Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 11 Październik 2026
-
Rok
11 Październik 2025 - 11 Październik 2026
-
Miesiąc
11 Wrzesień 2026 - 11 Październik 2026
-
Tydzień
4 Październik 2026 - 11 Październik 2026
-
Dzisiaj
11 Październik 2026
-
Wprowadź datę
04.02.2023 - 04.02.2023
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 04.02.2023 uwzględniając wszystkie działy
-
15 punktów
-
Wańkowa, piątek godziny późne wieczorne. Pierwszy raz tutaj, szeroka łąka niezbyt stroma, zaskoczeniem jest przemyślane doinwestowanie i super uprzejmą obsługą,zwlaszcza dbająca o seniorów. Gdy wsiadłem na krzesło tylko w butach narciarskich,bez nart, by po zawodach zwieźć z góry zostawioną drugą parę nart, pan z obsługi zatrzymał krzesło i spytał delikatnie, czy na pewno niczego nie zapomniałem z racji wieku. Podobnież obsługa knajpy i jedzenie-żadna góralszczyzna się nie umywa... Z pogody zawieje i zamiecie, więc do domu dotarłem o północy...12 punktów
-
(czwartek) 2.02.2023 r. - trasa w skrócie: Zlatna Huta- Rysianka - Lipowska - Zlatna Huta śniegu bardzo dużo (dziś na pewno zdecydowanie więcej), ciężki i hamujący (zbierający się na butach), bardzo trudny do jazdy. Pomimo dużej jego ilości zdarzyło mi się o coś tam pod spodem zawadzić. (piątek) 3.02.2023 r. - Pilsko Od rano bardzo wietrznie (wg prognoz miało wiać mocno dopiero wieczorem) i cały czas padał śnieg. Warunki trudne, w kopule szczytowej bardzo trudne. Powyżej ostatniego wyciągu stwierdziłem, że to nie ma sensu, zmieniłem plany i zjechałem do schroniska. Poczekałem do zamknięcia wyciągów i pojeździłem trochę do Szczawin, tam było bardzo przyjemnie i zjeżdżało się fajnie (nieustanny, duży opad śniegu sprawił, że trasa była właściwie wyrównana z dużą ilością świeżego śniegu ).11 punktów
-
Nocleg oczywiście jest super (podobnie zresztą jak Fernerhaus na 2660) i do tego bardzo nas tu rozpieszczają. Teraz już cisza, tylko ratraki jeszcze się krzątają po okolicy. Wygląda na to, że jutro jednak będzie lampa, chmury idą coraz wyżej, gwiazdy już widać... Niektóre ratraki już po pracy, ciekawe czy otworzą jutro ośrodek powyżej Fernerhaus Pozdrawiam.9 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
Ryterska śnieżna kraina 4.02.2023 Dzisiaj kolejne szusy w Rytrze, tym razem z kumplem. W nocy miało sypać ale w sumie nie sypało, wieczorem dnia poprzedniego niestety się ociepliło (w Sączu +4 i deszcz) co słabo wróżyło pod względem jakości śniegu i puszku który spadł dnia poprzedniego... Rano przed 8 jeździł ratrak, ubił mokrą warstwę śniegu która zmarzła bo już się ochłodziło, na to rano zaczął sypać śnieg z mocnym wiatrem i porobiło na stoku wydmy śnieżne pomiędzy którymi był twardy sztruks. Z czasem trochę się to rozjeździło, trochę śniegu dowiało i było dosyć ok. W ciągu dnia mix - sypało bardzo mocno z wiatrem, mocno ze słabym wiatrem, przejaśniało się. Ludzi praktycznie zero przez pogodę jak i utrudniony dojazd przy tej pogodzie. Zimowy klimacik jest i oby został przez dłuuuugi czas.5 punktów
-
