Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

Stało się. Piekło zamarzło? Wyschły oceany? Sahara stała się tętniącą życiem krainą, a Himalaje zawaliły się pod własnym ciężarem? Nie, po prostu pojechałem na narty w Alpy. Pierwszy raz w życiu.
Jak to się stało?
Przygotowania zajęły trochę czasu, choć nie ukrywam, że motorem napędowym do tej decyzji było to forum :) Zamiast jednak ogarnąć wyjazd jesienią, czekaliśmy aż do stycznia. Pojawiały się kolejne problemy, a ja już byłem pewien, że pojedziemy do Korbielowa. Stało się jednak inaczej. Tekst ten piszę podczas dojazdu autokarem do włoskiej Marillevy sam do końca nie wierząc, że tu jestem. W ostatniej chwili zdecydowaliśmy się na wyjazd do Włoch z biurem podróży ABC Holiday. Udało się ogarnąć wszystkie formalności, zdać sesję prawie w całości, kupić nowe buty narciarskie, naostrzyć narty i się spakować.
Jak zwykle jedziemy w trójkę - ja, tata i Maciek - mój brat.
Wyjechaliśmy w piątek wieczorem z Dworca Zachodniego w Warszawie. Dostaliśmy się tam jednym autobusem z domu, choć wożenie 11 bagaży autobusem w 4 osoby (pomogła nam mama) nie należy do zbyt prostych ;)
Podróż autokarem minęła nam dość miło, choć autokar na pewno nie jest "de lux", jak to było w ofercie. Jednak jest to szczegół mało istotny. Ważniejsze są piękne widoki zza szyby, które nie wyszły ładnie na zdjęciach ze względu na stan owej szyby :)
20190209_121943.thumb.jpg.aaf1e4f94399f866aef174502acad26d.jpg20190209_125854.thumb.jpg.3cb8e20f1b87991ed47c7d14fff05919.jpg20190209_153616.thumb.jpg.7405318b3f9a05529ba79f14943dd4e0.jpg
Po przyjechaniu na miejsce o 17:20 minęło ponad 1,5 godziny zanim weszliśmy do pokoi. Niestety organizacja jest tragiczna. W pokoju nawet nieźle, choć też nie jest pozbawiony usterek. Najważniejsze, że mamy 50 m na stok a gondola przejeżdża nad naszymi głowami :)
20190209_210924.thumb.jpg.8968d45e55c5a8e1eb333925963f4529.jpg20190209_211208.thumb.jpg.5a52e4aabad537e1284ceaadb3883fd7.jpg20190209_211456.thumb.jpg.2a5e297a6e61bfb89c0cd54a13ae03bb.jpg
Ważne też, że przez najbliższe 6 dni będziemy jeździć między Folgaridą, Marillevą, a Madonną di Campilgio i Pinzolo. Jednego dnia planujemy wypad do Pejo.
Macie tu swoje ulubione miejscówki, trasy, gastro? W którym ośrodku najlepiej spędzić więcej czasu, a który lekko pominąć? Za cenne odpowiedzi odwdzięczę się codzienną relacją. Zdjęcia będą tylko z telefonu - te z aparatu wraz z filmikiem postaram się wstawić tydzień po powrocie :)

Pozdrowienia z Marillevy 1400!

