Narty - skionline.pl
Jump to content
surfing

Powrót z Austrii w czasie epidemii strachu, czyli co cię nie zabije to cię wzmocni.

Recommended Posts

Godzinę temu, pawelb91 napisał:

Jeszcze mnie tam nie było.

przyszły sezon 2 tygodnie na Wielkanoc

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytając tą relację z perspektywy czasu, nie żałuję odpuszczonego jednego dnia. W czwartek 12, po informacjach z Czech zdecydowaliśmy o powrocie w obawie przed kotłem na granicach. Powrót z okolic Ski Welt w piątek przez DE( Monachium, Frankfurt/Świecko) bez korków, bez stania na granicy, przejazd w normalnym czasie.

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Bumer napisał:

Dobra, a bierzecie pod uwagę, że przyszłego sezonu narciarskiego może nie być?

Na razie nie biorę pod uwagę takiego scenariusza. Trzeba mieć nadzieję, do przyszłej zimy jeszcze sporo czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, Jeeb napisał:

przyszły sezon 2 tygodnie na Wielkanoc

Jeśli bym się tam w dalszym ciągu kiedyś wybierał to z dojazdem zorganizowanym w drugiej połowie kwietnia na 6 dni jazdy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, Bumer napisał:

Dobra, a bierzecie pod uwagę, że przyszłego sezonu narciarskiego może nie być?

Cześć

Oczywiście, że nie będzie. Z tego co słyszałem pierwsze wyciągi już zaczęli demontować we Włoszech.

Pozdrowienia

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, tanova napisał:

 do przyszłej zimy jeszcze sporo czasu.

wcale nie tak sporo - 5 miesięcy.

Narciarze uchodzą w Polsce za tych, którzy przywieźli zarazę z Włoch i Austrii.

Prawdopodobnie będzie zakaz wyjazdów na narty w Alpy

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, Jeeb napisał:

wcale nie tak sporo - 5 miesięcy.

Narciarze uchodzą w Polsce za tych, którzy przywieźli zarazę z Włoch i Austrii.

Prawdopodobnie będzie zakaz wyjazdów na narty w Alpy

Ale ktoś te zarazę w Alpy najpierw przywiózł....

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, tanova napisał:

Na razie nie biorę pod uwagę takiego scenariusza. Trzeba mieć nadzieję, do przyszłej zimy jeszcze sporo czasu.

 

2 godziny temu, Jeeb napisał:

wcale nie tak sporo - 5 miesięcy.

Dokładnie, wcale nie tak sporo patrząc na liczbę zachorowań w Europie. Ponadto niektórzy przewidują kolejną falę zachorowań jesienią (lub nawet fale). Jeżeli taka kolejna fala się pojawi, wtedy granice i ośrodki zamkną dużo szybciej niż ostatnio (pod warunkiem, że będą już otwarte). 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Majkelon napisał:

Czytając tą relację z perspektywy czasu, nie żałuję odpuszczonego jednego dnia. W czwartek 12, po informacjach z Czech zdecydowaliśmy o powrocie w obawie przed kotłem na granicach. Powrót z okolic Ski Welt w piątek przez DE( Monachium, Frankfurt/Świecko) bez korków, bez stania na granicy, przejazd w normalnym czasie.

Gratuluję. Dało się podjąć dobrą decyzję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Jeeb napisał:

Prawdopodobnie będzie zakaz wyjazdów na narty w Alpy

Nie tyle będzie zakaz co po prostu będą zamknięte granice jak obecnie. Pozostanie nartowanie na lokalnym podwórku. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Jeeb napisał:

Prawdopodobnie będzie zakaz wyjazdów na narty w Alpy

Zobaczymy czy dla wszystkich, kiedy rozstrzygnie się kto jest zarażony a kto nie, kto jest już odporny a kto nie, kto zaszczepiony a kto nie - to dopiero wtedy na narty w Alpy pojedzie  

..... ten lepszy sort. :(  

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Majkelon napisał:

Czytając tą relację z perspektywy czasu, nie żałuję odpuszczonego jednego dnia

Natomiast ja żałuję że nie zostałem do niedzieli tak jak miałem w planach, spokojnie wróciłbym przez Czechy.