Dlaczego CG? Myślę że z sentymentu. Pierwszy wyjazd z żoną jeszcze w 2006r w marcu na 3 dni. Śniegu było wtedy tyle, że na przełęczy od strony Białej Wody białe sięgało do znaku drogowego, fotka poniżej. Działała wtedy stara, wolna 2 os kolejka „Babcia” na szczyt. Jeździło się na byle czym z wypożyczalni, stoki puste, zima w pełni, moje umiejętności na poziomie forumowej „2” mimo wszystko nie zakończyły się spektakularnymi glebami. Na nogach za duże buty narciarskie z Tesco z flexem nie określonym, spodnie Brugi z tej samej lokalizacji, kurtka już lepsza, bo Bergsona. Potem kolejne wyjazdy 1-2 w sezonie, wszystko na CG. Pamiętam kolejki 45min [czterdzieści pięć min] do „Babci”, dlatego obecne 15 min do Luxtorpedy nie robią na mnie żadnego wrażenia. Pamiętam czysty lód na B, C lub D [nie beton, tylko czysty, niebieski lód]. Oraz do 3 lądowań śmigłowców LPR ściągających pilnie do szpitala tym, którzy mieli pecha. To tu, w 2010r, na tydzień przed wyjazdem do Val di Sole, żona miała ciężki upadek na głowę, bez kasku. Chciała pokazać młodszej siostrze, jak skacze się przez pryzmy śniegu na Efce. Ostatniego skoku nie ustała. Po raz pierwszy widziałem kij narciarski zgięty jak makaron. Żona zakończyła upadek ciężkim wstrząśnieniem mózgu. To tu po raz pierwszy znajomy z USA pokazał mi, jak się jeździ na krawędziach. Wydawało mi się śmieszne, że tak dziwnie układa kolana i biodra, plus jego narzekanie, że krawędzie nart z lokalnej wypożyczalni są tępe….Ale co przekazał pozdrowienia do klubu narciarskiego w Buffalo, to przekazał. Jego fotka na dole. Potem urodziła nam się córka, plus pobyt w Chinach spowodował, że od 2012 do 2014 nie było nartowania. Restart pod koniec 2015 i początek używania aplikacji Sports Tracker. Na początek używałem do nagrywania biegania, jazdy na rowerze, z ciekawości lotów międzykontynentalnych Azja-Europa. Potem wpadłem na pomysł, żeby nagrywać na aplikacji nartowanie. Na CG przyjeżdżałem regularnie 1 do 2 razy w sezonie. Ośrodek rozbudowywał się, pojawiła się Luxtorpeda oraz apartamenty. Pojawiły się wypożyczalnie sprzętu i nowe szkółki narciarskie. CG zaczęła być modna. Wcześniej ośrodek był znany z trudnych i długich tras, po odpaleniu Luxa zmieniła się klientela. Widocznie taki był biznes plan nowego właściciela CG. Razem z rozwojem CG sam zacząłem się rozwijać jako narciarz. Pojawiły się nowe znajomości, pojawiły się narty inne jak „do brody”. Pojawił się GS, i większe prędkości jak 50 km/godz. Rozpoczęła się nauka jazdy na krawędzi, a nie typowe szuranie. Na razie Sports Tracker wypluwa w latach 2015-2023 następujące zestawienie ilości wyjazdów z rodziną lub solo na nartach i przejechanych w totalu kilometrów: 15-16 2 51,25 16-17 2 18,60 17-18 5 94,38 18-19 9 79,94 19-20 10 97,12 20-21 11 189,0 21-22 15 324,5 22-23 8 225,5 Tutaj zestawienie lokalizacji nartowania w tym samych ramach czasowych: CG 43 Białka 7 Zieleniec 5 Szczyrk 3 Szklarska 2 Spindek 1 Lądek 1 Ile można przejechać kilometrów na CG? U mnie max to w 3 godz 57 min przejechane w totalu 59,87km, z czego samych zjazdów jak obliczyłem to 33,47km. Jest jeden koleś, co w 6 godzin 34 min przejechał w totalu 156,2km, z czego samych zjazdów wg moich obliczeń 83,24km. Tutaj link do jego nartowania z marca 2018r: Strava Alpine Ski Activity5 punktów
-
Druga część relacji, dla orientacji gdzie jesteśmy. Sporo powalonych drzew. Są pozostałości wiat dla turystów. Było ich więcej, nie przetrwały jednak próby czasu. Wskoczyć, czy jednak nie wskakiwać ? W Wiśle dużo wody, nie pamiętam takiej ilości w lutym. Wisła raz jeszcze. Jakby inna kraina. Jestem czujnym psem.4 punkty