  • Like 23
  • Thanks 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko jest w moich relacjach w Val di Sole Lampa, z Marillevy najlepiej od razu kierowac sie na Groste, tam po drodze bedzie rowniez gondola (bardzo dluga), na Pinzolo, macie do dyspozycji skibusy z centrum przesiadkowym na Daolasa, tam pod kolejka jest tez fajna restauracja, podobnie na Folgaridzie u polskiego Wlocha, knajpa na szczycie z szalikami polskich druzyn ligowych pod sufitem, na Madonnie jest fajnie po wyjsciu z gondoli, przy czym na dole pod restauracja, na Pinzolo fajna restauracja na szczycie, a na Pejo to wszystkie sa fajne, uwazajcie na godzine powrotu, jak sie spoznicie na skibusa to taksowka z drugiej strony gory na Marilleva kosztuje slono. Na Marilleva 900 pod gondola rowniez jest fajna knajpka, generalnie bedac na 1400, po zamknieciu gondoli pozostajecie na lasce ABC, bo raczej ciezko sie stamtad wydostac, ja bylem w Dimaro I Ossanie, za pierwszym razem z ABC a za drugim na wlasna reke. Oba wyjazdy wspominam bardzo dobrze, choc na apartamenty na Marilleva niektorzy narzekali, jednak Jaka cena tak jakosc ;), na plus na pewno macie swieze dostawy bialego w ilosciach ogromnych, zwiedzajajcie bo jest co zwoedzić, moze wam sie uda przejechac wszystko w 6 dni, udanego szusowania. Ponizej kilka zdjec z tego roku, gdy bylo znacznie mniej sniegu niz teraz. Na jednym ze zdjec Daolasa z fajna gondola I centrum przesiadkowym skibusow.

 

P.S. Zainstalujecie sobie darmowa aplikacje na telefon z Skiarea Madonna di Camplogio, policzy kilometry, wskaze droge, da mozliwosc wygrania fajnych nagrod itd.

9E4DC644-FAB5-45EB-8F67-8FDD462A7CDF.jpeg

80852AB0-5020-443F-8985-4419C58F32D4.jpeg

18868F80-D734-49C0-8C72-E5B41C6B6473.jpeg

AEB9F311-B01B-4081-9669-9ABF787C767B.jpeg

F50BCEAC-203A-4D99-BD69-51AC66578D9E.jpeg

0FE74D55-C32D-4571-890E-9A172B56943F.jpeg

FA4E9A23-593A-4FA5-8B6E-1A05D0AE13B7.jpeg

223E6322-09C9-4DB4-816A-B3AE627A91A5.jpeg

22A9A56C-44C3-4842-8682-26465C19F1A4.jpeg

4C0F86DE-0F5C-4052-8DB5-BA7B284E3C6D.jpeg

Edited by Sariensis
  • Like 7
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na Marilleva masz tez swietny serwis tez pod Dolina stacja, mozesz byc milo zaskoczony jakoscia przygotowania nart w alpach, oddajac dwoe pary jest znizka, Dolna stacja na 900, zrobisz baaardzo duzo kilometrow na nartach, wiec warto pomyslec o serwisie Juz po 2-3 dniach, powrot z Groste zaczynajcie nie pozniej niz o 14.00, pozniej mozecie nie zdazyc wrocic, to sa na prawde spore odleglosci na nartach ;).

 

Ja zazwyczaj omijalem Marileva, choc I tu jest pare fajnych tras, najlepiej od razu zmierzajcie w kierunku Madonna I Folgarida przez Daolasa, tam z Górne ja stacji jest fajna bardzo dluga trasa na stacje posrednia, na Folgaridzie baaardzo dluga ale fajna niebieska na posrednia I fajne czerwona/czarna na gorze, Pejo3000 jest bajeczne w calosci... w dodatku zazwyczaj dosc puste, na Groste rowniez inny wymiar narciarstwa, a jak lubicie adrenaline to jest tez scianka Schumachera ;).

Edited by Sariensis
  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cieszę się Waszym szczęściem 😎. Zdecydowanie warto zahaczyć o wszystkie ośrodki ze skipassu, także o Tonale z fantastyczną trasą Paradiso - po drugiej stronie niż te wszystkie równoległe do siebie łąki (nie pamiętam jak jest z dojazdem skibusem z Daolasy). Pejo to długa trasa startująca z 3000 m.n.p.m. 

W Madonnie według mnie najciekawssze trasy są na Spinale i Cinque Laghi / Patascoss, Groste nie przypadło mi do gustu. 

Z tras warta polecenia jest też czerwona 32 do pośredniej stacji kolejki do Daolasy a także czarna Folgarida Nera. Na pewno wyjeździcie się świetnie tylko spędzajcie jak najmniej czasu na łącznikowych trasach Madonna - Marilleva. 

