Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 11 Październik 2026
-
Rok
11 Październik 2025 - 11 Październik 2026
-
Miesiąc
11 Wrzesień 2026 - 11 Październik 2026
-
Tydzień
4 Październik 2026 - 11 Październik 2026
-
Dzisiaj
11 Październik 2026
-
Wprowadź datę
09.02.2023 - 09.02.2023
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 09.02.2023 uwzględniając wszystkie działy
-
12 punktów
-
Ze względu na blokadę Facebooka (czort wie, dlaczego, przeszkadza im... <Blog o nartach>) zmieniłem nazwę bloga. Dziś relacja z Czantorii: FEB 9 Czartotyja, Czartoria, Czantoria, Ślonsko Góra. Naprawdę dobre narty za dnia. Bo wieczorem trzeba będzie też sprawdzić! Pomysł podsunął mi znajomy: — Maciek, Czantoria corocznie sprzedaje tanio karnety na Black Fiday. I sprawdziłem, zwłaszcza, że ostatni Black Friday trwał chyba co najmniej pełen tydzień. Sprawdziłem i zamówiłem dwa dowolne dni za łączną cenę 120 zł. Przyznam, że czekałem z realizacją na dobre warunki i doczekałem się. Dziś zrealizowałem 1. dzień. Sam zakup biletów przez e-Skipass był prosty, o ile ktoś zna zasady zakupów elektronicznych. Trzeba było utworzyć konto (okazało się, że już mam, kiedyś coś tam kupowałem na Skolnity, a to... ta sama strona biletowa), wybrać produkt, zapłacić i otrzymywało się na podanego maila bilety w PDF, takie wirtualne lub rzeczywiste (jeśli ktoś drukował) kartki. Ja drukowałem. Płatność odbywała z karty. Na miejscu okazało się, że nie da się tych kartek zamienić na karty magnetyczne w kasie. Pani odesłała mnie do biletomatu, a tamże można było zeskanować kod QR (w słońcu nie widziałem gdzie) lub podać nr zamówienia. Podałem i... karta magnetyczna (taka trochę papierowa) wyjechała z automatu. I tak to działa. Teraz już można było ruszać przez bramki. Więcej, w tym dużo zdjęć: Czartotyja, Czartoria, Czantoria, Ślonsko Góra. Naprawdę dobre narty za dnia. Bo wieczorem trzeba będzie też sprawdzić! | Twój instruktor (twojinstruktor.blogspot.com) Dziękuję dziewczynom z Lisiej Polany, że nie protestowały, jak je przyjąłem za obiekt pod widoki na zdjęciach!8 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Jaworzyna dziś, tłum ludzi zwabionych pogodą i nowe krzesło stojące, bo zamarzło. Podobno nie jest przystosowane do niskich temperatur. Po półgodzinnej walce personel dał radę odmrozić i do 11 było super-równo, bez kolejek. Potem tłum zaczął gęstnieć, auta nie mieściły się na parkingach i stały wzdłuż drogi w dół, ostatni mieli już bliżej na łyżwy niż narty, bo zaraz było lodowisko...4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Dość spontanicznie od poniedziałku do środy byłem z dzieciakami w Łomnicy. Pogodowo trafiłem niemal idealnie. Co prawda codziennie był duży mróz, rankami nawet kilkanaście stopni poniżej zera, ale w związku z tym, że dominowało słońce i bezwietrzna pogoda, temperatury nie były w ogóle uciążliwe. W porównaniu do ubiegłego szczepionkowego sezonu, gdy byłem tu 3 dni około 20-tego stycznia, ludzi było co najmniej dwukrotnie więcej. Kolejek do wyciągów wielkich nie było, pomarańczowa kanapa góra 10 min. i to chwilowo