 Nigdy nie mamy pewności czy dana decyzja jest dobra, mi odpuszczenie jednego dnia nic nie pomogło, a wręcz zaszkodziło.

Najgorsze są powroty lawetą lub karetką, moja wydłużona podróż powrotna była całkiem atrakcyjną wycieczką ze zwiedzaniem i przygodami. :) 

Edited by surfing
  • Like 3
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
51 minut temu, surfing napisał:

 Nigdy nie mamy pewności czy dana decyzja jest dobra, mi odpuszczenie jednego dnia nic nie pomogło, a wręcz zaszkodziło

Brat wracał we wtorek 17.03. z Niemiec do Polski . Całe szczęście,że zjechał na Czechy .Na granicy w Harrachovie odstał 9 godzin, inni nie mając wyjścia stali w korku do granicy w Zgorzelcu nawet do 38 godzin. To co się działo na autostradzie ,podobno koszmar...Zawiodło to,że otwarte były  tylko duże przejścia i papirologia przy wjeździe do kraju.

  • Sad 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, surfing napisał:

Najgorsze są powroty lawetą lub karetką, moja wydłużona podróż powrotna była całkiem atrakcyjną wycieczką ze zwiedzaniem i przygodami. :) 

Podróż powrotną miałeś fajną, ja lubię takie przygody. Poza tym Bawaria jest bardzo malownicza i jest co zwiedzać. I mogłeś V-max w aucie wypróbować😁

Mogłeś zostać w DE do czasu aż w Polsce wróci normalność 😁

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, waldek~ napisał:

Podróż powrotną miałeś fajną, ja lubię takie przygody. Poza tym Bawaria jest bardzo malownicza i jest co zwiedzać. I mogłeś V-max w aucie wypróbować😁

Mogłeś zostać w DE do czasu aż w Polsce wróci normalność 😁

Dobrze ,że stojąc w korku 8 godzin na autostradzie benzyny mu nie zabrakło- to byłaby przygoda;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Annaa napisał:

Dobrze ,że stojąc w korku 8 godzin na autostradzie benzyny mu nie zabrakło- to byłaby przygoda;)

No, to były by dodatkowe atrakcje. Ja kiedyś latałem po Monachium i szukałem stacji bo mi paliwo się skończyło 😁

Życie jest zbyt krótkie żeby brać wszystko na poważnie 😉

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, waldek~ napisał:

No, to były by dodatkowe atrakcje. Ja kiedyś latałem po Monachium i szukałem stacji bo mi paliwo się skończyło 😁

Życie jest zbyt krótkie żeby brać wszystko na poważnie 😉

Chyba nie jesteś zbyt zorientowany, co działo się na autostradach i granicy  od 15. marca ,czyli kiedy Polska zamknęła granice dla cudzoziemców i kontrolowani byli kompletnie wszyscy. Tiry,autobusy, busy i osobówki. Wszyscy stali w jednym korku i KAŻDY musiał wypełnić formularz  2 strony A4. Kochana Polska.:) Nie czytałeś,że wojsko na autostradach dowoziło żywność, benzynę ,wodę?...

Na szczęście to minęło i  brat spokojnie kursuje między Polską a Niemcami.:)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Annaa napisał:

Chyba nie jesteś zbyt zorientowany, co działo się na autostradach i granicy  od 15. marca ,czyli kiedy Polska zamknęła granice dla cudzoziemców i kontrolowani byli kompletnie wszyscy. Tiry,autobusy, busy i osobówki. Wszyscy stali w jednym korku i KAŻDY musiał wypełnić formularz  2 strony A4. Kochana Polska.:) Nie czytałeś,że wojsko na autostradach dowoziło żywność, benzynę ,wodę?...