Pozdrowienia!

Edited by Ratrak
  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na Tonale Jedzie linia 5 zielona, rozklad jazdy jest na Ski.it warto sprawdzac, ktora linia, gdzie sie zatrzymje, bo pare osob bywalo zdziwionych, gdy wsiadali do niewlasciwej linii I kierowca nie zatrzymywal sie na wszystkich przystankach, narty I kijki zazwyczaj wklada sie do kosza z tylu wygodnego autobusu.

Edited by Sariensis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nareszcie Marcin! Bardzo się cieszę z Twojego debiutu :)

Jeśli mogę coś zasugerować, to jak najwięcej jazdy w Madonnie i Pinzolo. Koniecznie pucharówka i czarna od strony Groste. 

Nam i trasowo i widokowo najlepiej było w Pinzolo. Gdzieś w moich relacjach jakby co znajdziesz opisy i zdjęcia ze szczegółami. 

Baw się dobrze!!! 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluję wyjazdu i mam nadzieję (graniczącą z pewnością), że tak jak przekonałeś się do jazdy z kijami, odkryjesz uroki jazdy na nartach poza naszym krajem. Nie chodzi mi nawet o ilość i długość tras. Bardziej o widoki, możliwość szusowania często bez tłoku, a nawet w samotności. Ja osobiście lubię sam odkrywać jakieś perełki w dużych ośrodkach i wyszukiwać niszowe miejsca, ale oczywiście zrobisz jak zechcesz, wszak to Twój pierwszy raz w Alpach (narciarskich) Ja swój pierwszy wyjazd pamiętam i zachwycałem się wszystkim...

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwszy wyjazd w Alpy jest spróbowaniem czegoś o czym wszyscy mówią i w końcu można się samemu naocznie przekonać czy mają rację......a mają 😊😊😊😊

Edited by robert_k
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki wszystkim za rady. Na razie ciężko mi jest skomentować warunki. To jest inny świat :) Właśnie wjeżdżamy na Groste 

20190210_093232.jpg

20190210_104146.jpg

20190210_095004.jpg

20190210_101618.jpg

  • Like 19

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja najbardziej polecam czerwona 32ke w marillevie plus czarna Nera Marilleva, troche obok. Rownie cale Pinzolo, wsyzstkie trasy ktore schodza na dol do miejscowosci mi sie podobaly.

Moim kryterium byly puste stoki i na wyzej wymienionych zawsze mialem pusto, niestety na groste zawsze trafialem mega tlok. Ladnie jest, warto pojechac, moze znajdziesz dla siebie jakas trase mniej zatloczona. 

No i jestem ciekaw twoich spostrzezen na koniec wyjazdu! moze nawet nie szczegolnie o tym rejonie ale porownaniu do polskich stokow.

pozdrawiam i milej jazdy!

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluje @leitner podjęcia decyzji. Mnie też to czeka. Jak mała córka pozwoli to może jeszcze w tym sezonie.

Do tej pory rozważałem właśnie rejon Madonny lub Nassfeld i chyba pomiędzy tymi dwoma rejonami wybiorę.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fantastyczne zdjecia, co prawda lampa jest dzisiaj w Tatrach, ale zamienił bym sie z Toba bez chwili zastanowienia, Val di Sole to cos wiecej niz alpejska przygoda, to doznanie niemal mistyczne, poznawaj I doswiadczaj, bo kazdy ma swoje Val di Sole ;). Udanego wypoczynku, latem możesz wrócić na Daolase na rowerze, nie wiem czy Juz widziales trasy rowerowe, rowniez czarne czerwone I do crossu. Czekamy na kolejne relacje.