-
4 punkty
-
Ubiegłotygodniowe dość bezpieczne Tatry , Widok na Rysy z Wołowego grzbietu ( zd.2) stąd można łatwo zjechać do Popradzkiego plesa ( zdj 1) , bądź zjazdem s6 zachodem Grońskiego. Rysa była już jeżdżona. Zdj numer 3 to popularny Zawracik rówienkowy Śniegu jeszcze miejscami było mało , teraz pewnie 1 metr więcej4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
To jest podmieniony sprzęt na dekorację i celebrację radości. Stara praktyka, na podium narciarki mają sklepowe narty by pobudzić sprzedaż.3 punkty
-
Panowie, ale na serio, o co chodzi z tą Golgotą? Przecież to nawet porządna trasa nie jest. Nie ma to nawet kilometra, wąskie tak, że jak ktoś przed Tobą jedzie na przestrzeni 50 metrów to już trzeba mocno uważać. Kończy się mega zwężeniem i skrzyżowaniem z innymi trasami, że hamować mocno trzeba na końcu (o ile w ogóle rozpędzisz się wcześniej). Legenda taka jakby miała 3 km długości i rozgrywał się tam Puchar Świata. FIS na COS jest pięć razy lepszy, 1 i 3 w SON dwa razy lepsze, piątka na Jaworzynie bije to na głowę. Naprawdę nie wiem o co tu chodzi.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Rytro 3.02.2023 Powtórka z Rytra, w nocy spadło kolejne +/- 5cm śniegu ale już nie mokry więc jazda fajna, podłoże twarde. Nieśmiało zza warstwy chmur przebijało się słońce przed południem, potem naszły śniegowe chmury i zaczęło sypać. Rano kilka zjazdów na gs a potem znowu przesiadka na mantry, udało się nawet pozatrasowo co w Rytrze częste nie jest. Ludzi niedużo, kilka szkółek jak to w ferie, ogólnie bardzo fajnie. Jutro i pojutrze w planach ryterska dokładka.3 punkty
-
3 punkty
-
Dzisiaj podkusiło mnie na Kasinę. Znajomi namawiali na Szczyrk, bo tam siedzą większą grupą, ale nie chciałem kusić losu i trzeźwieć jutro do południa;). Wobec tego coś szybkiego. Wiedziałem, że Kasina na feriach, to nie jest dobry pomysł. No i miałem rację. Byłem równo na otwarcie, początkowo bajka. Sztruks przyprószony 2-3 cm świeżego. Potem już jednak dramat feryjny. W Kasinie oczywiście niemal nigdy nie ma kolejek, dzisiaj podobnie, góra 5 min. Ale takiego nagromadzenia szkółek, szkółeczek, szkół, szkółeczuniek na metr kwadratowy w życiu nie widziałem. Nie dało się tam jeździć. Szczególne pozdrowienia dla instruktorów, którzy prowadzą 20-30 osobową grupę całą szerokością stoku. No cóż, niby człowiek wiedział, a jednak się łudził. Kasino do zobaczenia w marcu. Od poniedziałku ruszam na Słowację. Tam już chyba będzie lepiej. O 9 było pusto, niestety półgodziny później już nie:3 punkty
-
3 punkty
-
Wczoraj wieczorem zawitaliśmy na Czantorię z misją "wykorzystaj wieczorne pustki przed weekendem i w promocyjnej cenie" Udało się dotrzeć w okolicy otwarcia wyciągu, mimo że po drodze z Katowic mocno zniechęcały nas nawałnice deszczu pod stokiem jakby się uspokoiło, na trasie krzesełka parę razy popruszyło śniegiem, na trasie raz spoliczkowało mnie śnieżynkami, potem rozpogodziło się bardziej. Warunki wczoraj może nie były idealne, bo dosyć miękko, zwłaszcza na dole, ale całkowicie znośne od początku do końca jazdy. No i jazda na bieżąco, zazwyczaj tylko w dwójkę wjeżdżaliśmy na kanapie, obsługa dbała o czyszczenie siedzisk ze śniegu (potrzebne zwłaszcza na początku jazdy wieczornej). Miła rozrywka po pracy. Następnym razem wpadniemy skiturowo. P.S. Wyciąg wjeżdża ok 10 minut (choć Czantoria podaje że 8min.) - nie sprawdzaliśmy ze stoperem, ale "na spokojnie" wjazd + zjazd z góry zajmuje ok. 15 minut.3 punkty
