity, fragmentami było trochę nierówno. W ciągu dnia porobiło się trochę odsypów i pojawił się beton, ale bez lodu. Aktualnie sypią na trasie przy wyciągu Protez oraz na dole 1a i przy wyciągu Hofmanki, pod gondolą na razie warunków brak. Ludzi jak na niedzielę niewielu, kolejek w zasadzie brak, 2-3 razy max do 5 minut czekania zaróno do gondoli jak i krzesła. Dzisiaj na stoku 5,5h, 48km w dół, zmęczony ale zadowolony. P.s. Kolejny weekendowy wyjazd kierunek Dolna Morava (prawdopodobnie za 2 tygodnie) - przekonaliście mnie. Kilka fotek z dzisiaj2 punkty
-
Tak, jest z nami. Na razie słabo reaguje na mróz, miała kubrak i po 20 min zaczęła dygotac. Dlatego dostała futro z jakiegoś pierzaka, co widać na zdjęciu. Po tym zabiegu już było Ok.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dziś pierwszy raz w tym sezonie byłem w Zielencu. Ogólnie słaby wyjazd przez pogodę. Strasznie duża mgła i wilgoć. Ubrania zamarzały jak i gogle. Warunki śniegowe prawie ok, a tylko prawie przez drobne kamyczki wmieszane w śnieg na trasach. Jeździłem tylko na Mieszku (nieco lepsza widoczność) i przy wyciągu W5.1 punkt
-
@Gacek1964 - oryginalny pomysł na wyjazd "zbiorkomem". Podziwiam i doceniam również w aspekcie ekologicznym, choć mnie chyba nie chciałoby się z tyloma przesiadkami i z kombinowanymi dojazdami na miejscu, szczególnie jak się utknie w jakiejś części ośrodka, gdzie akurat nie działa połączenie wyciągami. Na swoje usprawiedliwienie dodam jednak, że jeżdżę autem w cztery osoby, więc miejsce wykorzystane i powietrza się nie wozi.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Z dzieciństwa kojarzę takie kolejki za świeżym chlebem, wtedy tylko papier toaletowy był od ręki 😉 Zdjęcie doskonałe, nie to żeby inne były słabe, ale to mnie urzekło 😍1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