Edited by Sariensis
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwszy narciarski dzień w Alpach zaczęliśmy z małym poślizgiem, bowiem zaspaliśmy. W związku z tym pod dolną stacją krzesła znaleźliśmy się ok. 9. Starym 3-osobowym heblem wjechaliśmy na Orti. Tam robimy pierwszy alpejski hop na stok i niebieską trasą cisniemy na krzesło do Doss Della Pesa. I tam zaczęliśmy normalną jazdę - na krótkiej niebieskiej trasie.
Po kilku skrętach od razu poczułem fantastycznie przygotowaną trasę.
20190210_092515.thumb.jpg.63d461caf3a2c3cbe22e0ca59f7d6108.jpg
20190210_093240.thumb.jpg.35c33f5f269a1c1acc245a0070cbae80.jpgNastępnie zjechaliśmy czerwoną 20 z chęcią przebicia się do gondoli nad Val Mastellina. Gdy dojechaliśmy do początku trasy 36 ukazał nam się dziwny znak. No dobra, skoro są utrudnienia to trzeba jechać uważnie. Jedziemy jedziemy... mijamy kolejny znak ostrzegawczy, jedziemy... i nic! Ani potoku, który rozdziela trawers na dwie części, ani powalonego drzewa, ani przetarć do kamieni. Znak ostrzegał jedynie o kawałku lodu na odcinku 100 metrów. Generalnie dobrze dbają tu o bezpieczeństwo.
20190210_094410.thumb.jpg.123b0c94e1785d483f7c51dded188456.jpg20190210_094745.thumb.jpg.94db6cfbf380ab697cf5d19ebc8f2780.jpg
Jako że do gondoli trochę poczekaliśmy  (na stacji pośredniej ciężko jest wsiadać), to z góry zjechaliśmy tylko czerwoną 32 do krzesła. Z górnej jego stacji zaczęliśmy podróż w stronę Madonny. Zresztą ludzi trochę było.

20190210_102647.thumb.jpg.e6586b04132eeaf7066ec96d288ac6b9.jpg
20190210_101358.thumb.jpg.b8b58e59f21a6b92935782994af68fb3.jpg
Z Monti Vigo zjechaliśmy fantastyczną czerwoną trasą w stronę krzesła łącznikowego. Warun oczywiście świetny :) Od górnej stacji kolejnego krzesła jedziemy kombinacją 48 i 50 do mostku - czyli wariant czerwono-niebieski. Jak widać pogoda była mało fotogeniczna, a w dodatku stłukła mi się dziś szybka aparatu w telefonie, więc zdjęcia nie powalają i jest ich mało.
20190210_104450.thumb.jpg.3c26309f9f38ce802edb32b72735cd1f.jpg
Na dole fajny mostek :)
20190210_111221.thumb.jpg.b4993eb2fd43afc44eb12a75052c90fc.jpg
Tam wsiadamy do gondoli i jedziemy na Passo Grosté 2444 m npm - tak wysoko na nartach jeszcze nie byliśmy. Po wyjściu z gondoli nie widzieliśmy zbyt wiele. Jadąc trasa do krzesła widziałem tylko swoje narty. Trochę mało. Szybko wciągnęliśmy się na 2504 m npm. Stamtąd 61 i 60 do kolejnego krzesła. Warunki świetne, choć widoczności praktycznie nie ma, co nie przeszkadzało mi zachować pewną kulturę przy zjeździe - nie zsuwałem się pługiem :)
20190210_114249.thumb.jpg.e20cbbd5407af08f503b747c52a3bf3f.jpg
Tutejsze krzesło było dość dziwne - brakowało podnóżków, za to były bubliny.
Od jego górnej stacji zjechaliśmy 73 do gondoli. Kolej znów nieco dziwna - brak w niej typowych siedzeń - są tylko pół siedzenia dookoła kabiny. Z Monte Spinale jedziemy czarną trasą 70. Numer jest związany z maksymalnym nachyleniem stoku - 70%. Nie wiem jak, ale jakoś zjechałem i chyba w nie najgorszym stylu. Tata ledwo co się zsunął, ale dał radę. Brat nawet też.
20190210_133659.thumb.jpg.c24a5c8dc3f4f64843a2d160fe1c3ce9.jpg20190210_134501.thumb.jpg.acfe9e7d9e4f469d8ca0072e16bcbf95.jpg
Po ponownym wjeździe gondolą robimy pit stop w niesamowicie zatłoczonej restauracji. Za 24 ojro kupiliśmy 3 duże kanapki i 3 herbaty.
Z Monte Spinale zjeżdżamy do mostku - ja cisnąłem czarną 74 i dalej czerwoną 77.