w godzinach szczytu (alternatywą zawsze jest tu stara gondola). Pozostałe na bieżąco, no może kilka minut czasami do gondoli na Skalnate Pleso. W tym sezonie po dłuższej przerwie uruchomiono wreszcie niebieską kanapę na Bukovej Horze, co jest świetną alternatywą dla bardziej zatłoczonej pomarańczowej kanapy i zwiększa i tak dużą ilość wariantów zjazdu. Warunki, ze względu na wielkie opady śniegu sprzed kilku dni i mocno ujemne temp., rewelacyjne. Śniegu w bród, trasy jak na Łomnicę trzymały świetnie. Może wczoraj popołudniem było już gorzej na wyższych trasach, bo i temperatura była najwyższa ze wszystkich dni w których tam jeździliśmy. Jak napisał wyżej @pawelb91, od poniedziałku uruchomili kultową trasę na Łomnickie Sedlo, no i oczywiście skorzystaliśmy z tego. Zjazd z samej góry do Łomnicy, to jedna z najlepszych narciarskich rzeczy w naszej części Europy. Wczoraj popołudniem wyjechałem ze Słowacji i zawitałem nienarciarsko na Podhale. Nigdy tego nie robię w ferie, ale czasem człowiek ma dziwne pomysły:). Byłem w Zakopanem i dzisiaj na termach w Chochołowie. I powiem tak - w ferie strzeżcie się tych miejsc😁 Kilka fotek:3 punkty
-
Dziś byliśmy na COS, po prawdzie pierwszy raz. Trasy bardzo fajne, niestety na FIS tylko górna część była dostępna, ale nawet ta część robiła super wrażenie. Widoki bajkowe. Udało się zaparkować bez problemu pomimo późnej pory. Tyle z plusów. Oczywiście jak to w ferie były kolejki. Wydaje mi się, że ktoś nie pomyślał jak projektował te stacje. Na trasach luzy, a nie wszystkie byly czynne, za to kolejki na 20-30 minut czekania. Dlaczego zdecydowano się zamontować krzesła 4 osobowe zamiast 6 lub 8? Spokojnie można było zrobić większe, a i tak nie było by tłoku na trasach. Jest jeszcze niby kotwica, ale po jednym wyjeździe z synem miałem już dość. Nie było w kolejce też innych dzieci, aby się z kimś dogadać i zamienić jak to się zdarzało na innych stacjach. Co ciekawe wyjazd kotwica trwał dłużej niż krzesłem, mimo że kolejka krótsza. Kolejna kwestia to warunki, o ile do Jaworzyny warunki są bardzo dobre, to poniżej wystaje trawa i kamienie Jest to o tyle zastanawiające, że Beskid jest ponad 100 metrów niżej, a warunki ma idealne. Chyba ktos tu pożałował wody na śnieżenie. No i trzecia rzecz która mnie wkurzyła, to że w połowie dnia zepsuł się talerzyk i trzeba było dralowac pod górę, a potem zjechać do mety po trawie i kamieniach. Naprawili dopiero po godzinie. BTW Ktoś wie, dlaczego Orczyki nazywają się Doliny 2 i 3, a nie ma Dolin 1? BTW2 Ta nowa projektowana gondola nic nie da, jeżeli nie będzie przy niej trasy. A będzie nawet gorzej. Wywiezie więcej ludzi na górę, a Ci będą stać w jeszcze dłuższych kolejkach do kanapy 4 i kotwicy. BTW Okazuje się, że nie trzeba być milionerem, aby spędzić ferie w Hiltonie.3 punkty
-
Gratulacje, oczywiście dla niej i dla jej mamy. Tobie będziemy gratulować jak ją nauczysz jeździć na nartach 😉. Dziewczyny się męczyły a Ty pijesz, nie ma sprawiedliwości na tym świecie 😉.3 punkty
-
