Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

szew137

Rekomendowane odpowiedzi

18 minut temu, johnny_narciarz napisał:

Dokładnie tak samo...

Otóż tłumaczę jak wybierasz się na narty na tydzień w sezonie to chcesz maksymalnie wykorzystać urlop więc jedziesz piątek/sobota -niedziela czyli na 9 dni. Tak myśli znaczna część ludzi. A więc chcesz jeździć i w weekend i wykorzystać go maksymalnie.
Szczyrk ma z tymi weekendami problem i to duży tłoczno na ulicach, problem ze ski busem który jeździ jak chce przez korki, kolejki do wyciągów, generalnie weekend to koszmar.

To nie są tylko przypuszczenia tylko doświadczenie po pobycie w szczyrku, poza weekendem było super, a w dni wole tragedia. Nie byliśmy sami tylko grupą i większość była zdania że przez ten cyrk najlepiej odpuścić jazdę w weekend. Dużo część osób wybierze inny ośrodek np w alpach dwa dni stracone na dojazd ale i tak więcej jeżdżenia.

Dodam jeszcze że narciarzy w tygodniu było za mało patrząc z punktu widzenia ośrodków, choć mogło być to wywołane pogodą

  

Edytowane przez Michal96
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No, dziś w końcu pojeździłem. Konkretnie to trasami 3b, 7, 10, 9, 8, kombinacją tras 3c+Ondraszek+ dół FIS, potem jeszcze raz busem pod gondolę (bo akurat autobus do Bielska miałem za 1,5h) i zjazd Bieńkulą.

Wrażenie ogólne: bardzo pozytywne (nie licząc wspomnianej dzień wcześniej sytuacji na drodze - dziś wyjechałem z Bielska wcześniejszym PKS-em). Co ciekawe, korek był dziś tylko do skrzyżowania z Biłą, dalej już jeździły pojedyncze auta (nawet później). Nigdy nie lubiłem jeździć w taką pogodę, a była dziś identyczna jak wczoraj, czyli nieustanny opad śniegu. Jednak pierwszy raz, nie miałem w ogóle dosyć i jeździło mi się niezwykle fajnie. Czuło się ogrom śniegu pod nartami, na ubitej nocą warstwie. A od zeszłego sezonu cały SMR zmienił się bardzo. Przede wszystkim, znacznie poszerzona 10-tka (i do tego nie czuje się już, że trasa jest pochylona na lewo) - jej kolor w końcu odpowiada rzeczywistości. No i udostępniona dla narciarzy 9-tka, którą dość szybko zasypało, bo mało ludzi tamtędy jeździło. Ci kolejni już nie wiedzieli do końca, którędy na tej wielkiej polanie przebiega trasa - łatwo się było zakopać. Po przejeździe przez mały "lasek", znaki kierują w prawo, a większość jechała prosto. Przy trasach 9 i 10 spokojnie można stawiać kolejną kanapę, bo są to 2 bardzo szerokie zjazdy. Dotychczasowa kanapa obsłuży zjazdy 8/11 oraz 8a/10 do Soliska.

Tłoku na trasach dziś nie odczułem, mimo, że w taką pogodę narciarze zwykle jeżdżą powoli, bo nic nie widać. 7-ka udostępniona na całej szerokość (w zeszłym sezonie góra była otwarta w 2/3 szerokości). Trasa 3b ze Zbójnickiej Kopy, mimo zamieci, raczej ma nachylenie pozwalające na stały zjazd (może z 50m trzeba się odpychać) i jest wystarczająco szeroka. Kolejne zalety, to bardzo dobra komunikacja między wyciągami (wysiada się z żółtej kanapy lub gondoli i prawie od razu są bramki na Zbójnicką), oraz bardzo wygodne wysiadanie na Pośrednim - jedyne takie, gdzie chyba nie zdarzają się wywrotki, bo jest z 20-30m płaskiego za peronem. Na moment, około godziny 13, puścili obydwie nitki orczyków z Czyrnej, ale i tak Bieńkulą jechałem praktycznie sam (może akurat tak trafiłem, bo Golgota też czasami bywała zupełnie pusta, a czasami zatłoczona). Przy takim śniegu, Bieńkula nie wydawała się tak stroma jak dawniej i większe wrażenie robi na mnie góra Kaskady. Muldy oczywiście były, ale trasa na pewno była przejechana ratrakiem - koleiny z poprzedniego dnia bardzo łatwo jest rozpoznać jako bardzo nieprzyjemne, dziś tego nie było, a względnie łatwy fragment był prawie równiutki. Kolejki do wyciągów na ok. 10 minut (choć wyglądały na spore), na Zbójnicką prawie bez czekania, pewnie przez pogodę. Jedyny minus na dziś, to niepodgrzewane kanapy, a nawet nie oczyszczane ze śniegu.