20190210_140610.thumb.jpg.47d7652f4618c16e51d4317b76b57aff.jpg

Tam wskakujemy na krzesło Rif Viviani. Stamtąd jedziemy już w naszą stronę. Z Monte Vigo jedziemy czerwoną 11 (muldy i sporo tłoku) i powtarzamy nieco ranne kręcenie - krzesło z talerzykiem. Trafiliśmy także na czarną Orti. Na koniec jedziemy na M. Vigo i kombinacją czarną z czerwoną na sam dół. Na dole mała rzeźnia - tłok, muldy i trochę leżących.
20190210_154153.thumb.jpg.3b5063b5fe035fc7e491e22568f22b7e.jpg
Wsumie 6,5 h jazdy i ponad 60 km w nogach i wyciągach. Całkiem udany dzień :)
W Marillevie jest generalnie chyba więcej Polaków niż Włochów - pierwszy raz będąc na Mszy św słuchałem jej w dwujęzycznie - część była i po polsku i po włosku.
Akcentów znanych z Polski jest też więcej

20190210_154654.thumb.jpg.54129aa66a4cb4f0559ac65cb3792523.jpg
Pozdrawiam
Marcin ~leitner

  • Like 18
  • Thanks 5
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwsze koty za ploty, rekonesans doskonaly, teraz tylko czekać na lampę I bedzie bajecznie, co do przygotowania tras to masz racje, nie wiem jak Wlosi to robia, ale sztruks utrzymuja sie bardzo dlugo I trasy sa przygotowane zawsze a niebo lepiej niz w innych osrodkach a ratraki niby takie same ;), co do oznaczen to nawet wieksze nierownosci oznaczaja dla bezpieczenstwa, witam w innym wymiarze narciarstwa, na nawet wszyscy pracownicy sa nieustannie usmiechnieci I nie krzycza na nikogo:).

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@leitner dzisiaj w niedzielę miałeś sporo "tubylców" jutro na trasach będzie zdecydowanie mniej narciarzy.

Jak patrzę na Twoje fotki, to cieszę się, że zaczynasz alpejską przygodę od tego ośrodka... moim osobistym zdaniem, może być już tylko lepiej ;) no chyba, że trafisz do Livigno :D 

70 czarna zaliczona! Brawo - pogratuluj tacie, bo ta ostatnia ścianka jest naprawdę kozacka.

Szkoda, że pogoda Wam się dzisiaj trafiła słaba - oby w kolejnych dniach było lepiej! Tego Ci życzę i czekam na kolejne Twoje relacje :) 

Dzięki!

Edited by marboru
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
47 minut temu, leitner napisał:

Starym 3-osobowym heblem

No nie, z twoich ust takie słowa??? :o Panie Prezesie! ;) xD

Życzę słoneczka, żebyś w pełni zobaczył narciarski raj. B|

  • Like 2
  • Haha 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też na początku stycznia ale 2018r stacjonowałem w marilewa 1400, startowaliśmy z apartamentów tą krótka gondolą.

Dla mnie bezkonkurencyjne były hopki na Groste trasa nr 63, ale musisz mieć lampę, na II miejscu stawiam Pinzolo zarąbiście długie zjazdy szerokie trasy, na minus północny stok i stara infrastruktura, ale znikoma frekwencja to rekompensuje

I jeszcze jedna propozycja na zjazd na nockę, bo widzę że w podobnej okolicy stacjonujesz. Z Doss Della Pesa startujesz 35 następnie w czarne 25 i 26, jak będziesz miał moc w nogach obstawiam, że do fajrantu je pomęczysz. Jak na czarną do samego końca równiutka i brak ludzi, super hopki. Rano szkoda czasu na nią.