ja byłem we wtorek i środę. Wtorek na bieżąco, czasem po 1-2 minuty oczekiwania. Od około 20:00 pustki pod gondolą. Środa ciut więcej, kolejki prawie ciągle na około 5 minut do 20:00, potem pojechałem do domu3 punkty
-
3 punkty
-
Myślę, że martwicie się trochę na zapas - w całej Karyntii mieszka około 500 tys. ludzi - to tyle ile u nas w jednym mieście wojewódzkim. Generalnie zachodnia Austria jest słabo zaludniona - połowa ludności tego kraju mieszka w Wiedniu i okolicach, więc ferie dla miejscowych będzie można ewentualnie zauważyć po jakichś treningach dla juniorów z miejscowych klubów. Więcej ludzi w ferie może będzie w ośrodkach w pobliżu Villach i Klagenfurtu (pewnie na Gerlitzen Alpe), a tak to raczej nie sądzę. Temperatura +5 stopni w najcieplejszym momencie dnia oznacza, że na stokach z południową i zachodnią ekspozycją i na zjeździe do doliny po południu będzie trochę muld. I tyle. I bardzo dobrze, że nie będzie dużych mrozów, bo ponoć w Nassfeld w ramach oszczędności nie ma w tym sezonie podgrzewania kanap, więc przynajmniej cztery litery nie zmarzną, o ile będzie na plusie.3 punkty
-
3 punkty
-
Byłem o 8.30 na parkingu. Ten główny był już zamknięty. Trzeba stanąć po drugiej stronie drogi. Do kas bez kolejki - jedną zajmował @Narciarz ze Śląska i próbował zamienić kartkę na karnet 😁. Jeździłem do południa. Kolejka maksymalnie do czytników karnetów. Szło szybko. Na Faturce był mały ogonek ale nie sprawdzałem na jak długo. Zjechałem na dół niebieską2 punkty
-
Nie stawiał, bo kolega Tomek od tyczek opuścił stację i teraz stawia je z Ptakiem w Suchym...2 punkty
-
Skojarzyło mi się z Loser (i karnetem Schneebaren). Bliżej, 658 km z Wro. 5 ośrodków na jednym karnecie blisko siebie. Dla mnie numer jeden to jest Planneralm (genialne możliwości offpiste i skiturowe). Trasowo jest to także kapitalny ośrodek bo z dwóch krzesełek i orczyka jest około 5-6 szybkich, urozmaiconych tras. Prawie równie dobry, a pod względem trasowym, lepszy jest Riesneralm bo z trzech krzesełek dostępnych jest 15 tras. Nawet jak uznamy, że niektóre są krótkie i naciągane to po 3 bardzo dobra zjazdy są. I o różnym stopniu trudności. Loser jest także trasowo bardzo dobry - był tam tylko trochę większy tłok. Tauplitz - ta część przy mieście jest słaba, ale od Miterstein polecam2 punkty
-
Zostawcie tylko trochę tego słońca na przyszły tydzień. Patrząc na wasze zdjęcia już nie mogę się doczekać, a tu jeszcze cały dzień w pracy, pakowanie i 12h w aucie - tyle mnie dzieli od 6 dni szczęścia. Udanego pobytu.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Zdecydowanie najlepsze dla skiturowca są minimalistyczne konstrukcje, które zapoczątkowała kultowa zebralight H600. To ultralekka konstrukcja o potężnej sile światła, na akumulatory 18650. Powstała spora liczba klonów z których Armytek czy Nitecore oferują równie dobrą jakość. Z wszystkich tych renomowanych producentów najtańszy jest Nitecore z modelem HC33 (ja mam poprzednika H30). Widzę, że jest w cenie 285 zł. Do tego musisz dodać ogniwo -zdecydowanie najlepiej kupić LG, Sony, Panasonic lub Samsung. Patrz na pojemności 2900-3500 mAh. Świetny Panasonic (zielony) NCR18650B kosztuje około 20-30 zł. Do tego dochodzi koszt ładowarki od 20 zł. Choć warto poszukać ładowarki na jeden akumulator z funkcją powerbanku (ostatnio coś takie ciężko dostać). Podstawowe jest, że wchodząc w ogniwa 18650 można zbudować spójny system oświetlenia rowerowego, taktycznego, narciarskiego plus powerbank do telefonu. Parę ogniw i ma się małą elektrownię.2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