Na szczęście to minęło i  brat spokojnie kursuje między Polską a Niemcami.:)

Wiem o tym, ale ja się od początku z tego śmieje. Czasem nawet w tak absurdalnej sytuacji trzeba widzieć jakieś pozytywne strony. Pozwiedzał, może gdyby nie to, to nigdy by tam nie dotarł. W Niemczech też jest ogólno światowa ściema, ale jest w miarę normalnie, przynajmniej za zwiedzanie nie dostał mandatu. Ludzie się spotykają, grillują(oficjalnie nie wolno), ogólnie ludzi wszędzie pełno(przynajmniej u nas), a od poniedziałku zaczynają sklepy otwierać i można oficjalnie się spotykać. Już mi się nawet na ten temat nie chce pisać, jak widzę co dzieje się w Polsce to ręce opadają.

  • Like 2
  • Downvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, waldek~ napisał:

Wiem o tym, ale ja się od początku z tego śmieje. Czasem nawet w tak absurdalnej sytuacji trzeba widzieć jakieś pozytywne strony. Pozwiedzał, może gdyby nie to, to nigdy by tam nie dotarł. W Niemczech też jest ogólno światowa ściema, ale jest w miarę normalnie, przynajmniej za zwiedzanie nie dostał mandatu. Ludzie się spotykają, grillują(oficjalnie nie wolno), ogólnie ludzi wszędzie pełno(przynajmniej u nas), a od poniedziałku zaczynają sklepy otwierać i można oficjalnie się spotykać. Już mi się nawet na ten temat nie chce pisać, jak widzę co dzieje się w Polsce to ręce opadają.

A mi ręce opadają jak czytam bzdedy o wielkim wirusowym spisku. Zgodzę się, że rządy nieraz działają chaotycznie i nieumiejętnie, ale nie na to.

Edited by Ziemowit
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, waldek~ napisał:

W Niemczech też jest ogólno światowa ściema, ale jest w miarę normalnie, przynajmniej za zwiedzanie nie dostał mandatu. Ludzie się spotykają, grillują(oficjalnie nie wolno), ogólnie ludzi wszędzie pełno(przynajmniej u nas), a od poniedziałku zaczynają sklepy otwierać i można oficjalnie się spotykać. Już mi się nawet na ten temat nie chce pisać, jak widzę co dzieje się w Polsce to ręce opadają.

Tylko, że to jest kwestia samych władz i służb typu policja. Wyobrażasz sobie chama co drze ryja przy interwencji a obok są dzieci. Te postawy lekceważenia, wywyższania się oraz to chamstwo na szczytach samej policji? Okradanie ludzi z pieniędzy kiedy i tak mają ciężko lub bardzo ciężko? Zasmucę Cię ale sporej grupie ludzi to pasuje i jeszcze chcą więcej. 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Ziemowit napisał:

A mi ręce opadają jak czytam bzdedy o wielkim wirusowym spisku. Zgodzę się, że rządy nieraz działają chaotycznie i nieumiejętnie, ale nie na to.

z jakich źródeł czerpiesz te prawdziwe informacje ?

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Annaa napisał:

Dobrze ,że stojąc w korku 8 godzin na autostradzie benzyny mu nie zabrakło- to byłaby przygoda;)

Na wszelki wypadek przed granicą zatankowałem :), doświadczenia z wielu podróży zaprocentowały, zawsze w długiej podróży mam strategiczny zapas 5 litrów wody , 2 kg owoców, kawę w termosie i parę innych rzeczy przydatnych w razie problemów

  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, surfing napisał:

Na wszelki wypadek przed granicą zatankowałem :), doświadczenia z wielu podróży zaprocentowały, zawsze w długiej podróży mam strategiczny zapas 5 litrów wody , 2 kg owoców, kawę w termosie i parę innych rzeczy przydatnych w razie problemów

Jak w socjaliźmie. Ja dodatkowo miewałem ze sobą kanister paliwa ( nieraz nawet dwa!), oczywiscie termos, zawsze baniaczek z wodą, butlę gazową z palnikiem, jakieś uniwersalne naczynie , no i zapas żywności , np konserwy. Do tego  był także i śpiwór na wyposażeniu.  

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By surfing
      Przeniosłem do osobnego tematu aby inni mieli szanse przeczytać, trochę ku pokrzepieniu serc.
      Przykładem że wirus nie jest tak groźny jak go media przedstawiają będą wydarzenia w gminie Bestwina, temat znam nie tylko z internetu bo mieszkam w pobliżu, a na rowerze przejeżdżam rekreacyjnie w tych okolicach kilka razy w tygodniu.
       