I proponuję koło 15h zacząć powroty z Madonny, nie śpieszcie się za mocno, do 14 wszyscy startują i są duże kolejki do wyciągów, a przed fajrantem jest już puściutko

Kolega któryś na początku coś o skibusach pisał, ale jeżeli nie wybierasz się na Tonale to są Ci zbędne

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wieje, to za moment wyjdzie slońce, które wlaśnie poszło sobie z Tatr do @leitner ;), udanego szusowania i pobytu, jeśli was to interesuje, to możecie zwiedzić fajny zamek w Ossanie, zawiezie was tak darmowy skibus linii A I chyba trójka, przystanek pod Hotel Il Maniero lub 100 metrów dalej pod urzedem miasta Municipio, w styczniu w miasteczku był też festival szopek I dom Św. Mikolaja oraz swiateczny kiermasz zarowno w mieście jak I na zamku, wstęp chyba 1 Euro o ile dobrze pamietam.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, marboru napisał:

cieszę się, że zaczynasz alpejską przygodę od tego ośrodka... moim osobistym zdaniem, może być już tylko lepiej ;) no chyba, że trafisz do Livigno :D 

o to to, bardzo wielu zaczynało alpejskie nartowanie w Dolinie Słońca, w Kaprun albo w Livigno, i to jest właściwe podejście bo może być tylko lepiej, przyjemności trzeba dawkować :D

niestety ja zacząłem od Ischgl i od tego czasu rzadko udaje mi się powrócić do narciarskiej Nirwany

@leitner

krem zabrałeś?

image.png.b858bc9d2593d3444d2f85eeeab29bf6.png

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zaczàlem od Ischgl i nadal uwżam, ze to nie dla mnie, nie podoba mi sie to wszechobecne lanserstwo w Ischgl w Val di Sole jakoś tak bardziej “normalnie” I zapewne wrócę tu jeszcze wiele razy, do Ischgl tylko jeśli będę Musiał, wiec ilu narciarzy, tyle opinii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmmm... taki offik... lansujesz się posiadaniem takiej liczby samochodów, ze nie wiesz którym jedziesz, a kłuje Cie w oczy Ischgl, dziwne nieco ;) A serio, to uważam, że to są grubo, ale to bardzo grubo przesadzone opinie o tym ośrodku, być może tez dlatego ze ja jeżdżąc nie koncentruje się na tym jaki brand ma kurtka innych narciarzy tylko na trasach, ich kombinacjach i zróżnicowaniu, komforcie wyciągów, itp...

Leitner, ogromnie się cieszę, ze jesteś w Alpach. Myśle, że teraz nic już nie będzie takie samo. Ciesz się każdym dniem wyjazdu, czekam na relacje i Twoje spostrzeżenia :) 

  • Like 8
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@leitner pogoda widzę się klaruje :) 

Czekam na szerszy opis dzisiejszego dnia!

Taki twardy sztruksik, to coś co lubię najbardziej! Zazdroszczę :) Dzięki za te kilka zdjęć...ale tym się nie opędzisz - dawaj więcej!

@Sariensis Ischgl porównywać do Val di Sole, to jak porównywać Mercedesa do Dacii… I nie mówię o klimacie miejsca i narciarzach tylko podobnie jak @idealist...a może nawet przede wszystkim trasach narciarskich... o tych wypasionych wyciągach pisał nie będę ;) 

Poza tym, by było pełne porównanie, to należałoby porównywać Val di Sole, do całej doliny w  Paznaun w Tyrolu...a wówczas, ten pierwszy kompleks narciarski wygląda bladziutko. Poza Ischgl masz jeszcze klimatyczny Kappl, See, Galtur oraz Wirl.

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, marboru napisał:

Poza Ischgl masz jeszcze klimatyczny Kappl, See, Galtur oraz Wirl.