Też jeździłem i chodziłem, ale chcę jeszcze po drodze, żeby dnia nie tracić.1 punkt
-
Mariusz największym problemem BKK nie jest skansen, tylko to, że relatywnie są tam słabe warunki narciarskie. Zdecydowanie gorsze jak w innych ośrodkach Karyntii. Co do tras to są bardzo dobre.1 punkt
-
Ja to wcale nie mam takiej szyby ..przynajmniej w goglach - nigdy nie była mi potrzebna..1 punkt
-
W weekend ma ruszyć czarna 5 na Jaworzynie Krynickiej https://jaworzynakrynicka.pl/wydarzenia/aktualnosci/dzisiaj-nocna-jazda-na-trasie-nr-6,-od-jutra-kolejna-trasa-czynna1 punkt
-
Mi się w Bad Kleinkirchheim podobało. Trasy takie jak lubię. Stare wyciągi akceptuję bez problemu. Nie wszystkim jednak takie pasują, dlatego ostrzegałem.1 punkt
-
Wydaje sie że HC33 o której pisze Wujot zmieści sie w tej cenie...kiedyś szukałem dla siebie i wyszło że one wszystkie są prawie identyczne: https://www.skionline.pl/forum/topic/20750-w-oparach-minimalizmu-skitury-na-lekko/?do=findComment&comment=3543401 punkt
-
1 punkt
-
Czytałem. Piękna sprawa. Dziwię się tym turystą co zeszli. Ja bym posiedział z miłą chęcią w "piątce" kilka dni "odcięty" od świata1 punkt
-
Nie wypowiem się na temat sklepu który Tobie sprzedawał buty, nie chcę być niemiły. Buty w technologi Vacuum Fit używam od początku jak się tylko pokazały. Kupiłem w Skiteam Wrocław w 2012 r. Obecnie nie mają już odpowiedniego oprzyrządowania. W tej chwili mają na pewno w Poznaniu i Warszawie. W dobrym sklepie (?) wygląda tak, dobierasz but o odpowiednim rozmiarze, na maszynie Vacuum Fit station ustawiają pochylenie cholewki (w zakresie chyba 5 stopni). Buty idą do piekarnika (80 stopni) na kilka minut (może kilkanaście?) by można było uformować skorupy pod stopy. Na stopy masz w newralgicznych miejscach (kostki, palce, jakieś defekty stopy i miejsca które wskarzesz naklejane plastry (gumy). Później ubierasz but wewnętrzny i wkładasz w rozgrzane skorupy i teraz najważniejsze, zakładają Ci specjalne ciśnieniowe worki. Wybierasz jeden z 3 stopni dopasowania, im wyższe ciśnienie tym but mocniej przylega. Tak stoisz koło 10 minut i gotowe. Tylko tak możesz dopasować buty. Jak kupowałem w Skiteamie w cenie butów można było 3 razy spasować buty. Cały myk tych butów polega na tym, że skorupy są wykonane ze specjalnego materiału Vacu Plast który można formować (tylko3-4 razy) dopasowując skorupę do stopy. Nie da się tego wykonać bez urządzeń Fischera. Mi za pierwszym razem źle spasowali, zapiąłem klamry jak do jazdy i buty były za mocno spasowane. Pojechałem na trening w Paseky i udało mi się założyć buty przy pomocy kolegi, mimo że buty były ciepłe, zdjąć już się nie udało. Dopiero 2 osoby jakoś je mi je zdjęło. Pojechałem drugi raz do sklepu i tym razem inny pracownik sklepu pozapinał mi klamry w butach przed formowaniem na pierwsze ząbki klamer. Teraz jest okey, choć cały dzień ciężko na nartach wytrzymać, ale mam dopasowane na 3 stopień. Radzę wybrać 1 lub 2 jeśli się nie ścigasz (teraz ja wybrałbym 2). Nie ma innego sposobu dopasowania od tego który opisałem. Tak wyglądają moje po 10 latach użytkowania...1 punkt