-
3 punkty
-
Tak. Te na których jechały idą na kontrolę sprzętu (pomiary szerokości pod butem, wysokości płyty itp.) w zmian dostają cywilne zazwyczaj właśnie w przypadku Heada i.speed lub inne odpowiedni innych firm. Pewnie żeby reklamować konkretny model. Od dawna w PŚ takie praktyki.2 punkty
-
2 punkty
-
Co do ratraków to się pomyliłem, zjechały tylko na krótką przerwę. Wszystkie dalej rzeźbią nowy sztruks. Szum pracujących ratraków to jedyne co tu można o tej porze usłyszeć. Na Hintertuxie pracuje ich 15, muzykę tworzą całkiem przyjemną dla ucha i dodatkowo efekty świetle. Teraz pora coś przekąsić, zwłaszcza że kucharz doprawia pod mój gust kulinarny... Jak mi sił jeszcze starczy i wina braknie🙃 to trochę zdjęć z ośrodka dorzucę, może ktoś się skusi😉2 punkty
-
2 punkty
-
Memoriał Olka Ostrowskiego który zginął na Gaszerbrumie https://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_Ostrowski_(narciarz) rusza wlasnie https://radio.rzeszow.pl/wiadomosci/dzis-v-memorial-olka-ostrowskiego-w-narciarstwie-wysokogorskim2 punkty
-
W Szczyrku od dzisiaj czynna Golgota oraz Widokowa 25 na sam dół do Mety. Co za ZIMA! Kolejne otwarcia in progress…2 punkty
-
Witam W przedsprzedaży karnet 6 dowolnych dni całodzienny plus jazda nocna wychodził w tym roku nieco ponad 90zł. Uważam że to bardzo dobra cena, za 5 czerwonych plus jedną czarną ( i to wszystkie jak na polskie ośrodki dość długie).2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Nie przepadam za Myślenicami właśnie dlatego że tam sie jedzie na górę do góry nartami.. w głowie mi sie potem kręci..2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Cała dolina Zillertal jest oczywiście super jednak mam ograniczenia. Noclegi na lodowcu mamy na 2100, musiałbym wracać z buta 700 metrów w pionie... po całym dniu na nartach już mi się nie będzie chciało😉2 punkty
-
Ja dodam swoją historię, i niech każdy sobie sam oceni. Mam wrażenie że to miejsce przyciąga takich ludzi. Kiedyś przez fb "Umawianie na skitury" umówiłem się ze 2-3 lata temu z jakimś chłopakiem na jeżdżenie na Pilsku na wyciągach. Był chyba z Warszawy i przyjechał na Podhale na kilka dni. Napadało trochę śniegu, i mieliśmy spędzić ten dzień na jazdę tu i ówdzie - on tam chyba bodajże nigdy nie był. Każdy z nas miał też minimalny ekwipunek skiturowy, foki etc. Ponieważ on nie miał, dałem mu jedną z dwóch moich krótkofalówek, i poinstruowałem jak używać. Pierwsza jazda - dowiedziałem się że na orczyku nie będziemy jeździć, bo on na snowboardzie (splicie) nie lubi jeździć z kimś. Dobra - pomyślałem - to nie pogadamy. Pierwszy zjazd miał być z Pilska na Miziową przez las. Po pierwszych dwóch minutach straciłem go z oczu pomiędzy choinkami. Po śladach nie udało się ustalić toru jazdy - mieszały się z innymi początkowo. Po 15 minutach usiłowałem nawiązać łączność radiową - bez rezultatu, podobnie jak GSM. Po godzinie to samo. Po 2 godzinach odezwał się głos z oświadczeniem w stylu "wpadłem gdzieś do potoku, i wychodzę do góry, jakoś może dam radę". Po kolejnych 2 albo 3 godzinach dotarł na Miziową i oświadczył że wraca na dół. Wytłumaczenie "tak mi się dobrze jechało że nie patrzyłem gdzie jadę, i gdzieś chyba na Słowacji wpadłem do potoku już". Chyba mu było lekko wstyd.1 punkt