Dodałbym jeszcze Samnaun

Edited by wojgoc

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By MajkiMDWW
      Witam przymierzamy się z żona do naszego pierwszego wyjazdy w szeroko pojęte Alpy:-) Termin który nas interesuje to od 20 stycznia do końca lutego . Przyznam szczerze ze nie mam pojęcia gdzie , co i jak . Dojazd własny odpada najlepiej samolot ewentualnie autokar . Nie mamy jeszcze określonego konkretnie kierunku i tu liczymy na waszą pomoc . Oboje jeździmy raczej spokojnie wystarczają nam niebieski trasy aby były długie . Fajnie by było gdyby docelowe  miejsce było ładnie położone . Co byście mogli polecić na pierwszy taki wyjazd ? Kraj / miasto / ośrodek ? . Co do pogody to wiadomo nigdy nie ma nic pewnego ale wolimy raczej zmarznąć niż grzać się w słońcu na stoku . Ostatnia kwestia to wyjazd najlepiej jakby był organizowany przez jakieś biuro podróży itp . Za wszelkie odpowiedzi , pomoc z góry dziękujemy .
    • By JC
      Na targach  SNOW EXPO można było zapoznać się z ofertą ośrodka narciarskiego 3 Zinnen Dolomity położonego w Południowym Tyrolu, w Północnych Włoszech. 
      Odwiedziłem stoisko, porozmawiałem z przedstawicielami ośrodka i postanowiłem Wam przekazać kilka informacji przed sezonem o tym, mało popularnym jeszcze w Polsce ośrodku.  
       
       
    • By Argon
      Witam wszystkich.
      Dostałem dzisiaj ciekawą ofertę na wyjazd w lutym do Włoch do ośrodka Montecampione. Sprawdziłem sobie w necie ośrodek, szału nie ma (30 km tras). Ale chciałbym poznać opinie użytkowników forum. Te które znalazłem mają już kilka lat. Opinie z Googla nie są dla mnie miarodajne 😃. Wiem że na pewno ktoś z Was tam nie dawno szusował. Interesuję mnie najbardziej stopień przygotowania tras i warunki śniegowe. Po za tym czy można z tam coś robić po nartach, bo wygląda to na wiochę zabitą dechami w górach.
      Dzięki za odzew. 🥽
    • By Ocelotic
      Witam. Chciałbym zdobyć szczyt Parseierspitze (3036 m n.p.m.) w pobliżu miasteczka Grins, w Tyrolu, a nigdy w Austrii nie byłem. W ogóle chciałbym tam spędzić co najmniej tydzień czasu (możliwe warianty maj-wrzesień) i z jak najmniejszym kosztem, bo jak wiadomo Austria tania nie jest. Co mnie martwi to duży koszt noclegów, który sprawdziłem na Booking.com a wynosi za tydzień pobytu co najmniej US$400.
      Drugi problem stanowi brak znajomości języka. Czy jest szansa na załatwienie na miejscu noclegu u osoby prywatnej? Jeśli tak w jakiej cenie można się spodziewać? Czy w tym okresie, może się okazać, że będzie wszystko przepełnione i nie znajdę miejsca na nocleg? Druga sprawa w pobliżu szczytu jest schronisko Augsburger Hutte, czy ostatecznie z rezerwacją można by tam przenocować przez tydzień? Z góry dziękuję za pomoc. 
    • By JC
      Sellaronda... wszyscy narciarze znają. Ja postanowił zajrzeć na szczyt masywu Sella, aby spojrzeć z innej perspektywy na najsłynniejszą pętlę narciarską świata. 
      Moim celem było "wydrapanie się" na Sellę ubezpieczoną drogą - via ferratą Tridentina, która jest jedną z najpopularniejszych, jak nie najpopularniejszą w Dolominach. Stopień trudności określany jest jako C, ale końcowe podejście mój przewodnik Max zakwalifikował jako D.
      Dodam, że było to moje pierwsze tego typu wyzwanie w życiu. Stresu wielkiego nie było, za to wysiłek całkiem spory.  
       
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...