-
1 punkt
-
Następny sie znalazł... a można sie umartwiać na polskich stokach.. (miłego wypoczynku)1 punkt
-
1 punkt
-
Wczoraj dla mnie idelane warunki tj minus kilka stopni i wiatr zerowy albo słaby ( choć na grzbiecie to już trzeba było nos zakrywać). Narty ''zwykłe'' długość 169 , nie smarowane ale strasznie śliskie już mi raz do strumyka zjechały( wiązania bez stoperów trzeba uważać) Trasa: Szklarska parking free , Regle ,Niebieskim do Schroniska pod Łabskim, Kotły , Szrenica i zjazd Lola ( na razie zamknięta ale ratrak jeździł ) https://www.strava.com/activities/8514788424 Trochę zdjęć ( nie wrzucam wszystkiego bo fotograf ze nie żaden) reszta w linku https://ibb.co/album/ZSbm2r1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dzień 3 W sobotę chyba najsłabsze - większość dnia pochmurno i całkiem sporo ludzi. Parking dla autobusów praktycznie zapełniony na full - głównie Chorwaci. Po południu słoneczko przebija się nieśmiało. Na koniec dnia klasycznie zjeżdżamy trasą 80ką Dzień 4. Ostatni dzień, szybkie pakowanie, pożegnanie z przesympatyczną właścicielką i wymeldowujemy się z kwatery. Dzisiejszy dzień pogodowo zapowiada się na petardę. Trochę obawiam się tłumów, jest niedziela, piękna pogoda, dodatkowo w wielu krajach rozpoczynają się ferie zimowe. W odróżnieniu od poprzednich dni od razu jadę do najstarszej części ośrodka. Najpierw trasa 23 i powrót krzesłem nr 10. Na trasie mimo wczesnej godziny całkiem sporo ludzi, więc po powrocie na górę jadę do krzesła nr 1 kombinacjami tras 45, 24, 23, 25 i 40. Taka kombinacja powoduje, że ludzi spotykam znacznie mniej niż klasycznie na samej 23-ce I praktycznie do końca dnia jeżdżę na końcu ośrodka głównie trasą nr 4. A widoki cały dzień urywają d... O dziwo ludzi na trasach jest naprawdę niewiele. Tylko w jednym momencie do krzesła nr 1 czekam około 5 min, a tak głównie 2-3 min. A na trasie nr 4 często jeżdżę praktycznie sam. Trasa nr 4 o godz. 11:00:-) Na obiad decydujemy się po 13:00 w knajpce przy trasie nr 50. Tam zapada decyzja, że kończymy jazdę, bo długa droga przed nami. Chciałem zjeżdżać na sam dół trasą nr 80, ale Wojtek szybko modyfikuje plany informując, że zarówno do krzesła nr 21 i do gondoli 23 są kolejki po 15 min. W takim razie wszyscy postanawiamy zjechać na parking gondolką przy której jesteśmy. Po obiedzie jeszcze wspólna fotka na dworze i zjeżdżamy gondolką na dół. Na Gmanberg wpadamy z Pędzikiem na pomysł zjechania końcówką trasy 80 już na sam parking - ten kawałek ma około 1,5km i prawie 500 m przewyższenia. Szybki wypad z gondolki, zapięcie ponownie butów i wio. Na parkingu szybkie przebieranie się, oddawanie karnetów i około 15:00 