Przejazd do COS to zupełnie inna bajka - o ile rok temu mówiło się, że widać różnicę na korzyść Skrzycznego pod kątem naśnieżania, czy przygotowania tras, to teraz wydaje się on niestety skansenem. i to już od połączenia z Ondraszkiem. Wąskie "rynny", odcinki raz strome (jak na tak wąskie trasy), a raz do podchodzenia, a w dolnej części Widokowej wręcz dziury i zamrożone kałuże. Jedynie trasa FIS to wyższy standard.

 

  • Like 3
  • Thanks 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Robur82 napisał:

Na południowo wschodnim zboczu słońce spali śnieg

Jakby tego było mało , spadnie mniej naturalnego na końcu trasy, a wyższa temperatura związana z niską wysokością (również na dole trasy) będzie skutecznie utrudniała naśnieżanie przyśpieszała topnienie itd

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na Białym Krzyżu lekcja kosztuje 80 zł i jest płaska górka . w TMR w MAX LAND cena 1 godz 110 zł .  BSA ARENA tez fajne  lekcje

KRASNAL i ESKIMOSKI. Wszystko zależy od wieku twego dziecka , od poziomu umiejetności, oraz przepraszam za to zdanie od stanu twego portfela . Twe dziecko może miec 3 lekcje i jezdzi a możesz wydać nawet 1000 zł za kilka lekcji .To moje zdanie - nauczyciela WF oraz instruktora z dużym stażem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Michal96 napisał:

Otóż tłumaczę jak wybierasz się na narty na tydzień w sezonie to chcesz maksymalnie wykorzystać urlop więc jedziesz piątek/sobota -niedziela czyli na 9 dni. Tak myśli znaczna część ludzi. A więc chcesz jeździć i w weekend i wykorzystać go maksymalnie.
Szczyrk ma z tymi weekendami problem i to duży tłoczno na ulicach, problem ze ski busem który jeździ jak chce przez korki, kolejki do wyciągów, generalnie weekend to koszmar.

To nie są tylko przypuszczenia tylko doświadczenie po pobycie w szczyrku, poza weekendem było super, a w dni wole tragedia. Nie byliśmy sami tylko grupą i większość była zdania że przez ten cyrk najlepiej odpuścić jazdę w weekend. Duże część osób wybierze inny ośrodek np w alpach dwa dni stracone na dojazd ale i tak więcej jeżdżenia.

Patrzysz wyłącznie ze swojego punktu widzenia, a nie kompleksowo. Wiesz ile ludzi kupuje tam karnety jednodniowe, czy nawet godzinowe? Najlepiej widać to po kolejce do kasy COS... Wcale bym się nie zdziwił, gdyby to była większa kasa niż z karnetów tygodniowych, a tym bardziej sezonowych. Dla takiej Czantorii narciarze to tylko dodatek do całości! Żyją głównie z pieszych turystów.