                                                                        Epidemia strachu w gminie Bestwina, czyli nie taki straszny koronawirus jak go media malują
      Pani Doktor i jej mąż wrócili z nart w Austrii 8 marca,  lekarka wróciła do pracy 09 marca i pracowała do 17 marca zarówno w swoim ośrodku zdrowia jak i sąsiedniej gminie Czechowice-Dziedzice (45 tyś mieszkańców) przy kopalni Silesia i Rafinerii. 17 marca potwierdzono zakażenie koronawirusem u męża lekarki. Wówczas lekarka zamknęła swój gabinet i poddała się kwarantannie. Jednak 20 marca badania potwierdziły, że także ona jest zakażona.
      https://dziennikzachodni.pl/lekarka-z-bestwiny-ma-koronawirusa-przepraszam-pacjentow-kwarantanna-objela-polowe-wsi-w-ktorej-mieszka/ar/c1-14872587
      W efekcie setki ludzi na kwarantannie i osobista tragedia Pani Doktor – zmarł jej mąż na zawał, zaszczuty przez mieszkańców i internautów .
      Teoretycznie i zgodnie z tym jak straszą nas media i Minister Zdrowia po dwóch miesiącach od tego wydarzenia w powiecie bielskim powinna być gigantyczna ilość zarażonych i zmarłych, mając dodatkowo na względzie że domownicy osób na kwarantannie według ówczesnych przepisów normalnie pracowali u dwóch największych pracodawców czyli Rafinerii i kopalni - zakłady te pracują bez przerw.
      Sytuacja w liczbach po 7 tygodniach od rozpoczęcia zarażania przez pacjenta zero. 2 zarażonych, 1 zmarły  (mąż lekarki- zmarł na zawał)
       

       
      Sanepid B-B 23.04.2020
      Bielsko-Biała i powiat bielski: 330 000 mieszkańców
      Liczba osób hospitalizowanych 4
      Łączna liczba osób u których stwierdzono wynik dodatni 54
      Łączna liczba ozdrowieńców 10
       

       
      Nie zapominajcie że ludzie umierali i będą umierać, tylko w Polsce umarło dzisiaj 1100 osób, codziennie umiera na raka 30 młodych ludzi., tyle samo ginie na drogach, ale narracja w mediach jest taka jakby do tej pory nikt nie chorował , nikt nie umierał, aż tu nagle wirus..
      Mieszkam na południu Polski w gminie niedaleko Bielska-Białej  w której dnia dzisiejszego nie ma żadnego zarażonego, pomimo że mieszka tu dużo ludzi którzy wrócili w marcu z Alp (w tym i ja).Flattach Austria ta sama sytuacja wszyscy mieszkańcy bez wirusa - mimo iż każdy dom to pensjonat w których do 15.03. przebywało towarzystwo z całej Europy.
      Więc na razie budujcie odporność, idźcie na słońce, zadbajcie o dietę i ruch.
      Pozdrawiam
    • By andy-w
      Od kilku, kilkunastu tygodni mamy koronę i z tego powodu ominęło nas masę zaplanowanych i niezaplanowanych wydarzeń.
      Od zwariowania i tęsknoty za nowymi przygodami ratują nas wspomnienia. Wpisujcie tu to co dokładnie rok temu się ciekawego wydarzyło zwłaszcza w nartach.
      Ja 14 kwietnia 2019 zakończyłem sezon na Chopoku w doborowym towarzystwie. To był 56 dzień na nartach w sezonie 2018/2019.
      20190414_133437.mp4