-
To już po podmiance na "cywilne" narty, zazwyczaj tak robią przed zdjęciami / podium najlepszej trójki. Na zawodach na 1000% jechały na GS RD.1 punkt
-
Ja przez skitury dowiedziałem się ze nie jestem pasjonatem wielu różnych rodzajów śniegu i lodu oraz rodzajów tras lub ich braku no ale z braku laku dobra i mulda, tak wiec oczekiwania mam jakby mniejsze, a czas przyjezdzania na poranny sztruks czy beton i gonienia do upadłego po pustym z różnych przyczyn bezpowrotnie minal1 punkt
-
Teraz Pilsko https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,29432213,polski-skialpinista-zaginal-w-okolicach-pilska-odmowil-pomocy.html#s=BoxMMtImg11 punkt
-
Warunki sa super ale uwazajmy https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid02JNtHmAB67hvsxasm4Dh2UcQbWDmo8QAFUC6t3iNAUBYwphCGDQ6K5NvoMQSYPajWl&id=100064707394923&sfnsn=mo1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
W Zieleńcu wczoraj warunki super, kolejki standardowo do pomarańczowej Winterpol i do Skywaya, za to Gryglówka Diament - od ręki. Kolega wyżej pisał, że Grapa miała jakąś awarię - Diament wczoraj też przez jakiś czas bez prądu, wszystko stało. Na stokach muldy sypkiego śniegu, na tej czerwonej trasie - buli pod pomarańczową niektórzy "walczyli o życie", mnie o dziwo tam się jeździło super, chociaż umiejętności mam raczej marniutkie. Łączniki przez las przejezdne i rzeczywiście na łączniku u góry uruchomili ten wyciąg z uchwytem. Wydaje mi się, że ludzi w Zielu jednak mniej niż możnaby się spodziewać w ferie, co było widać po parkingu (rok temu nie było praktycznie miejsc i panowie wykopywali zatoczki do parkowania przy głównej drodze, wczoraj przy Gryglówce były miejsca).1 punkt
-
Forum wiecznych narzekaczy. Aura była kiepska. Wiele ośrodków było kompletnie wyłączonych. Na CG nie naśnieżają wszystkich tras bo chyba nie mają dostępu do odpowiedniej ilości wody. I tak zostało tam dużo zrobione w ostatnich latach. Np. naśnieżanie trasy A i D. Śmieszą mnie opinie, że Żmija jest muzealna, czy archaiczna. Tak kolejka była wybudowana trochę więcej niż dekadę temu. Wybudowana była jako nowa. To jest kolej niewyprzęgana. Nie jest to szczyt techniki. Ale takie kolejki mają w ofercie wszystkie wiodące firmy producenci kolei linowych na świecie.1 punkt
-
Oczywiście chodziło mi o Słowacką stronę Babią Góry , gdzie obowiązuje całkowity zakaz poruszania się na nartach , po naszej stronie coś już wolno. https://www.sopsr.sk/ps.chvu2/files/CHV008_mapa_zonacie_A0.pdf nie tylko Babia i Pilsko ale w strefie 3 też jest zakaz , choć pewnie nikt nie będzie nikogo ściągał zjeżdżając z Krawców Wierchu na stronę Słowacką . W Wielkiej Fatrze spędziłem wiele tygodni na rowerze i nartach i spotykając strażników parku w terenie nieudostępnionym dla turystyki , problemów nie było.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