Łączenie miejscowości, a co za tym idzie - łatwiejszy dojazd, wystarczająca ilość miejsca na parkingach, więcej tras i wyciągów, więcej atrakcji po za nartami, więcej obiektów noclegowych, to dodatkowe atuty, które mogą przyciągać ludzi. Sam piszesz o przeludnieniu w weekendy... Będzie więcej tras i możliwości startu, znikną, albo zmniejszą się obecne problemy, co może wpłynąć na przyciągnięcie kolejnych niezdecydowanych. Efekt inwestycji w Szczyrku widać już we Wiśle, gdzie można jeździć bez kolejek nawet  w weekendy!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, johnny_narciarz napisał:

Patrzysz wyłącznie ze swojego punktu widzenia, a nie kompleksowo. Wiesz ile ludzi kupuje tam karnety jednodniowe, czy nawet godzinowe? Najlepiej widać to po kolejce do kasy COS... Wcale bym się nie zdziwił, gdyby to była większa kasa niż z karnetów tygodniowych, a tym bardziej sezonowych. Dla takiej Czantorii narciarze to tylko dodatek do całości! Żyją głównie z pieszych turystów.

Łączenie miejscowości, a co za tym idzie - łatwiejszy dojazd, wystarczająca ilość miejsca na parkingach, więcej tras i wyciągów, więcej atrakcji po za nartami, więcej obiektów noclegowych, to dodatkowe atuty, które mogą przyciągać ludzi. Sam piszesz o przeludnieniu w weekendy... Będzie więcej tras i możliwości startu, znikną, albo zmniejszą się obecne problemy, co może wpłynąć na przyciągnięcie kolejnych niezdecydowanych. Efekt inwestycji w Szczyrku widać już we Wiśle, gdzie można jeździć bez kolejek nawet  w weekendy!

Staram się patrzeć z punktu widzenia właścicieli ośrodków oraz biznesu turystycznego w Szczyrku. Osobiście nie mam nic przeciwko łączniu miejscowości itd. tylko w grę wchodzi ekonomia i pytanie po co? Połączenia tu proponowane służyły by głównie dla osób z poza "Szczyrku" Szczyrkowskim ośrodkom w sezonie wystarczą przyjeżdżający tu turyści.
A więc po co wydawać kasę na inwestycję która nie przyczyni się do większych zysków ?

Lokalni przyjeżdżający na weekend zniechęcają turystów! I ponownie nie mam nic do karnetów jednodniowych czy godzinnych, tylko stwierdzam fakt tłoki w weekend to problem, a w tym głównie "weekendowi narciarze" .

Już przepraszam i nie zamierzam więcej wkładać kija w mrowisko. Dużo osób mieszka pewnie w okolicy Szczyrku i czuje się dotknięta.

Wymieniłem tutaj porostu rozwiązania które w tańszy sposób wyeliminują problem. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wszystko zależy od celu jaki chcesz osiągnąć. Dziecko lat 3 ma inna lekcje -chodzenie z 1 narta. dziecko lat 6 po 1 godz już wykonuje skręty płużne i jazdę na wyciągu talerzykowym. Miałem ucznia lat 4 co zjechał mi z ŻARU trasa czerwona długość 1600 m, a było to może na 4 czy 5 lekcji. Miałem ucznia lat 3.5 NIEMKE i też jeździła. To zależy od poziomu koordynacji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, koliber napisał:

... Na moment, około godziny 13, puścili obydwie nitki orczyków z Czyrnej, ale i tak Bieńkulą jechałem praktycznie sam (może akurat tak trafiłem, bo Golgota też czasami bywała zupełnie pusta, a czasami zatłoczona)...

 

Nie na moment, tylko praktycznie od ok 9 godziny cały czas działały oba orczyki w Czyrnej...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Michal96 napisał:

Już przepraszam i nie zamierzam więcej wkładać kija w mrowisko. Dużo osób mieszka pewnie w okolicy Szczyrku i czuje się dotknięta.

Spoko, nie czuję się urażony. ;) Zwykła dyskusja.