    • By Gerald
      Wchodzę na stronę WHO, i cały czas widzę że nie ma silnych zaleceń do noszenia maseczek przez osoby zdrowe. Ba, te "restrykcje" są wprowadzane chaotycznie przez różne kraje sąsiadujące ze sobą. W Czechach wprowadzono maseczki ale dozwolono uprawiania wielu dyscyplin sportu. Wszystko wskazuje na to, że u nas "nie będzie niczego". Dodatkowo nasze społeczeństwo ogarnięte paniką, spotęguje to wszystko. Nie zapomnijcie, że jak poprzedniego lata, idzie ogromna susza i upały.
      Tu link, do informacji WHO
      https://www.who.int/emergencies/diseases/novel-coronavirus-2019/advice-for-public/when-and-how-to-use-masks
      Na absurd, odpowiadam absurdem.
      W związku z obowiązkiem zakrywania ust i nosa od 16 kwietnia, kupię czador (taki jak noszą kobiety w Arabii Saudyjskiej). Chcę tak chodzić na ulicy, bo on spełnia wymogi.
      Byłem dwa razy w Islamskiej Republice Iranu, ale tam kobiety mają obowiązek zakrywania tylko części włosów (wbrew powszechnej opinii). Iran to kraj bardzo różnorodny, w niektórych częściach są zupełnie odbiegające od powszechnej świadomości stroje. W środkowej części Iranu, w górach - kobiety noszą na sobie chusty z wizerunkiem róży (kwiatu). Są to piękne, kolorowe chusty, tak! Zakrywają nimi tylko część głowy. 
      Na południu Iranu, na wyspie Hormoz, Keszm oraz Larak, kobiety przywdziewają takie tkane z materiału maski. Jest to już spotykane tylko wśród najbardziej ortodoksyjnych rodzin, zwyczaj ten prawie całkowicie zanika.
      Fotografie - moje własne. Zdjęcia kobiety na promie relacji Keszm - Bander-Abbas.
       



    • By surfing
      W związku z wydanym dzisiaj 03.04.2020 zakazem wstępu do lasu na terytorium całej Polski i oświadczam że nie zamierzam się stosować do absurdalnych, niczym nie uzasadnionych zakazów! 
      Zamykana jest przestrzeń do izolacji, nie można w odosobnieniu dotrzeć do pracy, sklepu, apteki, bo na chodnikach oblężenie... przez pozamykane parki i skwery, które niejednokrotnie umożliwiały spokojne dotarcie do pracy, pozamykano bezpieczne ciągi komunikacyjne dla pieszych i rowerzystów i wyrzucono ich na ulicę (podobno dla ich bezpieczeństwa), teraz zamykanie lasów, w obawie przed czym? 
      Decydenci zastanówcie się trochę póki nie jest za późno, bo ci którzy jeszcze są zdrowi rozchorują się w końcu i umrą  bynajmniej nie na koronowirusa.
      Nie zapominajcie że ludzie umierali i będą umierać, tylko  w Polsce umarło dzisiaj 1100 osób, codziennie umiera na raka 30 młodych ludzi., tyle samo ginie na drogach, ale narracja jest taka  się jakby do tej pory nikt nie chorował , nikt nie umierał, aż tu nagle wirus..
       
      Bezmyślna decyzją zabieracie ludziom jedyną szansę aby nie oszaleć - samotna jazda na rowerze w lesie  zgodnie z poniższymi zasadami  #zdrowiejwlesie   #bądźbezpiecznywlesie

    • By JC
      Postanowiłem napisać ten post, ponieważ jestem bardzo miło zaskoczony przez bank Santander, w którym mam konta: prywatne i firmowe. 
      Kilka dni temu logując się do mojego konta, przeczytałem, że w związku z obecną sytuacją mogę wnioskować o karencję w spłacie kredytu.
      Postanowiłem skorzystać z oferty i przeszedłem na stronę, gdzie znajdował się wniosek. Ku mojemu zaskoczeniu, wniosek liczył tylko kilka zdań, 4 kratki do zaznaczenia zgody i klawisz Wyślij. Złożenie wniosku trwało moment!
      Odpowiedź przyszła na drugi dzień smsem, otrzymałem karencję na 6 miesięcy. Dodam, że dostałem karencję na prywatny kredyt hipoteczny oraz na kredyt firmowy.
      Dzisiaj ponowne miłe zaskoczenie, Santander poinformował mnie, że zawiesza mi opłaty za prowadzenie konta.
      Jak u Was to wygląda?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...