ruszamy w drogę powrotną. W domu melduję się równo o 2:00, więc mam jeszcze parę godzin na sen, bo od 7:00 czas zacząć pracę. Jak dla mnie Nassfeld to świetny ośrodek w umiarkowanych cenach. Wstępnie zastanawialiśmy się nad Chopokiem, ale ceny karnetów były praktycznie takie same (różnica bodajże 8-10 euro), a pozostałe ceny (kwatery, jedzenie) bardzo podobne, więc uznaliśmy, że warto pojechać trochę dalej zwłaszcza, że ośrodek już znaliśmy z ubiegłorocznego pobytu1 punkt
-
Coś Karyntia popularna w tym sezonie. Jak Karyntia to trzeba coś napisać o Bad Kleinkirchheim, ponieważ to Bad, jest więc dobrym miejscem dla osób lubiących baseny termalne po nartach. Ma też wady, jak ktoś się męczy na wyciągach takich jak Koninki, Kasprowy Wierch (Goryczkowa) czy Szklarska Poręba (Szrenica) to nie polecam. Starych krzeseł i gondoli tu nie brakuje. Infrastruktura wyciągowa trochę przypomina ten uroczy dom Czas wyjazdów wg mnie nie jest najgorszy, najwolniejsze krzesła powyżej 10 min wjazd to Maibbrunnbahn (7) i Sonnwiesenbahn II (13). Jeśli stare kanapy (krzesła) nie przeszkadzają to trasy i widoki są jak najbardziej ok. Jak byliśmy to niestety nie wszystko działało. 8 imieniem Franza Klammera nie zjechaliśmy. To ośrodek na więcej jak jeden dzień, wielkości porównywalny z Nassfeld, czyli ponad 100 km tras. Najciekawsze to te położone po stronie nowej gondoli Kaiserburgbahn I i II. Najdłuższa trasa prawie 6 km nr 1 , jak ktoś lubi skiroute to koniecznie nr 6. Kombinacja Kaiserburgbahn I i starej kanapy Strohsackbahn daje możliwość zjechać ponad 4 km czerwoną 7 i dostać się do Weltcupowej czarnej 8 Klammera. A tak to wygląda na zdjęciach... Tu widok na trasy 6, 1, 7, 8, 11. Druga część ośrodka Większość kanap tak wygląda, podgrzewanych siedzeń i bublin tu raczej nie ma... Moja ekipa na ponad 2 godziny utknęła przy jednym talerzyku. Spodobały się im gigantowe bramki i musieliśmy się posprawdzać na dobrze przygotowanej trasie z pomiarem czasu... Był czas na mały odpoczynek Tłok jak na porę miedzyświąteczną był średni, do kolejek nie stało się długo, ale na trasach bywało gęsto od narciarzy czasami. Przy odrobinie cierpliwości można było wygospodarować sobie trasę dla siebie Nasza grupa 4 osobowa Przez te tyczki nie ogarnęliśmy całego ośrodka i kiedyś trzeba będzie powrócić do tego ośrodka i to jak będzie czynny w całości. Jeszcze jedna uwaga o parkingach. Nie ma problemu zaparkować auto gdzieś dalej od wyciągów. W każdym ośrodku między parkingami sprawnie poruszają się skibusy, niektóre nawet bardzo oryginalne jak JCB ciągnące przygotowane specjalne przyczepy z ławkami dla narciarzy. Pozdrawiam i czekam na Wasze opinie i relacje z zasypanej śniegiem Karyntii.1 punkt
-
1 punkt
-
To jest "oczekiwana" zmiana bo stamtąd są kapitalne zjazd offpiste do dna doliny. Po przedłużeniu stacji końcowej jest tam teren nie do zajeżdżenia i genialny w konfiguracji. Minusem jest bardzo długi powrót (bo zaczyna się znów z parkingu), jakkolwiek w pięknych okolicznościach. Czyli jeden cykl to pewnie z godzinę wychodzi. Ale i tak warto.1 punkt
-
1 punkt