Uważam po prostu, że Szczyrk sam w sobie zrobił się za ciasny. Jak tu wcześniej mogliśmy wyczytać, już obecnie brakuję tam noclegów. Na trasach tłok, drogi totalnie zakorkowane, parkingów brak - to też zniechęca wielu potencjalnych klientów, zarówno tych tygodniowych, jak i miejscowych. Tu jeszcze sporo można zarobić, pod warunkiem, że się zainwestuję. Jest takie powiedzenie: "kto się nie rozwija, ten się cofa". Wzorem krajów alpejskich, rozwój jest nieunikniony. Łączenie ośrodków staje się faktem, tak jak wspólne karnety. Już od jakiegoś czasu są rozmowy na temat wspólnego rozwoju całego regionu, bo wszystkie zainteresowane miejscowości widzą w tym same korzyści. Swego czasu było tu na temat beskidzkiej piątki... Nie da się wyeliminować miejscowych narciarzy w weekendy, to nie czasy komuny. Oni też zostawiają w Szczyrku spore pieniądze i ośrodkom na nich na pewno zależy. Sama całosezonówka z jazdą wieczorną kosztowała mnie jakieś 900 zł. Tak samo jak przyjezdni, jem w tamtejszych barach, czy restauracjach. Tak samo korzystamy z instruktorów, serwisów, czy wypożyczalni sprzętu. Jak będę tam 30 razy w roku, a może nawet 50 i więcej, to sam sobie policz ile to jest pieniędzy.

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, Michal96 napisał:

Budują ponieważ potrzebują większej ilości narciarzy - więcej narciarzy więcej pieniędzy proste. Ale jak ma się to do Szczyrku? 

No ma się w zasadzie tak samo jak w Alpach, więc też trochę nie rozumiem tego co napisałeś wcześniej:

12 godzin temu, Michal96 napisał:

Proszę państwa proszę zrozumieć że ośrodki narciarskie istnieją tylko i wyłącznie dla tego że generują zyski, budowa kolejek poza szczyrk i tego o czym piszecie jest droga i nieopłacalna. Te wszystkie rzeczy  służyły by głównie narciarzom przyjezdnym z okolicznych miejscowości i aglomeracji. Zarówno dla miasta jak i ośrodków narciarskich taka sytuacja jest niekorzystna, dla nich narciarze weekendowi podczas świąt i ferii są problemem. Są oni potrzebni ośrodkowi tylko poza sezonem. 

Rozbudowa SON w kierunku Brennej albo innych miejscowości i miejscówek, które umożliwiałyby rozładowanie wielkiego tłoku w samym Szczyrku, mogłaby być opłacalna dla TMR - jeszcze więcej narciarzy, jeszcze większe potencjalne wpływy. Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach, ale pisanie z góry, że rozbudowa byłaby "droga i nieopłacalna", to coś z czy trudno się zgodzić - tzn. inaczej jestem w stanie się zgodzić z faktem, że byłaby droga - tylko w tym roku TMR wydał na Szczyrk 17 mln EUR. Przeciągnięcie ośrodka do Brennej, to zapewne koszt jeszcze wyższy. Natomiast to nie musi oznaczać, że taki ruch byłby nieopłacalny, bo po coś jednak się ośrodki rozbudowują - robią to nie dla przyjemności, ale dla chęci osiągnięcia większego zysku.

Dzisiaj - a wiem to bezpośrednio od właścicieli dużego ośrodka narciarskiego w Tyrolu - Klient przede wszystkim patrzy na ilość kilometrów tras w ośrodku. W Polsce póki co może być inaczej, bo nie mamy zbyt wielu ośrodków, które mogłyby się pochwalić choćby 10 km tras, co nie zmienia faktu, że łatwiej przyciągnąć Klienta awizując 30 km zamiast 20 km tras. Jest jeszcze jeden potencjalny aspekt rozbudowy TMR - dzisiaj karnet obejmuje trzy ośrodki COS, BSA i SON. Gdyby TMR postawił na rozbudowę ośrodka jeszcze bardziej, to miałby albo możliwość jeszcze większego zdominowania oferty w okolicy i być może lepszego dla siebie dzielenia wpływu z karnetów pomiędzy trzema ośrodkami; mógłby też rozważać oddzielenie swojej oferty od reszty i być może czekania aż tamci się zaczną wykrwawiać finansowo celem ich przejęcia - przy czym COS z uwagi na uwarunkowania, że jest to państwowy ON, jest tutaj być może mniej wrażliwy na takie akcje. 

Dodam, że rozbudowa SON o miejscowości i doliny ościenne jest być może najszybszym i w sumie najlepszym sposobem na choć częściowe rozładowanie korków w samej miejscowości Szczyrk - rozkłada bowiem punkty wsiadkowe na kilka miejscowości/dolin. W dużych ON w Alpach tak właśnie to działa - do takiego SkiWelt w Brixental da się podjechać z multum stron i do multum miejscowości - rozładowuje to ruch i do tego jest bardzo wiele parkingów. W takim Saalbach-Hinterglemm oprócz samej doliny, w której leżą obie te miejscowości (nota bene do objechania tunelami), da się jeszcze podjechać od innych stron - Fieberbrunn i Leogang. Moim zdaniem ten pomysł jest bardziej realny (tańszy i szybszy w realizacji) niż budowa tuneli, czy dociąganie kolei do miejscowości. 

Edytowane przez Cosworth240
  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Cosworth240 napisał:

No ma się w zasadzie tak samo jak w Alpach, więc też trochę nie rozumiem tego co napisałeś wcześniej:

Rozbudowa SON w kierunku Brennej albo innych miejscowości i miejscówek, które umożliwiałyby rozładowanie wielkiego tłoku w samym Szczyrku, mogłaby być opłacalna dla TMR - jeszcze więcej narciarzy, jeszcze większe potencjalne wpływy. Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach, ale pisanie z góry, że rozbudowa byłaby "droga i nieopłacalna", to coś z czy trudno się zgodzić - tzn. inaczej jestem w stanie się zgodzić z faktem, że byłaby droga - tylko w tym roku TMR wydał na Szczyrk 17 mln EUR. Przeciągnięcie ośrodka do Brennej, to zapewne koszt jeszcze wyższy. Natomiast to nie musi oznaczać, że taki ruch byłby nieopłacalny, bo po coś jednak się ośrodki rozbudowują - robią to nie dla przyjemności, ale dla chęci osiągnięcia większego zysku.

 Dzisiaj - a wiem to bezpośrednio od właścicieli dużego ośrodka narciarskiego w Tyrolu - Klient przede wszystkim patrzy na ilość kilometrów tras w ośrodku. W Polsce póki co może być inaczej, bo nie mamy zbyt wielu ośrodków, które mogłyby się pochwalić choćby 10 km tras, co nie zmienia faktu, że łatwiej przyciągnąć Klienta awizując 30 km zamiast 20 km tras. Jest jeszcze jeden potencjalny aspekt rozbudowy TMR - dzisiaj karnet obejmuje trzy ośrodki COS, BSA i SON. Gdyby TMR postawił na rozbudowę ośrodka jeszcze bardziej, to miałby albo możliwość jeszcze większego zdominowania oferty w okolicy i być może lepszego dla siebie dzielenia wpływu z karnetów pomiędzy trzema ośrodkami; mógłby też rozważać oddzielenie swojej oferty od reszty i być może czekania aż tamci się zaczną wykrwawiać finansowo celem ich przejęcia - przy czym COS z uwagi na uwarunkowania, że jest to państwowy ON, jest tutaj być może mniej wrażliwy na takie akcje. 

Miałem na myśli przedstawione tu propozycje gondoli do Lipowej czy połączania Szczyrku z Bielsko-Białą a nie samej rozbudowy ośrodka. Patrząc na temperatury w szczyrku uważam również że budowa stoków które schodzą poniżej 700 m.n.p.m nie powinna być priorytetem gdyż takie stoki trudno utrzymać i naśnieżyć.  Ośrodki powinny się rozwijać w górnych i średnich partiach gdzie sezon będzie trwał dużej. Z perspektywy SON wybrał bym rozbudowę w kierunku miejscowości trudniej dostępnych (np:Brenna) ale na pewno nie Lipowa czy Bielsko-Biała.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Zaba_osw napisał:

Nie na moment, tylko praktycznie od ok 9 godziny cały czas działały oba orczyki w Czyrnej...

Widziałem tylko, że ok. 13 jeździły oba, potem już tylko jeden. A przez cały dzień na mapce widniał przy jednym czerwony "X", ale wcześniej jeździłem w Solisku, więc nie sprawdzałem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, johnny_narciarz napisał:

Moim zdaniem najlepsze rozwiązanie to budowa gondoli o dużej przepustowości z Lipowej (najlepiej na Kopę) i choć jednej sensownej trasy narciarskiej w tą stronę, gdzie jednocześnie jest sporo miejsca na parkingi. Można tam też zrobić bardzo wygodny dojazd bezpośrednio z ekspresówki. Do tego można by wyciągami połączyć Szczyrk z Brenną - tam również jest trochę miejsca i całkiem dobry dojazd. Pomysł na takie połączenie powstał jeszcze za czasów komuny. Od strony Brennej jest chyba jeszcze stary orczyk, jego górna stacja jest dosłownie niemal na przeciwko Gondoli SMR! Postawić tam kanapy i przy okazji zagospodarować były ON "Węgierski".

Trasa do Lipowej to pomysł fajny ale nawet sama gondola mogłaby działać jak kolejka "na lodowiec", niemal jak w Kaprun :) Rozwój w stornę Kotliny Żywieckiej wcale nie oznaczałby jedynie ułatwień dla jednodniowców - mógłby też wpłynąć na rozwój bazy noclegowej i usług na dole takiej ewentualnej gondoli. 

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, jaca10 napisał:

A nie można by postawić gondoli + wytyczyć tak ze dwóch tras w stronę Lipowej? Ukształtowanie terenu aż się o to prosi. I byłby dodatkowy teren do jazdy.

Możnaby, ale ktoś słusznie zwrócił uwagę, że to wystawa nasłoneczniona i trasa musiałaby schodzić nisko. Z drugiej strony na Chopoku też kilka lat wstecz nie było ani wyciągu ani trasy na Lucky ale gospodarze stwierdzili, że warto ją zrobić 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, jaca10 napisał:

A nie można by postawić gondoli + wytyczyć tak ze dwóch tras w stronę Lipowej? Ukształtowanie terenu aż się o to prosi. I byłby dodatkowy teren do jazdy.

Pewno i się da, ale z kilkoma zastrzeżeniami:
1) Jeśli gondola miałaby służyć rozładowaniu Szczyrku, to powinna być też niezawodna (wiatr) - ergo winna być to kolej typu Funitel.
2) Tak jak nikdob i poprzednicy zauważyli, trzeba by wykonać dokładne symulacje nasłonecznienia stoków wschodniego i południowego, ze szczególnym uwzględnieniem zakresów wysokości na jakich warunki do jazdy utrzymują się dłużej.
3) Może się okazać, że ciągnięcie tras (może poza jedną, wspólną dojazdową) na sam dół nie ma sensu i wtedy trzeba zrobić przesiadkę. Jedyne(?) miejsca na "węzeł przesiadkowy" to "równia" (c.a. 920 m n.p.m.) i taras poniżej (c.a. 840 m n.p.m.). Jest to trochę niżej niż Hala Skrzyczeńska, więc tym bardziej potrzeba symulacji, żeby stwierdzić czy to nie jest zbyt nisko (tak, żeby góra mogła jeździć dostatecznie długo).

  • Like 1
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Piotrek napisał:

Gondola może być z "przystankiem" tak, że trasa mogłaby być tylko w górnej części od przystanku. Nasłoneczniona ale "wysoka" trasa, to jest to czego Szczyrkowi potrzeba, obecnie większość tras jest dość "ponura".

Jak najbardziej. Coś a'la przesiadka na Hali Skrzyczeńskiej. Traci się jedynie atrakcyjną opcję zjazdu do auta.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...